Dodaj do ulubionych

Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław

IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 17.03.04, 21:03
Wrocław-program "Rynek Pracy 2004-2006"

Około 25 milionów złotych wyda Wrocław na program "Rynek Pracy 2004 -2006".
Jego celem jest zmniejszenie bezrobocia z 13 do 8 procent. Program stworzył
były minister pracy Michał Boni. Generalnie polegać ma on analizie
konkretnych przypadków bezrobotnych. "Ludzie nie są masą, trzeba się nimi
zajmować indywidualnie" - powiedział uzasadniając taktykę Michał Boni. Nie
oznacza to, że wzrośnie zatrudnienie w urzędzie pracy, gdyż teraz pomocy
bezrobotnym mają udzielać także organizacje pozarządowe, związki zawodowe,
pracodawcy oraz agencje zatrudnieniowe. Osobom z wykształceniem wyższym będą
proponowane kursy dokształceniowe a bezrobotnym, którym grozi wykluczenie z
rynku kilkutygodniowe prace interwencyjne. Prezydent liczy, że gminny program
uzyska jeszcze dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej.

Paweł Majcher
2004-03-17 18:33:31
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.03.04, 08:33
      Tygrysy zwabią inwestorów

      Czwartek, 18 marca 2004r.

      Prezydent Wrocławia ogłosił wyjątkowy w skali kraju program walki z
      bezrobociem. Pomoże mu w tym Michał Boni oraz Brygada Tygrysa, którą będzie
      kierował. Tymczasem we Wrocławiu trwają targi pracy

      - Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że we Wrocławiu zatrzymał się
      wzrost bezrobocia - zakomunikował wczoraj Rafał Dutkiewicz, prezydent miasta.
      Ogłosił jednocześnie, że w mieście startuje Wrocławski Program Rynku Pracy
      2004 - 2006. Ma być rewolucja w skali kraju. Przed jego powstaniem specjalny
      zespół pod kierunkiem Michała Boniego, doradcy prezydenta ds. pracy,
      przeprowadził diagnozę naszego rynku porównując go z innymi miastami o podobnej
      wielkości. Okazało się, że wypadamy gorzej - mamy większe bezrobocie, nawet
      wśród osób z wyższym wykształceniem - mówił Michał Boni. Wielu jest też
      bezrobotnych którzy bez pracy pozostają bardzo długo.

      Brygada Tygrysa Rewolucyjny program to połączenie sił wszystkich instytucji,
      które mają coś w wspólnego z miejscami pracy. Lepiej ma współpracować ze sobą
      urząd miejski oraz urząd pracy. To jednak początek, miasto chce postawić na
      inwestycje. - Powstaje Brygada Tygrysa, którą będę kierował osobiście -
      oznajmił Rafał Dutkiewicz. Brygada to specjalny zespół zajmujący się kluczowymi
      dla miasta inwestycjami. Krótko mówiąc, ma walczyć, aby te inwestycje, na które
      Wrocław ma szanse, nie zostały zaprzepaszczone.

      Drugi park technologiczny Inwestycje, które przyciągnie Wrocław mają "obrastać"
      w miejsca pracy. - Ma to przyciągnąć nowych inwestorów. - tłumaczył prezydent. -
      W tym celu najprawdopodobniej zostanie utworzony we Wrocławiu drugi park
      technologiczny lub powiększony już istniejący. Znajdzie się tam miejsce dla
      centrów usługowych, czyli firm świadczących usługi dla innych firm, jak choćby
      call center czy centra rachunkowe. Mało tego - firmy, które zdecydują się
      zainwestować we Wrocławiu tworząc nowe miejsca pracy, mają być zwolnione z
      podatku od nieruchomości. - Jesteśmy wstanie zrezygnować z tych pieniędzy na
      rzecz nowych miejsc pracy - przekonywał prezydent. Te wszystkie przedsięwzięcia
      mają doprowadzić do spadku bezrobocia we Wrocławiu. Teraz jest niemal 13 proc.
      po dwóch latach ma być osiem.

      Targowe przedwiośnie Obok startującego właśnie nowego programu trwają w naszym
      mieście targi pracy. Wczoraj zakończyły się trzecie Międzyuczelniane
      Targi "Profesja 2004". Wzięło w nich udział 28 firm. Dziś zaczynają się nowe
      targi. Do godz. 15 w hotelu Mercure Panorama na Placu Dominikańskim swoje
      oferty zaprezentuje kilkanaście firm, oferując pracę, praktyki lub staże dla
      studentów.

      Paweł Fafara - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
      • Gość: kazimierzp Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.03.04, 08:43
        Trzymam kciuki, żeby się udało - bo jak nie?:
        Dopiero sobie wtedy ludzie (a zwłaszcza przeciwnicy polityczni) użyją z tej tak
        kwiecistej, w stylu Dalekiego Wschodu nazwy.
        Czy wyobrażasz sobie ile można utworzyć obraźliwych określeń dla takiej nazwy.
    • Gość: Rafis Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.03.04, 08:41
      No no zaskoczyło mnie to. Ambitny plan 5% w 2 lata to bardzo duzo, prace musi
      znaleźć z 15 tys ludzi więcej niz ją stracić! Ale widac zainteresowanie
      inwestycyjne więc powinno sie udac :)
      • Gość: erni Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 09:25
        A gdyby tak utworzyć ten park technologiczny na miejscu (nieistniejącego)
        centrum południowego? Albo Objąć ten obszar jakimiś zwolnieniami itd itp. Np
        możnaby sprzedać te grunty inwestorom za przysłowiową złotówkę. Zastrzegając
        jednocześnie warunki zabudowy w tym miejscu. Parę tygodni temu widzialem w
        telewizji że niedaleko Dubaju (zjednoczone emiraty arabskie) powstało dosłownie
        na pustyni centrum biznesu i finansów. Taki Manhattan na pustyni .
        Kilkadziesiąt drapaczy chmór a w nich same centra takich gigantów jak Microsoft
        itp. Ale oni tam właśnie oddali ziemię za przysłowiowa zlotowke i zwolnili ich
        z podadttkow na wiele lat. Ale jak widac oplacalo sie bo i luidzie maja prace i
        powstalo nowe nowoczesne miasto.
        • Gość: Rafis Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.03.04, 12:38
          erni Dutkiewicz juz proponował działke w CP jednej z firm która chciała
          zbudowac centrum rachunkowe(tzn przegralismy ta inwestycje z Pragą).
          Pomysł nie jest głupi, tylko musiałoto byc jakoś połączone z funkcją
          centrotwórczą bo przecież CP ma odciażyć rynek.
          Jednak gdyby każda firma budowała dla siebie to byłyby to raczej małe
          budyneczki.
          Chyba najlepszym ale najtrudniejszym wyjsciem jest inwestycja w stylu Tishmanna
          w Krakowie(nie doszła do skutku) czyli inwestor buduje wielkie centrum gdzie
          mieszcza się hotele, biura, sklepy, mieszkania itp.
          • Gość: erni Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 15:28
            Targi w Cannes zakonczyly sie i nie da sie przejsc bez komentarza nad jednym
            faktem. Warszawa dostala kilkadziesiat propozycji zabudowy centrum, natomiast
            inne miasta kilka. Np. wroclawskimi gruntami zainteresowalo sie 3 inwestorów...
            Dysonans miedzy stolica a innymi miastami niedosc ze gigantyczny to jeszcze z
            roku na rok sie powiększa. Moze reforma administracyjna i podzial na duze
            regiony by cos zmienily.
            • ka-8 Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław 18.03.04, 17:08
              To Wrocław w końcu wystawiał się w Cannes czy nie, bo nie udało mi się znaleźć
              miasta na liście wystawców.
          • es_wu Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław 18.03.04, 18:26
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Jednak gdyby każda firma budowała dla siebie to byłyby to raczej małe
            > budyneczki.
            > Chyba najlepszym ale najtrudniejszym wyjsciem jest inwestycja w stylu Tishmanna
            >

            No to co, że małe??? Przecież nie chodzi o budowanie drugiego Manhattanu tylko o
            zapewnienie ludziom pracy. Ja bym był za tym, żeby to rynek decydował o tym co
            jest budowane a co nie. Jeżeli na rynku pojawi się potrzeba potężnego centrum to
            nie martw się inwestor się szybko znajdzie. Jeżeli natomiast będzie potrzeba
            wybudowania trzech kolejnych "Wrocławskich Parków Biznesu" (małe budyneczki) to
            niech i tak będzie. Nie próbujmy ręcznie sterować gospodarką, bo po 40 latach
            PRL chyba wszyscy wiemy do czego to prowadzi.

            Po drugie to muszę po raz kolejny stwierdzić, że wkurza mnie okrutnie gadanie o
            jakiś "brygadach tygrysa", które mają dbać o to, aby nie uciekały inwestycje. O
            to, żeby inwestycje nie uciekały powinien dbać każden jeden pracownik Urzędu
            Miejskiego od paniusi w kasie po prezydenta - za to im płacimy. Sukces miasto
            odniesie wtedy, kiedy do ludzi w UM dojdzie, że trzeba działać systemowo a nie
            na zasadzie "akcji". Jak teraz to urzędnicy mają rozumieć, że jak są częścią
            "brygady" to mają dbać o inwestycje a jak nie są jej częścią to mogą sobie
            inwestora olewać???? Jak dla mnie chora logika.

            Po trzecie prztyczek dla naszego rządu: samorząd może stanąć przed inwestorem na
            głowie, ale jak to trafnie ujął JKM: "jeżeli koreański prezes Hyundaia w Polsce
            ma płacić 40% podatku a na Słowacji 19% to co się dziwić, że wybrał
            Słowację????". Tak niestety jest. Z własnego podwórka wiem, że niektóre małe
            firmy zaczynają się zastanawiać czy po 1 maja nie dałoby się przerejestrować
            własnej działalności na Słowację!!! Tak się będzie działo dopóki temu @#&^@@^%
            rządowi nie wtłucze się do głowy, że podnoszenie ZUSu dla przedsięborców to nie
            ma NIC wspólnego z rozwojem gospodarczym i tworzeniem nowych miejsc pracy.

            Po czwarte i ostatnie cieszy mnie, że w końcu ktoś zaczął mówić pozytywne rzeczy
            o Wrocławiu. Przepowiednie głośno wypowiadane mają tą tendencję, że się
            spełniają. Chciałbym, żeby nasze władze zaczęły mówić wprost, że nasze miasto
            jest dobrym miejscem dla inwestycji, że jest jest lepsze niż inne miasta. Wtedy
            się uda. To tak jak z Kołodką. Jestem święcie przekonany, że po części obecny
            wzrost gospodarczy jest spowodowany tym, że Kołodko jako pierwszy zaczął o tym
            mówić (wszyscy go wyśmiewali!!!!). Ile by złego o tym facecie nie powiedzieć
            zrobił on jedną bardzo ważną rzecz: tchnął w ludzi optymizm. Ludzie mu uwierzyli
            no i teraz mamy ten wzrost, w który nie wierzył żaden z analityków.

            Pozdrawiam,
            SW

            • Gość: Rafis Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 18.03.04, 21:28
              es_wu napisał:

              > No to co, że małe??? Przecież nie chodzi o budowanie drugiego Manhattanu
              tylko
              > o
              > zapewnienie ludziom pracy.

              W CP chodzi o zbudowanie centrum Wrocka.

              Ja bym był za tym, żeby to rynek decydował o tym co
              > jest budowane a co nie. Jeżeli na rynku pojawi się potrzeba potężnego centrum
              t
              > o
              > nie martw się inwestor się szybko znajdzie. Jeżeli natomiast będzie potrzeba
              > wybudowania trzech kolejnych "Wrocławskich Parków Biznesu" (małe budyneczki)
              to
              > niech i tak będzie. Nie próbujmy ręcznie sterować gospodarką, bo po 40 latach
              > PRL chyba wszyscy wiemy do czego to prowadzi.


              w takim razie postawmy tam ogromny hipermarket bo rynek tego chce, inwestor na
              market w tamtym miejscu znalazłby sie natychmiast.

              >
              > Po drugie to muszę po raz kolejny stwierdzić, że wkurza mnie okrutnie gadanie
              o
              > jakiś "brygadach tygrysa", które mają dbać o to, aby nie uciekały inwestycje.
              O
              > to, żeby inwestycje nie uciekały powinien dbać każden jeden pracownik Urzędu
              > Miejskiego od paniusi w kasie po prezydenta - za to im płacimy. Sukces miasto
              > odniesie wtedy, kiedy do ludzi w UM dojdzie, że trzeba działać systemowo a nie
              > na zasadzie "akcji". Jak teraz to urzędnicy mają rozumieć, że jak są częścią
              > "brygady" to mają dbać o inwestycje a jak nie są jej częścią to mogą sobie
              > inwestora olewać???? Jak dla mnie chora logika.

              a ja mysle, że tu chodzi o co innego.Chyba biega o to żeby wydzielic osobna
              komórke która bedzie zajmowała się tylko inwestycjami, kontaktami z inwestorami
              i to poprawi jej skutecznosc bo wtedy ludzie będa skupieni na jednej rzeczy.
              To czy ktoś jest miły nie ma znaczenia. Inwestora trzeba nianczyć, podawac mu
              wszystkie dokumenty jakich rzada, załatwiac wszystko w kilka dni a nie tygodni
              itp.
              Tylko co z tego skoro każdy inwestor musi dostac zgode od ministra w
              Warszawie.Tak jak mówił konsul USA w wywiadzie.
              >


              pozdrawiam
              • es_wu Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław 18.03.04, 22:15
                Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > > No to co, że małe??? Przecież nie chodzi o budowanie drugiego Manhattanu
                > tylko
                > > o
                > > zapewnienie ludziom pracy.
                >
                > W CP chodzi o zbudowanie centrum Wrocka.
                >

                Aaaa, sorry pomyliłem się. Myślałem, że my tu rozmawiamy o "drugim parku
                technologicznym". Jeżeli zaś rozmawiamy o Centrum Południowym to masz rację -
                tam by się przydał jakiś większy inwestor. Wszystkie moje opinie podtrzymuję
                jeżeli chodzi o "drugi park technologczny lub powiększony istniejący".

                >
                > a ja mysle, że tu chodzi o co innego.Chyba biega o to żeby wydzielic osobna
                > komórke która bedzie zajmowała się tylko inwestycjami, kontaktami z inwestorami
                > i to poprawi jej skutecznosc bo wtedy ludzie będa skupieni na jednej rzeczy.
                >

                To jeszcze takiej nie ma????? Aż dziw bierze.....


                > Tylko co z tego skoro każdy inwestor musi dostac zgode od ministra w
                > Warszawie.Tak jak mówił konsul USA w wywiadzie.
                >

                Protesty proponuję wysłać na leszek@miller.pl, ale pewnie w odpowiedzi dowiesz
                się, że ta rozmowa z ministrem jest po to, aby przekonać potencjalnego inwestora
                do jednej z dwóch jedynie słusznych lokalizacji inwestycji: Warszawa albo Łódź ;-)


                Pozdrawiam,
                SW

                • ka-8 Re: Program rynek pracy 2004-2006 Wrocław 19.03.04, 16:26
                  es_wu napisał:


                  > Protesty proponuję wysłać na leszek@miller.pl, ale pewnie w odpowiedzi dowiesz
                  > się, że ta rozmowa z ministrem jest po to, aby przekonać potencjalnego
                  inwestor
                  > a
                  > do jednej z dwóch jedynie słusznych lokalizacji inwestycji: Warszawa albo
                  Łódź
                  > ;-)

                  Domyślam się że żartujesz, ale wbrew pozorom, w tym żarcie może być sporo
                  prawdy. Waadza buduje sobie zaplecze polityczne w postaci głosów ludzi
                  którym "poprawili" i którzy z wdzięczności za miejsca pracy zagłosują na nich
                  zapewniając miękkie lądowanie na posadkach po rzezi SLD w następnych wyborach
                  parlamentarnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka