Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
28.04.04, 00:32
Grzecznie i do kolejki
Środa, 28 kwietnia 2004r.
Trzy obwodnice i trzy długie odcinki dolnośląskich dróg mogłyby zostać
przebudowane znacznie szybciej niż zakładano i to za unijne pieniądze. Ale
centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych w Warszawie nie chce dać
pieniędzy na projektowanie.
Łącznie na przyspieszenie powstania dróg i obwodnic średnio o dwa lata
potrzeba 14 milionów złotych. Z jednej strony to dużo, bo na poważniejsze
remonty dróg Dolny Śląsk dostał w tym roku 23 miliony złotych. Z drugiej
strony sama obwodnica Lubina będzie kosztować ponad 370 mln zł, a zdaniem
urzędników znaczną część z tych pieniędzy da sie zaoszczędzić sięgając do
unijnej kieszeni. – Zadeklarowaliśmy już darmowe przekazanie gruntów pod te
inwestycje, jeśli tylko uda się wybudować choćby najpilniejsze fragmenty
obwodnicy szybciej – mówi Artur Urbański, burmistrz Jawora. - Gdyby były
projekty budowlane związki gmin mogłyby występować o unijne pieniądze i będą
miały duże szanse na ich uzyskanie - mówi Lubomir Gliniecki, dyrektor
wrocławskiego oddziału generalnej dyrekcji dróg. Pod naciskiem samorządowców
Gliniecki starał się o dodatkowe fundusze w centrali w Warszawie. Jedyną
odpowiedzią było lakoniczne pismo, że budowa tych dróg nie jest przewidziana
przed 2006 rokiem, dlatego nie ma na nie środków finansowych. – Mamy
ograniczoną ilość pieniędzy i musimy je podzielić na cały kraj. Wrocław nie
jest jedynym miastem w Polsce. Pieniądze będą przyznawane zgodnie ze
strategią rozwoju infrastruktury drogowej – wyjaśnia Aleksander Profimowicz,
z biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych w Warszawie.
(BK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska