Dodaj do ulubionych

Wyjechać?

15.03.10, 22:04
Kładę głowę pod topór i zdaję się na Wasze rady i doświadczenia... Mam
konferencję, na którą b. chciałam jechać. Szef mi zaproponował (bez
podtekstówwink), więc głupio odmawiać, sama konferencja to też prestiż,
fantastyczne doświadczenie itd. Ale dowiedziałam się właśnie, że trwa ona 6
dni, więc mam solidny dylemat. Moja córcia będzie miała 20 miesięcy, dotąd
zostawała z tatą na 1 noc. Spokojnie wyjechałabym na 2-3 dni, ale 6...?
Strasznie boję się, jak ona to zniesie (bo jak ja to zniosę, to wiem-
tragicznie). Jakie są Wasze doświadczenia z dłuższymi wyjazdami bez dzieci?
Inna kwestia to moja ciąża, ale to już temat na CiP wink
Obserwuj wątek
    • anita_zu Re: Wyjechać? 15.03.10, 22:23
      JA bym nie wyjechala, ale moj synek to mami synek jest chyba i jeszcze
      nigdy nocy beze mnie nie spedzil (dni to i owszem). Zwariowalabym po
      prostu, ale wydaje mi sie ze nie mozna sie w tej kwesti zdawac na
      opinie forumowe, bo kazde dziecko i kazda matka sa inne. Znam matke
      ktora bez problemu "posyla" 1,5 roczne dziecko do ojca na tydzien (sa
      po rozwodzie) i jakos wszyscy dobrze sobie z tym radza, a wiec chyba
      sama musisz zdecydowac.
    • mozyna Re: Wyjechać? 15.03.10, 22:26
      memphis90 napisała:
      dotąd zostawała z tatą na 1 noc...
      ...Strasznie boję się, jak ona to zniesie

      Nie rozumiem Twoich wątpliwości.
      • yoggi87 Re: Wyjechać? 15.03.10, 22:30
        Jesli tata zajmuje sie dzieckiem na rowni z Toba to nie widze
        przeszkod, na rowni nie mam na mysli tyle samo czasu co do godziny,
        tylko tak samo pewnie i sprawnie kapie, przewija, karmi... Chodzi o
        to, ze dla dziecka bedzie to stresujaca sytuacja, ale jesli tatus
        jest pewny siebie to da dziecku poczucie bezpieczenstwa i bedzie ok
        smile
      • memphis90 Re: Wyjechać? 15.03.10, 23:10
        Wiesz, jedna noc to jednak nie sześć... Tata jest w pełni zaangażowany i
        doskonale sobie radzi z Lilą (nawet jest z nim grzeczniejsza wink), tak więc o
        "zaniedbanie" dziecka się nie boję. Tylko o to, czy nie przeżyje jakiejś traumy
        związanej z nagłym zniknięciem mamy.
        • malgoska182 Re: Wyjechać? 16.03.10, 14:44
          Witam raczej nie przezyje traumy.Zalezy jak jest zwiazana z tata.Moja
          coreczka mila niespelna roczeek jak musialam wyjechac na 4 miesiace
          .Zostal nam Skype.Maz swietnie sprawdzil sie w roli. Teraz jest
          starsza (18 miesiecy) i chyba tak latwo by nie bylo. To byly 4
          dlugasne miesiace bardzo daleko od domu.Nie moglam kupic biletu i
          przyleciec na weekend , bo drogo i za daleko.Dzieki Bogu narazie
          nie musze stawac przed takim dylematem. Wierz mi tesknota jest wielka
          ,ale co tam 6 dni.Nawet niecaly tydzien.Bedzie dobrze.Przeciez trzeba
          sie rozwijac , pracowac , uczc i co dziecko ma byc przeszkoda?
          Nigdy.Ona jest najwazniejsza i wszystko co robimy robimy z mysla o
          niej , o jej przyszlosci ale tez naszej wspolnej.Powodzenia.Musisz
          byc silna.
    • mama-ola Re: Wyjechać? 15.03.10, 22:45
      Też mi się szykuje praca z wyjazdami uncertain I jak znam siebie, będę
      jeździć baaardzo niechętnie - ze względu na młodsze dziecko właśnie,
      bo same wyjazdy mogą być fajne. No ale jeździć będę, bo bez
      przesady - wszyscy sobie z tą sytuacją poradzą.
    • ania19771 Re: Wyjechać? 15.03.10, 22:46
      <Inna kwestia to moja ciąża, ale to już temat na CiP >
      będziesz mieć wspaniałą próbę przed pójściem do szpitala -->wówczas też musisz zostawić dziecię pod opieką innych osób
      Spróbuj!!! Do odważnych świat należy -dasz radę a jak nie -"zwniszesz manatki i wrócisz"
      • memphis90 Re: Wyjechać? 15.03.10, 23:11
        No właśnie nie wrócę- to Istambuł ma byćuncertain Jak już pojadę, to utknę na dobre na
        cały tydzień...
        • aloiw1985 Re: Wyjechać? 15.03.10, 23:23
          jeśli nie pojedziesz będziesz żałować, jak pojedziesz również - sek w tym ze z
          różnych powodów.
          Moim zdaniem macierzyństwo jest równie ważnej jak rozwijanie swoich horyzontów
          w pracy zawodowej, którą się lubi vel kocha.
          według mnie 20 miesięczne dziecko mniej przeżyje Twoje rozstanie z Tobą na
          tydzień niż 4 letnie, które tak naprawdę bardziej jest świadome swojego
          otoczenia. Im wcześniej zaczniesz małą przyzwyczajać do swojej nieobecności tym
          mniejszą traumą to dla niej będzie- no chyba ze zamierzasz jej nie opuszczać do
          18 urodzin- to co innego...
          Sama powinnaś podjąć decyzje po konsultacji z mężem, bo to on zostałby z dzieckiem.
          • lupa_87 Re: Wyjechać? 16.03.10, 00:27
            Jeśli nie obawiasz się o dobrą opiekę nad dzieckiem to bezwzględnie
            musisz wyjechać. Dla dobra swojej psychiki oraz psychiki dziecka.
            Przecież jesteś w ciąży - czeka Cię kolejny długi okres siedzenia na
            dupie. Jeśli przed tą podróżą masz jeszcze trochę czasu to wyprowadź
            się na 1-2 dni - tak dla sprawdzenie reakcji.
            • lukrecja34 Re: Wyjechać? 16.03.10, 07:47
              zdecydowanie pojechałabym.20-miesięczne dziecko jest już na tyle duże,żeby
              zostać z troskliwym tatą i na tyle małe,żeby nie za bardzo kumać o co w tym
              wszystkim chodzi.poza tym takie konferencje,szkolenia i wyjazdy szkoleniowe to
              możliwość odreagowania i przemyślenia sobie różnych spraw,możliwość rozwoju
              osobistego i pobycia trochę ze sobą smile świat nie kręci się tylko wokół dzieci-my
              same dla siebie jesteśmy równie ważne.za niedługo ugrzęźniesz w domu na dobre
              więc masz okazję odetchnąć trochę.
              i jeszcze jedno-koleżanka lekarka jeździ na każde takie "wypady"-okazja
              podszkolenia się i zdobycia wiedzy jest jedyna w swoim rodzaju.dziecko zostawia
              z mężem i babcią,mały żyje i ma się dobrze smile
          • mw144 Re: Wyjechać? 16.03.10, 07:50
            aloiw1985 napisała:
            > według mnie 20 miesięczne dziecko mniej przeżyje Twoje rozstanie z Tobą na
            > tydzień niż 4 letnie, które tak naprawdę bardziej jest świadome swojego
            > otoczenia.
            Tu się nie zgodzę, mój 4 latek bez problemów znosi rozstanie ze mną
            (poród-cc-szpital) i tatą (wyjazdy kilkudniowe za granicę), bo jest w stanie
            zrozumieć taką konieczność, uprzedzany jest 2 tyg wcześniej i nie robi to na nim
            większego wrażenia, nawet przez tel. nie miał czasu ze mną pogadaćwink 20 m-cznemu
            nie wytłumaczysz, a raczej ono tego nie pojmie, dlaczego mamy nie będzie przez
            tydzień.

            A czy tata z dzieckiem nie mogliby zrobić sobie tygodniowego urlopu i wyjechać
            razem z Tobą? Oni mieliby "wakacje", a Ty nie opuściłabyś fajnej imprezy.
            • mama-008 jechać 16.03.10, 08:28
              A czy tata z dzieckiem nie mogliby zrobić sobie tygodniowego urlopu
              i wyjechać
              > razem z Tobą? Oni mieliby "wakacje", a Ty nie opuściłabyś fajnej
              imprezy

              przeciez to dodatkowe (nie małe) koszta - wprawdzie za dziecko nie
              płaci sie nic, ale tatus to tez koszta - lot, hotel i jedzenie...

              ja napewno bardzo bym tęskniła za synkiem (23 mieś) ale tez wiem ze
              moj maz super radzi sobie z dzieckiem - kąpie ubiera usypia karmi
              itp. bardzij ja bym cierpiała z tesknoty niz martwiła sie o
              dzieckowink jesli miała bym taka okazje skorzystałbym - przeciez to
              nie 2 tyg ale 6 dni które i Tobie i Twoim bliskim zleca bardzoooo
              szybko.
              taka szansa mogłaby sie juz nie trafić, szczegolnie ze chcesz bardzo
              uczestniczyć w tej konferencji/szkoleniu.

              tęsknota -tęsknota, ale nie sądze by dziecko miało traume potem,
              przeciez zostaje z tatusiem który jak piszesz tez swietnie sie umie
              córcią zająć.

              JEDŹ! sama pozniej zobaczysz ze starch ma wielkie oczysmile

              • memphis90 Re: jechać 16.03.10, 14:53
                No właśnie, koszta sad Po Polsce często jeździmy razem, ja się szkolę,
                mąż "odpoczywa" od pracy. Ale tu za drogo by wyszło.
            • aloiw1985 Re: Wyjechać? 16.03.10, 16:05
              owszem- twój 4latek nic sobie z tego nie robi bo już do tych wyjazdów przywyknął
              - o czym tez pisałam
        • ania19771 Re: Wyjechać? 16.03.10, 12:42
          ohoho Mamuś -to faktycznie daleko
          Nic się nie martw -dasz radę!!!!!!!!!
    • deodyma Re: Wyjechać? 16.03.10, 09:07
      a dlaczego maz nie mialby zostac przez te 6 dni z corka?
      w koncu chyba ojcem jest, nie?
      nie przesadzaj.
      • verdana Re: Wyjechać? 16.03.10, 09:32
        Jeśli masz watpliwosci, czy wlasny ojciec może zostać z córką przez
        sześć dni, czy corka nie będzie miała traumy, a ojciec sobie
        poradzi - to znaczy, ze cos jest nie tak. Albo Twoje dziecko nie
        jest przywiązane do ojca, albo ojciec jest d.., albo - grubo
        przesadzasz.
        Czy Ty mogłabys zostać sama z dzieckiem sześć dni, czy też
        przezyloby to ciężko, bo ojciec wyjechał? Jeśli Ty możesz, to ojciec
        nie jest dla dziecka gorszym rodzicem, ani obcą osobą - a tak
        własciwie się zachowujesz - jakbys zostawiała dziecko z nieznajomym.
        Jedź. Wszystkim to wyjdzie na dobre, a córce najbardziej.
        • hanalui Re: Wyjechać? 16.03.10, 09:56
          Cytat verdana napisała:

          > Jeśli masz watpliwosci, czy wlasny ojciec może zostać z córką
          przez
          > sześć dni, czy corka nie będzie miała traumy, a ojciec sobie
          > poradzi - to znaczy, ze cos jest nie tak. Albo Twoje dziecko nie
          > jest przywiązane do ojca, albo ojciec jest d.., albo - grubo
          > przesadzasz.


          Dokladnie o tym samym pomyslalam.
          Jak dla mnie to tylko same +. TY odpoczniesz od codziennosci, tatus
          nawiaze blizszy kontakt z dzieciem. A dziec pewnie nawet nie zauwazy
          ze cie nie bylo 6 dni. Nie zapominaj ze dla takich malcow czas
          plynie zdecydowanie inaczej niz dla nas doroslych.
    • leneczkaz Re: Wyjechać? 16.03.10, 09:29
      Jedź na zdrowie, kup nam prezent smile
      • mama-008 Re: Wyjechać? 16.03.10, 09:52
        OOOOOOOOOOOOOOOOOsmile
        ja potrzebuje NA GWAŁT kogoś kto gdzies leci i kupi mi coś
        na "bezcłowej".
        w żadnym sklepie w polsce nie ma tego kosmetyku tylko na bezcłowejsad
        Memphis - co Ty na tosmile???
        • mw144 Re: Wyjechać? 16.03.10, 10:18
          Ja potrzebuję taki flakonik do perfum, co to w PL kosztuje 20 razy więcej niż w
          Istambule. To robimy listę, Memphis zrobi zakupy dla całego forumsmile
    • bacha1979 Re: Wyjechać? 16.03.10, 10:24
      Jeśli ojciec jest zaangażowany (a piszesz, że jest) to jedź...
      Gdyby ojciec był z typu tych co nie wiedzą co dziekco jada, miałabyś podstawy by
      się obawiać...
      Myślę, że warto Malej powiedzieć, że mama wyjeżdża, a po powrocie coś Małej kupi
      itp.
      • fajnalutowamama Re: Wyjechać? 16.03.10, 10:48
        miałam ten sam problem, wyjazd na 8 dni - synek z dziadkami
        i...zdecydowałam, że nie jadę, nie dam rady psychicznie znieść rozłąki z dzieckiem
        myślę, że jest jeszcze zdecydowanie ze mały, żeby zrozumieć dlaczego mamy nie ma
        jedną noc i kolejną i kolejną
        gdzieś kiedyś czytałam, chyba nawet tu na forum, że takie dziecko nie ma jeszcze
        wyczucia czasu w tym sensie, że nie wie, że mama wyjechała ale wróci, że często
        myśli odwrotnie mama wyjechała i już jej nie zobaczę
      • matylda07_2007 Re: Wyjechać? 16.03.10, 10:54
        Każde dziecko jest inne, więc trudno napisać : "jedź", "nie jedź".
        Czy ktoś Wam jeszcze pomaga? Babcia, ciocia?
        Spędzam całe dnie ze swoją córką. Mąż pracuje nierzadko po kilkanaście godzin na dobę.
        Moja mama i siostra mieszkają blisko, odwiedzamy się, córka bawi się z siostrzeńcem.
        I kiedy nagle musiałam iść do szpitala na 10 dni, okazało się, że problemu nie ma.
        Mała miała wtedy 2 lata. Wiedziała, że mama jest w szpitalu, pan doktor musi ją wyleczyć.
        Zajmowali się nią trochę tato, trochę babcia, ciocia.
        W szpitalu odwiedziła mnie raz po kilku dniach. Nie była zrozpaczona, nie trzymała się mnie kurczowo przy rozstaniu. Sama stwierdziła, że już chce iść do domu tongue_out
        Bardzo się cieszyła, kiedy wróciłam do domu, ale traumy nie przeżyła.
        Byłam bardzo zaskoczona tym, jak to wszystko wyglądało.
    • mondovi Re: Wyjechać? 16.03.10, 10:58
      syna zostawiłam pierwszy raz, gdy miał 22 miesiące na 5 dni z dziadkami. Mieli
      akurat "gruby" remont i mieszkali w hotelu przez ten czas. Przyznaję, że
      schizowałam, i to nawet bardzo. dziecko zniosło rozstanie wyśmienicie. Fakt, że
      mówilam mu wcześniej, ile nas nie będzie, codziennie z Babcią odliczał na
      palcach, kiedy wrócimy, wtajemniczyłam moją Mamę, we wszystkie wieczorne
      rytuały. Zostawiasz dziecko z jego tatą w końcu, więc będzie dobrze. Rozumiem,
      ze się wahasz, ale dziecku nie stanie się krzywda.
      • embeel Re: Wyjechać? 16.03.10, 11:28
        Skoro tata zaangazowany to jedz smialo. Czeka mnie podobna sytuacja kiedy mala bedzie dokladnie w tym samym wieku. Wyjezdzam na 6 dni, wiem, ze tata doskonale sobie poradzi. W tej chwili 'znikam' co 3-4 tygodnie na caly weekend i maz swietnie sie na opiekuje i podobnie jak u was jest przy nim grzeczniejsza wink. Poza tym, mam jeszcze czas, aby wytlumaczyc jej, ze wyjade. Wyjazd jest zaplanowany od kilku miesiecy, nieodwolywalny i juz. Innej opcji nie ma po prostu.
    • b.bujak Re: Wyjechać? 16.03.10, 11:47
      jechać!
      tez miałam kiedys podobny dylemat: wyjazd zagraniczny, syn miał 25 mies., na
      dodatek sie rozchorował i dostawał zastrzyki... z pomocą przyjechała moja mama -
      dali sobie świetnie radę beze mnie!
      oczywiscie ja przezywałam to baardzo mocno - za bardzo! smile
      życzę miłego wyjazdu! Istambuł mnie zachwycił (żałuję, że oglądałam go tylko
      przejeżdzając z lotniska do celu) - równie mocno zachwyciła mnie dalsza podróz
      (niestety też służbowa) wgłąb Turcji
    • m_laczynska Re: Wyjechać? 16.03.10, 15:25
      Ja tak sobie myślę o tych wyjazdach - sama nie wyjeżdżałam, ale mój mąż właśnie
      wyjechał na szkolenie. I co zastanawiał się choć 5 minut? NIE! A my matki takie
      stresy przeżywamy. Ja bym pojechała...
    • kasia236 Re: Wyjechać? 16.03.10, 15:46
      Jechać i jeszcze raz jechać.
      Co ma sobie nie poradzić,pomyśl jakie cudowne doświadczenie będzie
      miała twoja córcia spędzając 6dni z tatą smile


      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...

      Pozdrawiam
    • memphis90 Re: Wyjechać? 16.03.10, 21:03
      No, to wychodzi na to, że mam jechać, dziecko sobie poradzismile To teraz muszę
      rozważyć, czy taki wypad w 29-30tygodniu ciąży nadal jest rozsądnym pomysłem...
      To moje drugie "przeciw". Pól biedy, jak lekarz powie, że nie mogę, problem
      rozwiąże się sam, ale jak się zgodzi, to znów pojawią się wątpliwościwink Ech, nie
      jest łatwo.
      • mama-008 Re: Wyjechać? 17.03.10, 09:07
        z drugiej strony pomyśl o korzyściach - jak urodzisz w samolocie
        dziecko dożywotnio ma loty za freewink
      • b.bujak Re: Wyjechać? 17.03.10, 10:10
        przeczytalam na CIPie, że wyjazd ma być w czerwcu... tam jest dość ciężki
        klimat, moze być duszno i goraco; dobrze by było, żebyś miała klimatyzację w
        pokoju (o ile to nie jest standard); oczywiście z klimy też musisz korzystać z
        rozwagą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka