agg3
18.03.10, 14:55
bo jak czytam te watki chorobach waszych dzieci to jestem zalamana!
te tony lekow jakie przyjmuja, szpitale, izolacje....
zastanawiam sie o co chodzi?
o slaba odpornosc u dzieci, o nadgorliwosc rodzicow czy o sposob "leczenia"?
a moze jakas epidemia panuje?
i nie chodzi o to, ze moje dzecko jest zdrowe, ale o roznice w temacie na
jednym kontynencie.