kisielki
10.04.10, 14:06
Dziś moja córa poszła sama kupić chleb. Nie przechodziła przez jezdnię, poszła
do sklepiku w którym nas dobrze znają, była z siebie dumna i bardzo
zadowolona, ja też .
Miałam wątpliwości ale pomyślałam że będzie ok.
Moja teściowa jak się dowiedziała zaczęła mi opowiadać o gwałcicielach,
mordercach, stwierdziła , że zrobiłam to za wcześnie, bez wyobraźni i tak
dalej. ściekła jestem z jednej strony a z drugiej mam wątpliwości. Co o tym
sądzicie ?
Tak dla porówniania, kiedy planowaliśmy jakis czas temu przprowadzke na wieś
nikt oprócz mnie nie widział problemu w tym żeby dzieci same chodziły do
szkoły (poboczem, obok jadących z dużą prędkością samochodów, w tym tirów,
odległośc około 3 km) dla mnie jest to nie do pomyślenia, dla całej rodziny w
tym teściowej byłam w tym momencie przewrażliwioną kwoką. Oczywiście nie
miałyby same chodzic do szkoły w wieku 6 lat ale troche później 7, 8, 9 lat.