sweet.joan Re: Szczecin 02.06.05, 10:54 • żłobki - szczecin - opinie barcina 27.05.2005 22:05 + odpowiedz Kochane mamy Od września moja córeczka będzie chodziła do żłobka. Interesuje mnie żłobek w centrum miasta - na Mazowieckiej, na Niedziałkowskiego, na Podhalańskiej. Wiecie coś na temat tych żłobków, jakie są w nich panie, poprostu który jest przyjaźniejszy dla dzieciaczków? Moja Ula jak pójdzie do żłobka będzie miałą skończone 8 mmiesięcy, bardzo się tego boję juz teraz. Mamy pomóżcie, który żłobek wybrać? Pozdrawiam Ela i Ula Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 13:57 hej wszystkim, napiszcie prosze co jest zle w zlobku na Podhalanskiej, gdyz moj synek ma tam isc od wrzesnia i teraz najadlam sie strachu czytajac Wasze posty. Nie wiem co robic??? Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Szczecin, Uszatek 02.06.05, 10:58 • Szczecin - Uszatek prosze o opinie foretka 23.04.2005 20:09 + odpowiedz Witajcie Mamy We wrzesniu musze oddac moja Pauliske do zlobka. Poniewaz mieszkam na Wloscianskiej to i tutaj bedzie chodzila. Napiszcie mi mamy jak tam jest?? Jak jest z posilakmi, z pieluchami, czy dzieciaczki wychodza na dwor (moja bedzie miala roczek wiec bedzie w najmlodszej grupie), jakie sa panie opiekunki???? Na co zwrocic szczegolnie uwage? I czy warto aby dziecko posiadalo jakies konkretne umiejetnosci? Pozdrawiam serdecznie ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ... • Re: Szczecin - Uszatek prosze o opinie bestiaa 24.04.2005 20:39 + odpowiedz witaj, nasza Sonka chodzi do tego żłobka. Zaczęła uczęszcz.. jak miała 9 m-cy. Przez rok czasu bardzo dużo się w nim nauczyła (korzystać z nocnika, jeść samodzielnie, chodzić bez pieluch). Posiłki muszą być dobre, bo z tego co mi mówiły ciocie to Sonka jadła podwójne porcje . Jeśli chodzi o pieluchy, to musisz je przynosić do żłobka, podobnie jak krem, husteczki nawilżane i takie zwykłe. Jeśli chodzi o panie, to są ok, szczególnie ciocia Kasia i jej zmiana. Sonka od miesiąca chodzi już do drugiej grupy, gdzie jest rytmika. Ale ten rok spędzony w maluch wspominamy bardzo dobrze. Jeśli masz jakieś pytania to służę pomocą. pozdrawiam Anetta i Sonia 25.07.2003 • Re: Szczecin - Uszatek prosze o opinie foretka 24.04.2005 22:29 + odpowiedz Bardzo ale to bardzo dziekuje za odpowiedz Oczywiscie strasznie sie boje, chociaz jeszcze mam troche czasu. Prosze napisz mi, jak wyglada dzien w tej najmlodszej grupie? jak dzieci spia? czy musza same zasypiac w scisle okreslonej porze? czy z tymi chodzacymi ktos wychodzi w ladna pogode na dwor? czy maja jakies zajecia? A masz moze jakies rady? Pewnie wiesz jak to jest przed oddaniem swojego Skarba w inne rece hihihi Pozdrawiam serdecznie ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ... • Re: Szczecin - Uszatek prosze o opinie bestiaa 25.04.2005 19:47 + odpowiedz Sonka przyjeżdża do żłobka około 7:20-7:30. Śniadanie u maluszków jest o 8:00, na tablicy korkowej jest zawsze wywieszony jadłospis na cały tydzień i możesz sobie sprawdzić co Twój skarb będzie dzisiaj jadł . Przed dwunastą mają obiad i potem idą spać. Po obiedzie jest podwieczorek, ale nasza Sonka załapywała się na drugą porcję. Jeśli chodzi o zasypianie, to powiem Tobie że żłobkowe ciocie nauczyły Sonkę zasypiania o stałej porze, co było niedopomyślenia jak nie chodziła do żłobka i tak zbliża się godzina 12-ta i Sonka jest padnięta i gotowa do drzemki . Domyślam się że trochę boisz się, jak to będzie jak Twój skarb pójdzie do żłobka. My też przez to przechodziliśmy, ale nie żałuję, że Sonka chodzi do żłobka, wiem że jest zadowolona, że panie dbają i nic jej nie grozi. Jeśli chodzi o zajęcia, to poza zabawami, to nie ma żadnych zajęć. Wszystko zaczyna się od drugiej grupy. Jeżeli mogę Tobie coś doradzić,(na pewno ciocie też to powiedzą) to na początku Paulinkę zostawiaj na 2, 3 godzinki, aby oswoiła się z nowymi ludźmi i otoczeniem.A potem mam nadzieję, że będzie tak jak u nas. pozdrawiam Anetta i Sonia 25.07.2003 • Re: Szczecin - Uszatek prosze o opinie foretka 26.04.2005 07:13 + odpowiedz Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz i podniesienie na duchu. Pewnie, ze troche sie boje ale wiem, ze bedzie dobrze. Pozdrawiam Was serdecznie ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ... • Re: Szczecin - Uszatek prosze o opinie junista 28.04.2005 16:40 + odpowiedz u mnie sytacja podobna jak u foretki, z tym ze Michał we wrześniu będzie miał 1,5 roku. Ale to nie zmienia faktu że jestem bardzo przestraszona tym faktem. Tym bardziej nże przy okazji spacerku (też jestem z Pomorzan) widział ten żłobek i jego wygląd zewnętrzny po prostu odpycha. • Re: Szczecin - Uszatek prosze o opinie mapa26 28.04.2005 22:18 + odpowiedz Slyszałam o tym żłobku bardzo dobre opinie.Sama wiem że jeżeli oddam syna (20 miesiecy)to rownież własnie do tego żłobka.Nie byłam jeszcze w środku, ale wiem że ma wystrój komunistyczny za to panie pracujące tam są cudowne.Pierwszy tydzien będzie ciężki ale póżniej zobaczysz że warto było!!! Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: Szczecin, Uszatek 02.07.05, 13:06 mOJA nATALUNIA TEZ CHODZI DO uSZATKA, DOSLOWNIE BIEGNIE DO ZLOBKA CHOC POCZATKI BYLY TRUDNE TZN,PIERWSZY M-C. tERAZ MA TAM MNUSTWO KOLEGOW I KOLEZANEK I CUDOWNE CIOCIE, KTORE ROBIA WSZYSTKO ABY DZIECI CZULY SIE JAK W DOMU, SPIEWAJA, BAWIA SIE I OCZYWISCIE WLASCIWA PIELEGNACJA, NAT MA ZAWSZE UMYTA CZYSTA BUZIE I RACZKI, PUPE POSMAROWANA KREMEM, JEST PRZEWINIETA. WYSTROJ JEST SCHLUDNY, POKOIK DO SPANIA Z NIEBIESKMI SCIANAMI, CZYSTA POSCIELA, ZABAWKAMI, DUZA SALA Z PLASTIKOWYMI RABINKAMI I MNUSTWEM ZABAWEK, HUSTAWKA MIESZCZACA ILKORO DZIECI NARAZ, KOJCAMI, POMIESZCZENIE Z SZAFKA NA PIELUCHY I SRODKI HIGIENICZNE I KUCHNIA Z JADALNIA CZYLI MALE STOLICZKI I KRZESELKA. PLACI SIE OK 270ZL NA -C, SAMOTNE MATKI POLWE STAWKI, ZA ZGLOSZONA NIEOBECNOSC DZIECKA ODICZAJA. CZYNNY 6- 22. Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: Szczecin, Uszatek 02.07.05, 20:46 a do której chodzicie grupy? My teraz jesteśmy w średniakach. pozdrawiam Anetta i Sonia 25.07.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: Szczecin, Uszatek 05.07.05, 21:06 a ja cie kojarze masz krecone wlosy czarne chodzimy jeszcze do 1 grupy pozdrawiam justyna Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Szczecin 02.06.05, 11:04 • Który żłobek w Szczecinie ??? mamago1 13.02.2004 17:18 + odpowiedz Moja 22 miesięczna córcia prawdopodobnie pójdzie żłobka. W związku z tym, proszę doświadczone mamy o wskazówki !!! • Re: Który żłobek w Szczecinie ??? gag10 13.02.2004 20:45 + odpowiedz Hej z czystym sumieniem moge polecic Ci żłobek do którego już od 20 miesięcy chodzi mój synek. Znajduje sie on na ul. Niedziałkowskiego od strony WDS. Ciocie wspaniałe, dzieciaczki usmiechniete i zadbane, nigdy mi się nie zdarzyło aby synek było odparzony itp., nie ma problemu przy obowiązku trzymania diety. Twoja córeczka jest prawie rówieśnicą mojego Radka więc trafiłaby do jego grupy dzieci w tej chwili jest zapisanych ok. 30, ciocie są 4 i wspaniale sobie radzą. Opłata wynosi 248 zł /220 stała, 20 komitet i 8 rytmika/. Podobno dobry jest tez żłobek na Mazowieckiej przy PZU, natomiast zdecydowanie odradzam Podhalańską bylismy tam miesiąc podczas zastepstwa i nie wspominam tego mile.Jeśli chcesz wiedziec coś konretnego to pisz pomoge na ile będę potrafiła i nie bój się nie taki diabeł straszny jak go malują. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Szczecin, Niedziałkowskiego 02.06.05, 11:06 • Pytania o żłobek na Niedziałkowskiego w Szczecinie karola_w_gazecie 15.09.2004 22:57 + odpowiedz Witam, wiem, że wsród Was, drogie emamy, są mamy dzieci z tego żłobka. Sytuacja szkolno-zawodowa zmusiła mnie do podjęcia w ciągu jednego dnia decyzji o posłaniu córci do żłobka - tak więc od poniedziałku debiutujemy na Niedziałkowskiego. Dziś byliśmy odwiedzić żłobek poznaliśmy bardzo miłą panią dyrektor i opiekunkę z grupy do której Lenka będzie chodzić i z marszu zapisaliśmy małą. Tylko w tych wszystkich emocjach nie zdążyłam dokładnie wypytać o wszystko co chciałam albo nie pamiętam odpowiedzi )))) Proszę więc mamy żłobkowiczów z Niedziłkowskiego o pomoc: 1.Lenka ma 18mcy do jakiej grupy będzie chodzić tzn. z dziećmi w jakim wieku? 2.Czy gdzieś w żłobku jest miejsce na zostawienie wózka? 3.W czym dzieci biegają po żłobku (krótki rękawek?), czy jest wymagany strój pomagający samodzielnie się rozebrać (bez zapinanych body, ogrodniczek itp.)? 4.Czy dzieci wychodzą na dwór? 5.W jakich dokładnie porach są posiłki i co np.jedzą? 6.I wogóle o czym jeszcze powinnam wiedzieć, na ile na początku zostawiać Lenkę(do końca miesiąca mamy czas na aklimatyzację, od października już będzie musiała zostawać cały dzień) Będę naprawdę bardzo wdzięczna odpowiedzi pozdrawiam serdecznie karola • Re: Pytania o żłobek na Niedziałkowskiego w Szcze gag10 16.09.2004 08:40 + odpowiedz Hej, to może ja Ci pomogę. Jestem mamą Radusia który od tego roku jest już w najstarszej grupie a zaczął karierę w wieku 4 m-cy więc co nieco o tym żłobku wiem 1.Lenka ma 18mcy do jakiej grupy będzie chodzić tzn. z dziećmi w jakim wieku? Jeśli ma już 18 miesięcy, to pewnie będzie w grupie średniej. Sa tam dzieci właśnie od 1,5 roczku. W tej grupie prawdopodobnie zostanie już do końca żłobka. Wiem, że to dziwnie brzmi ale po prostu we Wróbelkach jest tak, że jak dzieci zejdą już z grupy niemowlęcej na dół to nie zmieniają grup, po prostu ta grupa za rok stanie sie najstarsza Po wejściu do żłobka, sala po prawej stronie 2.Czy gdzieś w żłobku jest miejsce na zostawienie wózka? Jest, wchodzi się tam tym wejściem z podjazdem, możesz nawet przypiąć wózek dla bezpieczeństwa bo są przy ścianie zamontowane rurki. Tym samym wejściem wchodzi się też na grupę niemowlęcą, na pierwsze piętro. 3.W czym dzieci biegają po żłobku (krótki rękawek?), czy jest wymagany strój > pomagający samodzielnie się rozebrać (bez zapinanych body, ogrodniczek itp.)? W salach jest bardzo ciepło i na razie wystarczy krótki rękawek a na dół coś wygodnego właśnie zapewniającego samodzielność. Dobrze jeśli kapciuszki nie są sznurowane, poza wyjątkami oczywiście kiedy dziecko musi chodzić w bucikach profilaktycznych. 4.Czy dzieci wychodzą na dwór? Tak, te dwie najstarsze grupy już wychodzą do ogródka. 5.W jakich dokładnie porach są posiłki i co np.jedzą? Śniadanie jest po 8 /z reguły zupa mleczna plus cos innego bezmlecznego dla dzieci, które nie mogą/ na drugie śniadanie jest jakiś owoc, coś ze słodyczy, II danie o 11.30 przed spaniem /ziemniaki, mieso, surówka/ i po 14 -ej zupa. Dokładny jadłosips jest wywieszony na korytarzu. 6.I wogóle o czym jeszcze powinnam wiedzieć, na ile na początku zostawiać > Lenkę(do końca miesiąca mamy czas na aklimatyzację, od października już > będzie musiała zostawać cały dzień) Jeśli masz możliwość zostawiania na poczatku Lenki na krócej to z tego skorzystaj, Panie Ci podpowiedzą na ile na początku. Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze, uśmiechaj sie do córeczki i nie pokazuj że sie denerwujesz. Panie są naprawde kochane i krzywda się Twojej córeczce nie stanie. Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam. Jesli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało pisz tutaj albo na priv. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Szczecin 02.06.05, 11:09 • SZCZECIN - czy złobek? camelos 28.09.2004 22:27 + odpowiedz jestem mamą pięciomiesięcznego chłopczyka, niestety ze względów finansowych muszę wracać do pracy, jeszcze przez dwa miesiące mój synek będzie w domku ze swoją pracującą babcią, a potem tatą. Nie wiem co potem? Myślałam o żłobku, ale serce mnie boli jak pomyślę że taki maluszek będzie sam bez mamy w obcym miejscu. Najbardziej się boję jego bezradnośći, taki maluszek w żłobku kojarzy mi się z dziećmi przebywającymi w szpitalu, bez rodziców, wiecznie płaczącymi, leżącymi bezradnie w łożeczkach, do których nikt nie podchodzi. Te moje skojarzenia wynikają z tego, że mój chłopczyk jak miał 3 tygodnie ciężko zachorował i byłam razem z nim przez dwa tygodnie w szpitalu. Proszę napiszcie jak tak małe dzieciaczki aklimatyzują się w złobku i czy ktoś się nimi zajmuje , czy siedzą samotne w łożeczkach i płaczą za mamami. • Re: SZCZECIN - czy złobek? egusia 29.09.2004 00:05 + odpowiedz o, Twojemu dzieciaczkowi na pewno będzie świetnie w żłobku, lepiej niż w domu nawet! ale pod warunkiem, że sprawdzisz żłobek - niektóre nie przestawiły sie na wlaściwe tory- a jesli będzie o.k. to przez tydzien dwa wyluzuj się, takie aniołki najszybciej się aklimatyzują, poczytaj ponizej; a problem to teraz choroby, ciężka sprawa ja wywożę w weekend dzidziusia w zapadlą głuszę, żeby się uodparnial i zadnych antybiotyków na katar i gorączkę o ile lekarz nie zbada bakterii; pozdrawiam, ela • Re: SZCZECIN - czy złobek? gag10 29.09.2004 08:18 + odpowiedz Hej, może żeby rozwiać Twoje obawy powiem Ci, że mój synek poszedł do żłobka jak miał 4 miesiące i naprawdę obeszło się bez większych problemów. Tak małe dzieci dość szybko się klimatyzują, czasami nawet szybciej niż starsze. Na pewno nie musisz sie bać, że będzie leżał samotny i płaczący bo Panie w żłobku okazują maluchom wiele serca a straszenie taką wizją przez starsze pokolenie mozna odłożyć do lamusa. Głowa do góry, krzywda się mu nie stanie tylko warunek jest jeden - znalezienie dobrego żłobka ze wspaniałymi ciociami. Pozdrawiam. PS. Mój synek chodzi do Wróbelków na Niedziałkowskiego - polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Szczecin, ul. Mazowiecka 02.06.05, 16:24 • żłobek na Mazowieckiej w Szczecinie barcina 28.05.2005 21:15 + odpowiedz Kochane Mamy Czy wiecie coś na temat żłobka na Mazowieckiej w Szczecinie? Jaka jest opinia na jego temat? Prosze napiszcie, co wiecie Pozdrawiam Ela i Ula Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Szczecin 08.06.05, 10:39 • Żłobek na Kaz.Królewicza w Szczecinie martynahpt 01.06.2005 23:41 + odpowiedz Czy wiecie cos na temat tego zlobka.Napiszcie prosze. Cjcialabym zapisac tam mojego synka , bedzie mial wtedy 9 mies ale nie wiem czy warto, czy polecacie ten zlobek.Prosze o opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
papesia Re: Szczecin 10.06.05, 11:19 A ja mam przykre doswiadczenia ze żłobka na Niedziałkowskiego. Mój synek poszedł tam jak miał 8 miesięcy, grupa niemowlęca była w porządku, panie też. niestety panie nie przechodzą z dziećmi dalej. Od września w drugiej grupie zaczął się horror, po pierwsze przeprowadzano tam kilkumiesięczny remont, był kurz, hałas, brud. Po drugie mojemu synkowi nie wolno było mieć nic swojego ani ukochanej pieluszki tetrowej, ani smoczka. W ogóle nie wychodzili na podwórko. Pani miała bardzo ostry głos, często strofowała dzieci. Jak przychodziłam synka odebrać to w sali zawsze lśniło, panował idealny porządek, a jak to jest możliwe, kiedy są tam malutkie dzieci, tylko poprzez stosowanie terroru przez wychowawczynie. Szczytem wszystkiego jest tam pani dyrektor, nic nie można z nią załatwić, kilkakrotnie rozmawialiśmy prosząc o wpłynięcie na wychowawczynię, bez efektu. Nie chcę tu pisać o tej pani zbyt dosadnie, ale nasuwają mi sie same złe skojarzenia. W momencie kiedy doszło do takich sytuacji, że dziecko zaczęło się w nocy budzić ze strachu i wspominać panie, kiedy po dłuższej nieobecności zaczynał płakać rano przed slą, zabraliśmy syna po prostu z dnia na dzień. Razem z nami odeszło wtedy z tej grupy jeszcze dwoje dzieci. Ja mam uraz do miejskich żłobków na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 10.06.05, 11:52 Hej, nie wiem czy o tym samym czasie myslę ale mój synek też chodził do żłobka podczas trwania remontu. Wówczas był w grupie niemowlęcej i jego grupe połączono z grupa średnią. Rzeczywiście bywało zamieszanie, dużo dzieci ale wszystko odbywało się za zgodą rodziców wyrażoną podczas zebrania. Nie przypominam sobie wielkiego brudu i kurzu bo Panie cały czas sprzatały na bieżąco poza tym przeciez dzieci w remontowanych pomieszczenaich nie przebywały. Ale zgadzam sie z Toba że mogło to być uciążliwe. Jeżeli chodzi o pozostałą część Twojego postu to ja mam akurat inne doświadczenia a troche złobek poznałam przez 3 lata, ale Ty masz inne i masz do tego prawo, nie neguje ich ale też nie mogę się pod nimi podpisać. A z terrorem to już lekko przesadziłaś. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 14:17 bardzo prosze o odpowiedz i rade? gdzie wyslac maluszka? Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 14:18 nie wiem dlaczego ale moj docelowy post zostal umieszczony na samej gorze tam tez pytalam o zlobek na ul. Podhalanskiej, a raczej co jest tam nie tak???? Synek bedzie tam chodzil od wrzesnia ale czytajac posty zastanawiam sie co zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 14:25 GAG10, dziekuje za odp. ja rowniez napisalam cos na priv, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 14:27 jeszcze jedno pyt. odnosnie tego nie wpuszczania do srodka do zlobka na sale do dzieci co faktcznie jest prawda do dzis dnia, a jak ta sytuacja wyglada w innych zlobkach? czy tam tez dzieci zostawia sie i odbiera na korytarzu bez mozliwosci wejscia na sale? Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 10.06.05, 14:36 We Wróbelkach zaprowadzasz dziecko na salę sama i sama po nie na salę idziesz. W każdej porze dnia masz możliwość wejść i zobaczyć co Twój maluch akurat robi. Z tego co się orientuję to nasz żłobek jest jednym z nielicznym jeśli nawet nie jedynym, w którym tak jest. Dla mnie to duży plus. Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 14:47 a gdzie jest ten zlobek WROBELKI? tj na jakiej ulicy i jakie tam sa oplaty? Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 10.06.05, 14:51 Na Niedziałkowskiego, od strony WDS, od Podhalańskiej jakieś 5 min. No z maluchem 10 Opłaty takie same jak wszędzie. 240 plus komitet i rytmika w sumie 270zł miesięcznie. Jeżeli chodzi o tamte okolice to słyszałam dobre opinie też o Mazowieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 10.06.05, 14:56 Juz wiem, gdzie to jest, idac w strone Urzedu Miasta skreca sie w prawo, bylam tam na tzw wywiadzie latem ubieglego roku. A Mazowiecka wspominam srednio bo tam tez bylam i te dzieci byly jak w wojsku, rzedem siedzialy na lawce i ani mru mru, moze tak zle trafilam ale to mnie zniechecilo zas Niedzialkowskiego bralam pod uwage i nie wiem co mnie podkusilo na Podhalanska, hmm.A jak liczne sa tam grupy? Prosze opisz mi troszke ten zlobek, czy dzieci chodza na dwor, jak z jedzonkiem, i ogolnie jak oceniasz aha i sprawa dosc istotna czy duzo choruja? Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 10.06.05, 14:59 Tak to tam. Przepraszam, wszystko Ci opiszę ale wieczorkiem bo musze teraz uciekać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 10.06.05, 23:29 Nie wiem od czego zacząć, co Cie może najbardziej interesować. W grupach starszych jest ok. 30 dzieci, tak przynajmniej jest u mojego Radka, na każdej grupie 4 Panie, którym bardzo dobrze udaje okiełznąć się tą gromadkę. Dwa razy w tygodniu jest rytmika, jeśli jest ładna pogoda to od wiosny do wczesnej jesieni dzieciaczki wychodzą na dwór. W tym roku niestety mniej ale aura jak sama widzisz nie bardzo na to pozwala. W ciagu dnia bawią się, uczą piosenek, wierszyków. Najstarsza grupa 3 razy w roku przygotowuje przedstawienia dla rodziców, na których z reguły ryczałam ze wzruszenia Jedzenie jest bardzo urozmaicone, w domu nie chciałoby mi się szykować takich dań, czasami słyszę w domu od Radka, że czegoś nie lubi a wiem że je w to w żłobku , na pytanie dlaczego słyszę od synka że w żłobku jest dobre No cóż chyba muszę popracować nad swoją kuchnią Co do chorób, to tutaj nie mogę się wypowiadać bo wszystko zależy indywidualnie od odporności dziecka. Ja akurat nie miałam z tym problemu ale bywały dzieci które chorowały często. A jak oceniam? Skoro mój Mały chodził tam przez 3 lata /tzn. jeszcze chodzi do lipca/ i nie uciekłam to znaczy że dobrze. Nigdy nie miałam powodów do narzekań. Pewnie, że na upartego może wygrzebałam bym coś w pamięci, bo usłyszałam jak ktoś krzyknął czy powiedział coś niestosownego ale nie oszukujmy się nikt z nas nie jest idealny. Wiem jedno, mojemu dziecku żadna krzywda się nie stała, jest radosnym łobuziakiem, który z uśmiechem zasuwa codziennie do cioć a teraz marudzi że nie chce być przedszkolakiem bo on woli zostać w żłobku I to jet dla mnie najlepsza rekomendacja. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 11.06.05, 07:45 Dziekuje bardzo za pomoc, w pon dzwonie do zlobka czy znajdzie sie jeszcze miejsce dla mojego maluszka. Super jest tez fakt, ze moge zajrzec na sale , pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 11.06.05, 13:55 Nie ma za co. Mam nadzieję, że nie będziesz żałowała. Daj znać jak poszło. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 13.06.05, 10:21 Witajcie, GAG10, dziekuje za wszystkie rady, Pani dyrektor bardzo mila i mowila do mnie pa jak do kolezanki i przyjela brzdaca bez problemu od wrzesnia do najstarszej grupy. Pisz mi prosze jeszcze jakies rady. Czy dzieci tam spia bo moj maly juz nie spi w dzien i ogolnie co robia w ciagu dnia, duza buzka i jeszcze raz dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 13.06.05, 11:12 Witam, to cała Pani kierownik Mam nadzieję, że nie będziesz żąłowała decyzji. Jeśli Twój synek idzie do najstarszej grupy, to pewnie do Pani Dorotki, te Panie znam mniej bo mój Radek był w innej grupie ale też są bardzo sympatyczne. Co do spania to poczekaj i tak bardzo sie nie nastawiaj, że nie będzie spał bo czasami dzieciczki, które w ciągu dnia w domu nie spały, w żłobku po przedpołudniu pełnym wrażeń i zajeć padały razem z innymi Mój akurat jest z tych śpiących, ale kiedy kilka razy z różnych przyczyn zdarzało mi się odbierać go w czasie drzemki to widziałam nieśpiące dzieci bawiące sie na sali. Najlepiej zapytaj Pani. A co robią w ciagu dnia? Szaleją Bawią się, uczą piosenek, wierszyków, zabaw grupowych. Duży wkład cioci jest w naukę samodzielnosci i czystości. Chyba nie ma dzieciaczka który wychodziłby ze żłobka i idąc do przedszkola nie umiało podstawowych rzeczy i wcale nie dlatego, że w żłobku panuje terror jak napisała wcześniej jedna z Koleżanek. Po prostu grupa i naśladownictwo mobilizuje Malucha a wiadomo jak jest w domu, w większości jak najdłuzej staramy sie maluchy we wszystkim wyręczać. Ostatnio byłam z moim Małym na zebraniu w przedszkolu i zachciało mu sie siusiu, poprosiłam Panią żeby pokazała mi gdzie jest toaleta i Radek pomaszerował. Była bardzo zdziwiona kiedy zobaczyła że poszedł tam sam a jeszcze bardziej jak usłyszała jego okrzyk, że już idzie tylko umyje rączki Pisałam Ci już wcześniej że najstarsza grupa szykuje występy dla rodziców i dziadków Zobaczysz nie taki diabeł starszny jak go malują i nie zniechęcaj sie jak Synek będzie płakał na początku, niewiele jest dzieci które nie płaczą. Mój płakał a nawet darł sie i zapierał przed żłobkiem po przerwach wakacyjnych chociaz znał ciocie i dzieci. Ale z dnia na dzień będzie coraz lepiej, po jakiś dwóch tygodniach z reguły już na korytarzach nie widać płaczących dzieci, chyba że przychodzą nowe. Wszystko będzie dobrze. Jakbyś jeszcze chciała coś wiedzieć to pisz. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
zappka Re: Szczecin 13.06.05, 11:49 GAG10 a moglabym poprosic o Twoj numer gg, jesli masz chwilke w ciagu dnia to ja chetnie poplotkuje na temat zlobka bo i tak siedze w pracy i mam dostep do komp , buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
martynka210 Re: Szczecin 29.07.05, 22:35 nie dostałam odp. na temat żłobka przy ul.Kostki Napierskiego może ktoś się znajdzie kto słyszał coś o tym żłobku. Proszę o opinie. Z gory dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
beatale Re: Szczecin 23.08.05, 14:41 Witam! Czy jest ktoś może kto daje dziecko do żlobka na niedziałkowskiego - wróbelki - do sredniej grupy? Moja Julka startuje od 1 wrzesnia ijuz zaczynam sie stresować... Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 do beatale 01.09.05, 13:28 Głowa do góry, zobaczysz że wszystko będzie dobrze. Mój smyk chodził do tych Pań, które teraz prowadzą grupe średnią. Powodzenia. Grażyna, też zestresowana bo Radek dzisiaj pierwszy raz w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
beatale Re: do beatale 01.09.05, 14:47 No tak wiem - ale chyba w grupie sredniej jak chodzil Radek nie było 44 osób? teraz tyle jest zapisanych...tego przepełnienia sie najbardziej obawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: do beatale 02.09.05, 08:29 Fakt sporo dzieci jest zapisanych ale część na pewno odejdzie bo są to dzieci, które chodzą normalnie do żłobka na Mazowieckiej ale ze względu na remont są we Wróbelkach do 19 września. Wiem bo moja koleżanka z pracy jest właśnie w takiej sytuacji i teraz prowadza swoją córeczkę własnie na Niedziałkowskiego. Jak mój smyk zaczynał w średniakach to było 36 dzieci a po jakimś czasie zostało już tylko 20 parę i tak już było do końca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gatak Re: Szczecin 23.08.05, 21:07 Dziewczyny!Prawdopodobnie bede musiała skorzystac ze złobka na Mazowieckiej od grudnia.Moja mała bedzie miała dopiero 6 miesięcy, jak jest z mlekiem? Teraz jest na bebiko omneo, narazie innego nie toleruje, czy to oznacza ze bede musiała to mleko zanosic do złobka? Odpowiedz Link Zgłoś
foretka Re: Szczecin - Uszatek:-) 08.10.05, 23:00 Witam! Moja Pauliska (rok i 3 tygodnie) od wrzesnia chodzi do Uszatka. Na poczatku bylo kiepsko bo plakala, nie chciala z dziecmi siedziec ale teraz jest juz naprawde dobrze. Czy sa tu mamy, ktore prowadzaja dziciatko do najmlodszej grupy? Jak wrazenia? Pozdrawiam serdecznie ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która ma juz ... Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: Szczecin - Uszatek:-) 09.10.05, 11:27 to fajnie że mała się zaaklimatyzowała. Naszej Sonce ten żłobek bardzo odpowiada, też zaczynała od maluchów . Pozdrawiamy Anetta i Sonia już w starszakach Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: Szczecin - Uszatek:-) 09.10.05, 16:02 Moja Lena chodzi do najmłodszej grupy, ale wrażenia póki co prawie żadne,od początku września była w sumie 7 dni, bo cały czas jest chora od piątku znowu bierze antybiotyk więc przyszły tydzień nie będzie chodzić, a póżniej znowu jej jeszcze jakiś czas nie puszczę, żeby czegoś nie złapała, bo chcę w końcu na grypę zaszczepić Odpowiedz Link Zgłoś
foretka Re: Szczecin - Uszatek:-) 13.10.05, 12:25 I jak zdrowie? Czy Lena chodzi juz do zlobka? Ja swoja corcie odprowadzam ok. 7.50 a Ty? Moze kiedys sie spotkamy? Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.), która src="b2.lilypie.com/Ao2tp2" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" />ma juz ...</a> Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: Szczecin - Uszatek:-) 13.10.05, 12:41 na razie siedzimy w domu i łykamy antybiotyki (obie), bo mój mały nosiciel oczywiście mnie zaraził no i planuję jeszcze 2 tygodnie zrobić domową kwarantannę, bo chcę ją jednak na grypę zaszczepić, tak więc do żłobka zawitamy pewnie dopiero w listopadzie;póki co uiszczam tylko opłatę i nie korzystam , ale co robić, mam nadzieję że kiedyś będzie lepiej i Lenka pochodzi chociaż pół miesiąca,a nie tydzień, tym bardziej, że jak ją oddawałam ostatnim razem to już nie płakała i zaczęła wszystko zjadać (ach, ależ wściekła jestem na to chorowanie!); przyprowadzam Lenę zazwyczaj koło 9 a odbieram po 14; pozdrawiam i do zobaczenia jak się kiedyś wygrzebiemy z tego choróbska zasmarkane Lena i mamą Odpowiedz Link Zgłoś
julia1001 Re: Szczecin 13.10.05, 13:42 czy możecie napisać coś o ciociach, które opiekują się dzieciaczkami w grupie drugiej we "Wróbelkach" na Niedziałkowskiego? Jakie są te ciocie, czy Wasze pociechy je lubią, no i wogóle może jakieś praktyczne rady "doświadczonych" rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
mmc3 Re: Szczecin 14.11.05, 10:37 Cześć, planuję swoją córcię od wrzesnia 2006 r. posłać do żłobka. W grę po wnikliwej lekturze waszych postów wchodzą dwa Mazowiecka lub Niedziałkowskiego. Zastanawia mnie jednak inna sprawa do ilu lat dzici są w żłobku do 3 czy 4. Moja mała idąc do żłobka będzie miała 2 lata i 2 m-c. Pozdrawiam Magda i Asia Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Szczecin 14.11.05, 12:07 Hej, w żłobku dziecko może być do ukończenia 4 lat. Jeśli jednak skończy 4 latka np. w kwietniu to raczej żadna dyrektorka żłobka nie będzie kazała go zabierać od razu ale pozwoli żeby do przedszkola szło od września. Musisz jednak rozważyć czy będzie się to opłacało dla dziecka. Np. na Niedziałkowskiego jest tak, że nie ma dodatkowej grupy dla 4 latków i praktycznie jest tak, że np. dziecko ma 3 lata i dwa miesiące we wrześniu ale jego grupa w większości pójdzie już do przedszkola wtedy ono zostanie pzreniesione do grupy młodszej a moim zdaniem nie jest to zbyt dobre rozwiązanie. Ja byłam w takiej sytuacji, mój synek miał we wrześniu 3,5 roku i teoretycznie mógł jeszcze zostac w żłobku ale nie chciałam żeby poszedł do dzieci młodszych i kolejny rok robił to samo a może nawet się nudził. Poszedł więc do przedszkola i bardzo dobrze sobie radzi. Oczywiście wszystko zależy od rozwoju emocjonalnego samego dziecka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mmc3 Re: Szczecin 10.05.06, 08:22 podciągam wątek. Może będą jakieś nowe Ciekawe dla nas informacje. Wszystko na to wskazuje, że moja Asia będzie od nowego roku "żłobkowego" chodziła do Uszatka na Włościańskiej. Będzie miała wówczas 2 lata i 2 miesiące. Może są wsród was mamy które mają dzieci w podobnym wieku i też planują posłać dzicko do tego żłobka. Pozdrawiamy Magda i Asia Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia_70 Re: Szczecin 15.05.06, 10:53 również podciągam wątek moją małą Martusię zapisaliśmy do żłobka na Mazowieckiej, będzie tam chodziła najprawdopodobniej od września... skończy wtedy 11 miesięcy mam nadzieję, że pojawią się jakieś nowe informacje od mamuś odnośnie tego żłobka, akurat o Mazowieckiej jest jak dotąd najmniej postów... interesuje mnie dosłownie wszystko i bardzo proszę o podpowiedzi od doświadczonych mam żłobkowiczów! pozdrawiam, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
mmc3 Re: Szczecin 14.06.06, 08:36 podciągam ponownie. Coś cichutko tu. No to startujemy od września w Uszatku. Kto jeszcze ?. Pozdrawiamy Magda i Asa - 2 lata Odpowiedz Link Zgłoś
tigga Re: Szczecin 14.06.06, 22:43 A my jezeli wszystko bedzie dobrze zaczynamy w listopadzie na Niedzialkowskiego. Juz sie boję, bo malutka juz chorowala dwa razy - uroki posiadania starszej siostrzyczki, ktora chodzi do przedszkola Gdyby nie choroby, to żłobki uważam za super rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: Szczecin 20.06.06, 15:06 my też Uszatek, drugie podejście, w zeszłym roku się nie udało ze względu na choróbska, zobaczymy jak będzie tym razem Odpowiedz Link Zgłoś
martynahpt Re: Szczecin - prywatny zlobek 30.06.06, 21:30 A kto slyszal cos o prywatnym żlobku na ul. Chobolanskiej?? Bardzo prosze o namiary i ewentualne opinie Odpowiedz Link Zgłoś
mmc3 Re: Szczecin 26.07.06, 11:33 podciągam wątek, może są jakieś chętne do zamieszczenia swoich opinii nt. szczecińskich żłobków. My zaczynamy we wrześniu na Włościańskiej, także wówaczas podzielę się swoimi i niuni wrażeniami. Wiem, że żłobek ten jest czynny już od 01.08. więc zachęcam mamy pociech już uczęszczających do podzielenia się swoją opinią Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
tigga Re: Szczecin 23.08.06, 15:22 Mamy złobkowiczów z Mazowieckiej, dajcie znać jak wasze maluchy zniosły pierwsze dni w żłobku. moja maleńka - 8 miesięcy - prawdopodobnie wystartuje na Mazowiecką w listopadzie. napiszcie, jakie macie uwagi dot. opiekunek w grupie (chyba) najmłodszej - bo do tej pewnie trafi moja córka. będe wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
natkakoperku Re: Szczecin 02.09.06, 18:30 Mati 2latka byl w żłobku na słonecznym(chyba słneczko???).Po zorientowaniu się że inne dzieci płaczą dołączył do ogólnego churu wyjących malców.Jesteśmy dobrej myśli)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo59 Re: Szczecin 03.09.06, 16:39 My też chodzimy od piątku do "Słoneczka". Synek ponoć nie płakał. Pani, która zabrała go do sali bardzo sympatyczna. Tak więc na razie jestem pozytywnie nastawiona. Oprócz jednego - poinformowano mnie, że w grupie I, do której ma chodzić nasz synek zapisanych jest 40 dzieci. W czerwcu pani dyr powiedziała, że w grupie jest 20 dzieci, co i tak wydawało mi się dużo. A co dopiero jeszcze raz tyle! I tylko 4 panie! Nie wiem, czy to prawda, łudzę się, że coś źle usłyszałam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hm1976 Do natkakoperku i iwo59 04.09.06, 12:47 Hej dziewczyny. Właśnie chciałam zapisać swojego synka do tego żłobka "Słoneczko" ale zabrakło miejsc. Muszę czekać do 10 wrzesnia i bedę wiedziała czy jakieś miejsce się zwolniło. Mój synek ma 1,7 miesięcy. Opiekunka w sierpniu powiedziała, ze pilnuje Michałka tylko do końca wrzesnia. Teraz mam nóż na gardle, bo nie mam co zrobić z dzieckiem. Zobaczymy jak będzie po 10 września. Powiedźcie jak ogólnie podoba Wam się ten żłobek. Jestem cała przerażona jak mam oddać Młodego ale nie mam wyjścia. Czy dzieci stasznie płaczą i na ile sie oddaje dziecko na samym początku (2-3godzinki?) Pozdrawiam Hondzia i Michałek ur.28.01.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
iwo59 Re: Do natkakoperku i iwo59 04.09.06, 21:31 Hej! My na razie złego słowa nie możemy powiedzieć. Wojtuś na razie dość dobrze znosi rozstania, choć widziałam jak inne dzieci płakały. Gdy mąż go odbiera po 2-3 godzinach słyszy płacz na sali, ale trudno się dziwić - przy takiej ilości dzieci nawet jak troje zapłacze, to już wydaje się, że to płaczą wszystkie. Panie są bardzo sympatyczne. Tylko tak naprawdę to nie wiem, co konkretnie dzieci robią. Nasz synek dopiero raczkuje, więc ponoć siedzi w jakimś dużym nowoczesnym kojcu. Ale co to znaczy duży? W połowie września ma być spotkanie z rodzicami, będzie można wówczas obejrzeć sale i chyba lepiej poznamy los naszych dzieci. Na razie jestem dobrej myśli, choć otoczenie daje mi jasno do zrozumienia, że jestem podłą matką oddając dziecko do żłobka. Oby tylko często nie chorował. Od przyszłego tyg chcemy dać go już na 5 godzin. Nie martw się, my też jesteśmy przerażeni, ale wszystko z czasem się ułoży Odpowiedz Link Zgłoś
hm1976 Re: Do natkakoperku i iwo59 05.09.06, 11:27 Dzięki za odpowiedź. Właśnie taką chciałam usłyszeć. Na pewno dzieciaczki na początku płaczą,ale to kwestia czasu. Najważniejsze,ze opiekunki są fajne. Bardzo bym chciała,zeby Michałek tam się dostał. To nie widzieliście jeszcze sali? Myslałam,że już było spotkanie z rodzicami. Bardzo byłabym Ci wdzięczna jakbyś mi trochę opisała jak to wszystko wygląda. Bo nawet jak Michał się dostanie to dopiero od 1 października i spotkanie przejdzie mi koło nosa. Napisz mi co jest potrzebne, czy pieluchy, jakieś jedzenie, ubranko? I ile się płaci za żłobek i czy są jakieś dodatkowe zajęcia.? Bardzo dziękuję. A co do wyrodnej matki to ludzie przesadzają. Mój synek chodził do tej pory do opiekunki i nie miał na tyle kontaktu z dziećmi jak bym tego chciała. Ja wracałam z pracy, jakieś zakupy, obiad i już był wieczór. Chyba jedyny plus to, to ,ze nie chorował. Ale myśle,ze damy radę. Pozdrawiam Hondzia i Michaś ur. 28.01.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
natkakoperku Re: Do natkakoperku i iwo59 05.09.06, 21:31 Sale są duże,pełne zabawek,szafki,osobna salka z leżaczkami do spania,sympatyczne panie.Podejście jest dobre-bez zbędnego rozczulania się.20zł komitet,12zł rytmika plus opłata stała 240zł.Pewnie przez cały wrzesień będzie słychać wycie ale miejmy nadzieje że się to kiedyś skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
maadbar Re: Do natkakoperku i iwo59 05.09.06, 22:11 Witajcie! Mój synek Bartuś też chodzi do "Słoneczka" do grupy I. Nie jest źle, pani mówi, że nie płacze długo, tylko przy rozstaniu, ale szybko zajmuje się zabawą. Dzisiaj był 2,5 godz., a jutro trochę mu przedłużę czas bez mamusi. Trochę przeraża mnie ilość dzieci w grupie, ale jedna mama powiedziała mi, że trochę dzieci się niedługo "wykruszy" i nie będzie tak źle (jedne pewnie zaczną chorować, nad innymi mamy się ulitują i zatrudnią opiekunki). Jak na razie mi się podoba, złego słowa powiedzieć nie mogę. Synek wychodzi z sali przewinięty, nie jest zapłakany, nie ma zapuchniętych oczu, ma czyste ubranko; pani mówi co zjadł i że np. bawił się piłką. Jak po niego przychodzę to popłakuje chwilkę (chyba ze szczęścia hi, hi), ale szybko się uspokaja. My byliśmy na "Dniu Otwartym" żłobka w lipcu i widzieliśmy salę. Jest duża, na podłodze wykładzina, dookoła stały kojce do spania albo do leżenia dla maluszków (kolorowa pościel), obok jest salka do spania dla większych dzieci z takimi śmiesznymi leżaczkami i kojcami (z pościelą).Zabawki po kilka sztuk takich samych. Poza tym kuchnia, jadalnia. Normalnie chyba, jak to w żłobku. Dzieci rzeczywiście płaczą, ale panie pocieszają, że nie wszystkie i że to się niedługo skończy, bo maluchy się przyzwyczają do nowej sytuacji. Szkoda, że nie można zaglądnąć przez jakiś lufcik czy inną dziurkę od klucza i zobaczyć, co porabiają nasze słoneczka. Co prawda pani kierownik mi powiedziała, że będzie można zaglądnąć, bo nie ma nic do ukrycia ( ja nie w tym sensie, że coś ukrywają, tylko co robi moje dziecko), ale najlepiej nie teraz jak jest największy chaos, tylko za jakiś czas. Cóż, chyba jest w tym trochę racji, bo jakby tak wszyscy chcieli zaglądać, to te biedne dzieci w ogóle by się nie uspokoiły i bardziej denerwowały. Myślę, że wszystko się dobrze ułoży. Trzeba byc dobrej myśli i pozytywnie się nastawiać. Pozdrawiam mamy i ich "słoneczkowe" dzieci. Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo59 Re: Do natkakoperku i iwo59 06.09.06, 20:39 Hej! W I grupie płacimy co miesiąc 260 zł + paczka pampersów, husteczek nawilżonych i higienicznych. Wojtuś zostaje już na 4 godziny, codziennie staramy się wydłużać mu czas rozłąki. Dziś pani bardzo go pochwaliła, że był grzeczny i pięknie zjadł obiad - a że jadł na pewno widać było po koszulce My też chętnie byśmy zobaczyli sale i jak dzieci się bawią - nie, żeby doszukiwać się błędów pań, tylko po prostu z ciekawości. Mam nadzieję, że kiedyś będzie można poobserwować przez chwilę nawet z daleka, żeby synek nie przyuważył. Mąż był dziś zapłacić za żłobek i dopiero dowiedział się, że w lipcu były właśnie dni otwarte. Szkoda, że w czerwcu nikt nas nie poinformował, bo przyszlibyśmy na pewno. W I grupie jest ponoć 34 dzieci, ale dziś było np. tylko około 20. Więc nie jest tak źle. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kalorkag Re: Szczecin 06.09.06, 11:24 Hej wszystkim mamom i tatom. Rany, czy tylko my tak to przeżywamy? Nasz bąbel jest 3 dzień w żłobku - ma rok i 11 m-cy i jak na razie słabo nam idzie. Mały ryczy jak idzie do żłobka i jak wraca, w trakcie pewnie też nie lepiej. Żona ryczy w pracy. Zastanawiam się czy to tak ma być. Póki co mam nadzieję że to tylko tak będzie na początku, ale póki co nie jest lekko. Chyba trzeba troche pocierpieć i potem może będzie lepiej? Na razie postanowiłem dalej posyłać naszego malucha, zobaczymy jak będzie po 2 tygodniach, ale jak na razie to marnie to widzę, a jak to jest u Was? Żłobek - Muchomorek. Odpowiedz Link Zgłoś
zf71 Re: Szczecin 06.09.06, 19:35 Asia 2 lata i cztery mesiące. My również od czterech dni w Muchomorku, II grupa, i również cężko, bardzo ciężko. U nas każdy dzień inny, inne pożegnania i powitania, co dzień zmiana i chyba jednak na lepsze. Staramy się popołudniami maksymalnie poświęcać jej czas i może to jakoś łagodzi te rozstania. Mamy nadzieję, że będzie coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia_70 Muchomorek na ul. Mazowieckiej 08.09.06, 02:36 my również "chodzimy" do Muchomorka - chodzimy to powiedziane na wyrost, bo Marcia była tam trzy dni i musimy zrobic 1,5 tygodniową przerwę, niestety, dopadła Myszkę infekcja (podobno typowo żłobkowa - lekka gorączka, pokaszliwanie, katar,ogóle rozbicie) żłobek wydaje mi się ok, byłam na spotkaniu organizacyjnym w lipcu i stąd wiedziałam, czego sie trzymać, jakie są opłaty i za co, jak wyglądają sale dzieci, jakie są opiekunki... najbardziej żałuję tego, że nie można podglądać szkrabów "w akcji" (jeszcze nie teraz podobno, bo panuje początkowy chaos), jakos dziwnie się czuję, gdy nie wiem, co sie dzieje z moją córcią... bardzo przygnębiająco działa też na mnie poranny rozpaczliwy płacz dzieci, zawsze mam odruch powrotny i pragnienie, zeby Myszke odebrac z miejsca, gdzie jst jej tak obco ja wiem, że to pewnie tylko taka poczatkowa trauma, ale jakos ciężkawo mi na sercu z tego powodu pozdrawiam, Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
matysia80 Re: Muchomorek na ul. Mazowieckiej 12.12.06, 21:06 No właśnie,czy wiadomo coś o wolnych miejscach np w Muchomorku lub Wróbelkach??? HELP!! Odpowiedz Link Zgłoś
matysia80 Re: Muchomorek na ul. Mazowieckiej 12.12.06, 21:17 Potrzebuję tych informacji poniewaz ogolnie z córką jesteśmy same,mój facet przyjedzie teraz na 3 tygodnie z Irlandii gdzie pracuje a po jego wyjeżdzie z powrotem chciałabym dać małą do żłobka;moja mama pilnuje jej jak jestem w pracy ale nie chcę żeby się forsowała-jest po operacji na kręgosłupie-no i czasem mojemu ojcu puszczają nerwy bo nie ma mama zbyt wiele czasu wolnego dla siebie. Chcę ją odciążyć,nie jest juz taka młoda .Jeśli ktoś wie coś o Muchomorku lub Wróbelkach to proszę BARDZO o info!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gag10 Re: Muchomorek na ul. Mazowieckiej 14.12.06, 14:00 Najprościej będzie jak tam sama zadzwonisz albo się przejdziesz i porozmawiasz z kierowniczkami może uda sie coś załatwić. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś