Dodaj do ulubionych

Pielęgnacja siusiaka

06.09.11, 07:53
Mamy jak pielęgnujecie siusiaczki Waszych chłopców ? myjecie mydłem czy samą wodą ? odciągacie wtedy napletek ?
zastanawiam się czy ja dobrze to robię ? wczoraj zauwazyłam na majteczkach synka dwie plamki jakieś wydzieliny a przy kąpieli siusiak był zaczerwieniony. Co mogę zastosować na ten stan ?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 08:17
      Pielęgnuję tak samo jak uszy czy pięty wink Po prostu myję.
      • dorotatop Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 08:26
        możesz przemyć rivanolem, może jakiś mały stan zapalny się zrobił jak nie narzeka na ból to spokojnie rivanol pomoże a na pewno nie zaszkodzi, pamiętaj że kremami się żadnymi nie smaruje siusiaka bo może dostać się pod skórkę i dopiero będzie niefajnie.
        • ancymon123 Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 10:20
          Myje gąbką razem z resztą ciała. Aczkolwiek ucze synka, że napletek należy lekko odciągac i tam w środku tez myć (tata słuzy za wzór do nasladowania). Sama go nie szarpię.
          Zaczerwienionego siusiaka przemywałabym letnim rumiankiem.
          • marita265 Re: Pielęgnacja siusiaka 07.09.11, 19:39
            tata służy za wzór do naśladowania ???ancymon123 napisała:

            > Myje gąbką razem z resztą ciała. Aczkolwiek ucze synka, że napletek należy lekk
            > o odciągac i tam w środku tez myć (tata słuzy za wzór do nasladowania). Sama go
            > nie szarpię.
            > Zaczerwienionego siusiaka przemywałabym letnim rumiankiem.
            • jul-kaa Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 10:30
              marita265 napisała:

              > tata służy za wzór do naśladowania ???


              zaintrygowało mnie to zdziwienie. mozesz rozwinąć?
              • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 13:28
                Ja też jestem zdziwiona.

                Co ojciec staje na golasa przed synem i pokazuje mu jak dociągnąć napletek ?
                Dziecko ma to obrazowo wytłumaczone jak to robić i że musi bo tatuś też tak robi ?

                Facetowi po coś ten napletek odchodzący ma za zadanie służyć- dziecku nie. Chłopcy mają czas do 4-tego roku życia na to żeby napletek zaczął odchodzić- a i tak wtedy nie musi całkiem.
                • jul-kaa Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 13:51
                  1mzeta napisała:
                  > Co ojciec staje na golasa przed synem i pokazuje mu jak dociągnąć napletek ?
                  > Dziecko ma to obrazowo wytłumaczone jak to robić i że musi bo tatuś też tak rob
                  > i ?

                  A co w tym dziwnego? Bardzo duża część mężczyzn niewłaściwie myje swoja atrybuty, większość nie wie, jak robić to prawidłowo, myją tylko z wierzchu, wielu potem choruje. Ojciec powinien nauczyć syna, jak myć siusiaka. Widzisz coś niewłaściwego w tym, że sam mu pokaże, jak to robić?
                  • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 19:22
                    Ojciec to może pokazać dziecku w wieku kiedy napletek już się odciąga.

                    Nie kumasz tego,że u dziecka do 4-tego roku życia nie odciąga się napletka ?
                    • jul-kaa Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 20:15
                      1mzeta napisała:

                      > Ojciec to może pokazać dziecku w wieku kiedy napletek już się odciąga.
                      > Nie kumasz tego,że u dziecka do 4-tego roku życia nie odciąga się napletka ?

                      Kumam doskonale, jednak nie widzę nic dziwnego w tym, że ojciec od poczatku uczy syna dbania o higienę.
                • ancymon123 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 15:36
                  Tak, tata kąpie sie z synem, myje przy nim siusiaka, a nasz syn ma zrobić tak samo, na ile to możliwe oczywiście. Tak samo przerabialiśmy mycie i płukanie np. włosów, uczymy sie myć ząbki itp.
                  Ja nie widzę w ciele człowieka niczego zdrożnego, traktujemy całe nasze ciała normalnie.
                  • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 19:22
                    Ironii tez oczywiście nie potrafisz dostrzec...............
        • jul-kaa Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 13:03
          Rivanol może zbytnio wysuszyć i spowodować jeszcze poważniejsze problemy.
    • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 12:57
      Żadnego odciągania napletka- dziecku do 4-tego roku życia napletek ma prawo nie odchodzić. To nie dorosły facet, któremu odchodzący napletek jest potrzebny.
      Odchylić lekko ile się da, umyć i na tym koniec. Rivanol można zastosować.
    • tusia-mama-jasia Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 18:55
      Myć, na razie nie odciągać, w razie zaostrzenia kłopotów uderzać do urologa /to niemal zawsze lepsze wyjście niż chirurg/. Siusiaki lubią kąpiele w ziołach /kwiat lipy, koszyczek rumianku/.
    • aniasa1 Re: Pielęgnacja siusiaka 06.09.11, 23:49
      moj synek tez mial kiedys stan zapalny. Lekarka polecila rivanol w zelu. Smarowalam przy kazdym przebieraniu i zostawialam na ptaszku gazik z tym zelem (on jest troche kleisty) po 2-3 dniach byly 2 plamki ropne na gaziku i obrzek zaraz zszedl.
    • pagaa Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 13:36
      my zwyczajnie myjemysmile mały miał raz zaczerwienionego siusiaka, chyba po basenie cos podłapał, lekarka kazała nam po kąpaniu wieczornym i rano moczyc go w rumianku ( mam taki jeden większy kieliszek już bez kompletu, robiłam napar i taki letni, lekko ciepły w ten kieliszek wlewałam, siusiaka w kieliszek i tak siedzieliśmy czytając bajętongue_out), synkowi raz dwa pomogło, a chyba przynosiło mu to ulgę, bo po pierwszym razie sam wołał o taką "kąpiel" wink
    • agaipawel12345 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 16:17
      Witam,
      moj syn ma 2 lata,siusiaka naciagam mu od urodzenia.
      ostatnio zauwazylam bialawa mala wydzieline z boku,poszlam do lekarza.
      a on stwierdzil ze blaszki (tak nazwalta cienka skorke wokol siusiaka,wczesniej naciagnietego ,ze sa przyrosniete)i dal skerowanie do chirurga zeby mu to na siel zerwal
      ja nieposzlam bo jutro ide jeszcze do nnej dr,gdyz wg info na necie forach niepowinno sie sie na siele zrywac tego.
      a wydzielinki niema juz
      i nie ma problemow ze siusianiem.
      • ancymon123 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 16:36
        siusiaka naciagam mu od urodzenia
        Ja nie moge, koszmar jakiś, niewiedza totalna...lub ignorancja sad
        • domi_33 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 16:50
          my nie odciągamy siusiaka prawie wcale, tylko jak tata podczas kąpieli zauważy, że np. coś tam jest w sensie jakiś paproszek to wtedy delikatnie. przy każdej wizycie pani doktor nam sprawdza czy nic się nie dzieje (pilnuję tego). my z tej szkoły, że nie ingerujemy tam.
          • domi_33 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 16:53
            a zapomniałam dodać, ze zaczerwionego pokazałabym lekarzowi. też raz tak mieliśmy (ale bez żadnej mazi) i dostaliśmy krople do oczu aby je wkraplać na samą górę dziureczki. smile krople nazywają się 'floxal' - na receptę i podobno urolodzy je też zalecają do siusiaków.
      • jul-kaa Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 17:56
        agaipawel12345 napisała:
        > ,poszlam do lekarza.
        > a on stwierdzil ze blaszki (tak nazwalta cienka skorke wokol siusiaka,wczesniej
        > naciagnietego ,ze sa przyrosniete)i dal skerowanie do chirurga zeby mu to na s
        > iel zerwal

        Straszne, okrutne, brrr!
        Nie zgadzaj się na coś takiego.
      • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 19:24
        I bardzo dobrze,że nie idziesz. Odciągnięcie napletka na siłę u tak małego dziecka może zaowocować w przyszłości stulejką.
    • 1mzeta Do tych co nie wiedzą.... 08.09.11, 19:28
      ...jak się obchodzić z siusiakiem u dziecka.
      Tu macie artykuł, a pod nim video z wykładem jednego z najlepszych specjalistów w dziedzinie urologii i tego się trzymać, a nie konowałowatych pediatrów, pseudo urologów i chirurgów dziecięcych do których nie wiadomo po co z dzieckiem się w takim przypadku idzie. To tak jakby iść do dermatologa ze złamaniem....

      www.marekgorniak.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12&Itemid=9
    • malgosiek2 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 20:39
      Obecnie syn ma 5,5 roku od jakiegoś 1,5 roku albo sam sobie odciąga napletek i myje samą wodą, albo ja myję.
      Staram się nie myć żelami itp.
      Napletek sam ładnie daje się odciągać prawie do końca.
      A tatuś pokazał jak należy myć siusiaka myjąc dziecku, a nie na sobie.
      Więc o co ta cała histeria z wczesnym odciąganiem.
      Starszemu nie odciągałam dłużej i miał stan zap.prącia, więc trzeba było udać się do lekarza i wyczyścić dobrze prącie z zalegającej mastki.
      Przyjemne to, to nie było dla dziecia, więc drugiemu wolałam ew.oszczędzić tego typu dolegliwości.
      Nic złego się nie stało na zdrowiu z powodu wcześniejszego odciągania napletka.
    • patrycjam3 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 22:55
      Może tylko tyle ze myję tę cześć ciała dokładniej od reszty ciała.

      No nie wiem czy nie powinno się odciągać. Ostatnio byliśmy na kontroli i pani doktor nakazała odciągać napletek. A synek ma 2 latka. Od tej wizyty odciągamy raz na dwa dni. Myslę że nie ma co katować dziecko
    • malgosiek2 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 23:05
      W chwili urodzenia u większości noworodków istnieje fizjologiczna stulejka lub niemożność odciągnięcia napletka. Spowodowane jest to naturalnym zlepem między napletkiem a żołędzią. W miarę wzrostu prącia w ciągu pierwszych 3-4 lat życia pod napletkiem gromadzą się złuszczone nabłonki (mastka) oddzielając stopniowo żołądź od napletka. Powtarzające się wzwody prącia powodują, że napletek stopniowo oddziela się od żołędzi. W wieku 3 lat ok. 90% napletków daje się odprowadzić, kolejne 10% odkleja się w następnych latach życia.
      --
      Moja mała oaza
      Nasza koteczka
      • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 23:18
        Czyli dowodzi to tylko tego,że odciąganie napletka na siłę to więcej niż duże nieporozumienie.
        • malgosiek2 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 23:26
          1mzeta napisała:

          > Czyli dowodzi to tylko tego,że odciąganie napletka na siłę to więcej niż duże nieporozumienie.

          Ale kto tu pisze o odciąganiu na siłę?
          Z pewnością znaczna większość rodziców odciąga na tyle ile można i pozwala fizjologia.
          Czyżbyś uważała, że robimy to na chama i na siłę?
          Jeśli tak, to jesteś w wielkim błędzie.
          Jeśli u mojego dziecka można odciągać bez problemu i nic na siłę to dlaczego mam tego nie robić.
          A tym samym nie odciągając mogę dopuścić do nagromadzenia się zbyt dużej ilości mastki.
          • tobisia13 Re: Pielęgnacja siusiaka 08.09.11, 23:45
            Nic na sile ale odciagam delikatnie od czasu do czasu aby nie bylo zlepu.I nie do samego konca,tylko troszke.Pediatra przy kazdej wizycie sprawdza i radzil wlasnie "czasem" to robic.Synek nigdy nie mial zapalenia,a myje tak samo jak reszte ciala namydlajac i dobrze pluczac.
          • 1mzeta Re: Pielęgnacja siusiaka 09.09.11, 10:21
            Ty chyba jednak nie przeczytałaś wszystkich wątków z tego tematu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka