panakotka
28.02.12, 15:34
witam, zajrzałam tutaj, bo juz nie mam pomysłu.
Córka 2,5 roku kaszle od 2 mcy. osłuchowo czysto, badało ją 3 pediatrów, przyjmowała przez ten czas: pulneo, flegamine, zyrtec, neosine, flavamed, sinupred - nic nie pomagało
Padiatrzy zgodni, odrywający mokry kaszel od spływającego kaszlu, głownie rano, później spokoj, sporadycznie 3 - 4 razy zakaszle, antybiotyku nie przepisywali - nie ma goraczki.
Zrobiłam jej krew(rozmaz manualny) CRP - wyniki bardzo dobre.
Byłam w laryngologa, powiedział ze jest rozpulchniony migdałek i dał lymphomyosot 2x 15 kropli, jakies płatki robione po pół 2xdziennie, robione krople do nosa do piskania 4xdziennie i cos zamiast zyrtecu - nowszego - nie pamiętam.
od czwartku jej to daje i nic, jak kaszle rano tak kaszlała, miała być poprawa po 5 dniach, nie ma
Chce znowu ja jutro zabrać na osłuchanie,
1. moze to zapalenie płuc
2. moze to astma
bardzo sie denerwuje, bo ile można tygodni można kasłać.
Co byscie zrobiły, jakie badania?
Moze pasożyty, moze na chlamydie, mykoplazme? Moze rtg płuc, ale jak? Nie utrzymam jej bez ruchu, to straszna panikara, wiec wyjdzie zakłamany obraz???
Wiem ze nie jesteśmy lekarzami, ale czasami trzeba im zasugerować, bo ignoruja sam kaszel.
W domu sie nic nie zmieniło, kot, pies - nie mamy, wilgotnosc taka sama
Poradźcie cos prosze!