Dodaj do ulubionych

Modły w przedszkolu.

29.03.13, 19:22
Chciałam zapytać jak to u Was jest?
Na przedstawieniu świątecznym w grudniu nie było takich cyrków, natomiast na przedstawienie wielkanocne został zaproszony ksiądz, celem ''poświęcenia koszyczków'', oczywiście nie mógł poprzestać na tym dodał jeszcze modły przy stole z koszyczkami.
Moje dziecko nie chodzi na religię.

inicjatorką tegoż była Pani Dyrektor przedszkola która o mało się nie posikała na jego widok, cały czas przy nim skakała , wchodziła w tyłek i w ogóle.
Ale pytam - czy nie mogło się to obyć bez? Ja nawet sądzę że wiekoszości wierzących było to
obojętnie. Modlą się w domach i kościołach, po co jeszcze w przedszkolu? Koszyki święci się tez samemu w sobotę.
Po co to było?Takie narzucenie od razu wszystkim danej wiary..
Ja już pól biedy, że to o mnie ateistkę chodziło ,ale może są też innowiercy, i co?
A może wystarczyło by się to odbyło na religii? Przedszkole jest panstwowe, nie katolickie dodam.

Czy u was też tak jest?
Przyznam że nie miałam nic do zarzucenia tej placówce do tej pory.
Czy szkoły, przedszkola, urzędy nie powinne być neutralne światopoglądowo?

Dodam, że rzucać się do p. Dyrektor umiem- to nie problem, ale kalkuluję co mi się opłaca, bo mam jeszcze drugie dziecko które ma iść do tego przedszkola, więc wiem kiedy się zamknąć.
Obserwuj wątek
    • karo.8 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 19:41






      Przypuszczam,ze innowiercy sa bardziej tolerancyjni.
      Polskie przedszkole wychowuje w wierze katolickiej.







      • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 19:49

        > Przypuszczam,ze innowiercy sa bardziej tolerancyjni.
        > Polskie przedszkole wychowuje w wierze katolickiej.


        Ale że co? Że ma taki obowiązek?
        >
      • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 21:11
        wychowywać w wierze katolickiej to moga sobie przedszkola prowadzone przez zakonnice lub zwiazki wyznaniowe. Szkoły (przedszkola) powinny być neutralne światopogladowo- nie są
        dlaczego -dlatego, ze najpierw się dziecko chrzci zeby go na podwórku palcem nie wytykali i zeby ciocia Ziuta nie poczuła się zgorszona, później posyła od przedszkola na religię żeby nie miało pod górkę i żeby zdało maturę.
        U nas w przedszkolu jest religia w najstarszej grupie - ciekawe - wszystkie inne zajecia dodatkowe są po południu a tu od rana. Ale szopek z modłami na szczeście nie odnotowałam
      • ewelajnawrocek Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 16:44
        karo.8 napisała:

        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Przypuszczam,ze innowiercy sa bardziej tolerancyjni.
        > Polskie przedszkole wychowuje w wierze katolickiej.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        dlaczego tak zakładasz? Jako protestantka mam dość takich akcji, ktore u nas w pkolu tez mają miejsce..
    • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 19:47
      > Czy szkoły, przedszkola, urzędy nie powinne być neutralne światopoglądowo?
      >

      Powinny.
      Możemy jednak porobić zakłady, w którym poście padnie pytanie: "A co ci to przeszkadza?".
      • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 19:49

        > Powinny.
        > Możemy jednak porobić zakłady, w którym poście padnie pytanie: "A co ci to prze
        > szkadza?".


        No przeszkadzają mi modły.
        Nawet obecnosc pana w sukience mi nie przeszkadza, ale modły juz tak.
        • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:04
          Mnie też to przeszkadza, ale pytanie padnie, zobaczysz.
          • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:08
            kawka74 napisała:

            > Mnie też to przeszkadza, ale pytanie padnie, zobaczysz.


            juz padło
            forum.gazeta.pl/forum/w,566,143564630,143565176,Loo_matko.html
            ''... a stało się Twojej dzidzi coś? ''

            jakby to samo
            • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 06:46
              O właśnie.
    • chyba.ze Łoo matko 29.03.13, 19:53
      ... a stało się Twojej dzidzi coś?
      Więc o so chodzi?
      Mniemam, że większość mam dzieci tego przedszkola nie miała nic przeciwko- kiepsko u Ciebie z tolerancją i tego samego uczysz dziecko.
      Pojedź do kraju islamskiego i tam kozakuj- ciekawe, czy też byłabyś taka odważna uncertain
      • cma_welma Re: Łoo matko 29.03.13, 20:48
        Co zrobiłaś w tej sprawie oprócz skargi na forum?
        Rozmawiałaś z dyrekcją???
        Zgłosiłaś zastrzeżenie na przyszłość, iż Twoje dziecko nie powinno brać w podobnych u spotkaniach udziału??
        Abstrahując od tego czy wierze/czy ty wierzysz - jak uważasz co pomogą Twoje żale na forum?
        • zona_im Re: Łoo matko 29.03.13, 20:58
          > Co zrobiłaś w tej sprawie oprócz skargi na forum?
          > Rozmawiałaś z dyrekcją???

          No coś Ty:
          "bo mam jeszcze drugie dziecko które ma iść do tego przedszkola, więc wiem kiedy się zamknąć."
        • drzewachmuryziemia Re: Łoo matko 29.03.13, 22:29
          i to jest własnie załosne ze w tym kraju trzeba walczyc o cos, co powinno byc oczywiste i dane na tacy
          • zona_im Re: Łoo matko 29.03.13, 23:06
            Tak, nawalczyła się (na forum), że ho ho. To dopiero żałosne.
            I nic nie zrobi z przyczyn - jak wyżej.
            • drzewachmuryziemia Re: Łoo matko 30.03.13, 23:36
              załosne ze zeby cos zmienic musiałaby walczyc - kazda walka niesie za sobą koszty, szkoda ze w ogóle trzeba rozwazac, czy chcemy je ponosic
              • zona_im Re: Łoo matko 31.03.13, 21:17
                Żałosne jest w mojej ocenie podejście autorki wątku do problemów tak w ogóle, ale to w zasadzie inna rzecz.

                Tutaj trudno rzetelnie odnieść się do sytuacji, bo chociaż moje dzieci chodziły do katolickiego przedszkola, to tam pokarmów nie błogosławiono, więc sytuacja niezrozumiała jest.

                Tym bardziej poszłabym do dyrekcji - a nie na forum - jeśli miałabym wątpliwości odnośnie kontrowersyjnych w mojej ocenie działań przedszkola.
                O ile to prawda, a nie temat wymyślony na potrzeby forum.
      • annubis74 Re: Łoo matko 29.03.13, 21:22
        nie żartuj dobrze. zdecydowana wiekszość rodziców ma coś przeciwko (oprócz tych religijne zaangażowanych), tylko boi się protestować. W zeszłym roku skrzyknęla się grupa rodziców, którzy nie chcieli uczestnictwa dzieci w religii - od razu zaczely się perswazje "ale co państwu szkodzi" "to jest źle widziane" "przeciez dzieciom nie dzieje się krzywda"
        ja odwrócę pytanie: czy mojemu dziecku brak religii w przedszkolu/szkole zaszkodzi? nie
        zastanów się jeszcze czy religii pomoze naganianie owieczek hurtem? zastanwó się skąd się bierze postępujaca laicyzacja społeczeństwa skoro od ponad 20 lat dzieci stadnie pedzane sa na religię/rekolekcje i szkolne pielgrzymki. dlaczego absolwenci liceum nie mają bladego pojęcia na temat religii w zakresie której odbyli cykl ksztacenia.
        Lubisz fanatyzm, twoja sprawa, chociaż dla mnie to bardziej wygląda na konformizm. I śnięte ryby które płyną z pradem
        • olga727 Re: Łoo matko 31.03.13, 18:50
          annubis74 napisała:


          > ieci stadnie pedzane sa na religię/rekolekcje i szkolne pielgrzymki. dlaczego a
          > bsolwenci liceum nie mają bladego pojęcia na temat religii w zakresie której od
          > byli cykl ksztacenia.

          Przykład idzie z góry,czyli od rodziców,skoro oni nie są wierzącymi i praktykującymi Katolikami,to ich dzieci,też nie będą,bo nie mają przykładu/wzorca zachowań pro kościelnych sad jeśli chodzi o licealistów,którzy nie mają tzw.bladego pojęcia,to widać,jak "poważnie" traktowali katechizację. sad

          > Lubisz fanatyzm, twoja sprawa, chociaż dla mnie to bardziej wygląda na konformi
          > zm. I śnięte ryby które płyną z pradem

          Dlaczego obrażasz moje uczucia religijne i Kto upoważnił cię do obrażania mnie określeniem:"Śnięte ryba płynąca z prądem".To,że sama jesteś niewierząca i niepraktykująca,nie upoważnia cię do obrażania Katolików takimi określeniami. Twoje podejście do życia,także można uznać za konformizm.
          • annubis74 Re: Łoo matko 31.03.13, 21:04
            nie chodzi mi nawet o praktyki religijne, tylko o wiedzę ktorą powinni wynieść z lekcji religii właśnie. Niestety nie są to przypadki odosobnione, raczej norma. Dlaczego-bo przeniesiona do szkół religia stala się po prostu kolejnym nudnym (często fatalnie prowadzonym) przedmiotem z pracami domowymi, kartkówkami itp, który trzeba "odbębnić"
            > > Lubisz fanatyzm, twoja sprawa, chociaż dla mnie to bardziej wygląda na ko
            > nformi
            > > zm. I śnięte ryby które płyną z pradem
            > Dlaczego obrażasz moje uczucia religijne i Kto upoważnił cię do obrażania mnie
            > określeniem:"Śnięte ryba płynąca z prądem".
            niestety nic na to nie poradzę że jesteś kolejną katoliczką (z małej litery jak stanowi słownik jezyka polskiego) która wyłacza myślenie i umiejętność czytania. Uwielbiam polsko-katolicką uraźliwość (na punkcie własnych uczuć religijnych) przy jednoczesnym kompletnym braku poszanowania dla uczuć innych.
            Ale poniewż nie zrozumiałaś - wyjaśnię. pisząc o śniętych rybach - nie miałam wcale na myśli pogladów religijnych ale postawę ogólnej bierności w myśleniu.
            a przy okazji -chetnie posłucham jakichś konkretów o moim konformizmie - czekam z niecieprliwością
          • ciastolina84 Re: Łoo matko 09.04.13, 21:28


            Problem polega na tym, że w naszym kraju bycie katolikiem który praktykuje i wierzy w Boga to już chyba nienaturalne jest, zdaniem większości. Zastanawiające, że część tych dzieci które rzekomo na religie chodzić nie muszą, bo ich rodzice są ateistami jest chrzczona właśnie (znam wiele takich przykładów) i z przyjemnością dostaje prezenty na Gwiazdkę. Polska była niegdys krajem wyznaniowym i religia w szkołach jest czymś co zostało po tych czasach. Zanim staniemy się tacy "proeuropejscy" i zaczniemy widziec też inne wyznania to trochę "wody w rzece musi upłynąć". Żenującym jest stwierdzenie,że ci wierzący katole przyjmują sakramenty aby inni nie gadali itp. tak trudno pojąć że ktoś może wierzyc w Boga, modlić się??
            • aleksandra1977 Re: Łoo matko 09.04.13, 21:38
              Żenującym jest stwierdzenie,że ci wierzący katole przyjmują sa
              > kramenty aby inni nie gadali itp. tak trudno pojąć że ktoś może wierzyc w Boga,
              > modlić się??

              Tu nie ma nic do pojmowania. Jeśli ktoś wierzy w Boga to oczywistym jest, że się modli i przyjmuje sakramenty. I na pewno nie po to, żeby inni nie gadali.
              Chodzi o postawę: ktoś deklaruje, że jest katolikiem, ale nogą w kościele nie postanie, nie ma np. ślubu kościelnego, nie wychowuje w wierze, a jednocześnie chrzci czy posyła dziecko do komunii "na pokaz", żeby inni nie gadali.
              • ciastolina84 Re: Łoo matko 09.04.13, 21:49
                Zgodzę się, są takie przypadki, ale nie mozna rozciągac takiego poglądu na wszystkich wierzących. Tak samo z niektórymi ateistami. Niby ateista a w Boże Narodzenie choinka w domu, na Wielkanoc zajączek z czekolady i jajeczko. Mozna takich sprzeczności wymieniac dużo. A co do "modłów" w przedszkolu, to na pewno obowiązkowe nie były. W latach '90 chodząc do podstawówki miałam w klasie niewierząca kolezankę i nigdy nie było dla niej i dla jej rodziców problemem aby w dniu "modłów" tak zwanych nie pojawić się w szkole. W trakcie religii była na świetlicy. Znaczna większośc uczniów była wówczas katolikami i z tej okazji takie obrzędy w szkole. Biorąc dzis pod uwagę liczbę chrzczonych dzieci mozna przypuszczać ze teraz również większość to katolicy i stąd ksiądz w szkole. Ja uważam że religia w szkole to nie jest nic przede wszystkim demoralizującego ani gorszącego. W szkole dzieją sie dużo "gorsze" rzeczy niż obowiązkowa religia.
                • daniella31 Re: Łoo matko 09.04.13, 22:15
                  www.fronda.pl/blogi/miedzynarodowo-swiatowo/czy-zbliza-sie-wielkie-ostrzezenie,33120.html
                  bardzo ciekawy artykuł...polecam...
                • aleksandra1977 Re: Łoo matko 09.04.13, 23:04
                  to, że ateiści obchodzą Boże Narodzenie, czy Wielkanoc nie wynika i nie ma nic wspólnego z wiarą. Traktują te święta jako tradycję.
              • olga727 Re: Łoo matko 10.04.13, 16:57
                aleksandra1977 napisała:

                > Chodzi o postawę: ktoś deklaruje, że jest katolikiem, ale nogą w kościele nie p
                > ostanie, nie ma np. ślubu kościelnego, nie wychowuje w wierze, a jednocześnie c
                > hrzci czy posyła dziecko do komunii "na pokaz", żeby inni nie gadali.

                Jeśli ktoś się deklaruje jako ateista,a przyjmuje sakramenty dla "świętego spokoju,to jak Go określić ? Bo ja nie wiem wink
                • aleksandra1977 Re: Łoo matko 10.04.13, 17:16
                  hipokryta?
      • attiya Re: Łoo matko 02.04.13, 21:45
        tylko czekałąm na idiotyczną wypowiedź papistki
        dzidzia - nie jesteśmy krajem wyznaniowym a przedszkola i szkoły publiczne są placówkami publicznymi, wolnymi światopoglądowo - ale zapewne tego nie załapiesz
        • olga727 Re: Łoo matko 03.04.13, 15:53
          attiya napisała:

          > tylko czekałąm na idiotyczną wypowiedź papistki

          Do kogo to napisałaś ?
    • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:13
      nie mamy w przedszkolu religii (w wyniku głosowania rodziców, podjęto decyzję o tym, że religii nie będzie), ksiądz też nie przychodzi.
      Szczerze mówiąc, gdyby coś takiego zdażyło się w przedszkolu byłabym zaskoczona. Niekoniecznie pozytywnie.
      Pytałam córki o to, czy były jakieś zajęcia odnośnie Wielkanocy. Były. Wychowawczyni opowiadała o pochodzeniu tego święta, o tradycji, o tym, co oznaczają poszczególne rzeczy wkładane do koszyczka, rozmawiali, jak się Wielkanoc obchodzi w innych krajach niż Polska i każdy opowiadał o tym, jak się je obchodzi u niego w domu. Robili pisanki.
      • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:18
        aleksandra1977 napisała:

        > nie mamy w przedszkolu religii (w wyniku głosowania rodziców, podjęto decyzję o
        > tym, że religii nie będzie), ksiądz też nie przychodzi.

        No bo tak byc powinno.
        Wierzący rodzice na pewno w domu dzieciom wiarę przekazuja.

        > Szczerze mówiąc, gdyby coś takiego zdażyło się w przedszkolu byłabym zaskoczona
        > . Niekoniecznie pozytywnie.

        Ja też jestem.


        > Pytałam córki o to, czy były jakieś zajęcia odnośnie Wielkanocy. Były. Wychowaw
        > czyni opowiadała o pochodzeniu tego święta, o tradycji, o tym, co oznaczają pos
        > zczególne rzeczy wkładane do koszyczka, rozmawiali, jak się Wielkanoc obchodzi
        > w innych krajach niż Polska i każdy opowiadał o tym, jak się je obchodzi u nieg
        > o w domu. Robili pisanki.

        i u nas tez tak było
        robienie koszyków, wierszyki o wiośnie
        itp
        Bardzo miło.
        Tylko po co te modły i opowieści o cierpieniach jezusa za nasze grzechy dla 3 latków?
    • chyba.ze Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:27
      18lipcowa3 napisała:

      > Czy szkoły, przedszkola, urzędy nie powinne być neutralne światopoglądowo?

      W UK są i też Ci nie pasowało.
      • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:32
        chyba.ze napisała:

        > 18lipcowa3 napisała:
        >
        > > Czy szkoły, przedszkola, urzędy nie powinne być neutralne światopoglądowo
        > ?
        >
        > W UK są i też Ci nie pasowało.


        że what??????????????????????????
        czy ty jestes normalna?
        • chyba.ze Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:38
          18lipcowa3 napisała:


          > że what??????????????????????????

          Miałaś wybór gdzie żyć, kształcić swoje dzieci i wybrałaś tę siermiężną, zacofaną i katolicką Polskę.
          A teraz wielkie oczy robisz.
          Po what???
          • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:49
            lecz sie
            • chyba.ze Argumentów brakło 29.03.13, 20:53
              ... zostały inwektywy.
              Jakież to przewidywalne.
              • 18lipcowa3 jakich argumentow? 29.03.13, 21:01


                chyba.ze napisała:

                > ... zostały inwektywy.
                > Jakież to przewidywalne.


                dobrze sie czujesz?
                z tobą ? argumentow?
                jakich ty uzylas w tej dyskusji oprocz wyzwisk?
                • chyba.ze Co do wyzwisk 29.03.13, 21:56
                  ... trudno tobie dorównać.
                  Czy to nie ty nie tak dawno chcąc ubliżyć pewnej forumce nazwałaś jej niepełnosprawne dziecko ' pokraką'?
                  Nie, to była przecież 18lipcowa1.
                  Mea culpa.
    • karo.8 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:49
      angielski taki
      zajęcia plastyczne tak
      rytmika tak
      co szkodzi religia w przedszkolu. każde zajęcia wpływają pozytywnie na rozwój małego dziecka.
      • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 20:51
        karo.8 napisała:

        > angielski taki
        > zajęcia plastyczne tak
        > rytmika tak
        > co szkodzi religia w przedszkolu. każde zajęcia wpływają pozytywnie na rozwój m
        > ałego dziecka.


        błagam..............
      • leneczkaz Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 08:18
        > co szkodzi religia w przedszkolu. każde zajęcia wpływają pozytywnie na rozwój m
        > ałego dziecka.

        Jak facet w sukience machający pędzlem ma wpłynąć na rozwój mojego dziecka.. Jak pytam?!
        • mama-anusi Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 14:26
          Leneczka, idz kobieto na ten soj niegramatyczny, infantylny blog i nie wypisuj idiotyzmow. Lipcowa w tym temacie pokala juz wieksza klase. Proponuje abys na swoim blogu zmiescila swoje wpisy w tym temacie, szybciutko spadnie ci ogladalnosc strony. Odwagi dziewczyno.Odwagi!!! Nikt wam wierzyc nie kaze, dzieci posylac na religie, jedna z druga do przedszkola prosze pyszczyc a nie tu. Tak, przedszkole nie ma prawa uczyc waszych dzieci chrzescijanstwa wbrew Wazej woli , dlatego proponuje wizyte u dyrekcji . W grupie mojej corki wszystkie dzieci uczeszczaja na religie, pomimo ze nie wszyscy rodzice przynaleza do kosciola katolickiego, wyslali dzieci po to aby pozostale nie pytaly dlaczego tamte wychodza z zajec, nikt szumu nie robil. Nie jestem z PIS dla ulatwienia.
          • leneczkaz Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 19:34
            big_grin dreszcz Twej inteligencji mnie przeleciał. Czuję orgazm mentalny!
            • mama-anusi Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 21:47
              Cudownie, jakas chwila przyjemnosci w Twoim sfrustrowanym zyciu.
              Proponuje notke w temacie psychiki zagubionej matki, moze jakis sponsor sie znajdzie, opiszesznam potem swoja terapie i okrasisz sesyjka na kozetce. Malenka jestes...
              • murwa.kac Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 21:52
                mama-anusi

                alez Ty nieszczesliwa w zyciu musisz byc, ze takim jadem plujesz na OBCA kobite, bo se bloga prowadzi...
                a moze zwykla zazdrosc?
                szczerze wspolczuje.
                • mama-anusi Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 22:05
                  A tam zaraz jad, mam prawo wyrazic swoja opinie, nie zrobilabym tego gdyby nie komentarze owej pani, ostatni o Chrystusie polaku to juz dno. Czego mam zazdroscic? Posiadam wiecej, dzieki wlasnej pracy, jest mi obojetne co pisze do czasu kiedy nie osmiesza wiary innych .
                  • deleine Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 09:43
                    a weź wyraź tę samą opinię pod swoim imieniem i nazwiskiem? masz tę odwagę? czy tylko pod "bezimiennym" nickiem potrafisz pisać co ci palce przyniosą na klawiaturę?

                    stanowcze nie dla religii w publicznych instytucjach - wiara jest czymś prywatnym i do kultywowania w gronie rzeczywistych współwyznawców - a nie szopką jak w Polsce
        • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 18:59
          leneczkaz napisała:
          > Jak facet w sukience machający pędzlem ma wpłynąć na rozwój mojego dziecka.. Ja
          > k pytam?!

          No tak,to może być dla dziecka trauma na całe życie,zwłaszcza,że dziecię widzi księdza pierwszy raz w życiu. big_grin
      • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 22:13
        Mylisz się
        ja chodziłam do salki katechetycznej (nie jako przedszkolak ale jako 7-latka) w której władała niepodzielnie siostra Justycja - katechetka - dewiantka i sadystka. Pomijam metody nauczania, pomijam lanie nas drewnianym kijem po łapach, ale dodatkowo opowiadała nam historyjki-horrory dotyczące tego co się złego z nami stanie jeśli nie pójdziemy do "kościółka", nie będziemy się modlić do "bozi". Wtedy jako dziecko nie miałam bladego pojęcia że oddano nas w łapy sadystki, myślę ze nikt z nas się nie skarżył ani nie kwestionował tego jak wyglądały te zajęcia. jeśli kiedykolwiek babsko to wzbudziło we mnie jakiekolwiek uczucia religijne to tylko podszyte strachem i grozą. Myślę że owa katechetka nie była wyjatkiem
        A teraz pytanko: czy wiesz kto nadzoruje pracę katechetów/nauczycieli religi. Nikt - przynajmniej jeśli chodzi o władze świeckie. Owszem katecheci korzystają z przywilejów nauczycieli zgodnie z kartą nauczyciela, ale nie mogą być zwalniani, oceniani i hospitowani przez dyrektora placówki. wiesz o tym?
      • attiya Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 21:49
        wowo !
        a w jakim to momencie bzdury wciskane dzieciom na religii - diabełki, czyśćce i inne cudaki - wpływają pozytywnie na rozwój dziecka?
        co niby religia da dziecku? Bo rozumiem, że angielski od wczesnych lat szkolnych i przedszkolnych da dziecku w przyszłości znajomość języka a religia co da? Pracę? wyższe wykształcenie? Jakąś szczególną mądrość? Bo jak na razie to tylko zdroworozsądkowemu dziecku mieszka w głowie
    • budzik11 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 21:06
      18lipcowa3 napisała:

      został zaproszony ksiądz, celem ''poświęcenia koszyczk
      > ów'', oczywiście nie mógł poprzestać na tym dodał jeszcze modły przy stole z ko
      > szyczkami.
      > Moje dziecko nie chodzi na religię.

      Jakie ma znaczenie, czy dziecko chodzi na religię, czy nie? Żyjemy w takim a nie innym kraju, z taką, a nie inną tradycją i chyba nic się dziecku nie stało, nie przeszło cichej indoktrynacji jak zobaczyło święcenie koszyczków? A Św. Mikołaja zna? On też z religii katolickiej. Ciekawe co powiesz, jak pójdzie do szkoły i tam normalnie na lekcjach, w podręczniku (przedmiot nauka wczesnoszkolna, nie religia) będzie się uczyło o katolickich tradycjach świątecznych. Przecież tych dzieci w przedszkolu nikt do "modłów" nie zmuszał, najwyżej była świadkiem modlitwy księdza. Ja nie jestem wierząca, więc ani mnie to parzy ani ziębi osobiście, ale śmieszy mnie histeria "olaboga, zobaczyła jak się ksiądz modli!".

      A odpowiadając na pytanie - nie, u nas w przedszkolu nigdy nie widziałam księdza, nie było tez lekcji religii. Przedszkole państwowe na wsi.
      • leneczkaz Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 08:22
        Ale ja sobie nie życzę na przykład. Ja matka. Nie ma obowiązującej religii. Tak jak nie popieram przymusowej nauki tolerancji i pokazywania jak dwóch panów się całuje tak też odgórnego uznawania, że można się z butami wwalić, co 'katolickie obrządki to tradycja'. Sorry, nie moja.
        • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 19:28
          a ja sobie nie życzę dnia czekolady w przedszkolu, bo MOJE dziecko jest uczulone.
          i nie życzę sobie dnia Romów, bo odrę roznoszą i ich styl życia mi nie pasuje.

          proszę Cię... nie jesteś sama na tym padole.
          • leneczkaz Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 19:38
            Pechowo dla mojego syna u nas nie ma dni czekolady.
            I (dodając do odpowiedzi Twoje przemyślenia z dołu postu) trzeba odróżniać indoktrynację religijną od walentynek czy innych dni słodyczy. Wiesz.. to nie to samo jednak smile.

            Nie mam nic przeciwko dniom rodziny, wiosny, czekolady, Azjatów czy innych nacji.
            • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 20:26
              swego nie znacie, cudze chwalicie tongue_out

              a w czym indoktrynacja religijna jest gorsza od indoktrynacji komercyjnej (walentynki)?
              a) ważne aby nauczyć dziecko (i siebie) pozostać wolnym, a tego nie zrobisz jeśli nie staniesz na polu walki.
              b) dziś na mieście biało od święconych koszyków. i dziecko może pytać - to co? na co? czemu? a tu przedszkole odrobiło lekcje i już młodziak wie. no życie - samo życie..
      • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 19:10
        budzik11 napisała:

        > A odpowiadając na pytanie - nie, u nas w przedszkolu nigdy nie widziałam księdz
        > a, nie było tez lekcji religii. Przedszkole państwowe na wsi.

        To czy dziecko,ma uczestniczyć w katechezach,czy też nie,deklaruje się przy składaniu karty zapisowej dziecko do przedszkola i katechezą objęte są dzieci z grup 5-o i 6-o latków. Religii uczy u nas katechetka,nie ksiądz.
      • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 21:25
        Czym innym jest nauczanie o tradycjach - wszystko jedno - katolickich pogańskich czy innych
        a czym innym zmuszanie do praktyk religijnych (takimi są modły, święcenie koszyczków, itd).
        Ja prowadzę zajęcia z kultury krajów anglojęzycznych - mówię np. o tradycji Halloween, dnia Św. Patryka, Dnia Niepodległości i innych ale nikogo nie zmuszam/nie namawiam do obchodzenia tych świąt
        czujesz różnicę?
        • budzik11 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 14:52
          annubis74 napisała:

          > Czym innym jest nauczanie o tradycjach - wszystko jedno - katolickich pogańskic
          > h czy innych
          > a czym innym zmuszanie do praktyk religijnych (takimi są modły, święcenie koszy
          > czków, itd).

          No ale tych dzieci w przedszkolu nikt do modłów nie zmuszał chyba? To ksiądz się modlił, one to tylko widziały. Ja byłam niedawno w pewnym kraju arabskim. Tam w wielu miejscach publicznych w porach modlitwy mężczyźni rozkładają dywaniki i głośno się modlą, powtarzając "Allah akbar". Widziałam to nawet w popularnym miejscu piknikowym, w środku dnia. Czy mnie to obrażało czy czułam się indoktrynizowana? Bynajmniej. Nie boli mnie widok modlących się ludzi, nie rozumiem histerii założycielki wątku.
          • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 21:50
            ale ja akurat cieszę się ze nie mieszkam w kraju arabskim, nie chcę czerpać z niego wzorów ani inspiracji
            • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 12:43
              annubis74 napisała:

              > ale ja akurat cieszę się ze nie mieszkam w kraju arabskim, nie chcę czerpać z n
              > iego wzorów ani inspiracji

              Wierz mi,że ja też się cieszę z miejsca zamieszkania i nie muszę ukrywać swoich praktyk religijnych w kraju wrogo nastawionym do religii innej niż mahometańska.
          • attiya Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 22:03
            no widzisz dziecko a ja z kolei nawet nie widzę potrzeby aby na te czary mary - te święcenie jedzenia - wtedy świętsze się staje czy co innego? - patrzyło.
            Jak ktoś chce, zawsze może się udać z tą kiełbasą do kościoła i tam odczynić owe czary
            • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 16:10
              attiya napisała:

              > no widzisz dziecko a ja z kolei nawet nie widzę potrzeby aby na te czary mary -
              > te święcenie jedzenia - wtedy świętsze się staje czy co innego? - patrzyło.
              > Jak ktoś chce, zawsze może się udać z tą kiełbasą do kościoła i tam odczynić ow
              > e czary

              otóż to.
              • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 17:42
                aleksandra1977 napisała:

                > attiya napisała:
                >
                > > no widzisz dziecko a ja z kolei nawet nie widzę potrzeby aby na te czary
                > mary -
                > > te święcenie jedzenia - wtedy świętsze się staje czy co innego? - patrzył
                > o.
                > > Jak ktoś chce, zawsze może się udać z tą kiełbasą do kościoła i tam odczy
                > nić ow
                > > e czary
                >
                > otóż to.
                Nikt cię nie zmusza do wiary,ale skoro nie wierzysz,to po co chodzić święcić pokarmy ?
      • attiya Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 21:50
        gdybyś nie wiedziała, to żyjemy w kraju niewyznaniowym, rzuć okiem do Konstytucji naszego kraju
        • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 16:02
          attiya napisała:

          > gdybyś nie wiedziała, to żyjemy w kraju niewyznaniowym, rzuć okiem do Konstytuc
          > ji naszego kraju
          >
          Gdybyś nie wiedziała,to żyjesz w kraju,w którym znaczna część społeczeństwa przynależy do Kościoła Rzymsko-Katolickiego i czy ci się to podoba czy też nie,nie możesz tego negować i lekceważyć. W Konstytucji jest dużo napisane,ale bardzo mało z tych rzeczy jest przestrzegane. wink No cóż,papier wszystko przyjmie. big_grin
          • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 10:51
            moje dziecko, to, że ktoś coś wyznaje, nie oznacza jednocześnie jakiś szczególnych praw dla nich
            jesteśmy krajem świecki - choc zapewne to dla wielu osób nie podoba się - i możesz robić co chcesz ale tego nie zmienisz - to czy całujesz księdza dobrodzieja po rękach, to prywatna sprawa
            • basca_basca Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 11:16
              Jesteśmy krajem świeckim, ale religia chrześcijańska w wyznaniu katolickim w naszym kraju - ze względu na historię i ze względu na obecne prawo - ma więcej przywilejów. Mamy również sejm - demokratycznie wybrany. Jeśli zmieni się większość w sejmie na laicką (a być może tak się stanie za jakiś czas) to uprzywilejowanie zniknie. I z tym katolicy będą musieli się pogodzić.
              Pisanie do kogoś "moje dziecko" jest protekcjonalne.
              • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 22:33
                poproszę odpowiedni rozdział w konstytucji gdzie jest to napisane, że religia katolicka ma jakieś szczególne przywileje
                • deleine Re: Modły w przedszkolu. 07.04.13, 22:59
                  a od kiedy życie to odwzorowanie konstytucji?
            • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 16:50
              attiya napisała:

              > moje dziecko,

              Taki zwrot,kieruj do tych,którzy tego potrzebują,ale nie do mnie,bo zwyczajnie sobie tego nie życzę.
              • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 22:34
                to sobie nie życz
                • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 05.04.13, 12:44
                  attiya napisała:

                  > to sobie nie życz
                  To tak nie pisz.
                  • attiya Re: Modły w przedszkolu. 05.04.13, 15:38
                    prawdy mam nie pisać?
                    • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 05.04.13, 16:07
                      attiya napisała:

                      > prawdy mam nie pisać?

                      To jest wg ciebie prawda ? chyba tylko twoja i do tego g.... prawda wink
    • kerri31 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 21:25
      Irytowało by mnie to w takim samym stopniu jak Ciebie. Na szczęście u mojego w przedszkolu prywatnym takich cyrków nie było...Z chęcią to bym go nie posłała w ogóle do komunii itp. Ale nie jestem aż tak odważna, otoczenie by mnie zjadło.
      • heca7 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 21:34
        Nigdy nie było w moim przedszkolu święcenia koszyczków surprised
      • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 29.03.13, 22:58
        Z chęcią to bym go nie posłała w
        > ogóle do komunii itp. Ale nie jestem aż tak odważna, otoczenie by mnie zjadło.
        >
        ale poślesz, żeby nie został pożarty? Na zasadzie "żeby ludzie nie gadali"?

        Ja nie poślę. Tak samo jak nie było chrztu, komunii też nie będzie. Nie będę robić cyrku z powodu "żarłocznego" otoczenia.
      • murwa.kac Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 08:59
        kerri31 napisała:

        CytatAle nie jestem aż tak odważna, otoczenie by mnie zjadło.

        a co Cie otoczenie obchodzi?
      • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 19:18
        kerri31 napisała:

        > Irytowało by mnie to w takim samym stopniu jak Ciebie. Na szczęście u mojego w
        > przedszkolu prywatnym takich cyrków nie było...Z chęcią to bym go nie posłała w
        > ogóle do komunii itp. Ale nie jestem aż tak odważna, otoczenie by mnie zjadło.
        >
        Skoro masz takie,a nie inne podejście do wiary,to dlaczego chcesz dziecko do Komunii posłać ? Nie uważasz,że to tchórzostwo ? A jak dziecko ma wypełniać przyrzeczenia złożone w TYM DNIU realizować ? Nie lepiej się nie "wygłupiać" i nie posyłać dla spokoju ?
    • wuika Re: Heloooł 29.03.13, 22:19
      Zapis konstytucji o zagarnięciu państwa przez kler poproszę.
      • zjawa1 Re: Heloooł 29.03.13, 23:42
        Powiem Ci tak, ja jestem wierzaca, dla dzieci powyżej 5 lat jest w naszym przedszkolu religija-co dla mnie jest totalnym ,,odjazdem", bo mim o tego, ze mój syn nie chodzi na nia-bo uważam, ze jeszcze nie dorosl na zaganienia typu ukamieniowanie Jezusa- to mimo wszystko dzieci pytaja i wytykają go palcami.
        Dla mnie ta ,,możliwość wyboru" jest z góry narzucona przez ogol.
        Jednak nie zmienie zdania.
        Nie, swiecen jajek w koszyczku nie ma, bo to wg. mnie byłoby już skrajnym wykroczeniem.
        • zjawa1 Re: Heloooł 29.03.13, 23:56
          Musze jednak uzsasadnic wypowiedz, ja uważam, ze jak z moich lat powinno chodzic się do ,,domu katechety". Pamietam, ze ja iwiele osob chodziliśmy tam z wielka radoscia.
          Ja rozumiem obawe klimatu:,,mniejszość wchodzi na glowe większości".
          Jednak w tym wypadku w takich instytuacjach jak: przedszkole czy szkola.
          Nauczanie chrześcijanizmu powinno wrocic do kościoła, a nie folgować sobie w instytucjach państwowych.
          Bo, to ze ktoś nie wierzy, albo wierzy w co innego nie swiadczy wcale o jego anomalii.
          I w tym wypadku mniejszość-akurat w naszym karju- powinna być rowna wikeszosci.
          Ze nie wspomnę o słowach naszego noblisty-niby analogicznych do proporcji przewagi większosci nad mniejszoscia-w moich oczach, akurat w tej kwestji zyskal 100% poparcie:
          www.youtube.com/watch?v=BsNqORI78JU
    • stuletnia_stokrotka Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 06:04
      ależ z ciebie lipcowa żałosna hipokrytka tongue_out
      na forum kłapiesz pełną gębą,pyszczysz,wyzywasz,wyśmiewasz,kreujesz się na bóg wie kogo.
      w realu wychodzi z ciebie cała prawda-nie podoba ci się religia i obrządki w przedszkolu ale odwagi i jaj brak,żeby to zmienić,bo druga córka będzie chodzić do tego samego przedszkola..żałosne-tak jakby w Gdańsku jedno przedszkole tylko było..
      miej tyle odwagi co na forum-idź,zrób aferę,wywalcz swoje prawa..
      ale nie-jaja masz tylko w necie..wyszło szydło z worka.
      przez chyba_ze zostałaś potraktowana dokładnie tak jak ty traktujesz inne forumki.miło ci?
      • chyba.ze Nareszcie ktoś pojął w czym rzecz 30.03.13, 18:43
        stuletnia_stokrotka napisała:

        > ależ z ciebie lipcowa żałosna hipokrytka tongue_out

        > przez chyba_ze zostałaś potraktowana dokładnie tak jak ty traktujesz inne foru
        > mki.miło ci?

        Nic dodać, nic ująć.
        Zakompleksiona Marta z Gdańska w grubych okularach.
        Ech.
    • murwa.kac Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 08:58
      no nie wierze.
      Ty Lipiec, TAKI kozak, TAKA otrzaskana, TAKA pewna siebie i pyszczaca na WSZYSTKO (na forum of kors) - dyrektorce nie zwrocisz uwage, jak Cie cos ubodlo w Twoj swiatopoglad i TWOJE dziecko?
      wolisz siedziec cicho i pozwolic, aby Twoje obie corki byly indoktrynowane wbrew Twojej woli?
      zal.

      jednak kozak to tylko na papierku jestes.
      • 18lipcowa3 Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 11:37
        Mam 4 przedszkola bliżej domu, a wybrałam akurat to i zależało mi bardzo na tym właśnie do którego chodzi ( Gdańsk- Zaspa ) a teraz to już myślę że to błąd i bez sensu.
    • mamb79 Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 08:59
      Przeczytałam Wasze posty i większość jest dość śmieszna...Bo niby ateistki,niby nowoczesne,a wszystkie karnie lecą chrzcić dziecko,potem forumowe dylematy,jaką garsonkę na komunię dziecka założyćsmile)) Kościół Wam przeszkadza jedynie na forum,bo tak bezpiecznie.NIC z tym w życiu prywatnym pewnie nie zrobicie.
      • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 20:10
        Pocieszasz się czy co?
      • drzewachmuryziemia Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 22:52
        mam dwojkę dzieci, nie ochrzciłam ich i nie zamierzam
    • aagnes Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 09:05
      Coz, niestety - trzeba sie przezwyczajac, w podstawowce to juz niebawem przykoscielne kaplice beda i lekcje zaczynac sie beda od mszy i odspiewania hymnu.
      w jednej z w-wskich ogromnych szkol (ok 2000 uczniow) moj znajomy walczyl caly rok o etyke i o to, zeby religia nie byla w srodku zajec. rodzice owszem sie zgadzali, ze tak, oczywiscie, a jak przychodzilo co do czego to nikt slowa nie pisnal, no ale szczesliwie wychodzil co chcial, biedna dyrektorka sie wiła cala czerwona na twarzy, glupio jej bylo przyznac, ze przed ksiedzem trzesie portkami po prostu, zupelnie jak w sredniowieczu akcja. moze wypada sie cieszyc, ze takie pobożne ludzie naokolo nas.
    • basca_basca Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 10:01
      Osobiście - jako katoliczka - jestem za nauczaniem religii poza szkołą i przedszkolem.
      Ale też nie uważam, żeby widok księdza, który się krótko modli był jakąś indoktrynacją. Jeśli prosił wszystkie dzieci o modlitwę lub jeśli nauczał to tak - wtedy była to jakaś indoktrynacja.
      U mnie w przedszkolu nie było księdza. Były za to omawianie tradycji wielkanocnych, podobnie zresztą jak na jesień pojawiły się elementy hallowen.
      • leneczkaz Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 10:44
        ciekawe jakby to był rabin albo bariuszka (tu gdzie mieszkam to nie sf) to byłabyś zadowolona.
        • basca_basca Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 10:54
          Ale to chrześcijaństwo, a nie inna religia jest mocno związana z tradycją polską. Taka jest historia Polski czy komuś się to podoba czy nie.
          Po drugie nie pisałam że pochwalam zapraszanie księdza na święcenie. Uważam jednak że nie jest to indoktrynacja, jeśli ksiądz modlił się krótko i nie prosił o modlitwę dzieci oraz nie głosi jakiegoś nauczania.
          • przystanek_tramwajowy Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 16:33
            basca_basca napisała:

            > Ale to chrześcijaństwo, a nie inna religia jest mocno związana z tradycją polsk
            > ą. Taka jest historia Polski czy komuś się to podoba czy nie.
            > Po drugie nie pisałam że pochwalam zapraszanie księdza na święcenie. Uważam jed
            > nak że nie jest to indoktrynacja, jeśli ksiądz modlił się krótko i nie p
            > rosił o modlitwę dzieci oraz nie głosi jakiegoś nauczania.

            Brawo! Basca_basca - naczelna ignorantka forum, według której prawosławni to nie są chrześcijanie. Tylko, kto? Ufoludki?
            • leneczkaz Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 19:36
              No proszę Cię, to Ty nie wiesz, że Chrystus to był polak tongue_out
              • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 21:08
                > No proszę Cię, to Ty nie wiesz, że Chrystus to był polak tongue_out

                i to z dziada pradziada smile)))
                • basca_basca Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 22:53
                  > > No proszę Cię, to Ty nie wiesz, że Chrystus to był polak tongue_out
                  >
                  > i to z dziada pradziada smile)))

                  No proszę was. Polak pisze się z dużej litery!
            • basca_basca Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 20:42
              Doprecyzuje, odnosiłam się do słów o rabinie.
          • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 21:19
            > Ale to chrześcijaństwo, a nie inna religia jest mocno związana z tradycją polsk
            > ą.

            dobrze jest wiedzieć o czym się pisze. W Polsce jedynie słuszną religią jest katolicyzm zasadniczo różny od protestantyzmu, prawosławia, kościoła anglikańskiego i kilku innych odłamów chrześcijaństwa. Katolik z innym chrześcijaninem w wielu punktach sie nie dogada
            • basca_basca Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 22:47
              Jeśli mamy być tacy ściśli, to katolicyzm nie jest religią. Jest wspólnotą wyznaniową, która wierzy że jako Kościół katolicki, "powszechny" otrzymał/otrzymuje od Chrystusa pełnię środków zbawienia.
              Chrześcijaństwo jest religią.
              Na marginesie w Polsce można wyznawać różne religie.
              • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 11:16
                basca_basca napisała:

                > Na marginesie w Polsce można wyznawać różne religie.

                W Polsce Nikogo nie zabijają za innowierstwo,jak to ma miejsce w innych częściach świata.Katolicy w Polsce stanowią większość,ale jakimś cudem to innowiercy czepiają się do Katolików o sprawowanie Ich obrzędów.
                • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 11:17
                  olga727 napisał(a):

                  > basca_basca napisała:
                  >
                  > > Na marginesie w Polsce można wyznawać różne religie.
                  >
                  > W Polsce Nikogo nie zabijają za innowierstwo,jak to ma miejsce w innych
                  > częściach świata.Katolicy w Polsce stanowią większość,ale jakimś cudem to innow
                  > iercy czepiają się do Katolików o sprawowanie Ich obrzędów.Oraz o wiele innych rzeczy,które gwarantuje nam KONKORDAT.
                  • attiya Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 22:01
                    w Pl obowiązuje w pierwszym rzędzie Konstytucja a nie konkordat
                    Musisz się zdecydować czy jesteś Polką, która należy do kk czy też katoliczką, która jest narodowości polskiej
                    • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 16:05
                      attiya napisała:

                      > w Pl obowiązuje w pierwszym rzędzie Konstytucja a nie konkordat
                      > Musisz się zdecydować czy jesteś Polką, która należy do kk czy też katoliczką,
                      > która jest narodowości polskiej
                      >
                      Jak ci nie odpowiada sytuacja polskich ateistów,to zmień kraj zamieszkania na taki gdzie ateiści mają swój raj. big_grin big_grin big_grin
                      • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 16:37
                        olga727 napisał(a):

                        > attiya napisała:
                        >
                        > > w Pl obowiązuje w pierwszym rzędzie Konstytucja a nie konkordat
                        > > Musisz się zdecydować czy jesteś Polką, która należy do kk czy też katoli
                        > czką,
                        > > która jest narodowości polskiej
                        > >
                        > Jak ci nie odpowiada sytuacja polskich ateistów,to zmień kraj zamieszkania na t
                        > aki gdzie ateiści mają swój raj. big_grin big_grin big_grin

                        Olga, to nie chodzi o to, żeby ateiści czy osoby innych wyznań musiały uciekać do nie wiadomo dokąd. Polska jest krajem demokratycznym, nie totalitarnym. Chodzi o to, by polski kościół katolicki nie narzucał wszystkim naokoło swoich zwyczajów, nie był obecny niemal w każdej sferze życia każdego człowieka i potrafił uszanować to, że ktoś nie chce do niego należeć. By polscy katolicy umieli szanować tych wszystkich, którzy nimi nie są, bez potępiania, wytykania palcami, obrażania. Niech zaczną być tolerancyjni. Było by wówczas mniej chrztów, komunii, ślubów kościelnych "na pokaz", "bo co ludzie powiedzą", które są wówczas hipokryzją i mają się nijak do wiary w boga. Ileż jest takich sytuacji, w których np. dziecko z rodziny ateistów, by nie być zaszczute przez, podobno, wierzące i praktykujące, znające dekalog, inne dzieci, uczestniczy w sakramentach świętych? A skąd nagle dziecko wychowane w wierze, w szacunku (wynikającego chociażby z dekalogu) umie się tak okrutnie zachować do swojego rówieśnika? Kto, do cholery, uczy takiego zachowania i daje przyzwolenie na takie zachowanie? Skąd w domach osób wierzących i praktykujących tyle nienawiści, która zaczyna się już wśród kilkuletnich dzieci, w pierwszych klasach szkoły? Nie mówiąc już o zamkniętych, małych społecznościach na wsiach, gdzie wszyscy się ze wszystkimi znają i nie do pomyślenia jest, gdy ktoś się z tej społeczności wyłamie. "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego", nieprawdaż? Szkoda tylko, że bardzo często kończy się tylko na bezrozumnym klepaniu tych słów...
                        • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 17:56
                          aleksandra1977 napisała:

                          > Olga, to nie chodzi o to, żeby ateiści czy osoby innych wyznań musiały uciekać
                          > do nie wiadomo dokąd
                          Nie uciekać,lecz wyjechać tam gdzie są bardziej sprzyjające warunki dla swojego ateizmu.Jesteś ateistką ? czy ktoś cię prześladuje za to ,jak w krajach muzułmańskich ? chyba nie.
                          . Polska jest krajem demokratycznym, nie totalitarnym. Chod
                          > zi o to, by polski kościół katolicki To nie jest kościół polski- katolicki (choć i taki odłam istnieje),ale Rzymsko Katolicki

                          Mam propozycję,dla wszystkich,którzy tak narzekają na K.R.K. że są tak potępiani i nagabywani :zapiszcie się do Świadków Jehowy i wtedy się przekonacie co oznacza wtrącanie się kościoła w życie jego członków.
                          • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 18:15
                            Olga, ale dlaczego atakujesz?

                            Uważasz, że to jest fair wobec osób innych wyznań, czy niewierzących, że często są pod presją i dochodzi właśnie do takich sytuacji, że żeby inni nie gadali, nie wytkali palcami, to idzie się do kościoła święcić jajka, albo bierze się ślub kościelny. Na forum roi się od wielu wątków na ten temat, a i podczas rozmów "w realu" często na pytanie "dlaczego dziecko posyłasz do komunii, czy dlaczego chrzcicie, skoro nie praktykujecie i nie wierzycie?" pada odpowiedź: "by dziecko miało święty spokój, by nie było gnębione, by potem, w dorosłym życiu nie było poza środowiskiem".
                            Nie spotkałaś się nigdy z sytuacją, o której pisze?

                            Nie wiem, jak zachowują się Świadkowie Jehowy, nie należę do ich społeczności, nie wiem, na czym dokładnie polega ich działalność ewangelizacyjna. Nie wnikam w to. Gdy pukają do moich drzwi, to nie spotkałam się z ich strony z natarczywością, czy nadgorliwym recytowaniem Pisma Świętego. Wystarcza, że powiem, że nie jestem zainteresowana spotkaniem z nimi. Odchodzą z uśmiechem na ustach, życząc wszystkiego dobrego.
                            • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 19:16
                              aleksandra1977 napisała:

                              > Olga, ale dlaczego atakujesz?
                              >
                              > Uważasz, że to jest fair wobec osób innych wyznań, czy niewierzących, że często
                              > są pod presją i dochodzi właśnie do takich sytuacji, że żeby inni nie gadali,
                              > nie wytkali palcami, to idzie się do kościoła święcić jajka, albo bierze się śl
                              > ub kościelny. Na forum roi się od wielu wątków na ten temat, a i podczas rozmów
                              > "w realu" często na pytanie "dlaczego dziecko posyłasz do komunii, czy dlaczeg
                              > o chrzcicie, skoro nie praktykujecie i nie wierzycie?" pada odpowiedź: "by dzie
                              > cko miało święty spokój, by nie było gnębione, by potem, w dorosłym życiu nie b
                              > yło poza środowiskiem".
                              > Nie spotkałaś się nigdy z sytuacją, o której pisze?

                              Ja atakuję ateistów i innowierców ? Wolne Żarty big_grin a kto cały czas oczernia Katolików,jak nie ateiści ? Uważasz,że to jest fair ?chyba jednak nie.wink Dla mnie to jest co najmniej niekonsekwencja w postępowaniu i robienie dzieciom zamieszanie. W przedszkolu czy szkole nie ma obowiązku uczęszczania na katechezę,ale skoro rodzice zawierają ślub kościelny,to zobowiązują się tym samym do wychowania dzieci w wierze katolickiej i podejrzewam,że w każdej innej wierze biorąc ślub kościelny przyjmują podobne zobowiązanie.smile Jeżeli byłabym ateistką to poprzestałabym na ślubie cywilnym,a nie brałabym kościelnego dla tzw.świętego spokoju,bo babcia chce i wtedy nie byłabym zobowiązana do ochrzczenia dzieci i wszystkiego z tym związanego. U córki w szkole religia jest na pierwszej/ostatniej lekcji,a przecież innowiercy chodzą na katechezy do swoich grup religijnych. Przecież w rejonach gdzie jest większość Protestantów/Prawosławnych niż Katolików to też mają religię swoich wyznań w szkołach i nikt tam nie robi z tego problemu.

                              • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 21:45
                                kto jest niekonsekwentny, ten jest. Zarówno dotyczy to praktykujących katolików jak i ateistów...
                                Akurat braku konsekwencji nie mogę sobie zarzucić. Nie praktykuję, od kościoła trzymam się z daleka, nie mam ślubu kościelnego, dzieci nie były ochrzczone, nie będą przystępowały do komunii i guzik mnie obchodzi, co powie na to otoczenie, choć jednocześnie jestem pewna, że obgaduje, że dzieci w szkole mogą mieć z tego powodu nieprzyjemności podobnie jak ja będąc w szkole. Akurat był to czas, gdy lekcje religii z kościoła zawitały w szkolne progi i nikomu nie życzę takiego traktowania, jak mnie traktowali rówieśnicy - ci wierzący, zarzekający się, że mają pojęcie o tym, co głosi Pismo Święte. Zostałam zmuszona, przez takie właśnie osoby do tego, by uczestniczyć w lekcjach religii. Wyśmiewania się, dogadywania pod moim adresem z powodu tego, że nie chodzę na religię, że nie mam pojęcia o tym, jak się modlić, nie zapomnę nigdy. Nauczyciele, z którymi wówczas miałam styczność, dyrekcja, nie chcieli słyszeć o tym, żeby nie chodzić na religię i choć lekcje etyki miały być zamiast, to były... na papierze. Nigdzie, ani ze strony pedagogów, ani ze strony rówieśników nie miałam wsparcia w tej kwestii. Szkoła podstawowa pod tym względem była dla mnie koszmarem.

                                Na ostatnim z zebrań dotyczących rekrutacji do szkoły podstawowej, również pojawiały się pytania odnośnie obowiązku uczestnictwa w lekcjach religii. I znów usłyszałam, że religia jest, że niby nie ma obowiązku uczestnictwa, ale jednocześnie, jeśli ktoś nie będzie brał udziału, to etyki nie będzie. Dlaczego? Bo, podobno, nie ma aż tylu chętnych, by opłacało się takie lekcje przeprowadzać. Nie ma gwarancji też, że religia będzie pierwszą lub ostatnią lekcją, by móc przyjść później, czy wyjść wcześniej ze szkoły.
                                • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 16:58
                                  aleksandra1977 pisałam ogólnie,a nie Ad Personam wink
                        • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 10:54
                          Aleksandro - myślę, że szkoda twojego czasu było - coby nie mówić - na taką wypowiedź, bo pokroju owej Olgi nie załapią - oni patrzą na wszystko przez pryzmat czarno-białych barw i tyle
                          pt.: albo jesteś z nami albo przeciw nam
                      • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 10:52
                        myślałaś o przeprowadzce do Watykanu?
                        • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 17:00
                          attiya napisała:

                          > myślałaś o przeprowadzce do Watykanu?

                          Wcale nie głupi pomysł,a ty spłacisz mój kredyt do banku ? smile
                          • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 22:35
                            nie spłacam cudzych kredytów, mało tego, nie zaciągam ich w ogóle
                            może Watykan albo ksiądz proboszcz zechcą ci takowy spłacić
              • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 13:10
                > Na marginesie w Polsce można wyznawać różne religie.


                już można???? co za szczęście prawdziwe....
                • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 19:31
                  annubis74 napisała:

                  > > Na marginesie w Polsce można wyznawać różne religie.
                  >
                  >
                  > już można???? co za szczęście prawdziwe....

                  A nie można ? Dziwne wink To co w takim razie robią w Polsce:Ewangelicy,Prawosławni,Grekokatolicy,Żydzi,Muzułmanie,Jehowi itp. ?
                  • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 21:48
                    > annubis74 napisała:
                    >
                    > > > Na marginesie w Polsce można wyznawać różne religie.
                    > >
                    > >
                    > > już można???? co za szczęście prawdziwe....
                    >
                    > A nie można ? Dziwne wink To co w takim razie robią w Polsce:Ewangelicy,Prawosław
                    > ni,Grekokatolicy,Żydzi,Muzułmanie,Jehowi itp. ?

                    znasz takie pojęcie ironia? można wyguglać
                  • attiya Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 22:06
                    też nie wiem co oni robią tutaj, powinno się w końcu z nimi porządek zrobić i stosy na nowo zacząć układać
                    mój mąz zawsze powtarza, że w niebie będzie specjalne getto dla katolików polskich i to otoczone grubym i wysokim murem, coby inni nie mieli do tych "zacnych" ludzi dostępu i nie gorszyli ich swoją obecnością
                    • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 03.04.13, 16:08
                      attiya napisała:

                      > też nie wiem co oni robią tutaj, powinno się w końcu z nimi porządek zrobić i s
                      > tosy na nowo zacząć układać

                      Tylko uważaj,abyś ty pierwsza na tym stosie nie spłonęła. tongue_out
                      • attiya Re: Modły w przedszkolu. 04.04.13, 10:52
                        marzenie ściętej głowy
        • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 19:33
          leneczkaz napisała:

          > ciekawe jakby to był rabin albo bariuszka (tu gdzie mieszkam to nie sf) to była
          > byś zadowolona.
          Ja bym nie miała nic przeciwko,sama byłam w cerkwi prawosławnej w środku,dużo nie zobaczyłam bo remont był. wink Przecież papież Jan Paweł II,także brał udział w nabożeństwach ekumenicznych,obecny papież także w takowym uczestniczył.
    • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 19:18
      do przedszkola wchodzą też dni Azjaty, Romów, Hindusów i inne inności jak dzień walentynki, przytulania, czekolady, noc świętojańska...
      i to jest ok. ale obrządek katolicyzmu jest beee. a czemu beee?

      to jak jakby rodzice wierzący nie życzyli sobie wszystkiego innego co ma pogańskie korzenie.

      życie (nawet to przedszkolne) to nie jest tylko Twoja bajka. to splot innych tradycji, potrzeb.
      • batutka Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 21:15
        Lipcpwa, faktycznie temat wiary może być tematem wrazliwym i nie każdemu leży wink.
        Jako rodzic masz prawo nie życzyć sobie odprawiania modłów w przedszkolu, mozesz wiec powiedzieć o tym dyrektorce (jeśli przedszkole nie jest katolickie, a takie pewnie nie jest, jak sądzę).
        Ale pomyśl sobie czy warto robić burzę w szklance wody. Masz okazję pokazać dziecku, że są różnego rodzaju wyznania, ludzie różnie się modlą, mają różne święta itp.
        Ja na przykład byłam zachwycona, gdyby moje córki chodziły do przedszkola, w którym są dzieci różnych wyznań i na przykład jakieś dziecko żydowskie wraz z rabinem pomodliłoby się z okazji jakiegoś swojego święta (itp.). Moje miałyby okazję zetknąć się z innymi religiami, myślę, że byłaby to swojego rodzaju lekcja tolerancji i szacunku do tradycji i religii innych ludzi.
        No, ale jeśli Tobie to przeszkadza, to masz prawo interweniować.
        • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 08:45
          o! właśnie to wink
          podpisuje się dwoma rękami.
    • nurofenforte2 Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 22:43
      jesli jestes niewierzaca, to co ci zalezy. potraktuj to jak tradycje. ksiedza jak mikolaja, jajka jak bombki na choince, nie wszystkie dzieci wierza w mikolaja a jednak spotykaja go w przedszkolach.
      co ci tak zalezy aby nie bylo ksiedza? nie wierzysz, w niewierze chowasz swoje dzieci, to daj zyc wierzacym, bo jest ich wiekszosc. jak sie trafi muzulmanin to bedzie umial dzieciom wytlumaczyc co robi ksiadz w przedszkolu, a ty nie umiesz?
      twoja niewiara moze polega na utrudnianiu zycia wierzacym?
    • w.matni Re: Modły w przedszkolu. 30.03.13, 23:52
      Czytam i jestem wstrząśnieta. Poziomem jadu i nienawiści do tych, którzy chcą by przedszkole było neutralne. Być może wam, szczęsliwym katoliczkom wszystko jedno jest. Przecież z taką łatwością przyjmujecie wszystko, co pogańskie, jak leci, jeden "miszmasz". Nie martwicie się, czy waszym dzidziom to zaszkodzi, czy nie. Same odprawiacie jakieś pogańskie obrządki, więc wsio ryba... ale są tacy, którzy nie chcą by ich dzieci uczestniczyły w tym. Tak trudno to zrozumieć?
      Jeszcze chwila, a Polska będzie krajem fundamentalnym, no ogarnijcie się! Te które tak krzyczycie, ruszcie tyłek i same zajmijcie się edukacją religijną WASZYCH dzieci, a nie wyręczacie się instytucją, która powinna być NEUTRALNA.
      • aniasa1 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 00:57
        w.matni napisał(a):

        > Czytam i jestem wstrząśnieta. Poziomem jadu i nienawiści do tych, którzy chcą b
        > y przedszkole było neutralne. Być może wam, szczęsliwym katoliczkom wszystko je
        > dno jest.......
        o wlasnie. To cale zaklamanie tej religii. Niby pokornie przyjmuja co Bog da ale pyszcza jak ktos ma inne zdanie. Ja nie kumam tego zaklamania od dawna.
        Nie chcialabym zeby moje dziecko bylo swiadkiem takich wydarzen.
        Jak ja lubie sport to sobie po pracy bieham na hale, ale gdyby mi ktos w robocie kazal fikolki brykac bo wiekszosc tak lubi to lezalabym kłodą.
        Roznice w kulturze, wierze, pogladach, czy chocby kolorze skorzy omawiam z dzieckiem sama w sposob ktory uwazam za wlaciwy. Nie wierze ze ów ksiadz wkraczajac do swiecenia jaj powiedzial chocby slowka ze sa inne wiary ktore.........bla bla.
        Polityka i religia to zawsze tematy sporne. Mnie jednak cieszy ze tak wiele osob jest przeciwna. Moze to na razie niewiele znaczy, moze czesto jescze ktos nie ma odwagi sie postawic dyrekcji, rodzinie ale najwazniejsze ze cos w glowie swita. Rzym tez nie od razu zbudowali.
        • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 08:45
          > Jak ja lubie sport to sobie po pracy bieham na hale, ale gdyby mi ktos w roboci
          > e kazal fikolki brykac bo wiekszosc tak lubi to lezalabym kłodą.

          a mimo wszystko dzieci mają rytmikę, ćwiczenia sportowe w przedszkolu.
          bo zbiór to nie tylko JA, ale wszyscy.
      • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 08:52
        w.matni napisał(a):

        > Czytam i jestem wstrząśnieta. Poziomem jadu i nienawiści do tych, którzy chcą b
        > y przedszkole było neutralne. Być może wam, szczęsliwym katoliczkom wszystko je
        > dno jest. Przecież z taką łatwością przyjmujecie wszystko, co pogańskie, jak le
        > ci, jeden "miszmasz". Nie martwicie się, czy waszym dzidziom to zaszkodzi, czy
        > nie. Same odprawiacie jakieś pogańskie obrządki, więc wsio ryba... ale są tacy,
        > którzy nie chcą by ich dzieci uczestniczyły w tym. Tak trudno to zrozumieć?
        > Jeszcze chwila, a Polska będzie krajem fundamentalnym, no ogarnijcie się! Te kt
        > óre tak krzyczycie, ruszcie tyłek i same zajmijcie się edukacją religijną WASZY
        > CH dzieci, a nie wyręczacie się instytucją, która powinna być NEUTRALNA.

        Jesteś Świadkiem Jehowy ? Tak dla Twojej wiadomości,to nie obchodzimy wszystkich pogańskich obrzędów. Na walentynki i Haloween mam normalnie "uczulenie" wink
    • katriel Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 01:43
      > zedstawienie wielkanocne został zaproszony ksiądz, celem ''poświęcenia koszyczk
      > ów'', oczywiście nie mógł poprzestać na tym dodał jeszcze modły przy stole z ko
      > szyczkami.

      Ja jako katoliczka nie widzę potrzeby święcenia koszyczków w przedszkolu.
      Nie przeszkadzałoby mi to, ale rozumiem, że komuś może przeszkadzać, stąd
      nie wydaje mi się to dobrym pomysłem (chyba że przedszkole katolickie).
      Ale chciałabym zwrócić na coś uwagę.
      Otóż jeśli ksiądz miał poświęcić koszyczki (zapewne raczej ich zawartość, bo
      tradycyjnie na Wielkanoc święcimy pokarmy, nie koszyki), to nie mógł "na tym
      poprzestać i nie dodawać modłów". Nie mógł, bo poświęcenie z definicji polega
      na odmówieniu przez kapłana specjalnej modlitwy nad poświęcanym przedmiotem
      (nie, nie na pokropieniu wodą święconą, jak wielu - także katolików - błędnie sądzi).
    • guderianka Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 09:03
      rany...
      Starsza była w prywatnym przedszkolu i publicznej-zerówce
      Młodsza-publiczne przedszkole

      żadnych takich akcji nie było - na ich szczęście!
      • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 08:59
        guderianka napisała:

        > rany...
        > Starsza była w prywatnym przedszkolu i publicznej-zerówce
        > Młodsza-publiczne przedszkole
        >
        > żadnych takich akcji nie było - na ich szczęście!

        U nas też nie było,żadnego święcenia pokarmów w przedszkolu.Od tego jest kościół i kto chce to idzie TAM poświęcić pokarmy.. Wg.mnie to autorka powinna iść do Dyrekcji ze swoimi wątpliwościami,bo to dyrekcja zorganizowała to święcenie,a nie forum.
    • toya666 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 22:34
      Zgadzam się z Tobą, że żadnych modłów w przedszkolach, szkołach, świetlicach itp. nie powinno być, choć ateistką nie jestem.

      Na Twoim miejscu napomknęłabym delikatnie, acz stanowczo pani dyrektor, że chyba się zapędziła. Wcale nie musisz się rzucać.
    • dorenia20 Re: Modły w przedszkolu. 31.03.13, 23:47
      Wizytę księdza i modlitwy przedszkole mogło sobie odpuścić.
      A musisz posyłać drugie dziecko akurat do tego konkretnego przedszkola? Wyjątkowe jakieś? Skoro masz 4 inne w pobliżu to masz wyjście awaryjne.
    • koza_w_rajtuzach Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 10:16
      Przegięcie...
      U nas w przedszkolu nie ma czegoś takiego.
      Owszem, dzielenie się opłatkiem, czy jasełka są, moja córka ateistka (twierdzi, że nią jesttongue_outPPsmile bierze w tym udział, choć pewnie byłaby możliwość, aby w tym udziału nie brała.
      Ale ja mimo wszystko nie poszłabym z tym do dyrektorki. Ostatecznie nikt na tym nie ucierpiał wink.
    • tijgertje Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 12:00
      Sorry, ale po co wo ogole szlas na przedstawienie siwateczne, skoro jestes ateistka? Tak Boze narodzenie jak i Wielkanoc sa swietami chrzescijanskim i jak ci nie pasuja, nie chodz. Modly, jak to nazywasz sa czescia wiary, z ktorej wynikaja zewnetrzne obchody swiat. W ogole cie tam nie powinno byc, skoro nie tolerujesz przejawow wiary.
      W Holandii, ktora jest krajem mocnoi zlaicyzowanym od niedawna w Wielki Czwartek, w jednym z duzych miast jest plenerowe przedstawienie "Pasji" . Przez miasto idzie procesja z ogromnym swiecacym krzyzem, aktorzy wcielaja sie w role z Biblii, przedstawiajac wspolczesna wersje Meki Panskiej. Policja robi za straz Pilata a najciekawszym elementem jest mnostwo piosenek. Przedstawienie jest w zasadzie czyms w rodzaju musicalu, z tym, ze wykorzystuje sie wylacznie swieckie tubylcze piosenki, nieraz przeboje, ktore nabieraja nagle innego wymiaru. Do czego zmierzam? w procesji z krzyzem idzie reporter/ka, ktora rozmawia z ludzmi. Okazuje sie, ze ten spektakl, bedacy jedynym organizowanym na tak wielka skale, przyciaga ludzi wrzystkich wyznac. w tym roku wyjatkowe wrazenie zrobil elegancki pan, ktory zapytany, czy jest chrzescijaninem, odparl, ze nie, jest muzulmaninem. Reporterka nie ukrywala zdziwienia. Po co zatem przyszedl na chrzescijanska impreze??? Odparl ,ze zrobil to na prosbe przyjaciela katolika, ze wzgledu na szacunek dla przyjaciela i jego wiary. I mysle, ze wlasnie o to w tolerancji chodzi. Albo akceptujemy fakt, ze inni wierza i przez szacunek dla nich akceptujemy wszystkie elementy ich swieta, albo zupelnie ise iddcinamy i nie wybiramy tylko tego, co jest dla nas wygodne. jesli inni sie modla, bo jest to czescia ich wiary, nie musimy przeciez wychodzic i wykrzykiwac protestow. Mozemy stanac cicho obok, pokazujac, ze choc nie jest to cos naszego, ale szanujemy wiare i tradycje innych przez wzglad na nich samych. jesli tego nie potrafisz, nie kupij dziecku czekoladowych zajaczkow czy jajek, bo pierwsze sa symbolem wielkanocnego czuwania, gdyz zajac spi nie zamykajac oczu, jajko jest symbolem zycia i odnowy. Nie bierz nastepnym razem udzialu w tego typu imprezach, zglos dyrekcji, ze nie zyczysz sobie wciagania dziecka w jakiekolwiek religijne zajecia i imprezy i po prostu nie przychodz. jesli jednak przychodzisz, uszanuj fakt, ze ktos kto wierzy, wierzy zawsze i wszedzie, nie tylko w kosciele.
      • tijgertje Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 12:06
        A swoja droga najciekawsze i "najglebsze" rozmowy o wierze i religii prowadzilam z osobami innych niz ja wyznan smile da sie, wystarczy chcec i nie zamykac sie na to , co wiara innych moze wniesc do naszego zycia. A moze wniesc naprawde calkiem sporo pozytywow wink
    • kaskasmok Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 15:10
      Twoja postawa jest pełna braku konsekwencji, logiki i tchórzostwa.

      Skąd dziecko miało koszyczek z pokarmami? Nie przypadkiem dlatego, że mu go przygotowałaś? Skąd wiesz, jak wyglądało przedstawienie wielkanocne? Nie dlatego, że na nie poszłaś, tak samo jak na bożonarodzeniowe? Czy to nie jest tak, że próbujesz z obrzędów religijnych wyciągnąć to, co w nich fajne i miłe, zapominając, co symbolizują i do czego nawiązują? Jeśli masz z tym problem, to przypomnę o kilku: prezenty mikołajkowe biorą się ze wspomnienia świętego Mikołaja, który był biskupem. Choinka i bombki, pierwsza gwiazdka, prezenty pod choinką są tradycją związaną z narodzeniem Chrystusa. Koszyczki z pokarmami, czekoladowe jajka, kury, zające i baranki to tradycja związana ze świętami wielkanocnymi, podczas których czci się mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Jakkolwiek by nie były zeświecczone i przeinaczone, to są działania coś symbolizujące i z czymś związane.

      Jeśli czymś gardzę, np. okultyzmem, to w całości - ani nie przywołuję duchów, ani też nie leję wosku ani nie sprawdzam znaku zodiaku moich dzieci. Ty robisz inaczej - gardzisz wiarą katolicką, ale bezmyślnie bierzesz z niej najbardziej zewnętrzne jej przejawy i obchody, bez refleksji nad tym, skąd się wzięły i z czym się wiążą.

      Chcesz być taką konsekwentną ateistką i zasadniczą osobą, na jaką się kreujesz - zażądaj od przedszkola informacji o wszystkich takich wydarzeniach i nigdy nie bierz w nich udziału ani nie pozwalaj na to dziecku. Niech wszyscy występują w jasełkach i śpiewają kolędy - Twoje dziecko nie. Nie stawiaj choinki, nie kupuj prezentów bożonarodzeniowych ani czekoladowych zajęcy. Może wtedy Twoja postawa nie będzie niosła takich sprzeczności i pokażesz charakter. Póki co bawicie się podczas przedstawień związanych z chrześcijaństwem, a potem Ty idziesz bić pianę na forum i razem z koleżankami o podobnych poglądach plujecie w ludzi wierzących i ich praktyki religijne.
      • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 18:44
        Jeśli masz z tym problem, to przypomnę
        > o kilku: prezenty mikołajkowe biorą się ze wspomnienia świętego Mikołaja, który
        > był biskupem. Choinka i bombki, pierwsza gwiazdka, prezenty pod choinką są tra
        > dycją związaną z narodzeniem Chrystusa. Koszyczki z pokarmami, czekoladowe jajk
        > a, kury, zające i baranki to tradycja związana ze świętami wielkanocnymi, podcz
        > as których czci się mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa.

        Tak się zastanawiam, kto tak naprawdę ma z tym problem...
        • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 19:04
          "Choinka i bombki (...) Choinka i bombki są tra
          > dycją związaną z narodzeniem Chrystusa.
          tra
          o matko, skąd się biorą takie bzdury?
          • tijgertje Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 19:20
            Aleksandra1977, nie znasz chrzescijanskiej symboliki swiatecznego drzewka? Chyba nie, jakbys znala, to nie mowilabys, ze to bzdura.
            • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 19:28
              Symbolika chrześcijańska jest... hm.. pożyczona od pogan - od choinki po zająca i pisankę. Jasne, że chrześcijanie dokleili swoje wyjaśnienia tych symboli, niemniej nie są one ich własnością.
              BTW chętnie to wszystko pokażę mojemu pogańskiemu dziecku, tak, jak pokażę inne obrzędy religijne (także innych wyznań), ale na moich warunkach, a nie przedszkolnych na przykład.
              • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 08:53
                > BTW chętnie to wszystko pokażę mojemu pogańskiemu dziecku, tak, jak pokażę inne
                > obrzędy religijne (także innych wyznań), ale na moich warunkach

                ale Twoje warunki są tylko w Twoim domu.
                nie oczekuj, że przedszkole, szkoła dostosuje się do Twoich wymagań i oczekiwań.

                • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 10:31
                  Ależ będę oczekiwać i będę egzekwować, bo znam swoje prawa i prawa mojego dziecka. Ani państwowe przedszkole, ani szkoła nie są prywatną własnością dyrektora, który może sobie robić, co chce (dyrektorka państwowej szkoły w Lublinie wymagająca modlitwy przed jedzeniem chyba się już o tym przekonała). Ba, nawet szkoły i przedszkola niepubliczne też nie są prywatnym poletkiem dyrekcji.
                  Jak chcesz, to się bój i płyń z falą, mnie to zwisa bardzo niskim kalafiorem.
                  • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 11:08
                    > Jak chcesz, to się bój i płyń z falą, mnie to zwisa bardzo niskim kalafiorem.

                    ja się nie boję, ja jestem tolerancyjna. a to jest różnica.
                    nie powiedziałam NIE w przedszkolu dniu Muzułmanina czy Roma, Wietnamczyka, czekolady, walentynki to i Katolikom pozwolę na przekazanie swoich wartości i tradycji. i Żydom w piątek szabas też pozwolę pokazać. bo moje dziecko jest wolne i może uczestniczyć w każdym przedsięwzięciu religijnym, imprezowym, tradycyjnym.
                    • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 11:20
                      > ja się nie boję, ja jestem tolerancyjna. a to jest różnica.

                      Zgody na łamanie własnych praw nie nazwałabym tolerancją.
                      Nie widzisz różnicy między 'Dniem Wietnamczyka' a modłami i nabożeństwem w instytucji państwowej - szkoda.
                      • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 11:23
                        proszę Cię... z wizyty księdza i kropienia święconek zrobiłaś nabożeństwo i modły.
                        byłaś tam, widziałaś, uczestniczyłaś?

                        za dwa dni to tam odbędą się święcenia zakonne i kapłańskie wbrew woli rodziców i dzieci.
                        opamiętaj się i nie idź tą drogą wink


                        • kawka74 Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 12:39
                          > proszę Cię... z wizyty księdza i kropienia święconek zrobiłaś nabożeństwo i mod
                          > ły.
                          > byłaś tam, widziałaś, uczestniczyłaś?

                          A Ty byłaś? Widziałaś? Uczestniczyłaś?

                          > opamiętaj się i nie idź tą drogą wink

                          A co ja jestem, struś, żeby chować głowę w piasek?
            • aleksandra1977 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 20:56
              tijgertje napisała:

              > Aleksandra1977, nie znasz chrzescijanskiej symboliki swiatecznego drzewka? Chyb
              > a nie, jakbys znala, to nie mowilabys, ze to bzdura.
              właśnie dlatego, że wiem, skąd pochodzą, to słowa Kaskasmok, uważam za bzdurne.
          • attiya Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 22:04
            też mnie ta dziwna wypowiedź zastanowiła uncertain
            a ja myślałam, że BN podpięło się się pod święto sola victis a nie odwrotnie
      • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 19:40
        kaskasmok napisała:

        > Twoja postawa jest pełna braku konsekwencji, logiki i tchórzostwa.
        >
        > Skąd dziecko miało koszyczek z pokarmami? Nie przypadkiem dlatego, że mu go prz
        > ygotowałaś? Skąd wiesz, jak wyglądało przedstawienie wielkanocne? Nie dlatego,
        > że na nie poszłaś, tak samo jak na bożonarodzeniowe? Czy to nie jest tak, że pr
        > óbujesz z obrzędów religijnych wyciągnąć to, co w nich fajne i miłe, zapominają
        > c, co symbolizują i do czego nawiązują? Jeśli masz z tym problem, to przypomnę
        > o kilku: prezenty mikołajkowe biorą się ze wspomnienia świętego Mikołaja, który
        > był biskupem. Choinka i bombki, pierwsza gwiazdka, prezenty pod choinką są tra
        > dycją związaną z narodzeniem Chrystusa. Koszyczki z pokarmami, czekoladowe jajk
        > a, kury, zające i baranki to tradycja związana ze świętami wielkanocnymi, podcz
        > as których czci się mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Jakkolwiek by ni
        > e były zeświecczone i przeinaczone, to są działania coś symbolizujące i z czymś
        > związane.
        >
        No cóż,mówiąc krótko:z religii/wiary zrobiła sobie własny supermarket:wybiera to,co najbardziej się podoba,a resztę odrzuca. sad
        • mojemieszkanie24 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 20:24
          dlatego ja przeciwna jestem religii w przedszkolu
        • e-milia1 lo matko 01.04.13, 22:01
          moja corka na rozpoczecie szkoly miala w kosciele katolickim nabożeństwo ekumeniczne (mieszkamy w Niemczech). nabozenstwo to jest co roku. na nim byly wszystkie dzieci i ich rodzice-wierzace, niewierzace, nawet Muzulmanie. i ksiadz blogoslawil nawet te muzulmanskie dzieci (o zgorzo) ja zauwazylam, ze jak Polak jest niewierzacy to juz wszystko co z religia katolicka jest zwiazane jest be i fuj i nie daj Boze i robi wielka awantura gdy ktos takiemu dziecku koszyczek poswieci... ty jestes ateistka wiec swiecone jajka w koszyczku twego dziecka traca swoja swiecona mac smile
      • annubis74 Re: Modły w przedszkolu. 01.04.13, 21:59
        Tak zaraz za stajenką rosła sobie na pustyni niewielka choineczka (świerk lub inna sosna)
        nie chciałabym zakłócać twej rozkosznej katolickiem niewiedzy, ale zwyczaj dekorowania choinki pochodzi z czasów Marcina Lutra czyli jakąs chwilkę po narodzeniu. Boże Narodzenie obchodzisz w dniu pogańskiego przesilenia zimowego oraz rzymskiego święta boga słońca. W koszyczku wielkanocnym taszczysz do kościoła pogańskie symbole odrodzenia nowego życia - jajko, króliczka i dobrobytu - chleb związane z obchodami pogańskiego święta wiosny i odrodzenia nowego życia
        • e-milia1 no wlasnie. to poganskie zwyczaje 01.04.13, 22:04
          no wlasnie. gdy do Polski dotarla wiara katolicka to troche na reke poszli co niektorzy poganom, by ich moze troszke do tej nowej wiary zachecic, przejeli wiec ich niektory zwyczaje i przerobili na swoje.
          • mama-anusi Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 12:59
            chwila ? Jak Wam nie pasuje to w Boze Narodzenie i Wielkanoc do roboty !
            • aleksandra1977 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 13:01
              mama-anusi napisała:

              > chwila ? Jak Wam nie pasuje to w Boze Narodzenie i Wielkanoc do roboty !

              powiedz pracodawcom, żeby otworzyli drzwi firmy wink
              Ja się jeszcze nie spotkałam z takim, który by to umożliwił.
              • mama-anusi Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 13:23
                Mam nadzieje, że niebawem dojdzie do tego ze innowiercy bedą zapitalac w czasie świąt.
                Nikt Was nie zmusza do modlitw, nikt Wam dzieci nie chrzci na siłę. Pojmijcie moze w koncu że żyjecie w takim kraju.Jesli nie pasuje - granice otwarte.

                Dlaczego w PL w swieta BN i Wielkanocy nie chodzi sie do roboty, szkoły zamknięte, sklepy, et c?
                Bo zdecydowana wiekszość przynalezy do KK, czy Wam sie to podoba czy nie.

                • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 14:27
                  for your information: są tacy, którzy w swieta i tak pracują, bez względu na wyznanie. Żebyś ty mogła leżeć do góry brzuchem i oddawać się religijnym uniesieniom: kierowcy, lekarze oraz przy obecnej aurze odśnieżający ulice żebyś się uwznioślała na rezurekcji czy innym nabozeństwie. Katolicyzm uważa że leżenie odłogiem jest bóg wie jaka cnotą.
                  Mnie wielokrotnie zdarzalo się pracować w ii dzień Bozego Narodzenia, Wielkanocy, w Nowy Rok po powrocie z imprezy o Bożym Ciele i 15 sierpnia nie wspomnę - to okres moich najlepszych żniw kiedy polak-katolik świętuje.
                  • mama-anusi Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 15:28
                    a dlaczego obrażasz katolików co ? ktoś Ciebie obraża ?
                    Lekarze, kolejarze, kierowcy, pielegniarki - nie mają zdanego związku z poruszanym tematem.

                    Nie oddaje sie religijnym uniesieniom, również zdarza mi sie w te dni pracować aby Tobie żyło się lepiej, bez względu na Twoje wyznanie a raczej jego brak.
                    • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 21:24
                      a gdzież to cię tak strasznie obraziłam? Pisząc ze katolicyzm gloryfikuje lenistwo - niestety tak jest. w protestantyzmie np. ludzie wierzą że jeśli sobie na coś zapracują to mają, ze dobrobyt jest miarą ich łaski u boga. A co jest cnotą w katolicyzmie: bieda, ubóstwo, umartwienie i ogólna bierność.
                      lekarze, kolejarze itd. maja taki to związek z tematem że niezależnie od wyznawanej wiary w święta tyrać będą (jeśli tego nie zrozumiałaś w pierwszej wypowiedzi).
                      Na mnie pracować nie musisz - dziekuję sama dam radę. Martw się żebyś między jednym a drugim świetowaniem zdołała zarobic na emeryturę
                      A co do moich przekonań - to naprawdę nie twoja sprawa - tylko moja prywatna - co przynajmniej teoretycznie gwarantuje mi konstytucja RP
                      • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 21:51
                        Przejaskrawiasz. Piszesz tak jakby katolik świętował 6 dni w tygodniu, a pracował jeden dzień.
                        Katolik świętuje w wierze, że życie nie kończy się tu i teraz, ale że trwa wiecznie. Bo wierzy że życie nie jest banałem, a człowiek maszyną. Osobiście uważam że ta ostatnia kwestia powinna być również ważna dla ateistów, agnostyków. Ważna jest praca - również dla katolików - ale na pracy i emeryturze życie się nie kończy.
                        > A co do moich przekonań - to naprawdę nie twoja sprawa - tylko moja prywatna -
                        > co przynajmniej teoretycznie gwarantuje mi konstytucja RP
                        Piszesz z ironią (tak, sprawdzałam w wikipedii co to znaczy) o tym, jakoby twoje prawa były ciągle naruszane. A nie są. Oczywiście nie wszystko dzieje się po twojej myśli. Ale wyobraź sobie że to dotyczy wszystkich. I wszyscy musimy w jakimś (mniejszym lub większym) stopniu dostosowywać się do innych. Tak wygląda prawdziwe życie.
                        I na koniec główną cnotą dla katolika/chrześcijanina jest miłość do Boga, siebie samego i do bliźniego.
                        • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 22:25
                          > Piszesz z ironią
                          miło ze ktoś to w końcu zauważył, a nawet sprawdziw w wikipedii smile

                          > o tym, jakoby twoj
                          > e prawa były ciągle naruszane.

                          nie moje prawa nie są naruszane. wiesz dlaczego - bo mieszkam w mieście na tyle dużym, ze ewentualna opinia księdza nie ma dla mnie większego znaczenia. Jestem na tyle niezależna (takze materialnie) że ewentualne wynurzenia kleru (oraz nadgorliwość lekarzy-katolików) w sprawie np. antykoncepcji nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Nie muszę nikomu udowadniać jak i w co wierzę, nie muszę modlić się na komendę - bo to niczyja sprawa. nie czuję się prześladowana, wierz mi smile
                          natomiast oburza mnie sposób w jaki kler panoszy się w każdej prawie dziedzinie naszego życia, oburzają mnie te wszystkie msze, modły, święcenia w instytucjach publicznych bo od tego są kościoły których u nas dostatek. ja mogę - nie muszę w nich uczestniczyć, ale oburza mnie np. podstępne wprowadzanie takich szopek do przedszkola, serwowanie w nich religii bez mozliwości wyboru (jak juz pisałam w naszym przedszkolu wszystkie zajęcia dodatkowe są po południu - mimo próśb rodziców, oprócz religii, która jest w najstarszej grupie od rana - mimo próśb rodziców). Tu masz odpowiedź dlaczego większość rodziców posyła dziecko na religię w przedszkolu i szkole wybierajac konformizm przynajmniej na etapie podstawówki. Później spora część uczniów rezygnuje z religii
                          Naprawdę uważacie ze kościołowi przysłuży się ta metoda ewangelizacji. szczerze wątpię i polecam:
                          www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1511166,1,nauczanie-religii-w-szkole.read
                          • drzewachmuryziemia Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 03.04.13, 22:03
                            całkowicie się z Tobą zgadzam
                        • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 09:52
                          są naruszane choćby przez te zajęcia religii i inne rekolekcje

                          pokaz miłości bliźniego na tym forum ze strony katolików aż przytłacza
                      • kaskasmok Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 22:03
                        Katolicyzm absolutnie nie gloryfikuje lenistwa. Cytat z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

                        KKK 2427 Praca ludzka jest bezpośrednim działaniem osób stworzonych na obraz Boży i powołanych do przedłużania – wraz z innymi – dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną (Por. Rdz 1, 28; Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 34; Jan Paweł II, enc. Centesimus annus, 31). Praca jest zatem obowiązkiem: "Kto nie chce pracować, niech też nie je!" (2 Tes 3, 10) (Por. 1 Tes 4, 11). Szanuje ona dary Stwórcy i otrzymane talenty. Może mieć także wymiar odkupieńczy. Znosząc trud (Por. Rdz 3, 14-19. pracy w łączności z Jezusem, rzemieślnikiem z Nazaretu i Ukrzyżowanym na Kalwarii, człowiek współpracuje w pewien sposób z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany (Por. Jan Paweł II, enc. Laborem exercens, 27). praca może być środkiem uświęcania i ożywiania rzeczywistości ziemskich w Duchu Chrystusa.
                        • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 03.04.13, 15:35
                          kaskasmok napisała:

                          > Katolicyzm absolutnie nie gloryfikuje lenistwa. Cytat z Katechizmu Kościoła Kat
                          > olickiego:
                          >
                          > KKK 2427 Praca ludzka jest bezpośrednim działaniem osób stworzonych na o
                          > braz Boży i powołanych do przedłużania – wraz z innymi – dzieła stw
                          > orzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną (Por. Rdz 1, 28; Sobór Watykański II, kon
                          > st. Gaudium et spes, 34; Jan Paweł II, enc. Centesimus annus, 31). Praca jes
                          > t zatem obowiązkiem: "Kto nie chce pracować, niech też nie je!"
                          (2 Tes 3, 1
                          > 0) (Por. 1 Tes 4, 11). Szanuje ona dary Stwórcy i otrzymane talenty. Może mieć
                          > także wymiar odkupieńczy. Znosząc trud (Por. Rdz 3, 14-19. pracy w łączności z
                          > Jezusem, rzemieślnikiem z Nazaretu i Ukrzyżowanym na Kalwarii, człowiek współpr
                          > acuje w pewien sposób z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Potwierdza, że [b
                          > ]jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której zo
                          > stał powołany[/b] (Por. Jan Paweł II, enc. Laborem exercens, 27). praca może
                          > być środkiem uświęcania
                          i ożywiania rzeczywistości ziemskich w Duchu Chrys
                          > tusa.

                          Ateistów te argumenty nie przekonują,bo oni zwyczajnie wiedzą swoje i w to "wierzą". sad
                      • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 03.04.13, 15:27
                        annubis74 napisała:

                        > a gdzież to cię tak strasznie obraziłam? Pisząc ze katolicyzm gloryfikuje lenis
                        > two - niestety tak jest. w protestantyzmie np. ludzie wierzą że jeśli sobie na
                        > coś zapracują to mają, ze dobrobyt jest miarą ich łaski u boga.

                        Wiesz co,zajrzyj do Katechizmu Kościoła Katolickiego i poszukaj w nim Dekalogu. wink
                    • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 09:50
                      to popełniasz ciężki grzech pracując w dni święte dla twojej religii...
                      ale przy ilości grzechów polegających na obrażaniu bliźnich, których się dopuściłaś w tym jednym wątku to te święta to faktycznie "pikuś"
                      • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 10:17
                        Dziękujemy za analizę naszych grzechów wink My chodzimy do spowiedzi i prosimy o pozostawienie nam oceny naszych sumień.
                        Nawiasem mówiąc, to że ateista nie wierzy w Boga, to nie znaczy że przestają go obowiązywać normy kulturowe i etyka smile
                        • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 10:23
                          nawiasem mówiąc by katolik przekonywał do swojej wiary, a i taki ma poboczny cel w życiu, ma świecić przykładem a nie pluć jadem jak ma to miejsce i na tym forum
                          zakłamanie z tej religii w naszym kraju płynie szeroką rzeką
                          a jeśli się z tego spowiadacie i obiecujecie poprawę to może gryźcie się w palce przed kolejnymi inwektywami w stronę bliźnich - inaczej spowiedź jest nieszczera i nie ma sensu
                          • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 10:37
                            Ja w domu mam i Biblię i katechizm Kościoła katolickiego. Mam również własne sumienie. Więc jeszcze raz grzecznie podziękuję ci za nauczanie wiary katolickiej: tego co jest grzechem ciężkim i kiedy spowiedź jest właściwa.
                            Z mojej strony mogę przeprosić ciebie i innych, jeśli plułam jadem na tym forum.
                            • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 11:38
                              chodzi o postawę
                              jak można mówić o sobie, że jest się osobą wierzącą katolikiem chrześcijaninem i w ten sposób się zachowywać? co to ma wspólnego z tą trudną wiarą?
                              • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 11:58
                                Moja wiara jest wiarą grzeszników. Ale również jesteśmy zobowiązani do ciągłego nawracania się. A Bóg w którego wierzę jest Bogiem miłosiernym.
                                Po drugie moja wiara nie twierdzi że zbawieni zostaną tylko katolicy za to tylko że się nazywają katolikami.
                          • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 16:28
                            deleine napisała:




                            > zakłamanie z tej religii w naszym kraju płynie szeroką rzeką
                            > a jeśli się z tego spowiadacie i obiecujecie poprawę to może gryźcie się w palc
                            > e przed kolejnymi inwektywami w stronę bliźnich - inaczej spowiedź jest nieszcz
                            > era i nie ma sensu

                            Dobrze że ateiści są nie zakłamani :niby w Boga nie wierzycie,a chodzicie do Kościoła święcić pokarmy,bierzecie ślub kościelny,chrzcicie dzieci,posyłacie do komunii itp.itd a wszystko po to aby Sąsiedzi i rodzina nie marudziła - To się nazywa prawdomówność big_grin
                            • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 17:20
                              wszystko pięknie tylko ja akurat nic z tego nie zrobiłam, więc w tym jestem czysta i dlatego mogę zabierać głos w tej dyskusji
                              jak ktoś "chodzi po krzakach" czy to jako ateista czy jako katolik nie powinien tego głosu zabierać

                              czytałam świetny wywiad z zakonnikiem - nie jest katolikiem ten, kto nie chodzi co niedzielę na mszę, nie przestrzega przykazań itd. - nie ma takiej wariacji - to już nie jest katolicyzm, to jakieś "coś"
                              religia w przedszkolu nic tu nie załatwia
                              • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 19:47
                                A ja czytałam świetny wywiad z mądrym ateistą i twierdził, że nie jest ateistą ten, który słucha zakonników tongue_out A przy okazji niech mi zakonnik z twojego wywiadu powie po co są konfesjonały w kościele? Bo jeśli ktoś przestrzega przykazania, to do spowiedzi chodzić nie musi smile
                                • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 20:37
                                  to chyba nie zrozumiałaś tamtego wywiadu smile

                                  a ja nie jestem ateistką smile

                                  czy to, że jest sakrament spowiedzi oznacza, ze można grzeszyć? - jeśli tak uważasz, to księdza też nie zrozumiałaś
                                  • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 20:46
                                    Ja tego wywiadu nie czytałam smile
                                    • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 21:09
                                      cytat z ciebie:
                                      A ja czytałam świetny wywiad z mądrym ateistą i twierdził, że nie jest ateistą ten, który słucha zakonników tongue_out A przy okazji niech mi zakonnik z twojego wywiadu powie po co są konfesjonały w kościele? Bo jeśli ktoś przestrzega przykazania, to do spowiedzi chodzić nie musi smile

                                      to może już tylko rób smile...
                                      • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 21:13
                                        to był żart...
                                        • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 21:14
                                          toszsz piszszę zostań przy smile
                                          • basca_basca Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 21:48
                                            żart był z ateistą smile
                                            Ale nie czytałam wywiadu z zakonnikiem i dlatego trudno powiedzieć czy tego księdza zrozumiałam.
                                            I dobranoc, idę oglądać film. Koniec smile, bo buzia mnie już boli.
                            • aleksandra1977 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 19:54
                              olga727 napisał(a):

                              > deleine napisała:
                              >
                              >
                              >
                              >
                              > > zakłamanie z tej religii w naszym kraju płynie szeroką rzeką
                              > > a jeśli się z tego spowiadacie i obiecujecie poprawę to może gryźcie się
                              > w palc
                              > > e przed kolejnymi inwektywami w stronę bliźnich - inaczej spowiedź jest n
                              > ieszcz
                              > > era i nie ma sensu
                              >
                              > Dobrze że ateiści są nie zakłamani :niby w Boga nie wierzycie,a chodzicie d
                              > o Kościoła święcić pokarmy,bierzecie ślub kościelny,chrzcicie dzieci,posyłacie
                              > do komunii itp.itd a wszystko po to aby Sąsiedzi i rodzina nie marudziła
                              -
                              > To się nazywa prawdomówność big_grin

                              Nikt nie twierdzi, że ateiści są tylko prawdomówni, a katolicy zakłamani. Zapewniam Cię, że i w jednej, i w drugiej grupie znajdziesz i jednych, i drugich.
                              Wiesz co mnie razi, gdy przechodzę obok kościoła? Np. to, że wielu tych, którzy przychodzą na mszę, stoi daleko przed progiem kościoła, często po drugiej stronie ulicy! i zajmuje się wszystkim tym, tylko nie tym, po co przyszła (np. rozmawia przez telefon, albo ze znajomymi, często słownictwem "z rynsztoka"). Jaki jest wówczas sens pójścia do kościoła, co się wynosi duchowo z takiego spotkania?
                              Widząc takich "katolików" mam ochotę potrząsnąć jednym i drugim i zapytać "po co ta poza, po co ta szopka?".

                              Oczywiście osobom postępującym tak, jak opisałam powyżej, nikt nie ma prawa zarzucić tego, że do kościoła nie chodzą co niedziela...
                      • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 16:20
                        deleine napisała:

                        > to popełniasz ciężki grzech pracując w dni święte dla twojej religii.

                        Oto pierwsze z pięciu Przykazań Kościelnych:W niedziele i święta nakazane,uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych. wink
                  • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 15:34
                    annubis74 napisała:

                    > for your information: są tacy, którzy w swieta i tak pracują, bez względu na wy
                    > znanie. Żebyś ty mogła leżeć do góry brzuchem i oddawać się religijnym uniesien
                    > iom: kierowcy, lekarze oraz przy obecnej aurze odśnieżający ulice żebyś się uwz

                    Te zawody,które wymieniłaś i jeszcze kilka innych są zawodami tzw.pożytku publicznego wink Jeżeli i ty taki zawód masz,to musisz się liczyć z tym,że w święta przypadnie ci w udziale dyżur ! Ale chyba ci to nie przeszkadza specjalnie w obchodzeniu obrzędów związanych z poszczególnymi świętami prawda ? wink
                    • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 21:17
                      mój zawód nie jest zawodem pożytku publicznego (chociaż jest bardzo pożyteczny smile
                      jestem min. tłumaczem.
                      Pracuję na własny rachunek w tym zawodzie toteż nie mogę sobie pozwolić na bezustanne swiętowanie i odrzucanie zleceń. I znam sporo osób, które niezależnie od wyznawanej wiary nie migaja się od pracy ani w niedzielę ani w świeta.
                      A co do pracy to rzeczywiście w niczym mi nie przeszkadza. I pisankę machnę, i poświęcę co trzeba i jeszcze zapracuje na te swięta przy okazji wink
                      • kaskasmok Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 21:54
                        Annubis, wyjaśnij proszę - jak godzisz omijanie księży szerokim łukiem ze "święceniem czego trzeba"? Na bardzo długim kiju podajesz księdzu ten koszyk do poświęcenia, aby zachować bezpieczny dystans?
                        • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 22:09
                          a Ty podczas święcenia tulisz się do księdza wink
                          nie wiesz co czynisz dziewczyno ;D
                          • kaskasmok Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 22:22
                            Podczas święcenia zachowuję się konsekwentnie i spójnie z postawą i poglądami, jakie prezentuję przy innych okazjach, m.in. w tym w tej dyskusji.

                            A Ty nie odpowiedziałaś, jak godzisz te dwie sprzeczności.
                            • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 22:31
                              niestety nie do końca wiem co znaczy to Twoje konsekwentnie i spójnie, moge sobie tylko wyobrażać tongue_out
                              my mamy bardzo pojemny kościół parafialny smile, więc wchodzenie w kontakt cielesny oraz słowny nie jest absolutnie konieczne
                              • kaskasmok Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 22:54
                                Ubolewam, Annubis, że poziom Twoich wypowiedzi zmierza do rynsztokowego, spodziewałam się czegoś lepszego - wcześniej było z większym sensem. Dziękuję za odpowiedź o tym, jak święcisz "co trzeba" przy jednoczesnym omijaniu księży szerokim łukiem i stosunku do "kleru"; poziom prezentowanej przez Ciebie hipokryzji rośnie odwrotnie proporcjonalnie do jakości postów.
                                • annubis74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 23:08
                                  jak już napisałam powyzej, czego nie zrozumiałaś - moje poglądy religijne, moje praktyki religijne itd. to wyłacznie moja sprawa z której nie mam zamiaru się tłumaczyć szczególnie na forum małe dziecko. Rozumiem, ze w tym względzie moja spójność i konsekwencja nie zaspokaja Twojej ciekawości, ale musisz to jakoś znieść
                                  wypowiedzi rynsztokowych na tym forum to chyba jeszcze nie widziałaś, ale tak ładnie i po chrześcijańsku brzmi rzucenie takim argumentem
                                  i zapomniałam o jeszcze jednej rzeczy której nie lubię w katolicyzmie - kompletnego braku poczucia humoru
                                  • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 03.04.13, 15:20
                                    annubis74 napisała:

                                    > i zapomniałam o jeszcze jednej rzeczy której nie lubię w katolicyzmie - komplet
                                    > nego braku poczucia humoru

                                    Widzę,że wiele osób tutaj traktuje religię w ogóle,jako supermarket. Co do poczucia humoru Katolików,to istnieje ale najwyraźniej jest odmienne od poczucia humoru ateistów.wink
                                    • drzewachmuryziemia Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 03.04.13, 22:05
                                      a dlaczego piszesz "Katolików" dużą litera?wink
                                      • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 16:31
                                        drzewachmuryziemia napisała:

                                        > a dlaczego piszesz "Katolików" dużą litera?wink

                                        Bo tak się pisze. A Dlaczego pisze się np. Prawosławni czy też Protestanci z wielkich liter ? wink
                                        • corrina_f1 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 17:02
                                          olga727 napisał(a):

                                          > drzewachmuryziemia napisała:
                                          >
                                          > > a dlaczego piszesz "Katolików" dużą litera?wink
                                          >
                                          > Bo tak się pisze. A Dlaczego pisze się np. Prawosławni czy też Protestanci z w
                                          > ielkich liter ? wink

                                          Że co ?

                                          sjp.pwn.pl/szukaj/katolik
                                          sjp.pwn.pl/szukaj/protestant
                                        • drzewachmuryziemia Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 18:38
                                          no własnie tak się nie pisze
                • annubis74 i jeszcze 02.04.13, 14:31
                  czy zdobyłas się kiedyś na refleksję dlaczego mimo takiego obrzydzenia do poprzedniego systemu nikt nie mysli o zlikwidowaniu dnia wolnego 1 maja? Dlaczego urządzono 3dniowy maraton lenistwa znany jako swięto grilla?
                  • olga727 Re: i jeszcze 02.04.13, 15:40
                    annubis74 napisała:


                    > edniego systemu nikt nie mysli o zlikwidowaniu dnia wolnego 1 maja?

                    Dla Twojej wiadomości: Pierwszy Maja to od Dawien dawna jest Święto katolickie: Św. Józefa Robotnika i jest starsze od komunistycznego "Święta Pracy" wink Jeśli mi nie wierzysz,to spytaj pierwszego napotkanego księdza.big_grin
                    • annubis74 Re: i jeszcze 02.04.13, 21:12
                      big_grin big_grin big_grin
                      taaaak dlatego wszycy w Polsce grillują z imieniem Józefa na ustach
                      księży raczej omijam szerokim łukiem wiec chyba uniknę tych konsultacji
                      • olga727 Re: i jeszcze 03.04.13, 15:13
                        annubis74 napisała:

                        > big_grin big_grin big_grin
                        > taaaak dlatego wszycy w Polsce grillują z imieniem Józefa na ustach
                        > księży raczej omijam szerokim łukiem wiec chyba uniknę tych konsultacji

                        Katolicy po Mszy św. w tym dniu,grillują,a ateiści grillują od rana bez imienia św.Józefa na ustach. big_grin
                        • anetchen2306 Re: i jeszcze 04.04.13, 17:44
                          ... "my" w de jestesmy jeszcze szybsi od Was: juz w nocy rozpalamy ogniska dla "czarownic" (tak, nawet miejscowy ksiadz z parafii rzym.-kat. bierze co roku w tym niecny udzial i o sw. Jozefie anie mru mru wink)... i swietujemy cala noc i caly nastepny "bozy" dzionek big_grin
                          Co bylo pierwsze: jajo czy kura?
                      • anetchen2306 Re: i jeszcze 04.04.13, 17:41
                        O! Po zachodniej stronie miedzy tez obchodzi sie Swieto Pracy (o sw. Jozefie nikt chyba nie slyszal, ze ow posiada "swoje" swieto i trzeba je swietowac), tez jest to dzien wolny od pracy: dla uczczenia pracy samej w sobie, nie dla czci Swietego. Dodam takze, ze w nocy 31-go kwietnia na 1-go Maja w naszym regionie obchodzona jest "Noc Czarownic". Pradawne swieto ... moze wlasnie z tej "okazji", a nie z powodu sw. Jozefa mamy wtedy wolne? big_grin Podobnie jak Wielki Piatek jest dniem ustawowo wolnym od pracy, w Polsce jest to zwykly dzien roboczy... Wychodzi wiec na to, ze sw. Jozef "wazniejszy" od Swieta Meki Panskiej ...
                        • olga727 Re: i jeszcze 04.04.13, 19:57
                          anetchen2306 napisała:

                          > O! Po zachodniej stronie miedzy tez obchodzi sie Swieto Pracy (o sw. Jozefie ni
                          > kt chyba nie slyszal, ze ow posiada "swoje" swieto i trzeba je swietowac), tez
                          > jest to dzien wolny od pracy: dla uczczenia pracy samej w sobie, nie dla czci S
                          > wietego. Dodam takze, ze w nocy 31-go kwietnia na 1-go Maja w naszym regionie o
                          > bchodzona jest "Noc Czarownic". Pradawne swieto ... moze wlasnie z tej "okazji"
                          > , a nie z powodu sw. Jozefa mamy wtedy wolne? big_grin Podobnie jak Wielki Piatek je
                          > st dniem ustawowo wolnym od pracy, w Polsce jest to zwykly dzien roboczy... Wyc
                          > hodzi wiec na to, ze sw. Jozef "wazniejszy" od Swieta Meki Panskiej ...

                          No,jesteście bardzo postępowi bo wasz kwiecień ma 31 dni,a nasz tylko 30 big_grin
                          • anetchen2306 Re: i jeszcze 04.04.13, 20:34
                            ... mea culpa, przyznaje sie do do bledu! Kwiecien ma oczywiscie 30 dni!
                            Klawiatura byla szybsza niz moje komorki mozgowe ...
                            Co nie zmienia "sensu" swietowania i dnia wolnego wink
                • wuika Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 14:39
                  Byle ilość dni wolnych się zgadzała suspicious
                • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 09:47

                  a dlaczego w szkołach, które ledwo wyrabiają z programem są jakieś rekolekcje i inne takie zabierające dzieciakom czas na coś dla wszystkich sensownego?
                  • olga727 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 16:35
                    deleine napisała:

                    >
                    > a dlaczego w szkołach, które ledwo wyrabiają z programem są jakieś rekolekcje i
                    > inne takie zabierające dzieciakom czas na coś dla wszystkich sensownego?
                    A ty na prawdę nie masz się już czego czepić ? wink Odpowiedź na Twoje pytanie,na tym forum była udzielana już X razy. Może użyj WYSZUKIWARKI wink
                    • deleine Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 04.04.13, 17:14
                      to wrzuć całe forum do wyszukiwarki
                      świecki kraj pod terrorem kościoła - tyle tytułem rekolekcji w publicznych szkołach - wrzuć w wyszukiwarkę smile
            • kawka74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 13:21
              Chętnie, tylko wątpię, żeby rodzice byli tacy wyrywni do pchania dzieci do szkoły w Boże Narodzenie.
              Zresztą to są dni ustawowo wolne od pracy, więc proponuję uderzyć do wyższych instancji, niż wredni forumowi ateiści.
              • mama-anusi Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 13:25
                a dlaczego te dni sa USTAWOWO WOLNE OD PRACY ?
                przypadek, czy moze dlatego ze zdecydowana wiekszość kraju wyznaje taką a nie inna religię ?

                • mama-anusi Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 13:29
                  myslę, że generalnie problem wywodzi sie głównie od niecheci do ksieży.
                  Ok, zgoda - nagrabili sobie.
                  Ja wierzę w Boga - nie w księdza, szanuję fakt ze są inne wyznania lub ich brak- nic do Was nie mam.
                  Lipcowa - nie pasuje Ci, idz do dyr albo zabieraj dzieciaka z przedszkola i po sprawie.
                  • kawka74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 14:42
                    > myslę, że generalnie problem wywodzi sie głównie od niecheci do ksieży.
                    > Ok, zgoda - nagrabili sobie.

                    Mylisz się. Ja po prostu uważam, że na religię, jakąkolwiek, nie ma miejsca w instytucjach publicznych. W szkole nie powinno być religii, a w sejmie krzyża ani żadnego innego symbolu religijnego - tak po prostu.
                    • drzewachmuryziemia Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 03.04.13, 22:12
                      no wlasnie
                • aleksandra1977 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 13:36
                  chyba sama nie widzisz, co napisałaś.
                  Najpierw masz pretensję, że ateiści nie pracują w święta, że powinni, a a za moment o tym, że są to dni wolne od pracy i ktoś to ustanowił.
                  Trochę zabrzmiało tak, jakbyś zazdrościła tym, którzy nie wierzą, albo są wyzanawcami innych religii... Pewnie nie miałabyś nic przeciwko temu, gdybyś sama miała wolne w dniach świątecznych np. muzułmanów, jehowych, buddystów, niekoniecznie łącząc wolne z obchodami zgodnymi z daną religią.
                  Czy to wina atestów, czy ludzi innych wyznań, że mają wolne wtedy, gdy wierzący mają święto? Obchodzenie świąt religijnych nie polega tylko na tym, a może przede wszystkim nie na tym, że ma się dzień wolny.
                  • wro-tka Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 14:14
                    jeny... Ty chyba przeczytałaś zupełnie inny tekst pod którym się podpisujesz?
                    bo ja tam pretensji nie widziałam.
                • kawka74 Re: no wlasnie. to poganskie zwyczaje 02.04.13, 14:36
                  Dlatego, że nasze państwo ubiło interes (no, powiedzmy) z kościołem podpisując konkordat, a nie dlatego, że większość cokolwiek wyznaje, bo większości ani mniejszości, ani kogokolwiek innego nikt się nie pytał. Nie łudź się, Ty też się nie liczysz bez względu na to, czy pokornie dzień święty święcisz, czy nie.
        • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 08:58
          nie... no pewnie... przylazło od pogan, ale czy poganie czyli elegancko pisząc niewierzący potrafią powiedzieć po co im choinka w grudniu? jaką niesie za sobą symbolikę? bo chrześcijanie przynajmniej sobie to wymyślili po co i na co.
          • olga727 Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 15:48
            wro-tka napisała:

            > nie... no pewnie... przylazło od pogan, ale czy poganie czyli elegancko pisząc
            > niewierzący potrafią powiedzieć po co im choinka w grudniu? jaką niesie za sobą
            > symbolikę? bo chrześcijanie przynajmniej sobie to wymyślili po co i na co.

            Dla ozdoby choinka ozdobiona modnie w bombki,a święconka jako lokalny folklor big_grin
        • kaskasmok Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 09:57
          Ależ tak, niektóre z tych symboli lub dat (bo faktycznie nie można ustalić daty narodzin Chrystusa) zostały zaadaptowane od pogan czy zgodnie ze zjawiskami naturalnymi, tym niemniej od setek lat są związane z obchodami świąt chrześcijańskich i ich symbolika jest jednoznaczna - choinka przy okazji Świąt Bożego Narodzenia, święconka przy okazji Świąt Zmartwychwstania Chrystusa, nijak na cześć rzymskiego boga słońca, święta wiosny, święta bogini płodności czy Światowida, których kult zachował się głównie na kartach Kajka i Kokosza.
      • wro-tka Re: Modły w przedszkolu. 02.04.13, 08:51
        o! prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka