Dodaj do ulubionych

Prasujecie?

17.09.05, 21:01
Ja się poddałam!
Od dzisiaj przestałam prasować rzeczy dzieci. Chociaż nie cierpię
wygniecionych doszłam do wniosku, że sobie odpuszczę, bo mam tego tyle, że po
prostu nie dam rady. Upiorę i od razu poskładam (oczywiście po wysuszeniu
uprzednim) i też będzie ok.
Będę prasować tylko pieluchy a mam ich 13. O!
Obserwuj wątek
    • emilia_en Re: Prasujecie? 17.09.05, 21:12
      Ja prasuję tylko pojedyncze sztuki, a pieluchy tylko do lekarzasmile
      • mmala6 nie!! 17.09.05, 21:40
        bo:
        -takie malutkie ciuszki ,ze mi sie zelazko nie miescilowink
        -bo po zdjeciu ze sznurka wystarczylo naciagnac a po zalozeniu sie elegancko
        naciagaly (bodziaki) ze prasowanie zbyteczne
        -prasowalam tylko typowe koszulki typu t-shirt, bo one faktycznie jak psu z
        mordy wyjetewink)i sie nie naciagaja jak body!
        -pieluszek tez nie prasujesmilenawet do lekarza, hihi, bo i tak sa wymiete bo
        sluza nam na spacerze do roznych celow:przewijanie, oslona przed slonce,
        przykrycie, przytulanka do spania...
        • agagaby Re: nie!! 17.09.05, 23:02

    • pampeliszka Re: Prasujecie? 17.09.05, 22:14
      Nie prasuje od poczatku, a jeszcze teraz mi ukradli zelazko, wiec tym bardziej
      nie bede, zamiast tego posiedze na forum.
      • viviene12 ??? 17.09.05, 22:24
        A gdzie Ci ukradli to zelazko???? Ze wozki z klatek kradna to juz slyszalam, ale
        zelazka chyba nie wystawialas?
        • aada100 Hihihihihi!!! 17.09.05, 22:54
        • pampeliszka Re: ??? 18.09.05, 08:50
          Taaaa, tez sie zdziwilam. W Czechach mamy mieszkenie sluzbowe, z ktorego nas
          wyrzucaja na wakacje, swintuchy, wiec wiekszosc rzeczy zanosimy do znajomych.Ale
          wszystkich sie nie chce, wiec zostaja. Po zeszlych wakacjach strat nie
          zanotowalismy, wiec w te zostawilam troche wiecej rzeczy i stracilam: stare
          zelazko, toster, z ktorego zszedl prawie caly teflon, ulubiona filizanke do
          kawy, dywanik do lazienki, podkladki pod kubki do herbaty i butelke z polowa
          malibu.Nie musze dodawac, czego mi najbardziej zal, hehe.
          • viviene12 Malibu i filizanki ni zostawialabym nigdy:-) 18.09.05, 09:55
            Najbardziej mi sie podoba toster bez teflonu hehehe. Swoja droga, ciekawe, kto
            tam mieszkal przez te wakacje...
            • pampeliszka Re: Malibu i filizanki ni zostawialabym nigdy:-) 19.09.05, 13:49
              Hehe, twierdza, ze jakis profesor z Polski na szkole letniej.Ale jakos mi sie
              wierzyc nie chce, zwlaszczcza, ze podobno dojechal pociagiem...Malibu mogl
              wypic, ale zabierac do walizki zelazko i toster? Nieee...
    • kubona Re: Prasujecie? 17.09.05, 22:57
      widac jestem wyrodna matka bo prasuje wszystko jak leci skladam w kosteczke i
      chowam do szafy. uwielbiam to robic...........
      • agagaby Re: Prasujecie? 17.09.05, 23:01

      • jakw Re: Prasujecie? 17.09.05, 23:15
        Ale to Twoje hobby...
        Nie cierpię prasować. Rzeczy małej prasowałam może przez 4 tygodnie, potem
        doszłam do wniosku, że takie piękne letnie słońce też dezynfekuje. Jako że mała
        przeżyła bez prasowania już niemal 3 m-ce - prasować nie zamierzam.
        • agagaby Re: Prasujecie? 17.09.05, 23:17

          • sylwiawm Re: Prasujecie? 17.09.05, 23:53
            Ja też prasuję, ale śliniaki przestałam, bo za dużą temperaturę nastawiłam i
            folia co jest pod spodem trochę dziwnie wygląda.
          • jakw Re: Prasujecie? 18.09.05, 00:45
            Oczywiście na dziecku! W końcu dziecko też się musi zdezynfekować. I jaka
            oszczędność wody i mydła! wink
    • mamapauli1 Re: Prasujecie? 18.09.05, 08:25
      Ja prasuje od początku i na początku sprawiało mi to frajdę później coraz mniej.
      W końcu pieluchy tetrowe sobie odpuściłam, bo one tylko do ulewania służą. Raz
      mi sie nie chciało wyprasować, więc to wszystko tylko poskładałam i wygladało
      jak... szmaty wiec dalej prasuję bo mała ma tak dużo ciuszków, że takich
      nieuprasowanych się mniej poprostu (po prostu)zmieści do komody, a z resztą
      takie uprasowane ładniej wyglądają. A... welurowych i froty nie prasuję chociaż
      na początku prasowałam na lewej stronie.
    • schaapje absolutnie 18.09.05, 08:35
      garderobe malej uprasowalam raz - jak jeszcze bylam w ciazy i akurat na
      zwolnieniu, to mnie naszlo, zeby tak ladnie to uprasowac i poskladac i do
      szpitala przygotowac smile. co tez zrobilam...z najmniejszymi ubrankami. na
      wieksze nie starczylo mi juz sily smile. i od tej pory chyba zadnej rzeczy nie
      uprasowalam... smile
      no ale ja wyrodna, bo w calym domu prasuje tylko swoje rzeczy, a to tez od
      wielkiego dzwonu smile
    • yoko2 :[[[[ 18.09.05, 09:49
      ja prasuje WSZYSTKO kurczakom
      NIENAWIDZE tego robić i chyba na głowe upadłam, że dalej to robie, ale to mi
      chyba w nawyk weszlo...

      może się przełamie i przestane :]
      w końcu tyle tego jest, że ja codziennie piore i prasuje....

      słoneczko jeszcze świeci to może zaczne poprostu wystawiaać ciuszki i dzieci na
      balkon na słonwczko w ramach dezynfekcji :]

      taaaaaaaak jaka to oszczędność i czasu i energi :]
    • mama_olka Re: Prasujecie? 18.09.05, 09:50
      ja prasowalam na poczatku wszystko i to z dwoch stron, he, he, przeszlo mi wink
      Teraz tylko susze i rozciagam, ale powaznie zastanawiam sie nad zatrudnieniem
      niani do prasowania (za dodatkowa oplata). Po pierwsze uprasowane lepiej
      wchodzi do szuflad a po drugie tak ladnie tam wygladasmile
    • wenus.z.willendorfu Re: Prasujecie? 19.09.05, 16:43
      Prasowałam na początku, ale nie znosiłam tego, bo żelazko było większe od
      ciuszków. Teraz tylko te rzeczy, które okropnie wyglądają wymięte, jak np.
      podkoszulki.
    • sylwiawm Przekonałyście mnie swoimi argumentami 19.09.05, 23:07
      i przestałam prasować. Ale ze mnie leń. Hihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka