chociaz wiem, ze grozi to radykalna zmiana sytuacji - tak to juz w przyrodzie
jest

.
otoz moje dziecko zaczelo znowu w nocy spac

. a ja zaczelam znowu zyc!
wychodzi na to, ze przyczyna nocnych pobudek byl brzuszek, bo dopiero po
podaniu Smecty Lidka zasnela naprawde spokojnie. paracetamol (na zabkowanie)
raz dzialal, raz nie, a na smekcie spalysmy juz trzecia noc

. szkoda tylko,
ze w tym przypadku usunelismy tylko objawy, nie przyczyne, no ale tej
przyczyny jeszcze nie znamy. mam nadzieje, ze jednak niedlugo dojdziemy, co
powoduje te rewolucje w brzuszku mojego dziecka i nic juz nie bedzie nam
zaklocac nocnego spanka

.
no poza zabkami, ale na to raczej nie ma sposobu

.
he he - teraz na nocne problemy bede wszystkim proponowala paracetamol albo
smecte

)