Dodaj do ulubionych

zmiana czasu

16.10.05, 08:32
Wczoraj sobie uswiadomilam, ze niedlugo chyba bedzie zmiana czasu. I kurcze,
wszystko sie nam pokiełbasi. Basen zaplanowalam na 9, bo Malgos wstaje ok
7.20, zjada kaszke i lecimy, a po 10 juz pada na pyszczek i chce spac. No i
teraz czas plywania akurat przypadnie na moment snu, kurcze. I zaczniemy
wstawac o 6.20, nieeee chce. Nie wiecie kiedy ta zmiana czasu? A moze juz
byla, hehe, tylko jak zwykle przegapilam?
Obserwuj wątek
    • enja11 Re: zmiana czasu 16.10.05, 08:52
      Rzeczywiście - zapomniałam, że to niedługo. Ale na szczęście zawsze
      przypominają w telewizji.
      A ta twoja córa to jak zegarynkawink) 7.20 - codziennie równiutko????
      • pampeliszka Re: zmiana czasu 16.10.05, 09:07
        Z reguly o 7.20, jesli wczesniej, to ja ją "ignoruje" i dalej spie. Czasem o
        7.30. Bo chyba odkryła, że jesli wstanie przed 7, to sie bedzie nudzic, bo mama
        nie zareaguje nawet na najgłośniejsze jujki i jojki i trzeba czekac.
        • xemm1 Re: zmiana czasu 16.10.05, 09:18
          Chyba zacznę doceniać fakt, że mimo że Malunio zasypia ok. 23, ale śpi ostatnio
          do 9, ostatnio zdarzyło się parę razy do 9:45 wink Teraz odsypia z tatusiem ...
          trudy tygodnia wink
          • enja11 Re: zmiana czasu 16.10.05, 09:32
            A Jachu z superśpiocha (też się zdażało że spał do 9 - tyle, że od 20wink) stał
            się rannym ptaszkiem i budzi się ok.6sad(((((((( Najpierw "śpiewa" (piszczy i
            krzyczy na różne sposoby, ale na wesoło) potem zaczyna pojękiwać, a potem to
            się trzeba nim już zająć na poważnie, bo jak nie to płacz. Właśnie się obudził
            z porannej drzemki (aż! 40 min). Ide do niego.
            • wenus.z.willendorfu Re: zmiana czasu 23.10.05, 18:19
              to u Frutki ze spaniem raczej kiepskawo: śpi od 21 do 6, a w dzień góra
              godzinkę. Wiem, mogłaby jeszcze budzić się po trzy razy w nocy, a tak śpi całą
              i ja narzekam...ale JA SIĘ CHCĘ W KOŃCU PORZĄDNIE WYSPAĆ!
    • pampeliszka Re: zmiana czasu 16.10.05, 09:36
      tez byly czasy, ze spalysmy do 9- podczas kryzysu 3 mca, hehe
      wspominam z rozrzewnieniem...
    • pampeliszka Re: zmiana czasu 23.10.05, 08:07
      Dziewczyny, czy to jeszcze nie dzis?
      • xemm1 Re: zmiana czasu 23.10.05, 20:40
        pampeliszka napisała:

        > Dziewczyny, czy to jeszcze nie dzis?

        za tydzień jest zmiana czasu, mamy imprezę roczkowa o jedną godzinę dłuższą wink
        • wiolkak Re: zmiana czasu 23.10.05, 20:50
          to imprezujemy razem, Malunio roczek a ja o 30 wiecejwink
          • xemm1 Re: zmiana czasu 23.10.05, 20:53
            Wiolkak to się będzie działo, toś Ty Skorpionica wink)) no no....
            i sądząc po nicku chyba jeszcze imieninki zaliczysz, taaak??
            • wiolkak Re: zmiana czasu 23.10.05, 20:56
              na łatwizne poszli żeby przyoszczędzić na prezentach!!! i jak skorpiony mają
              nie być wredne?!
              • xemm1 Re: zmiana czasu 23.10.05, 20:59
                oj bidulko Ty wink na pocieszenie Ci powiem że miałam chrzestnych - małżeństwo
                też przerąbane ;-((
                a tak wogóle to Skorpion fajny znak, mój mąż ma babcię, mamę, siostrę, żonę i
                syna SKORPIONÓW, ale jest szczęśliwy he he he
                • wiolkak Re: zmiana czasu 23.10.05, 21:03
                  no prosze, to ty tez żmijka? u mnie w rodzinie też była przewaga skorpionów i
                  muszę stwierdzić ze całkiem przyzwoici ludzie (nie ma to jak pochlebiać samemu
                  sobiesmile)
                  • xemm1 Re: zmiana czasu 23.10.05, 21:09
                    ale co się nasłuchałam o wredności mego znaku zodiaku...
                    • wiolkak Re: zmiana czasu 23.10.05, 21:11
                      się nie znają!
              • pampeliszka Re: zmiana czasu 23.10.05, 21:01
                Dzieki, to juz wiem kiedy sie wyspie, hehe.
                A ja strzelec jestem i tez 30 urodzinki przede mna. Masz depresje z
                okazji trzydziestki?
                • wiolkak Re: zmiana czasu 23.10.05, 21:07
                  30 była rok temu, teraz 31, ale ja na szczęście jestem młoda duchem i nigdy nie
                  miałam problemu ze kończe ileś tam i jestem już starawinkmoja koleżanka jak
                  kończyła 25 to płakała jak bóbr z żalu, śmiałam sie z niej że będe musiała jej
                  kupić trumnę w prezencie bo na 100% zejdzie ze starosci
                  • pampeliszka Re: zmiana czasu 24.10.05, 08:11
                    Mnie sie tez wydaje, ze sie zatrzymalam na 24 latach i tak juz zostanie...
                    • wiolkak Re: zmiana czasu 24.10.05, 08:26
                      słuszna koncepcja, gorzej że mi sie dziecko od twojego zaraziło niespaniem i
                      wczoraj o 11 (tzn. 23) rozdarła sie tak że darłam na dół, mało nóg nie
                      połamałam i tak do rana!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka