pampeliszka
16.10.05, 08:32
Wczoraj sobie uswiadomilam, ze niedlugo chyba bedzie zmiana czasu. I kurcze,
wszystko sie nam pokiełbasi. Basen zaplanowalam na 9, bo Malgos wstaje ok
7.20, zjada kaszke i lecimy, a po 10 juz pada na pyszczek i chce spac. No i
teraz czas plywania akurat przypadnie na moment snu, kurcze. I zaczniemy
wstawac o 6.20, nieeee chce. Nie wiecie kiedy ta zmiana czasu? A moze juz
byla, hehe, tylko jak zwykle przegapilam?