Dodaj do ulubionych

molestowanie

12.11.06, 22:12
z rozmów z dwuletnią córką i moich przemysleń mogę podejrzewac molestowanie
seksualne. Chciałabym się mylić ,i myśleć, że to wyobraźnia córki, aczkolwiek
myślę, że jest za mała na tego typu fantazje.
SZczerze mówiąc przerażona jestem, gdzie szukać pomocy?
Obserwuj wątek
    • kiniamum Re: molestowanie 12.11.06, 22:19
      zadzwon na policje, tam Cie pokieruja.......
      • luna333 Re: molestowanie 13.11.06, 07:59
        może na początek jakiś psycholog dziecięcy obeznany w tej tematyce
    • janeczka79 Re: molestowanie 13.11.06, 09:02
      Ponieważ jak piszesz, podejrzewasz molestowanie, może faktycznie znaleźć
      dobrego psychologa, który będzie w stanie potwierdzić lub zaprzeczyc temy po
      spotkani z toba i z dzieckiem...
      Życze Ci jednak obys nie maiła racji!!!
    • alpepe Re: molestowanie 13.11.06, 10:40
      dziecko dwuletnie jest za małe. A kogo podejrzewasz? Masz możliwości konfrontacji?
    • deedee04 Re: molestowanie 13.11.06, 21:36
      nie narażaj córki na dłuższe cierpienie i natychmiast udaj się na
      policję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • verdana Re: molestowanie 13.11.06, 21:47
        A moze najpierw zapytaj jakiegos dobrego psychologa?
        Bo nie da się ukryć - przesluchania sa dla dziecka niezwykle traumatycznym
        przezyciem. Jeżeli Twoje podejrzenia się nie sprawdzą, to szkoda narazać na nie
        córki.
        • sylwiapanfilowicz Re: molestowanie 14.11.06, 14:15
          W Warszawie przy Centrum Zdrowia Dziecka jest Fundacja (nie pamietam nazwy)-
          zadzwoń do Centrum i poproś o namiary na tę fundację, tam mają panią psycholog,
          z którą możesz umówić się na wizytę bez dziecka, za darmo i powiedzieć o swoich
          wątpliwościach- nie trzeba długo czekać, wizyty wyznaczaja w miarę szybko. Na
          początku porozmawiaj sama o tym, co Cię dręczy, dopiero wtedy psycholog
          stwierdzi, czy potrzebne jest spotkanie z dzieckiem, może wogóle rozwiejeje
          Twoje wątpliwości, bowiem osoby krzywdzące dzieci charakteryzują się pewnymi
          zbieżnymi cechami, będą Cie pytać o najbardziej drobne i intymne sprawy,
          odpowiadaj szczerze. Obserwuj osobę, którą podejrzewasz i na razie staraj się
          ograniczyć kontakty z dzieckiem. Jeśli jest to ktoś z rodziny, postaraj się nie
          zostawiać dziecka sam na sam, do czasu aż sprawę wyjaśnisz. Obserwuj dziecko i
          nie wpadaj w panikę...koniecznie porozmawiaj z psychologiem dziecięcym, ale
          takim, który ma do czynienia z molestowaniem i wykorzystywaniem dzieci, dlatego
          polecam Ci tę fundację, któa mieście się w tym samym budynku, co CZD.
          • oliviera Re: molestowanie 14.11.06, 20:35
            sęk w tym , że nie jestem z Warszawy.
            Obserwuję córkę i jej kontakty z mężczyznami, w szczególności z tym, którego
            imię się przewineło w opowieściach o "grubym panu co patykiem dotykał pupci".
            Zastanawiam się tylko czy powracanie do tematu ma sens - myślę o dobrze corki.
            Wciąż nie umiem uwierzyć, ze sobie tpo wymyśliła, bo niby skąd?

            ale nie umiem też uwierzyć , że to ...dziadek
            • malazuzia Re: molestowanie 14.11.06, 21:28
              Jestem za wszystkimi, którzy Ci doradzali. Zgłoś sięna policję, a oni mają dobrych psychologów. Są przecież niebieskie pokoje. Kuj żelazo póki gorące. Przecież nikt ci nic nie zrobi, jeżeli okaże się, że to pomyłka. Ratuj dziecko.
              Innym wyjściem jest "policyjny telefon zaufania". Numeru niestety ni znam, ale na informacji napewno ci go poradzą. Nie czekaj i nie zwlekaj.

              Pozdrawiam
            • koala500 Re: molestowanie 14.11.06, 21:30
              A ten dziadek to twój ojciec czy teść? Mieszkacie z nim? Zdarza się że dziecko
              jest z nim sam na sam?
              Skąd jesteś?
              • sylwiapanfilowicz Re: molestowanie 15.11.06, 09:51
                Ja bym nie zaczynała od policji, jeśli sama masz wątpliwości, a z postu wynika,
                że masz. Jeśli nie jesteś z Warszawy zadzwoń na niebieską linię i powiedz, jaki
                masz problem- oni nie zjamują się takimi sprawami, ale skierują Cię do
                odpowiedniej fundacji, miesca w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania, nie
                odeślą Cię z niczym. Zacznij od kontaktu z psychologiem dziecięcym, który sie
                na tym zna, najpierw spotkaj sie z nim sama, a na dziecko oczywiście uważaj.
            • zuzka771 Re: molestowanie 16.11.06, 16:58
              Zdecydowanie nie zostawiaj dziecka z tym gostkiem sam na sam, lepiej dmuchać na
              zimne niż potem żałować!
              Czy dziecko miało jakieś zaczerwienienie na skórze, powinnaś to delikatnie
              sprawdzić? Czy to byLo bezpośrednie dotykanie czy przez ubranie? Uważam, że
              dziecko tego nie zmyśliło, bądź czujna cały czas. Na policje raczej nie
              zgłaszaj bo moga zrobic aferę. Lepiej zadzwonić na telefon zaufania, lub do
              psychologa- nawet do innego miasta, by porozmawiać. Ktoś fachowy dużo może
              poradzić.
    • sylwiapanfilowicz Re: molestowanie 15.11.06, 09:59
      Acha, jeszcze jedno...dzieci nie zmyślają takich rzeczy, na pewno nie takie
      małe dzieci, ale nie zawsze iterpetują słowami dobrze to, co się zdarzyło, i my
      dorośli wyciągamy swoje wnioski.....dlatego po raz kolejny piszę- idź, spotkaj
      się z psychologiem dziecięcym od spraw molestowania- nie z jakimkolwiek
      dziecięcym, ale specjalistą, który się na tym zna, bo to jest bardzo małe
      dziecko...
    • dzemma Re: molestowanie 16.11.06, 14:24
      Koniecznie udaj sie do psychologa dzieciecego najpierw sama a jeśli psycholog
      uzna, ze sytuacja tego wymaga to dopiero z dzieckiem, jeśli nie wiesz gdzie sie
      udac zadzwon do tel zaufania - nr znajdziesz w necie, nawet jesli rto mała
      miejscowosc pokieruja cie i powiedza gdzie moszesz sie udac i najwazniejsze
      obserwuj dziecko i nie zostawiaj pod opieką nikogo - co do kogo miałabys
      jakiekolwiek wątpliwosci - jesli córeczka mówi o jakims Panie to ogranicz jej
      kontakty z mezczyanami nawet w najblizszym otoczeniu i zachowaj wszelkie srodki
      ostrozności dopóki tego nie wyjasnisz. Jesli bedziesz miała podstawy by
      podejzewac kogos konkretnego natychmiast zawiadom policję - oni napewno zbadaja
      tą sprawe i ustalą czy taka sytuacja mogła miec lub miała miejsce i nie bój sie
      poinformowac policji. Mam nadzieję, ze twojej córeczce nic sie nie stało i
      zycze powodzenia.
    • m.fiorella Re: molestowanie 16.11.06, 15:12
      o boze! zrob tak jak pisaly dziewczyny ale zacznij od zaraz i nie zostawiaj
      malej z tym panem grubym sam na sam, nigdy!!!
      dziadek nie dziadek, jeskli czytasz gazety to powinnas wiedziec ze takie rzeczy
      niestety zdarzaja sie najczesciej w rodzinie
      pilnuj malej i jej uwierz
    • malazuzia Re: molestowanie 17.11.06, 22:20
      O Twojego postu minęło już parę dni. Czy coś sięzmieniło? Czy już gdzieś byłaś,
      a może dzwoniłaś?

      Napisz do nas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka