Gość edziecko: guest
IP: *.*
17.05.02, 10:17
Drogie doświadczone eMamy!Czy udaje Wam się usunąć te "kolorowe ślady poznawania świata" z ubranek maluchów? Na przykład po jabłuszku... albo porzeczce... soczyście zielonej trawce...Nie wiem czy to kwestia proszku, wybielacza czy pralki?Do ukończenia roku prałam w Yelpie bez odplamiaczy, teraz przeszłam na Vizir bo nasze ciuchy piorę od lat i jestem zadowolona, ale ja nie polewam się sokiem

A ubranka syna się nie dopierają.Jak sobie radzicie? Napiszcie.Pozdrawiam MichałaMama