mamalgosia
14.05.04, 16:56
Poruszałam już ten temat na innym forum, mam niemiłe wspomnienia, ale mimo to
zaczynam jescze raz.
W mojej okolicy jest sklep spożywczy, ale są w nim również artykuły typu płyn
do mycia naczyń, proszki do prania, jakieś 2 pary skarpet..itp. Jakiś czas
temu pojawiła się również prasa. No i kierowniczka tego sklepu odmówiła
sprzedaży ( i w ogóle przyjmowania) pism pornograficznych. Straszna się
dyskusja rozgorzała: jakim prawem, nie ona będzie decydowała, co ja kupię itp.
Co myślicie na ten temat?
Ja zgadzam się z tą kobietą, a równocześnie podziwiam ją za odwagę - jest to
wbrew jej przekonaniom, nie może przecież robić czegoś, co w jej świadomości
jest złe.
Tak samo odbieram sytuację, kiedy ginekolog nie zgadza się na przepisanie
środków antykoncepcyjnych, bo jest to wbrew jego przekonaniom religijnym
(osobiście nie spotkałam sie z ginekologiem, który by nie przepisywał środków
anty, ale czytałam na forum, ze takie przypadki się zdarzają)
Czekam z niecierpliowością na Wasze opinie