alergia na spacer

01.01.07, 21:03
przeżywam ostatnio piekło za każdym razem, kiedy róbuję z dziećmi wyjść z
domu. Mój 2,5 letni synek, niegdyś uwielbiający spacery ( co najmniej 2,5 -
3h dziennie) na hasło "idziemy na spacer" wpada w furię. Rzuca czym popadnie -
łącznie z sobą samym, pada na podłogę, szczery płacz, twierdzi że jest
bardzo śpiący. Nie pozwoli się ubrać, robi się "miękki". Już nie mam siły. A
ja muszę ubrać jeszcze jego roczną siostrzyczkę. Ona już wie, że ubieranie
oznacza spacer. Nie ma większych problemów. Już zrezygnowałam. Siedzę w domu
aż mąż wróci. Biorę córeczkę wieczorem na spacer. A Mały siedzi w domu.
Pozwala się ubraż gdy ma jechać z tat autem. Ale nie na spacer. Ale przecież
on nie może wiecznie siedzieć w domu. Spadła mu odporność. Inną sprawą jest
że musi mieć kontakt z ludzmi. Ja też. Nie widzę ludzo w ogóle. Jestem
zmęczona ciągłym siedzeniem w domu. Nie mam pomysłów na zabawy dla nich -
zawsze po spacerze szli spać, ja w wtedy sprzątała, gotowałam obiad. teraz
nic nie jestem w stanie zrobić. W ogóle jakiś zmierzły się zrobił. Zawsze
uwielbiał spacery. Teraz jak uda mi się go wyciąnąć to pędzi w stronę
dziadków - 300 m dalej i nie chce od nich wyjść. Czy któraś ma podobny
problem?
    • verdana Re: alergia na spacer 01.01.07, 21:42
      Stawiałabym na niewygodne zimowe ubranie. Szczególnie, jezeli zakładasz mu
      grube spodnie od konbinezonu - małe dzieci mają kłopoty z poruszaniem sie w
      zimowych ubraniach, strasznie krępują ruchy. Może też być mu za ciepło - na
      ulicy widuję dzieci w tym wieku ubrane jak na mroźna zimę, podczas gdy mamy
      lagodna jesień.
      Moze sprobować go ubrać lzej. I ja i moj najstarszy syn mamy cechę, która moze
      być także cechą Twojego dziecka - oboje robimy sie agresywni, gdy jest nam
      choćby odrobinę za gorąco. Oboje ubieramy się tak, aby raczej bardzo zmarznąć,
      niż choć trochę się przegrzać. Jesli Twoj syn ma nasz charakter, to uwazaj -
      nawet troszke za ciepła kurteczka moze spowodowac wybuch wściekłości.
    • afryka11 Re: alergia na spacer 02.01.07, 16:34
      dzieki ale jestem pewna, ze nie jest mu za ciepło. nie ubieramy tez spodni od
      komb. w tych samych ciuchach dobrze mu w grzanym aucie. ruchyskrepowane. nie
      chodzi na pewno o sprawy techniczne-ubraniowe.
    • bj32 Re: alergia na spacer 02.01.07, 19:07
      Może to z racji "trudnego wieku"? Słynne NIE dwulatków? Ja wiem, że to się
      łatwo mówi, ale może spróbuj stanowczo i zdecydowanie: idziemy i już. Powinno
      po kilku dniach zaprocentowaćsmile A z furii wyrośniewink
      • peggy1 Re: alergia na spacer 02.01.07, 22:18

        powiedz ze TY wychodzisz. Wyjdz na chwilke, zamknij za soba drzwi. moze jak
        zobaczy ze nie ma wyjscia to bedzie lepiej wspolpracowal. U nas zadzialalo. Raz
        powiedzialam " Nie idziesz ze mna - to ide sama" i wyszlam. Od tej pory nie mam
        problemu z ubieraniem.
        Z dulatkiem trzeba stanowczo. U nas tylko absolutna konsekwencja zapowiedzianych
        czynow mozemy dojsc do ladu. jesli cos zapowiadam/obiecuje/ o cos prosze MUSI
        byc to wykonane. Dotyczy to zarowno obowiazkow jak i przyjemnosci dla dziecka
    • mawta Re: alergia na spacer 03.01.07, 10:11
      Ja mam to samo - z tym, ze mój synek ma 3 lata. Ale problem istnieje
      praktycznie od zawsze. Czasem chwilowo mu przechodziło na dzień lub kilka dni,
      czasem tygodni ale potem znów to samo. Ostatnio pobił rekord i przez ponad dwa
      tygodnie nie widział podwórka! Myślałam, ze mu się znudzi ale nie! Też nie
      chciał wyleźć - w końcu go niańka jakoś zmusiła.
      I na pewno nie jest za grubo ubrany - bardzo tego piluję, nie wystraszył się
      niczego na podwórku - po prostu nie lubi. Może ma agorafobię smile On tak
      nienawidzi wyhodzenia z domu, że nawet jak latem pojechaliśmy na wakacje do
      wynajętej chałupy z ogromnymi połąciami łąk ze strumyczkie, stawikiem i
      laskami, to i tak chciał w domu siedzieć!
      Niestety też nie mam pomysłu co z tym fantem robić - ale może fakt, że są inne
      takie dzieci jak Twoje trochę Cię pocieszy smile
      • katka74 Re: alergia na spacer 03.01.07, 17:55
        A może to kwestia tego CO robicie na spacerze? Wiadomo, że letnie spacery różnią
        sie od zimowych. Czy problem istaniał juz latem czy pojawił się dopiero zimą?
        Wiadomo, latem plac zabaw, ciepło, koledzy itp a zimą na placu zabaw się zadługo
        nie pobawi zresztą za wygodnie w kurtce też nie jest a chodzenie przez siebie to
        dla dziecka żadna atrakcja. Wiem gdybam, bo nie wiem jak przebiegaja Wasze
        spacery, czy to zawsze ten sam scenariusz i droga? Macie jakieś ciekawe miejsca
        w okolicy? Las, park... może mógłby brać rowerek, hulajnogę czy inną zabawkę?
        Póki nie ma śniegu i mrozu to wykonalne.
        Poza tym dzieci pewnie też nie spotyka, bo zimą ich jak na lekarstwo-sama to
        obserwuję. Może można się zaprzyjaźnić z kimś z okolicy z dzieckiem i wychodzic
        razem?
        • afryka11 Re: alergia na spacer 03.01.07, 20:04
          zawsze staram się bawić. Przede wszsytkim mam ich dwoje - więc na samotność nie
          narzekają. Zmieniamy drogi. Chodzimy obserwować wiewiórki - mamy w lasku takie
          wytrenowane przez ludzi, chodzimy ogladać tramwaje i autobusy - mniej zdrowo
          ale ciekawe dla dzieci, i jako jedyni chyba w okolicy chodzimy na huśtawki. Nie
          wiem. Może faktycznie to przez wiek. Ale jakiś religijne mam dziecko - przyznam
          się że my z mężem nie chodzimy do kościoła, ale synek wie co to jest. jak
          usłyszał że idę tsm ( załatwić roczek córci) sam zaczął się ubierać. Byliśmy
          ponad 2 godziny na dworze. Było super.
Pełna wersja