Ze spaniem mojego dziecka bywalo raz lepiej,raz gorzej,ale ostatnio jest to masakra.Zasypiala przewaznie sama w lozeczku,po wypiciu butli z mlekiem.Ostatnio,wieczorem,mimo rutyny,zmeczenia nie chce zasnac,wrecz dochodzi do trudnej do uspokojenia histerii po ktorej czesto zasypia zmeczona narekach.W nocy spi nie spokojnie,budzi sie z wrzaskiem,histeria,nie wiadomo czego chce.Nie idzie jej uspokoic,czasami pomaga mleko ale nie chce jej dawac go za czesto bo sie przyzwyczai znowu do nocnego podjadania czy usypiania po wypiciu mleka(chociaz moze w tym jest problem,bo po kapieli tak wlasnie zasypia.chociaz wczesniej nie rzutowalo to na nocne spanie).
Przejdzie,moze ja robie jakis blad,krzyzys roczku czy jakis inny,pelnia

?
poradzcie bo wysiadam nerwowo jak nadchodzi wieczor.