Dodaj do ulubionych

jedzenie nocą

05.07.07, 11:53
Czy ktoś może mi pomóc i doradzić jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy? Moja
córcia ma 14 miesięcy i ciągle budzi się w nocy na butelkę. Ostatnio wstaje
nawet dwa razy około północy i o piątej rano. A ja już zaczynam opadać z sił,
bo co rano wstaję do pracy. Pomocy!
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: jedzenie nocą 05.07.07, 11:57
      Ja to zrobiłam od razu. Koleżanka mi powiedziała, że nie powinna, dawać i zaraz
      nasepnej nocy nie dałam i już. Tuliłam, nosiłam, do łóżka wzięłam, jakoś
      poszło. Dzieci nie lubią rezygnować ze swoich przyzwyczajeń, ale mają też tę
      cudowną cechę, że szybko się przestawiają na nowe zwyczaje. Najważniejsza - jak
      zwykle - jest konskwencja. Po prostu nie daj.
    • asiakal Re: jedzenie nocą 05.07.07, 12:03
      Na pewno wszystkie mamy poradzą Ci to samo co ja (czytałam też wcześniej o tym
      bo moje dziecko do 13 miesiąca też się budziło ze 2 razy w nocy). Nie dawać! I
      to cała rada! Jeśli zje porządna kolację to dziecko w tym wieku może przespać
      całą noc. Jak się obudzi to głaskasz, uspokajasz (najlepiej bez wyjmowania z
      łóżeczka). U mnie w pierwszą noc trwało to półtorej godziny-płakała, uspokajała
      się i znowu płacz, wstawała, kładła się i tak od 3.00 do 4.30. Trwało to jeszcze
      kilka nocy (dosłownie!) z tym, że już krócej. No i skończyło się nocne jedzenie.
      Jedna zasada-musisz być konsekwentna-jeśli postanowisz, że nie dajesz to nie
      dajesz. Nie można ulec bo kilkunastu minutach i stwierdzić "tak strasznie płacze
      to może jej dam tą butelkę". Wtedy dziecko głupieje i samo nie wie czy płacząc
      dostanie wreszcie tą butelkę czy nie. Jeśli będzie wiedziało że nie dostanie to
      po kilku nocach przestanie się budzić bo mu się to nie będzie opłacało (czyt.
      nie dostanie butli). Na pewno będzie to wymagało dużo cierpliwości ale ceną za
      to jest koniec nieprzespanych nocy! Życzę powodzenia!!!
    • mika_007 Re: jedzenie nocą 05.07.07, 12:04
      albo nie dać zupełni nic,albo zamiast mleka dać butelkę z ... wodą
      zazwyczaj dziecko zniechęcone samo przestaje się budzić wiedząc,że w wodzie nie
      ma nic atrakcyjnego wink
      i niestety -konsekwecja
      raz popuścisz i wszystko weźmie w łeb
      Maluchy są bardzo inteligentne smile))
      Musi wiedzieć,że meko było i nie ma -albo nic,albo woda -żadne jęki nie
      pomogą wink
      • startia Re: jedzenie nocą 05.07.07, 12:10
        Dzięki za rady. Od dzisiaj będę moje dziecko odzwyczajać od nocnych posiłków. A
        powiedzcie mi jeszcze o której rano dajecie dziecku pierwszy posiłek. Jeśli
        moje zje kolację ok 19.30 - 20.00 to da radę "przeżyć" do siódmej rano? Może to
        głupie, ale ja chyba jestem matką - kwoką i strasznie się o moją dzidzię
        zamartwiam.
        • olamazur Re: jedzenie nocą 05.07.07, 13:01
          Jak mój mały był w tym wieku to dwałam kaszkę mleczno-ryżową nestle, na kolację
          i na śniadanie. Robiłam ją od razu po wstaniu, ale to nie znaczy, że od razu ją
          wypił. Czasem tak, a czasem pokręcił się z 15-30 minut, zanim zaczął pić.
          A teraz mały ma 26 m-cy i je śniadanie godzinę albo i dwie po wstaniu.
    • emilia_l Re: jedzenie nocą 06.07.07, 13:18
      Szymonek je na kolację ok. 19.00 szklankę kaszki i ok. 21.00 wypija 210 ml
      mleka. Ja uważam że powinno mu to starczać do rana i przez kilka nocy nie
      dawałam mu mleka to jęczał i płakał ok 2-3 godziny i jeszcze oprócz tego budził
      się z 4 razy w nocy. Musiałam wstać dać mu smoka to pospał następną godzinę.
      Starałam się być konsekwentna ale po dwóch tygodniach już chodziłam na rzęsach
      zwłaszcza że o 5 wstaję do pracy i wróciłam do butli. Dziś zaczął się kręcić ok.
      2 dałam butlę i przespał do 6. Wiem że jestem niekonsekwentna ale już nie mam siły.
      • olamazur Re: jedzenie nocą 06.07.07, 13:23
        Czy jesteś pewna, że to o jedzenie chodzi?
    • gosika78 Re: jedzenie nocą 06.07.07, 13:24
      Ja oduczyłam córkę nocnego jedzenia w wieku 7,5 miesiąca - było trochę jęczenia ale teraz mam spokój i oprócz chorób i ząbkowania wszystkie noce przespane.
      Była na piersi. Po prostu przestałam podawać, nieszczęście ugłaskiwałam i dużo przytulałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka