anmod
03.02.08, 07:59
cześć,
chciałabym z wami skonsultować nasz "przypadek"
Nie należę do mam panikujących, rozumiem że dziecko czasem samo wie lepiej co
dla niego dobre ale mój syn (16 miesięcy)przestawił się na 3 posiłki w ciągu
dnia i w ogóle jakoś mniej chętnie je niż dotychczas. Rano ok 8.30 zjada ok
180 ml kaszki i przecier owocowy, na obiad ok 13.00 słoiczek + mleko z butli
(210) i na kolację o 19.30 kaszkę (ok 300 ml)
Kiedyś ok 16-17 był podwieczorek i jadł wtedy słoiczek owoców czasem z
jogurtem, teraz ponieważ odrzucił ten właśnie posiłek zmniejszyłam ilość
porannej kaszki i dołożyłam owoce do śniadania żeby jednak w ciągu dnia je
zjadał.
W ciągu dnia nic nie przegryza, czasem dostaje tylko kawałek chrupkiego
pieczywa (pół kromeczki. Pije tylko i wyłącznie wodę.
Generalnie nie lubi ani świeżych owoców, ani jogurtów, serków, paróweczek,
omlecików, jajecznicy - cokolwiek próbowałam to był protest. Też nie panikuję,
jeszcze się naje w życiu różności, póki co cieszę się że chętnie je kaszki na
mleku modyfikowanym i dania. Sama czasem gotowałam zupki ale woli słoiczki.
Nie martwi mnie że zjada mniej niż kiedyś w ciągu doby, zastanawiam się czy
powinnam zmniejszyć ilość podawaną na raz na jeden posiłek po to by jednak
jadł 4 razy w ciągu doby czy olać i niech je tylko 3 razy?
pozdrawiam
ania