IP: (212.76.33.66) 212.76.60.* 19.07.01, 10:53
Na pewno znacie mnóstwo wierszyków i wyliczanek dla maluszków. Może się nimi podzielimy? :)Emamom z zagranicy na pewno się przydadzą.Mam kilka takich, które mnie zachwyciły.MAŁE MISIEMałe misie, grube misiesmacznie śpią, słodko śnią, a tu woła dzwonek:- Wstawaj, bo już dzionek!Bim, bam, bom,bim, bam, bom!OBLICZANKAPoliczymy, co się ma - mam dwie ręce, łokcie dwa, dwa kolanka, nogi dwie - wszystko pięknie zgadza się.Dwoje uszu, oczka dwa, no i buzię też się ma.A ponieważ buzia je - chciałbym buzie też mieć dwie!KTÓRA GODZINA? - wierszyk dla śpiochów :sleep:- Która godzina?- Taka godzina, że jak nie wstaniesz,spadnie pierzyna.W ślad za pierzynąpójdzie poduszka, a potem śpiocha ściągniemy z łóżka.A to wierszyk Kubusia Puchatka dla mam, które się odchudzają ;)ODCHUDZANIEUtyć łatwo, schudnąć trudnoi samemu chudnąć nudno.Dużo łatwiej żyć na świecie,odchudzając się w duecie.A gdy duet się odchudzi,to zasłuży na nagrodę- jeden z nas dostanie brawa,a ten drugi garnek z miodem.Podzielcie się ulubionymi wierszykami i wyliczankami Waszych pociech. :bounce:
Obserwuj wątek
      • Gość edziecko: kasia mama pawełka Re: Wierszyki IP: 217.30.139.* 22.07.01, 22:04
        Znalazłam kilka wierszyków i piosenek których nie umiałam lub nie znałam do końca. A piosenka: Ach spij kochanie ??? Czy ktos zna jej słowa do końca ???A teraz kilka moich i Pawełka:TAK MNIE NIERAZ STRASZNIE KUSIŻEBY NIE SŁUCHAĆ MAMUSILECZ ANIOŁEK SZEPCZE MI ZA USZKIEMNIE BADŹ BRZYDKIM UPARCIUSZKIEMBO PAN JEZUS UCZY Z NIEBAŻE MAMUSI SŁUCHAC TRZEBAWIĘC JA MÓWIĘPRECZ POKUSAJA SŁUCHAM MAMUSII SŁUCHAM TATUSIARAZ DWA TRZY CZTERYCHCIAŁA KOTKA ZNAĆ LITERYWCALE LITER NIE POZNAŁAALE KOTKA WNET ZŁAPAŁADYLU DYLU NA BASIENIE CHCĘ KLUSEK NA KWASIEWOLE KLUSKI NA WODZIE BO PO BRZUSZKU NIE BODZIEMIESZKA W ŚCIANIE MAŁY PSTRYCZEKTAKI PSTRYCZEK ELEKTRYCZEKGDY SIE PSTRYCZKIEM ZROBI PSTRYKNO TO ŚWIATŁO MAMY W MIG ( i dalej nie znam...)KOSI KOSI ŁAPCIPOJEDZIEM DO BABCIA OD BABCI DO DZIADKADA NAM GRAJCER NA JABŁKAA OD DZIADKA DO TATY TAM JEST PIESEK KUDŁATYJA CHCĘ SPAĆCHCĘ ZOBACZYĆ BIAŁE MYSZKIJA CHCĘ SPAĆMOŻE MISIO MI SIĘ PRZYŚNIJA CHCĘ SPAĆW MOIM MAŁYM POKOIKUSTÓJ KTO IDZIEKOLOROWY MIS PLUSZOWYSTÓJ KTO IDZIEKOLOROWA ŚLICZNA BAJKA
        • Gość edziecko: Isia Re: Wierszyki IP: (212.76.33.68) 212.76.60.* 22.07.01, 23:06
          Chętnie Ci napiszę słowa:ACH ŚPIJ KOCHANIE W górze tyle gwiazd,W dole tyle miastGwiazdy miastom dają znaćŻe dzieci muszą spać Ach śpij, kochanie Jeśli gwiazdki z nieba chcesz, dostaniesz Czego pragniesz - daj mi znać Ja Ci wszystko mogę dać Więc dlaczego nie chcesz spać? Ach śpij, bo nocą Kiedy gwiazdy się na niebie złocą Wszystkie dzieci, nawet złe Pogrążone są we śnie A ty jedna tylko nie.Aaa, aaa, były sobie kotki dwaAaa, aaa, szarobure, szarobure obydwa Ach śpij, bo właśnie Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie A gdy rano przyjdzie świt Księżycowi będzie wstyd Że on zasnął a nie tyAaa, aaa....Może jeszcze bardzo znanePIESKI MAŁE DWAPieski małe dwa chciały przejść się chwilkęNie wiedziały, że przeszły całą milkęI znalazły coś, taką dużą białą kość!Si bon, si bon, Tra la la la la....Taką dużą białą kośćPieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę,Nie wiedziały jak, znalazły kładeczkęA kładeczka zła, skąpały się pieski dwaSi bon....Pieski małe dwa poszły raz na łąkęZobaczyły tam czerwoną biedronkęA biedronka ta mnóstwo czarnych kropek ma.Si bon....Pieski małe dwa poszły więc do domuO przygodzie swej nie mówiąc nikomuWlazły w budę swą, teraz sobie smacznie śpią.Si bon....
        • Gość edziecko: mama Majki i Bartka Re: Wierszyki IP: 212.76.37.* 25.02.03, 23:46
          Wiem, że to strasznie stary wątek ale mnie się ten wiersz podoba i od jakiegoś czasu też go poszukuję. Dziś znalazłam dwie fajne strony z wierszami. Polecam.http://janbrzechwa.w.interia.pl/http://dzieci.best.pl/Biblioteka/Tuwim/spis.htmlJulian Tuwim "Pstryk"Sterczy w ścianie taki pstryczek,Mały pstryczek-elektryczek,Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk,To się widno robi w mig.Bardzo łatwo:Pstryk - i światło!Pstryknąć potem jeszcze raz,Zaraz mrok otoczy nas.A jak pstryknąć trzeci raz-Znowu dawny świeci blask.Taką siłę ma tajemnąTen ukryty w ścianie smyk!Ciemno - widno -Widno - ciemno.Któż to jest ten mały pstryk?Może świetlik? Może ognik?Jak tam dostał się i skąd?To nie ognik. To przewodnik.Taki drut, a w drucie PRĄD.Robisz pstryk i włączasz PRĄD!Elektryczny bystry PRRRRĄD!I stąd światło?Właśnie stąd!
        • Gość edziecko: Baśka Re: Wierszyki IP: 217.30.130.* 09.11.01, 20:32
          Ja pamiętam wierszyk który uwielbiałam w dzieciństwie a jego puentę zrozumiałam dopiero mówiąc go swojej córeczce :):Do biedronki przyszedł żukW okieneczko puk, puk, puk A biedronka pyta żuka:Czego pan tu u mnie szuka?Niech pan zmiata i nie lataI nie dręczy więcej mnieBo ja jestem piegowataA pan nie!Powiedziała co wiedziałaI czym prędzej odleciałaA wieczorem ślub już brałaZ muchomorem...Prawda, że to tak jak czasem w życiu?Nie wiem czy to jest pełna wersja, chyba czegoś brakuje ale nie mogę nigdzie odszukać tego wierszyka.
          • Gość edziecko: Goska (mama Kasi i Gabrysi) Re: Wierszyki Biedronka i Żuk IP: 213.77.148.* 05.12.01, 19:33
            Żuk Jan Brzechwa Do biedronki przyszedł żuk,W okieneczko puk, puk, puk. Panieneczka widzi żuka:Czego pan tu u mnie szuka?Skoczył żuka jak polny konik, z galanterią zdjął melonikI powiada: "Wstań, biedronko,Wyjdź, biedronko, przyjdź na słonko.Wezmę Ciebie aż na łączkę I poproszę o twą rączkę".Oburzyła się biedronka:"Niech pan tutaj się ni błąka,Niech pan zmiata i nie lata,I zostawi lepiej mnie,Bo ja jestem piegowata,A pan nie!Powiedziała, co wiedziała,I czym prędzej odleciała,Poleciała, a wieczorem Ślub już brała - z muchomorem,Bo od środka aż po brzegiMiał wspaniałe, wielkie piegi.Stąd nauka jest dla żuka:Żuk na żonę żuka szuka.
    • Gość edziecko: Tyska Re: Wierszyki IP: 213.77.27.* 19.07.01, 10:59
      Świetny pomysł, bardzo mi sie podoba.Oto moje::hot:Siała baba mak,nie wiedziała jak,a dziad wiedział,nie powiedział,a to było tak: i od początku :benetton:Kosi kosi łapci,pojedziem do babci,od babci do dziadka,dziadek kupi jabłka.Kosi kosi łapci,pojedziem do babci,babcia da pierożkai po pupci troszka.:-)
    • Gość edziecko: Kaśka Re: Wierszyki IP: 213.77.99.* 19.07.01, 11:59
      Wierszyk do podskakiwania malucha na kolanach:Hop Hop jedzie chłop na koniuwiezie pakę tytoniua za chlopem jedzie baba co jest w krzyżu bardzo słabaa za babą jedzie dziad co ma bardzo dużo latdrugi to piosenkaJadą jadą misie hopsa hopsa saŚmieją im się pysie hopsa hopsa saPrzyjechały do lasunarobiły hałasuPrzyjechały do borunarobiły rumoru
    • Gość edziecko: Beata (mama Ali i Zuzi) Re: Wierszyki IP: 213.76.248.* 19.07.01, 19:32
      COŚ NA GIMNASTYKĘ JĘZYKASzła pchła koło wodypchła pchłę pchła do wodya ta pchła płakałaże ją pchła popchała3latki swietnie sobie radza z tego typu wierszykami Duża żaba nad kałużą napotkała żukażuk na nogi włożył buty obcasami stukałalbo z pokazywaniemMy są żabki, my są żabki my nie mamy nic takiegotylko łapki tylko łapkiskrzydełka żadnegouła kła kła uła kła kła (klaszcząc)Daj mi rączkę dam ci jazatańczymy raz i dwadookoła na paluszkachleciuteńko tak jak muszkaTeraz nóżką wytupiemy i rączkami wyklaszczemyjeszcze tylko skoki dwa dookoła raz i dwa.Nie chcę Cię, nie chcę Cię, niech chcę Cię znaćchodź do mnie chodź do mnie rączke mi dajprawą mi daj lewą mi daj i już się na mnie nie gniewajDwie ostatnie to piosenki, ale można recytować i... bawić się
      • Gość edziecko: Adzia Re: Wierszyki IP: *.192.80.2) 10.9.5.55, unknow 20.07.01, 06:52
        Jeszcze dwie piosneczki:Kurczątka, kurczątka w stodole byłymalutką dziureczką powychodziły.Widziałeś, chłopczyku - widziałem paniemalutką dziureczką patrzyłem na nie.na zielonej łłące, hopsasa, pasły się zające, hop sasaa to była pierwsza zwrotka, teraz będzie druga zwrotkana zielonej łące...itd.Fajna, bo można śpiewać w nieskończoność, ale to broń obosieczna, bo jak się dzieciątko nauczy...pamiętam, że kiedyś z kuzynem w czasie deszczu zawzięliśmy się żeby śpiewać do stu. Dorośli chodzili po ścianach...
    • Gość edziecko: malgosia Re: Wierszyki IP: 209.187.202.* 20.07.01, 00:40
      WSPANIALY POMYSL z tymi wierszykami,chetnie z nich skorzystam,tutaj na obczyznie,i mysle,ze nie tylko ja.a swoja droga,w dziale: MALE DZIECKO sa przefajne historyjki z zycia maluchow,rozpoczete przez Ule - serdecznie sie z nich usmialam.Tak bardzo przypadly mi do gustu,ze stwierdzilam,iz powinien byc osobny dzial pod tym wlasnie tytulem,a moze by otworzyc jeszcze jeden dodatkowy - pt.WIERSZYKI,WYLICZANKI,PIOSENKI dla NASZYCH NAJMLODSZYCH.Co o tym sadzicie?...i jeszcze slowko do Isi, mam ksiazeczke,autorstwa Natalii Usenko i Danuty Wawilow z wierszykami-wyliczankami,pt."TERE-FERE,KU-KU" Mysle,ze jest bardzo podobna do tej, na ktorej Ty sie wychowalas.Poszukaj w ksiegarniach katolickich -zolta,twarda okladka,z niebieskim pieskiem posrodku,(dla orientacji:cena ok.6,50 zl.) Dostalam ja w Krakowie na ul.Wislnej -sa tam dwie ksiegarnie katolickie,chetnie bym Ci kupila i wyslala,ale niestety,juz nie jestem w Polsce. (Bylam 2 mies. na wakacjach,i akuratnie trafilam na nia przez czysty przypadek).pozdrawiam i polecam ja wszystkim milosnikom literatury dzieciecej,malgosia.
      • Gość edziecko: Kalina Re: Wierszyki IP: 195.116.210.* 20.07.01, 07:17
        Tekst "czterech słoni" jest na www.bajecznik.pl ale coś nie mogę teraz tam wejsc. Nie wiem, może serwer padł???Znam Twoj ból, ja spiewałam z poł roku jedna zwrotkę "Zima, zima, zima" i refren. Ale dziewczyny stanęły na wysokości zadania (jak zwykle zresztą :) ) i juz znam wszystkie a nawet jedną więcej ;)A wierszyki jakie pisały babeczki są suuuuuuperrrrr.Ja tez dokładam swoj ulubiony :Łyżka, nozyk i śliniaczekJe śniadanie niemowlaczekNa śliniaczku misie siedząPewnie tez sniadanie jedząA i jeszcze kąpielowy:Choć do mamy, szybko, szybkoJesteś mamy małą rybką.Umyjemy nosek, nóżkiNiech zobaczą to kaczuszkiUmyjemy mały brzuszek,Tylko nie bój sie kaczuszek,Choć do mamy, szybko, szybkoJesteś mamy małą rybką.Jesteś małą rybką mamy,Bo my bardzo sie kochamy.Olcia je uwielbia, nawet w moim wykonaniu ;)
      • Gość edziecko: Kalina Re: Wierszyki IP: 195.116.210.* 20.07.01, 09:57
        Udało mi sie znaleść.Proszę bardzo oto "Słonie" hej, 4 słonie. I poszły sobie w daleki światw daleką drogę, w nieznany świathej, świeci słońce, wieje wiatra one idą w świat Ref:Cztery słonie, zielone słoniekażdy kokardkę ma na ogonieten pyzaty, ten smarkatykochają się jak wariaty. Płyną przez morza cztery słonie,małe , wesołe, zielone słonieoj, gwałtu, rety, jeden toniesmarkaty tonie! Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,za trąbę ciągną go i za grzbieti wyciągnęły z wody gowięc strasznie rade są. Miłego śpiewania :)
    • Gość edziecko: Kasia mama Marty Re: Wierszyki IP: 213.25.210.* 20.07.01, 19:46
      a my ostatnio stale śpiewamy z Martusią:Z popielnika na Wojtusiaiskiereczka mruga....chodz, chodz bajkę ci opowiembajka będzie długa....Była sobie baba jagamiała chatkę z masłaa w tej chatce same dziwypst.. iskierka zgasła....Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruga....dziś ci bajki już nie powiemtamta była długa....i tak śpiewamy w kółko od miesiąca.... echpoza tym jeszcze mordujemy:W pokoiczkuna stoliczkustało mleczko i jajeczkoprzyszedł kotekwypił mleczkoa ogonkiem stłukł jajeczkoprzyszła mamakotka zbiłaa skorupki wyrzuciłapa!
      • Gość edziecko: Isia Re: Wierszyki IP: (212.76.33.68) 212.76.60.* 20.07.01, 21:50
        Kasiu, jest jeszcze druga zwrotka:Była sobie raz królewnaPokochała grajkaKról wyprawił im weselepst, skończona bajkaJa wałkuję jeszcze przy usypianiu to:Był sobie król, był sobie paźi była też królewnaŻyli wśród róż, nie znali burzRzecz najzupełniej pewnaKochał ją król, kochał ją paźkrólewską tę dziewojęI ona też kochała ichkochali się we trojeAż smutny los, okrutna śmierćw udziale im przypadłaKróla zjadł pies, pazia zjadł kotKrólewnę myszka zjadłaLecz żeby ci nie było żaldziecino ma kochanaZ cukru był król, z piernika paźkrólewna z marcepanaTrochę to makabryczne, więc czasem radzę sobie z na, na, naa jak dzieciak zasypia, to już mu wszystko jedno.
        • Gość edziecko: Gosiak Re: Wierszyki IP: 213.76.58.* 22.07.01, 23:19
          Uwielbiałam "W pokoiku na stoliku" jak byłam mała. Ale za to mój kochany dziadek nauczył mnie przepięknej pioseneczki: Wlazł kotek na płotek - pożerdziNajadł się kapusty i pierdzi!!!I ja tak to śpiewałam i śpiewałam w kółko robiąc mamie obciach w sklepie itd. A z moim synkiem przerabiamy właśnie Kosi-kosi:Kosi kosi łapciPojedziem do Babcibacia da nam serkaA dziadek cukierkaKosi kosi łapcipojedziem do babcibabcia da nam mliczka a dziadek pierniczkaPoza tym bardzo lubi:Jedzie sobie pan pan panNa koniku sam sam samA za panem chłop chłop chłopNa koniku hop hop hop!!!No i niezawodne są kołysanki AAA kotki dwa i z Popielnika na WojtusiaPozdrawiamy
      • Gość edziecko: Suzann mama Izuni Re: Wierszyki IP: 195.229.84.* 23.11.01, 16:52
        Hej!Kasia mama Marty napisała/ł:> W pokoiczku> na stoliczku> stało mleczko i jajeczko> przyszedł kotek> wypił mleczko> a ogonkiem stłukł jajeczko> przyszła mama> kotka zbiła> a skorupki wyrzuciłaa ja to znam z takim zakończeniem> a skorupki wyrzuciłaprzyszedł tatakotka schowała mamusię pocałował
      • Gość edziecko: Kalina Re: Wierszyki IP: 195.116.210.* 23.07.01, 10:06
        Podrukowałam sobie wszystkie cudowne wierszyki, wierszydła i wierszątka.Znam jeszcze jeden cos jakby o Wojtusiu, ale chyba dotyczy bardziej nas maniaczek ;) internetowych:Na Wojtusia z InternetuModem diodą mrugaKusi, korci - chodź zobaczysz,Nie poczekasz długo... Była sobie Baba TepsaMiała Peceema,W Internecie same dziwy...Połączenia nie ma. Popatrz jeszcze - mruga modemPopatrz na te cuda!Patrzy Wojtuś, patrzy, czeka...Modem już nie mruga. Bajał modem, bajał, kusił,Że jest gdzieś świat lepszy...Zamiast cudów ma dziś WojtuśRachunek od TEPSY.:lol:
    • Gość edziecko: Agucha Re: Wierszyki IP: 212.14.54.* 26.07.01, 23:00
      Ale niespodzianka! Fantastyczny pomysł z tymi wierszykami. Kochani a znacie "Ważyła sroczka kaszkę ważyła..."? Niestety nie pamiętam jak to szło dalej, ale pamiętam z dzieciństwa, że uwielbiałam tę zabawę. Jeżeli ktoś pamięta to proszę o tekst!!! :hap: Mój półroczny synuś uwielbia wiersze Jana Brzechwy.A jak zacznie chodzić mamy dla niego zabawę:stajemy w rządku (jak do pociągu) chodzimy po pokoju śpiewając :chodzi mucha po ścianie , po ścianie, po ścianiechodzi mucha po ścianie , po ścianie, bęc powtarzamy tak długo jak nam się podoba, a potem dzielimy się na role:- mucho - co?- skręć w prawoskręca mucha na prawo, na prawo, na prawoskręca mucha na prawo, na prawo, bęc- mucho - co?- skręć w lewo skręca mucha na lewo... itd- mucho - co?- stań w miejcustoi mucha na ścianie.. itdMożna wymyślać do woli, świetna zabawa. Polecam także książeczkę Aliny H. Chondromadidis "Kto i co? Zagadek prawie sto" oto niektóre:Szara, wąsata kuleczkaSzybko do nory umyka.To znaczy,że bardzo bliskoZabrzmiała kocia muzyka...W dzieciństwie to brzydal - wiemy o tym z bajek.Gdy podrośnie - ptakiemkrólewskim się staje.Składa sięz muszelki,dwóch rogów i... nogi,Lecz nie wiem co jada:Podobno pierogi.Kawał materiału rozpostarty w górze,trzymasz ponad sobą,skacząc przez kałużeKsiążka dostępna w Świecie książek: www.swiatksiazki.plPozdrowionka
    • Gość edziecko: Anka, mama Julki Re: Wierszyki IP: 217.96.162.* 28.07.01, 13:50
      Gotowała!Ja znam taką wersję:Warzyła sroczka kaszkę, warzyła,I kaszką swoje dzieci karmiła!Temu dała na łyżeczce, temu dała w miseczce,temu dała na spodeczku,temu dała w kubeczku,a piątemu nic nie dała, łepek urwała i frrrrrrr...poleciała i tu się schowała! (pod bródką dziecka)Kosi, kosi łapcipójdziemy do babci,babcia da nam maku,a dziadek szpinaku.Opowiem ci bajkę jak kot palił fajkę,A kocica papieroska, upaliła kawał noska.Prędko, prędko po doktora, bo kocica mocno chora!Przyjechał pan doktor z grubym brzuchem, a kocica pod mamy fartuchem!(Tyle pamiętam z dzieciństwa, a resztę dopowiedziałam wtedy dla młodszego brata)Ale okno było otwarte i duże, więc wyskoczył pan doktor na podwórze, a na podwórku były dzieci i wrzuciły go do śmieci,a w śmieciach były szczurki obgryzły mu pazurki!(Taką miałam estetyczną wyobraźnię dziecięcą :-) )
    • Gość edziecko: Anka, mama Julki Re: Wierszyki IP: 217.96.162.* 01.08.01, 13:24
      Może trochę nie w temacie, ale to trochę przewrotna pioseneczka, którą ułożyłam dla 9-miesięcznej wówczas Julii: Kocyki w różowe królikiśpioszki w żółte kokoszkiściany w uśmiechnięte bocianyi nawet niebo całe w słonienaturalnie zielone!Figlują w kąciku zabawki,w ogródku fruwają huśtawki,w wanience pluskają kaczątka.Słoneczko wkrada się w jaśniutkie oczkanóżki kopią, a potem biegają,wieczorami aniołki śpiewają""Stary niedźwiedź mocno śpi, gdy się zbudzi popatrzyna Wojtusia z popielnika, który pali fajkę..."
    • Gość edziecko: MagdaTorun Re: Wierszyki IP: 212.160.250.* 02.08.01, 07:12
      Coś na dobranoc:Idzie niebo ciemną noca Ma w faruszku pełno gwiazdGwiazdki błyszczą i migocaAż wyjrzały ptaszki z gniazdJak wyjrzały, zobaczyły To nie chciały dalej spaćKaprysiły, grymasiły Żeby im po jednej daćGwiazdki nie są do zabawyTożby nocka była złaEj! Usłyszy kot kulawy!Cicho bądźcie, aaaaa :)Aniołeczku mójCałodzienny znójZmęczył oczka twea więc zamknij jeMały piesek śpizaśnij więc i tybo słoneczko wiekiedy zbudzić cię.
      • Gość edziecko: Malgosia,mama Mateuszka Re: Wierszyki IP: 209.187.203.* 08.08.01, 04:28
        Madziu,bardzo ladne, od jutra ucze sie tego na pamiec i opowiadam Mateuszkowi,a to cos dla Ciebie i nie tylko:Grzeczne dziecko,gdy wstanie,nie pyta o sniadanie,tylko raczki umyje,nosek,buzie i szyje.Do paciorka uklekniei na zadna juz strone nie oglada sie, nie kreci,bo ma zawsze w pamieci,ze Pan Jezus jest wszedzie i wszystko widziec bedzie.Bardzo lubie ten wierszyk,nauczyla mnie go moja kochana babcia,niestety nie ma jej juz tutaj,ale pamiec zostala,a wszystko...to ten wierszyk.I jeszcze jeden,duzo polskich dzieci w USA recytuje go godzinami :Pani "Mefiu" na stoleczku siadlai jadla serek z talerzyka,i pajak sie przysiadl,a pani ze strachu spadla.moj Mateuszek wybucha glosnym smiechem,gdy tylko uslyszy:a pani....milej zabawy!!!pozdrowionka,buziaczkimalgosia.
    • Gość edziecko: ewa Re: Wierszyki IP: 62.179.0.* 12.09.01, 22:53
      dla niejadków ( to jest chyba Jachowicza -tego od "pan kotek był chory..)przedtem był duży , krągły i tłusty pięć dni chorował , umarł na szóstyzginął , bo nie chciał słuchać mamusikto nie zje zupki ,ten umrzeć musi.dzięki za wasze perełki. ewa
    • Gość edziecko: ewa Re: Wierszyki IP: 62.179.0.* 13.09.01, 10:31
      no ten był trochę drastycznyto może coś o krasnoludkach :nie płacz, nie płacz mój malutki,śpią pod progiem krasnoludki,popod progiem, pod podłogą ,jeszcze się obudzić mogą..wyjdą z norek zadziwione,będą patrzeć w twoją stronę,będą białą brodą kiwać,coś tam szeptać, naszeptywćpotem smutne niewyspanezaczną drapać się na ścianę i zawisną u sufitu, żeby drzemać tam do świtu.a o świcie przyjdzie niania co z sufitu muszki zganianiania stara, żle widzącakrasnoludki teąż postrąca.a więc nie płacz mój malutki niech śpią sobie krasnoludkiniech śpią sobie z Panem Bogiempod podłogą , popod progiem.lepszy?ewa.
    • Gość edziecko: Joanna Re: Wierszyki IP: 217.98.224.* 16.09.01, 12:54
      Pomysł swietny! Ja mam jeszcze taką zabawę: sadzam Nataszkę na kolanach i lekko ją podrzucając mówie:Tak pan jedzie po obiedzie ( to oczywiscie powoli bo pan jest bardzo najedzony)a tak pani z kołaczami (to szybciej i energiczniej)a tak chłop, a tak chłop, a tak chłop ( a to najmocniej i tu następują salwy śmiechu)Serdecznie pozdrawiamJoanna mama Nataszki
    • Gość edziecko: Paulina Re: Wierszyki IP: 213.76.38.* 21.09.01, 11:27
      Spadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka,a śliweczka spaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała.Pan Pierdołka spadł ze stołka, obił nogę o podłogę,przyszedł lew wypił krew, Pan Pierdołka nagle zdechł.***Opowiem Ci bajkę ,jak kot palił fajkę.Na długim cybuchu ,Spalił sobie ucho, A gdzie to ucho?-Woda porwała, A gdzie ta woda?-Gołębie wypiły,A gdzie gołębie?- Na dębie, A gdzie ten dąb?- Siekierka zrąbała,A gdzie ta siekierka?- U chłoopa za pasem,A gdzie ten chłop?- Umarł pod progiem,A jak mu grali?- Baranim rogiem.
    • Gość edziecko: Paulina Re: Wierszyki IP: 213.76.40.* 21.09.01, 11:54
      Poszedł księżyc aj tyzrobił siusiu w majty.Gwiazdki to widziałyi się z niego śmiały.Księżyc zawstydzonyściąga kalesony.I zgadnijcie dzieciczym on teraz świeci?***Opowiem Ci bajkęjak kot palił fajkę,a kocica papierosaupaliła kawał nosa.Prędko, prędko po doktora bo kocica bardzo choraale doktor był pijany i przylepił się do ściany, a że ściana była mokra więc przylepił się do oknaa że okno było duże więc wyleciał na podwórze.Na podwórzu były dzieci wyrzuciły go do śmieciA że śmietnik był dziurawy to wsadziły go do kawy....Przyszedł doktor zwielkim brzuchem,a kocica pod fartuchem.Gdy kocica wyzdrowiaładoktorowi nos urwała.***
      • Gość edziecko: ewa Re: Wierszyki IP: 62.179.0.* 23.09.01, 02:07
        jeszcze sobie przypomniałam wierszyki , których babcia uczyła mojego brata ( oczywiście jak był mały)jakem jechał poprzez laszobaczyłem sarnę,nóżki miała tak jak ja ,oczki miała czarne..(wszyscy zrywali boki z tych nóżek , bo brat był kluseczką)a ten to już w ogóle był super w wykonaniu sepleniącego malucha:siedziałem pod ścianą z dziewczyną kochaną jak pies zaczął szczekać , musiałem uciekać..ewa
    • Gość edziecko: Mycha Re: Wierszyki IP: 217.99.8.* 23.11.01, 00:26
      Moj Dziadek wszystkie swoje wnuki uczyl takiej modlitwy:Aniele Bozy, Strozu mojTy zawsze przy mnie stojA jak Ci sie znudzi przy mnie stacTo sie poloz ze mna spacA ja dla mojego Mychasia (strasznego zarloka) ulozylam cos takiego:Maly Ludzik wciaz marudziW srodku naocy ze snu budziI paluszki pcha do buziBo wciaz glodny, a to LudzikHej, Ludziku, ty psotnikuAch, jak ty narobisz krzykuMama skargi twej wysluchaI nakarmi lakomczucha

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka