Dodaj do ulubionych

Pani Anno mam kilka pytań:)

07.03.08, 08:26
Mój syn Mateusz od marca zaczął chodzić do przedszkola.Obecnie ma
3,5 roku.
Z mową u niego nie jest najlepiej, tak więc pani logopeda
powiedziała,że będzie go obserwować i potem popracujemy z nim.
Grupa jest już "zgrana",dzieci znaja się od września.
Mój syn przyszedł dopiero teraz do przedszkola.
Pierwsze dwa dni nie było problemów, został i bawił się.
Ale w środę i czwartek juz był problem, bo płakał jak go zostawiłam
w przedszkolu.Ale niedługo potem uspokoił się.

Jest inny problem - Pani,która opiekuje sie grupą mówiła mi,że
Mateusz nie umie siedzieć z dziećmi przy stole jak wszyscy jedzą (on
wtedy chce spacerować);nie chce wogóle usiąść na dywanie,żeby bawić
się z dziećmi.
Wczoraj jak go prowadziłam do przedszkola, to płakał mi całą
drogę.Potem niedługo podobno uspokoił się, ale za to rzucał klockami
w inne dzieci.

Mi się wydaje,że moje dziecko na razie nie umie odnaleźć się w
grupie.Dzieci znają się od września, a on jest nowy.Poza tym do tej
pory cały czas siedział ze mną w domu, więc jak on ma umieć bawic
sie z innymi dziećmi?
Pani przedszkolanka zasugerowała mi,żebym do końca roku szkolnego
puszczała Mateuszka tylko na 5 godzin.
My mielismy zamiar zrobić zupełnie inaczej - drugi tydzień marca
jeszcze go puszczać na 5 godzin, a potem już na 8 (razem z
leżakowaniem).
Z kolei Pani uważa,że on możed nie chcieć położyc się na leżakowanie.
Ja rozumiem,że Pani przedszkolanka ma kilkanaście dzieci w
grupie,ale wydawało mi się,że skoro teraz przyjdzie moje dziecko do
przedszkola,to że będzie można poświećić mu więcej czasu,żeby dobrze
poczuł sie w grupie.

Acha i jeszcze jedno - moje dziecko nic nie je w przedszkolu.

Co by mi Pani poradziła? Co mam zrobić?
Posyłać go na 8 godzin, czy zrezygnować i do końca roku szkolnego
posyłać go na 5 godzin do przedszkola?

Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

Pozdrawiamsmile

Warszawianka


Mateuszek ma
i
Łukaszek ma
Obserwuj wątek
    • anna.kosk Re: Pani Anno mam kilka pytań:) 08.03.08, 17:18
      Witam Panią.
      Synek dopiero rozpoczął adaptację - ten proces przyzwyczajania się do nowych
      warunkow, nowej sytuacji trwa rożnie, łączy się z pewnym stresem - z tolerancją
      na zmiany. Musi poznać nowe zasady, nową rzeczywistość.Zabawy z innymi dziećmi
      też się nauczy, spokojnie, nauczyciel i inne dzieci mogą mu pomoc.Płacz jest
      naturalnym wyrazem smutku i złości - braku akceptacji nowej sytuacji, rozstania
      z mamą.Może łatwiej mu będzie, jeśli odprowadzi go np tata albo babcia?
      Tydzień to bardzo krotko, adaptacja trwa zazwyczaj od kilku tygodni do kilku
      miesięcy. Nie musi Pani decydować w tej chwili, kiedy będzie Pani chciała
      zostawić synka na 8 godzin.Albo że na pewno nie w tym roku szkolnym.Takącdecyzję
      może Pani podjąć z początkiem każdego nowego miesiacac-łaczy się ona z
      koniecznością uiszczenia opłaty stałej (za pobyt powyżej 5 godzin).
      Na razie rzeczywiście odbierałabym go wcześniej i obserwowała, kiedy będzie
      gotowy zostać dłużej.Leżakowanie to jest często stresująca dla dzieci sytuacja,
      na razie niech się przyzwyczai do kilku godzin.
      odmowa jedzenia to też często objaw stresu i braku akceptacji nowej sytuacji - i
      trwa rożnie, czasem dość długo.Niektore dzieci nawet rok odmawiaj jedzenia w
      przedszkolu - za wyjątkiem swoich ulubionych potraw. Dobrze żeby zjadł w domu
      rano i potem po przedszkolu.Pozdrawiam.ak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka