winona-77
17.06.08, 23:48
Mam problem,otóż mój roczny synek ma problemy z zasypianiem.Próbuję
już od dawna wielu metod,ale zawsze jest tak że przed zaśnięciem
najpierw "wyryczy" się z godzinę a dopiero póżniej zasypia.Robię
kilka podejść do łóżeczka,ale on po prostu wstaje i płacze.Podawałam
mu melisę,oglądaliśmy bajki,czytałam,śpiewałam...co jeszcze??W
rezultacie ja jestem wyczerpana psychicznie a on po długich"mękach"
zasypia.Co to znaczy?