Dodaj do ulubionych

jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza?

10.07.09, 18:23
no właśnie jak często? nie pytam rzecz oczywista o sytuacje kiedy dziecko jest
chore, tylko o tzw wizyty kontrolne, lub mające na celu wyjaśnienie różnych
niepokojących zdaniem rodziców objawów.
Moja córeczka ma 1,5 i z początku chodziłam często do lekarza, z różnymi
sprawami, ale tez były ku temu powody zdrowotne, teraz już zdecydowanie
rzadziej, właściwie to tylko przy okazji szczepień, ale córeczka nie
przeziębia się i nie choruje teraz.
A jak często robicie różne badania? Moja mloda miała dwa razy robioną
morfologię, raz badanie moczu, usg brzucha bo było podejrzenie refluksu, usg
serca zw względu na poważną chorobę kardiologiczną u mojego taty, usg
przezciemiączkowe i to wszystko.
czy prosicie o badania tzw. kontrolne bez wyraźnego wskazania medycznego, np.
krwi, czy moczu, kału aby mieć pewność, że dziecku nic nie dolega?
ja takich badań bez zalecenia lekarza nie robię i zastanawiam się, czy
słusznie? Znam mamy, które biegają często do pediatry i specjalistów i badają
swoje dzieci, sama nie wiem czy to dobrze, czy źle, a Wy jak robicie i co
sądzicie na ten temat?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kitka20061 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 19:08
      Chodzę tylko jak mała jest chora tak, ze nie jestem jej w stanie sama wyleczyc, lub żeby lekarz potwierdził, że to ta choroba którą podejrzewam, czyli baaaardzo rzadko. Po pierwsze nie lubie latac do lekarza i zatruwać mu zycia byle problemem, a po drugie nie mam 100% zaufania do lekarzy. Dziecko mało choruje, nigdy nie brało antybiotyku. Przez 3,5 roku życia dziecka, dwa razy robiłam badania na pasożyty, owsiki, lamblie i candide. Na kontrolne chodziłam tylko do ortopedy. Resztę, to sama widzę czy dziecko dobrze się rozwija czy nie.
      • ala_1982 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 19:34
        Mój ma 17 miesięcy,nie choruje. Miał katar,który leczyłam sama smile Morfologię
        robiliśmy,bo miał anemię,potem kontrolnie. Z lekarzem spotykamy się przy okazji
        szczepień.
      • 3-mamuska Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 21:17
        chore robienie dieciom morfologi jak dziecko jest zdrowe i nie ma wyraznych
        problemow zdrowotnych,lub wyraznych wskazan lekarza moj 10 latek mial 2 razy
        robiona krew ale 1 na alergie i 1 na podejrzenie o powaznej choroby ,corka 5 lat
        i tylko raz z tego samego powodu a najmlodszy wcale.
        • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 22:46
          3-mamuska napisała:

          > chore robienie dieciom morfologi jak dziecko jest zdrowe i nie ma
          wyraznych
          > problemow zdrowotnych,lub wyraznych wskazan lekarza

          a słyszałaś kiedys o profilaktyce?
          za duzo dzieci choruje na nowotwory, żebym nie kontrolowała
          morfologii raz na rok. Wole przesadzić wtę strone (choć raz na rok,
          to chyba nie przesada?), niż pluć sobie w brodę, że cos przegapiłam.
          dla mnie zdrowie mojego dziecka jest najważniejsze.
      • scarlet_s Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 16.07.09, 22:29
        Z córcią chodziłam tak jak mi kazała lekarka. Na szczepienia,
        bilanse. Z synkiem lekarka stwierdiła, że on jest taki duży i dobrze
        rozwinięty, że nie ma otrzeby robić bilansów.
    • lilka69 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 19:40
      wystarczy jak sama dziecko obserwuje.

      do specjalisty pediatry ide jak syn jest chory.

      a ty chyba przesadzasz?
      • marcelina4 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 20:26
        nie, no własnie raczej nie przesadzam, bo jak napisałam nie latam teraz do
        lekarza non stop, ale znam mamy, które chodzą często i dlatego się zastanawiam
        czy to jest konieczne, zresztą jak sie poczyta forum, to wiele mam deklaruje, że
        z danym objawem, który je niepokoi wybierają sie do lekarza i nie zawsze jest to
        przeziębienie, czy inny stan wskazujący na chorobę, w wielu odpowiedziach w
        wątkach sugeruje się wizyte u lekarza.
        Jestem ciekawa po prostu jak to u Was wygląda, nie potępiam nikogo za częste
        wizyty u lekarza smile
        • marcelina4 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 20:28
          i dodam jeszcze, że moje dziecko to wcale nie miało tak wielu badań w swoim
          życiu, wykonałam tylko te które były konieczne i zalecił je lekarz, sama nie
          wystepowałam z inicjatywą zrobienia np. morfologii, lekarz uznał, że trzeba
          zrobic kontrolnie, to zrobiłam
    • coronella Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 20:05
      przewaznie na bilansy, i staram sie nie wpadać w paranoję.
      • slonko1335 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 20:48
        Chodzę tak często jak mam potrzebę, jak coś mnie niepokoi. Zdecydowanie częściej
        ze swoją trzylatką niż dziesięciomiesięczniakiem, bo z nim poza szczepieniami
        dwa razy byłam na ważeniu, czasami po skierowania do specjalisty lub receptę
        choć wtedy dzieci raczej nie zabieram. Moja trzylatka to chorowitka, jest pod
        opieką wielu poradni specjalistycznych i wymaga robienia badań profilaktycznych
        co jakiś czas. Badań wszelakich miała robionych mnóstwo, ogólnie to miałabym
        problem aby wymyślić jakieś których nie miała.... Młody z kolei alergik z
        refluksem pokarmowym ale nie choruje na szczęście, miał robione póki co testy
        alergiczne, usg, badanie kału na pasożyty, leży niewykorzystane skierowanie na
        badanie moczu.
        • ambrozja Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 21:26
          dotychczas tylko na szczepienia i na bilans
          dwa razy u dermatologa, raz u okulisty
          • edzia_79 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 21:30
            do pediatry bardzo rzadko od kiedy skonczyly sie szczepienia.
            tylko wrazie naglego stanu choroby bo przeziebenia zaczelam sama leczyc od kiedy lekarka przyznawala mi racje z lekami ktore dawalam dzieciom.
            badan takich jak krew,morfologia itd niegdy nie robilam
    • jagabaga92 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 22:10
      Staram sie jak najrzadziej chodzic z dzieckiem do lekarza, ale gdy jest
      konieczność to idziemy (ostatnio po "spadku" z huśtawki).

      Co do badań kontrolnych, to uważam, że "paranoidalne" trzęsienie się nad
      zdrowiem własnym i swoich bliskich nie sprzyja dobremu samopoczuciu.
    • delfina77 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 22:20
      Chodze do lekarza z dzieckiem tylko z okazji szczepien, skoro nie choruje i
      dobrze sie rozwija to po co?
    • hugollina Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 22:49
      jak najrzadziej, ma 4 lata a caly czas wrzeszczy sad

      a serio: miala wykonywane wszystkie badania koneiczne (usg bioderek glowki)
      widzial ja we wlasciwym czasie ortopeda, niestety tez kardiolog kontrolnie.

      w zasadzie lecze w domu sama, ale ona praktycznie nei choruje, momo ze juz rok w
      przedszkolu i jeszcze wczesniej starszy brat toksyczny przedszkolak.

      badania podstawowe robie min raz na pol roku, tzn morfologia ob i mocz.

      kiedys chodzilsmy raz na pol roku do dentysty na kontrole, ale mala cholera
      ostatnio ugryzla dentyste do krwi....
    • dariafox Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 23:23
      Wcale nie chodzę.
    • figrut Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 10.07.09, 23:44
      Średnia wraz z chorobami wychodzi mi z dwójką ( w tej chwili w wieku
      przedszkolnym) raz na 1,5 roku. Nie liczyłam w tym szczepień.
    • ik_ecc Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 00:17
      Przez pierwszy rok chodzilam na jakiestam kontrolne. PO skonczeniu roku
      tylko jak corka jest jakos nietypowo chora. W ciagu ostatnich 3 lat
      bylam z nia chyba 2 razy...
    • czar_bajry Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 00:45
      wtedy kiedy trzebasmile
      • martaaa123 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 08:47
        W zasadzie byłam raz jak miała ok 3 tyg, bo miałam wrażenie, że nie
        przybiera na wadze i ok roku, bo miała trzydniówkę no i oczywiście
        przy okazji szczepień. Kilka wizyt u ortopedy (lekka dysplazja
        stawów biodrowych). Moja córeczka nigdy nie była chora, więc nie
        widziałam potrzeby. Teraz ma rok i 4 miesiące i zastanawiam się czy
        nie powinnam jej zrobić rutynowych badań (morfologia, mocz), bo
        nigdy nie miała ich robionych. Choć przy ostatnim szczepieniu
        zapytałam pediatrę, czy może zrobić jej badania, a ona stwierdziła,
        że nie ma podstaw aby stresować córkę bez powodu więc chyba sobię
        daruję...
    • mama_amelii Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 09:24
      Zazwyczaj jak mała jest wg mnie dośc mocno chora i z temperaturą.
      Morfologię zrobiłam profilaktycznie jak mala skończyła roczek.Ostatnio tylko do endokrynologa(bo ma niedoczynnośc tarczycy)O właśnie zrobiłam jej tsh z własnej inicjatywy,bo była i jest żarłoczkiem,jadła by non stop i wszystko.Niepokoiło mnie to.Tym bardziej,że przybywało jej na wadze.Czasami intuicja pomaga(okazało się,że ma ostra niedoczynność i stąd problemy z metabolizmem i apetytem).Szybko się wszystko unormowało,dzięki szybkiej diagnozie.
      Poza tym tylko szczepienia i bilanse.
    • caro_lina78 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 11:06
      Do rodzinnego chodzę tylko na szczepienia. Dwa razy na pogadankę umówiłam się z
      prywatną pediatryczką bo mała miała straszne kolki. Okazało się że dietę
      musiałam mienić.
      Mała ma 13 miesięcy prawie miała dwa razy katar i raz jakąś jelitówkę.
    • mol_sc Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 11:57
      chodze raz na 2 miesiące, bo recepty na mleko musze na bierząco mieć, przy
      okazji, jest ważona, mierzona itp itp. Na miesiącach grudzień/styczeń bylam u
      lekarza chyba z 8 razy- mała miała anemie, więc badania były robione mocz/krew,
      a po za tym ząbkowanie się zaczeło-przybierała i nie chciała jeść co nie było
      zbyt dobre ze względu na anemie, ale 6 tyg podwania żelaza i był problem z
      głowy, i to tyle z chorób przez 1,5roku
      • bweiher Tylko na szczepienia 11.07.09, 12:59
        Dzieci mam zdrowe,dzięki Bogu i nie muszę z nimi chodzić do
        lekarza. Syn ma 6 lat i oprócz oczywistych badań kontrolnych i
        jednego zapalenia krtani do lekarza chodzić nie muszę.
        Z bliźniakami był kłopot na początku,bo mali wcześniakami się
        urodzili i w ciagu pierwszego roku musieliśmy zaliczyć
        neurologa,okuliste,laryngologa,rehabilitanta....i masę badań.W
        międzyczasie jedno z bliźniat miało operację i w związku z tym też
        trochę jeżdzenia do szpitala itd.
        Całe szczęscie nie chorują na żadne choroby i jest luzik smile
        Jak wszystkie dzieci naokoło smarczą i kaszlą nasi cieszą się
        świetnym zdrowiem smile
    • woman-in-the-city Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 12:57
      Tylko wtedy gdy były szczepienia i dosłownie raz, gdy złapał zapalenie oskrzeli,
      niedługo skończy dwa latka. Badan typu morfologia etc. nie robilismy, bo nie
      było potrzeby. Ważymy i mierzymy go sami, rozwija się bardzo dobrze, mamy w
      najbliższych planach odwiedziny lekarza, by bilans dwulatka zaliczyc i to by
      było na tyle wizyt.
    • deodyma Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 15:25
      ostatni raz bylam z dzieckiem u lekarza na szczepieniu, czyli
      dokladnie 4 marca tego roku, gdy mial 16 msc.
      wczesniej bylam z nim w polowie pazdziernika, gdy przechodzil
      trzydniowke i mial wysoka goraczke, siegajaca nawet 39,7 stopni.
      na szczescie nie musze z nim chodzic czesciej, poniewaz nam nie
      chorujesmile
      • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 21:15
        Mała ma 4.5 roku. Ostatni raz byłyśmy u pediatry ponad rok temu po
        receptę na maść na AZS. Z powowdu choroby nie bylismy nigdy, tylko
        na szczepienia lub po receptę.

        Za to chodzimy regularnie do stomatologa - raz na 3 miesiące, bo
        Julka uwielbia i nie odpuszcza wink na szczęście zeby zdrowe smile))
        Przy okazji bilansu 4-latka u okulisty, u logopedy.
        Morfologia, mocz raz na rok.

        Teraz planuję w ramach profilaktyki nowotworowej u dzieci USG jamy
        brzusznej i powtórka morfologii, bad. moczu.
        • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 22:21
          anyx, Ty nie leczysz boreliozy u swojej małej?
          Poza tym, nie wiem jak się ma Twój post do tego postu.
          forum.gazeta.pl/forum/w,86962,89736665,89736665,Julka_AZS_grzybek_robaki_bb_i_co_jeszcze_.html
          Czy takie cool jest niechodzenie do lekarzy? Czyli chodzicie, ale
          piszecie, że nie chodzicie, bo strach wyjść na panikarę, która
          trzęsie się nad dzieckiem jak tylko smarknie?
          Ja chodzę jak tylko mnie cos zaniepokoi. Byłam na kontroli u
          neurologa- kilka razy- ale było podejrzenie pewnych spraw ze względu
          na niedoczynnośc tarczycy w ciąży- wszystko się dobrze skończyło,
          jest zdrowa, ale na kontrole chodziłam tak czy siak. Nawet byłam jak
          skończyła rok skonsultować sprawę podawania mleka- piła Bebilon
          Pepti- więc przeciwalergiczne a chciałam podawać jej prosto od krowy
          więc to skonsultowałyśmy.
          Gdy ma katarek, który mija po kilku dniach, a nie gorączkuje wtedy
          nie idziemy do lekarza. Ale gdy pojawia się goraczka, złe
          samopoczucie, które nie mija po 3 dniach - idziemy do lekarza, moja
          lekarka nie z tych, co przy każdym kichnięciu przepisuje antybiotyk,
          a wolę, żeby ją osłuchała. Ja tego zrobić nie potrafię. Ma 1,5 roku.
          • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 22:49
            Naomi, nie lecze mojego dziecka na boreliozę, bo to borelioza
            wrodzona, która nie daje objawów, póki co.

            Zapomniałam, faktycznie, byłyśmy u laryngologa. Ale to była
            jednorazowa historia, bo lekarz mnie wkręcił w problemy z trzecim
            migdałem uncertain
            po odrobaczaniu i odgrzybianiu wszystko przeszło.

            na szczęście Julka chora nigdy nie była smile
            • figrut Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 11.07.09, 23:58
              anyx27 napisała:

              > Naomi, nie lecze mojego dziecka na boreliozę, bo to borelioza
              > wrodzona, która nie daje objawów, póki co.
              Czy to znaczy, że Twoje dziecko ma boreliozę od urodzenia ?
              • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 00:25
                figrut napisała:

                > anyx27 napisała:
                >
                > > Naomi, nie lecze mojego dziecka na boreliozę, bo to borelioza
                > > wrodzona, która nie daje objawów, póki co.
                > Czy to znaczy, że Twoje dziecko ma boreliozę od urodzenia ?

                tak, to znaczy, że moje dziecko zostało zarażone przeze mnie w ciąży.
                zreszta, ja prawdopodobnie też zostałam zarażona przez moją mamę i
                choruję więc 28lat...
                • figrut Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 00:40
                  W jakim wieku należy zacząć leczyć boreliozę ?
                  • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 00:45
                    figrut napisała:

                    > W jakim wieku należy zacząć leczyć boreliozę ?

                    Nie ma takiego wieku. Boreliozę nalezy leczyć jak tylko dowiemy się,
                    że ją mamy i/lub mamy jej objawy, które najczęściej skutecznie
                    utrudniają życie. Najmłodsze dziecko leczone na bb, o którym ja
                    wiem, miało w momencie rzopczęcia leczenia 8miesięcy. Ale borelioza
                    wrodzona to zupełnie "inna para kaloszy". Ona najczęściej ujawnia
                    się w wieku dojrzewania. Oczywiście może nie ujawnić się wcale. Znam
                    i sosobiście, i z forum borelioza ok. 30 dzieciaków z boreliozą
                    wrodzoną. Leczone jest jedno 6-letnie, które ma objawy m.in.
                    autystyczne.
                    • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 00:46
                      Figrut, a pytasz tak z ciekawości, czy masz jakiś konkretny
                      przypadek?
                      • figrut Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 00:51
                        Pytam, bo lekarz endokrynolog mojej Mamy zachorował na boreliozę, choć
                        teoretycznie nie miał skąd się zarazić. Zanim doszli do tego co to za choroba,
                        lekarz był w stanie krytycznym. Wyszedł jednak z tego.
                        • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 01:19
                          No niestety, to paskudztwo... i przypadków śmiertelnych jest sporo :
                          ( kilka tygodni temu zmarł mój znajomy sad ja tez byłam w stanie
                          nieciekawym sad nikomu nie życzę. Objawy jak przy SM, a nawet SLA sad
                          koszmar.
                          • figrut Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 02:47
                            No właśnie, u tego lekarza najpierw podejrzewano SM, bo w ciągu kilku dni
                            dosłownie ścięło go z nóg jak przy nasilonych objawach SM. Po badaniach jednak
                            wykluczyli stwardnienie i doszukiwali się innej choroby. Gdyby w przeszłości
                            miał kleszcza, może i doszliby wcześniej do tego, co to za choroba. Jednak
                            twierdził, że nie miał i gdyby nie lekarka którą położyli obok jego sali, a
                            która wcześniej leczyła kilka przypadków boreliozy, pewnie zorientowaliby się za
                            późno. Tylko przypadek go uratował, bo lekarka z Szczecina przyjechała na
                            weekend do rodziny i u nich zasłabła. Gdyby nie ten zbieg okoliczności, pewnie
                            nie leczyłby już mojej Mamy uncertain
                            • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 11:13
                              Figrut, uwierz, że nawet, gdyby pamiętał kleszcza, zrobiliby mu test
                              ELISa, który robią standardowo i on po wielu miesiącach/latach od
                              zakażenia wyszedłby prawdopodobnie ujemnie i boreliozę by odpuścili.
                              Miał szczęście. a już z nim ok? długo się leczył i gdzie , wiesz
                              może?
            • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 16:56
              na szczęście Julka chora nigdy nie była
              Najpierw piszesz, jaka ta Twoja córka biedna i chorowitka, a później
              piszesz, że nie była nigdy chora. Od dłuższego czasu próbuję Cię
              zrozumieć. Z 1 strony Twój fanatyzm co do jedzenia- piekę sama,
              nawet marchewki gotowanej nie dam, bo za dużo cukru (!)
              a z drugiej strony widzę zdjęcia z Twoją córką z lizakiem w buzi...
              Tu znowu kwestia lekarzy. Za dużo sprzeczności jak dla mnie.
              • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 12.07.09, 17:00
                anyx, widzę, że chcesz, aby córka nigdy nie chorowała, sama
                pieszesz, że nie choruje (choć ostatnio pisałaś o wymiotach), muszę
                Cię ucieszyć, że dla systemu odpornościowego taki stan jest nie
                dobry. Choroby i infekcje odgrywają ważną rolę, dziecko musi dawać
                sobie z nimi radę i zwalczać je.
                p/s zapomniałas jeszcze o ginekologach dziecięcych, do których ponoć
                uczęszczałaś smile
                • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 14:16
                  naomi19 napisała:
                  p/s zapomniałas jeszcze o ginekologach dziecięcych, do których
                  ponoć
                  > uczęszczałaś smile

                  kobieto, ty masz chyba jakiś problem ze sobą. Julka się skaleczyła,
                  poleciała jej krew, więc naturalne, ze poszłam sprawdzić, czy nic
                  sobie nie uszkodziła. Jeśli to nazywasz chorowaniem, to faktycznie
                  zdarzyło mi się raz pójść z nią do ginekologa dziecięcego.


                  • mniemanologia Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 14:52
                    Chyba wiem, o co chodzi. Napisałaś "Z powowdu choroby nie bylismy
                    nigdy, tylko na szczepienia lub po receptę", a tu się okazuje, że
                    jednak byłyście też nie z okazji szczepienia/recepty, tylko z powodu
                    urazu.
                  • mniemanologia Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 15:05
                    Aha, no i fakt - piszesz, że Twoja córeczka miała AZS, gorączkę,
                    przeziębienie, kaszel, "wiecznie zasmarkany nos" i te wszystkie
                    objawy, które opisujesz, grzybek, owsiki, alergię i co tam jeszcze
                    (już o wrodzonej boreliozie nie wspomnę), a potem "nigdy chora nie
                    była". To naprawdę wygląda tak, jakby miała sporo problemów ze
                    zdrowiem i jakbyś jeździła z nią non stop po laboratoriach i
                    konsultantach, serio.

                    Tak patrząc na Twoje "nigdy chora nie była" i moje "mój synek
                    chorował" - to faktycznie widać, jak ważna jest znajomość kontekstu
                    (Młody ze dwa razy był przeziębiony i raz miał zwykłą trzydniówkę).
                    • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 15:19
                      mniemanologia napisała:
                      > Aha, no i fakt - piszesz, że Twoja córeczka miała AZS, gorączkę,
                      > przeziębienie, kaszel, "wiecznie zasmarkany nos" i te wszystkie
                      > objawy, które opisujesz, grzybek, owsiki, alergię i co tam jeszcze
                      > (już o wrodzonej boreliozie nie wspomnę), a potem "nigdy chora nie
                      > była". To naprawdę wygląda tak, jakby miała sporo problemów ze
                      > zdrowiem i jakbyś jeździła z nią non stop po laboratoriach i
                      > konsultantach, serio.

                      miała objawy alergiczne czyli AZS, katar itd, ale okazało sie, ze
                      winne były tylko owsiki i przerost drożdżaków. pasożyty i
                      przerost drożdżaków trudno nazwać chorowaniem. jednorazową gorączkę
                      też.
                      po laboratoriach nie jeździmy, konsultantach (?) też.

                      dla mnie chorowanie to infekcje, gorączka, branie leków (szczególnie
                      antybiotyków), ciągłe wizyty u lekarzy itd.

                      • mniemanologia Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 15:28
                        anyx27 napisała:

                        > dla mnie chorowanie to infekcje, gorączka, branie leków
                        > (szczególnie antybiotyków), ciągłe wizyty u lekarzy itd.

                        Przeziębienie to infekcja. Miała przeziębienie - chorowała. Miała
                        gorączkę - chorowała. Brała leki - chorowała.
                        Skoro chorowała - to nie można powiedzieć, że nigdy nie chorowała.
                        Popraw mnie, jeśli się mylę.
                        • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 16:35
                          mniemanologia napisała:

                          > anyx27 napisała:
                          >
                          > > dla mnie chorowanie to infekcje, gorączka, branie leków
                          > > (szczególnie antybiotyków), ciągłe wizyty u lekarzy itd.
                          >
                          > Przeziębienie to infekcja. Miała przeziębienie - chorowała. Miała
                          > gorączkę - chorowała. Brała leki - chorowała.
                          > Skoro chorowała - to nie można powiedzieć, że nigdy nie chorowała.
                          > Popraw mnie, jeśli się mylę.

                          miala katar alergiczny, nie przeziębienie. Nie brała leków.
                          Jeśli 2-3 takie incydenty przez 4.5 roku to chorowanie, to
                          faktycznie, choruje wink
                          • mniemanologia Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 16:55
                            Dziewczyno smile


                            "Julka nie chorowała, do wieku 3,5lat miała raz gorączkę - przy
                            opryszcze i była raz przeziebiona,czasem dostawała Zyrtec, kiedy
                            miała katar alergiczny (pojawiał się rzadko wiosną)" - bo z tego
                            wynika, że była przeziębiona, a oddzielnie miała katar alergiczny.
                            Chyba że potem uznałaś, że to przeziębienie to był katar alergiczny?
                            Ale to chyba łatwo odróżnić jedno od drugiego, tak mi się wydawało.
                            Infekcja to infekcja, a alergia to alergia.

                            Ale dobrze, niech Ci będzie - Twoja córka to okaz zdrowia, nigdy nie
                            chorowała i nie brała leków (bo Zyrtec, Eurespal, Flixonase to
                            przecież nie leki).
                            • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 17:09
                              mniemanologia napisała:

                              > Dziewczyno smile
                              >
                              >
                              > "Julka nie chorowała, do wieku 3,5lat miała raz gorączkę - przy
                              > opryszcze i była raz przeziebiona,czasem dostawała Zyrtec, kiedy
                              > miała katar alergiczny (pojawiał się rzadko wiosną)" - bo z tego
                              > wynika, że była przeziębiona, a oddzielnie miała katar alergiczny.
                              > Chyba że potem uznałaś, że to przeziębienie to był katar
                              alergiczny?
                              > Ale to chyba łatwo odróżnić jedno od drugiego, tak mi się
                              wydawało.
                              > Infekcja to infekcja, a alergia to alergia.
                              >
                              > Ale dobrze, niech Ci będzie - Twoja córka to okaz zdrowia, nigdy
                              nie
                              > chorowała i nie brała leków (bo Zyrtec, Eurespal, Flixonase to
                              > przecież nie leki).
                              >


                              Jak juz czytasz posty z innego forum, to czytaj wszystkie wink
                              Fixonase miała przepisany, ale nie podawany, bo doustnie z zasady
                              nie podaję jej żadnych antybiotyków, ani sterydów.

                              No wyobraź sobie, że nie jestem tak mądra jak ty i nie potrafiłam
                              odróżnić kataru od kataru wink

                              Tak, jak pisałam, miała pasożyty, przerost drożdżaków ialergię nimi
                              spowodowaną. raz gorączke i wymioty. Jeśli poprawi ci to humor, to
                              napisze jeszcze raz. Moje dziecko chorowało.
                              • mniemanologia Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 20:02
                                Dobrze, Flixonase wykreślam. Zostaje m.in. Zyrtec i Eurespal,
                                zresztą wspominasz w swoich postach o wielu lekach. Co do Flixonase -
                                wyczytałam tylko, że wybierasz to jako coś w rodzaju mniejszego zła.
                                Przeziębienie to nie tylko katar - to kaszel, gorączka, ból gardła.
                                To tak DTW, żeby Ci się już nigdy więcej nie pomyliło to z katarem
                                alergicznym.
                                Mój Młody tez nie brał - ba, nawet nigdy nie miał przepisywanych, bo
                                nie było po co - ani antybiotyków, ani sterydów.
                                Dziękuję za sprostowanie informacji o córce.
                                • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 20:54
                                  mniemanologia napisała:

                                  > zresztą wspominasz w swoich postach o wielu lekach.

                                  o jakich?????

                                  > Przeziębienie to nie tylko katar - to kaszel, gorączka, ból
                                  gardła.
                                  > To tak DTW, żeby Ci się już nigdy więcej nie pomyliło to z katarem
                                  > alergicznym.

                                  to jednak była alergia, choc nawet lekarz sie nie poznał. widzisz
                                  jaka jesteś mądra smile BTW pierwszy raz słyszę, żeby do przeziębienia
                                  była konieczna gorączka czy ból gardła.
                                  • mniemanologia Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 15.07.09, 12:16
                                    anyx27 napisała:

                                    > mniemanologia napisała:
                                    > > zresztą wspominasz w swoich postach o wielu lekach.
                                    > o jakich?????

                                    Jak już pisałam - Eurespal i Zyrtec. Dalej - maść na AZS (Elidel,
                                    czasem sterydowa), syrop na kaszel (chyba że sama robisz, z cebuli
                                    na przykład), Vermox, Zentel, Flumycon, Smecta.
                                    I teraz mi powiedz, że Twoja córka nie przyjmowała leków.
                                    Bo że chorowała, to już ustaliłyśmy.

                                    > > Przeziębienie to nie tylko katar - to kaszel, gorączka, ból
                                    > > gardła.
                                    > > To tak DTW, żeby Ci się już nigdy więcej nie pomyliło to z
                                    > > katarem alergicznym.
                                    > to jednak była alergia, choc nawet lekarz sie nie poznał. widzisz
                                    > jaka jesteś mądra smile BTW pierwszy raz słyszę, żeby do
                                    > przeziębienia była konieczna gorączka czy ból gardła.

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Przezi%C4%99bienie
                                    • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 15.07.09, 15:32
                                      anyx, mam wrażenie, że Twoje posty piszą dwie różne osoby. Najpierw
                                      rozpisujesz się o chorobach lekach itp a później piszesz coś innego
                                      i jeszcze pytasz o jakie leki chodzi, no bo przecież Ty żadnych
                                      nigdy nie podawałąś, do lekarzy nie chodziłaś, a już tylko z samych
                                      wcześniejszych postów wyszło tych lekarzy całkiem sporo. Czyżby
                                      Internet nie dawał nam anonimowości? Najpierw zgrywasz matkę polkę
                                      idealną, co to marchewki za żadne skarby świata (got.) nie poda, bo
                                      to bomba węgl., a następnie oglądam Twoje zdjęcia Twojej córki (na
                                      prawdę ślicznej, gratuluję, szczególnie podziwiam śliczne kręcone
                                      włoski) z różnymi dziwnymi rewelacjami w buzi. Na jednym forum
                                      piszesz, że pracujesz całymi dniami, na weekendy wysyłasz dziecko
                                      babci, więc czasu z mężem masz pod dostatkiem i dziecko Cię nie
                                      ogranicza, zaraz w kolejnym temacie piszesz, że jak to tak można,
                                      żeby na Dzień Dziecka po prostu być z dzieckiem, że Ty w
                                      przeciwieństwie do jakiejś tam użytkowniczki każda wolną chwilę
                                      spędzasz z dzieckiem, jestes z nim na codzień i nie musisz mu dawać
                                      takich prezentów, tylko wybieracie się do jakiegoś parku. Ale miałam
                                      się nie czepiać, w sumie mam to gdzieś, co piszesz i co jest prawdą.
                                      Tylko denerwuje mnie te robienie z siebie matki idealnej kiedy się
                                      nią nie jest (chyba żadna z nas nie jest idealną matką).
                                  • trautlusia anyx 16.07.09, 22:24
                                    anyx - gonisz w piętkę. Nareszcie komuś chciało się sprawdzić Towje
                                    posty na różnych forach.
              • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 14:08
                naomi19 napisała:
                > Najpierw piszesz, jaka ta Twoja córka biedna i chorowitka,

                Naomi, gdzie ja tak pisałam??? moje dziecko miało raz w zyciu katar
                i raz goraczkę, a ostatnio raz wymiotowała. to chyba jak na 4.5
                roku niezły wynik.
                Zdrowa jak ryba, a ty mi piszesz, ze chorowitka.

                > a z drugiej strony widzę zdjęcia z Twoją córką z lizakiem w buzi...

                to już chyba całkiem mnie z kimś pomyliłaś... gdzie ty takie zdjęcie
                widziałaś???
                • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 16:56
                  mniemanologia:Tak patrząc na Twoje "nigdy chora nie była" i
                  moje "mój synek
                  chorował" - to faktycznie widać, jak ważna jest znajomość kontekstu
                  (Młody ze dwa razy był przeziębiony i raz miał zwykłą trzydniówkę).


                  Dokładnie tak. Rozpisywałam się o chorobach mojej córki, ale przy
                  córeczce anyx moja to okaz zdrowia (czym jest trzydniówka).

                  Wg mnie Twoja córka jest chora przewlekle. To nic, że na razie nie
                  ma objawów. Jak sama wiesz, borelioza może zabić.

                  Natomiast o lizakach i innych wynalazkach już kiedys pisałam, nie
                  wiem, czy przeczytałaś. Nie tak trudno zobaczyć tego typu zdjęcia z
                  Twoją Julką w roli głównej. Widze, że oprzytomniałaś i zablokowałaś
                  galerię i całe szczęście, świat nie będzie mógł obejrzeć Twojej
                  córki z lizakiem w buzi, no bo przecież nigdy w buzi go nie miała,
                  nieprawdaż? Po prostu dziwnym byłoby, gdyby to co piszesz min o nie
                  podawanie marchewki ze względu na olbrzymią ilość cuktu i zero
                  słodyczy i innych rewelacjach byłoby prawdą. Pewnie jesteś normalną,
                  zdrowa babką, starającą się zdrowo odżywiać swoje dziecko, ale
                  popełniającą błędy jak my wszyscy. Robiącą zdjęcie dziecku z
                  lizakiem w buzi, bo to go przecież nie zabije, to normalna rzecz.
                  Tylko po co wypisywać takie rzeczy na forum... i robić z siebie
                  matkę idealną, co to każdy gram cukru w organiźmie dziecka
                  kontroluje. No po co.
                  • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 17:22
                    Naomi, nie masz pojęcia o boreliozie. moja córka nie jest chora
                    przewlekle. Czy ty mając w sobie miliony bakterii uważasz się za
                    chorą przewlekle, tylko dlatego, że masz je w sobie???

                    Moja córka ma dodatni wynik na babeszjozę, co oznacza, że jest
                    nosicielem tego pierwotniaka. Na boreliozę nigdy nie miała
                    dodatniego wyniku, ale domyslam sie, ze przekazałam je te bakterie,
                    bo KAŻDA kobieta chora na boreliozę przed ciążą, czy też już w jej
                    trakcie, przekazuje dziecku bakterie.
                    Nie jest to jednoznaczne z z tym, ze moje dziecko jest chore
                    przewlekle. Nie rozumiem skad ten pomysł??? owszem, kiedys byc moze
                    tak bedzie,ale poki co, jest zdrowa, nie chora.

                    Powtarzam, moje dziecko nie jada lizaków. Wyobraźnia cię ponosi,
                    albo mnie z kimś mylisz. Owszem, pisałam gdzieś kiedyś, że jadła raz
                    lizaka, no ale ty wiesz lepiej, ze moje dziecko pochłania lizaki wink

                    Nigdy nie napisałam, że kontroluje każdy gram cukru w diecie mojego
                    dziecka. Pisałam o tym, ze bylyśmy na diecie antyrobalowej,
                    antygrzybicznej i podawałam, czego wtedy nie jadła, a co tak.
                    Owszem, odżywiam ją zdrowo na co dzień, a dieta bardzo restrykcyjna
                    była u nas przy odrobaczaniu, odgrzybianiu. i tyle. a to, ż eja
                    jestem na takiej diecie już długo, to już całkiem inna historia.
                    • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 19:34
                      anyx, wg Ciebie nikt oprócz Ciebie, ludzi z forum Borelioza i kilku
                      lekarzy w całej Polsce nie ma pojęcia o boreliozie. Szczególnie
                      lekarze.

                      Czyli do kopmpletu dochodzi nam jeszcze babeszjoza? Nie chcę być
                      arogancka i niemiła, ale mi nie wychodzi. Zdjęcia Twojej córki
                      widziałam szkoda, że nie zapisałam na komputerze, teraz bym wkleiła,
                      gdybym była wredna. Ale aż taka nie jestem. Nikogo nie pomyyliłam,
                      sama dobrze o tym wiesz. I wiesz o jakich zdjęciach mówię i dlatego
                      zablokowałaś galerię. Ale nie chcę się Ciebie czepiać. Jak nie będę
                      słyszała kolejnych bzdur w stylu "moje dziecko NIGDY nie zjadło
                      lizaka, moje dziecko jest zdrowe i u lekarza byłam 3 razy w życiu,
                      marchewki nie podaję bo zabija wink to się od Ciebie odczepię na
                      dobre smile
                      • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 20:52
                        naomi19 napisała:

                        > anyx, wg Ciebie nikt oprócz Ciebie, ludzi z forum Borelioza i
                        kilku
                        > lekarzy w całej Polsce nie ma pojęcia o boreliozie. Szczególnie
                        > lekarze.

                        to akurat nie moja wina, ze tak jest tongue_out


                        Zdjęcia Twojej córki
                        > widziałam szkoda, że nie zapisałam na komputerze, teraz bym
                        wkleiła,
                        > gdybym była wredna. Ale aż taka nie jestem. Nikogo nie pomyyliłam,
                        > sama dobrze o tym wiesz. I wiesz o jakich zdjęciach mówię i
                        dlatego
                        > zablokowałaś galerię.

                        nigdzie na internecie nie znajdziesz zdjęć mojego dziecka, jedynie
                        na profilu forum jest chyba kilka jakiś starych, no i może na
                        allegro były jakieś, jak sprzedawałam ciuszki po małej. Chyba, ze
                        ktoś dodał jakieś zdjecia bez mojej wiedzy.

                        > "moje dziecko NIGDY nie zjadło
                        > lizaka, moje dziecko jest zdrowe i u lekarza byłam 3 razy w życiu,


                        ciesze się, że wiesz o moim życiu więcej niż ja. moze wróżką
                        powinnaś zostać. tongue_out
                        • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 15.07.09, 12:27
                          Jeśli do zostania wróżką wystarczy wejść na profil naszej klasy, to
                          chyba już nią jestem. Od dziś pobierać za to będę stosowne opłaty tongue_out
                          • donkaczka Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 16.07.09, 14:46
                            naomi ten blog butelkowy to twoj?
                            zaczelam czytac, wglebie sie wieczorem jak potwory padna, ale juz mi sie podoba
                            a czemu drzesz koty z anyx?
                            pomijajac jej irytujacy sposbob pisania, gdzie sensowna tresc gubi sie w
                            samouwielbieniu, to wyznaje ona podobne zasady, co w tym blogu
                            chyba, bo rzucilam ledwie okiem wink

                            dajcie sobie siana dziewczyny, tutaj jest tak malo mam rozsadnie karmiacych
                            dzieci, ze naprawde trzeba jakis wspolny front trzymac w dyskusjach
                            • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 18.07.09, 15:01
                              donkaczka- to nie mój blog, ale w większości spraw zgadzam się z
                              autorką. Piszę czasem komentarze pod nickiem naomidorota (czy jakoś
                              tak).
                              Co do anyx- drę koty... ale obiecuję poprawę, zresztą obiecałam już
                              wcześniej, że czepiać się przestanę smile Ale do tej pory powtrzymać
                              się po prostu nie mogłam.

                              Co do mam rozsądnie karmiących swoje dzieci- to mam wrażenie, że tu
                              (na forum) jest ich więcej niż w "normalnym" życiu.
                              Przynajmniej tu, gdzie mieszkam.
                  • sabina Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 16.07.09, 12:59
                    >
                    > Wg mnie Twoja córka jest chora przewlekle. To nic, że na razie nie
                    > ma objawów. Jak sama wiesz, borelioza może zabić.
                    >
                    Mam nadzieje ze 19 przy twoim nicku to wiek, bo tylko to moze tlumaczyc twoja
                    glupote i zacietrzewienie w udowadnianiu innym ze ich dzieci sa przewlekle chore
                    i moga umrzec.
                    jak widac pojecie chory, zdrowy jest wzgledne. Ja tez uwazam sie za zdowa osobe
                    choc wlasnie zlapalam jakiegos ochydnego wirusa i do tego mam problemy z
                    cisnieniem. I nikomu nie dam sobie wmowic ze jestem chora. Znam tez takich
                    ktorzy z krotowzrocznoscia i grzybica stop uwazaja sie za osoby chore.
                    Podobniez nie ma osob zdrowych, sa tylko zle zdiagnozwane.
                    • naomi19 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 18.07.09, 14:57
                      >
                      > Wg mnie Twoja córka jest chora przewlekle. To nic, że na razie nie
                      > ma objawów. Jak sama wiesz, borelioza może zabić.
                      >
                      Mam nadzieje ze 19 przy twoim nicku to wiek, bo tylko to moze
                      tlumaczyc twoja
                      glupote i zacietrzewienie w udowadnianiu innym ze ich dzieci sa
                      przewlekle chore
                      i moga umrzec.
                      jak widac pojecie chory, zdrowy jest wzgledne. Ja tez uwazam sie za
                      zdowa osobe
                      choc wlasnie zlapalam jakiegos ochydnego wirusa i do tego mam
                      problemy z
                      cisnieniem. I nikomu nie dam sobie wmowic ze jestem chora. Znam tez
                      takich
                      ktorzy z krotowzrocznoscia i grzybica stop uwazaja sie za osoby
                      chore.
                      Podobniez nie ma osob zdrowych, sa tylko zle zdiagnozwane.


                      O masakra, większych bredni w życiu nie słyszałam, już bardziej
                      podoba mi się teoria anyx o marchewce wink

                      Nie mam 19 lat ale za to wykształcenie medycznie także pojęcie
                      choroby jest mi znane. Wiem równiez jak pisze się słowo "ohydny".
    • stefania123 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 13:20
      Robię badania profilaktycznie. Dwa razy w roku krew i mocz, co jakiś
      czas na robaki. Wizyty kontrolne u kardiologa, ortopedy, okulisty,
      stomatologa. Raz w ramach akcji poszlismy na usg jamy brzusznej pod
      kątem nowotrorów u dzici.
    • mw144 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 13:37
      Tylko na szczepienia, poza tym nie ma potrzeby, bo dziecko nie choruje.
      Kontrolnie robię mocz i morfologię co 3-4 lata, ale też bez lekarza w prywatnym
      laboratorium.
    • mniemanologia Zła matka :) 14.07.09, 14:01
      Nie chodzę "kontrolnie".

      Tylko wtedy gdy:
      - jest chory
      - trzeba zrobić bilans
      - trzeba zaszczepić

      A teraz przeczytam sobie wcześniejsze wypowiedzi i dowiem się,
      dlaczego jestem złą matką smile
      • mniemanologia Re: Zła matka :) 14.07.09, 14:02
        Aha, Młody raz miał badany mocz i raz krew. Ma prawie 2,5 roku.
    • zebra12 Tylko, gdy są chore 14.07.09, 14:48
      Gdy poszły do przedszkola, to było trochę częściej. W szkole mniej chorują - 2-3
      lata nie miały gorączki. Ale każda była już w szpitalu z różnych powodów. Mała
      nie była rok, bo jest zdrowa. Od września przedszkole....
      Za to zaliczyliśmy kilka bardzo poważnych chorób, zagrazających życiu.
    • koza_w_rajtuzach Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 15:35
      Z dziećmi do lekarza chodzę tylko i wyłącznie na obowiązkowe szczepienia oraz na
      bilanse. Nigdy nie byłam z żadnym z dzieci z innego powodu u lekarza niż
      powyższe. Z powodu choroby też tam nie chodzą, bo moje dzieci zwyczajnie nie
      chorują. Mój półroczniak ostatnio u lekarza był w wieku czterech miesięcy, na
      szczepieniu (następne dopiero wypada jak będzie miał rok), a z 3,5 letnią córką
      ostatnio u lekarza byłam na bilansie dwulatka.
    • donkaczka Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 20:43
      wlasnie bylam ciekawa jak wyglada opieka nad dziecmi w polsce

      ktos wspomnial o bilansach - jak czesto sa? obowiazkowe?

      ja sie rozmnozylam w niemczech, tutaj dzieci dostaja po urodzeniu ksiazeczke
      zdrowia z terminami kontroli, jak sie zbliza termin, to dostaje liscik
      przypominajacy wink
      wizyty sa dosc czesto na poczatku, pierwsze kontrole zaraz po urodzeniu dziecka
      1-3 doba,
      potem 3-10 dzien,
      4-6 tydzien,
      3-4 miesiac,
      6-7 miesiac,
      10-12 miesiac,
      21-24 miesiac,
      43-48 miesiac,
      60-64 miesiac.
      Szczepienia (nieobowiazkowe) robi sie w tych terminach tez najczesciej.
      Niechodzenie na kontrole ma zdaje sie jakies konsekwencje, ale ze chodze, to nie
      wiem jakie smile.
      Mierza, waza, przepytuja najpier rodzica, potem dziecko, bilanse od 2 latka juz
      coraz bardziej skomplikowane, kaza rysowac, skakac itp


      Ja poza tymi kontrolami bylam raz po krople do oczu dla najstarszej, oraz
      osluchiwac kaszel zakatarzonego noworodka. Poza tym infekcje przechodza szybko w
      domu i obywa sie bez lekarzy, homeopatia i domowe sposoby wystarczaja.
      Choc teraz mam wraznie moja trzylatka ma jakas wirusowke, zagoraczkowala w nocy
      z soboty na niedziele, od niedzieli miala wysypke, a dzis bardzo rzadka kupa.
      Lagodna wersja jakiejs trzydniowki? Jak tak beda chorowac, to sie nie zorientuje
      kiedy bda przechodzily zakazne i czy odpornosc zlapia wink

      a jak to w innych krajach wyglada? czy to tylko niemiecki fis z tymi terminami
      na wszystko?
      • anyx27 Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 20:56
        donkaczka napisała:

        > ja sie rozmnozylam w niemczech, tutaj dzieci dostaja po urodzeniu
        ksiazeczke
        > zdrowia z terminami kontroli, jak sie zbliza termin, to dostaje
        liscik
        > przypominajacy wink
        > wizyty sa dosc czesto na poczatku, pierwsze kontrole zaraz po
        urodzeniu dziecka
        > 1-3 doba,
        > potem 3-10 dzien,
        > 4-6 tydzien,
        > 3-4 miesiac,
        > 6-7 miesiac,
        > 10-12 miesiac,
        > 21-24 miesiac,
        > 43-48 miesiac,
        > 60-64 miesiac.
        > Szczepienia (nieobowiazkowe) robi sie w tych terminach tez
        najczesciej.
        > Niechodzenie na kontrole ma zdaje sie jakies konsekwencje, ale ze
        chodze, to ni
        > e
        > wiem jakie smile.
        > Mierza, waza, przepytuja najpier rodzica, potem dziecko, bilanse
        od 2 latka juz
        > coraz bardziej skomplikowane, kaza rysowac, skakac itp

        zawsze wiedziałam, że Polska jest daleko za murzynami sad
        Dlatego m.in. w DE umieralność noworodków i małych dzieci jest o
        wiele niższa niż u nas.
    • kowalikm Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 23:14
      Często - zbyt często wg mnie.

      Wszystko zależy od tego co się dzieje.
      Do ok. 1-1,5 głównie na bilanse i szczepienia.
      Potem po pójściu do przedszkola średnio co 1-2 miesiące bywało, a czasem zdarzy
      się, że co tydzień (nawracające zap. ucha, kontrole po zap. oskrzeli, czy
      miesięczny kaszel bez zmian w oskrzelach).
      Idę jak mnie coś u młodego niepokoi i zazwyczaj trafiam. Jak mam wątpliwości to
      robię mu badania prywatnie (jest szybciej) i też niestety trafiam w sedno.
      Niestety młody to alergik i bardzo często łapie infekcje - na szczęście drobne.
      Przy okazji infekcji pytam o sprawy, które mnie niepokoją lub ewentualnie czy
      jest konieczność pójścia do specjalisty.
      Czasem do speca chodzę prywatnie. Ostatnio zobaczyłam u młodego dziwną
      wydzielinę w uchu (dziwną dla mnie, bo to nie woskowina). Laryngolog dał mu
      krople z antybiotykiem, bo okazało się, że to jakiś "wysięk z trąbki słuchowej"
      i infekcja. Zauważyłam przypadkiem - nie wiem czy samo by przeszło, ale raczej
      boję się eksperymentować.
      Oprócz tego były jakieś alergiczne infekcje oczu - po spaniu wyglądał jak chory
      kotek - bez innych objawów. Też krople - bez recepty się nie obyło.

      Drobiazgi, latam zbyt często, ale (moim zdaniem) dzięki temu młody zazwyczaj nie
      ma powikłań wynikających z niedoleczonych infekcji.
      Staram się unikać antybiotyków, kiedy mam wątpliwość podaję je z opóźnieniem lub
      robię CRP, ale czasem zwyczajnie się nie da.
      Gdybym wierzyła w "moc" homeopatii z chęcią bym się skusiła - niestety nie
      wierzę i nie mam "mocnych nerwów" niezbędnych przy tego typu leczeniu wink.
      • donkaczka Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 14.07.09, 23:57
        moj maz tez nie wierzy smile ale wierzy we mnie i moje silne nerwy, bo to prawda,
        bez nich sie nie da

        gdy moj synek mial tydzien siostry mu katar sprzedaly
        u malucha takiego to caly cyrk byl, z zachlystywaniem mlekiem, rzyganiem gilami,
        dwa razy jezdzilam go osluchac, bo rzezil jak wsciekly
        za drugim razem dostalam recepte na antybiotyk, bo juz ponad tydzien to trwalo,
        postawilam na polce i dalam nam 12 godzin jeszcze z homeopatia
        bylo ciut, o wlos lepiej, wiec znow 12 godzin, i tak sie obeszlo smile a sadze, ze
        lek mogl mu wiecej szkody wyrzadzic, mogla sie zaczac antybiotykowa sciezka
        zdrowia, jakies grzybki itp
        ale chodzilam na rzesach i nasluchiwalam kazdego kaszlniecia, to prawda

        tylko moje dzieci odporne sa, infekcje przechodza szybko, zazwyczaj pomagaja
        moje metody i nie bylo potrzeby konsultowania sie nawet z lekarzem, co dopiero
        mowic o lekach..

        a nie, jak bylam w pl, to starsza przyniosla jakiegos rzygajacego wirusa z
        klubiku, plus przeziebiona byla nieco
        i rozlozylo ja dokumentnie
        fajna pani doktor przepisala leki, plus masc na katar, plus antybiotyk wedle
        mojego uznania
        ale to wieczor byl, do pateki juz nie szlam, a rano moje zdechle zupelnie
        dziecko wstalo jak nowe..
        takie dzieci sie homeopatia latwo leczy, bo pewnie i bez niej by szybko doszly
        do siebie, co zawsze wytyka moj maz hehe
        • nunik Re: jak często chodzicie z dzieckiem do lekarza? 16.07.09, 21:23
          Jak dla mnie za często ale to falami.
          Czerwiec laryngolog
          Lipiec laryngolog szpital - tu wszystkie badania
          Lipiec okulista, ortopeda
          Sierpień kardiolog kontrola.

          Mam nadzieję że we wrześniu będzie spokój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka