annamariamuff
01.02.10, 16:57
w zeszlym tygodniu kolezanka poprosila mnie zeby, kiedy bede miala
wolna chwile przyjechala do niej i pomogla jej kupic bilet lotniczy
przez internet ( zaznaczam ,ze juz nie pierwszy raz jej pomagam
kupic bilet w ten sposob pokazuje procedure,ktora w sumie nie jest
trudna a potem ona i tak do mnie dzwoni.)
Tym razem niebyl to dla mnie najciekwaszy moment, aby sie do niej
wybrac, bo mialam dwojke dzieci chora i dodatkowo ucze sie do
egzaminiow wiec kazda minuta jest na wage zlota

)
W zeszlym tygodniu jednak przejezdzalam pod jej domem i chcialam
wejsc aby kupic jej ten bilet, nie miala jednak czasu.
Dzis pierwszy dzien kiedy dzieci wybyly z domu ja leze oblozona
ksiazkami dzwoni kolezanka ,ze jest chora grypa ma
goraczke ,rozwolnienie i co tam jeszcze i jak chce to moge dzis
przyjsc bo ona do pracy nie idzie

))
No super sprawa tylko ,ze ja nie mam zamiaru sie od niej
zarazic ,jak mozna byc tak bezmyslnym .Wie ,ze mam sesje ,ze mialam
chore dzieci wie jak trudno sie uczyc kiedy dzieci sa w domu i
jednoczesnie nie pomysli ,ze moze mnie ta grypa zarazic co mnie
uziemni na dobre a niedlugo egzamin