Dodaj do ulubionych

Samotni rodzice z Łodzi

04.05.11, 01:08
Witam!
Od 29 marca 2011 jestem wdowcem. Moja ukochana Justynka zmarła w szpitalu, po 2 tygodniach od operacji wątroby, najprawdopodobniej na sepsę. Mam 3 letnią córeczkę Marcelinkę. Staramy sobie jakoś radzić, ale jest ciężko. Chętnie poznam innych rodziców w podobnej sytuacji z Łodzi lub okolic. Chciałbym porozmawiać, może jakiś spacer z dziećmi?
Maciej
proszę o maila:macjablo@interia.pl
Obserwuj wątek
    • samodzielna_monika Re: Samotni rodzice z Łodzi 31.05.11, 21:13
      Witam,
      bardzo współczuję straty..... Ale masz troszkę szczęścia w tym nieszczęściu, że jest Marcelinka :) To taka mała cząstka po żonie, dzięki której zawsze będziesz o niej pamiętać ....
      Ja jako samodzielna mama (niestety, z wyboru mojego męża) wiem co znaczy być "samotnym"-samodzielnym rodzicem... Też mam córcię - Gabrielę w podobnym wieku, więc jeśli brakuje Wam towarzystwa i rozmów na temat hello kitty, czy też wyższości koloru różowego nad niebieskim :) to zapraszam, moje gg: 4573937 Monika
    • murator73 Re: Samotni rodzice z Łodzi 31.10.11, 18:50
      Witam.
      Od dziesięciu lat wychowuję wspaniałego syna.
      Autentyczne relacje s. rodziców na temat ich samotnego-samodzielnego rodzicielstwa można poczytać na stronie:
      www.Samotniojcowie.pl w zakładce "Pro Memoria".
      Osobiście za najciekawsze tematy uważam te w zakładce "Vademecum Patris".
      Pozdrawiam.
      A oto fragment:
      "Semantyczny problem sformułowania – samotny ojciec, samotna matka powinno się być może zastąpić lepiej oddającym naturę rzeczy synonimem, by nie dawać pretekstu do zbyt literalnego jego traktowania.

      Każdy samotny rodzic powie nam, że jego osamotnienie dotyczy przede wszystkim sfery rodzicielstwa i całego spektrum braku wsparcia drugiego rodzica w wychowaniu ukochanego dziecka."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka