...wczoraj po czterodniowych warsztatach..super pogoda, odpoczęłam,
zrelaksowałam się.
Jeszcze miesiąc temu w planach było, że ja wracam w niedzielę, syn
wyjeżdza na zieloną szkołę w poniedziałek rano...plany sie zmieniły,
pojechał wczoraj- przez ostatni tydzień z kimkolwiek bym nie
rozmawiała( płeć piekna rzecz jasna

padały pytania: " A kto go
wyszykuje/zawiezie/poprasuje mu ubrania, wypierze" itd. Tak jakby
dziecko miało tylko mnie, a tatusia nie. Szczytem wszystkiego był
pomysł mojej mamy, abym może zrezygnowała ze swojego wyjazdu, no bo
przecież...i tutaj argumenty rodem ze średniowiecza.
Najpierw mnie to bawiło, później drazniło a w końcu zastanowiło

Co się dzieje z tymi kobietami? Czy same maja w domu niezguły, więc
zakładaja, że inne też na stanie posiadają taki model? Czy też mamy
tutaj przykład typowego upupiania innej kobiety?
Przykre jest to, że na codzień sa to osoby przedsiebiorcze, zaradne
itp. Ale kiedy życie schodzi do rodzinnych podziałów ról to widać
jak niewiele się w tym naszym społeczeństwie zmienia.