Byłam dziś świadkiem takiej sytuacji: Podchodzę do kolejki do kasy w tymże sklepie a tam z kierownikiem sklepu awanturuje się pewna pani. O co? Otóż chciała kupić olej z pestek winogron za 1.85zł- bo taka była cena. Cyt " nie róbcie ze mnie głupa - kupię olej za 1.85 i już. Krzyczała jak potłuczona. Pewnie bidne kasjerki musiały z własnej kieszeni dopłacić...Finału nie znam