Dodaj do ulubionych

Dziura w CV

11.02.11, 19:16
bardzo dobry artykuł, prawdziwy z życia wzięty. ja mam podobną sytuację tylko tyle że znalazłam w końcu pracę na umowę, mam dziecko prawie 4 letnie. narazie mam umowe na 3 mies. narazie w pracy nikt nie pytał czy mam dziecko wiec sie nie chwaliłam specjalnie ale wiem, ze nie tolerują młodych matek wiec jak sie spytają będe musiała odpowiedzieć prawdę, już wiem, że przedłużenia umowy nie dostanęsad
Obserwuj wątek
    • green_agula Re: Dziura w CV 11.02.11, 20:15
      zycze Ci zebys miała przedłużoną umowę smile

      ja tez szukam pracy po 3 letniej "dziurze" w życiorysie uncertain
      jest ciężko sad ale jeszcze nie tracę nadziei wink
      • donalonso Re: Dziura w CV 11.02.11, 20:26
        Ja będę szukać od września,po 4,5letniej przerwie...czarrrrno to widzę...
    • agape-mama Dziura w CV 12.02.11, 16:27
      Ja gdy tylko powiedziałam, że jestem w ciąży to mnie wysłali na chorobowe i z pracą koniec. Teraz mam 2 dziecko, 3,5 roku przerwy wiec nawet nie będę próbowała szukać pracy jako chemik - mojej koleżance po 2 latach powiedzieli, że wypadła z zawodu i pracuje jako nauczyciel.
      Inna dostałą się na doktorat, już miała wszystko załatwione, gdy facet się dowiedział, że ma dziecko to powiedział, że "to niemożliwe, jego doktoranci nie mają dzieci".
      Ja mam pomysł na własny biznes, przynajmniej nie będę musiała błagać o prace za marne grosze.

      Polityka proprodzina w rzeczywistości wygląda tak - Albo praca i kariera, albo dzieci.
    • polska_baba Okłamujcie pracodawców, dziewczyny 12.02.11, 17:34
      Jeżeli pracodawcy postępują nie fair, róbcie to samo.
      Szukając pracy, nie mówcie, że macie dzieci. Dziurę w CV trzeba wypełnić czymś wiarygodnym - praca na czarno za granicą, praca na umowy o dzieło przez internet, rehabilitacja po wypadku samochodowym, trochę ryzykowne, ale już jesteście okazem zdrowia (nie wpisujcie tych kłamstw w CV - wyjaśniajcie powód dziury w CV ustnie).
      Jak dziecka nie da się ukryć, udawajcie "wyrodne" matki: dziecko chowa babcia, bo Wy chcecie poświęcić się pracy albo dziecko wychowuje mąż, który wziął urlop wychowawczy itp.
      Obawa, że się wyda? A czym ryzykujecie, skoro ujawnienie posiadania dziecka kończy się utratą pracy? Co gorszego pracodawca może Wam jeszcze zrobić? Nieujawnienie pracodawcy faktu posiadania dziecka karalne nie jest - to pracodawca nie ma prawa dyskryminować kobiety mającej dziecko.
      Oczywiście, tak nie powinno być, ale wieki upłyną, zanim pracodawcy zrozumieją, że dziecko ma dwoje rodziców, którzy w równym stopniu zobowiązani są do opieki nad nimi.
      • niebieski_lisek Re: Okłamujcie pracodawców, dziewczyny 12.02.11, 18:14
        Ja bym tego nie polecała. Pracodawca nie ma prawa pytać o dzieci, bycie na wychowawczym jest zaliczane do stażu pracy, nie ma więc powodu do kłamstw.

        > Oczywiście, tak nie powinno być, ale wieki upłyną, zanim pracodawcy zrozumieją,
        > że dziecko ma dwoje rodziców, którzy w równym stopniu zobowiązani są do opieki
        > nad nimi.

        Moim zdaniem żeby tak się stało to krecią robotę muszą zrobić same mamy. Tzn. jeśli tylko matka idzie na wychowawczy albo tylko ona bierze zwolnienia lekarskie gdy dziecko choruje to pracodawcy są przyzwyczajani do takiego podziału ról i może to prowadzić do dyskryminacji kobiet.
        • domatorka.amatorka Re: Okłamujcie pracodawców, dziewczyny 12.02.11, 21:09
          urlop wychowawczy jest odnotowany w świadectwie pracy, wiec to nie jest jakaś wielka tajemnica dla pracodawcysuspicious
          • niebieski_lisek Re: Okłamujcie pracodawców, dziewczyny 12.02.11, 21:56
            Świadectwo pracy dostarczałam po podpisaniu umowy więc wtedy jest już po ptakach dla pracodawcy smile
      • agas301 Re: Okłamujcie pracodawców, dziewczyny 14.02.11, 10:06
        polska_baba napisała:

        > Jeżeli pracodawcy postępują nie fair, róbcie to samo.
        > Szukając pracy, nie mówcie, że macie dzieci. Dziurę w CV trzeba wypełnić czymś
        > wiarygodnym - praca na czarno za granicą, praca na umowy o dzieło przez interne
        > t, rehabilitacja po wypadku samochodowym, trochę ryzykowne, ale już jesteście o
        > kazem zdrowia (nie wpisujcie tych kłamstw w CV - wyjaśniajcie powód dziury w CV
        > ustnie).
        to, że dzieci można ukryć, jestem skłonna uwierzyć z resztą nie ma obowiązku mówienia czy mamy dzieci czy nie ale gorzej z tą pracą na czarno za granicą.
        A co jeśli to jeszcze pogorszy sprawę (pomijając fakt, że się w ogóle pracodawca zainteresuje) a co z tymi które wysyłają CV przez net, nie mogę wtedy powiedzieć ustnie...
    • anaia-on-line Dziura w CV 12.02.11, 20:08
      Jestem w identycznej sytuacji jak bohaterka artykułu. Póki co z mężem stoimy w miejscu - wynajmujemy kawalerkę i nie mamy szans na kredyt mieszkaniowy. Dziecko ma półtora roku i na każdej rozmowie kwalifikacyjnej wypytywali mnie o tą dziurę w życiorysie...Chyba faktycznie zacznę zmyślać, bo szczerość chyba nie jest w cenie...a szkoda.
    • marzenagr Re: Dziura w CV 12.02.11, 21:57
      ja tez miałam przerwę 3,5 roku ale dzieki temu ze byłam zarejestrowana w UP dostałam się na przygotowanie zawodowe (oczywiście za śmieszne pieniądze) do ZUS-u. Przygotowanie trwało 6 miesięcy, po czym zaproponowano mi zostanie na zastępstwo za koleżankę, która odeszła na wychowawczy. Pracując w ZUS-ie znalazłam już pracę która bardziej mi odpowiadała i pracuje do tej pory. Oczywiście nie trudno zgadnąć że gdybym nie pracowała to na moje CV w obecnej pracy nawet by nie spojrzeli.
    • marzenta3 Dziura w CV 13.02.11, 12:55
      Mi z kolei po 2 letniej przerwie, na rozmowie o pracę, po przemaglowaniu z sytuacji rodzinnej (dałam się wpuścić w maliny) zaproponowano pracę - według prezesa zarządu właśnie matki dla niego są najbardziej cennymi pracownikami... więc nigdy nic nie wiadomo z górysmile
    • zebra12 Re: Dziura w CV 13.02.11, 13:49
      Dlatego, jesli komuś zalezy na pracy, to wraca po macierzyńskim - z bólem serca i wyrzutami sumienia. Tak to wygląda. Bo skoro ktoś może wytrwać 4 lata bez pracy i jakoś żyje i jeszcze dziecko utrzymuje, to znaczy, że poradzi sobie i kolejne 10 lat. Prawda jest taka, że w pracy trzeba pokazywać, że sama praca jest dla nas o niebo ważniejsza niż rodzina. Wiecie ile razy miałam chore dziecko i nie szłam na L4? Starsze same leżą w domu pod telefonem, a młodsza idzie na antybiotyku do przedszkola. Nie mam wyboru, jesli zalezy mi na pracy. A zalezy mi, bo jestem jedynym zywicielem i ubezpieczycielem rodziny. Nawet, gdy dziecko w szpitalu lezy, ja pomykam do pracy. Nie mam nawet możliwości porozmawiania z lekarzem, bo po pracy, to juz lekarza nie ma. Ledwo mi sie udało odebrac dziecko ze szpitala, a i tak siedziała z wypisem i czekała na mnie do 16, bo ja musiałam na basen jeszcze jechać...
      Muszę być wzorowym pracownikiem. Problemy mojej rodziny nie obchodzą mojego pracodawcy. A i ja się z nikim nimi nie dzielę.
    • goga_cch Dziura w CV 14.02.11, 14:38
      No niestety odnoszę wrażenie, że w podobnej sytuacji jest większość kobiet, które nie mogły z różnych względów wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim, zresztą nie każdy rodzaj umowy gwarantuje taki urlop np przygotowanie zawodowe niby normalna praca a żadnych praw pracowniczych. Jak zaszłam w ciąże właśnie byłam na przygotowaniu zawodowym, udało mi się jednak w połowie ciąży zawrzeć kolejną umowę na zasadach prac interwencyjnych, która gwarantuje urlop macierzyński, ale nie zobowiązuje do przedłużenia umowy przez pracodawcę. Moja córeczka ma już 1,5 roku, ja nie pracuje, ale z przerażeniem patrze na moją 1,5 roczną przerwę i zastanawiam się jaki mnie czeka problem ze znalezieniem nowej pracy. To właściwie tak jakby wszystko zaczynać od początku, a do tego myśl o ponownym powiększeniu rodziny trzeba odłożyć o kilka lat, żeby w nowej pracy uzyskać takie warunki, które dadzą możliwość powrotu lub skorzystania z urlopu wychowawczego, w innym wypadku historia znów by się powtórzyła. Niestety ale w naszym kraju niewiele sie robi żeby ułatwić młodym mamom spokojny powrót do pracy !!
    • julita165 Dziura w CV 14.02.11, 15:42
      Nie wiem jak to jest w przypadku takich prostych prac typu ekspedientka, fakturzystka itp. czyli osób, które łatwo można z dnia na dzień zastąpić ale w przypadku pracy naprawdę wymagającej kwalifikacji to powiem jak to wygląda z moich obserwacji ( choć nie doświadczeń ). Otóż jeśli w ciąży jest osoba ceniona za kwalifikacje, kompetencje, ogólnie wartościowa dla pracodawcy to on oczywiście szczęśliwy z powodu jej ciąży nie będzie ale jest skłonny przełknąć tą "gorzką pigułkę" pod pewnymi warunkami:
      1) nie zaszła w ciążę wkrótce po zatrudnieniu, awansie, powierzeniu nowych obowiązków itp. Najpierw dała się poznać jako naprawdę dobry pracownik. I nie oszukujmy się - jak się nie chce zajść w ciążę to się nie zachodzi także tzw. wpadki możemy pominąć.
      2 ) jak już jest w ciąży to zanim pójdzie na zwolnienie zrobi maksymalnie wszystko aby zakończyć co się da, przygotować zespół do jej nieobecności, może podszkolić zastępcę
      3 ) powie o ciąży dość wcześnie, określi od kiedy mniej więcej ma zamiar korzystać ze zwolnienia, określi czy będzie korzystać tylko z urlopu macierzyńskiego czy planuje dłuższą niebecność
      4 ) ta nieobecność nie może jednak być dłuższa niż rok ( łącznie w ciąży i po zwolnieniu ), a najlepiej gdyby jednak nie była dłuższa niż 6 m-cy. Jeśli będzie trwała dłużej to należy liczyć się z tym, że jednak zastępca zagrzeje miejsce i da się poznać z tak dobrej strony że nawet jeśli całkiem nie straci się zatrudnienia to warunki mogą okazać się duuużo mniej korzystne niż przed ciążą i właściwie człowiek znajdzie się w pkt w którym był prosto po studiach tylko parę lat starszy, pewnie mniej dyspozycyjny i mniej zaangażowany w pracę niż młodsi koledzy żądni sukcesu smile
      Powrót do pracy po 3-4 latach to jest właściwie start od zera i naprawdę nie ma co się dziwić czy użalać nad sobą. To jest przecież oczywiste ! Jest to też konsekwencja własnych, a nie pracodawcy, wyborów.
      • mia_siochi Re: Dziura w CV 14.02.11, 22:50
        Podpisuję się pod tym co napisałaś.
        A z natury jestem mało zgodna tongue_out
        • zemfira_ Re: Dziura w CV 14.02.11, 23:01
          Taa... Konsekwencja własnych wyborów. Szkoda tylko, że to trochę nieludzkie, szczególnie jeżeli chodzi o pracownika, który był ceniony, szybko się uczył itd. To chyba zależy od branży, ale moim zdaniem to nie fair żeby był to start od zera, i uważam, że nie powinno tak być.
          • mia_siochi Re: Dziura w CV 14.02.11, 23:05
            No ale czego oczekujesz po 3-4 latach nieobecności?
            Rozumiem jeszcze- doswiadczony, ceniony pracownik...choć nieraz 3 lata to lata swietlne w niektórych branżach.
            Ale młódka bez doświadczenia która zachodzi w ciążę po paru miesiącach pracy serio oczekuje, ze po 4 latach będzie wyczekiwanym pracownikiem?
            E tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka