sueellen
21.03.11, 22:14
room. W sensie - zrobimy (urządzimy) dziecku pokój.
Powiedziam mojemu m w czasie jazdy samochodem.
- juz sobie to zaplanowałaś? Dzieki, że chociaz mnie informujesz
- A proszę. Uważam, że to najwyższy czas
- Acha, ja się na to nie piszę.
- Znowu to olewasz?? Pogadam z Danielem (kolega, pomagal mi w doprowdzeniu ogrodu po zimie do ładu i składu za przysłowiową zlotówke)
- eeee?? Nie bedziesz z nim rozmawiac na ten temat!
- Ty wiecznie nie masz sily ani ochoty
Coraz bardziej wk..ny. Zamyka się i nie odzywa do konca drogi.
Wracamy do domu a on nagle wypala:
- naprawdę jestem taki beznadziejny?
- ???
- no, w lózku?
- ???
- ze chcesz z Danielem rozmawiac?
- ??? Z danielem chcę rozmawiac o pokoju dla dzieck by mi pomogł urzadzić!
- nie powiedzialaś pokoju
- powiedziałam!
- powiedziałaś "we will make a baby next month"
- baby room
- wcale nie!
- głuchy jesteś
- naucz się angielskiego!
Nie ma to jak związek wielojezyczny.