Dodaj do ulubionych

syn vs. córka ;)

17.12.07, 10:01
Chciałem was namówić do dyskusji, co lepszewink syn czy córka. Oczywiście
najważniejsze jest by było zdrowe i dobrze spałowink Ale tak trochę żartobliwie
czekam na wasze argumenty.
Moja wypowiedź:
Syn jest LEPSZY wink
Bo: mam syna wink Poza tym taki syn (22 miesiące) to i ojcu pomoże, podwórko
odśnieży, zakupy przyniesie, piwo z ojcem wypijewink na dziewczyny się pogapi i
zagadawink - tak że i ojcu się miło na sercu zrobi, kiedy trzeba to się przytuli
a i po męsku rękę uściśnie, rośnie z niego mały dżentelmen - który będzie
bronił dziewczynki, jest jak sam twierdzi "kultanalany"wink
I pisać można by jeszcze długo, ale po co?! wiadomo: syn jest lepszy!!!wink
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: syn vs. córka ;) 17.12.07, 12:34
      smile no i zapomniałeś o przekazaniu tych najlepszcych genów wraz z
      nazwiskiem dalej smile... a córka?? Najpierw same kłopoty ... potem
      kłopoty z nieletnimi narzeczonymi a na koniec wyjdzie za faceta
      którego nie lubimy smile same problemy wink
      • egon26 Re: syn vs. córka ;) 17.12.07, 12:46
        lambert77 napisał:
        > smile no i zapomniałeś o przekazaniu tych najlepszcych genów
        No właśnie, pamiętam jak ira pisał o wirtualnych obiadkach które na pusty
        żołądek musiał jeść z córką po przyjściu z pracy - koszmar ;P
        A z takim synem: samochody, żołnierzyki, młotki, śrubokręty, wiertarki, piły
        łańcuchowe że już nie wspomnę o PSwink To są zabawkiwink
          • fresh022 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 14:50
            co to za bzdetny temat!? a kto w dzisiejszych czasach decyduje się
            w ogóle na dziecko...tylko ludzie ze wsi jeszcze wyznają
            poglądy ,że ... ślub i dziecko to podstawa to funkcjonowania w tym
            kraju smile))
            • egon26 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 15:07
              fresh022 napisała:
              > co to za bzdetny temat!? a kto w dzisiejszych czasach decyduje się
              > w ogóle na dziecko.

              Na dzieci decydują się ci których na to stać. Inni niestety mogą sobie pomarzyć
              o takiej ekstrawagancji wink Nie martw się może kiedyś i u ciebie będzie lepiej.
            • ola7721 Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 10:43
              w mieście brakuje przedszkoli i żłobków , a ty mi mówisz że ludzie ze wsi maja
              dzieci. a tak w ogóle to temat jest beznadziejny, syn czy córka, wszystko zależy
              od wychowania, charakteru, osobowości, środowiska w jakim się wychowuje dziecko
              . Tak więc i syn i córka mogą przysporzyć nam tyle samo problemów co radości i
              zadowolenia. pozdrawiam
            • toksol Syn i córka 22.12.07, 16:47
              Oj fresh, gdyby Twoi rodzice byli takimi materialistami jak Ty, to
              by Ciebie na świecie nie było!
              Oczywiście ślub i dzieci to podstawa funkcjonowania w każdym kraju.
              To jest jednak możliwe tylko dla odważnych, umiejących kochać, żyć
              nadzieją. Reszta niech sie nie rozmnaża, niech swoich smutnych
              pesymistycznych genów nie powiela!
          • Gość: jjj Re: syn vs. córka ;) IP: 195.136.99.* 20.12.07, 19:42
            > Córka fajna, bo pożyteczna - posprząta, pozmywa, a jak dorośnie to
            > nawet obiad przygotuje. A chłopak? Rzuci tornister w kąt i biegnie
            > na podwórko do kumpli wink

            to może pięć pokoleń temu! teraz to przyjdzie, nawrzeszczy na matkę, rzuci
            torbę, powie, że idzie sie ciąć, siądzie na necie na 10 godzin i jeszcze będzie
            się pluła, że ktoś się jej czepia! ;P
            • jaremax Re: Nie wiem! 17.12.07, 19:29
              Wiadomo ,że córka smile Gdy jednak pomyślę , że za jakiś czas może
              stać
              się stałym gościem e-mamy i pisać będzie np .o magnesikach na
              lodówce? Ciarki mnie przechodzą wink)).
              • egon26 Re: Nie wiem! 19.12.07, 00:51
                jaremax napisał:
                > Gdy jednak pomyślę , że za jakiś czas może stać
                > się stałym gościem e-mamy

                I to kolejny dowód że syn lepszy ;DD Jak dołączy do etatów to w jakim dobrym
                towarzystwie będziewink Mój to może nawet po mnie stanowisko tu przejąć ;P i
                kontynuować moją walkę z przekornymiwink
                • lucusia3 Re: Nie wiem! 20.12.07, 10:51
                  Mnie by było ciężko wybrać- mam to i to.
                  Jednak więcej rzeczy wspólnie da się zrobić z synek - razem bawimy sie w renowacje mebli, częściej coś robimy w samochodzie (choc córka jest lepsza w zakładaniu i podnoszeniu windy, ani ja, ani mąż, ani syn nie mamy takiego talentu jak córcia, by w chwilę założyć W DOBRYM MIEJSCU windę by zmienić koło).
                  Synek też bardziej lubi gotować (ja uwielbiam!).
                  Zakupy udają się nam doskonale w trójkę (trzeba tu tylko wyeliminować tatę).
                  Mąż woli syna do skomplilowanych zadań matematycznych, córka je zrobi, ale bez zachwytu, syn kocha co bardziej zagmatwane problemy.Lubia tez razem robić jakieś figury - pierścienie boromejskie, iluśtościany itp.
                  Córka jest lepsza do kwestii urządzania domu, kosmetyków (jakkolwiek i syn i ojciec kradną kremy czy środki przeciwtrądzikowe, bez względu na to, czy mają swoje, nasze są po prostu łatwe do znalezienia).
                  Lubię z córką chodzić na wystawy i zwiedzać zabytki, z synem na pchle tagi i do sklepów ze starzyzną. Mąż na poczatku obu tych tras siada i czeka pijąc kawę albo cierpi.
                  Córka uwielbia pisać programy i tu siedzą godzianmi z tatą, lubią chodzić po strasznie nierównym (my z synem wolimy bardziej równe, głównie płaskawy lub lekko pofalowany las).
                  Córka woli na komputerze fora, syn gry. Ja lubię to i to, mąz nie lubi nic, tak, że mamy po jeden.
                  Nie wiem które lepsze, ale świetnie, że mamy obie sztuki.
    • m.matkowski Re: syn vs. córka ;) 17.12.07, 19:41
      Najlepsza jest, że się tak trochę prostacko wyrażę, parka. Syn i córka.
      Kolejność dowolna.
      Ja osobiście bardziej chciałem mieć pierwszą córkę. Urodził się Krzyś - w sumie
      wiedzieliśmy wcześniej, ale zawsze może się okazać, że się lekarzowi
      przywidziało. W każdym razie mam syna i jest super.
      Ostatnio rozmawiałem z koleżanką z pracy (sic!), która opowiadała o tym jaką
      lalkę kupiła swojej wnuczce i stwierdziłem, że pod tym względem to syn jest
      zdecydowanie bardziej fajny. Żadna tam lalka. Młotek, samochodzik, kilka śrubek
      i nakrętek - takie fajne "męskie" zabawki.
      Podejrzewam, Egon, że jak twój synek byłby dziewczynką, to odpowiedz byłaby:
      Córka jest LEPSZA! Nie?
      BTW też czekam, kiedy Młody pomoże odśnieżyć mi podwórko. Chociaż u nas na
      Dolnym Śląsku to zdecydowanie mniej mamy do odśnieżania ;o)
      • hankam Re: syn vs. córka ;) 22.12.07, 22:05
        Moja córka odśnieża podwórko od czasu, gdy skończyła dwa latka. W
        tym roku dostała własną prawdziwą szuflę - wcześniej miała taką
        domowej roboty z dykty.
    • johnnysixcannons Re: syn vs. córka ;) 17.12.07, 22:38
      Jak poinstruowała mnie pewnego razu starsza pani w parku cóka jest
      lepsza,bo chowa sie ją dla siebie,a syn do obcych ludzi pójdzie.Coś
      w tym jest.Poza tym córka dzielnie siorbie ze mna browara,bawi się
      samochodzikami,tarmosi sie ze mną i ja jestem dla niej najwazniejszy
      na swiecie.Poza tym jest samym wdziekiem i radosnym promykiem mego
      życia.Chłopak przegraliśta...
    • platynowy_morszczuk Re: syn vs. córka ;) 18.12.07, 21:33
      Wiadomo, że syn jest lepszy smile (choć sam będę mieć córkęsmile) Córka zostanie w
      rodzinie? Wyjdzie za mąż i zmieni nazwisko, a syn będzie dalej godnie
      reprezentował ród. Z synem to sie pogada o piłce, ucieknie przed trudami życia
      na jakiś mecz... Chodzimy na sale pograć w piłkę, w przeciwnej drużynie gra
      ojciec i wujek jednego z kolegów. Ta rodzinna rywalizacja to coś pięknegosmile
      • madabell Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 01:09
        platynowy_morszczuku po pierwsze corka nie musi zmieniac nazwiska, po drugie
        jego zatrzymanie nie gwarantuje godnej reprezentacji rodu...
        i dlaczego to takie oczywiste ze syn lepszy???
        mlody grajacy jeszcze w pilke tylko tak sie moze wypowiedziec a na starosc
        pograzyc sie w rozpaczy ze nie ma kto odwiedzic, pogadac i wipic wspolnie
        goracej herbatki bo syn z rodzina (oczywiscie zony) spedzi kazda wolna
        chwile...a nie ze starym ojcem.
      • jacek226315 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 13:55
        platynowy_morszczuk napisal:
        Wyjdzie za maz i zmieni nazwisko,a syn dalej godnie bedzie
        reprezentowal rod.
        Syn dotad jest dzieckiem dopoki sie nie ozeni,jak sie ozeni pojdzie
        za zona i jej rodzina,corka natomiast ciagnie swego meza do swej
        rodziny,.Dziecko to corka nie syn
        • egon26 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 14:36
          jacek226315 napisał:
          > Syn dotad jest dzieckiem dopoki sie nie ozeni,jak sie ozeni pojdzie
          > za zona

          Ja nie wiem co wy z tym "pójdzie za żoną" - mój nie pójdzie , zostanie na
          gospodarce ;P A na poważnie to i jedno i drugie ma iść na swojewink W naszym
          przypadku to swoje jest jednak trochę bliżej mojej rodzinwink Więc teoria że
          pójdzie do żony - leży jak nic ;D Lepszy syn;PP
          • jacek226315 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 16:12
            egon26 jak tak uwazasz niech Ci bedzie.W dawnych czasach jak zona
            pod nieobecnosc meza urodzila,to maz dostawal wiadomsc ,przyszedl na
            swiat syn abo przyszlo na swiat dziecko.Mow sobie jak chcesz ale
            prawda jest taka ,ze dzieckiem jest corka.A Ty tak nie licz ,ze Twoj
            zostanie na gospodarce,nie dziel skory na niedzwiedziu.Nie baz taki
            pewny,pewnikiem to trzeba umrzec
            • purpurowa_komnata Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 22:45
              O widzę znawca historyk winknie wnikam w uprawnienia... Ale biologii
              to raczej nie studiowałeś...nie w tym rzecz. Najlepsze jest to,
              które jest kochane przez rodziców i nie ma znaczenia czy tym
              dzieckiem jest syn czy córka.
            • egon26 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 23:36
              jacek226315 napisał:
              > A Ty tak nie licz ,ze Twoj zostanie na gospodarce,nie dziel skory
              > na niedzwiedziu.
              No jak napisałem mam nadzieje że pójdzie na swoje, zresztą z takiej "gospodarki"
              to ciężko by nam obu było wyżyć- jeden pies i 3 myszy w kotłowni (ale i tak
              tylko zimą)wink
              Ale z tym poglądem na synów to faktycznie coś nie gra. Ja pamiętam z historii że
              dziedziczył pierworodny majątki - wiec gdzie miał iść ?! Córkę się wciskało
              innemu pierworodnemu z innej rodziny i ona szła sobie.
    • lineczkaa Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 11:16
      Córciaszki są lepsze! Przytulają się chętnie, nie wstydzą się dawać buziaków i
      przytulać w miejscach publicznych. Później można od nich ciuch pożyczyć i jej
      perfumem się psikąć. Chętnie myją żęby i włosy. Można z córkami ponarzekać
      jakimi draniami są faceci. Nie nawalają się śmierdzącymi jabolami. Nie
      podbierają nocą kluczyków od samochodu, żeby pojeździć bryką starego. Nie
      przyprowadzą do domu lafiryndy, która będzie potem pisać na emamie "a moja durna
      teściowa..."
      • egon26 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 11:40
        madabell napisała:
        > oczywiscie ze humorystyczniebig_grin jednak wydzwiek wpisu
        > platynowego_morszczuka mnie dobil zwlaszcza ze to ja bede matka
        > jego corkitongue_out
        ;DDDDDDDD
        Zanim kontrole nad moim ciałem przejmie moderatorwink Wypadało by napisać by
        sprawy prywatne załatwiać na priv;P
        Nie martw się jak się do niego pierwszy raz uśmiechnie to od razu przyleci tu na
        forum się kłócić że jednak córka lepsza wink

        Ale jak ktoś pisała niżej najlepsza "parka", nam takiego starszego gościa
        mieszka dosyć wysoko w górach, jak się go zapytasz ile ma dzieci to odpowiada:
        "Trzy porki i dziopko" wink
      • cherry_brenda Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 12:49
        a ja wam powiem, że mam córcie, jest jeszcze mała i z jednej strony
        nie mogę się doczekać kiedy podrośnie, i kiedy będziemy te wszystkie
        babskie sprawy mogły dzielić razem smilea z drugiej chciała bym
        zatrzymać ją przy sobie taką malutką, kochaną, rozkoszną smile,

        TAKŻE CÓRCIE GÓRĄ !!!!
    • jk3377 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 12:20
      najlepiej miec i jedno i drugie...do dzielasmile)))) moj chcial miec 2
      synow, a teraz coraz bardziej zakochany w ksiezniczce...

      ale, ale..ile ten twoj synek ma w koncu...bo raz 21mcy, raz 22...to
      ile w koncuwink)))????????
      • egon26 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 12:46
        jk3377 napisała:
        > ale, ale..ile ten twoj synek ma w koncu...bo raz 21mcy, raz 22...to
        > ile w koncuwink)))????????

        Ma dwóch ;DDD
        A na poważnie to od 2 dni ma 22 miesiące - w końcu sobie policzyłem wink
        • jk3377 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 14:05
          no to teraz rozumiemsmile)) oj ale czuje, ze ta zartobliwa
          odpowiedzia: "mam dwoch" juz sobie wykrakales cos i odwrotu nie
          ma...hahahaaasmile))))))...czarownica ci to mowiwink)))))

          swoja droga moj M pytany ile ma mala nigdy nie wie dokladnie...8..?
          9 czy 10 m-cy??? i wzrokiem na mnie..wink orientuje sie dopiero gdy w
          gre wchodza juz lata, a nie miesiace...faceci........wink))))))
    • ira.siad Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 14:15
      Chciałem was namówić do dyskusji, co lepszewink syn czy córka.
      Oczywiście (...) czekam na wasze argumenty.

      Ideałem jest mieć i córkę no i syna big_grinDD. Ale taki układ tylko dla
      wybranych tongue_out
      • egon26 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 14:26
        ira.siad napisał:
        > Ideałem jest mieć i córkę no i syna big_grinDD. Ale taki układ tylko dla
        > wybranych tongue_out
        Cześć ira - wiedziałem że jak "zaatakujemy" córki to się odezwieszwink Co tam u
        Ciebie ??
        • ira.siad Re: Cześc Ira ! 20.12.07, 14:58
          Siema Egon ! Siem Johnny,
          Czekam na święta, czekam na przyjście Pana i narodzenie syna tego
          bożego i mojego smile. Oddycham głęboko rodzinną atmosferą, wyciszam
          się i poświęcam mnóstwo czasu córze. Już niedlugo i czas ten będę
          musiał dzielić na pół smile. Ogólnie jest fajnie. Rzuciłem fajki. Nie
          palę od 11 sierpnia. Zacząłem biegać. W paźdzernikowym RUN WARSAW
          pobiegłem na 10 km i uzyskałem czas 54 minuty. Jak na palacza z 12
          letnim czasem to chyba całkiem nieźle nie ? big_grin.
          Ogólnie jestem cholernie szczęśliwy, nie narzekam i cieszę się że
          jestem zdrowy i znów będę ojcem.
          Pozdrawiam Was Panowie.
          IREK CO SE SIADŁ smile
          • egon26 Re: Cześc Ira ! 21.12.07, 08:59
            ira.siad napisał:
            > Czekam na święta, czekam na przyjście Pana i narodzenie syna tego
            > bożego i mojego smile.

            Tak właśnie przypuszczałem że u ciebie szykuje się "parka"wink Super cieszymy się
            razem tobą.
            Z tymi fajkami to gdzieś mi mignąłeś jakiś czas temu na nałogach wink Jest frajda
            i super osiągniecie jak się nie pali już jakiś czas, ja czasem nawet mam ochotę
            - tak przeleci mi przez głowę- ale teraz to mi już nawet nie smakują.
            Wesołych świąt i pamiętaj że z dzieckiem jest tak że dobrze jak sobie leży, bo
            jak zacznie biegać to... wink)
    • minka5 Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 20:17
      Zdecydowanie SYN i najlepiej taki troche.... hm? jakby powiedziec,
      no taki bardzo 'przywiazany'. Kazda matka (ojciec byc moze tez)
      bedzie sie czula potrzebna do konca swojego zycia, bo majtasy uprac
      zawsze bedzie trzeba, pilota podac, zupy dolac, po jeszcze piwko
      skoczyc.... A corka? Nic z tych rzeczy - sama bedzie robic! A to juz
      kompletny dramat - rodzic przestaje byc potrzebny.
    • porshe Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 21:37
      a ja tak nieco bardziej 'intelektualnie'. Własnych dzieci nie mam ale w domu
      było nas trzech chłopa i naprawdę matka miała przerąbane smile Tak sie do nauki
      garnęliśmy, że podwórko trzeba było odśnieżać 'w kolejce' bo nikomu sie nie
      chciało. A i tata teraz niezadowolony, bo każdy w innym kącie polski. Ja tam
      oczywiście chce syna, ale co się zdarzy to się zdarzy. Ważne, żeby zdrowe było i
      głodne nie chodziło. Póki co daleko mi do decyzji o dziecku, jakoś nie mam
      przekonania do zakładania rodziny w Polsce. Inne kraje zdecydowanie lepiej się
      do tego nadają. Poza tym - nauka jest najważniejsza. Zżera pół życia, ale potem
      człowiek z siebie jest dumny, że do czegoś doszedł, a nie pamięta tylko
      dyskotek, du*eczek, alkoholu itd. Widzę jak skończyli 'wyluzowani' koledzy i
      cieszę się z tego. Cokolwiek by się nie działo - córka raczej humanistka lub
      nauki obcisłe, facet raczej nauki ścisłe smile
    • wojtusia Re: syn vs. córka ;) 19.12.07, 22:53
      Córcia lepsza dla taty, świata poza nim nie widzi, tata jest
      najsilniejszy, najpiękniejszy, jest ideałem, mama może się schować.
      A dodatkowo, jak dorośnie przyprowadza koleżanki do domu ;P
    • basiak95ts Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 02:27
      A poza tym, pewnie, ze syn. Sama mam 2. Ostatnio kupilam kolejke na
      pilota i zawsze moge powiedziec, ze to dla chlopakow. A sama staram
      sie wstac przed nimi, zeby sie nia pobawic.
    • alabama8 Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 08:04
      Mi to już wszystko jedno bo jak patrzę w przyszłośc widzę
      niekończącą się udrękę. Usiłuję delikatnie nauczyc młodego (4.l 11m)
      wszystkiego co mu potem zaprocentuje w przyszłości. Przez ostatnie 4
      lata biegałam za jego rowerem (bo dopiero teraz jest partnerem do
      wycieczek), uczymy się jeździc na łyżwach - byliśmy już jakieś 20
      razy a czeka mnie jeszcze z 50 wycieczek. Mieliśmy zacząc z ping-
      pongiem - ale stół sięga mu do czoła, wobec czego kopiemy piłkę
      (straty w zamkniętym pomieszczeniu gwarantowane), nauczona
      doświadczeniem - w babingtona gramy balonem. Na następnych kilka lat
      należy jeszcze nauczyc go dla bezpieczeństwa pływac (jakieś 100
      wizyt na basenie), może jeszcze jeździc na rolkach (ramię z
      pewnością nadwyrężę), czytac i pisac (żmudne i nudne).
      I co? Za 15-20 lat i tak czeka mnie wielka niewiadoma. Czy z tych
      wysiłków wykiełkuje dżentelmen czy też bezmózgi "kark" z łysą głową.
    • kasiamarias Fajnie jest mieć dziecko :-) 20.12.07, 08:23
      syn czy córka - ważne że dziecko. A jeszcze ważniejsze aby nie
      chorowało, było zadowolone, czasem dało nam wytchnienie, aby je
      kochać i aby ono nas kochało. Każda płeć ma swoje zalety, a czasem
      jest tak, że dziewczynka jest małym twardzielem a chłopiec -
      delikatny i wychuchany, albo "nie kultanalany" smile Każde dziecko
      jest inne, nawet rodzeństwo zrodzone z tych samych rodziców i tak
      samo wychowywane.
    • bahmat Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 08:36
      wybitne bzdury, dziecko trzeba kochac jako- takiego człowieka, a nie
      maskotkę i dodatek do przyjemnego życia, bryloczek przy pasku
      damskim czy męskim, to samo moze powiedziec kobieta o dziewczynce, a
      z córką też mozna popatrzeć sie na chłopaków, wypić wódkę albo
      piwko, dziewczyny też potrafia grabić liscie, podlewać ogród iść na
      podryw albo robić nieprzeciętne psoty kawały i dowcipy, co to wogóle
      za klasyfikacja ma się poprostu takie dziecko jakie się urodziło i
      takie trzeba pokochac, przez obie stony mamę i tatę, a dziewczynka
      córka może być uroczą damą.
      • skuti Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 08:43
        jestem od 8 miesiecy bardzo szczesliwym tata coreczki i nie zamieniłbym jej na
        chłopca,aczkolwiek nie bedzie to ostatnie nasze dziecko , kolejne chciałbym zeby
        to był chłopiec.
        po pierwsze nazwisko - jezeli
        no i koniec pisania bo córcia sie obudziła i głosno mnie woła....
      • wiowen Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 09:06
        popieram zdecydowanie syn !!! dziewczynki są beznadziejne te ich problemy która
        ma ładniejsze buty ,ciuchy .Każdy normalny człowiek chce syna tylko nie każdy
        umie się do tego przyznać.
    • pklimas Najlepiej jest miec i syna i corke. 20.12.07, 09:07
      Niestety obecnie trendy sa takie ze rodzine majaca wiecej niz 1
      dziecko wytyka sie palcami nazywajac ja patologiczna i zyjaca na
      koszt panstwa. Wystarczy poczytac troche na forach w internecie.
      Jak ktos ma wiecej niz 1 dziecko to albo dlatego ze jest ciemnym
      katolikiem i nie uznaje antykoncepcji, albo jest alkoholikiem i
      rodzi dziecko dla 1000 zl becikowego by go przepic.
    • mamadwojga Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 09:38
      Jako mama dwojga - czyli parki, stwierdzam że NIE DA RADY wybrać
      która płeć dziecka jest lepsza.
      Dla facetów to powinno być coś takiego jak posiadanie wielkiej
      terenówki i małego eleganckiego "porszaczka"- czasami fajnie mieć
      jedno, a czasami fajnie mieć drugie. Najlepiej jednak oba smile)))))
      • mallard Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 09:49
        mamadwojga napisała:

        > Dla facetów to powinno być coś takiego jak posiadanie wielkiej
        > terenówki i małego eleganckiego "porszaczka"- czasami fajnie mieć
        > jedno, a czasami fajnie mieć drugie. Najlepiej jednak oba smile)))))

        No Wy jednak macie nas za dużych chłopców... wink
        • misza1000 mylenia klawiszy "tab" z "caps lock" ? 20.12.07, 10:51
          "Czy lepiej miec syna czy corke?"

          "Moj synek/corka" ma x miesiecy...

          A moze by zaczac mierzyc czas zycia dzieciecia w sekundach? Przeciez jak to
          zuwaza jakas mamusia, tatusiowie sa tacy brzydcy, iz liczyc wiek moga tylko
          poslugujac sie latami! Ach, co za faux pas!

          No i te liczebniki. JEDEN syneczek, JEDNA coreczka, no moze pareczka. Ach, co
          za wysilek! Intelektualny, finansowy, uff, ach!

          A gdzie jest forum dla rodzin a nie dla dyskutantow kolekcji zabawek dla
          "malzonkow"?

          Zawsze bawie sie po pachy obserwujac miny "mlodych" (tych z paromiesiecznymi
          bobaskami) usilujacymi epatowac swoimi "horrorami" na tematy
          becikowo-zdrowotno-zlobkowo-przedszkolno-opiekunkowe innych biedakow w biurze
          gdy uslysza jak bardzo ich "problemy" sa wirtualne.

          Wystarczy zapytac takich "bohaterow" ile minut (a nie godzin) zabiera jednemu
          rodzicowi rownoczesne ubranie i wyprowadzenie w zimie na spacer piatki
          najmlodszych dzieci (bo oczywiscie starsze ubieraja sie same) lub ile dziesiatek
          tysiecy pieluch z tetry wyplukali (z wiadomo czego), wyprali, wysuszyli i
          wyprasowali w zyciu?

          Milego gaworzenia, bohaterowie od "syna czy corki".
          • lambert77 ale tak generalnie to o co Ci chodzi ... 20.12.07, 10:57
            ... jeżeli masz problem z dużą ilością dzieci i chcesz o tym z nami
            porozmawiać proszą Cię bardzo smile nawet Cię po plecach poklepiemy.
            Jeżeli chcesz się podzielić swoimi opowieściami ojca kombatanta to
            równierz Cię wysłuchamy tylko na miłość boską powiedz o co Ci
            chodzi smile
    • primo_indywiduum HA HA a marzyłaś może kiedyś żeby mieć brata? 20.12.07, 11:02
      Jeśli nie masz brata i zawsze marzyłaś żeby go mieć, bo będzie sie
      tobą opiekował, pomagał bronił to rozumiem twoje oderwane od
      rzeczywistości ślepe mrzonki na temat małych chłopców. W prawdzie
      bywają różni, ale 70% nienawidzi młodszej siostry i dodatkowo ja
      poniża i bije. Tak bije nawet jeśli różnica wieku jest bardzo duża i
      teoretycznie nie powinien juz jej zauważać. Młodsze rodzeństwo
      zawsze go wk..wia!
      Najpierw mały chłopiec mówi mamusi że jak dorośnie to się z nia
      ożeni i chce być jej ryceżem, ale nawet nie zauważysz jak szybko
      ty "stara" tak będzie Cię nazywał zaczniesz go permanentnie
      wk..wiać. Problemy w szkole, koledzy których nie pozwoli Ci znać,
      kłamstwa, kombinacje alkocholowe, panienki w twoim domu... a
      najlepsze jak stracisz u niego szacunek bo jesteś od niego niższa. I
      poczujesz że sobie nie radzisz, a przynajmniej nie tak jak chciałas.
      Gdzie ten ciepły chłopiec, tak bardzo go kochałaś... teraz tez
      kochasz i on pewnie też ale jesteś dla niego prawie nikim, bo świat
      dla niego ma jeszcze mnustwo innych pokus. Nie zobaczysz go na
      swięta chyba że zjawi się ni stąd ni z owąd prosić o pieniądze. No i
      nie łudź się że bedzie sie toba opiekowł na starość ha że cokolwiek
      pomoże. No, a jeśli ten scenariusz zakłada chłopca z charakterem to
      wiedz że chłop dupa wołowa to jeszcze gorzej.

      A dziewczynki są oczywiście różne, ale nadchodzi taki czas kiedy
      dorastają. Kiedy się wyszumią chcą założyć rodzinę i nabieraja z
      mamą nawet lepszego języka niż kiedyś.
      • lilith76 Re: HA HA a marzyłaś może kiedyś żeby mieć brata? 20.12.07, 13:37
        > Najpierw mały chłopiec mówi mamusi że jak dorośnie to się z nia
        > ożeni i chce być jej ryceżem, ale nawet nie zauważysz jak szybko
        > ty "stara" tak będzie Cię nazywał zaczniesz go permanentnie
        > wk..wiać.

        "Ballada o Januszku"? ;D
        Też nie rozumiem dlaczego matkom tak odwala na punkcie syna. Jak mi się trafi, to postaram kochać mądrze, nie ślepo.
        Po cichu uważam, że nie ma jak córka.
        A młodszy brat, to czasem większy koszmar niż starszy. Starszy ma przynajmniej ciekawych kolegów, młodszy tylko innych smarków.

        Z własnej obserwacji - mężczyznom łatwiej jest kochać córki, bo przyjmują je takie jakie są, wobec synów zawsze mają jakieś ukryte oczekiwania (będzie żywy, wysportowany, miał te same zainteresowania co ojciec), a co za tym idzie rozczarowania.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka