Dodaj do ulubionych

Wątek "lajtowy"...bardzo

25.06.11, 22:57
Parę dni temu siedzę sobie i spokojnie czytam e-matkę, a tu podchodzi do mnie moja progenitura i zagaja rozmowę:
M: Mamo czy jak bedę miał 13 lat to będę wystarczająco duży na MEDIUM?
ja: Przez głowę przemknęła mi niczym błyskawica myśl - Matko Boska co on znowu wymyślił i ile to będzie kosztować, ale żem matką świadomą deliaktnej psychiki własnego dziecięcia jest to zaczynam "wiesz M. to nie jest tak ławo ZOSTAĆ medium, ja nawet nie wiem czy są takie szkoły/kursy, chyba trzeba miec jakieś szczególne zdolności w tym kierunku" - tak sobie taktownie nawijamy a moje dziecko patrzy na mnie, a oczy ma coraz większe ze zdumienia i wreszcie słyszę
M: mamo ja sie pytam czy T-shirt w rozmiarze M będzie na mnie pasował.

No cóż, moja inteligencja nawet mnie samą powala czasem na kolanawink Zdarzyły Wam się kiedyś takie nieporozumienia?
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Wątek "lajtowy"...bardzo 25.06.11, 23:06
      big_grin boskie
      • andaba Re: Wątek "lajtowy"...bardzo 25.06.11, 23:40
        Wybrałam się z dzieckiem na wieczorny spacer. Po drodze spotkałam psa, tej samej rasy co Luna, pies mieszkającego po sąsiedzku szwagra. Nieistotne, dlaczego zwróciłam na niego uwagę, w każdym razie gdy mąż wrócił do domu opowiedziałam mu o tym słowami "Przybiegł bernardyn, w pierwszej chwili myślałam, że to Luna..." Tu mąż mi przerwał ironicznie: "Tak, pewnie zmartwychwstała". I w momencie przypomniałam sobie, że owa Luna nie żyje od półtora roku i mają już całkiem innego psa, innej rasy i o innym imieniu.
        A ja sobie o tym zapomniałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka