uśmiech i problem;)

20.09.11, 20:51

moja koleżanka opowiadała,
jak w rozmowie z kimś tam, ten ktoś zwrócił jej uwagę,ze się "tajemniczo uśmiecha" i "dlaczego się tak uśmiecha"..., ona twierdzi,że w ogóle się nie uśmiechała, i jak się tak dłużej zastanawiała o co temu ktosiu chodziło, to wpadła na pomysł,ze może ma taki "uśmiechający" się wyraz twarzy i prosiła,żebym ja się wypowiedziała, co jest z tą "mową twarzy" .

Ponieważ znam ją od lat, więc nic nowego/innego nie jestem w stanie wypatrzećsad

Czy wy znacie osoby, które mają uśmiech wymalowany na twarzy niezależnie od okoliczności /wykluczając oczywiście dramatyczne przeżycia/
    • bez_seller Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 20:57
      adwarp napisała:


      > Czy wy znacie osoby, które mają uśmiech wymalowany na twarzy niezależnie od oko
      > liczności /wykluczając oczywiście dramatyczne przeżycia/

      Znam, ja mam taka usmiechnieta gebe. big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 21:01
        Nie, zawsze mam taki sam, zacięty.
    • rosapulchra-0 Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 21:10
      Ja się nie uśmiecham nigdy, gdy nie muszę. Coraz częściej słyszę od mojego męża i dzieci, że chcą, żebym się uśmiechnęła. To grymas, dla mnie sztuczny, nieszczery. Śmieję się, gdy odczuwam ku temu potrzebę, a ponieważ jest to rzadkość, to wyglądam staro i brzydko. Nie chcę mieć uśmiechającego się wyrazu twarzy, to zmienia mojego stosunku do życia i ludzi. Młodsza i ładniejsza przez to również nie będę.
      • rosapulchra-0 Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 21:12
        Nie chcę mieć uśmiechającego się wyrazu twarzy, to NIE zmienia mojego stosunku do życia i ludzi. Młodsza i ładniejsza przez to również nie będę.
        • ania_2000 Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 21:19

          niezla bitch z ciebie - wspolczujesmile
    • dziennik-niecodziennik Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 23:04
      ja mam smile mam po prostu taki wykrój ust - kąciki podniesione. i zawsze wyglądam jakbym była leciutko uśmiechnięta.
      • bez_seller Re: uśmiech i problem;) 20.09.11, 23:18
        A wiesz, ze mozna sie usmiechac kacikami w dol? smile
        • malka37 Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 09:14
          bez_seller napisała:

          > A wiesz, ze mozna sie usmiechac kacikami w dol? smile

          to usmiech szydercow
        • dziennik-niecodziennik Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 10:43
          nie wiem, nie analizowałam tego nigdy big_grin dla mnie raczej jednak w górę smile
          • bez_seller Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 14:34
            K.Janda na przyklad, usmiecha sie w dol. smile
    • mozyna Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 01:18
      Moze ma taki nieswiadomy grymas mimiczny, ktory przypomina usmiech.
      Dla mnie usmiech to przede wszystkim oczy. Mozna sie nawet usmiechac samymi oczami, nie wykonujac przy tym zadnego ruchu ustami smile
      • jowita771 Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 10:44
        Właśnie mi się przypomniał facet z takim grymasem. Na pierwszy rzut oka facet uśmiechnięty i to tak, że zęby na wierzchu (możliwe, że sztuczne, bo równe, ładne i w komplecie, a facet pod sześćdziesiątkę). Gadałam z gościem, również się uśmiechałam i dopiero po dłuzej chwili do mnie dotarło, że u niego to nie uśmiech, bo coś za długo trwa i zbyt wyszczerzony.
    • hotya Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 08:21
      Kryńska z TVN24 tak moim zdaniem ma. Uśmiecha się jak czyta wiadomości, błyszczą jej oczy, chyba te oczy sa takie usmiechnięte. Może zakochana?
      Tylko nie wiem dlaczego jak kończy czytać wiadomość, nie stawia kropki. Zawsze mam wrażenie, ze jeszcze cos chciała powiedzieć.
    • chipsi Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 10:25
      Hm, nie wiem jak Twoja koleżanka, gdyż ona sama nie wie czy się uśmiechała.
      Jednak zauważam ostatnimi czasy ciekawe reakcje ludzi na uśmiech. Jeszcze niedawno sama chodziłam zabuczana. Od jakiegoś czasu mi odwaliło i uśmiecham się do wszystkich; do pana, który puścił mnie na pasach, do pani przy kasie i do tej co stoi w kolejce przede mną. Reakcje są różne. Większość odpowiada uśmiechem (nie licząc mojego pobytu nad morzem gdzie jakieś zmierzłe osobniki mi się trafiały głównie). Zdarzyło się, jednak że osoba obdarowana była zaskoczona ( z czego pani się śmieje), oburzona (widzi tu pani coś zabawnego) a nawet szukająca podstępu ( myśli pani że jej ustąpię jak się uśmiechnie). Może więc omawiany znajomy znajomej po prostu szukał dziury w całym? A może do takowego uśmiechu w ten sposób chciał skłonić?
      • bez_seller Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 14:40
        chipsi napisała:

        Zdarzyło się, jednak że osoba obdarowana była zaskoczona ( z czego
        > pani się śmieje), oburzona (widzi tu pani coś zabawnego) a nawet szukająca pod
        > stępu ( myśli pani że jej ustąpię jak się uśmiechnie). Może więc omawiany znajo
        > my znajomej po prostu szukał dziury w całym? A może do takowego uśmiechu w ten
        > sposób chciał skłonić?

        A ja myslalam, ze usmiech wywoluje usmiech. Niewiarygodne.
    • mondovi Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 10:32
      Znam osobę, która, mimo, że jest przesympatyczna i wesoła, ma normalny/neutralny wyraz twarzy pod tytułem "zaraz ci się do aorty rzucę".
    • jowita771 Re: uśmiech i problem;) 21.09.11, 10:36
      Nie, ale znam osobę, która mając wyraz twarzy neutralny, wygląda, jakby była wkurzona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja