Dodaj do ulubionych

Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czwórkę

26.10.11, 12:19
maltretowanych dzieci na ulicy.
Miały one bowiem ubrane czapki.
Czy mieszkam w jakiejś patologicznej okolicy? Gdzie powinnam zgłosić fakt maltretowania dzieci (niezależnie od tej czwórki mam jeszcze sąsiadów którzy dwójkę swoich dzieci też maltretują - ich dzieci też widuję w czapkach) przez zakładanie im czapek?
Przecież to może doprowadzić do tragedii, to jest przegrzanie i w efekcie śmierci sad
Co robić?
Nie ma mrozu!
Obserwuj wątek
    • jeza_bell Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:23
      E tam- zara maltretowane.
      A rękawiczki, a szalik, a golf..?
      • gazeta_mi_placi Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:34
        Pod kurtką nie widać czy golf czy zwykły sweter.
    • aurinko Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:25
      zgłoś się do lipcowej, ona jest czapkową feministką.
    • schiraz Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:25
      Jak pojedziesz trochę bardziej na północ to masz szansę zobaczyć jeszcze moje biedne maltretowane dziecko w czapce. Wprawdzie już duże, bo ośmioletnie ale czapkę nosi kiedy chce, a nie kiedy mu e-matki pozwolą wink
      • gazeta_mi_placi Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 13:34
        Oto tragiczne efekty przegrzewania za czasów niemowlęctwa sad
        Teraz do 18-stki nawet w upały będzie nosić czapkę sad
    • agamama123 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:31
      Ja maltretuję całą swoją trójkę - powiem więcej - nad sobą też się znęcam a małżonek poddaje się tej torturze na własne życzenie.
    • iwoniaw Gazeta, uderzenia gorąca się leczy 26.10.11, 12:34
      Jeśli przy temperaturze, jaka dziś panuje w twojej Nowej Hucie czy innym Ruczaju, odczuwasz założenie czapki jako torturę, powinnaś stanowczo rozważyć wizytę u endokrynologa.
      • sadosia75 Re: Gazeta, uderzenia gorąca się leczy 26.10.11, 13:02
        No bez przesady. U mnie jest tak ciepło, że do sklepu przeszłam się w swetrze bez płaszcza. A słońce świeci tak, że przeprosiłam się z moimi okularami p/słonecznymi.
        • iwoniaw u Ciebie może i tak 26.10.11, 13:04
          u gazety nie - możesz sprawdzić na mapie pogody jak nie wierzysz wink
          I nawet na kamerkach internetowych z miasta obejrzeć te "słoneczne" plenery...
          • sadosia75 Re: u Ciebie może i tak 26.10.11, 13:33
            Mam obejrzeć smutne szare miasto gdzies tam sobie w polsce i uświadamiać mam sobie, że za chwilę skończy się piękna polska złota i bardzo ciepła jesień?
            Oj co to to nie. Ja Ci wierzę na słowo smile naocznie nie chcę się przekonywać
            • gazeta_mi_placi Re: u Ciebie może i tak 26.10.11, 13:35
              Jest pochmurno, ale dość ciepło.
              A wczoraj słońce świeciło i na chwilę spadł popołudniu deszcz, ciepły jak w lato smile
              • sadosia75 Re: u Ciebie może i tak 26.10.11, 13:38
                A u mnie piękne słońce, zero wiatru praktycznie a jeśli już to bardzo lekki i delikatny. Pogoda taka jak na samym początku wiosny. Idealnie po prostu. Na spacerze zebrałam liście i zrobiłam 4 bukiety "różane" no po prostu aż się człowiekowi chce z domu wyjść i cały dzień spędzić na zewnątrz.
          • ira_07 Re: u Ciebie może i tak 27.10.11, 00:54
            Słońca dziś na Hucie czy Ruczaju raczej nie było, ale ciepło było, nawet bardzo. Żeby było ciepło, nie musi być słonecznie. Ja zmarzluch, już wyciągnęłam zimówkę, ale dziś chodziłam w cienkiej jesiennej kurtce. No chyba, że na Ruczaju było zimno, nie wiem, ja po drugiej stronie mieszkamwink
    • attiya Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:44
      wg ciebie przy 4 stopniach na termometrze i sporym wietrze powinnam mego trzylatka puszczać na dwór bez czapki?
      Ku wyjaśnieniu - nie jest to typowa czapka zimowa tylko przejściówka
      • gryzelda71 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:50
        Oczywiście,że bez.
    • sueellen Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:46
      W UK dzieci są matretowane czapkami przez Polki i świeżo przyjezdne Hinduski czy inne Arabki (nie rozróżniam dokładnie). Angielki sa hardkorowe. Przy 10-15 stopniach moja mloda biega w sweterku, ich dziciaki często w samych podkoszulkach, w piaskownicy boso oczywiście.

      Tak czy siak jak widzę biale dziecko w czapce na placu zabaw, do Mamy mogę śmialo po polsku zagadać. Raz tylko sie zdziwilam bo zaganął mnie ojciec chlopca w czapce, ktory okazal sie Francuzem. Zdziwienie szybko przeszło kiedy się dowiedzialam, ze żona Polka smile
    • mruwa9 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:48
      No popatrz, to mozna do tych maltretowanych dopisac jeszcze dwojke moich dzieci- tez maja czapki, co prawda zwykle w plecaku, ale maja!
      Moj syn za to nagminnie wraca ze szkoly w krotkim rekawku.Bo zapomina kurtki w szkole. Czasem przynajmniej jakis polar na siebie zalozy, co z tego, ze rano, gdy wychodzimy z domu, jest minus 2, a po poludniu moze plus 5-plus 7 st C?Kto by sobie takimi bzdurami glowe zawracal.. a ze z przystanku trzeba maszerowac 20 minut? Detal..
      • kolpik124 gazeta, a swoim zakładasz? 26.10.11, 12:49
        nt/
        • lejdi111 Re: gazeta, a swoim zakładasz? 26.10.11, 12:51
          właśnie pod oknami mego domu przechodziła ok 30 osobowa grupa dzieci z zerówki. Wszystkie maltretowane. No wszystkie sad.
    • gryzelda71 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:53
      A do jakiego wieku czapka to zło?
      Bo jak 17 latka nosi czapkę przy +20 ,to jakoś nikt rabanu nie podnosi,czemu?
    • madame_zuzu Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:54
      Proszę sie odczapkowac łaskawie od czapek big_grin

      Pójde dalej i powiem, że mój Młody mimo, że u nas nie ma mrozu nigdy, to zaklada czapkę, bo to jego "kolega" big_grin
      Coś na zasadzie chodzenia w ciemnych okularach kiedy jest ciemno wink
    • amulka1987 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 12:59
      Moja czterolatka rano wyszła w czapce, młodszy- bez, na własne żądanie. Maltretuję się sama- pomykam w kaszkiecie i ocieplanych botkach. Szaliczek obowiązkowosmile
      • sueellen Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 27.10.11, 02:21
        Szaliki wasciwie chusy to ja noszę wiosnalato jesien zima.
    • nini6 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 13:00
      A w co miały ubrane te czapki? Rzadkie zjawisko tongue_out
      Dzieci mogły mieć czapki co najwyżej założone.
      • tolcia2 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 13:03
        to ja też maltretuję dzieci sibie, mąż się maltretuje... zimno jak cholera. Mam marznąć dla zasady? czy zaraz na zwolnienie iść jak któremuś uszy przewieje?
    • w_miare_normalna Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 13:03
      no proszę Cię
      moja czapkę nosi od 2 tygodni
      nie wydaje mi się, żeby temperatura 2 stopnie i mega wiatr byl dobra pogodą na chodzenie z gołą głową
      skoro mi łeb urywa i aż w uszach huczy od wiatru to chyba normalną rzeczą jest, ze zakładam młodej czapkę.
      i wiesz co Ci powiem ? Już mnie wkurzają te głupie teksty w stylu "przegrzewasz " statata, przegrzac dizecko można oczywiście, ale wtedy kiedy rzeczywiście ta tamperatura za oknem jest dość wysoka, a matki ubierają dzieciaki na cebulkę.
      sama jest za nie przegrzewaniem, mloda jeszcze miesiac temu (wiekszosc dzieci w przedszkolu miala juz czapki) nosila spodnie 3/4.malo tego- kiedy zalozylam jej w zeszlym tygodniu na wycieczke szkolna bluzke w dflugim rękawem i na to cienka kurtkę, to odebralam mloda w nieswoim polarze. panie bowiem stwierdzily, ze mloda jak na wyceczke calodniowa ( od 9-13 !!) jest za lekko ubrana, inne dzieci mialy na sobie szaliki, czapki, rekawiczki !
      i to jest dla mnie patologia, ale nie to jak rzeczywiscie pogoda fatalna, a ja nie ma zakladac czapki bo co ?? bo taka "moda" na pokazanie na forum, ze "ja nie przegrzewam" ?

      I najbardziej mnie wkur *** odzywa się ta co powinna miec najmniej do powiedzenia w temacie.
    • gku25 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 13:31
      Ogromna większość dzieci w przedszkolu córki jest maltretowana. Moja latorośl równieżtongue_out
    • tokota gazeto 26.10.11, 13:37
      w sklepie pewnie byłaś w przedziele 8-17, więc pewnie te biedne dzieci były pod opieką babć które weszły do sklepu z opatulonymi dziećmi po pączka przed posiłekiem.


      Ostatnio mam niski próg tolerancji do pań w wieku emerytalny, sorry, ale teściowa pobyła u mnie tydzień.
    • malka37 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 13:37
      gazeta_mi_placi napisała:


      > Miały one bowiem ubrane czapki.

      nie maltretuj polskiej mowy
    • korusiar Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 18:57
      Obie moje córki "już" noszą czapki, takie jesienne "przejściówki".
      Mąż i ja także.
      Nie widzę w tym nic dziwnego.
    • czar_bajry Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 19:32
      E tam, stać Cię na coś lepszego...sad
      • dorcia1234 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 20:32
        a na Wybrzeżu dziś było tak zimno i wietrznie, że ja z wielkim zainteresowaniem spoglądałam na moją zimową kurtkę wiszącą w szafie. Po czym żałowałam, że tylko spoglądałam.
    • 18_lipcowa1 buahahaha 26.10.11, 20:40
      teraz to i tak luz
      latem tez tak było
      nawet chyba czapy te same
    • mirszy To i mnie zgłoś :) 26.10.11, 21:00
      Ja muszę swojemu już czapkę zakładać, bo jak w zeszłym tygodniu chodził jeszcze bez, to od poniedziałku leży z zapaleniem zatok. Taki mi się egzemplarz trafił smile
    • marychna31 O, gazetka trenuje "sarkazm" nt 26.10.11, 21:25

    • maderta Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 21:26
      ulala, masakra jakaś. a co z dziećmi, które JUŻ jeżdżą w wózkach z plandekami/ochraniaczami?
      Odebrać rodzicom?
      W DD będzie im lepiej zapewne, bo tam zdarza się, że dziecko zimą w trampkach do szkoły jest puszczone.
    • angela10086 Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 21:28
      gazeta wez ty sie... jak nie masz co robic, to chodz pomyjesz mi oknasmile lzej ci sie na duszy zrobi zobaczysz wink
    • dorry Re: Wychodząc do sklepu widziałam co najmniej czw 26.10.11, 23:24
      > Miały one bowiem ubrane czapki.

      To faktycznie wygląda na perwersję. Możesz doprecyzowac w co te czapki były ubrane?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka