Dodaj do ulubionych

Czy potraficie?

07.05.12, 11:56
Czy potraficie bez zazdrości /zawiści zachwycić urodą -wyglądem przypadkowej kobiety ?
Gdy na ulicy uśmiecha sie do mnie facet ,czuję jasno określone intencje ,są one pozytywne , jak patrzy i uśmiecha się do mnie kobieta na bank cos jest nie tak , wyglądam nie najlepiej. Mam wrażenie że kobieta uśmiecha się życzliwie do innej tylko wtedy gdy konkurencja jest niegroźna. Zgadzacie się?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Czy potraficie? 07.05.12, 11:57
      Niestety tak.
      Dlatego jak miałam coś załatwić i wiedziałam, że będzie kobieta ubierałam się na sierotkę Marysię i to zapuszczoną.
      • andaba Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:00
        Nie, nie zgadzam się.
        Ale tez ja mało kobieca jestem, jakoś do mnie w ogóle ten pęd do bycia najpiękniejszą nie dociera, może dlatego nie mam tendencji do odczytywania cudzych uśmiechów jako uciechy z braku urody.
        • tezee Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:05
          No ale co sobie pomyślicie jak na ulicy uśmiecha się do was kobieta ? albo ma cień uśmiechu , uśmiechnięty wyraz twarzy patrząc na Was ? Że się jej podobacie ? Nigdy w życiu.
          • chipsi Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:13
            Dlaczego nie? No, może nie zastanawiam się czy podobam się innej kobiecie w sensie seksualnym, co najwyżej może się jej podobać mój płaszcz czy kolor włosów. Zdarzyło mi się usłyszeć od innej kobiety że mam ciekawą urodę czy coś takiego. Jednak jeśli chodzi o uśmiech to nigdy nie pomyślałabym że może być spowodowany negatywnymi uczuciami (o ile nie jest to szyderczy śmiech wink). Sama często się uśmiecham do innych czy to na zakupach, czy w szkole czy w jakiejkolwiek innej sytuacji gdy muszę na kogoś spojrzeć. I uśmiecham się bo mi wesoło, bo chcę być miła i zawsze dostaje to samo od innych. No, prawie, bo nad morzem spotykałam samych zabuczalców. Nigdy nie uśmiecham się dlatego ze ktoś ładnie wygląda czy też nie.
            Fakt, jak idę coś załatwić z kobietą, nie zakładam dekoltu do pasa itp.
          • andaba Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:13
            tezee napisał:

            > No ale co sobie pomyślicie jak na ulicy uśmiecha się do was kobieta ?

            Że jest sympatyczna?
            Że miała udany dzień i wszystko wokół ją cieszy?

            Przyznam, że zdarza mi się usmiechnąć do kobiety - na którą wpadnę w sklepie, którą przepuszczam w tramwaju, która sięga na sklepową półkę po ten sam produkt itd. I nie miałam pojęcia, że ten uśmiech może mieć tak zabójcze działanie. Chyba przestanę sie usmiechać. A może przeciwnie, wydobędę swoje wredne "ja" i będę się usmiechać do wszystkich? A one niech się martwią, co w nich jest nie tak.
            • tezee Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:19
              Tu akurat jest kontekst sytuacyjny ,rozumiem że jak sięgamy po ten sam makaron , czy któras mnie przepuszcza ja ją następuje jakas reakcja mimika często miła itd ale ja myślę o takim anonimowym minięciu na ulicy , zlustrowaniu w sekundę ogarnięciu wzrokiem przechodnia. Ok wiem wiem wy się nie oglądacie na ulicach ale cala Polska bab to robi.
              • andaba Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:23
                tezee napisał:

                Ok wiem wiem wy się nie oglądacie na ulica
                > ch ale cala Polska bab to robi.

                Taaa? No to za mną nikt się nie ogląda. Więc albo jestem nieskazitelnie piękna, albo jestem pasztet, ale widać, że mi owa pasztetowatość zwisa i powiewa, więc nie mam sensu zębów na mój widok suszyć i narażać na szkodliwy wpływ warunków atmosferycznych cenne szkliwo.
          • dziennik-niecodziennik Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:47
            ja szczerze mówiac myśle sobie, że pewnie jej sie wydaje że mnie zna i nie wie czy sie przywitać, czy nie, wiec na wszelki wypadek sie uśmiecha big_grin
            ale generalnie tak, wszelkie uśmiechy odbieram pozytywnie. moze nie jako wyraz podobania się komus, ale jako wyraz sympatii i solidarnosci w sytuacji w ktorej sie znajduje.
          • marianna72 Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:53
            tezee napisał:

            > No ale co sobie pomyślicie jak na ulicy uśmiecha się do was kobieta ? albo ma c
            > ień uśmiechu , uśmiechnięty wyraz twarzy patrząc na Was ? Że się jej podobacie
            > ? Nigdy w życiu.
            Gdy usmiecha sie do mnie na ulicy kobieta to mysle ,ze jest mila i serdeczna.Ale ja mieszkam we >Wloszech gdzie obcy ludzie sie do siebie usmiechaja a juz nie obcy sa wyjatkowo serdeczniwink)) wiec mnie to nie dziwi.Przezywam lekki szok kiedy wracam do Polski wink))
            • aniorek Re: Czy potraficie? 09.05.12, 08:27
              marianna72 napisała:

              > Ale ja mieszkam we >Wloszech gdzie obcy ludzie sie do siebie usmiechaja a juz
              > nie obcy sa wyjatkowo serdeczniwink)) wiec mnie to nie dziwi.Przezywam lekki szo
              > k kiedy wracam do Polski wink))

              Wlosi sa moze serdeczni PIESZO, ale juz nie na drogach. No i rzecz jasna do czasu, az sie zaczynaja z toba klocic. Ta serdecznosc to raczej stereotyp niz cecha ogolna narodu
    • anek130 Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:05
      ja na obce kobiety raczej nie zwracam uwagi, ale na znajome owszem i szczerze potrafię powiedzieć jkaiś komplement. mam nadzieję, ze działa to w obydwie strony, nie zastanawiam się nad cudzymi intencajmi
      Ania
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:08
      > Czy potraficie bez zazdrości /zawiści zachwycić urodą -wyglądem przypadkowej k
      > obiety ?

      Oczywiście. Jakoś nie przeszkadza mi uroda innych ludzi, to miłe jak ktoś jest ładny i to że ktoś jest ładniejszy ode mnie i tak nie zmieni tego jak ja wyglądam, więc nie mam powodów do zazdrości, bo mi to i tak urody nie poprawi wink
    • tosterowa Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:17
      Potrafię tongue_out
    • joanna35 Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:29
      Potrafię, do tego stopnia, że jestem to w stanie zachwycającej mnie osobie - kobiecie powiedzieć. A i naprawdę cieszą mnie osiagnięcia i sukcesy innych kobiet.
      • bea.bea Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:35
        mam podobnie....zwykle muszę się tłumaczyć, że jestem Normalną kobietą smile
    • yenna_m Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:30
      oczywiście
      piękno to piękno
      uwielbiam patrzyć na ludzi ładnych
      (ale jesli tych ładnych znam, to tylko pod warunkiem, że mają ładny charakter wink )
    • paskudek1 Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:35
      żeby tylko smile ja potrafię zachwycić się urodą kobiety, którą w tym samym momencie zachwycił się mój maż smile Tzn jestem w stanie potwierdzić że ta czy inna kobieta jest piękna, ma ładne nogi itp smile
      • chipsi Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:41
        Ja mam z tym problem. Mam zupełnie inny gust niż mój mąż. I tak, gdy ja mówię że jakaś kobieta jest ładna to jemu się nie podoba, a gdy podoba się jemu a mnie nie to słyszę że pewnie jestem zazdrosna, wrrrr...
    • marghe_72 Re: Czy potraficie? 07.05.12, 12:42
      tezee napisał:

      > Czy potraficie bez zazdrości /zawiści zachwycić urodą -wyglądem przypadkowej k
      > obiety ?
      potraficie smile
    • klubgogo Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:02
      Mnie chyba tylko raz jeden zachwyciła piękna kobieta, japonka, z reguły jednak rzadko kiedy olśniewają urodą. Wszystkie dziewczyny sa jakies takie podobne do siebie, koki wysoko na głowie, duże okulary.
    • kali_pso Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:12
      > Gdy na ulicy uśmiecha sie do mnie facet ,czuję jasno określone intencje ,są
      > one pozytywne , jak patrzy i uśmiecha się do mnie kobieta na bank cos jest nie
      > tak , wyglądam nie najlepiej.


      W sumie przykre. I ja mam zupełnie inne odczucia- w męskich uśmiechach widzę wiele różnych emocji nietylko pozytywnych, niektóre sa obojętne lecz są i takie, które mnie straszą- od uprzejmości zwykłej, przez zadowolenie, do zainteresowania i bezczelnego uśmiechu i taksowania wzrokiem.
      Uśmiech kobiet jest dla mnie czymś innym- właśnie wtedy dostrzegam siostrzanośćwink Mnie to wręcz utwierdza w przekonaniu, że dobrze mi z oczu i twarzy patrzy. Nie szukam tam jadu, zresztą się z nim nie spotykam. A że dobrze wyglądam to wiem i takwink

      Owszem potrafię się zachwycić urodą kobiet- tak jak zachwyca mnie kwiat, krajobraz czy kotwink
    • indigo_kid Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:15
      Uwielbiam gapić się na ładne kobiety i ładne dzieci, niestety wiem, że nie wypada i strasznie się z tym męczę. Kiedyś nawet się zagapiłam na rejestratorkę w klubie fitness i ona to zauważyła, ale mi głupio było.
      Jestem hetero, nigdy nie miałam nawet marzeń nt kobiet a jednak żaden mężczyzna nie sprawił mi jeszcze takiej przyjemności z patrzenia na niego.
      Ostatnio zachwyciła mnie swoją urodą jedna z uczestniczek YCD i w sumie tylko dla niej oglądałam ten program (Leal), jak odpadła przestałam oglądać.
    • morgen_stern Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:15
      Potrafię, także bez kontekstu seksualnego (choć dla niektórych to trudne do uwierzenia, bo przecież ci zboczeńcy myślą tylko o seksie). Zawsze przyjemnie popatrzeć na czyjąś ciekawą urodę w równie ciekawej oprawie.
    • lisciasty_pl Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:18
      > Czy potraficie bez zazdrości /zawiści zachwycić urodą -wyglądem przypadkowej kobiety ?

      Hm dziwne pytanie, oczywiście że potrafię się zachwycić urodą kobiety, nie tylko przypadkowej tongue_out
      Ja wręcz wyłącznie zachwycam się urodą kobiet, uroda facetów jest mi obojętna suspicious
    • kropkacom Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:21
      Kobiety zazwyczaj rozdają swoje zachwyty kobietom, które je same przypominają lub mają mniej urody.
      • kropkacom Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:36
        Oczywiscie z wyłączeniem neofitek big_grin

        Oczywiście mając o sobie super zdanie - nie bywam zazdrosna. tongue_out
    • kawka74 Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:26
      > Czy potraficie bez zazdrości /zawiści zachwycić urodą -wyglądem przypadkowej k
      > obiety ?

      Bez zazdrości, to znaczy nie mogę westchnąć, że też chciałabym tak wyglądać, bo to dyskwalifikuje?
      Ja z przyjemnością patrzę na ładne kobiety, pożałuję, że Bozia mi poskąpiła urody, i idę dalej.
    • figrut Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:33
      > Czy potraficie bez zazdrości /zawiści zachwycić urodą -wyglądem przypadkowej k
      > obiety ?
      Tak, potrafię. Co "gorsza", potrafię powiedzieć tej kobiecie, że ma coś pięknego w sobie. Na forum większość uważa, że to coś nie do przyjęcia, ale po ulicach w realnym świecie chyba inne kobiety chodzą, bo żadna się jeszcze na mój zachwyt nie obraziła.
    • platki_sniadaniowe nie, 07.05.12, 18:36

      tak żeby jawnie się usmiechać to nie
      najwyżej rzuce okiem na jakąś fajna babkę i tyle, ale żeby sie w nią gapic jak ciele w malowane wrota i jeszcze sie usmiechać to nie

      jak kobieta sie do mnie uśmiecha to tez za bardzo nie wiem o co jej chodzi, zastanawiam się raczej czy ja ją znam czy nie?
    • foro-estupido Re: Czy potraficie? 07.05.12, 18:48
      Potrafię przynac,bez zazdrości,że jakaś kobieta jest ładna/piękna.Nie sparwaia mi to problemu.
    • drinkit Re: Czy potraficie? 07.05.12, 19:34
      Tak, na kobiecą urodę mam taki sam radar jak na męską. Nawet na potencjalne zagrożeniesmile To mnie mobilizuje urodowo.
    • anorektycznazdzira Re: Czy potraficie? 07.05.12, 21:48
      Przesadzasz.
    • mgla_jedwabna Re: Czy potraficie? 08.05.12, 01:36
      Mnie się zdarza zachwycić, a nawet skomentować, ale do męża albo innej "osoby towarzyszącej", nie do osoby komentowanej.

      Ostatnio coraz częściej. Gdybym miała lepszy aparat i więcej czasu, mogłabym być fotografem ulicznym, bo nie brakuje mi odwagi, by podejść i zapytać, czy mogę zrobić zdjęcie.
    • bye.bye.kitty Re: Czy potraficie? 08.05.12, 09:06
      "jak patrzy i uśmiecha się do mnie kobieta na bank cos jest nie tak , wyglądam nie najlepiej"

      wiesz, są jeszcze lesbijki i biseksualistki

      a poza tym sporo kobiet uśmiecha się bez powodu, ot, tak, by wydać się sympatyczną
    • sarling Re: Czy potraficie? 08.05.12, 09:55
      Oczywiście!
      Niezmiernie rzadko uroda innej kobiety staje się dla mnie powodem do zwiści (czyli zazdrości i złości+ochoty zniszczenia). Nie czuję się zagrożona i ze spokojem oglądam inne kobiety.
      Zachwycam się nimi, ich sylwetką, twarzą, ciuchami.
      Nie oglądam się za nimi, bo w ogóle się nie oglądam wink
      I często zdarza mi się komplemetnować kobiety.
    • mondovi Re: Czy potraficie? 08.05.12, 10:10
      No pewnie, że tak. Bywa nawet, że mówię, ale pani ładnie wygląda, albo, że ma świetną torebkę, buty, fryzurę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka