mamameg
29.03.13, 16:26
Czy mozna to gdzies zglosic jako nekanie? Sasiadka kilka razy dziennie przychodzi z awantura, ze dzieci sa za glosno, dzis przyszla 7 razy, z czego 2 w czasie kiedy starszego syna nie bylo a mlodszy sluchal jak mu czytam(a naprawde nie wrzeszcze). Nieotwieranie drzwi i niereagowanie nic nie daje, dzwoni czesciej albo puka w sufit i starszy syn sie robi nerwowy.
Ona sama nie ma oporow, zeby wywrzaskiwac wulgaryzmy o roznych porach albo kuc sciany po 22:00.