Dodaj do ulubionych

Niewinny flirt

13.07.13, 19:20
mąż znajomej niewinnie ze mną flirtuje, podjąć wyzwanie? Oczywiście tak dla zabawy, nic między nami nie będzie za bardzo mi na moim związku zależy, przypuszczam,że jemu na żonie również. Tak dla rozrywki żeby z wprawy nie wyjść, jak myślicie? Już czuje lincz, pań świętojańskichwinka może ktoś, ma wprawę w temacie, każda rada cenna;P
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:22
      Chciałabyś, by twój mąż flirtował z żoną znajomego?
      • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:25
        Tak przy mnie to anie,ale czego oczy nie widzą....
        • grave_digger Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:45
          szok.
          spadaj trollu.
          • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:48
            grave_digger napisała:

            > szok.
            > spadaj trollu.

            Nie no weź się nie obrażajtongue_out
            • grave_digger Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:19
              pomyliłaś pojęcia.
    • joanna29 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:30
      Czy wasi wspolmalzonkowie tez uznaha to za flirt fla zabawy, im moze nie byc do smiech? Chcialabys aby Twoj malzonej flirtowal? A pozniej placze i pretensje, bo ja tylko zartowalam, nic sie nie wydarzylo, a uczucia partnera to ma sie w d....
      • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:35
        Dziewczyny więcej luzu. Nie mówcie mi, że jest wam to obojętne, że żonaty facet zwraca wyraźnie na was uwagę, że daje do zrozumienia, że jesteście atrakcyjne i gdyby nie żona, chętnie by poromansował. Ja nie mówię o jakimś spotykaniu sam na sam, na bezludnej wyspiewink tylko o niewinnym daniu do zrozumienia;;; ty mi równieżkiss
        • redheadfreaq Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:38
          U mnie takie zachowanie powoduje natychmiastową chęć ucieczki. Kompletnie nie interesują mnie faceci w związkach - chcą flirtu, to niech się rozwiodą/rozstaną.
          • 3-mamuska Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:42
            Dla mnie taki facet jest przegrany. I zrywam kontakt.
            Fakt ze to miłe wiedzieć ze nie tylko podobać sie mężowi ale i innym.
            Co innego danie do zrozumienia ze jest sie atrakcyjna co innego ciągnąć taki flirt.
        • kota_marcowa Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:39
          Ryzykowna zabawa, ale co kto lubi.
        • joanna29 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:41
          Jak mi facet okazuje za duze zainteresowanie, to zaczyman opowiadac o mężu i dzieciach. Ja jednak mam zainteresowanie męża, wiec nie potrzebuje obcych facetow do podniesienia mojej samooceny.
          • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:44
            joanna29 napisała:

            > Jak mi facet okazuje za duze zainteresowanie, to zaczyman opowiadac o mężu i dz
            > ieciach. Ja jednak mam zainteresowanie męża, wiec nie potrzebuje obcych facetow
            > do podniesienia mojej samooceny.

            Czemu myślisz, że to z braku zainteresowania ze strony partnera,
            ja nie narzekamwink
            • joanna29 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:56
              Stwierdzenie " ja nie narzekam" malo przekonujace. Skoro brak Ci emocji w zwiazkui potrzebujesz flirtu to cos nie tak ze zwiazkiem.
        • amoreska Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:42
          Przyjąć do wiadomości - tak, ale żadnego "ty mi też", w tych kwestiach jestem bardzo ortodoksyjna.
    • totorotot Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:42
      Ja tam unikam flirtów żeby się nie zabujac w obiekcie. Poza tym mojemu mężowi by było przykro, że mu depcze godność.
      Ale jakiś tam szeroki uśmiech do pana na stacji benzynowej jak jest ciacho to puszczam, czasem głupia gadka z jakimś sprzedawca też się zdarzy, ale to tak samo jak gadka że sprzedawczynia, tyle że z babami to o dzieciakach moich słodkich amorkach. Bo jak ludzie widzą dzieci to już nie widzą człowieka tylko naukę.
      Mój maz też flirtuje z klientkami, w sumie bardziej rzuca głupie gadki, ale przy mnie raczej by się, bardzo słusznie zresztą, nie odważył.
    • naomi19 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:46
      ehh...
      jak ja bym sobie poflirtowała... nawet mam na oku kogoś...
      ale strach zwycięża i poczucie, że to złe jednak i może się rozwinąć nie w tym kierunku co bym chciała...
      więc u mnie na tym się kończy....
      • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:51
        naomi19 napisała:

        > ehh...
        > jak ja bym sobie poflirtowała... nawet mam na oku kogoś...
        > ale strach zwycięża i poczucie, że to złe jednak i może się rozwinąć nie w tym
        > kierunku co bym chciała...
        > więc u mnie na tym się kończy....

        o właśnie, szczera odp, a nie wypieranie się.
        myślę, że zapanuje nad syt. a jak się zrobi niebezpiecznie to się wycofam.
    • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:47
      Naprawdę jesteście takie świętewink??? Przecież nie chodzi o sextongue_out
      • iwles Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:49

        świete ? mozliwe...
        a już mężowie koleżanek są dla mnie nietykalni na 1000%.
        • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:53
          iwles napisała:

          >
          > świete ? mozliwe...
          > a już mężowie koleżanek są dla mnie nietykalni na 1000%.
          >
          to nie moja koleżanka tylko znajoma, a jeśli nawet, to nie mam zamiaru zrobić krzywdy ani jej ani jej mężowi, nie tknę go nawet palcemwink
          • iwles Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:59

            skąd wiesz, że samym firtem jej nie skrzywdzisz ?
            i męża swojego przy okazji też ?
      • naomi19 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:52
        nie wiem, czy jeśli powstałaby mocna chemia plus znudzenie obecnym partnerem, to nie doszłoby jednak do tego seksu
        • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:55
          naomi19 napisała:

          > nie wiem, czy jeśli powstałaby mocna chemia plus znudzenie obecnym partnerem, t
          > o nie doszłoby jednak do tego seksu

          w tym przypadku może tak, ale ja nie jestem znudzona moim partnerem wręcz przeciwnie jestem o niego cholernie zazdrosna.
      • joanna29 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:52
        Nie tylko seksem mozna zranic wspolmalzona. Jak by mi maz flirtowsl z kims, uznala bym, ze mu juz na mnie nie zalezy. W wytlumaczenia, ze to tak dla zartu, bym nie uwierzyla. Dziecinnym zachwaniem rozwalil by nasz zwiazek.
        • przystanek_tramwajowy Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:54
          Gorzej, jak żona tego pana nie wykaże się zrozumieniem dla niewinności waszego flirtu i przy ludziach cię zbluzga i za kudły wytarga. big_grin
          • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:56
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > Gorzej, jak żona tego pana nie wykaże się zrozumieniem dla niewinności waszego
            > flirtu i przy ludziach cię zbluzga i za kudły wytarga. big_grin
            >
            Nic podobnego, nawet nie tknę jej męża.
            • przystanek_tramwajowy Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:02
              1yna-taka napisała:

              > Nic podobnego, nawet nie tknę jej męża.

              Wystarczy, że uzna, że się do niego umizgujesz. Na tym forum niejedna rozważała wystawienie misiowi walizek za drzwi za podejrzane SMS-y w jego telefonie. Generalnie pomysł głupi i godny nudzącej się w czasie wakacji licealistki. Robisz w tym roku maturę?
      • 3-mamuska Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:08
        Naprawdę jesteście takie święte??? Przecież nie chodzi o sex


        Nie nie chodzi o sex. Czasem sobie człowiek poflirtuje z kolega , ale nie na boku, a otwarcie przy wszystkich i kazdy wie ze to jest na żarty dla" jaj"

        Po prostu nie rób drugiemu co tobie niemile.
    • gretchen184 Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:49
      ja podjęłam taki flirt ale u mnie przekształcił się w regularny romans,trwający do dziś. cała sytuacja miała jednak pewne podstawy i przyczyny choć nie zmienia to faktu,że nie powinno się tak stać.
    • anorektycznazdzira Re: Niewinny flirt 13.07.13, 19:56
      ale co, mam powiedzieć, że ci pozwalam, czy jak? O_O
    • bei Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:01
      Poflirtuj !smile
      Ze swoim mężem.
      Ma tylko jedną "wadę " on nie jest cudzy, ale od czego wyobraźnia ? smile
      • 1yna-taka Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:12
        bei napisała:

        > Poflirtuj !smile
        > Ze swoim mężem.
        > Ma tylko jedną "wadę " on nie jest cudzy, ale od czego wyobraźnia ? smile
        >
        A wiesz, twój pomysł mi się podoba, prawie mnie przekonałaśsmile
    • mynia_pynia Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:10
      Kiedyś miałam taką sytuację: Na imprezie poszłam do kibelka koedukacyjnego, akurat myłam ręce jak wszedł długoletni chłopak mojej przyjaciółki. Gatka szmatka a tem co całowania się zabiera, w szoku byłam, bo ja nigdy na mężów czy też niemężów koleżanek nie zwracam uwagi pod względem obiektu westchnień. Nawet nie pamiętam dokładnie jak się zachowałam, chyba go odepchnęłam lekko 'krzycząc' jego imię i to wystarczyło.
    • kkalipso Re: Niewinny flirt 13.07.13, 20:15
      Trzeba być naprawdę naiwną , żeby wierzyć w takie banałysmile

      Zdarzało mi się być podrywaną nawet przez partnerów bliskich koleżanek , zawsze wywoływało to we mnie wybuch śmiechu lub odwrotnie machnięcie ręką .

      Kiedyś ktoś mądrze powiedział , że faceci instynktownie czują która kobieta "szuka" i takie zazwyczaj bałamucą bo nie lubią się męczyć a ci zajęci to już w ogóle , coś w tym jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka