Dodaj do ulubionych

Ci wstrętni emogranci!

17.01.14, 22:39
Poczytuję forum od dwóch miesięcy i ciągle widzę pełno nienawiści i agresji skierowanej w stronę emigrantów. Zastanawia mnie czemu szczęśliwi,spełnieni ludzie,z dobrze płatną pracą,udanym życiem i pożyciem plują na ludzi,którzy zdecydowali się na wyjazd z kraju?

Jestem emigrantką- typ,na który najwięcej 'plujecie'. Pracuję w fabryce,mój mąż też. Wyjechałam bo po śmierci rodziców ( z długami do spłacenia i dużo młodszym rodzeństwem do wychowania) musiałam przerwać studia i ostro zakasać rękawy żeby nie wylądować pod mostem. Nikt mi nigdy niczego nie dał,nie zapewnił mieszkania,nie załatwił pracy. Mąż też z niebogatej rodziny. Typowe szaraczki z typowymi szaraczkowymi marzeniami. Facebooka nie wymyśliliśmy, w wąskich dziedzinach też słabo (mąż piecze superowego makowca a ja rewelacyjnie 'palę' kawały ale 'byznesu' na tym nijak nie dało się zrobić). Gdybyśmy zostali szarpalibyśmy się z niezapłaconymi rachunkami,zadłużonym mieszkaniem i wiecznym odkładaniem decyzji o posiadaniu potomstwa (bo kto mądry by się w takiej sytuacji decydował na dziecko?).
Postanowiliśmy zaryzykować (bo przecież tylko nieudacznicy siedzą z założonymi rękami i narzekają,że im źle). Pracujemy ciężko,nigdy żadne z nas nie było na zasiłku. Mamy śliczną córeczkę,wspólnie wychowaliśmy moje rodzeństwo. Mamy dom,bezpieczeństwo finansowe. Nigdy i nigdzie nie mówiliśmy źle o ojczyźnie. Często jeździmy do Polski (tęsknota za rodziną,przyjaciółmi i naszymi,pięknymi górami).
Nie rozumiem dlaczego tacy,jak my nie zasługują na odrobinę szacunku ze strony rodaków. Ok,szacunek to może zbyt wielkie słowo ale na prawdę nie rozumiem tej agresji,jadu,niechęci. Było mi źle,postanowiłam zrobić coś aby było lepiej. Proste? Nigdy nikogo nie obraziłam; żyjemy spokojnie i nikomu nie wadzimy.
Nie,nie tłumaczę się nikomu tylko chciałabym aby się czasem 'jeden z drugim' zastanowił (jeśli to tylko nie przekracza możliwości intelektualnych) zanim zacznie pluć na ludzi,których różne okoliczności 'zmusiły' do opuszczenia (i to z bardzo ciężkim sercem) swojej ojczyzny.
Dodam tylko,że dziwi mnie brak szacunku dla 'zwykłych' ludzi. Po lekturze forum rozumiem,że tylko paniom/panom 'na stanowiskach' ,z grubą kasą i czterema willami należy się święty spokój od nienawistnych komentarzy?
Obserwuj wątek
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:39
      'emIgranci'- bo zaraz mi napiszecie,że języka zapomniałamsmile
      • myelegans Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:49
        No nie, en masse, tu sie nie pluje na emigracje. Jest tylko jeden marny, internetowy byt o nieokreslonej plci, pelen frustracji,agresji, ktora gdzies musi wyladowac. Sam nieudolny do potegi, na zasilku dla bezrobotnych i stalymi wizytami w UP, zyjacy na koszt panstwa czyli innych obywateli Polski, ktory w przeciwienstwie do Ciebie rekawow nie zawinal, i nie zmienil zycia, NIC z wlasnym zyciem nie robi, poza pasozytowaniem, tylko z uporem maniaka tarza sie w tej swojej nieudolnosci, wysupluje co moze i gdzie moze na temat emigrantowi imigrantow i sie podnieca.

        Gratulacje i powodzenia. Tacy ludzie jak TY i Twoj maz pchaja ten swiat do przodu.

        Pozdrawiam rowniez z emigracji juz ponad 20-letniej.
        • ichi51e Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 09:07
          I jeszcze zagrzybiony ;p
          • myelegans Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 14:08
            A fuj i bleee
    • mindtriper Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:44
      Pomyślałam, że piszesz o emigrantach w dole egzystencjalnym, że emo są.
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:46
        Hihihi! Dobre!smile
        • konwalka Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:53
          no, wyszedł ci fajny neologizm big_grin
          pozdrawia robol z uk
    • kk345 Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:54
      > Nigdy i nigdzie nie mówiliśmy źle o ojczyźnie. Często
      > jeździmy do Polski (tęsknota za rodziną,przyjaciółmi i naszymi,pięknymi górami)

      I chwała Ci za to- bo często,jak widać na forum- emigracja automatycznie oznacza koniecznosć zaczynania zdań od:
      "co to za kraj", "bo w Polsce to nigdy...", "bo w Polsce to zawsze..."
      Żyjmy i dajmy żyć innymsmile Życzę Wam powodzenia i dobrego życia-czy to w kraju,czy za granicąsmile
    • barbibarbi Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:56
      No i tak trzymać. Większość jednak nic złego nie myśli o emigrantach, prawie każdy ma w rodzinie kogoś kto wyjechał, więc wiedzą jak to jest. A ci co piszą źle, to po prostu są bardziej widoczni, bo to kontrowersyjny temat, mają czas, bo roboty w Polsce nie ma, to piszą. Znam taką jedną, która miała zdanie, że za granicę do pracy to wstyd - do czasu kiedy jej dzieci wyjechały i nie chcą wracać, zdanie zmieniła diametralnie w bardzo krótkim czasie.
    • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:58
      Tu nie chodzi o prace fizyczne tylko o odczarowywanie bajek, jakie emigranci mają tendencję do opowiadania. Niestety niewielu opisuje swoją sytuację tak uczciwie jak Ty.
      • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 23:03
        Araceli, tu nawet nie chodzi o te bajki, bo idę o zakład, że duża część osób piszących na forum trochę sobie dopowiada wink

        Tu chodzi głownie o to, co ktoś już wyżej napisał. Wyciąganie negatywnie napisanych artykułów, jakichś afer (które na tym mitycznym zachodzie też się zdarzają) i w każdym poście zaznaczanie "bo w tej Polsce to takii shit" - wiadomo, że jak komuś tu żyje się dobrze i coś takiego czyta, to zakłada, że pisał to nieudacznik, któremu w kraju się nie udało i zarabia lepiej na zmywaku brytyjskim niż polskim.
        • barbibarbi Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 23:20
          A nie przyszło wam do głowy, że jak ktoś odwiedza Polskę po latach, to naturalne że porównuje i komentuje? Często ludzie odwykli od polskiej rzeczywistości nie mogą zrozumieć, po co i dlaczego w Polsce tak komplikuje się ludziom życie (np biurokracja), dlaczego np w USA prawo jazdy robi się prawie za darmo z palcem w nosie, a w Polsce to droga przez mękę? itd, itp, dla tubylców to normalka nie widzą w tym nic złego, a dla emigranta to szok kulturowy, i on nie komentuje tego złośliwie i nie naśmiewa się - to raczej odruch serca i współczucia. Jak się siedzi całe życie w jednym miejscu, to zatraca się możliwość oceny rzeczywistości z szerszej perspektywy, trzeba na chwilę odejść, wyjechać żeby nabrać dystansu - wtedy po powrocie widać jak na dłoni wszystkie słabostki i bolączki, ale też dobre rzeczy - może właśnie dlatego warto posłuchać czasami co mają do powiedzenia emigranci. Może warto posłuchać, jak można coś zorganizować aby było lepiej, praktyczniej, bardziej przystępnie dla ludzi, może to będzie jakiś mały krok do zmian na lepsze?
          • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 23:44
            Moim zdaniem to nie o to chodzi. Bo to co piszesz, czyli teksty typu "bo u nas" pisane przez emigrantów, ale i przez Polaków odwiedzających obce kraje jest normalne. Bo w jednym kraju jedno jest lepsze w drugim drugie.

            Chodzi o regularne plucie niektórych emigrantek na Polskę. Według niektórych wszystko jest tu złe, trawniki, biurokracja, bieda, socjal, sklepy, ludzie, dosłownie wszystko. Chodzi o wywlekanie artykułów z bulwarówek, oczywiście tych najgorszych, tak, jakby złe rzeczy w innych krajach nigdy się nie działy. A przecież te inne kraje też mają problemy, z socjalem, bezdomnymi, bezrobociem. Moim zdaniem, żaden sukces, szczycić się, że się komuś dobrze żyje na obcym socjalu.

            A to, co piszą niektóre osoby, nie jest prawdą. Nie wiem czym to jest spowodowane, myślę, że kompleksami, że im się nie udało im usieli wyjechać. Jest masa ludzi, którym się tu naprawdę dobrze żyje. Narzekają przeważnie osoby wykonujące prace nie wymagające jakichkolwiek kwalifikacji.
            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:07
              Ale też nikt nie twierdzi,że w Polsce WSZYSTKIM żyje się źle.
              Poza tym pani na kasie w markecie,sprzątaczka,zwykły,pogardzany przez Ciebie 'robol' też ma prawo do godnego życia (jakkolwiek utopijnie by to nie brzmiało). My TU pracujemy fizycznie i finansowo powodzi nam się nieźle.

              Co złego jest w byciu 'przeciętnym'? Czy każdy musi być prezesem KGHM?
              Zauważcie też,że wyemigrowało wiele świetnie wykształconych,młodych ludzi, którzy w Polsce pracy znaleźć nie mogli (wszyscy to nieudacznicy?).

              Powtarzam raz jeszcze: normą jest ogół a nie margines a według mnie 'wredni',kalający własne gniazdo emigranci to tylko niewielki procent od tej masy ludzi,którzy wyjechali. Tak jest 'w moim świecie'.


              • princesswhitewolf Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:42
                Co złego jest w byciu 'przeciętnym'? Czy każdy musi być prezesem KGHM?

                nic zlego. Prezes niejednokrotnie nie mial skrupulow w wyscigu szczurow.
                Nie przejmuj sie. wszyscy jemy sikamy spimy i umieramy a to ze w miedzyczasie ktos chodzil z teczka a inny bez niewiele zmienia. Czasem prosty czlowiek potrafi zrobic wiecej pozytecznych rzeczy niz dyrektor figurant.
            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 07:38
              A jak pluje nie emigrantka to lepiej? No ludzie. Trochę samokrytyki.
              • burina Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 10:22
                No właśnie! I do tego jeszcze nie zapytają, jak to jest za tą granicą, tylko z góry zakładają, że zupełnie inaczej niż 'w tym kraju'. Tym w Polsce, to bardziej powinni przeszkadzać ci, którzy pod pretekstem 'bo wiadomo, jak to jest w Polsce' wręczają łapówki, łamią przepisy, oszukują z podatkami.

                Ponadto, jakby energię skanalizować w poprawianie tego, co wytykają ludzie, którzy widzieli gdzieś jakieś lepsze, dobrze funkcjonujące rozwiązania, to trzeba było się wziąć za konkretną robotę a nie usiąść smętnie i uprawiać martyrologię. To już lepiej na tych emigrantów psy wieszać.
          • kk345 Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 23:49
            > może właśnie dlatego warto posłuchać czasami co mają do po
            > wiedzenia emigranci.

            OK- tylko z jakiegoś tajemniczego powodu często mają do przekazania wyłącznie pogardliwe zdumienie, ze w "tej Polsce" to czy tamto...
            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 07:46
              Czytamy polskie portale informacyjne, a one same bez naszego udziału uprawiają krytykę tego pięknego kraju na Wisłą i wtedy często chcemy o tym podyskutować na polskim forum. Niekoniecznie zgadzając się z negatywną teza zawartą w artykule.
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:28
                kropkacom napisała:
                > Czytamy polskie portale informacyjne, a one same bez naszego udziału uprawiają
                > krytykę tego pięknego kraju na Wisłą i wtedy często chcemy o tym podyskutować n
                > a polskim forum. Niekoniecznie zgadzając się z negatywną teza zawartą w artykul
                > e.

                No a jak się linkuje zagraniczne portale piszące, że za granicą nie jest różowo to emigrantki dostają takiego ścisku 4 liter że hej! (
                • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:57
                  Bo to jest na zasadzie: mszczę się i linkuje chociaż zielonego pojęcia nie mam o tym jak tam jest, albo byłem tam trzy dni na wycieczce i sądzę, że mam pojęcie. Ja nadal większość swojego życia przeżyłam w Polsce i pewnie mam lepsze pojecie o tym kraju niż niejedna forumka z Warszawy.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:58
                    kropkacom napisała:
                    > Bo to jest na zasadzie:

                    Te linki są na dokładnie takim samym poziomie jak linki o Polsce.
                    • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:37
                      Co tylko potwierdza, ze mam rację.
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:40
                        kropkacom napisała:
                        > Co tylko potwierdza, ze mam rację.

                        Czyli twierdzisz, że jak emigrantka wrzuca link o Polsce to 'mści się' mając mgliste pojęcie o sytuacji w kraju?
                        • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:43
                          Czemu mgliste? Nie każda ma mgliste big_grin Z czego każda z nie emigrantek ma jak najbardziej mgliste o życiu poza Polską. No chyba, ze wróciła z zagranicy do Polski po kilku latach życia tam.
                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:46
                            kropkacom napisała:
                            > Czemu mgliste? Nie każda ma mgliste big_grin

                            Z wypowiedzi często wynika, że tak.
                            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:50
                              Owszem są forumki, które ograniczają się do "wiem tyle co aktualnie zjem" wink, ale tak jest też z nie emigrantkami. Po co są te podwójne standardy? Po co te linki rzucane z zemsty? To jest generalnie dziecinada.
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:04
                                kropkacom napisała:

                                > Owszem są forumki, które ograniczają się do "wiem tyle co aktualnie zjem" wink, a
                                > le tak jest też z nie emigrantkami. Po co są te podwójne standardy? Po co te li
                                > nki rzucane z zemsty? To jest generalnie dziecinada.

                                To nie jest 'zemsta' - to po prostu pokazywanie, że za granicą też nie zawsze jest różowo. D.pościsk jakiego wtedy dostają emigrantki jest mega komiczny big_grin
                                • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:11
                                  > To nie jest 'zemsta' - to po prostu pokazywanie, że za granicą też nie zawsze j
                                  > est różowo. D.pościsk jakiego wtedy dostają emigrantki jest mega komiczny big_grin

                                  Duposcisk to masz sama jak czytasz, ze inni nie musza siedziec po godzinach zeby splacic minirateczki za kredycik we franeczku.
                                  • kk345 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 12:30
                                    > Duposcisk to masz sama jak czytasz, ze inni nie musza siedziec po godzinach zeb
                                    > y splacic minirateczki za kredycik we franeczku.

                                    OJP...
                                • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:19
                                  Ale ty nie wiesz jak jest za granicą. Wie co pisze. Nie raz czytałam artykuły o RC na polskich portalach i na odwrót też. Nie wiesz.
                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:20
                                    kropkacom napisała:
                                    > Ale ty nie wiesz jak jest za granicą. Wie co pisze. Nie raz czytałam artykuły o
                                    > RC na polskich portalach i na odwrót też. Nie wiesz.

                                    To co napisałaś nie ma gramatycznie sensu.
                                    • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:25
                                      big_grin Argumentów zabrakło?
                                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:28
                                        kropkacom napisała:
                                        > big_grin Argumentów zabrakło?

                                        Chyba u Ciebie umiejętności posługiwania się językiem polskim:

                                        'Ale ty nie wiesz jak jest za granicą. Wie co pisze'.
                                        • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:39
                                          Miało być: wiem co piszę. Ojej...
                                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:40
                                            kropkacom napisała:
                                            > Miało być: wiem co piszę. Ojej...

                                            No ojej - sens uciekła ale taaaaaka drobnostka.

                                            I nie wiesz co piszesz - nie wiesz kompletnie jaką mam wiedzę o życiu za granicą ani skąd ją czerpię.
                                            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:58
                                              Chcesz pisać o mojej gramatyce, czy napiszesz jaką masz wiedzę?
                                • princesswhitewolf Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:45
                                  że za granicą też nie zawsze jest różowo.

                                  tylko idioci twierdza ze jest miejsce gdzie nigdzie nie zachodzi slonce. W zyciu kazdego raz pod wozem, raz na wozie. Na emigracji czy w Polsce. Amen
          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:26
            Prawo jazdy drogą przez mękę? Chyba na głowę upadłaś! Jakie to typowe!
            • barbibarbi Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:39
              No typowe, dla kogoś kto nie widział jak łatwo, lekko, tanio i przyjemnie można zdać egzamin. To dlaczego młodzi górale wyjeżdżają na krótko do USA żeby tam odwiedzić rodzinę, a przy okazji zrobić łatwo prawo jazdy? Nawet wliczając cenę biletu w obie strony i tak im się to opłaca. NIe dziwne? W Polsce takie to proste, to czemu oni tak kombinują? Jak myślisz?
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:41
                barbibarbi napisała:
                > No typowe, dla kogoś kto nie widział jak łatwo, lekko, tanio i przyjemnie można
                > zdać egzamin.

                Egzamin na prawo jazdy nie jest po to, żeby było łatwo i przyjemnie. W IE możesz na ulice wyjechać bez egzaminu ale moim zdaniem to wcale nie jest dobrze.
                • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:00
                  Nie no, teoretyczny trzeba zdac. I jezdzic z pelnym kierowca.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:05
                    cherry.coke napisała:
                    > Nie no, teoretyczny trzeba zdac. I jezdzic z pelnym kierowca.

                    Z 'pełnym' kierowcą owszem ale zwykłym samochodem, w którym ten 'pełen' kierowca nie ma szans np. wyhamować jak instruktor. Nie ma też żadnego sprawdzenia czy człowiek w ogóle potrafi ruszyć z miejsca.
                    • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:08
                      Ten pelny kierowca (tzw. sponsor) ma sie tym zajac , ma chyba nawet jakas instrukcje do tego. To nie jest tak ze wsiadasz i jedziesz. Zreszta kurs z instruktorem tez jest obowiazkowy.
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:10
                        cherry.coke napisała:
                        > Ten pelny kierowca (tzw. sponsor) ma sie tym zajac

                        Taaa.... jassssssne! W razie czego będzie drzeć się 'hamuj!!' i modlić się, że osoba za kierownicą nie pomyli hamulca z gazem smile Ale oczywiście za granicą jest lepiej! Z definicji suspicious
                        • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:15
                          No ale mowie ci, ze jest kurs i ze sponsorem sie jezdzi rownolegle jako cwiczenie, a nie zamiast. Miasto jest chyba drugie w Unii pod wzgledem bezpieczenstwa na drogach, tak sie chwalili ostatnio, wiec osobiscie nie narzekam smile
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 19:55
                      araceli napisała:

                      > Z 'pełnym' kierowcą owszem ale zwykłym samochodem, w którym ten 'pełen' kierowc
                      > a nie ma szans np. wyhamować jak instruktor. Nie ma też żadnego sprawdzenia czy
                      > człowiek w ogóle potrafi ruszyć z miejsca.
                      >
                      No po prostu uwielbiam, gdy wypowiada się ktoś na temat, o którym ma, delikatnie mówiąc, żadne pojęcie. Moja córka w zeszłym roku uczyła się jeździć. Z instruktorem, oznakowanym samochodem, naszym również mogła jeździć, ale musiała mieć wykupione dodatkowe ubezpieczenie tylko dla uczących się kierowców, a nasz samochód musiał być oznakowany. A warunkiem dopuszczenia za kierownicę był zdany egzamin teoretyczny.
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:07
                        rosapulchra-0 napisała:
                        > No po prostu uwielbiam, gdy wypowiada się ktoś na temat, o którym ma, delikatni
                        > e mówiąc, żadne pojęcie. Moja córka w zeszłym roku uczyła się jeździć.

                        A ja uwielbiam osoby popisujące się nieumiejętnością czytania. Nie pisałam o UK.

                        > naszym również mogła jeździć, ale musiała mieć
                        > wykupione dodatkowe ubezpieczenie tylko dla uczących się kierowców, a nasz samo
                        > chód musiał być oznakowany.

                        I oznakowanie samochodu wybroni ją przed wypadkiem? Dodatkowe ubezpieczenie spowoduje, że nikogo nie zabije?

                        > A warunkiem dopuszczenia za kierownicę był zdany
                        > egzamin teoretyczny.

                        TEORETYCZNY! WOW!
                        • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:16
                          araceli napisała:


                          > I oznakowanie samochodu wybroni ją przed wypadkiem? Dodatkowe ubezpieczenie spo
                          > woduje, że nikogo nie zabije?

                          Dodatkowo takie osoby nie moga jezdzic na drogach szybkiego ruchu autostradach a na zwyklych nie szybciej niz 30 mil/h - to warunek. Gdyby notowano wypadki z winy takich kierowcow to juz dawno zabroniono by takich praktyk, jednak tak nie jest. Najwiecej wypadkow powoduja kierowcy pijani i popisujacy sie brawura uncertain
                          > > A warunkiem dopuszczenia za kierownicę był zdany
                          > > egzamin teoretyczny.
                          >
                          > TEORETYCZNY! WOW!

                          a w Polscr to po zdanym egzaminie praktycznym sami wytrawni kierowcy wow. Umiejetnosci zdobywa sie praktyka, a nie tylko zdanym egzaminem po np 30 godzinach jazdy z instruktorem.
                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:30
                            najma78 napisała:
                            > Dodatkowo takie osoby nie moga jezdzic na drogach szybkiego ruchu autostradach
                            > a na zwyklych nie szybciej niz 30 mil/h - to warunek.

                            I to ma uchronić przed wypadkiem np. w mieście?

                            > a w Polscr to po zdanym egzaminie praktycznym sami wytrawni kierowcy wow.

                            Jest różnica między wyjechaniem na ulice po teorii a po praktyce z instruktorem i zdaniu egzaminu.
                            • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:40
                              araceli napisała:

                              > I to ma uchronić przed wypadkiem np. w mieście?

                              Owszem bo im mniejsza oredkosc tym krotsza droga hamowania, latwiej zapanowac nad pojazdem, zauwazyc co sie dzieje na drodze. Stad tez ograniczenia lredkosci na drogach sie biora. Juz ci napisalam ze gdyby takie praktyki byly niebezpieczne zabroniono by ich.


                              > Jest różnica między wyjechaniem na ulice po teorii a po praktyce z instruktorem
                              > i zdaniu egzaminu.

                              Ale w pl wyjezdza sie zdaje sie bez egzaminu teoretycznego i nawet bez kursu bo w trakcie jego trwania w dodatku kursant nie ma mozliwosci praktykowac bez asekuracji a to nie zdany egzamin p czyni dobregi kierowce a praktyka. Widze nie pojmujesz. Trudno. W kazdym razie ty w uk nie mieszkasz wiec nie masz sie czym martwic.
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:12
                                najma78 napisała:
                                > Ale w pl wyjezdza sie zdaje sie bez egzaminu teoretycznego i nawet bez kursu

                                OJP! Wyjeżdża na drogę z INSTRUKTOREM!

                                Oczywiście emigranteczki będą dowodzić, że lepiej wyjechać na drogę na żywca, bez przygotowania niż uczyć się pod okiem instruktora w bezpiecznym samochodzie. Kretynizm do potęgi ale już się przyzwyczaiłam, że dla Was zawsze za granicą lepsze - nie ważne czy głupie - wystarczy, że zagraniczne.
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:25
                                  araceli napisała:

                                  > OJP! Wyjeżdża na drogę z INSTRUKTOREM!
                                  >
                                  > Oczywiście emigranteczki będą dowodzić, że lepiej wyjechać na drogę na żywca, b
                                  > ez przygotowania niż uczyć się pod okiem instruktora w bezpiecznym samochodzie.
                                  > Kretynizm do potęgi ale już się przyzwyczaiłam, że dla Was zawsze za granicą l
                                  > epsze - nie ważne czy głupie - wystarczy, że zagraniczne.
                                  >
                                  A czytać ze zrozumieniem potrafisz? Bez nastawienia, kto pisze? Bo ja widzę, że szukasz dziury w całym. Zapewniam cię - nie znajdziesz.
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:23
                              Idź i sprawdź statystyki, a potem się pochwal, na którym miejscu są kraje, w których doszło na największej liczby wypadków drogowych. BTW, sprawdź w UK wypadkowość uczących się kierowców. A potem paplaj te swoje bzdurki.
                              Tu masz pierwszy link. Lektura bardzo ciekawa i nijak się zgadza z tym, co ty twierdzisz.
                • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:16
                  W Belgii masz trzy opcje: kurs 20 godzin, dostajesz prawo jazdy tymczasowe i mozesz jezdzic sama lub z pasazerem po 25 roku zycia. Ograniczenie - nie mozesz jezdzic w weekend miedzy 22 a 6 rano. Ale jesli akurat masz 18 lat i dorabiasz w nocnym na ochronie to policja przymknie na to oko. Najwczesniej po 3 a najpozniej po 18 miesiacach zdajesz egzamin. Zdawalnosc na poziomie 80% a zdarza sie to tylko dlatego, ze czesc osob korzysta z dwoch innych opcji czyli: 6 godzin z instruktorem, pol roku z kims kto ma prawko minimum 10 lat i potem egzamin albo opcja calkiem darmowa - 9 miesiecy z kims. Wszystkie opcje wymagaja zdania egzaminu teoretycznego. Wypadkow na drogach znacznie mniej.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 19:51
                  araceli napisała:

                  >
                  > Egzamin na prawo jazdy nie jest po to, żeby było łatwo i przyjemnie. W IE możes
                  > z na ulice wyjechać bez egzaminu ale moim zdaniem to wcale nie jest dobrze.
                  >
                  Na szczęście mądrzejsi od ciebie ludzie mają inne zdanie w tej kwestii. To raz, dwa - a jak kursanci wyjeżdżają na ulice w Polsce? Również bez prawa jazdy. Idąc twoim tokiem myślenia, "to wcale nie jest dobrze".
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:08
                    rosapulchra-0 napisała:
                    > Na szczęście mądrzejsi od ciebie ludzie mają inne zdanie w tej kwestii. To raz,
                    > dwa - a jak kursanci wyjeżdżają na ulice w Polsce? Również bez prawa jazdy. Id
                    > ąc twoim tokiem myślenia, "to wcale nie jest dobrze".

                    Wyjeżdżają z instruktorem, specjalnym samochodem, w którym np. instruktor ma dodatkowy hamulec. Ale oczywiście lepiej jak bez prawda? Bo na wyspach zawsze jest lepiej nie zależnie co - nawet kretynizm jest lepszy.
                    • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:24
                      araceli napisała:

                      >
                      >
                      > Wyjeżdżają z instruktorem, specjalnym samochodem, w którym np. instruktor ma do
                      > datkowy hamulec. Ale oczywiście lepiej jak bez prawda? Bo na wyspach zawsze jes
                      > t lepiej nie zależnie co - nawet kretynizm jest lepszy.

                      Juz ci wyzej napisalam na ten temat ale dodam jeszcze ze w pl wyjezdza sie na drogi bez zdanegi egzaminu teoretycznego (no chyba ze teraz zanim sie wyjedzie trzeba go zdac?) ale za to secjalnym autem co powoduje ze kierujacy nie bierze do konca odpowiedzialnosci bo ma asekuracje ktora zareaguje za niego. W uk jest mozliwosc pelnej praktyki czyli zwyklym autem z ograniczoniami predkosci i to sprawdza sie bardzo dobrze. W czym wiec twoj problem?
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:34
                        najma78 napisała:
                        > trzeba go zdac?) ale za to secjalnym autem co powoduje ze kierujacy nie bierze
                        > do konca odpowiedzialnosci bo ma asekuracje ktora zareaguje za niego.

                        Dziecko będziesz uczyć pływać też rzucając na głęboką wodę - albo popłynie albo się utopi? Bez asekuracji bo na wyspach trzeba 'brać odpowiedzialność'???

                        Bycie odpowiedzialnym nie chroni przed wypadkiem spowodowanym brakiem podstawowych umiejętności prowadzenia pojazdu.
                        • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:45
                          Z całym szacunkiem, bo nie jestem ekspertką w dziedzinie nauczania i zdawania egzaminu na prawo jazdy, ale czy ja sie mylę, czy też w GB jest sporo mniej poważnych wypadków niż w PL? Zgonów zdaje się 2,5 raza więcej w Polsce w przeliczeniu na 100 000 aut?
                          Bo jeżeli tak, to nie ma co się krzywić na inne metody nauki, prawda?
                          • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:47
                            olena.s napisała:

                            > Z całym szacunkiem, bo nie jestem ekspertką w dziedzinie nauczania i zdawania e
                            > gzaminu na prawo jazdy, ale czy ja sie mylę, czy też w GB jest sporo mniej powa
                            > żnych wypadków niż w PL? Zgonów zdaje się 2,5 raza więcej w Polsce w przelicze
                            > niu na 100 000 aut?
                            > Bo jeżeli tak, to nie ma co się krzywić na inne metody nauki, prawda?

                            prawda, ale araceli bedzie sie pyszczyc dla zasady.
                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:07
                            olena.s napisała:
                            > Z całym szacunkiem, bo nie jestem ekspertką w dziedzinie nauczania i zdawania e
                            > gzaminu na prawo jazdy, ale czy ja sie mylę, czy też w GB jest sporo mniej powa
                            > żnych wypadków niż w PL? Zgonów zdaje się 2,5 raza więcej w Polsce w przelicze
                            > niu na 100 000 aut?
                            > Bo jeżeli tak, to nie ma co się krzywić na inne metody nauki, prawda?

                            Wiesz jaka jest ilość wypadków na drogach w Polsce spowodowanych przez samochody nauki jazdy vs. ilość wypadków w UK spowodowanych przez samochody uczących się na żywca? Wiesz? Znasz statystyki?
                            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:19
                              Nie mam najbledszego pojęcia, ale bardzo wątpię, aby w którymkolwiek z tych krajów była to znaczna liczba, podejrzewam, że gdyby gdzieś kursanci kosili inych użytkowników dróg w odsetku znacząco wyższym, niż w innych państwach, to odnośne władze by na to zareagowały - akurat takie zmiany są dość proste do wprowadzenia.
                              Natomiast jeżeli ze statystyk wynika, że gdzieś jest mniej trupów na drodze, a gdzieś indziej parokrotnie więcej, to uznałabym, że tam, gdzie mniej, coś lepiej działa. Może szkolenia, a może internalizacja zasad, a może kontrola, a może prawo. Coś z tego funkcjonuje efektywniej.
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:55
                              Zapodałam jej linka do artykułu, w którym porównuje się liczby wypadków w Polsce i innych krajach Europy. Jestem pewna, że nawet nie kliknęła w ten link, żeby nie psuć sobie nastroju antyemigranckiego i dowiedzieć się, że nie ma racji.

                              Podaję zatem jeszcze raz:
                              www.eurorap.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=84%3Astatystyki-wypadkow-drogowych-w-europie&catid=47%3Adla-kierowcow&Itemid=86
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:56
                              araceli napisała:
                              >
                              > Wiesz jaka jest ilość wypadków na drogach w Polsce spowodowanych przez samochod
                              > y nauki jazdy vs. ilość wypadków w UK spowodowanych przez samochody uczących si
                              > ę na żywca? Wiesz? Znasz statystyki?
                              >
                              www.eurorap.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=84%3Astatystyki-wypadkow-drogowych-w-europie&catid=47%3Adla-kierowcow&Itemid=86
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:10
                                rosapulchra-0 napisała:

                                > araceli napisała:
                                > >
                                > > Wiesz jaka jest ilość wypadków na drogach w Polsce spowodowanych przez sa
                                > mochod
                                > > y nauki jazdy vs. ilość wypadków w UK spowodowanych przez samochody ucząc
                                > ych si
                                > > ę na żywca? Wiesz? Znasz statystyki?
                                > >
                                > rel="nofollow">www.eurorap.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=84%3Astatystyki-wypadkow-drogowych-w-europie&catid=47%3Adla-kierowcow&Itemid=86


                                W linku nie ma informacji, o którą pytała ale trzeba umieć czytać, żeby to wiedzieć.
                        • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:46
                          araceli napisała:

                          > Dziecko będziesz uczyć pływać też rzucając na głęboką wodę - albo popłynie albo
                          > się utopi? Bez asekuracji bo na wyspach trzeba 'brać odpowiedzialność'???

                          A jaka asekuracje ma uczacy sie plywac? deske? Coz jesli nigdy jej nie wypusci z rak to sie nie nauczy plywac i zadnych stopni z plywania nie osiagnie.


                          > Bycie odpowiedzialnym nie chroni przed wypadkiem spowodowanym brakiem podstawow
                          > ych umiejętności prowadzenia pojazdu.
                          >
                          Hmmm, no ja jezdze autem po angielskich drogach codziennie i jakos nie zauwazylam zagrozen ktore powoduja tacy kierowcy, widac statystyki tez nie potwierdzaja wiec prawo na to pozwala. Poza tym osoby kierujace takimi pojazdami posiadaja podstawowe umiejetnosci prowadzenia auta.
                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:09
                            najma78 napisała:
                            > A jaka asekuracje ma uczacy sie plywac? deske? Coz jesli nigdy jej nie wypusci
                            > z rak to sie nie nauczy plywac i zadnych stopni z plywania nie osiagnie.

                            Na przykład INSTRUKTORA. I tak - lepiej najpierw pływać z deską i będąc gotowym się jej puścić niż być rzuconym na głęboką wodę i się utopić. Emigranteczki będą do upadłego tego dowodzić.
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:00
                              Póki co, araceli, to ty z uporem maniaka chrzanisz takie głupoty, że aż oczy bolą od ich czytania Mało tego, zupełnie lekceważysz argumenty strony przeciwnej. NIe wiem, co tobą kieruje, widać lubisz kreować się na skompromitowanego trolla.
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:12
                                rosapulchra-0 napisała:
                                > Mało tego, zupełnie lekceważysz argumenty strony przeciwnej.

                                Argument emigrantki Najmy: Lepiej jechać na żywca niż uczyć się pod opieką instruktora bo trzeba 'bez asekuracji'. Przyjmuję, że wierzycie w tę bzdurę. Jak w wiele innych bo zagraniczne zawsze będzie lepsze. Zawsze - z definicji.
                                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:21
                                  Osobiście przyjmuję założenie, że jeżeli gdzieś na ulicy pada znacząco mniej trupów, niż gdzieś indziej, to nie nalezy upierać się przy tezie, że uczą tam gorzej jeździć, i należy ich w obronie własnej natychmiast przestawć na tryb nauki z kraju, gdzie trupów jest parokrotnie więcej.
                                  Ostatecznie to właśnie ta liczba trupów na 100 000 aut, czy na ileś tam autokilometrów się liczy, prawda?
                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:28
                                    olena.s napisała:
                                    > Osobiście przyjmuję założenie, że jeżeli gdzieś na ulicy pada znacząco mniej tr
                                    > upów, niż gdzieś indziej, to nie nalezy upierać się przy tezie, że uczą tam gor
                                    > zej jeździć, i należy ich w obronie własnej natychmiast przestawć na tryb nauki
                                    > z kraju, gdzie trupów jest parokrotnie więcej.

                                    No to z logiką ciężko. Jeżeli na dane zjawisko ma wpływ wiele czynników to parę z nich może być kiepskich a ogólny efekt i tak będzie dobry. Tak więc wypuszczanie na ulice ludzi bez sprawdzenia umiejętności prowadzenia przez nich pojazdu jest akurat tym kiepskim.

                                    I sama ponoć twierdziłaś (broniąc emigrantek), że należy zwracać uwagę na to, co jest złe. Wg. Ciebie ponoć należy się wymieniać doświadczeniami itd. Jak widać - tylko w jedną stronę. Tylko jeżeli krytykuje się Polskę. Innych krajów nie bo zaraz d.pościsk i horda emigranteczek udowadniających, że czarne jest białe a białe jest czarne.
                                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:44
                                      Wybacz, ale dyskusja z tobą to marnotrawienie mojego cennego czasu. Nic już nie przebije twojej ignorancji, uporu osła i głupoty, którą wykazujesz w temacie ci zupełnie obcym.
                                      Chcesz kompromitować dalej? Proszę bardzo! Ale mnie w to nie mieszaj.
                                    • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 10:29
                                      Nie bardzo chce mi się rozmawiać z kimś, kto używa sformułowań obraźliwych i uwłaczających. Niemniej, jak najbardziej: jezeli ty dysponujesz twardym danymi świadczącymi o wyższości polskiego trybu szkolenia kierowców nad trybem brytyjskim, to jak najbardziej podziel się nimi z nami.
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:26
                                  Płyta ci się zacięła z tą lepszą emigracją czy ke? suspicious
                                  Jeszcze raz ci powtarzam, moja córka uczyła się w zeszłym roku jeździć. Jeździła zawsze z instruktorem, po osiedlowych uliczkach i czasem głównych. Da naszego auta wsiadła, ale nie od razu, ale wtedy, gdy nabrała doświadczenia prowadzenia samochodu. Do tego musieliśmy wykupić jej dodatkowe ubezpieczenie (drogie ścierwo), a na samochodzie przykleiliśmy duże naklejki z literą L.
                                  A w Polsce kursant musi zaliczyć obowiązkowych godzin 20, co jest stanowczo za mało. A jeśli zda z teorii i manewry, to może ruszać w trasę! PO DWUDZIESTU godzinach! Czyli jest to bardzo niedoświadczony kierowca, który jest potencjalnym sprawcą wypadku. A w UK kursant jeździ do skutku, aż się nauczy wykonywać wszystkie manewry i ogólnie bezpiecznie jeździć. Nie ma tak, jak ty twierdzisz, że początkujący kierowca jest rzucony na głęboką wodę. Dotarło?
                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:32
                                    rosapulchra-0 napisała:
                                    > Do tego musieliśmy wykupić jej dodatkowe ubezpieczenie (drogie ścierwo),

                                    I to jest najlepszy dowód na to, że nie jest to dobre rozwiązanie. Ubezpieczyciel kalkuluje stawkę w oparciu o ryzyko wyrażone w statystykach. Widocznie taki uczeń na żywca stanowi ogromne zagrożenie więc trzeba zapłacić duuuuużo więcej. CND.

                                    > A w Polsce kursant musi zaliczyć obowiązkowych godzin 20,
                                    > A jeśli zda z teorii i manewry, to może ruszać w trasę!

                                    Oczywiście emigranteczka zatrzymała się w wiedzy 20lat temu i pie..oli głupoty.
                                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:41
                                      No to pokaż mi "nowe" przepisy dotyczące kursu na prawo jazdy, proszę.
                                • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:28
                                  araceli napisała:

                                  > Argument emigrantki Najmy: Lepiej jechać na żywca niż uczyć się pod opieką inst
                                  > ruktora bo trzeba 'bez asekuracji'. Przyjmuję, że wierzycie w tę bzdurę. Jak w
                                  > wiele innych bo zagraniczne zawsze będzie lepsze. Zawsze - z definicji.

                                  Musze powiedziec, ze wybranie sobie akurat bezpieczenstwa na drogach do powodu wytrzasania sie nad emigracja jest ekscentryczne. Prawdziwy z ciebie kamikaze smile
                                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:30
                                    Zawsze się można powytrząsać nad moją Zatoką. Albo nad Tajlandią, Wenezuelą - no, parę adresów lepszych niż GB by się znalazło. On trochę niefortunnie obrał cel geograficzny,
                                    • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:33
                                      A jak sie trzaskaja w Zatoce?
                                      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:41
                                        Jak szaleni.
                                        Moim zdaniem m.in. efekt różnorodności kierowców z połowy III i I świata, a mam wrażenie, że w każdym zakątku panuje epidemia specyficznych wad w sztuce szoferskiej. Więc jak się to zwali na kupę, plus Beduini, przywykli do jeżdżenia szeroką pustynią, plus za dużo za szybkich aut, plus lokalne bardzo młode społeczeństwo (a więc przeciętny kierowca będzie młodszy niż w Europie, a co za tym idzie także głupszy, mniej doświadczony i z wyższymi wyrzutami adreanliny), [plus mikry transport zbiorowy, to trup się ściele gęsto. Pewnie ze 2 razy gęściej niż w PL, albo lepiej.
                                        • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:45
                                          Tak myslalam - znam opowiesci z Dubaju, choc nie wiem, czy jest jakies bezposrednie przelozenie...
                                  • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 22:31
                                    cherry.coke napisała:

                                    > araceli napisała:
                                    >
                                    > > Argument emigrantki Najmy: Lepiej jechać na żywca niż uczyć się pod opiek
                                    > ą inst
                                    > > ruktora bo trzeba 'bez asekuracji'. Przyjmuję, że wierzycie w tę bzdurę.
                                    > Jak w
                                    > > wiele innych bo zagraniczne zawsze będzie lepsze. Zawsze - z definicji.
                                    >
                                    > Musze powiedziec, ze wybranie sobie akurat bezpieczenstwa na drogach do powodu
                                    > wytrzasania sie nad emigracja jest ekscentryczne. Prawdziwy z ciebie kamikaze :
                                    > )

                                    On juz nawet nie wie o czym belkocze big_grinbig_grinbig_grin
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:52
                          Ty czegoś zdecydowanie nie chcesz przyjąć do wiadomości - każdy kursant ma obowiązek jeździć z instruktorem, a do zwykłego auta może wsiąść i pojechać, ale ma duże ograniczenia, bo tylko do 30 mph, nie może wyjeżdżać na drogi szybkiego ruchu, zwykłym samochodem musi jeździć z doświadczonym kierowcą, samochód musi być oznakowany, tak żeby inni kierowcy widzieli, że w aucie siedzi początkujący kierowca, który przed wyjechaniem na ulicę musi mieć wykupione dodatkowe ubezpieczenie. A egzamin teoretyczny jest konieczny, choćby po to, aby znać znaki drogowe i zdawać sobie sprawę z różnego rodzaju zagrożeń na drodze.
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:46
                      Ty naprawdę nie czytasz tego, co się do ciebie pisze. I chrzanisz te swoje głupoty aż do znudzenia. Zmartwię cię, ale one nie robią na mnie najmniejszego wrażenia, tym bardziej że nie wmówisz mi, że białe jest czarne i na odwrót.
    • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 22:58
      Ja nie pluję na emigrantów, wiadomo, każdy idzie gdzie mu lepiej.

      Mi jest w Polsce dobrze mamy dobra pracę, mieszkanie bez kredytu, rodzina tak samo. Robiąc zakupy w marketach i patrząc na wypchane wózki, kryzysu nie widzę, choć nie neguję tego, że są osoby niezaradne, które cienko przędą.

      Ale bardzo wkurza mnie plucie na ojczyznę. Według niektórych, za granicą trawa jest zieleńsza, wszystko lepsze i w ogóle nie ma żadnych problemów. A to nie prawda. Już pomijając, że państwa, które mają taki rozdmuchany socjal albo zaczynają popadać w kryzys finansowy albo mają bardzo wysokie podatki (choćby kraje skandynawskie).

      Nie uważam, żeby w Polsce było tak źle jak niektóre emigrantki twierdzą.
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 23:53
        Super,że Tobie i Twojej rodzinie się powodzi,oby tak dalej. Ja nigdy i nigdzie nie pisałam niczego złego o Polsce (znajomi z Polski ,z którymi pracuje również nie 'plują' na ojczyznę). Nie zgodzę się tym,że 'niezaradni cienko przędą'- łatwo jest tak mówić/pisać gdy się wiele rzeczy miało 'podane na tacy' (nie twierdzę,ze tak jest w Twoim przypadku). Są ludzie,którzy 'na starcie' są na poziomie '-10' w stosunku do innych,którym życie nie rzucało kłód pod nogi.
        • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:05
          Ja nie mam na prawdę nic do emigrantów jeżeli nie szkalują Polski.

          Zaczynałam od najniższej krajowej, żeby gdzieś się zaczepić i zdobyć doświadczenie, w między czasie douczałam się, szkoliłam, bywał czas, że całymi dniami nie było mnie w domu. Opłacało się. Teraz pracuję na kierowniczym stanowisku, z dobrą pensją, wygodnym czasem pracy, ale zapracowałam sobie na to.
          • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:08
            I dodam jeszcze, ile jest osób, co widać choćby na tym forum, które do pracy za 1500 nie pójdą, bo im się nie opłaca. No przepraszam, ale pensji 10 koła nikt z marszu nie dostaje. Niestety ale trzeba przejść jakąś tam drogę żeby lepiej zarabiać.
            Na tych najniższych pensjach pozostają tylko pracownicy niewykwalifikowani.
            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:16
              A ile zarabia np. młody nauczyciel 'po studiach'? To też jest 'niewykwalifikowany'?
              W rejonie,z którego pochodzę 1500 to już bardzo dobra pensja. Serio.
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:10
            Gratuluję,podziwiam. Zrozum jednak,że nie każdy ma/miał taką szansę,możliwości finansowe/intelektualne/organizacyjne/rodzinne jak ty.
            • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:45
              Ależ rozumiem, sama znam ludzi, którzy wyjechali, ale jednocześnie nie twierdzą, że Polska to najgorsze zło. Ba nawet tęsknią za krajem.

              Ludziom się różnie układa. Jedni wyjeżdżają inni nie. Ale pisanie o jakimkolwiek kraju, że jest totalnym shitem, jest niesprawiedliwe i krzywdzące (no chyba, że o Białorusi, czy Korei Północnej).
              Znam rodzinę, ludzie plują na Polskę, najgorsze rzeczy opowiadają, ale regularnie przyjeżdżają do kraju się leczyć, bo leczenie w USA, gdzie mieszkają, im się zupełnie nie opłaca. Bardziej im się opłaca kupić bilet do Polski i leczyć na nasz NFZ.
              Przyznaję, że brzydko im odpowiedziałam, jak przyjechali i zaczęli brzydko złorzeczyć, że Polska to taka i owaka.
              • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:55
                To się nie dziwię. Też tego nie lubię choć muszę przyznać,że w moim gronie nie ma wielu 'narzekaczy' na Polskę. Leczę się tutaj,tu korzystam ze wszelkich usług (drożej niż w Polsce;to prawda). Wielu 'tubylcom' zarekomendowałam nasz kraj (turystycznie i 'usługowo).
                • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:01
                  No właśnie, bo rzadko się spotyka skrajności w obie strony. Każdy żyje tak, jak mu się lepiej układa. Mam sporo znajomych obcokrajowców, zachwyconych Polską, przyjeżdżają do nas, jak im się tylko okazja nadarzy, znam sporo Polaków na emigracji, tęskniących za krajem.

                  Opinię psują ludzie, którym tak naprawdę nie dogodzi. To się tyczy nie tylko naszych rodaków.
      • ira_07 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:16
        > Mi jest w Polsce dobrze mamy dobra pracę, mieszkanie bez kredytu, rodzina tak s
        > amo. Robiąc zakupy w marketach i patrząc na wypchane wózki, kryzysu nie widzę,
        > choć nie neguję tego, że są osoby niezaradne, które cienko przędą.

        Uwielbiam takie kfjatki. A nie pomyślałaś, że masa ludzi wózków nie ma za co wypchać? Że ich w tym markecie nie ma, bo mieszkają gdzieś na zadupiu i kupują na kreskę u pani Zosi? Cięko przędą osoby niezaradne? Wynikałoby z tego, że większość świata jest niezaradna, ale po przekroczeniu granic starej UE czy USA jakoś nagle dostają +100 do zaradności.
        • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:30
          ira_07 napisała:
          > Uwielbiam takie kfjatki. A nie pomyślałaś, że masa ludzi wózków nie ma za co wy
          > pchać?

          Oczywiście tylko w PL nie mają czego wpychać! Tylko!

          Pisanie 'mi się dobrze żyje w PL' to zbrodnia bo TRZEBA myśleć o tych, którym nie żyje się dobrze ale piszący 'mi się żyje dobrze w UK' już o biedzie tam myśleć nie musi. RZYG!
          • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:31
            10/10

            Tak jakby w krajach, w których trawa jest zieleńsza, a niebo bardziej niebieskie, żyli sami bogacze, a korzystający z pomocy społecznej nie istnieli.

            ale piszący 'mi się żyje dobrze w UK' już o biedzie tam myśl
            > eć nie musi. RZYG!
            >
          • ira_07 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:46
            > Oczywiście tylko w PL nie mają czego wpychać! Tylko!

            A napisałam tak? Nie. No to po co się rzucasz? Nie tylko. Ale jednakowoż więcej do swojego wózka wepchnie robotnik z UK niż robotnik z Polski.

            > Pisanie 'mi się dobrze żyje w PL' to zbrodnia bo TRZEBA myśleć o tych, którym n
            > ie żyje się dobrze ale piszący 'mi się żyje dobrze w UK' już o biedzie tam myśl
            > eć nie musi. RZYG!

            Nie, po prostu pisanie: "w Polce biedy nie ma, bo tłumy w galeriach" jest zakłamywaniem rzeczywistości. Tłumy w galeriach, ale i tłumy na ciuchowych bazarach. W Polsce nie ma takiej biedy, jaką chcieliby widzieć niektórzy, ale nie ma też takiego dobrobytu, jaki chcieliby widzieć inni.

            Widzę Polskę taką, jaka jest. Nie jako trzeci świat, bo ci, którzy sądzą, że jest trzecim światem, po tygodniu życia w Somalii, w podskokach by wracali i całowali ojczystą ziemię. Ale też nie jako kraj dobrobytu jak UK czy Francja.
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 17.01.14, 23:55
      Dziękuję za miłe słowa smile

    • piepe Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:24
      Masz super nick, co na gazecie nie jest łatwe, a piszesz posta z brakiem spacji po przecinku? Tego nie usprawiedliwia nawet emigrancka amnezja językowa.
      No nie wiem, pachnie mi trollem, bo kto by się przejmował jakimś netowym hejtem? Tymbardziej na ematce, 90% to emigrantki, a hejtuje tylko gazeta. Śmierdzi na kilometrtongue_out
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 00:30
        A niech Tobie śmierdzi i moja spacja (lub jej brak) i mój nick i moja (domniemana) amnezja. Takie Twoje prawo komentować,jak moje założyć post. Na zdrowie!
      • asia_i_p Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:40
        Błagam, skoro pilnujesz spacji po przecinku, nie pisz tymbardziej. Chyba że to przysłówek w stopniu wyższym od Tymbarka - tymbardzko, tymbardziej, itd.
    • yuka12 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:32
      Ha! ja na poczatku, zaraz po wyjezdzie, boczylam sie na ojczyzne, bo jednak zycie mi troche dopieklo przed wyjazdem. Tez nie bylam waska specjalista, zarabialam jedynie srednia krajowa i pomimo dzielnej walki, szukania lepszej pracy itp. ledwo (przy pomocy rodzicow) dalo sie wiazac koniec z koncem. A tu biologia krzyczala, drugie dziecko mialo sie pojawic na swiecie, trzeba bylo cos przedsiewziac. Moglam zostac w PL i po 4 mies. macierzyskiego wrocic do pracy oraz widywac tym razem dwojke swoich dzieci jakies 3 godziny dziennie w tygodniu (godzine rano i dwie godziny po powrocie z pracy zanim zasna) i wydajac polowe pensji na opiekunke (lista do najblizszego zlobka oddalonego o 10 km od domu liczyla 30 osob na liscie rezerwowej- jedno z najwiekszych miast w PL), podobnie maz, albo wyjechac. Na emigracji zajmowalam sie dziecmi przez kilka lat, w konsekwencji wyladowalam jako pracownik fizyczny, kiedy maz przez prace i studia osiagnac porzadny zawod. Ale moze i do mnie sie kiedys usmiechnie los, dzieci podrosna i cos znajde bardziej zgodnego z moimi kwalifikacjami. Jednakze moje dzieci widuja mnie wiecej niz 3 godziny dziennie, mam z nimi KONTAKT i ich rozwoj mi nie umyka, jak wtedy gdy po pierwszym dziecku wrocilam w Polsce do pracy na cale dnie.
      W kazdym badz razie z czasem i doswiadczeniem dostrzegam wszelkie pozytywy i bolaczki zycia emigranta i codziennosci kraju, w ktorym przyszlo mi mieszkac. Teraz juz nikogo nie namawiam na wyjazd, nie kresle swietlistej przyszlosci i zielenszej trawy; kazde panstwo ma swoje problemy, ba kazda miejscowosc i wioseczka, i roznie mozna trafic. Niestety nie wszystko zalezy od pracy, dazen, duza role odgrywaja ludzie, na ktorych sie trafi, okolicznosci i zwykly lut szczescia. Dla mnie przede wszystkim najwazniejsze jest, ze dzieci sa szczesliwe, ze lubia byc z nami, rodzicami i ze nas kochaja i z nami rozmawiaja na rozne tematy. Wiem, ze ciezej byloby to osiagnac prawie w ogole nie widujac sie z nimi na codzien i majac do dyspozycji tylko weekendy. Do tego nie musze sie martwic, ze na kolacje mamy tylko smalec do chleba, co zdazalo mi sie w ojczyznie. Czym wobec tego jest slabszy kontakt z reszta rodziny, ktora i przed wyjazdem widywalam tylko kilka razy do roku? A Polska zawsze byla i bedzie moja Ojczyzna, tego tez ucze dzieci.
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:43
        smile Jaki superowy post! Jeszcze lepiej wyraziłaś to,co i ja czujęsmileJa również mam w planach studia (właściwie to dostałam się tu na podyplomówkę ale wtedy okazało się,że jestem w ciąży i dopóki Mała nie podrośnie nie zacznę się dokształcać). Nigdy nikogo nie namawiałam na wyjazd bo jest to cholernie ciężka decyzja do podjęcia i tak,jak piszesz,nie jest różowo,pieniądze nie spadają z nieba. Z drugiej strony, mam stabilność ,o której mogłabym tylko pomarzyć i szanse na to,że moje dziecko będzie miało lepszy start w życie niż ja. Życzę Tobie z całego serca aby wszystkie Twoje/Wasze plany i zamierzenia się powiodły. Pozdrawiam serdecznie!
        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:11
          Otóż to! Przyszłość moich dzieci była jednym z głównych powodów wyjazdu z Polski. Nie ma się co oszukiwać - żaden najlepszy uniwersytet w Polsce nie dwa im takich możliwości zawodowych na świecie jak ukończona, nawet średnia, uczelnia w UK. Bo że możliwości finansowe są o niebo lepsze, to nie trzeba tego udowadniać. I stabilizacja - nie ma harowania po godzinach, ślęczenia w robocie w łykedy, a dziećmi zajmuje się w tym czasie obca osoba, której oddaje się ponad połowę swoich zarobków. Miałam w Polsce niańki do dzieci, a że pracowałam przede wszystkim popołudniami (prywatne lekcje w domu ucznia) i całe łykędy (lekcje zaczynałam o 8 rano, kończyłam o 22, do domu zjeżdżałam przed 23), w wakacje nie dało się nadrobić całorocznych zaległości. Polska nie dała mi większego wyboru. Dlatego jestem tu, gdzie jestem. Ale ja kocham moją Polskę, uwielbiam moją Warszawę, czasem oglądam zdjęcia i płaczę z tęsknoty, nie tak za ludźmi, co za moimi miejscami przede wszystkim. Szczęśliwie się złożyło tak, że moje dzieciństwo i młodość przeżyłam w tym samym miejscu, co moje dzieci i czasem rodzinnie sobie oglądamy fotografie starej i nowej Warszawy i opowiadamy o różnych przygodach w tych miejscach, czy nawet zdarzeniach publicznych, czy historycznych.

          W szkole, jako że moje dzieci pochodzą z byłego kraju komunistycznego, często robią prezentacje i tłumaczą, jakie są różnice w codziennym życiu między Polską a UK. To bardzo ciekawy temat zarówno dla dzieciaków, które zadają milion pytań, jak i dla nauczycieli.
          W zeszłym tygodniu moja najmłodsza córka miała operację oczu, spóźniłyśmy się kilka minut, bo korki były okrutne, więc nasz doktor zaczął nas szukać i nie mógł sobie przypomnieć jak parking po polsku, bo się okazało, że ten starszy pan, w ramach hobby postanowił nauczyć się polskiego. Wymowę ma prześmieszną, ale porozumieć się z nim można bez większych przeszkód.

          W poprzednim mieście mieliśmy takiego mechanika samochodowego, on też się uczył polskiego i tylko polskich pracowników zatrudniał. Sam powiedział, że lepszych fachowców jak Polskich, to on nigdzie nie znajdzie. Ja myślałam, że on tego polskiego uczy się, bo Polkę żonę, ale nie! On po prostu chciał mówić po polsku. I mówi, płynnie, bez zająknięcia, czasem popełnia błędy, ale kto ich nie popełnia? Teraz za punkt honoru postanowił się nauczyć pisać po polsku, bo mówienie i czytanie ma opanowane w stopniu bardzo dobrym.

          Polacy, ci którzy chcą oczywiście, szybko integrują się z tubylcami, powstają sympatie, wzajemne zaproszenia na grilla lub wspólna wycieczkę nad jezioro.

          Ale są też Polacy, którzy za cholerę nie chcą się uczyć angielskiego, choć kursy angielskiego dla osób z spoza UK najczęściej są za darmo, lub płaci się śmieszne pieniądze, np. 30 funtów za semestr. Do angielskiego lekarza nie pójdą, bo według nich to konowały, bo przeca Polak wie lepiej od lekarza, jak ma być leczony i przy lekkim katarku żądają antybiotyków. A i tak z Polski przywożą sobie leki, na zaś, żeby tylko nie pójść do GP i mimo tego, że mogą spokojnie zamówić sobie tłumacza. Ciekawostką jest również fakt, że polskie sklepy proponują załatwianie leków na receptę i najczęściej są to antybiotyki. To samo w urzędach - też mogą otrzymać tłumacza i też za darmo. Tacy Polacy przynoszą wstyd tej części emigracji, która się zintegrowała z tubylcami, znalazła dobrą pracę, bo co tydzień chleją do upadłego, hałasują i syf po sobie zostawiają, bo nie ma komu tego posprzątać. Tworzą swoje, zamknięte enklawy,
          Ci Polacy są pierwsi są robienia awantur, oczywiście między sobą. Wielu Polaków, którzy tu przyjechali, mają zaoczne wyroki (okradają domy, dokonują napadów lub kradną w sklepach co się da), także alimenciarze uchylający się od płacenia na dzieci w Polsce, więc ludzie z niezbyt dobrą opinią. Poza tym, co bardzo przykre, nie ma wśród polskich emigrantów społecznej solidarności. Bardzo chętnie na siebie donoszą, a to do pracodawcy, a to do leadera zmiany, potrafią wygryźć z pracy jeden drugiego. Inne nacje trzymają się razem, Litwini i Łotysze, czy Słowacy - polscy emigranci mogą się od innych nacji wiele nauczyć, ale nie chcą. Po i po co? - według nich ofkors.
          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:11
            O rany! shock Ale się rozpisałam..! suspicious
          • baltycki Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:38
            rosapulchra-0 napisała:

            > żaden najlepszy uniwersytet w Polsce nie dwa im takich
            > możliwości zawodowych na świecie jak ukończona, nawet średnia, uczelnia w UK.

            Odwazna teza.
            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:56
              No jednak nie jest cyba taka odważna.
              Zarówno biegły język angielski jak i dyplom zauważalnej uczelni brytyjskiej dają obecnie lepsze perspektywy przeciętnemu absolwentowi niż dyplom UW. A już na pewno światowo szersze.
              Zapewne mogą być wyjątki - nie wiem, podobno mamy znakomitych programistów, na przykład. Albo być może ktoś wychowany przez jakiegoś krajowego guru archeologicznego ma na wejściu w naukę światową punkty dodatkowe - ale ogólnie jak sądzę Rospulchra ma słuszność.
              • myelegans Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 23:38
                Indie tez maja swietnych informatykow i o wiele tanszych
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 10:33
                  No i super, ale nie mówiliśmy o czymś z czego Polacy byliby lepsi niż każdy inny zewsząd inąd, tylko o tym, czy teza Rosy (dla perspektyw zawodowych lepiej jest skonczyć przeciętną uczelnię w UK niż państwową w PL) jest zasadniczo do obrony. Hindusi z Indii w to nie wchodzą, teza wydaje mi się ogólnie słuszna (chocby ze względu na język wykładowy oraz większą rozpoznawalność uczelni brytyjskich na świecie), acz dopuszczam wyjątki, i sądzę, że takim wyjątkiem może być informatyka.
                  • baltycki Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 14:11
                    olena.s napisała:

                    > czy teza Rosy (dla perspektyw zawodowych lepiej je
                    > st skonczyć przeciętną uczelnię w UK niż państwową w PL) jest zasadniczo do obr
                    > ony.
                    Teza Rosy
                    "dla perspektyw zawodowych lepiej jest skonczyć przeciętną uczelnię w UK niż najlepszą w PL"
                    Nie manipuluj!
                    • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:04
                      No nie wygłupiaj się, przecież wciąż za najlepsze w rankingach uchodzą stale PW (Wawa, Gdańsk, ?) UW, UJ w różnej kolejności. Państwowe szkoły!
                      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:08
                        Za szybko kliknęłam, przepraszam.
                        I oczywiście je miałam na myśli, a nie szkółkę tego-i-owego.
                      • baltycki Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:23
                        No nie wygłupiaj się, nie wierze, ze nie widzisz roznicy miedzy "ukonczlem państwowa uczelnie" a "ukonczlem najlepsza uczelnie".
                        • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:51
                          Jeżeli już, to jedną z najlepszych, ta kolejność rotuje.
                          W Polsce spokojnie bym powiedziała, że skończyłam dzienne studia na państwowej uczelni i podejrzewam, że zrozumiano by to zgodnie z zamirzeniem. Za granicą bym musiała to wyjaśnić, of kors.
                          I wracając do meritum, podtrzymuję moją tezę.
                          • baltycki Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:56
                            olena.s napisała:

                            > I wracając do meritum, podtrzymuję moją tezę.

                            Uniwersytetow w UK 124 (sredni, to miejsca 40-80)
                            www.thecompleteuniversityguide.co.uk/league-tables/rankings

                            Przed UW znajduje sie na pewno tylko 21 brytyjskich
                            www.shanghairanking.com/ARWU2013.html



                            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:34
                              Moja teza nie odnosiła się do porównywania uniwersystetów, do czego nie mam ani powołania, ani wiedzy, ani też średniego profesjonalnego poziomu absolwentów. Odnosiła się do możliwości życiowych przeciętnego świeżego absolwenta.
                              Oceniam, że średni absolwent brytyjskiej średniej uczelni - anglistyki, geografii, mikrobiologii, medycyny, mechaniki, nauczania początkowego, psychologii - ma większe możliwości niż przeciętny absolwent PW czy UW z dwóch prostych powodów. Po pierwsze, biegle posługuje się lingua franca, po drugie ma dyplom uczelni, która jest lepiej znana przeciętnemu światowemu pracodawcy niż uczelnie polskie. Czyli w odbiorze brytyjskiego, amerykańskiego, dubajskiego pracodawcy po pierwsze kandydat sie dobrze i precyzyjnie dogada, a po drugie jest skądś. Polski absolwent dogada się albo nie, ale średnio dogada się gorzej, i będzie postrzegany jako ktoś znikąd.
                              Podejrzewam że do zmiany tego stanu rzeczy potrzebny jest czas, względnie krótszy czas i jakieś wielkie sukcesy - np. gdyby polski grafen zawojował świat, to z pewnością błyskawicznie zwiększyłoby to rozpoznawalność odnośnych uczelni.
    • jagienka75 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:39
      czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś chyba pierwszą osobą, która przyznaje się do pracy w fabryce na emigracji?
      bo wiesz, pracować w fabryce w PL i przyznać się do tego na ematce, to wstydwink
      gdybyś napisała, że oboje z mężem pracujesz na zmywaku, dopiero by Ci się dostało.
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:46
        A jaki w tym wstyd,że codziennie idę na 8 godzin do fabryki (która produkuje sprzęt medyczny btw)? Nie jestem Hawkingiem ani Gates'em. Nie każda jednostka musi być wybitna;'robole' też są potrzebni. Uczciwie pracuję,zarabiam,dorabiam się. Jak każdy (czy tu czy w Polsce).
        • jagienka75 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:50
          mam podobne zdanie, ale przesiadujące tu specjalistki w wąskich dziedzinach nie są w stanie tego ogarnąć.
          i tak, zgadza się. "robole" też są potrzebni.
          w przeciwnym wypadku tonelibyśmy w brudzie,smrodzie i nie byłoby niczego, jak to mawiał Kononowiczsmile
          • ira_07 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:22
            Specjalistka w wąskiej dziedzinie też może klepać biedę. Wystarczy, że będzie specjalistką od interpunkcji w "Panu Tadeuszu" tongue_out
        • pade Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 10:53
          A mogę zapytać na jaki czas masz umowę? czy kontrakt, jak zwał, tak zwałsmile
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:32
            Ja? Ja jestem 'permanent' czy li po naszemu na czas nieokreślonysmile Tyle,że nie wiem po co Tobie ta wiedzasmile
            • pade Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:40
              A pytam, bo ten aspekt się często pomijasmile
              W GB jest tak, jak u nas, czyli umów na czas nieokreślony jest jak na lekarstwo. A to nie daje poczucia bezpieczeństwa.
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:43
                pade napisała:
                > A pytam, bo ten aspekt się często pomijasmile
                > W GB jest tak, jak u nas, czyli umów na czas nieokreślony jest jak na lekarstwo
                > . A to nie daje poczucia bezpieczeństwa.

                A co ciekawe - bardzo często emigrantki piszą z pogardą o 'pracy na śmieciówkach' w PL. Jakoś za granicą to już nie jest złe...
                • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:13
                  > A co ciekawe - bardzo często emigrantki piszą z pogardą o 'pracy na śmieciówkac
                  > h' w PL. Jakoś za granicą to już nie jest złe...

                  Ja bym tam stawiala na skale problemu.

                  Ag
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:44
                  Praca na śmieciówkach w ogóle nie musi być zła, pod warunkiem przekonania, że można łatwo zmienić formę zatrudnienia/ pracodawcę.
                • asia_i_p Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:50
                  Ale kontrakt czasowy to nie śmieciówka (czyli zlecenie czy o dzieło), tylko czasowa umowa o pracę. Czyli nie zabiera prawa do urlopu, nie zmusza do osobnego odprowadzania składek na emeryturę.

                  Za granicą pewnie nie jest to złe, bo jest dużo bardziej popularne. Nie sprawdzałam, jak jest, ale podejrzewam, że w kraju, w którym stały kontrakt na uniwersytecie dostaje się dopiero będąc uznanym autorytetem naukowym, a wcześniej jest się na pięcioletnich, odnawialnych kontraktach, stała umowa nie jest warunkiem otrzymania kredytu hipotecznego, na przykład.

                  Poza tym, jak twierdzi mój ojciec, nie należy unikać zatłoczonych parkingów, bo właśnie tam jest największy ruch i łatwo znaleźć kogoś, kto właśnie wyjeżdża.

                  W Polsce jest problem polegający na tym, że istnieje klasa uprzywilejowanych - stałe umowy, oraz klasa dyskryminowanych - śmieciówki, a między nimi klasa tych pośrednich - umowy czasowe. I podczas gdy umowy czasowe powinny być jak najnormalniejszym stanem, w Polsce zasady w bankach i cała mentalność ludzi jest niedostosowana do umów czasowych.
              • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:22
                pade napisała:

                > A pytam, bo ten aspekt się często pomijasmile
                > W GB jest tak, jak u nas, czyli umów na czas nieokreślony jest jak na lekarstwo
                > . A to nie daje poczucia bezpieczeństwa.

                To zalezy jaka kto ma prace. Informatyk, ktory ma stawke 300-500 euro dziennie raczej nie placze tylko szuka nowego projektu. Na normalnej umowie o prace zaplacilby 50% podatku a tak czesto rejestruje firme w Polsce.

                Biura pracy tymczasowej daja rozne umowy, na 1 dzien, na tydzien, na miesiac i faktycznie nie jest to takie rozowe ale z drugiej strony duzo osob po okresie probnym dostaje umowy na stale.

                To co daje poczucie bezpieczenstwa to fakt, ze nawet jak czlowiekowi sie noga powinie to jest zapewniona jakas pomoc panstwa.
                • pade Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 14:06
                  W Polsce dobrzy informatycy też nie płacząsmile I gdy robią projekty mniejsze podatki płacą.
                  Ja nie twierdzę, że w Polsce jest lepiej, tylko porównywać należałoby dziedziny a nie całokształt.
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 13:37
                A skąd ty masz takie wiadomości?
              • madi138 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:01
                a to ciekawe. zwykle, dostaje sie umowe probna na 3 miesiace, a potem dostaje umowe na stale. chyba, ze chodzi o prace wybitnie sezonowe. tyle lat tu mieszkam i tego prooblemu jakos nie zauwazylam...
        • melancho_lia Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:54
          Wiesz, po ostatnich zajściach w mojej pracy chętnie poszłabym pracować do jakiejś fabryki. Przynajmniej nie użerałabym się tak jak teraz się użeram.
          Żadna praca nie hańbi. Hańbi lenistwo i czekanie aż coś z nieba spadnie.
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 01:51
        A! Na zmywaku pracowałam przez pierwsze trzy miesiące. Też mi jakoś to honoru nie splamiłosmileŻaden z moich znajomych nie 'ściemnia',że TU jest CEO czy też inną 'fiszą'.
      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 07:02
        Jest pierwszą osobą zglaszającą się jako pracująca w fabryce gdziekolwiek, o ile się nie mylę.
        • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 07:37
          Dokładnie big_grin Przecież tu na forum same wąskie specjalistki.
          • melancho_lia Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:54
            Z naciskiem na "wąskie" tongue_out
    • ichi51e Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 09:09
      To cos w zasadzie podobne do jechania na Warszawiakow ;p wystarczy ze palniesz zupelnie niewinnie "bo u nas w... " to od razu niektorym cisnienie skacze ze na ich gniazdeczko ukochane plwasz ;p
    • vilez Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 09:10
      > Poczytuję forum od dwóch miesięcy i ciągle widzę pełno nienawiści i agresji sk
      > ierowanej w stronę emigrantów. Zastanawia mnie czemu szczęśliwi,spełnieni ludzi
      > e,z dobrze płatną pracą,udanym życiem i pożyciem plują na ludzi,którzy zdecydow
      > ali się na wyjazd z kraju?

      Odpowiedź brzmi: plują, bo są nienawistnikami. Nie pluliby na emigrantów, to pluliby na innych.
    • lady-z-gaga Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 10:18
      Zastanawia mnie czemu szczęśliwi,spełnieni ludzi
      > e,z dobrze płatną pracą,udanym życiem i pożyciem plują na ludzi,którzy zdecydow
      > ali się na wyjazd z kraju?

      Pewnie z tych samych, dla ktorych szczęsliwi emigranci, z dobrą pracą, świetnym mieszkaniem, lepszą opieką medyczną, życzliwymi sąsiadami i udanym bzykaniem kilka razy na dobę, plują na Polskę i Polaków przy każdej możliwej okazji.smile
      • edelstein Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:13

        Powaznie?oprocz rosy,ktora tak teraz kochacie chyba,zadna emigrantka nie wstawia co chwila linkow o roznych tragicznych wydarzeniach w Pl.
        Ja skrytykowalam System zdrowotny,ktorego ofiara padla ma rodziny,tubylczynie musza przelknac,ze w tej materii w Pl jest wiele do zrobienia.

        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
        • lady-z-gaga Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:21
          Systemu zdrowotnego w Polsce nikt przytomny nie bronismile
          • edelstein Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:45

            No to ja trafiam na oszolomow na tym Forum.Argumentacja jest mniej wiecej taka,ze wujek kolegi byl super zaopiekowanytongue_out

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:49
              edelstein napisała:
              > No to ja trafiam na oszolomow na tym Forum.Argumentacja jest mniej wiecej taka,
              > ze wujek kolegi byl super zaopiekowanytongue_out

              A mają kłamać, że nie był, żeby Ci było lepiej?
            • lady-z-gaga Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:55
              Bo i w złym systemie zdarza się, ze ktos jest dobrze zaopiekowany. smile nie wszyscy lekarze są źli, nie wszędzie takie kolejki, nie wszędzie brak miejsc albo funduszy
              co i tak nie zmienia faktu, ze system do bani
            • melancho_lia Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:57
              Bo na podstawie jednego przypadku rozciągasz opinię na całość. I nie przyjmujesz do wiadomości, ze to nie jest jednak norma.
        • melancho_lia Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:56
          To że Ty trafiłaś na beznadziejną opiekę medyczną nier znaczy, ze w całej Polsce tak jest. Ja od paru lat złego słowa powiedzieć nie mogę na państwową służbę zdrowia.
          • edelstein Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:18

            A nie mowilam,uderz w stol,a nozyce sie odezwa.Nie,nie trafilam jeden raz,jedna z ciotek musiala miec amputowana noge,bo za pozno zdecydowano sie o zabiegach.Wujek czeka juz 5lat na operacje,kolejka wg najnowszych doniesien gazety wynosi lat 13.Mojego,syna nie chcieli przyjac z goraczka,bo nie Maja czytnikow czipow.O mojej rodzinie juz pisalam,nie Bede sie powtarzac.Do, tylko prywatnie chodza,bo to co jest fundowane na NFZ to porazka.

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
        • przystanek_tramwajowy Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:35
          Jest jeszcze forumka "podhiszpanem", której wszystko w Polsce przeszkadza: obsługa w sklepie zła, dzieci na placu zabaw nie ma itd. itd.

          ---
          Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
          • kota_marcowa Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:35
            Zapomniałyście o łiskaczu, chociaż faktycznie dawno głosu nie dawał.
        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 00:12
          edelstein napisała:

          >
          > Powaznie?oprocz rosy,ktora tak teraz kochacie chyba,zadna emigrantka nie wstawi
          > a co chwila linkow o roznych tragicznych wydarzeniach w Pl.

          Edel, ja cię proszę. Przestań sobie wycierać tyłek moją osobą.
          • edelstein Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 23:24

            Szkoda mi mojego tylka.Jestes falszywa do wyrzygu.
            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:21
              Tak, tak.
              Obrażona księżniczka, która nie dość że nie ma racji, to jeszcze złapana na kłamstwie po chamsku się rewanżuje. Cóż.. twoja sprawa, twój ból tongue_out
      • ciezka_cholera Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:01
        A nie zachodzi tu podobne zjawisko jak w przypadku bliskiej i w sumie kochanej osoby? Ja sobie moge narzekac na mamusie do woli, rozprawiac godzinami na temat trudnej relacji z nia itd, ale niech no ktos obcy sprobuje mi przytaknac od razu rodzi to we mnie bunt. Sek w tym, ze wielu emigrantow (w tym ja) czuje sie nadal Polakiem i tez daje sobie prawo do pomarudzenia na Najjasniejsza. Zauwaz, ze posty w tonie: jest mi zle w kraju, biurokracja dobija, rzad do dupy, prezydent mysliwy to psychopata (gdyz z zalozenia kazdy mysliwy jest psychopata), w przedszkolach nie ma miejsc, kler rzadzi, piniendzy malo itd jesli sa napisane przez nie-emigranta to nie wywolaja zadnej burzy. Emigrantowi o Ojczyznie wolno sie wypowiadac jedynie w tonie balwochwalczym. Ja nie ukrywam, ze do tych pol malowanych zbozem rozmaitym mi teskno, ale jakos wracac na stale nie chce. Przewazaja plusy szlajania sie po swiecie.
        I z dedykacja dla gazeciarza: kiedy do Ciebie dotrze, ze wytykajac ciezki los na zagranicznym zmywaku i emigracyjna poniewierke ludziom, ktorzy w kazdej chwili moga wrocic na lono Ojczyzny, tak naprawde plujesz na te ostatnia? Bo tez jak kijowo musi sie zyc w PL jesli spanie w 38 w jednej sypialni na zadupiu w jukeju i zywienie sie wylacznie paprykarzem (przyslanym przez zyczliwa rodzine z Polski) popijanym Harnasiem, jesli ta cala emigracyjna wegetacja postrzegana jest jako awans w stosunku do poprzedniego stanu rzeczy? Bo chyba nie sugerujesz, ze kilka milionow ludzi umartwia sie tak specjalnie tylko by udowodnic gazecie jak bardzo nie lubia Polski?
        • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:31
          > ze posty w tonie: jest mi zle w kraju, biurokracja dobija, rzad do dupy, prezyd
          > ent mysliwy to psychopata (gdyz z zalozenia kazdy mysliwy jest psychopata), w p
          > rzedszkolach nie ma miejsc, kler rzadzi, piniendzy malo itd jesli sa napisane p
          > rzez nie-emigranta to nie wywolaja zadnej burzy. Emigrantowi o Ojczyznie wolno
          > sie wypowiadac jedynie w tonie balwochwalczym. Ja nie ukrywam, ze do tych pol m
          > alowanych zbozem rozmaitym mi teskno, ale jakos wracac na stale nie chce. Przew
          > azaja plusy szlajania sie po swiecie.

          A ja dodam, ze czesc tych krytycznych opinii o Polsce jest podszyta frustracja. No bo, kurcze, jak sie ma porownanie, jak zycie moze byc latwiejsze, to sie rodzi frustracja, DLACZEGO w Polsce nie moze byc lepiej i DLACZEGO z definicji ma sie pod gorke? Zlosc, ze mozna inaczej i dlaczego w Polsce to czy tamto sie tak utrudnia.
          Oczywiscie, ze sa uwarunkowania prawne, polityczne i historyczne i ze trzeba lat, by naprawic pewne rzeczy. Problem polega na tym, ze zyjemy tu i teraz...

          Mnie osobiscie boli to, jak bezduszne, i miejscami bezsensowne, jest polskie skodyfikowane prawo i jak, na plaszczyznie panstwo - indywidualny czlowiek, nie szanuje sie, i nie traktuje jak czegos naturalnego, praw tego drugiego do normalnego, godnego zycia.

          Ag
          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:44
            krecik napisała:
            > DLACZEGO w Polsce nie moze byc lepiej i DLACZEGO z definicji ma
            > sie pod gorke?

            Pytanie w stylu 'czy przestanie Pan bić żonę'?

            W Polsce nie ma się z definicji pod górkę. Po prostu nie. Lepiej może być wszędzie ale trzeba na to pracować - niektórym się nie chciało i zdezerterowali za granicę na gotowe. Ich sprawa ale niech na ojczyznę nie plują, boi dezerterzy nie mają do tego prawa.
            • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:53
              > W Polsce nie ma się z definicji pod górkę. Po prostu nie. Lepiej może być wszęd
              > zie ale trzeba na to pracować - niektórym się nie chciało i zdezerterowali za g
              > ranicę na gotowe. Ich sprawa ale niech na ojczyznę nie plują, boi dezerterzy ni
              > e mają do tego prawa.

              No wiec dopoki sie mieszka w Polsce i czlowiek jakos sobie te zycie ulozyl to moze twierdzic, ze w Polsce jestn normalnie. Jak bylam mloda, na ostatnim roku studiow to dostalam dobra robote w Warszawie za nienajgorsze pieniadze. To, ze te pieniadze ledwo dawaly dotrwac do pierwszego z powodu horrendalnych cen wynajmu (wyz demograficzny) to nic. Tez powtarzalam jak mantre - jak ktos chce to znajdzie prace za dobre pieniadze, jak ktos cos umie to zawsze robote znajdzie itd. Moze dzisiaj zarabialabym ze 3-4 razy wiecej w Polsce czyli tyle ile zarabiam poza Polska. Tyle, ze zeby zarobic te pieniadze w Polsce trzeba wlozyc w to znacznie wiecej wysilku, siedziec po godzinach, godzic sie na sluzbowe wyjazdy itd. I to jest wlasnie ta roznica.
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:58
                black_halo napisała:
                > No wiec dopoki sie mieszka w Polsce i czlowiek jakos sobie te zycie ulozyl to m
                > oze twierdzic, ze w Polsce jestn normalnie.

                No oczywiście za granicą bez ułożenia sobie życia jest ekstra!! No może ja się ztosuje 'belgijską' matematykę po nowej maturze:

                black_halo napisała:
                > Sprzataczka na pelny etat dostaje ok. 1300 na reke ale wiekszosc
                > pan pracuje na pol etatu i zarabia 800-1000 euro.
                • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:13
                  > No oczywiście za granicą bez ułożenia sobie życia jest ekstra!! No może ja się
                  > ztosuje 'belgijską' matematykę po nowej maturze:
                  >
                  > black_halo napisała:
                  > > Sprzataczka na pelny etat dostaje ok. 1300 na reke ale wiekszosc
                  > > pan pracuje na pol etatu i zarabia 800-1000 euro.

                  Pracowinik na caly etat placi wiecej podatku. W d** bylas i g** widzialas i dlatego wlasnie jestes taka ograniczona i czepiasz sie takich rzeczy bo zadnego merytorycznego argumentu nie umiesz wyprodukowac.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:16
                    black_halo napisała:
                    > Pracowinik na caly etat placi wiecej podatku. W d** bylas i g** widzialas i dla
                    > tego wlasnie jestes taka ograniczona i czepiasz sie takich rzeczy bo zadnego me
                    > rytorycznego argumentu nie umiesz wyprodukowac.

                    Tak oczywiście! Procenty się zmieniają big_grin

                    Głupich nie sieją - sami się rodzą big_grin
                    • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:22
                      Tu np. jest kwota wolna od podatku i jak ktos malo zarabia to jej nie przekracza i nie placi wcale czy tam jakis symboliczny. Sprzataczka z dziecmi dostalaby pewnie jeszcze dodatek wyrownawczy i/lub doplate do czynszu.
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:24
                        cherry.coke napisała:
                        > Tu np. jest kwota wolna od podatku i jak ktos malo zarabia to jej nie przekracz
                        > a i nie placi wcale czy tam jakis symboliczny. Sprzataczka z dziecmi dostalaby
                        > pewnie jeszcze dodatek wyrownawczy i/lub doplate do czynszu.

                        Owszem - wyobraźcie sobie, że Polsce też!

                        Tyle, że idiotą jest ten, który sądzi, że ktokolwiek uwierzy, że przy tej samej stawce pełen etat to 1300 euro a pół etatu to 1000 euro.
                        • marianna72 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 10:28
                          Ja wprawdzie nie jestem sprzataczka ale educatrice ( mysle wychowawca) i przy pelnym wymiarze zarabialam 1300 euro ( 38 godz tyg) a obecnie przy 19 godz zarabiam 800 euro.Wychowawca akurat zarabia kiepsko ( osrodek w ktroym pracuje jest dofinansowany przez panstwo wiec i stawki sa cieniutkie) , mysle ze sprzataczka we wloszech zarabia wiecej ode mnie .
            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:30
              > W Polsce nie ma się z definicji pod górkę. Po prostu nie. Lepiej może być wszęd
              > zie ale trzeba na to pracować - niektórym się nie chciało i zdezerterowali za g
              > ranicę na gotowe. Ich sprawa ale niech na ojczyznę nie plują, boi dezerterzy ni
              > e mają do tego prawa.
              >
              Myślę, że to znakomita rekalpitulacja antyemigranckich fobii:
              a) Emigranci to lenie (nie chciało się),
              b) dezerterzy (o mamma mia, rozumiem, że ojczyzna była w potrzebie, ludzie zagrożeni, a podli emigranci - myk - myk) i wreszcie
              c) emigranci plują. Pluciem będzie więc chyba każda krytyczna opinia, nieprawdaż?
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:37
                olena.s napisała:
                > Myślę, że to znakomita rekalpitulacja antyemigranckich fobii:
                > a) Emigranci to lenie (nie chciało się),
                > b) dezerterzy (o mamma mia, rozumiem, że ojczyzna była w potrzebie, ludzie z
                > agrożeni, a podli emigranci - myk - myk
                ) i wreszcie
                > c) emigranci plują. Pluciem będzie więc chyba każda krytyczna opinia, nieprawda
                > ż?

                Nie można nazwać fobią czegoś co jest prawdą.

                Mieszkam w Polsce, pracuję, płacę podatki. Tutaj działam na rzecz społeczności lokalnej - działam, żeby było lepiej. Głosuję, piszę, mobilizuję ludzi do zmian. Jeżeli widzę, że coś jest źle - staram się to zmienić. Wszystkiego nie mogę ale pracuję, żeby było lepiej.

                A co robią emigranci? Pojechali na gotowe - tam, gdzie lepsza płaca i socjal po czym przesiadują na polskich forach i plują, że w Polsce to syf i na paszport czeka się 3 tygodnie!


                PS. Tak - dezerterzy, bo na rzecz ojczyzny działać trzeba nie tylko wtedy, kiedy jest wojna. Praca u podstaw jest często dużo ważniejsza.
                • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:41
                  No to srednio ci idzie ta praca u podstaw wsrod zablakanych moralnie emigrantow - agresja i wyzwiskami raczej nikogo nie wyedukujesz co do jego powinnosci...
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:44
                    cherry.coke napisała:
                    > No to srednio ci idzie ta praca u podstaw wsrod zablakanych moralnie emigrantow
                    > - agresja i wyzwiskami raczej nikogo nie wyedukujesz co do jego powinnosci...

                    A Tobie ciężko idzie łapanie sensu.

                    Pracują u podstaw ludzie, którzy ZOSTALI w kraju. Emigrantom krzyż na drogę - nic mi do tego, że ktoś pojechał ale niech się łaskawie odzajączkuje od Polski bo z tej imprezy sam na własne życzenie się wypisał.
                    • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:59
                      No ale skoro chlubisz sie wlasna dzialalnoscia, to przeciez nie wsrod aniolow, skoro jest potrzebna. Ewidentnie wyjazd nawet porzadnego czlowieka kasuje, a wszelakie niedociagniecia na miejscu - nie big_grin
                      • przystanek_tramwajowy Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 14:07
                        Jeśli człowiek pochodzi z takiej biedy, graniczącej wręcz z nędzą, jak autorka wątku i przed taką biedą z Polska uciekł, to Polska zawsze już będzie mu się kojarzyć z tym, że do gara nie ma co włożyć, dzieci chodzą w trampkach w zimie a każdy dzwonek do drzwi to strach, że właśnie przyszedł komornik po telewizor. Jej nawet trudno uwierzyć, że ludzie w Polsce mogą żyć inaczej niż ona, jej rodzeństwo i rodzice, bo pewnie poza swoją biedną wioskę nosa nie wychyliła - bilet na PKS był za drogi.

                        ---
                        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 18:15
                          No teraz to już sobie zaprojektowałaśsmile Po pierwsze NIGDZIE nie napisałam,że każdy żył w Polsce tak,jak ja. Po drugie- Ty sobą prezentujesz najgorszy rodzaj nędzy- nędzę intelektualną.
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 14:58
                  Bardzo to ciekawe.
                  Oczywiście kompletnie nie zgadzam się z twoją definicją pojęcia "dezercja" - no, ale to inna kwestia.

                  Zastanawiam się, dlaczego akurat polscy rodacy mają takie spojrzenie na sprawę - nie zetknęłam się z nim u innych Europejczyków i mam wrażenie, że jest mocno wyjątkowe.
                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 15:05
                    P.s.
                    Nie bardzo rozumiem, co oznacza zdanie, że 'nie można nazwać fobią czegoś, co jest prawdą'. Fobia to chorobliwy lęk i wstręt, niewątpliwie dla osoby fobią dotkniętej bardzo prawdziwy. I zupełnie wydumany z punktu widzenia osoby szczęśliwie od fobii wolnej.
            • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 16:46
              > W Polsce nie ma się z definicji pod górkę. Po prostu nie. Lepiej może być wszęd
              > zie ale trzeba na to pracować - niektórym się nie chciało i zdezerterowali za g
              > ranicę na gotowe.

              Gotowe? Kochany Araceli. Jakie gotowe? Co, sugerujesz, ze ci wszyscy emigranci, co im tam teraz dobrze, na lotniskach byli witani kwiatami, do reki dostawali folder z szerokim wyborem posad, od szofera po dyrektora banku, oraz pelen wybor mieszkan i domow do wynajecia i kupienia?

              > Ich sprawa ale niech na ojczyznę nie plują, boi dezerterzy ni
              > e mają do tego prawa.

              Ach, rozumiem. Bacznosc - umieranie za narody, powstanie Warszawskie, na barykady, za krew ostatnia - spocznij.


              Ag
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:15
                krecik napisała:
                > Gotowe? Kochany Araceli. Jakie gotowe?

                Na przykład na takie, że rząd w UK obudził się z ręką w nocniku i tnie jak może zasiłki dla emigrantów.

                > Ach, rozumiem. Bacznosc - umieranie za narody, powstanie Warszawskie, na
                > barykady, za krew ostatnia - spocznij.

                Nie potrafisz nawet czytać. Opisałam dokładnie ale nie - lepiej napisać swoje.
                • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:20
                  > krecik napisała:
                  > > Gotowe? Kochany Araceli. Jakie gotowe?
                  >
                  > Na przykład na takie, że rząd w UK obudził się z ręką w nocniku i tnie jak może
                  > zasiłki dla emigrantów.

                  Ekhm, ze tak powiem, i tu wychodzi fakt, ze ja tu na miejscu mieszkam i wiem, jak wyglada owo ciecie w rzeczywistosci i jak sie maja hasla politykow do mozliwosci i ram czasowych wprowadzenia ich w zycie, a ty bazujesz powyzsze poglady na podstawie artykulow na Gazecie.

                  > > Ach, rozumiem. Bacznosc - umieranie za narody, powstanie Warszawskie, na
                  > > barykady, za krew ostatnia - spocznij.
                  >
                  > Nie potrafisz nawet czytać. Opisałam dokładnie ale nie - lepiej napisać swoje.

                  Wiesz, jak ktos raczy mnie haslem z gatunku NAROD-BOG-OJCZYZNA, to moge jedynie facecje uprawiac. suspicious

                  Ag
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:31
                    krecik napisała:
                    > ak wyglada owo ciecie w rzeczywistosci i jak sie maja hasla politykow do mozliw
                    > osci i ram czasowych wprowadzenia ich w zycie,

                    Ale mi nie chodzi o 'możliwość' wprowadzenia cięć w życie tylko o fakt, że emigranci przyjeżdżają i siedzą na zasiłku. JEST co ciąć. FAKT. Fajnie jest pojechać sobie gdzieś i być utrzymywanym przez lokalnych podatników.

                    > Wiesz, jak ktos raczy mnie haslem z gatunku NAROD-BOG-OJCZYZNA, to moge jedynie
                    > facecje uprawiac. suspicious

                    Gdybyś potrafiła czytać to byś przeczytała, że ja właśnie napisałam WYRAŹNIE że NIE 'Bóg-Honor-Ojczyzna' tylko PRACA U PODSTAW. Ale umiejętności czytania zanikły...
                    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:58
                      A wiesz ile 'składek' trzeba 'odprowadzić' żeby dostać zasiłek?np w Irlandii? Jeśli wydaje ci się,że zasiłek dostaje się 'z marszu' to grubo się mylisz.
                      Jaka praca u podstaw? Konkretnie co robisz?
                      Ja regularnie wspomagam finansowo rodzinę w Polsce i tak też robi wielu emigrantów. Urlop w Polsce: pieniądze płyną wartkim strumieniem do polskiej kasy (zakupy, wycieczki, usługi, urządzanie naszego mieszkania, rozrywki).
                    • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 00:00
                      > Ale mi nie chodzi o 'możliwość' wprowadzenia cięć w życie tylko o fakt, że emig
                      > ranci przyjeżdżają i siedzą na zasiłku. JEST co ciąć. FAKT. Fajnie jest pojecha
                      > ć sobie gdzieś i być utrzymywanym przez lokalnych podatników.

                      A, wszyscy, tak z metra.

                      > Gdybyś potrafiła czytać to byś przeczytała, że ja właśnie napisałam WYRAŹNIE że
                      > NIE 'Bóg-Honor-Ojczyzna' tylko PRACA U PODSTAW. Ale umiejętności czytania zani
                      > kły...

                      No, przeczytalam cos o dezerterach. Ale pewnie nie zrozumialam i to odwolanie muzyczne bylo.

                      O jakiej pracy u podstaw jest mowa w zdaniu "Lepiej może być wszędzie ale trzeba na to pracować - niektórym się nie chciało i zdezerterowali za granicę na gotowe. Ich sprawa ale niech na ojczyznę nie plują, boi dezerterzy nie mają do tego prawa. "? Ale odpowiedz na to poprosze zaraz po akapicie, w ktorym wyjasniasz, skad ci sie wzielo przeswiadczenie, ze przecietny imigrant nigdy w zyciu w Polsce nie pracowal. Bo wiesz, nie tylko ludzie po liceum czy technikum wyjechali. Zdarzaja sie ludzie z co najmniej 10-15-letnim stazem. To kiedy czlowiek moze uznac, ze ta jego praca od postaw juz jest zwyczajnym zrodlem zarobkow, za ktore mozna zwyczajnie zyc? I gdzie w tym spektrum mieszcza sie ludzie, ktorzy nie moga znalezc pracy przez kilka-kilkanascie miesiecy?
                      Nie, odpowiedzia nie jest stwierdzenie z rodzaju, ze "mogli sie bardziej postarac", albo "widocznie byli nieudacznikami". Naprawde.

                      Ag
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 09:59
                        krecik napisała:
                        > A, wszyscy, tak z metra.

                        Wystarczająco dużo, żeby było to zauważalne i się nie podobało.

                        > Ale odpowiedz na to poprosze zaraz po akapicie, w ktorym wyjasniasz
                        > , skad ci sie wzielo przeswiadczenie, ze przecietny imigrant nigdy w zyciu w Po
                        > lsce nie pracowal.

                        Pisałam o pracy u podstaw na rzecz ojczyzny - pracy przy zmianach, żeby tutaj było lepiej. Emigrancikom słowo 'praca' kojarzy się tylko z pracą zarobkową jak widać.
                        • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 10:50
                          > > A, wszyscy, tak z metra.
                          >
                          > Wystarczająco dużo, żeby było to zauważalne i się nie podobało.

                          Mhm. A powyzsze bazujesz na pojawiajacych sie w Gazecie niezwykle rzetelnych streszczen artykulow z Daily Mail czy masz jakies wsparcie?

                          > Pisałam o pracy u podstaw na rzecz ojczyzny - pracy przy zmianach, żeby tutaj b
                          > yło lepiej. Emigrancikom słowo 'praca' kojarzy się tylko z pracą zarobkową jak
                          > widać.

                          Ach, boghonorojczyzna oraz bibulaprzedwiosniewbojnaszostatni. Bacznosc-spocznij.
                          Pomijasz dosyc istotna kwestie - ci ludzie juz pracowali by bylo lepiej. Wykazujesz pewne, oglednie mowiac, niezrozumienie ludzkiej psychiki, jesli serio postulujesz, by w czasach, gdy nie ma zagrozenia wojna, kleska zywiolowa czy innym kataklizmem, zwyczajny czlowiek uznal wlasne potrzeby za niewazne w imie "pracy u podstaw". Zreszta wlasne to moze i sie zdarzyc, ze uzna, ale gdy ma na utrzymaniu rodzine, to ma wazniejsze sprawy niz zawracanie wody kijem, gdy trzeba z dzieckiem posiedziec przy lekcjach, zrobic zakupy, ugotowac obiad, zarobic na ubrania, ksiazki do szkoly, urodziny, swieta, ZUS, podatki, itepe itede.

                          A kiedy juz zarobi, to ma czas, by posluchac wiadomosci i poczytac gazety. I moze przemyslec, czy chce wychowywac dzieci w kraju, ktory wlasnych obywateli z zasady traktuje jak przestepcow, odbiera im prawa do stanowienia o wlasnym ciele, wpycha jedyna sluszna religie do gardla. To tak tylko przykladowo, bo nie wszystkich te konkretne problemy ruszaja.

                          Tak wiec moze przestan wywijac ta flaga, bo swiat poszedl dalej od czasow Przedwiosnia. Przecietny czlowiek ma troche wyzsza swiadomosc otaczajacego go swiata i mozliwosci, ktore go omijaja niz w czasach Pozytywizmu.

                          A tak nawiasem mowiac, to calkiem zabawne, co piszesz o tej pracy u podstaw i kojarzeniu pracy z praca zarobkowa. Obawiam sie, ze musisz z podobna pogarda myslec o wiekszosci polskiego, niewyemigrowanego spoleczenstwa, ktoremu sie podobnie kojarzy. suspicious

                          Ag
                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 12:41
                            krecik napisała:
                            > Mhm. A powyzsze bazujesz na pojawiajacych sie w Gazecie niezwykle rzetelnych st
                            > reszczen artykulow z Daily Mail czy masz jakies wsparcie?

                            Bazuję choćby na wypowiedziach brytyjskiego premiera. Ale co tam premier - przecież emigranteczki wiedzą lepiej!

                            > Ach, boghonorojczyzna oraz bibulaprzedwiosniewbojnaszostatni. Bacznosc-spocznij

                            Ach - emigranteczka jak zwykle nie potrafi czytać tylko pitoli to samo jak zacięta płyta. Nie ważne, że napisze jej się wprost co - ona i tak wie lepiej.

                            Jedyne co potrafisz to wylewać widara pomyj a nie zrobiłaś NIC, żeby TUTAJ było lepiej. NIC, żeby TUTAJ coś zmienić. Tylko lać jad potrafisz i narzekać jak to PAŃSTWO ci nie DAŁO.
                            • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 14:01
                              > Jedyne co potrafisz to wylewać widara pomyj a nie zrobiłaś NIC, żeby TUTAJ było
                              > lepiej. NIC, żeby TUTAJ coś zmienić. Tylko lać jad potrafisz i narzekać jak to
                              > PAŃSTWO ci nie DAŁO.

                              Skad wiesz? Co o mnie wiesz? Co wiesz o tym, co robilam i czego dokonalam przed wyjazdem za granice? Zeby cos kwestionowac, trzeba miec oparcie w faktach.

                              I ci sie, zdaje sie, zlewam w jeden wieloglowy organizm z innymi emigrantkami. Co, jesli zwracasz sie do mnie osobiscie - jak powyzej, moze cie bolesnie ugryzc w wysokie udo.

                              Aga
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:12
                                krecik napisała:
                                > Skad wiesz? Co o mnie wiesz? Co wiesz o tym, co robilam i czego dokonalam przed
                                > wyjazdem za granice? Zeby cos kwestionowac, trzeba miec oparcie w faktach.

                                To proszę - pochwal się smile
                                • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:34
                                  Na poczatek zdefiniuj twoje pojecie pracy u podstaw. Bo widzisz, ja rowniez moge napisac, ze pracowalam na rzecz lokalnej spolecznosci. Bo pracowalam. Ze pracowalam na rzecz zmian w mentalnosci. Bo pracowalam. No i?

                                  Ag
                            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 14:02
                              'Emigranteczkom' to ty możesz buty wyczyścić. Swoją chorobliwą pogardą i nienawiścią udowadniasz tylko moją tezę: nikt szczęśliwy i spełniony jadem nie pluje. Obrażasz setki tysięcy ciężko pracujących ludzi, o których nic nie wiesz. I jeszcze zasłaniasz się jakąś 'pracą u podstaw'- swoją drogą ciekawe,że wciąż nie napisałeś co TY robisz żeby było lepiej. Marny z Ciebie interlokutor,zakiś się w swej nienawiści.
                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 14:28
                                Wcale nie będę się śmiała, naprawdę spróbuję, gdy się okaże, że nasz bogoojczyźniana araceli wyjedzie do tego wstrętnego UK, żeby zarobić jakiś grosz, żeby w końcu starczyło jej na bieżące wydatki. Naprawdę nie będę się śmiała big_grin
                                • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:14
                                  rosapulchra-0 napisała:
                                  > Wcale nie będę się śmiała, naprawdę spróbuję, gdy się okaże, że nasz bogoojczyź
                                  > niana araceli wyjedzie do tego wstrętnego UK, żeby zarobić jakiś grosz, żeby w
                                  > końcu starczyło jej na bieżące wydatki. Naprawdę nie będę się śmiała big_grin

                                  I to jest proszę piękny przykład jadu emigranteczek. Wam się w głowie nie mieści, że ktoś w Polsce może spokojnie żyć. Nie! Nie! Nie! Wam nie starczało więc do głowy Wam nie przyjdzie, że ktoś może normalnie pracować i żyć. Nie ogarniacie tylko plujecie, plujecie, plujecie.
                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:40
                                    > I to jest proszę piękny przykład jadu emigranteczek. Wam się w głowie nie mieśc
                                    > i, że ktoś w Polsce może spokojnie żyć. Nie! Nie! Nie! Wam nie starczało więc d
                                    > o głowy Wam nie przyjdzie, że ktoś może normalnie pracować i żyć. Nie ogarniaci
                                    > e tylko plujecie, plujecie, plujecie.

                                    Araceli, niezalezne badania stwierdzily, ze ilosc wykrzyknikow, obelg i powtorzen w tekscie jest odwrotnie proporcjonalna do zawartosci merytorycznej, wiarygodnosci i powagi wypowiedzi. Obojetnie po ktorej strony barykady zostanie wyprodukowana.

                                    Ag
                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:13
                                    araceli napisała:

                                    > I to jest proszę piękny przykład jadu emigranteczek. Wam się w głowie nie mieśc
                                    > i, że ktoś w Polsce może spokojnie żyć. Nie! Nie! Nie! Wam nie starczało więc d
                                    > o głowy Wam nie przyjdzie, że ktoś może normalnie pracować i żyć. Nie ogarniaci
                                    > e tylko plujecie, plujecie, plujecie.
                                    >

                                    Póki co, to ty strzykasz jadem gdzie się da i jak się da. Wmawiasz nam, że białe jest czarne, a my to złe emigrantki, dezerterki, które zostawiły kraj w potrzebie i uciekły tam, gdzie lepiej.
                                    Ani kraj nie jest w potrzebie, ani my nie zdezerterowałyśmy. Osobiście się cieszę, że nie mam na co dzień z kim tak prostym jak sznurek do snopowiązałki, jak ty do czynienia. Twoje wypociny na temat emigracji ani się kupy nie trzymają, nie mają pokrycia w realnym życiu, są stekiem bzdur wyssanymi z brudnego palucha. I już się tak nie podniecaj, żeś lepsza, bo ty zostałaś, a my nie. Mogę się założyć, że gdybyś miała możliwość, to wyjechałabyś szybciej niż tu zapierała przed wyjazdem.
                                    Zapamiętaj sobie - osoby, które zdecydowały się na wyjazd z kraju, wykazały się nie lada odwagą, bo w zupełnie obcym miejscu, często bez pomocy rodziny, zbudowały sobie dom w nowej ojczyźnie. Znalazły pracę, nauczyły się języka, uzupełniły wykształcenie, kupują domy, mają przyjaciół, niektórzy założyli rodziny, inni sprowadzili swoje, awansują teraz i wspomagają rodziny w Polsce. Morze pieniędzy płynie do Polski wartkim strumieniem, bo Polacy na emigracji wysyłają te swoje śmieszne funty/euro czy dolary do Polski, do swoich rodzin, by wspomóc ich w ich polskiej biedzie. I żyje się emigrantom o niebo lepiej niż tobie z tym swoim śmiesznym przekonaniem, żeś święta, bo zostałaś w Polsce. Zostałaś, bo nie miałaś i nie masz możliwości wyjazdu. Taka jest prawda, do której się oczywiście nie przyznasz, bo nie odbierzesz sobie możliwości obrażania innych na forum, jak nie wierzący, to emigrantki. Którą grupę społeczną masz zamiar atakować i strzykać jadem, gdy tylko podniesie dyskusja na ich temat?
                                    • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:24
                                      rosapulchra-0 napisała:
                                      > Ani kraj nie jest w potrzebie, ani my nie zdezerterowałyśmy. Osobiście się cies
                                      > zę, że nie mam na co dzień z kim tak prostym jak sznurek do snopowiązałki, jak
                                      > ty do czynienia. Twoje wypociny na temat emigracji ani się kupy nie trzymają, n
                                      > ie mają pokrycia w realnym życiu, są stekiem bzdur wyssanymi z brudnego palucha
                                      > . I już się tak nie podniecaj, żeś lepsza, bo ty zostałaś, a my nie. Mogę się z
                                      > ałożyć, że gdybyś miała możliwość, to wyjechałabyś szybciej niż tu zapierała pr
                                      > zed wyjazdem.

                                      Po pierwsze - kraj JEST w potrzebie. Mamy lata komunizmu do nadrobienia. Potrzeba to nie tylko ratowanie przed najeźdźcą - to Ty nasz podejście Bóg-Honor-Ojczyzna - nie ja i tu właśnie to wychodzi. Dla mnie ważna jest praca nad zmianami, żeby budować dobrobyt i w miarę szybko dogonić Europę.

                                      Po drugie - nie mam nic do tych co wyjechali. Wielokrotnie powtarzałam - KRZYŻ NA DROGĘ! Chcieli - pojechali. Tyle, że wyjeżdżając pozbawili się moralnego prawa do wypowiadania się o sprawach, które zostawili za sobą. Wy już tu nie mieszkacie, nie pracujecie, nie powinniście w ogóle decydować ani się wypowiadać. A już na pewno pluć. TO JUŻ NIE WASZ BIZNES.

                                      Plujecie jadem na Polaków i dlatego czuję do Was wstręt. Te wszystkie teksty 'jakbyś mogła to byś wyjechała', teksty o 'nieudacznikach' co zostali w kraju, o pracy na 'miniratki'. Pogarda jaka od wad bije do rodaków jest porażająca. Jak w ogóle śmiesz to pisać?? Pani na brytyjskim socjalu! Rzygać się od tego chce paniusie!
                                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:40
                                        Udowodnij mi, że jestem na brytyjskim socjalu. Tu i teraz mi udowodnij.
                                        Jestem Polką i mam prawo wypowiadać się na temat mojej ojczyzny, włącznie z krytyką, ty mi nie zabronisz, ani żadne tobie podobne trolle.
                                        Po raz drugi cię pytam - jakie masz osiągnięcia w swojej pracy u podstaw? Co zrobiłaś dobrego, KONKRETNEGO dla kraju? Jakich zmian dokonałaś?
                                        • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:02
                                          rosapulchra-0 napisała:
                                          > Udowodnij mi, że jestem na brytyjskim socjalu. Tu i teraz mi udowodnij.
                                          > Jestem Polką i mam prawo wypowiadać się na temat mojej ojczyzny, włącznie z kry
                                          > tyką, ty mi nie zabronisz, ani żadne tobie podobne trolle.

                                          Pani bezrobotna lecząca się na kosz brytyjskiego podatnika każe mi coś udowadniać? Nie martw się - lekarz wróci to leki znów dostaniesz, optyka się poprawi smile

                                          > Po raz drugi cię pytam - jakie masz osiągnięcia w swojej pracy u podstaw? Co zr
                                          > obiłaś dobrego, KONKRETNEGO dla kraju? Jakich zmian dokonałaś?

                                          Udało mi się wpłynąć na kilka zmian w prawodawstwie lokalnym mojego miasta. I zmobilizować kilkadziesiąt osób do pracy nad kolejnymi zmianami. To z tych większych.
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:35
                                            Tak myślałam. Wszystko, co insynuujesz, to insynuujesz tylko na podstawie swojej chorej i zwiotczałej wyobraźni. A to ma się tak z prawdą, jak ja z baletem. Nie wspominam już o tym, że jak brakuje ci argumentów merytorycznych, to walisz pięścią między oczy i obrażasz. Sorry, ale nie tędy droga.

                                            Udało mi się wpłynąć na kilka zmian w prawodawstwie lokalnym mojego miasta. I z
                                            > mobilizować kilkadziesiąt osób do pracy nad kolejnymi zmianami. To z tych więks
                                            > zych.


                                            Umiesz czytać? Poprosiłam cię, abyś podała konkrety, a nie jakieś wyssane z palca nic nieznaczące frazesy. Innymi słowy, nic nie zrobiłaś dla Polski, poza pasożytowaniem na niej i pyszczeniem na forum, jaka to ty szlachetna, bo zostałaś, a inni nie, bo wyjechali. Sorry, ale takie bajeczki to sobie możesz swoim dzieciom opowiadać. Jak dorosną, to i tak dojdą prawdy, jaka to ich mamuśka "szlachetna Polka" była.
                                            • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:38
                                              Zaczniesz brać z powrotem leki Rosa to może będzie można się do Ciebie odezwać. Na razie pas bo jeszcze się własnym jadem zatrujesz.
                                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:05
                                                No tak big_grin Kolejny merytoryczny argument w dyskusji big_grinbig_grinbig_grin
                                      • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:54
                                        > Po pierwsze - kraj JEST w potrzebie. Mamy lata komunizmu do nadrobienia. Potrze
                                        > ba to nie tylko ratowanie przed najeźdźcą - to Ty nasz podejście Bóg-Honor-Ojcz
                                        > yzna - nie ja i tu właśnie to wychodzi. Dla mnie ważna jest praca nad zmianami,
                                        > żeby budować dobrobyt i w miarę szybko dogonić Europę.

                                        No dobrze, wyobraz sobie teraz, ze emigranci, dobre 3 mln teraz wracaja. Przypominam Ci, ze w czasach kiedy wchodzilismy do unii bezrobocie bylo ponad 20% i to bylo to ponad 2.5mln ludzi. Na dzisiaj jest 13% bodajze i ok. 2mln. I to pomimo wyjazdu 3mln obywateli. Wiec jesli teraz wszyscy araz wrocimy pracowac u podstaw to powiedz gdzie znajdziemy zatrudnienie, w jakiej szkole nasze dzieci znajda miejsca, ilu z nas bedzie w stanie otworzyc jakokolwiek firme? Wedlug badan pieniadze, ktore wysylaja emigranci do Polski to 2.5% PKB Polski. Wyobraz sobie nagle, ze PKB sie kurczy o 2.5% w ciagu roku powiedzmy. W 2012 PKB Hiszpanii zmalal o 1.4% i maja 27% bezrobocia. Naprawde chcesz tego w Polsce?
                                        • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:59
                                          black_halo napisała:
                                          > Wiec jesli teraz wszyscy araz wrocimy pracowac u pod
                                          > staw to powiedz gdzie znajdziemy zatrudnienie, w jakiej szkole nasze dzieci zna
                                          > jda miejsca, ilu z nas bedzie w stanie otworzyc jakokolwiek firme?

                                          No nieeeee......! Wielkie specjalistki, kwiat narodu, morze przedsiębiorczości firmy nie założy? Ludzi nie zatrudni? Biznesu nie poprowadzi? big_grin big_grin big_grin
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:39
                                            Ot i odpowiedź niedouczonego laika. Jedyne co ci dobrze wychodzi w tej dyskusji, to trollowanie. Bo nawet obrazić nie umiesz, bo sztampowo atakujesz, bez polotu i własnej inwencji. Jeśli tacy jak ty pracują u podstaw, to ja już widzę te "sukcesiki" na polskiej niwie..
                                          • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:27
                                            > No nieeeee......! Wielkie specjalistki, kwiat narodu, morze przedsiębiorczości
                                            > firmy nie założy? Ludzi nie zatrudni? Biznesu nie poprowadzi? big_grin big_grin big_grin

                                            Ciekawe jak radzi sobie z zakladaniem firm ten kwiat narodu, ktory zostal w kraju tongue_out 2mln bezrobotnych? Dlaczego nie zaloza po prostu firm i nie dadza pracy innym? No powiedz dlaczego, przeciez wedlug ciebie wyjechali sami nieudacznicy, ktorzy w Polsce nie mogli znalezc zadnej roboty. Dlaczego 2mln bezrobotnych nie moga znalezc zatrudnienia? Maja zle napisane CV? Sa zbyt leniwi zeby sie przekwalifikowac?
                                      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:36
                                        Madre de Dios.
                                        Kraj ma bezrobocie, a nie potrzebę powrotu paru milionów ludzi. Jak rany.
                                        A naprawdę smutny jest ton przymusu jaki wypływa z twoich postów.
                                        Brrr.
                                        • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:40
                                          olena.s napisała:
                                          > Madre de Dios.
                                          > Kraj ma bezrobocie, a nie potrzebę powrotu paru milionów ludzi. Jak rany.
                                          > A naprawdę smutny jest ton przymusu jaki wypływa z twoich postów.
                                          > Brrr.

                                          No co Ty - przecież Wy kwiat narodu jesteście we własnych oczach. Przedsiębiorczy, pracowici, innowacyjni! Prawda wychodzi jak człowiek przygląda się szczegółom, oj smutna prawda!
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:49
                                            Zapomniałaś napisać jednego bardzo ważnego słówka w powyższej wypowiedzi: moja prawda. Bo na pewno nie jest ona nasza, emigrancka, ani wielu innych forumek mieszkających w PL.
                                            • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:51
                                              rosapulchra-0 napisała:
                                              > Bo na pewno nie jest ona nasza, emigrancka,

                                              Owszem - 'emigrancka' prawda jest zawsze inna.
                                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:09
                                                Od twojej różni się znacznie. My nie bawimy się w pisanie oszczerstw na temat Polski, w przeciwieństwie do ciebie. My nie obrażamy forumek mieszkających w PL, tak jak ty emigrantek.
                                          • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:59
                                            A cóż to ma do rzeczy, aniele, jaki jest poziom (intelektualny, ekonomiczny, edukacyjny) mój, Bi, Rosy czy przeciętnego polskiego emigranta? Gospodarka nie jest w stanie zatrudnić populacji zamieszkującej obecnie Polskę, i ten stan będzie się jeszcze utrzymywał póki nie odejdzie na emeryturę powojenny wyż.
                                            Pojawienie się 2000000 osób potrzebujących mieszkań, szkół, szpitali, autobusów, porodówek i przedszkoli spowodowałoby chyba impolzję. Wyobraź sobie powrót budowlańców, gazowników, matek dzieciom, sprzedawców, robotników, majstrów. Już nie mówię, że mocno rózniliby się doświadczeniami...
                                            Dodam, że w ogóle gwałtowne skoki demograficzne są potwornie trudne - u mnie raz z miesiąca na miesiąc przybyło coś pod 10% ludności, i zaiste nie było to łatwe - mimo, że wszyscy mieli wszak z punktu pracę. W szkołach dziki tłok, ceny najmu poszły w górę, na ulicach korki... A pomyśl sobie o takim Libanie, który przyjął chyba dodatkowe 6% ludności z Syrii.
                                      • bi_scotti Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:43
                                        araceli napisała:

                                        > Tyle, że wyjeżdżając pozbawili się moralnego
                                        > prawa do wypowiadania się o sprawach, które zostawili za sobą
                                        . Wy już tu ni
                                        > e mieszkacie, nie pracujecie, nie powinniście w ogóle decydować ani się wypowia
                                        > dać. A już na pewno pluć. TO JUŻ NIE WASZ BIZNES.

                                        Gwoli scislosci, czy chcemy czy nie chcemy, obywatelami PL jestesmy niezaleznie od adresu chyba, ze podejmiemy swiadome kroki zeby tego obywatelstwa nie miec. Malo tego, moje Polish-Canadian dzieci z zalozenia sa polskimi obywatelami i ich (potencjalne) dzieci tez beda, i dzieci ich dzieci! Wiec to ciagle bedzie "nasz" biznes, bo taka jest prawo. Mozesz podzialac w kierunku zmiany prawa - Twoje ... prawo tongue_out O moralnosci (cudzej) dyskutowac nie nalezy - najlepiej pilnowac wlasnej, to i tak ciezka i bardzo niewdzieczna praca.
                                        BTW, jestem stara, wstretna emigrantka majaca zdanie na temat roznych dobrych i zlych rzeczy/spraw/decyzji/pomyslow/ludzi w PL. Forum daje mi miejsce zeby to zdanie (czasem) wyrazic. Korzystam i sama sie poklepuje po ramieniu (nie za czesto, bom skromne dziewcze), ze bylo o co walczyc i ze tamto wszystko mialo jednak sens. Nienawidze pojecia "krytyka konstruktywna" natomiast wielbie wszelka krytyke wszedzie na swiecie i w kazdej sprawie, bo tylko dzieki pokazywaniem paluchem bledow i niedoskonalosci cokolwiek mozna czasem ulepszyc; podobnie chwalac to i tamto daje sie bust zeby moglo byc coraz lepiej - dwie strony tego samego medalu. Plucie na Matke Ojczyzne jest bardzo patriotycznym dzialaniem, ktore uprawiam nieustannie od jakiejs 5-6 klasy szkoly podstawowej. I zamierzam kontynuowac jak dlugo mi sil i sliny starczy. Tak mi dopomoz O Wielki Krzaczasto-Lisciasty!
                                        • bi_scotti Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:46
                                          Boost, OMG - jak latwo zmienic sens wypowiedzi, eh ... Sorry!
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:50
                                            bi_scotti napisała:

                                            > Boost, OMG - jak latwo zmienic sens wypowiedzi, eh ... Sorry!

                                            Tak się zastanawiałam właśnie, o co ci chodzi z tymi cyckami big_grin
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:10
                                chocolatemonster napisał(a):
                                > 'Emigranteczkom' to ty możesz buty wyczyścić. Swoją chorobliwą pogardą i niena
                                > wiścią udowadniasz tylko moją tezę: nikt szczęśliwy i spełniony jadem nie pluje.

                                No to widocznie nie jesteś szczęśliwa i spełniona.

                                > zasłaniasz się jakąś 'pracą u podstaw'- swoją drogą ciekawe,że wciąż nie
                                > napisałeś co TY robisz żeby było lepiej.

                                Napisałam. Pracuję na rzecz lokalnej społeczności, pracuję na rzecz zmian - w mentalności i w prawie. Pracuję, żeby zmieniać to co jest złe zamiast tylko pluć i narzekać, że to 'chory kraj', że 'zawsze pod górkę', że 'państwo do czegoś zmusza'. Bardzo łatwo jest pluć - gorzej jak trzeba ruszyć 4 litery i coś ZROBIĆ, żeby to zmienić.
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:25
                                  Pochwal się zatem konkretnymi osiągnięciami tą swoją pracą u podstaw. Bo póki co, to tylko kłapiesz ozorem, ale dowodów żadnych. Podobnie jak przy dyskusji o prawie jazdy. Nie masz bladego pojęcia, jak w Polsce w praktyce wygląda taki kurs, a potem egzamin, ale mądrzyłaś się tak, że brzuch mnie ze śmiechu bolał.
                                • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:05
                                  araceli napisała:

                                  > chocolatemonster napisał(a):
                                  > > 'Emigranteczkom' to ty możesz buty wyczyścić. Swoją chorobliwą pogardą i
                                  > niena
                                  > > wiścią udowadniasz tylko moją tezę: nikt szczęśliwy i spełniony jadem nie
                                  > pluje.
                                  >
                                  > No to widocznie nie jesteś szczęśliwa i spełniona.

                                  Dziewczyna zalozyla jeden z sensowniejszych emigrankich watkow, wiec robienie akurat z niej adresatki twojego szczucia to naprawde jakas paranoja. A w twoja prace u podstaw zwyczajnie trudno uwierzyc - jesli ktos jest tak nienawistny w postawach jak ty tutaj, to naprawde nie zatrzymuje sie to na granicy zadnego panstwa.
                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:08
                                    cherry.coke napisała:
                                    > Dziewczyna zalozyla jeden z sensowniejszych emigrankich watkow,

                                    Założyła po czym wyleciała do mnie z gębą. Nie ja ją 'szczuła' tylko ona wyleciała z gębą do mnie, tylko jej odpowiedziałam. Swoją drogą - sama się przekonała jaki jest schemat - jak ona potraktowała mnie, tak ja ją. Jej akcja wywołała moją reakcję. A potem ona zakłada wątki, że emigrantów nie lubią?
                                    • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:24
                                      araceli napisała:

                                      > cherry.coke napisała:
                                      > > Dziewczyna zalozyla jeden z sensowniejszych emigrankich watkow,
                                      >
                                      > Założyła po czym wyleciała do mnie z gębą. Nie ja ją 'szczuła' tylko ona wyleci
                                      > ała z gębą do mnie, tylko jej odpowiedziałam. Swoją drogą - sama się przekonała
                                      > jaki jest schemat - jak ona potraktowała mnie, tak ja ją. Jej akcja wywołała m
                                      > oją reakcję. A potem ona zakłada wątki, że emigrantów nie lubią?

                                      No prosze cie, skoro niby emigranci cie nie obchodza, co po wuja wchodzisz do watku jasno oznakowanego tematycznie? Zeby sobie pouzywac. Tylko to udawanie swietej potem slabo wychodzi smile
                                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:31
                                        cherry.coke napisała:
                                        > No prosze cie, skoro niby emigranci cie nie obchodza, co po wuja wchodzisz do w
                                        > atku jasno oznakowanego tematycznie? Zeby sobie pouzywac. Tylko to udawanie swi
                                        > etej potem slabo wychodzi smile

                                        Żeby napisać autorce, dlaczego tak się dzieje. Dałyście czadu na maksa a autorka poleciała za wami. Sama sobie może teraz odpowiedzieć dlaczego emigranci są nielubiani na forum.
                                        • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:33
                                          araceli napisała:

                                          > Żeby napisać autorce, dlaczego tak się dzieje. Dałyście czadu na maksa a autork
                                          > a poleciała za wami. Sama sobie może teraz odpowiedzieć dlaczego emigranci są n
                                          > ielubiani na forum.

                                          Jeszcze uwazasz swoje szczucie za misje?...
                                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:36
                                            cherry.coke napisała:
                                            > Jeszcze uwazasz swoje szczucie za misje?...

                                            Bronienie Polaków przed waszym jadem? Można to nazwać misją.
                                            • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:41
                                              A gdzie niby masz "moj jad"? Ze nie zgadzam sie z twoja forma dyskusji i srednio wierze w idealistyczne prace u podstaw, gdy rzeczywistosc skrzeczy?
                                            • bi_scotti Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:03
                                              araceli napisała:

                                              > Bronienie Polaków przed waszym jadem?
                                              >

                                              Jeszcze raz gwoli scislosci - Ty jestes DOKLADNIE TAKA SAMA POLKA jak ja, Cherry, Rosa, Edel, Myelegans, Olena i wszystkie inne panie obecne badz nie w tym watku. Mozemy sie boksowac dowoli (a boksowanie najczesciej jest jednak tworcze wiec czemu nie) ale don't be confused: tu nie ma nas vs. was czy naszych i waszych, tu sa tylko ludzie majacy inne adresy i inne drogi zyciowe. Either you like it, or not ... Life.
                                              I jak po raz kolejny z serdecznosciami od pana Mlynarskiego:
                                              (...)
                                              Bo emigracji nie ma, w lot
                                              przyznacie państwo sami,
                                              są tylko Walczak, Nowak pod
                                              różnymi adresami.
                                              I wszędzie tyle samo trosk,
                                              nadziei i problemów,
                                              bo adres to jest wybór, los
                                              - wybierasz go samemu!

                                              Jak wybrać dobrze, to inny temat,
                                              a my powtórzmy w tej pieśni
                                              - wszędzie jest dobrze, tam gdzie nas nie ma,
                                              ale my wszędzie jesteśmy...
                                              • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:27
                                                Piękny cytat Bi_scotti ale nie sądzę aby do Judyma tego forum cokolwiek dotarło.
                                        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:18
                                          1) Kto zaczął w tej dyskusji pisać pogardliwie o emigrantach ? 'Emigranteczki' , 'dezerterzy' ? Co? Kto zaczął obrażać? AKCJA- REAKCJA.

                                          2) Proszę o zacytowanie użytych przeze mnie w tej dyskusji słów potwierdzających MOJE plucie na Polskę i Polaków.

                                          3) Pójdźmy o krok dalej: proszę o zacytowanie MOICH 'nienawistnych' słów dotyczących Polski i Polaków w jakiejkolwiek dyskusji na tym (lub innym) forum.

                                          Dzięki tobie przekonałam się, że nie ma sensu 'kopać się z koniem'. Inteligentni ludzie, którzy 'znają życie' wiedzą doskonale, że uogólnianie/szufladkowanie jest i szkodliwe i niesprawiedliwe.
                                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:28
                                            chocolatemonster napisał(a):
                                            > 1) Kto zaczął w tej dyskusji pisać pogardliwie o emigrantach ? 'Emigranteczki'
                                            > , 'dezerterzy' ? Co? Kto zaczął obrażać? AKCJA- REAKCJA.

                                            Emigrantki. Na każdym kroku rzucają hasełka zmuszając Polaków w kraju do udowadniania, że nie są wielbłądami. Tu nie chodzi o TĘ dyskusję - problem jest od bardzo długiego czasu. Ty widzisz tylko wierzchołek góry lodowej.

                                            > 2) Proszę o zacytowanie użytych przeze mnie w tej dyskusji słów potwierdzającyc
                                            > h MOJE plucie na Polskę i Polaków.

                                            Nie Twoje - Twoich koleżanek, za którymi poszłaś w dym. Te możesz sobie sama bez problemu znaleźć.
                                            • bi_scotti Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:36
                                              araceli napisała:

                                              > Twoich koleżanek, za którymi poszłaś w dym.

                                              I tu jest pies pogrzebany. Biedny pies. Zakladasz, ze te z nas, ktore nie mieszkaja pomiedzy Baltykiem i Tatrami/miedzy Bugiem a Odra stanowia jakis wspolny, zwarty circle of friends. Ze mamy jakies wspolne, zwarte poglady gloszone przeciwko tym, ktorych adresy sa pomiedzy Baltykiem i Tatrami/miedzy Bugiem a Odra. To jest jakas paranoja, nie sadzisz? Tu kazda (kazdy tez wink ) pisze za siebie, to nie ma podzialow na my i oni, bo i w real'u nic takiego nie istnieje. Mnie wiekiem i pogladami bez porownania blizej do Verdany czy Nangi niz np. do Edel czy moze i zalozycielki tego watku, to nie ma nic wspolnego z tym gdzie ktora z nas mieszka, liczy sie droga zyciowa, spojrzenie na swiat, ilosc doswiadczen ... Adres, w obecnym swiecie, to naprawde sprawa dosc przypadkowa. I zmienna!
                                              • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:39
                                                Na prawdę miło się czyta posty tak inteligentnych, światłych ludzi. Serio!
                                            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:37
                                              Oj, widzę ,że ma sensu z tobą dyskutować. Nie masz argumentów, obrażasz, szkalujesz. I nie potrafisz sensownie, uczciwie odpowiedzieć na zadane pytania. Przykro mi ale dyskusję z tobą uważam za zakończoną.
                                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:38
                                                chocolatemonster napisał(a):
                                                > Oj, widzę ,że ma sensu z tobą dyskutować. Nie masz argumentów, obrażasz, szkalu
                                                > jesz. I nie potrafisz sensownie, uczciwie odpowiedzieć na zadane pytania. Przyk
                                                > ro mi ale dyskusję z tobą uważam za zakończoną.

                                                Foch zamiast konkretu i Ty piszesz, że 'chciałaś' rozmawiać?
                                                • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:40
                                                  Foch? Skądże! Ciężko ze ślepym dyskutować o kolorach. Tyle.
                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:43
                                                    chocolatemonster napisał(a):
                                                    > Foch? Skądże! Ciężko ze ślepym dyskutować o kolorach. Tyle.

                                                    Obrażaj mnie dalej - pokaż jacy mili są emigranci smile Prawdziwa twarz wychodzi?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:11
                                                    Wcale cię nie obraziła. Już ci wczoraj pisałam, że szukasz na siłę dziury w całym, ale jej nie znajdziesz. Póki co, to ty się miotasz i rzucasz obelgami pod naszym adresem, a potem próbujesz odwrócić kota ogonem. Jakież to typowe dla ciebie!
                                                  • rosapulchra-0 Powyższy wątek jest do araceli. n/t 19.01.14, 19:12

                                                • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:44
                                                  Poza tym ja opisałam swoją (konkretną) sytuację. Napisałam dlaczego zdecydowałam się na wyjazd i wielokrotnie podkreśliłam, że nie 'opluwam' ani kraju ani rodaków. W odpowiedzi dostałam 'emigranteczkę'. Nie potrafiłaś znaleźć konkretnych (moich) cytatów świadczących o tym,że ja szkaluję kraj i rodaków. Bo i takich nie ma . Nie rozumiesz, że nie mierzy się wszystkich ludzi jedną miarą? Że wrzucając wszystkich do jednego wora krzywdzisz wartościowych ludzi swoją nienawiścią?
                                                  • baltycki Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:48
                                                    chocolatemonster napisał(a):

                                                    > W odpowiedzi dostałam 'emigranteczkę

                                                    Czulebig_grin
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:50
                                                    Raczej pogardliwie i uwłaczająco .
                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:49
                                                    chocolatemonster napisał(a):
                                                    > Poza tym ja opisałam swoją (konkretną) sytuację. Napisałam dlaczego zdecydowała
                                                    > m się na wyjazd i wielokrotnie podkreśliłam, że nie 'opluwam' ani kraju ani rod
                                                    > aków. W odpowiedzi dostałam 'emigranteczkę'.

                                                    Nie pisałam tego co Ciebie - w tej dyskusji jest znacznie więcej osób.

                                                    Mam rodzinę i znajomych za granicą - większość pracuje fizycznie - nic do nikogo nie mam. 'Emigranteczkami' nazywam te, które wyjechały za granicę po czym przesiadują na polskich forach i plują jakim to Polska jest 'chorym krajem'.
                                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:04
                                              Udowodnij zatem, w którym miejscu emigrantki plują na Polskę.
                                        • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:27
                                          Nie to, żebym chciała cię nadmiernie deranżować, ale gdybyś mogła łaskawie przytoczyć tu przykłady emigranckiego czadu z tego wątku, które tak cię rozpiekliły? Byłabym zobowiązana.
                                          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:34
                                            Ja też ale zapewne nie doczekamy się ani konkretnych cytatów ani żadnej prawdy od 'NAJWIĘKSZEGO PATRIOTY OD CZASÓW KOŚCIUSZKI'.
                                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:42
                                            olena.s napisała:
                                            > Nie to, żebym chciała cię nadmiernie deranżować, ale gdybyś mogła łaskawie przy
                                            > toczyć tu przykłady emigranckiego czadu z tego wątku, które tak cię roz
                                            > piekliły? Byłabym zobowiązana.

                                            Jedna z pierwszych wypowiedzi w tym wątku zadzierającej nosa emigrantki:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,149052709,149053401,Re_Ci_wstretni_emogranci_.html?wv.x=1
                                            Oczywiście - Polaczki w kraju mają słuchać emigranteczek bo one z daleka będą POUCZAĆ jak dla nas tutaj będzie lepiej. Nic bardziej nie wkurza niż właśnie takie pouczanie z daleka jak inni mają żyć, kiedy samemu tutaj nie robi się nic na rzecz zmian.
                                            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:49
                                              1) Gdzie w tej wypowiedzi COKOLWIEK obraźliwego w stosunku do Polski i rodaków?
                                              2) W którym miejscu ja 'zadzieram nosa' . Cytat proszę.
                                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:50
                                                Jeszcze raz - to nie Twoja wypowiedź więc nie pisałam ani do Ciebie ani o Tobie. Patrz na drzewko w dyskusji.
                                                • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:00
                                                  GDZIE ja zadzieram nosa? cytat proszę.
                                                  Wiesz co? Nie marnuj już czasu. Praca u podstaw musi być wyczerpująca. Odpocznij kochana rodaczko. I nie przejmuj się tak już 'emigranteczkami'. Szkoda twoich, cennych nerwów.
                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:05
                                                    chocolatemonster napisał(a):
                                                    > GDZIE ja zadzieram nosa? cytat proszę.

                                                    NIE PISAŁAM O TOBIE. ZALINKOWAŁAM WYPOWIEDŹ O KTÓREJ PISAŁAM.

                                                    Jaśniej już nie potrafię napisać.
                                            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:50
                                              A, i to jest ów czad usprawiedliwiający twoje wrogie i agresywne w formie i treści wpisy?
                                              O rety.
                                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 18:51
                                                olena.s napisała:
                                                > A, i to jest ów czad usprawiedliwiający twoje wrogie i agresywne w formi
                                                > e i treści wpisy?
                                                > O rety.

                                                To jest pierwszy przykład. Nie będę linkować wszystkich łącznie z 'miniratką' by Black, która schodzi poniżej wszelkiej krytyki. Życia mi nie starczy - i tak już zmarnowałam popołudnie.
                                                • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:16
                                                  Co tam jest dokładnie tym "czadem"? Konkretnie.
                                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:15
                                              Barbibarbi nie jest emigrantką. Mieszka w Polsce. Masz naprawdę obsesję na temat emigrantek, skoro Bogu ducha winne osoby oskarżasz o bycie tą złą "emigranteczką" suspicious
                                            • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:39
                                              araceli napisała:

                                              > Jedna z pierwszych wypowiedzi w tym wątku zadzierającej nosa emigrantki:
                                              > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,567,149052709,149053401,Re_Ci_wstretni_emogranci_.html?wv.x=1
                                              > Oczywiście - Polaczki w kraju mają słuchać emigranteczek bo one z daleka będą P
                                              > OUCZAĆ jak dla nas tutaj będzie lepiej. Nic bardziej nie wkurza niż właśnie tak
                                              > ie pouczanie z daleka jak inni mają żyć, kiedy samemu tutaj nie robi się nic na
                                              > rzecz zmian.

                                              O rany koguta... przeciez ta forumka mieszka w Polsce smile Masz zmije na wlasnej piersi!
                                              • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:04
                                                Mieszka w Polsce obecnie, jak chyba ma_dra, ale długo była emigrantką i ma typową dla wielu z was retorykę i hasła. Emigracja infekuje jak wirus, nie mija tylko dlatego, że się wróciło do kraju, a nawet można by rzecz, patrząc na naturalne psychologiczne trudności z adaptacją, powrót może zwielokrotnić mechanizm krytyki i pesymizmu, ponieważ wywołuje więcej negatywnych emocji niż wyjazd do nowej pełnej nadziei wizji na lepsze życie.
                                                • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:07
                                                  lajente napisał(a):

                                                  > Emigracja infekuje jak wirus

                                                  O rany boskie...
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:19
                                                    No już, już, spokojnie cherry.coke, bo widzę, że wyczuwasz kolejny zmasowany atak na emigrantki. A to tylko może niezbyt udany środek stylistyczny, poczytaj o reemigracji, często związanej z nią depresji a wtedy może ci się parę rzeczy rozjaśni i nie będzie dziwić, że akurat wypowiedzi barbibarbi czy ma_dre są o wiele bardziej radykatne i dołujące niż wypowiedzi emigrantek, które nie wróciły. Bo emigracja wcale nie kończy się wraz z powrotem do Polski, choć fizycznie tak to wygląda, ona ciągle w człowieku siedzi i wielu sobie z tym nie radzi. Stąd porównanie do wirusa.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:48
                                                    Ja tam nic nie wyczuwam, mnie powala stylistyka big_grin
                                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:18
                                                  lajente napisał(a):

                                                  Emigracja infekuje jak wirus, nie mija tyl
                                                  > ko dlatego, że się wróciło do kraju, a nawet można by rzecz, patrząc na natural
                                                  > ne psychologiczne trudności z adaptacją, powrót może zwielokrotnić mechanizm kr
                                                  > ytyki i pesymizmu, ponieważ wywołuje więcej negatywnych emocji niż wyjazd do no
                                                  > wej pełnej nadziei wizji na lepsze życie.

                                                  Zastanawiam się, jak bardzo trzeba mieć nacztane w głowie, żeby takie idiotyzmy pisać? Samo pisanie to pół biedy, gorzej że są osoby, które w te "rewelacje" wierzą jak fanatycy w swojego Boga.
                                                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:21
                                                  ale długo była emigrantką i ma typo
                                                  > wą dla wielu z was retorykę i hasła. Emigracja infekuje jak wirus, nie mija tyl
                                                  > ko dlatego, że się wróciło do kraju

                                                  Jeżeli mogę pozwolić sobie na anglicyzm, to wyznam, że ta wypowiedź to dla mnie prawdziwy eye opener, czyli otwieracz oczu. Acz niestety napawa raczej pesymizmem co do przyszłości Najjaśniejszej, niż optymizmem.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:47
                                                    olena.s napisała:

                                                    > ale długo była emigrantką i ma typo
                                                    > > wą dla wielu z was retorykę i hasła. Emigracja infekuje jak wirus, nie mi
                                                    > ja tyl
                                                    > > ko dlatego, że się wróciło do kraju
                                                    >
                                                    > Jeżeli mogę pozwolić sobie na anglicyzm, to wyznam, że ta wypowiedź to dla mnie
                                                    > prawdziwy eye opener, czyli otwieracz oczu. Acz niestety napawa raczej pesymiz
                                                    > mem co do przyszłości Najjaśniejszej, niż optymizmem.

                                                    Niezle powialo zaplutym karlem reakcji, nie?
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:09
                                                    Oj już tak siebie nie nobilitujcie, emigracja to nie spanie na styropianie, wyjaśniłam już o co mi chodziło, pomijając już fakt, że wirusy są również pożyteczne, widzę jednak, że uwielbiacie się ustawiać w roli prześladowanych, nielubianych ofiar. Ja wiem, że rola ofiary daje wiele korzyści, dlatego tak wielu skarży się na prześladowania, a mało kto chwali się prześladowaniem smile
                                                    Pisane już było wielokrotnie, nie wiem czy zauważyłyście, jak coraz mniej ludzi pisze w takich wątkach (?) po prostu trochę nudzi tłumaczenie tego samego. Wiele w was (stąd używam liczby mnogiej - piszę na wypadek zarzucania nawiązań do retoryki z PRL-u) po prostu jest zwyczajnie niemiła i tendencyjna, lubicie sobie ponarzekać, pokrytykować, ale tylko wtedy gdy robicie to wy. Przyznajcie też sobie różne prawa i pewną wyższość w wyrażaniu opinii - wy widzicie więcej, macie porównanie, szersze horyzonty itd. itd. co od razu ustawia adwersaża na pozycji "słuszaj i się ucz, gdy mądrzejszy mówi". To na prawdę fajne, tylko że trochę psychologicznie proste - podobnie jak robienie z siebie ofiar. Po prostu dajecie sobie większe przyzwolenie, wybielacie się, widzicie problem w innych, ale nigdy w sobie, niestety nie jest to układ partnerski dla dialogu, bo dajecie do zrozumienia od razu, że wy "wiele więcej, wiecie lepiej". Sorry, ale to trochę taka poza "cywilizowanego człowieka który jest bardziej biały". Niby takie mądre, oczytane, wykształcone, a nie potraficie zrozumieć prostej zasad - nikt nie lubi krytyki, nikt nie lubi pouczania i doskonale powinnyście to zauważać, bo wy dokładnie też tego nie lubicie, wystarczy zobaczyć jak reagujecie, gdy to my, forumki krajowe patrzymy na was, a przecież też patrzymy z daleka, bo jesteśmy dokładnie w tej samej odległości od was, co wy od nas, prawda? Dziwi mnie, że nie rozumiecie tak prostych mechanizmów, dziwi pytanie "a czy tych złych rzeczy nie ma w Polsce?" Są, tak samo jak w każdej z was robi kupę, która śmierdzi, jak każda w was kłamała, jak każda z was puściła bąka. Można się oczywiście upierać, że człowiek, jak kraj, składa się z mniej miłych rzeczy i trzeba ciągle o nich mówić. Ciekawe ile z was wychowuje swoje dzieci nieustannie je krytykując i wyciągając wady, ile w ten sposób rozmawia z meżami? Przecież skoro to działa, waszym zdaniem na ludzi, w ten sposób, że uświadamia negatywne zjawiska i pozwala na zmianę, powinniście wychowywać dzieci głównie przez ciągłą krytykę.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:16
                                                    Dopoki bedziesz wypisywac o "was" to bedzie mialo to sens taki jak do tej pory... podpowiedz: powypisuj o "nas" na podstawie gazeciarza i araceli, sens bedzie mialo podobny.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:29
                                                    Szczerze mówiąc jestem w drodze na kręgle i trochę źle mi się pisze na małym ekranie, stąd też błędy, a dodatkowo, poważnie, coraz bardziej zniechęcają mnie takie wątki, bo tyle razy było tłumaczone i nic nie dociera.
                                                    Dalej większość z was uważam, że jesteście atakowane, same nie atakujecie nigdy, jedynie "nauczacie". Coraz mniej sensownych ludzi na tym forum pisze, na cóż ludzie się powoli ewakuują się na inne fora, bo tu ciągle tylko "jak wy w tej Polsce możecie żyć?" a potem "dlaczego nas nielubicie?".
                                                    Gazeta pytał nie raz i nie dwa- skoro ludzie w Polsce są tacy do dupy i Polska taka be, to dlaczego tu siedzicie? Odpowiedź pada: bo możemy. Zapytałam o to samo koleżanki, które siedzą w Anglii "jak myślisz czemu siedzą" Odpowiedź była ta sama "samotność". I w sumie zrobiło mi się was żal. Bo fakt, ciągle siedzicie na forum z ludźmi, którzy wzbudzają w was tyle niechęci, a mimo to siedzicie. To nie może być nic innego, dlatego, nie chce mi się jakoś z wami walczyć, człowiek z samotności robi różne rzeczy. Skoro wam to pomaga.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:34
                                                    Alez wyciagaj wnioski jakie chcesz, tak samo trafne jak i reszta, albo jak samo "wy", ktorym sie tak chetnie poslugujesz. Biadanie nad upadkiem forum na tle twojego wlasnego wkladu jest zwyczajnie zabawne smile
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:48
                                                    Tłumaczyłam dlaczego używam zwrotu "wy", za dużo was pisze w tym watku, żeby każdej osobno odpisywać, a schemat działania i myślenia jest dość podobny. Zawsze w wątku o prześladownych emigrantkach wypowiada się najwięcej emigrantem, drugiej strony jest niezwykle mało, stąd też zwroty w liczbie mnogiej.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:52
                                                    No to poziom wnioskowania i realizmu masz adekwatny do wlozonego wysilku smile
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 22:05
                                                    Realizm jest taki, że czas poświęcony na ten typ rozmowy jest czasem straconym, nie sądzę, żeby dotarło choć trochę z tego co się tu pisze, za dużo już takich rozmów było i dalej panuje przeświadczenie, że emigrantki mają misję do spełnienia w postaci oświacania maluczkich, a maluczcy są niedobrzy i nie lubią emigrantki, poczytaj co pisze olena czy rosA. Wdawania się z każdą z osobna w rozmowę to czas wielokrotnie stracony, tak jest krócej.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 22:11
                                                    lajente napisał(a):

                                                    > Realizm jest taki, że czas poświęcony na ten typ rozmowy jest czasem straconym,
                                                    > nie sądzę, żeby dotarło choć trochę z tego co się tu pisze, za dużo już takich
                                                    > rozmów było i dalej panuje przeświadczenie, że emigrantki mają misję do spełni
                                                    > enia w postaci oświacania maluczkich, a maluczcy są niedobrzy i nie lubią emigr
                                                    > antki, poczytaj co pisze olena czy rosA. Wdawania się z każdą z osobna w rozmow
                                                    > ę to czas wielokrotnie stracony, tak jest krócej.

                                                    Przeczytaj co tu napisalas i o czym, a potem przeprowadz refleksje nad ironia czepiania sie innych o oswiecanie maluczkich big_grin
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 22:18
                                                    Powiem ci szczerze, że nie łapię o co ci chodzi, wiecznie jakieś enigamtycznie dopie...nki i zero konkretów. Skończ już z tą manierą wydawania poleceń "przeczytaj to, przeczytaj tamto, wyciągnij wnioski" etc i z wklejaniem roześmianych buziek i pisz konkretnie, a nie metaforycznie jak kropkacom.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 22:23
                                                    Pisze konkretnie. Dopierdzielasz sie dokladnie o to, co sama robisz.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 22:41
                                                    Nie, nie robię tego samego, ponieważ moje pisanie jest następstwem wcześniejszych zachowań, jakie prezentuje część emigrantek. To jakbyś stwierdziła, że uderzony człowiek, który oddaje cios, robi dokładnie to samo co ten który zaczyna bójkę. W pewnym sensie tak - owszem - bije się, ale trudno uznać, że jest to identyczne z tym co zrobił ten kto bójkę zaczął.

                                                    Na marginesie - w tym wątku też przewija się teza, że jest to rzekomo neutralny, rozsądny wątek i nastąpiła w nim ni z gruszki ni z pietruszki napaść na emigrantki. Ale przecież teza tego wątku nie brzmi "dlaczego jedni sprzeczają się z drugimi" - czyli równość podmiotów, ale zakłada, że to emigrantki są prześladowane, czyli są tymi pokrzywdzonymi ofiarami - to oznacza, że jeden, konkretny podmiot dyskusji jest prześladowny, drugi prześladuje. Niby wątek neutralny, a przecież wcale nie, ot razu z pewną konkretną tezą. Dziwne, że nie widzicie takich prostych spraw.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 23:08
                                                    Rownie dobrze (i byc moze nawet prawdziwie) mozna powiedziec, ze wojne rozpetal gazeciarz, ktory zawsze mial idee fixe na punkcie emigrantek tudziez plastyki pochwy po porodzie, i wtedy agresorem jestescie on i wy, jego przyboczni.
                                                    Ale chcesz sie dalej rozpisywac o "was emigrantkach" i jeszcze czuc szlachetnie, to prosze uprzejmie...
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 00:08
                                                    Ojtam. Gazeta tylko broni forum przed 'zaplutym karlem reakcji'wink
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:46
                                                    lajente napisał(a):

                                                    > Dalej większość z was uważam, że jesteście atakowane, same nie atakujecie nigdy
                                                    > , jedynie "nauczacie". Coraz mniej sensownych ludzi na tym forum pisze, na cóż
                                                    > ludzie się powoli ewakuują się na inne fora, bo tu ciągle tylko "jak wy w tej P
                                                    > olsce możecie żyć?" a potem "dlaczego nas nielubicie?".
                                                    > Gazeta pytał nie raz i nie dwa- skoro ludzie w Polsce są tacy do dupy i Polska
                                                    > taka be, to dlaczego tu siedzicie? Odpowiedź pada: bo możemy. Zapytałam o to sa
                                                    > mo koleżanki, które siedzą w Anglii "jak myślisz czemu siedzą" Odpowiedź była t
                                                    > a sama "samotność". I w sumie zrobiło mi się was żal. Bo fakt, ciągle siedzicie
                                                    > na forum z ludźmi, którzy wzbudzają w was tyle niechęci, a mimo to siedzicie.
                                                    > To nie może być nic innego, dlatego, nie chce mi się jakoś z wami walczyć, czło
                                                    > wiek z samotności robi różne rzeczy. Skoro wam to pomaga.

                                                    Teraz to dowaliłaś do pieca! http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:59
                                                    Tak, tak, rosa, zapewne prowadzisz bujne życie zawodowe, rodzine i towarzyskie, skoro ciągle na forum siedzisz.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 23:56
                                                    lajente napisał(a):

                                                    > Tak, tak, rosa, zapewne prowadzisz bujne życie zawodowe, rodzine i towarzyskie,
                                                    > skoro ciągle na forum siedzisz.

                                                    No i jest tak jak zwykle. Wypowiadasz się na temat emigrantek z pogardą, jakbyś co najmniej znała od podszewki całe nasze życie. A to tylko twoje życzenie jest. Nic poza.
                                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 23:17
                                                    > Gazeta pytał nie raz i nie dwa- skoro ludzie w Polsce są tacy do dupy i Polska
                                                    > taka be, to dlaczego tu siedzicie? Odpowiedź pada: bo możemy. Zapytałam o to sa
                                                    > mo koleżanki, które siedzą w Anglii "jak myślisz czemu siedzą" Odpowiedź była t
                                                    > a sama "samotność". I w sumie zrobiło mi się was żal. Bo fakt, ciągle siedzicie
                                                    > na forum z ludźmi, którzy wzbudzają w was tyle niechęci, a mimo to siedzicie.

                                                    I ty, I gazeciarz (tudzież parę innych osób lubujacych się w naduzywaniu slow takich jak "jad" czy "plucie") popelniacie dwa podstawowe bledy:
                                                    - myslenie zerojedynkowe. Wszystko albo nic. Jeśli krytyka, to wszystkiego. Jeśli jakas rzecz nie pasuje, to znaczy, ze krytykuje się wszystko. Tymczasem, siurpryza, pomiędzy białym a czarnym są jeszcze inne kolory. I to, ze uważam, ze Polska jest nieprzyjazna dla własnych obywateli nie oznacza, ze nienawidzę wszystkiego, co polskie. Ale zgadzam się, ze zrozumienie tego może być trudne, jeśli się człowiek przyzwyczai do retoryki "albo z nami albo przeciw nam".
                                                    - wrzucanie wszystkich emigrantów do jednego worka. Nie wiem, czy to z lenistwa czy to taka maniera z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Tak czy inaczej, każdy zarzut z rodzaju jak w cytacie powyzej jest z gruntu śmieszny, bo każda z osób piszących ma za soba inne decyzje życiowe, inna sytuacje rodzinna i inne poglądy na różne sprawy. A prze wszystkim różne motywy i okoliczności wyjazdu z kraju. I prawie każde uogólnienie "a bo wy" z łatwością zbija osoby, które "akurat inaczej".

                                                    Obawiam się, ze dopóki nie zaczniesz (ty i inni od jadu i plucia) dyskutować z indywidualnymi grupowiczami zamiast tej wydumanej wieloglowej emigranckiej hydry, dopóty dyskusje się na tym właśnie jadzie i pluciu będą kończyć. Ale muszę przyznać, zrobilas na mnie wrażenie koncepcja wirusa emigranckiego. Bardzo nowatorskie.

                                                    Ag
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 00:05
                                                    Bardzo trafnie ujete. Pani od 'emigranckiego wirusa' rozbawila mnie jednoczesnie I przerazila.
                                                  • rosapulchra-0 OT chocolatemonster 20.01.14, 00:10
                                                    Jak ci się film podobał? big_grin
                                                    Dla mnie rewelacja!
                                                  • chocolatemonster Re: OT chocolatemonster 20.01.14, 00:21
                                                    Leo boski (jak zawsze). Swietna rozrywka ze szczypta gorzkich przemyslen.Niezly!
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:18
                                                    Otóż to co ty odbierasz jako myślenie zerojedynkowe wcale takim nie jest, i już nie zachowuj się jak olena i nie tłumacz oczywistości typu "świat nie jest czarno-biały" bo to nie jest wiedza tajemna. Podam ci przykład żebyś lepiej zrozumiała. Jeśli będziesz się spotykać z jakimś kolesiem, który na 10 spotkań 8 razy przyleje ci z liścia a dwa razy pogłaszcze po głowie, to gwarantuje ci, że za 11 razem jak podniesie rękę ty się zasłonisz w obronnym geście (pomińmy kwestię nie przychodzenia na spotkania, bo nie o to chodzi). Czy obronny gest jest zerojedynkowy? Przecież nie zawsze bije, czasem głaszcze.
                                                    Dlatego skoro ktoś pisze o krytyce, to nie dlatego, że występuje tylko ona, ale że jest bardzo częsta, mająca na celu nie jak twierdzicie "usprawnić Polskę", ale dowalić, przy okazji utwierdzając panie, ktore wyjechała, że ich wybór jest najlepszy na świecie. Gdyby występowała zwykła równowaga, w Polsce coś nie wyszło, ale u nas też czasem coś nie wychodzi, byłoby to bardziej wiarygodne. Ale jeśli jedna emigrantka rzuca się na drugą, gdy ta coś skrytykuje na obczyźnie, nie mówiąc już jak napisze ktoś krajowy (nie znasz się, bo tylko ten co emigrował się zna) to coś jest nie halo.
                                                    Kojeny temat - pisania w liczbie mnogiem, sądziłam, że jednak rozmawiam z osobami o pewnym ilorazie inteligencji, ale ok już tłumaczę. Używanie w tym wątku liczby mnigiej nie wynika z przekonanie, że macie te same sytuacje życiowe, tą samą sytuację rodzinną, te same poglądy na wszystko i mieszkacie w jednej chacie na Lond Island. Wynika z bardzo podobnego schematu w większości wypowiadających się pań w tym wątku czyli krytykowanie wszystkiego co polskie i zachwalanie, wyrozumiałość, tłumaczenie wszytskiego co zagraniczne. Dziwne jakoś nie ma was za dużo, a jesli jesteście to jakie wyważone wypowiedzi w wątku o ukrywanej pedofilii w BBC. A teraz stań ty i ty i ty i ty i ty (żeby nie było liczby mnogiej, która jak widzę, jest ciągle niezrozumiała) przed lustrem i powiedz, nie na forum, ale sobie, tak szczerze, bo być napisała gdyby sprawa dotyczyła nie BBC, ale TVP.
                                                  • rosapulchra-0 lahente, bla bla bla 20.01.14, 11:24
                                                    Twoje tłumaczenie jest tak naiwne i głupie, że nawet i tym sposobem próbujesz nas obrazić. Opanuj się dziewczę, proszę. Przeczytaj sobie ten calutki wątek i postaraj się być po prostu obiektywna. Wiem, że ci ciężko, bo jak to? Nie będziesz mogła dowalać? No nie będziesz mogła, bo nie masz ku temu żadnych powodów. A te, o których piszesz, to są wyssane z palca i z rzeczywistością mają tyle wspólnego, co ja z baletem.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:35
                                                    Ech, ja przeciez o BBC w tamtym watku wypowiedzialam sie jednoznacznie, podobnie jak gdzie indziej o irlandzkim czy australijskim kosciele, o ktorym przynosilam kiedys wiele mocnych historii. A tez jestem wedlug ciebie "wy", wiec naprawde zauwaz belke w oku swoim, bo krecik ma duzo racji.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:46
                                                    No tak, ta uwaga, że brytyjczycy tolerują ekscentryczność to faktycznie prawdziwy krytyczny cios, który miażdży. Już widzę, jak piszesz coś w tym stylu na temat ukrywania pedofilii przez społeczeństwo polskie. Z kościołami cię nie kojarzę, ale generalnie chyba jesteś antykościółkowa, a w materii duchowej granice większego znaczenia nie mają, prawda.
                                                    To że ci się wydaje, że krecik ma dużo racji wynika właśnie z tego, że na temat emigracji macie podobne zdanie, ty, najma, rosa, edel, olena, dosia, ma_dre itp. stąd właśnie "wy" i nie sądzcie proszę, że to oznacza, że we wszystkim jesteście podobne, nie ale łączy was akurat pewien schemat, zobaczy jak tu jedna drugiej przyklaskuje, stąd połączenie w pewną grupę, tracę nadzieję, że to zrozumiecie, choć to wcale nie trudne. Twoje zrozumienie dla krecika to potwierdza, bo myślisz podobnie.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:53
                                                    Czy ty w ogole przeczytalas te wypowiedz, i zrozumialas czemu sluzy (podpowiedz: sarkastyczna i wcale nie pochlebna) uwaga o ekscentrycznosci? Przeczytalas jej reszte? Ale juz tworzysz sobie byty. I jak tu krecik ma nie miec racji? Mysle tez podobnie do wielu polskich forumek w roznych kwestiach, i o czym to wedlug ciebie swiadczy?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:04
                                                    Cherry.coke, cokolwiek napiszesz, ona i tak to przekręci na swoją modłę. No musi się jej zgadzać z jej teorią. Przyznać rację, że się pomyliła? A w życiu!
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:11
                                                    Tak, tak rosa, wreszcie spojrzałaś do lustra.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:44
                                                    I tylko na tyle cie stać lahente? Tylko na tyle? big_grin
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:56
                                                    Kurcze, rosa, co to za debilne teksty "na tyle cię stać?" a co to walka na śmierć i życie? Zluzuj trochę bo przestają dziwić twoje nieustanne problemy zdrowotne. Stres zabija.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:56
                                                    Nie odwracaj kota ogonem. Najpierw mnie obrażasz po całości, a teraz robisz z siebie niewiniątko. Sorry, ale nie tędy droga do dyskusji. Jakiejkolwiek.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:05
                                                    No i co będziesz tu teraz udowadniać, wypowiedziałaś się tam z jedną sarkastyczną uwagą, jakoś nie ma pań emigrantek z okrzykami grozy, nikt nie załamuje rąk, nie twierdzi, że społeczeństwo jest zepsute, jakoś nikt nie pisze, że szkoda że tam mieszka i że ma dość tego syfu.
                                                    Tak by się działo gdyby wątek dotyczył Polski, dobrze o tym wiesz, zamiast tego wygłosiłaś grzeczny komentarz i domagasz się medalu z kartofla.
                                                    Co najwyżej można to jedynie podciągnąć pod mój przykład z biciem po twarzy i głaskaniem po włosach.
                                                    To są po porstu pewne konsekwencja wcześniejszych zachowań, nie domagaj się po jednej wyważonej uwadze całkowitego wymazania z pamięci poprzednich wypowiedzi i poprzednich rekacji, to nie tak działa.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:42
                                                    No ale przeciez to ty sama nieproszona podalas watek o BBC jako taki straszny przyklad, wiec co ci poradze, ze wbrew twoim twierdzeniom uskuteczniam tam krytyke. Poszukaj sobie to znajdziesz inne miejsca. Naprawde niepotrzebnie wymyslasz i rwiesz szaty, masz dokladnie taka sama obsesje, jaka zarzucasz "wam".
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:53
                                                    No już, już, bez egzaltacji, dla mnie to nie jest "straszny" przykład jedynie charakterystyczny. Zupełnie nie mam pojęcia po co upierasz się przy stwierdzeniu, że przykład nie trafiony, jak jesteś tam jedyną osobą, która wyraża wyważoną, kulturalną wypowiedź. Nie uskuteczniasz krytyki, jedynie potwierdzasz w kulturalny sposób, bez patosu i egzaltacji fakt, któremu trudno przecież zaprzeczyć. To zupełnie inny kaliber niż wyciąganie pierdół z d..py rozdziaranie nad nimi szat i pisanie "dobrze, że już wyjechałam z tego syfu". Jeśli tak bardzo ci zależy już nie będę pisała w wątku kierowanym do emigrantek "wy" choć jakoś dziwnie nie razi ciebie i jeszcze innych niektórych (celowo podkreślam niektórych) emigrantek, gdy niektóre emigrantki ekstrapolują jednostkowe przykłady na całe społeczeństwo polskie. Wtedy "wy Polacy" nie przeszkadza, ciekawe co? Ostatnio jedna z niektórych, oddzielnych was coś tam pisała o opiniach o "łatwych Polkach, które dają dupy za granicą" jakoś nie widziałam twoich czy krecika protestów, ani innych, niektórych pań z tego wątku.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 13:29
                                                    Nie rozumiem, mam obowiazek sie wszedzie udzielac zeby udowodnic swoja przydatnosc czy co? Nie znajdziesz mnie specjalnie w watkach o latwych Polkach, popularnej ostatnio swedzacej macicy czy muzulmanach, bo poziom ich jest zwyczajnie taki, ze szkoda jezyka strzepic. Ostatnio do listy dopisalam sobie watki na podstawie przedrukow z Daily Maila.

                                                    O emigracji tez raczej pisze zwiezle, bo gazeciarza i przybocznych (ty, joa, araceli) sie nie przegada ani nie przekona, nie ma co sie rozpisywac, ot tak popstrykac mozna. Podziwiam, ze komus sie jeszcze chce udowadniac, ze nie jest wielbladem.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:13
                                                    [i]bo gazeciarza i przybocznych (ty, joa, ar


                                                    Cześć przyboczno rosy !

                                                    Pewnie, że "nie przegadasz" , argumentów brak smile

                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:34
                                                    joa66 napisała:

                                                    > [i]bo gazeciarza i przybocznych (ty, joa, ar
                                                    >
                                                    >
                                                    > Cześć przyboczno rosy !
                                                    >
                                                    > Pewnie, że "nie przegadasz" , argumentów brak smile

                                                    Nie wiem, czy zauwazylas, ale odkad twierdzilas uparcie, ze nie moge jakiegos kraju uwazac za lepszego dla mnie, bo ty uwazasz, ze sa takie same - zwyczajnie przestalam z toba dyskutowac.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:38
                                                    Nie wiem, czy zauwazylas, ale odkad twierdzilas uparcie, ze nie moge jakiegos kraju uwazac za lepszego dla mnie, bo ty uwazasz, ze sa takie same - zwyczajnie przestalam z toba dyskutowac.

                                                    kłamiesz. Nigdy nic takiego nie twierdziłam. Ale dyskutować ze mna nie musisz smile
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:40
                                                    Jejku, moglabym ci zalinkowac watek, tylko po co - jestes nieprzemakalna.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:50
                                                    tylko po co - jestes nieprzemakalna

                                                    I po co to piszesz? Żeby obrazić? Przecież ja mogę to samo napisac o Tobie. Dokładnie to samo.





                                                    A w kwestii linkowania wątka skontaktuj sie z osobą, której jesteś przyboczną .... jak to było "uciekac jak pies z podkulonym ogonem"? Podkreślę, że jest to to opinia właśnie tej osoby a nie moja

                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:54
                                                    Pokaz mi post, w ktorym wspieram rose jak ty gazeciarza. Podpowiedz - nie ma.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:05
                                                    przepraszam ale jak Ty zamierzasz mierzyć to "jak" kto kogo wspiera"? ???


                                                    I czy dasz mi przykład mojego wspierania "gazeciarza" ?



                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:17
                                                    a ja mogę Ci napisać - wspierasz dyskredytując mnie non stop w dyskusjach z rosą, a kiedy zachodzi podejrzenie, że może się ze mną zgadzasz, to milczysz jak zaklęta. Bardzo wygodna technika. Ja wiele razy nie zgadzałam się z gazeciarzem. Ile razy Ty się nie zgadzałas z rosą i dałaś temu wyraz? No własnie przyboczno, tak to działa.
                                                  • cherry.coke Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:19
                                                    joa66 napisała:

                                                    > a ja mogę Ci napisać - wspierasz dyskredytując mnie non stop w dyskusjach z ros
                                                    > ą, a kiedy zachodzi podejrzenie, że może się ze mną zgadzasz, to milczysz jak z
                                                    > aklęta. Bardzo wygodna technika. Ja wiele razy nie zgadzałam się z gazeciarzem.
                                                    > Ile razy Ty się nie zgadzałas z rosą i dałaś temu wyraz? No własnie przyboczno
                                                    > , tak to działa.

                                                    No tos trafila jak kula w plot - jak zwykle - bo rose mam wygaszona big_grin
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:31
                                                    wygaszenie rosy nie zmienia tego co napisałam o Twojej i swojej postawie. Jeżeli sama zaczęłas wątek "przybocznosci" i wspierania , to się zastanów czy kiedy nie zgadzasz się z wypowiedziami osób, o których mówimy, to piszesz o tym czy milczysz.

                                                    Bo ja nie milczę w takich sytuacjach.

                                                    Chyba, ze okaże się zaraz, że masz wygaszonych wszytskich poza mną lajente i gazetą.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:18
                                                    joe66, jeszcze raz powtarzam - przestań sobie mną tyłek wycierać. Zarzucasz mi chamstwo, a sama mogłabyś chamstwa uczyć. Ohyda.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:19
                                                    wygaś mnie.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:30
                                                    Po co?
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:31
                                                    co "po co"?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:33
                                                    A teraz nagle zapomniałaś czytać i wiązać ze sobą posty big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Śmiechu warte!
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:37
                                                    ???
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:36
                                                    Swoją drogą - jezeli rosę masz wygaszoną - to ciekawe dlaczego bierzesz udział w dyskusji , która w sporej częsci mówi o subtelnych postach rosy.

                                                    Nie widziałaś, nie czytałaś, ale ten kto się z nimi nie zgadza jest nadiinterpretuje, "przesladuje emigrantki" itd?

                                                    Czy Ty w ogóle wiesz o czym my piszemy i co nam się nie podoba? Czy polowę nicków masz wygaszone?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:19
                                                    joe66, ty masz manie prześladowczą w związku z emigrantkami. To się leczy.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:28
                                                    Lubie bardzo wiele emigrantek na tym forum. Przykro mi, ale sie do nich nie zaliczasz, więc nie machaj sztandarem 'emigrantek"
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:32
                                                    No to mnie wygaś, ale dpska sobie mną nie wycieraj za każdym razem, gdy nie masz rozsądnego kontrargumentu w dyskusji, bo to prymitywne i chamskie jest, a ty przecież nie chcesz za kogoś takiego uchodzić big_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:16
                                                    joa66 napisała:

                                                    > a ja mogę Ci napisać - wspierasz dyskredytując mnie non stop w dyskusjach z ros
                                                    > ą, a kiedy zachodzi podejrzenie, że może się ze mną zgadzasz, to milczysz jak z
                                                    > aklęta. Bardzo wygodna technika. Ja wiele razy nie zgadzałam się z gazeciarzem.
                                                    > Ile razy Ty się nie zgadzałas z rosą i dałaś temu wyraz? No własnie przyboczno
                                                    > , tak to działa.

                                                    Nie przypominam sobie, żeby cherry.coke dawała wyraz swojej zgody z moim zdaniem na jakikolwiek temat, nie tylko emigracji. Nie kłam. Choć raz w życiu stań z prawdą prosto w oczy i jak nie masz zamiaru się przyznawać do błędu, to chociaż zamilcz!
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:18
                                                    Nie przypominam sobie, żeby cherry.coke dawała wyraz swojej zgody z moim zdaniem na jakikolwiek temat, nie tylko emigracji

                                                    Bo okazuje się, ze Ciebie wygasiła. Jak myslisz dlaczego?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:20
                                                    No tak big_grin
                                                    Jak nie z jednej, to z drugiej strony. Byle zaatakować? big_grinbig_grinbig_grin
                                                    Żałosna jesteś, joe66. Bardzo żałosna.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:14
                                                    joe66, jesteś okropną kłamczuchą, manipulatorką, która nawet złapana za rękę da sobie ją odrąbać, więc nie zarzucaj innym kłamstwa, gdzie go nie ma. Najlepszym przykładem jest twoje wmawianie mi, że napisałam, że polscy ginekolodzy każą harować ciężarnym w UK, gdy to w ogóle nie miało miejsca, mało tego, nawet przy bardzo złej woli żadna normalna osoba by tego tak nie odczytała, jak ty. Chcesz porozmawiać o kłamstwie? Zanim zrobisz z siebie świętą w tej materii, przestań kłamać na potęgę.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:09
                                                    joa66 napisała:

                                                    > [i]bo gazeciarza i przybocznych (ty, joa, ar
                                                    >
                                                    >
                                                    > Cześć przyboczno rosy !
                                                    >
                                                    > Pewnie, że "nie przegadasz" , argumentów brak smile
                                                    >
                                                    Rosą to ty sobie tyłka nie wycieraj. Rąk sobie nie podawałyśmy, znajomymi nie jesteśmy i nie życzę sobie wywlekania mojej osoby jako sztandaru w byle dyskusjach.
                                                    W kwestii argumentów - to wy się pchacie, aby nas obrażać, nie odwrotnie. Bądź łaskawa przejrzeć choćby tę dyskusję i inne i obiektywnie spojrzeć kto kogo zaczął obrażać. Koleżanka araceli wychodziła z siebie i stawała obok, żeby tylko psy wieszać na emigrantkach, o tym że nie znając tematu się mądrzyła, a potem wymyśliła swoją pracę u podstaw (konkretów zero), to większość jej postów była nacechowana wrogością i epitetami na temat żyjących za granicą.
                                                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 13:31
                                                    Ostatnio je
                                                    > dna z niektórych, oddzielnych was coś tam pisała o opiniach o "łatwych Polkach,
                                                    > które dają dupy za granicą" jakoś nie widziałam twoich czy krecika protestów,
                                                    > ani innych, niektórych pań z tego wątku.

                                                    Aż mnie zaciekawiłaś.
                                                    Pozwoliłam więc sobie na przeskanowanie rzeczonego wątku. Zwolennikami teorii o istnieniu opinii o swobodzie seksualnej Polek za ganicą była jedna emigrantka, dwie damy z kraju, dwóch panów z kraju.
                                                    Dwie eksemigrantki i jedna emigrantka były zdecydowanie przeciw, uznając, że Polki mają opinię powściągliwych i konserwatywnych.
                                                    Jedna emigrantka uznała, że opinię tę forsuje głównie wątkodawca (z kraju).
                                                    Inna, że być może rozprowadzają ją zazdrosne tubylki.
                                                    Jeszcze inna emigrantka stwierdziła, że rozprowadzają ją mężczyźni narzucający kobietom inne niż sobie standarty zachowań erotycznych.

                                                    Ciekawe jest takie silnie wybiórcze postrzeganie wypowiedzi ludzi definiowaych jako przeciwnicy. Powiedziałabym wręcz, że uniemożliwa realistyczny odbiór rzeczywistości.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 14:33
                                                    Mówisz o kolejnym wątku, który powstał na skutek wcześniejszych wypowiedzi edel, gdzie pies z kulawą nogą się nie zająknął. Charakterystyczne jest widzę, tak u ciebie jak i u cherry, żeby nie napisać was, znajdowanie jednostkowych przykładów i czepiania się ich jako oznaki obiektywizmu. Tak owszem, istnieją również inne wypowiedzi, ale z reguły są to albo wypowiedzi osób z kraju, albo wypowiedzi obiektywnych emigrantek bez zacięcia misjonarskiego. Natomiast istnieje "mocna grupa pod wezwaniem" skłądająca się z nieco mniej obiektywnych pań, o czym pisała już joa, ale w co widzę trochę trudno uwierzyć, ponieważ to rozbiłoby mocno lansowaną teorię o nienawiści czy niechęci do emigrantek a priori, a przecież jak już tu zresztą pisałam ja i nie tylko ja, forum egzystowało pokojowo, choć emigrantek nie brakowało, więc zgodnie z tymi teoriami konfikt powinien istnieć od pojawienia się emigracji a tak nigdy nie było i to jest dla mnie koronny argument za tym, że nie istnieje niechęć do emigracji i emigrantek jako grupy i zjawiska, ale do pewnych konkretnych osób będących na emigracji i ich konkretnego stylu wypowiedzi.
                                                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 15:13
                                                    O, przepraszam uprzejmie. To ty, ty osobiście przytoczyłaś ten wątek jako wsparcie dla swoich twierdzeń (a moim zdaniem podsumowałaś go w sposób absolutnie nie oddający prawdy). Miałam chwilę, więc chciałam sprawdzić, która z nas się myli - sprawdziłam i podałam wnioski.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:36
                                                    Nie olena, nie dałam przykładu wątku, tylko przykład wypowiedzi. Wątek o którym piszesz został założony ironicznie przez gazetę ewidentnie zafrapowaną wcześniejszymi wypowiedziami edel w innym wątku, gdzie zażarcie udowadniała że jej znajomi zza granicy uważają Polki za panie "łatwe i chętne". Na te wypowiedzi nie było reakcji i o tym pisałam, ty zaś znalazłaś wątek który był odpowiedzią, albo próbą ironicznego wyjaśnienia sprawy i tam już wypowiedzi były różne, a część osób nawet nie kojarzyła ich z wcześniejszymi wypowiedziami edel uznając, że gazeta hejtuje. Sama edel też znacznie przycichła w tym wątku, wcześniej sobie folgując. Ja odniosłam się do jej wcześniejszych wypowiedzi i totalnym braku reakcji, dopiero po poście gazety trochę się ruszyło, podejrzewam że głównie dlatego, że panie uznały że to gazeta sobie temat wymyślił/a i chce kobiety obrażać, a to była reakcja na wypowiedzi edel. Mylisz te dwa wątku po prostu i stąd twoje zupełnie błędne wnioski, bo mówimy o dwóch różnych wątkach.
                                                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:41
                                                    Nie mylę. Zwyczajnie nie czytałam chyba żadnego innego wątku nt. życia seksualnego Polek za granicą - a w tym, w którym czytałam wypowiedzi nie układały się w sugerowany przez ciebie wzór.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:11
                                                    Tak, ty wiesz lepiej, który ja wątek miałam na myśli i wiesz, że się nie mylisz. Otóż informuję cię, ze w mojej wypowiedzi nie ma słowa "wątek" chodziło mi o wypowiedzi edel w zupełnie innym wątku, nie pamiętam jego tytułu, litości forum nie ma dla mnie takiego znaczenia, żeby wszystko pamiętać. Nie był to wątek na temat życia seksualnego Polek i w nim edel zaczęła opisywać swoje imprezy z Holendrami, którzy podobno twierdzą, że Polki są łatwe a nawet opisała sytuację z jedną (słownie jedną!) Polką wchodzącą do łóżka zagranicznym panom, z przykładu której zrobiła oczywiście regułę na resztę Polek. Gazeta to czytał o potem założył/a wątek o którym ty piszesz, gdzie reakcje były zupełnie innego bo część osób nawet nie kojarzyła go z wcześniejszymi wypowiedziami edel, tylko odebrała go jako hejtowanie. Stąd cały czas ci tłumaczę, że ty odszukałaś inny wątek, wątek gazety, a ja nie o tym wątku piszę, niestety mam obecnie utrudniony dostęp do wyszukiwarki i nie mam zamiaru spędzić godziny na wyszukiwaniu wypowiedzi edel, ale takie wypowiedzi były i stąd gazeta założył/a wątek.
                                                    To chyba nie jest trudne do zrozumienia?
                                                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:27
                                                    > Tak, ty wiesz lepiej, który ja wątek miałam na myśli
                                                    Nic nie pisałam o tym, co ty masz na myśli.

                                                    >i wiesz, że się nie mylis.
                                                    Tak, bo niczego innego nie czytałam, więc i nie mogłam pomylić wątków. Taki był sens mojej wypowiedzi.

                                                    > To chyba nie jest trudne do zrozumienia?
                                                    Zastanawiające, dlaczego uważasz, że powinnaś być tu nieuprzejma?

                                                    Ale nie odpowiadaj, bo dyskusja robi się już paranoidalnie jałowa.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:52
                                                    lajente napisał(a):

                                                    > Nie olena, nie dałam przykładu wątku, tylko przykład wypowiedzi. Wątek o którym
                                                    > piszesz został założony ironicznie przez gazetę ewidentnie zafrapowaną wcześni
                                                    > ejszymi wypowiedziami edel w innym wątku, gdzie zażarcie udowadniała że jej zna
                                                    > jomi zza granicy uważają Polki za panie "łatwe i chętne". Na te wypowiedzi nie
                                                    > było reakcji i o tym pisałam, ty zaś znalazłaś wątek który był odpowiedzią, alb
                                                    > o próbą ironicznego wyjaśnienia sprawy i tam już wypowiedzi były różne, a część
                                                    > osób nawet nie kojarzyła ich z wcześniejszymi wypowiedziami edel uznając, że g
                                                    > azeta hejtuje. Sama edel też znacznie przycichła w tym wątku, wcześniej sobie f
                                                    > olgując. Ja odniosłam się do jej wcześniejszych wypowiedzi i totalnym braku rea
                                                    > kcji, dopiero po poście gazety trochę się ruszyło, podejrzewam że głównie dlate
                                                    > go, że panie uznały że to gazeta sobie temat wymyślił/a i chce kobiety obrażać,
                                                    > a to była reakcja na wypowiedzi edel. Mylisz te dwa wątku po prostu i stąd two
                                                    > je zupełnie błędne wnioski, bo mówimy o dwóch różnych wątkach.
                                                    >

                                                    lahente, nie kłam. W wątku o puszczalskich się Polkach Edel pisała zdecydowanie coś innego, niż jej teraz zarzucasz.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,148961224,,Puszczalstwo_Polek_Nie_rozumiem_.html?v=2
                                                    Poczytaj sobie i sprawdź co dokładnie Edel pisała w tym temacie suspicious
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:16
                                                    Bo to nie ten wątek rosapulchno.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:22
                                                    Taak? To czemu nie dasz linka do wątku, na który się tak ochoczo powołujesz? Nie ma dowodu, nie ma oskarżenia, tylko wyssana z palca bajeczka.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:00
                                                    Ostatnio je
                                                    > dna z niektórych, oddzielnych was coś tam pisała o opiniach o "łatwych Polkach,
                                                    > które dają dupy za granicą" jakoś nie widziałam twoich czy krecika protestów,
                                                    > ani innych, niektórych pań z tego wątku.

                                                    Rozumiem, że musimy się w każdych wątkach wypowiadać, żeby zaspokoić warunki bycia na forum lahente? Nie wygłupiaj się więcej, ok.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:46
                                                    Nie, nie musisz się wypowiadać w każdym wątku. Zastanawiam się skąd takie wąskie pojmowanie, to że coś się nie dzieje w 100% nie oznacza, że nie istnieje bądź jest nierealne. Chodzi o skalę, a skala jest taka, że przeważająco i to w stopniu znacznym zabierasz ty i niektóre emigrantki zabieracie głos albo zakładacie wątki w których najeżdżacie na ludzi tu mieszkających i na sytuację w kraju. I nie chodzi teraz o to, że znajdziecie przykłady na 10 czy 20% innych zachowań, bo nawet jeśli istnieją jakieś pojedyńcze epizody, to skala jest ogromnie nieproporcjonalne. Widać też wyraźnie rosa, jak ci nie w smak gdy ludzie piszą że nie jest tak źle jak sugerujesz. Widać to też było w innym wątku, gdzie jakaś forumka tłumaczyła jakie zaszły zmiany w instytucjach typu ZUS, też bardzo to niektórym nie pasowało i powodowało liczne polemiki. Dlaczego, przecież zgodnie z tym co piszą niektóre z was, powinno to sprawić niektórym z was i każdej z osobna radość, a nie wywołać chęć polemicznej konfrontacji. Jak widzę wypowiedź twoją albo najmy na temat sytuacji w Polsce albo w UK to 99% mogę założyć jaki będzie koloryt tej wypowiedzi, bo jest prawie zawsze ten sam. Zgadnij jaki, to chyba nie jest dla nikogo trudna zagadka.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 16:56
                                                    Nie wiem, o jakim wątku o ZUSie piszesz. Byłoby miło, gdybyś się posiłkowała linkiem do tego wątku, bo jak go nie ma, to dyskusja staje się bezprzedmiotowa, a na mrzonki nie chce mi się odpowiadać.
                                                    Poza tym twoje wrażenie nie jest faktem - zapamiętaj to sobie. I wypowiedzi typu: "widać też wyraźnie rosa, jak ci nie w smak.." są całkowicie bezużyteczne, bo z faktami mają tyle wspólnego, co ja z baletem.
                                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:12
                                                    > dna z niektórych, oddzielnych was coś tam pisała o opiniach o "łatwych Polkach,
                                                    > które dają dupy za granicą" jakoś nie widziałam twoich czy krecika protestów,
                                                    > ani innych, niektórych pań z tego wątku.

                                                    Jesli o mnie chodzi, to ja pisze wtedy, gdy uznaje jakis watek za interesujacy. Bez wzgledu na to, czy jest o emigracji czy o czyms innym. Widocznie tamten nie byl. Wiekszosc watkow inicjowanych przez gazeciarza z zasady jest tylko i wylacznie po to, by jatrzyc i antagonizowac ludzi. Nie przestaje mnie zadziwiac, ze tyle osob sie na jego oczywiste zagrywki lapie.
                                                    Czasem mu sie uda cos normalnego popelnic, ale zaraz sie poprawia i dla rownowagi produkuje pincet durnych jednoznaniowych komentarzy pod dowolnie wybranym tematem.

                                                    Ag
                                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 18:57
                                                    > Otóż to co ty odbierasz jako myślenie zerojedynkowe wcale takim nie jest, i już
                                                    > nie zachowuj się jak olena i nie tłumacz oczywistości typu "świat nie jest cza
                                                    > rno-biały" bo to nie jest wiedza tajemna.

                                                    No wiem, ze nie jest.

                                                    > Dlatego skoro ktoś pisze o krytyce, to nie dlatego, że występuje tylko ona, ale
                                                    > że jest bardzo częsta, mająca na celu nie jak twierdzicie "usprawnić Polskę",
                                                    > ale dowalić, przy okazji utwierdzając panie, ktore wyjechała, że ich wybór jest
                                                    > najlepszy na świecie.

                                                    Powracamy do traktowania wszystkich emigrantek jako jednego tworu skandujacego jednym glosem. Ale oczywiscie masz prawo do pozostania przy wlasnym wyobrazeniu.

                                                    > Kojeny temat - pisania w liczbie mnogiem, sądziłam, że jednak rozmawiam z osoba
                                                    > mi o pewnym ilorazie inteligencji, ale ok już tłumaczę.

                                                    Ale wiesz, ze proby uwlaczania mi wcale nie oznaczaja, ze masz racje? Tak tylko pytam.

                                                    Używanie w tym wątku li
                                                    > czby mnigiej nie wynika z przekonanie, że macie te same sytuacje życiowe, tą sa
                                                    > mą sytuację rodzinną, te same poglądy na wszystko i mieszkacie w jednej chacie
                                                    > na Lond Island. Wynika z bardzo podobnego schematu w większości wypowiadających
                                                    > się pań w tym wątku czyli krytykowanie wszystkiego co polskie i zachwalanie, w
                                                    > yrozumiałość, tłumaczenie wszytskiego co zagraniczne.

                                                    Nie zapominaj, iz istnieje tez ta mniejszosc. Przypuszczam, ze wlasnie z jej przedstawicielka dyskutujesz, ale mozesz miec inne zdanie na ten temat.
                                                    Nawiasem mowiac, uzywanie nisko latajacych kwantyfikatorow typu "zawsze", "wszedzie", "wszyscy", "wszystko" znowu podpada pod opisana przez mnie zerojedynkowosc. Ktora wedlug ciebie nia nie jest.

                                                    > filii w BBC. A teraz stań ty i ty i ty i ty i ty (żeby nie było liczby mnogiej,
                                                    > która jak widzę, jest ciągle niezrozumiała) przed lustrem i powiedz, nie na fo
                                                    > rum, ale sobie, tak szczerze, bo być napisała gdyby sprawa dotyczyła nie BBC, a
                                                    > le TVP.

                                                    Ja? A nie wiem, moze bym napisala a moze nie. Zalezy, w ktora strone by sie dyskusja potoczyla.

                                                    Ag
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:30
                                                    Cudownie, że piszesz o uogólnieniach i kwantyfikatorach. Ciekawe jednak, że jak pani która założyła ten wątek pisząc mniej więcej "jestem tu dwa miesiące i ciągle widzę pełno nienawiści kierowanej pod adresem emigrantów". Wtedy jakoś nie było mowy o uogólnieniach i kwantyfikatorach, tylko wręcz padały stwierdzenia "wreszcie sensowny wątek". I tak to mniej więcej wygląda, każda z was z osobna potrafi przyczepić się do niewiarygodnych pierdół i czynić z nich zarzuty ale tylko wtedy gdy temat nie dotyczy każdej z was z osobna. Naprawdę nie wiem jakiego słowa mam użyć określając grupę "was" źle, "emigrantki" źle, w związku z czym nieco dziwacznie brzmią moje zwroty, ale nie będzie "niektóre emigrantki nie tworzące grupy ponieważ każda ma inną sytuację rodziną i różne poglądy na życie". Taki zwrot pasuje? Trochę będzie jednak utrudniał prowadzenie rozmowy bo przydługawy?
                                                    I mam taką prośbę do "niektórych z niewas nietworzących grupy ponieważ każda ma inną sytuację rodzinną i różne poglądy na życie" - nie piszcie na podstawie jednostkowych wydarzeń cytowanych w gazetach "znowu w tej Polsce" ponieważ rzecz nie zdarzyła się w całej Polsce tylko w jakimś jednym konkretnym miejscu i jest to ogromne uogólnienie zgodnie z niektórą niewaszą logiką.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:01
                                                    lahente, to może sama zastosuj się do rady - przestań atakować emigrantki na tym forum, nie pisz o nich źle tylko z tego powodu, że mieszkają poza Polską. A wtedy przyczynisz się na pewno w dużym stopniu do tego, że na forum będzie przyjemnie i bez zatargów. Trudne? Uważam, że nie.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:13
                                                    O czym Ty piszesz??

                                                    nie pisz o nich źle tylko z tego powodu, że mieszkają poza Polską.

                                                    Nikt nie pisze źle o wszystkich emigrantkach, tylko o konkretnych osobach i ich zachowaniach, a nie o fakcie mieszkania poza PL.

                                                    Wierzysz, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:37
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Wierzysz, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą?

                                                    No, akurat ty stosujesz tę radę. Najlepszym przykładem jest wmawianie mi, że uważam, że polscy lekarze zmuszają do harowania polskie ciężarne w UK.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:43
                                                    rosa - sama zalinkowałaś - wypowiedziałam się raz a nie 1000 razy wink i "niedokładnie" tak jak napisałaś.

                                                    Bawi Ciebie taka rozmowa?smile
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:11
                                                    Nie, nie bawi, po prostu nadziwić się nie mogę, jak można tak innych kłamstwami karmić, tak jak ty robisz. I wmawiać, że białe jest czarne oraz na siłę robić ze mnie autorkę słów, o których nawet nie pomyślałam. Stosujesz ohydną manipulację, ale jest ona tak prymitywna, że tylko ludzie ze złą wolą są w stanie w jej przytaknąć.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:22
                                                    rosa- powtarzam - miło, że wstawiłaś link - każdy może sobie poczytać o moich manipulacjach i kłamstwach powtarzanych 1000 razy. Dziękujęwink
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:26
                                                    Na szczęście ludzie są rozumni i zobaczą, jaką manipulantką i kłamczuchą jesteś.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:19
                                                    ' I tak to mniej więcej wygląda, każda z was z osobna potrafi przyczepić się do niewiarygodnych pierdół i czynić z nich zarzuty ale tylko wtedy gdy temat nie dotyczy każdej z was z osobna.". Taki sam wniosek nasuwa się po przeczytaniu wielu wątków na forum (gazeta i jemu podobni do wszystkiego potrafią się doczepić ).

                                                    Założyłam wątek bo takie są moje, osobiste odczucia. Nie ma obowiązku brać udział w dyskusji, której temat wydaje się być komuś nudny i bezsensowny.

                                                    Problem polega na tym,że Ty i Tobie podobni/ne wrzucają WSZYSTKICH emigrantów, przepraszam, emigranteczki do jednego wora z napisem 'nieudacznicy/dezerterzy/krytykanci' a to niesprawiedliwe i krzywdzące. Rzucanie hasłami 'praca u podstaw' czy też 'zarażeni emigranckim wirusem'- opad ramion i rezygnacja bo ciężko polemizować z bzdurnymi (w moim chocolatemonsterowym odczuciu) teoriami. To krzywdzące bo wielu emigrantów to ludzie, którzy:
                                                    a) Wyjechali bo w Polsce nie mieli dobrej pracy/szans na dobrą pracę/perspektyw (z różnych przyczyn). I nie, nie znaczy to, że są nieudacznikami lub zdrajcami. Ot, postanowili spróbować szczęścia gdzie indziej (z lepszym lub gorszym skutkiem ale to nadal nie czyni z nich nieudaczników).

                                                    b) Ciężko pracują. Nie jest prawdą, że emigranci 'przyjechali na gotowe' i , że żyją 'na zasiłkach'. Zresztą, kto zna realia emigracji (jak ja Ire) to wie, że życie na zasiłku wspaniałe nie jest ( nigdy nie byłam i nie zamierzam) a żeby zarobić, trzeba się narobić (jak i w Polsce i w każdym, innym kraju). Dodam tylko, że różnica polega na tym, że zwykły robotnik w Ire (jak ja) jest w stanie kupić dom (na kredyt) a w Polsce nie (i stąd te tysiące 'wyjechanych').

                                                    c) Nie wszyscy plują jadem (bo rozumiem, że wyrażanie opinii, które nie uwłacza nikomu i nie generalizuje takowym nie jest). Ja , moja rodzina, ludzie, którymi się otaczam - wszyscy tęsknimy, jeździmy bardzo często do Polski i swoim zachowaniem staramy się dawać jak najlepsze świadectwo (górnolotnie ale niech i tak będzie).

                                                    Uff...jaśniej chyba już nie dam radysmile

                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:26
                                                    chocolatemonster napisał(a):
                                                    > Problem polega na tym,że Ty i Tobie podobni/ne wrzucają WSZYSTKICH emigrantów,
                                                    > przepraszam, emigranteczki do jednego wora

                                                    A nie pomyślałaś, że to Ty bierzesz do siebie wypowiedzi, które Ciebie nie dotyczą?

                                                    Nigdy w życiu nie uważałam, że WSZYSCY emigranci są źli. Tak jak pisałam - mam rodzinę i znajomych za granicą i dobrze się dogadujemy. Problemem są pewne POSTAWY, reprezentowane przez niektórych emigrantów. To oni robią Tobie i reszcie czarny PR.

                                                    I nie pomyślałaś, że te emigrantki, które ja nazywam 'emigranteczkami' właśnie rodaków w ojczyźnie traktują tak jak Ty to opisujesz?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:34
                                                    Super! Wyraźnie ulżyło mi i cieszy mnie, że nie jestem 'emigranteczką/dezerterem/zdrajcą/nieudacznikiem'.

                                                    Błagam, przestańcie się teraz ( w świetle tego, co zostało już napisane/zarzucone w tym wątku ) zarzekać, że każda z Was odnosi się tylko do niechlubnych wyjątków.
                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 16:59
                                                    chocolatemonster napisał(a):
                                                    > Błagam, przestańcie się teraz ( w świetle tego, co zostało już napisane/zarzuco
                                                    > ne w tym wątku ) zarzekać, że każda z Was odnosi się tylko do niechlubnych wyją
                                                    > tków.

                                                    Mam kłamać, żeby polepszyć Ci się teza zgadzała?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:07
                                                    Araceli, kłamczucho, pisałaś o "emigranteczkach" w sensie ogólnym, a nie o konkretnych osobach. Już zapomniałaś, co pisałaś wczoraj na temat emigrantek? Jakie morze pomyj wylewałaś na nas? Wtedy jakoś nie wyróżniałaś konkretnych osób, tylko waliłaś ogólnikami gdzie popadnie.
                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 17:01
                                                    rosapulchra-0 napisała:

                                                    > Araceli, kłamczucho, pisałaś o "emigranteczkach" w sensie ogólnym, a nie o konk
                                                    > retnych osobach. Już zapomniałaś, co pisałaś wczoraj na temat emigrantek? Jakie
                                                    > morze pomyj wylewałaś na nas? Wtedy jakoś nie wyróżniałaś konkretnych osób, ty
                                                    > lko waliłaś ogólnikami gdzie popadnie.

                                                    Piszę per 'emigranteczki' o osobach, które wymądrzają się plując na ojczyznę i rodaków. Na tym forum jesteś to na przykład Ty. Nie - na szczęście nie wszyscy emigranci tacy są. Podejrzewam nawet, że jesteś w niechlubnej mniejszości.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 21:24
                                                    Udowodnij mi to. Że pluję na Polskę i Polaków.
                                                    I zapamiętaj sobie - ja jestem odpowiedzialna za to, co napisałam, a nie za to, co ty zrozumiałaś.
                                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:49
                                                    rosapulchra-0 napisała:
                                                    > Udowodnij mi to. Że pluję na Polskę i Polaków.
                                                    > I zapamiętaj sobie - ja jestem odpowiedzialna za to, co napisałam, a nie za to,
                                                    > co ty zrozumiałaś.

                                                    Wystarczy przejrzeć wątki, które zakładasz. Och tak! Dla Ciebie to plucie to 'wyraz troski!'. Taaaa...
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 23:23
                                                    No to jeszcze raz, bo widzę, że nie zrozumiałaś: jestem odpowiedzialna za to, co napisałam, a nie za to, co ty zrozumiałaś.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:28
                                                    Problem polega na tym,że Ty i Tobie podobni/ne wrzucają WSZYSTKICH emigrantów, przepraszam, emigranteczki do jednego wora z napisem 'nieudacznicy/dezerterzy/krytykanci' a to niesprawiedliwe i krzywdzące.

                                                    Nie czytałam całego wątku, ale wg mojej wiedzy chyba nikt nie atakuje wszystkich emigrantek. Może czasami gazeta, ale nie wiem czy jest na tym wątku.

                                                    O kim konkretnie piszesz, że wrzuca WSZYSTKIE emigrantki do jednego worka?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:34
                                                    Super! Wyraźnie ulżyło mi i cieszy mnie, że nie jestem 'emigranteczką/dezerterem/zdrajcą/nieudacznikiem'.

                                                    Błagam, przestańcie się teraz ( w świetle tego, co zostało już napisane/zarzucone w tym wątku ) zarzekać, że każda z Was odnosi się tylko do niechlubnych wyjątków.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:40
                                                    Błagam, przestańcie się teraz ( w świetle tego, co zostało już napisane/zarzuco
                                                    > ne w tym wątku ) zarzekać, że każda z Was odnosi się tylko do niechlubnych wyją
                                                    > tków.


                                                    Nie muszę się zarzekać - jestem dość konskwentna w tej sprawie. Lubię wiele "emigrantek" na tym forum.

                                                    A które to nicki tak wrzucają do jednego worka?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:44
                                                    Umiesz czytać? To zadaj sobie trud i przeczytaj cały ten wątek (bo już o innych, w których prym wodzi gazeta nie będę wspominać).
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:48
                                                    Umiem czytać i uważam, że poza gazetą nie ma innych takich osób. Jeżeli sugerujesz, że są - wymień kilka.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:51
                                                    Pewnie, że nie ma. 'Emigranteczki/dezerterów/emigranckiego wirusa/ bidę z nędzą, co to nawet na bilet na pks nie miała' wymyśliłam sobie w emigrancko-pijackim widzie (bo każdy pijak to złodziej; tak na marginesiesmile
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:53
                                                    Czyli nie podasz tych nicków.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:15
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Czyli nie podasz tych nicków.
                                                    A po co ma ci podawać? Czytać umiesz, więc sobie poczytaj wątek. Lektura, zaiste, ciekawa.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:14
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Umiem czytać i uważam, że poza gazetą nie ma innych takich osób. Jeżeli sugeruj
                                                    > esz, że są - wymień kilka.

                                                    To źle uważasz. Ty się do tego gazecianego grona również zaliczasz.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:26
                                                    No zaraz zaraz ustalmy stanowiska to albo są jednak jakieś grona, albo każdego traktujemy indywidualnie, bo przecież jak pisze krecik każda z nas ma inną sytuację rodzinną, każda ma inne poglądy, gdzie indziej mieszka itp. dyrdymały. Dlaczego więc tworzysz tu jakieś grono, skoro już nie raz i nie dwa razy wcześniej było pisane do jakich konkretnie emigrantek są uwagi i zawsze są to te same nicki, no to też przecież musiałoby być jednak konkretne grono, ty jednak uważasz że to potworne uogólnienie jednocześnie sama tworząc grono "bojowników antyemigranckich". Czyli jak będzie rosapulchno, są te grona jednak czy ich nie ma, czy jak zwykle "jak kali kraść krowę to dobrze, kalemu ukraść źle"?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:31
                                                    lahente, ja tworzę grono? Wolne żarty!
                                                    Napisałam wyraźnie do joe66, że ona również do gazecianego grona należy, nie ma potrzeby, żeby się zarzekała, że ona nie obraża, nie umniejsza roli osób żyjących na emigracji, nie atakuje nikogo, to tylko gazeciarz, joe66 nie. To zakłamanie aż w oczy szczypie. Horrendalna hipokryzja.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:38
                                                    Nie widzisz że jedno twoje zdanie wyklucza drugie. Z jednej strony zdziwienie "ja tworzę grono, ja, ja???" a z drugiej "napisałam że tworzy grono". No skoro napisałaś, to stworzyłaś - bo słowo ciałem się staje, właśnie tworzysz grupę osób, które łączysz w jedno na zasadzie podobnych twoim zdaniem wypowiedzi. Gdy to samo działo się w drugą stronę był ogromny protest. Teraz sama widzisz jak w sumie głupi, ale to jest właśnie to czepiania się pierdół, o których pisałam. Jakoś jednak żadne z emigrantek nie monituje, że tworzysz uogólnienie pisząc "grono" a tyle dopiero było hałasu o "wy".
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:41
                                                    Twoja logika powala. Ja nie tworzę żadnego grona i do żadnego również nie należę, w przeciwieństwie do joe66, która zbratana z gazeciarzem wspiera go przy każdej dyskusji antyemigranckiej. Rozumiesz?
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:39
                                                    Ależ ja atakuję - przyznaję. M.in Ciebie Roso. Ale nie emigrację.

                                                    Naprawdę uważasz, że emigracja to Ty?

                                                    smile
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:42
                                                    joe66, nie ośmieszaj się. Jesteś ledwo wsparciem dla gazeciarza w jego szkalowaniu emigrantek na tym forum. Ty i jeszcze kilka tobie podobnych.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:46
                                                    Czyli "Emigracja to JA"

                                                    A co na to lekarz?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:58
                                                    joe66, znowu próbujesz mi wmówić nieprawdę? No ileż razy? To zakrawa na obsesję. Twoją ofkors. Znudziła mnie już dyskusja z tobą, bo tylko tracę czas. Żadnych nowych rzeczy się od ciebie nie dowiaduję, niczego nauczyć nie mogę, a odbijanie piłeczki nie należy do moich ulubionych sportów, więc EOT. Pisz co chcesz i tak większość wie, że to będą kłamstwa wyssane z palca. EOT.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:05
                                                    znowu próbujesz mi wmówić nieprawdę?

                                                    ?????

                                                    big_grin
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:54
                                                    P.S. Staram się tego unikać i nie wciągac innych nicków do dyskusji, ale znowu muszę. Jest wiele emigrantek piszących fajnie , ciekawie, neutralnie - np azja, kocianna, podkocem i wiele innych.

                                                    Nie uda Ci się próba wmawiania o wrzucaniu wszystkich emigrantów do jednego worka.smile
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:57
                                                    O! A ja miałam nicki wyciągać (ty nie lubisz i starasz się tego nie robić)?
                                                    W którym miejscu ja wyraziłam się o Polakach/Polsce negatywnie?
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:04
                                                    Ja wymieniłam nicki, które nie biorą udziału w takich dyskusjach i nie sądzę, żeby chciały być w to wmieszane.

                                                    Ty twierdzisz, że nicki tu obecne wrzucają wszystkich do jednego wątku, ale nie chcesz podac które.

                                                    Widzisz różnicę?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:11
                                                    Bo to jest niedorzeczne. Nie będę wskazywała 'palcem' bo wątek 'sam się broni'. Wystarczy poczytać i wyciągnąć wnioski. Sęk w tym, że cokolwiek bym nie napisała (lub rzuciła konkretnymi nickami) i tak odwrócisz 'kota ogonem' i napiszesz,że zapewne 'nie to miała na myśli' i ,że ja 'źle zrozumiałam'.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:13
                                                    Czytałam i wiekszość wypowiedzi dotyczyła konkretnych osób/typu osób nie emigracji.

                                                    Na bieżąco np ja i lajente podkreślamy wielokrotnie, że nie chodzi nam o emigrantki.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:16
                                                    'że nie chodzi nam o emigra
                                                    > ntki.'

                                                    A to jest wątek o ufo?
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:22
                                                    Nie - to jest wątek o konflikcie między NIEKTÓRYMI emigrantkami i osobami, które ośmielają się JE krytykować.

                                                    Nie odnoszę się do Ciebie, bo Ciebie widzę po raz pierwszy na tym wątku - to za mało, żebym miała jakieś zdanie.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:24
                                                    Jeżeli jesteś ciekawa mojego zdania o emigracji ( a nie o rosie, olenie, najmie, madre itd) mogę je przedstawić.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 23:07
                                                    Alez prosze.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:02
                                                    Polacy emigrują od czasów Wielkiej Emigracji. Zdarzają się oczywiście sytuacje rodzinne, małżeństwa, kontrakty w dużych firmach, SA okresy kiedy to sytuacja polityczna jest przyczyną emigracji, niemniej najwięcej jest emigracji z powodów ekonomicznych. I nie ma w tym nic złego. Nie ma też jednego „zachodu”- każdy kraj ma swoje wady i zalety, UK inne niż Szwecja, Niemcy inne niż Francja. Prawdą jest, że w Polsce jest wysokie bezrobocie i beznadziejny system opieki społecznej i zasiłków. Ale to jest kwestia historii – I nie tylko naszej ale te np. imperium brytyjskiego. UK nie stało się bogate z powodu wybitnych zdolności organizacyjnych, intelektualnych i morale Brytyjczyków. O historii Hiszpanii i jej obecnej sytuacji nawet nie wspomnę. Polska i tak nieźle sobie radzi i robi postępy ( a nie ma na sumieniu np. kolonizacji i metody dekolonizacji) . Miliony ludzi ma pracę , domy i inne dobra. Widac to po domach, po mieszkaniach, po ruchu w sklepach. I nie dlatego, że to cwaniaki jak niektórzy usiłują to wmawiać, tylko dlatego, że dobra praca jest. Tyle, że nie dla wszystkich (ale gdzie jest dla wszystkich)

                                                    Wracając do największej grupy emigrantów czyli tych ekonomicznych – ich historie też są różne. Czasami to młodzi absolwenci szukający i zatrudnienia i przygody, tysiące ludzi z rejonów o wysokim stopniu bezrobocia, niewykształconych. Różnie. I różnie im się układa w „raju”. Często mieszkają tak jak w Polsce nigdy by nie chcieli , a to co ich trzyma w przeludnionych domach to nadzieja , że będzie lepiej, że wystarczy zacisnąć żeby i pasa i się uda. I często się udaje. Też często nie udaje. I ludzie różnie znoszą nową sytuację- niektórzy się szybko adaptują, niektórzy przechodzą kryzys – bo albo nie jest tak jak miało być albo jest, ale oczekiwania (związane np. z pozycją społeczną) wzrastają, a nie mogą być zrealizowane. Do tego niektórym dochodzi bagaż z Polski – złe stosunki rodzinne, nieodpowiadające społeczne (np. mentalność małego miasteczka). I zwykle tak jest, że osoby, które faktycznie się zaadaptowały są bardziej wyluzowane na hasło „Polska”. Ci którzy są zawieszeni czują wieczną potrzebę konfrontacji, udowadniania słuszności swojej decyzji. Poza tym, niedowartościowani w nowej sytuacji (albo niedowartościowani z innych powodów) muszą się dowartościować- występować z pozycji wiedzącego więcej. Nie potrafię nawet w przybliżeniu zgadywać jak wielka to jest grupa – jej głośnośc i zauważalność powoduje, że generują stereotyp polskiego emigranta. Być może nie dlatego, że jest ich wielu, tylko dlatego, że są głośni i zagłuszają rzesze normalnych ludzi, którzy wyemigrowali i cieszą się nowym życiem. Absurdalność zachowań tej głośnej grupy polega m.in. na krytykowaniu w PL rzeczy, które są identyczne w ich kraju – wynika z tego, że sprawy nowego miejsca są im obce – informacyjnie i/lub emocjonalnie, co tez świadczy o „zakorzenieniu” w nowym miejscu. Moja ulubiona dyskusja na forum dotyczyła ziemniaków, które w UK są myte a u nas w łajnie big_grin
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:04
                                                    Sama bardzo lubię kilka krajów, żałuję, że nie stać mnie, żeby mieć domy w 3-4 państwach  Mam tam przyjaciół , w jednym z nich dużą rodzinę. Kilka-kilkanascie razy w roku siedzę w samolocie i odwiedzam te miejsca i ludzi (nowe miejsca w sumie też ) Wierzę, że moje własne dziecko spędzi przynajmniej rok zagranicą , bo to bardzo cenne doświadczenie. Poza wspomnianą rodziną, nie znam praktycznie Polaków mieszkających zagranicą, ale nie wierzę, żeby wszyscy byli tacy jak wspomniana grupa. Sorry, znam troszkę 2 Polaków, którzy powrócili do Polski z Wysp, ponieważ w kryzysie stracili pracę w zawodzie, a nie chcieli pracować poza zawodem. I nie widze u nich objawów, o których pisałam, wiec pewnie tak źle z tą emigracją nie jest.

                                                    p.s. nie piszę tutaj o "podróżniczkach" i o ich wrażeniach ze świata przez szybę i przez internet, bo to zupełnie inny problem.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:13
                                                    joa66 napisała:
                                                    > Nie czytałam całego wątku, ale wg mojej wiedzy chyba nikt nie atakuje wszystkic
                                                    > h emigrantek. Może czasami gazeta, ale nie wiem czy jest na tym wątku.
                                                    >
                                                    > O kim konkretnie piszesz, że wrzuca WSZYSTKIE emigrantki do jednego worka?

                                                    Ty też należysz do tego grona. Używasz ogólników pisząc o emigrantkach, podobnie lahente, araceli osiągnęła dno gazeciarzowe i jeszcze kilka podobnych wam też się tu znajdzie.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:43
                                                    Chocolatemonster, nie licz na zrozumienie w tej materii. Gazeciarz wykonał kawał wielkiej, kreciej roboty, wypisując swoje kaprawe posty na temat emigracji. A sporo osób to podchwyciło i trzymają się swoich teorii jak tonący brzytwy i nawet gdyby im prawdą oczy wydłubać, to by szły w zaparte, bo to im uwłaczało zwyczajnie, że okazują się kłamcami i oszczercami.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:46
                                                    Na razie jakoś nikt nie chce podac nicków, które wrzucają wszystkie emigrantki do jednego worka.


                                                    Ciekawe dlaczego...
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:17
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Na razie jakoś nikt nie chce podac nicków, które wrzucają wszystkie emig
                                                    > rantki do jednego worka.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ciekawe dlaczego...

                                                    I znowu kłamiesz obrzydliwie http://emots.yetihehe.com/3/zygi.gif
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:24
                                                    big_grin

                                                    rosa , uważaj, ludzie to czytają big_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:34
                                                    Nie wiem, co cię tak bawi. Osobiście ci odpisałam, które to nicki bardzo się zaangażowały w walkę z emigrancikami, zupełnie jak w pracę u podstaw w tej biednej, potrzebującej Polsce. To że czegoś nie doczytałaś, nie znaczy, że nie tego nie ma. Ale wolisz głupa rżnąć i udawać, że emigrantki się złą wolą wykazały. Ty wykaż się dobrą i przeczytaj sobie wątek. Od początku do końca. To nie boli, a sporo się dowiesz, bo póki co z piasku budujesz te swoje teorie na temat osób mieszkających poza granicami kraju i wpisującymi się w ten wątek.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:51
                                                    Ręce opadają, to nie jest żadna teoria o zarażaniu się emigranckim wirusem, ale już widzę, że nastąpiło uczepienie pierdoły o którym wcześniej pisałam. Wyjaśniałam już co miałam na myśli, chodziło mi że emocje związane z emigracją nie mijają jak nożem uciął, po powrocie do kraju tuż po przekroczeniu granicy, czasem powrót bywa jeszcze trudniejszy niż wyjazd w drugą stronę, ponieważ człowiek "wchłania" jedne rzeczy odrywając się od drugich stąd po powrotach (w dużym uproszczeniu) następuje pogorszenie nastroju czy depresja. I do tego stworzyłam analogię z wirusem, bo jak złapiesz jakiś w UK to nie przejdzie ci wyłącznie dlatego że przyjedziesz do Polski, analogia może nietrafiona, wirusy bywają pożyteczne jak ktoś nie wie, ale to była tylko analogia a robisz jako kolejna osoba aferę z pierdoły typu niezręczność słowna. Generalnie z kontekstu wypowiedzi nijak nie da się wywieść wniosków jakie głosisz ty i niektóre emigrantki każda z osobna, ale widzisz ty i niektóre emigrantki każda z osobna słowa "wirus" "emigracja" i już dawaj "znowu jesteśmy prześladowane". Chciało by się zawołać "pryyy, przyhamuj" ale nie wiem czy się znowu nie obrazisz ty i niektóre emigrantki każda z osobna, że porównuję ciebie i niektóre emigrantki każdą z osobna do konia.

                                                    Nie zrozumiałaś też wypowiedzi araceli i niektóre emigrantki też nie zrozumiały, bo nie chodzi jej przecież o "przyjechania na gotowe" w sensie podania na tacy chleba, soli, pensji, domu i pracy, ale o to, że wyjechałyście do krajów, w których pewne nawyki, zwyczaje, przepisy, zachowania miały szanse wykształcić się choćby z powodu znacznie dłuższego istnienia gospodarek rynkowych i braku sockomuny, przyjechałyście do "gotowego" społeczeństwa, które z racji odmiennych warunków politycznych i gospodarczych funkcjonuje lepiej od społeczeństwa polskiego. Nie jest to żadna wasza zasługa, ot po prostu trafiacie na gotowe struktury społeczne i nie wiadomo dlaczego część z was dochodzi do wniosku, że teraz nam tu będzie opowiadać, a my będziemy słuchać i realizować co mądre panie każą, pokornie słuchając w jakim syfie żyjemy. Drogie panie, granice nie są zamknięte, to że ludzie nie wyemigrowali to nie znaczy, że nie wiedzą, jak jest gdzie indziej, to nie czasy komuny, gdzie nie można wyjechać, podobnie nie znaczy to, że ludzie nie wiedzą, że gdzieś coś jest lepiej, na wszystko jednak potrzeba czasu, a to jak wiele zależy nie tylko od ludzi, ale od systemu w jakim ludziom przychodzi żyć widać doskonale na przykładzie NRD i RFN, to Niemcy i to Niemcy, a ile różnic, prawda? Czy teraz dojdziemy do wniosku, że w RFN mieszkali sami dobrzy Niemcy, a w NRD przygnębieni syfiarze, którzy odgrodzili się murem, czy jednak przyczyny pewnych zjawisk są o wiele bardziej złożone niż prosta wizja świata serwowana prze niektóre panie o rzekomo szerokich horyzontach?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:54
                                                    'Nie jest to żadna wasza zasługa, ot po prostu trafiacie na gotowe struktury społeczne i nie wiadomo dlaczego część z was dochodzi do wniosku, że teraz nam tu będzie opowiadać, a my będziemy słuchać i realizować co mądre panie każą, pokornie słuchając w jakim syfie żyjemy.' - o a to już nie jest uogólnianie, skądże, znów mi się przyśniłosmile
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:18
                                                    Oczywiście, że uogólniam, jak każdy, ty również, przeczytaj choćby nawet 1 zdanie twojego założycielskiego postu. Zdradzę ci coś więcej, wszyscy uogólniają tak to działa ponieważ mózg ludzki nie wyrobił by zwyczajnie bez uogólnień. Różnica jest tylko taka, że ja się nie będę za wszelką cenę wypierać i wybielać jak ty.
                                                    Kolejna różnica jest taka gdzie są granice uogólnień. Nie raz i nie dwa pisałam w tym wątku i nie tylko ja, że nie mówimy o wszystkich emigrantkach, podałam zresztą przykład tego forum z emigrantami od lat, gdzie nie było żadnych wcześniejszych konfliktów, no może czasem ktoś anglicyzm wyśmiał i tyle. Ale to były nieco inne emigrantki, bo nie w emigracji problem choć widzę, ze właśnie taka teza najlepiej odpowiada tobie i niektórym innym wypowiadającym się tu paniom na emigracji. Tak prościej więc będzie obrona Częstochowy w tym temacie, bo lepiej bronić tezy, że nienawidzą emigrantów niż pogodzić się z faktem, że tylko tych którzy są chamscy i protekcjonalni, to w sumie oczywiste stąd nie dziwi uparte trzymanie się tego argumentu. Jak olena jeszcze zasadzi o ksenofobii, zamknięciu i lubieniu tego co znane to już w ogóle robi się miód.
                                                    Zresztą jestem pewna, że nie jesteś żadnym nowym nickiem, ale stworzyłaś sobie nicka na konkretne potrzeby i dobrze o tym wiesz, za bardzo jesteś zorientowana w animozjach jak na kogoś kto jest tu tylko 2 miesiące, trza było napisać trochę dłużej że jesteś i mniej emocjonalnie, a tak mało wiarygodna jesteś, wiesz?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:25
                                                    Jak brakuje argumentow to zaczyna sie fantastyka,co? A oswiec mnie laskawie jakich innych nickow uzywam bo skoro stawiasz tak odwazna teze to miej argumenty na jej poparcie.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:41
                                                    Ta, już wierzę, że ci napiszę a ty się przyznasz. Sama wiesz najlepiej jak jest, musiało coś zaboleć.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:51
                                                    Czyli oskarżasz mnie bezpodstawnie? Poproszę o dowód na to,że się mam na tym (czy na jakimkolwiek innym) forum inny nick/nicki. Chyba jesteś dorosłą osobą i bierzesz odpowiedzialność za własne słowa. Konkretnie i na temat:Jakie są inne moje nicki/nick?

                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:54
                                                    Zieeeew.
                                                    Tak oskarżam cię bezpodstawnie, jest tu po prostu tyle chamstwa i jadu w stronę emigrantek, że nawet nie trzeba czytać przez dwa miesiące, już po dwóch godzinach widać jak wielka jest nienawiść i niechęć do tych biednych, jakże miłych i pomocnych, pełnych dobrych chęci istot.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:45
                                                    chocolatemonster napisał(a):

                                                    > Jak brakuje argumentow to zaczyna sie fantastyka,co? A oswiec mnie laskawie jak
                                                    > ich innych nickow uzywam bo skoro stawiasz tak odwazna teze to miej argumenty n
                                                    > a jej poparcie.

                                                    Chocolatemonster, to norma forumowa. Nie ma cię jak zaatakować, to ci będzie wmawiać, że masz kilka nicków. Nie ma się czym przejmować.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:48
                                                    Kurcze, rosapulchno, czemu ty wszędzie widzisz atak? Ja nie atakują, mam po prostu inne zdanie, normalnie im dłużej cię czytam tym mniej mam ochotę polemizować z tobą, bo wydajesz mi się bardzo skrzywdzoną osobą. I chyba już lepiej rozumiem czemu masz taką potrzebę dowartościowanie się cudzym kosztem.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:02
                                                    Ja coś pisałam o ataku? Czytanie ze zrozumieniem ci się kłania. Ja skrzywdzona osoba? Może jeszcze napisz, że przez ciebie big_grin
                                                    Nie, droga lahente, twoje zdanie, w którym oskarżasz chocolatemonster o podwójnego nicka jest bezpodstawne, jeśli nie masz dowodu. A nie masz, więc gdybyś była honorowa, to byś przeprosiła i odwołała swoje oszczerstwa na jej temat.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:06
                                                    Tak pisałaś o ataku, napisałaś dosłownie np. "nie ma cię jak zaatkować".
                                                    Generalnie sama nie wiesz co piszesz, to smutne.
                                                    Nie zapomnij jutro zrobić prasówki i wkleić tu parę linków z troski o kraj.
                                                    Pa, pa smile
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:53
                                                    Jak się kogoś o coś oskarża to powinno mieć się 'jaja' i umieć udowodnić. Inaczej są to oszczerstwa a osoba, która podejmuje się takiej formy 'argumentowania' nie zasługuje aby z nią dyskutować.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:57
                                                    Kotuś, a jak mam ci to udowodnić, chyba ci się real z netem myli, za dużo filmów kryminalnych.
                                                    Może jeszcze mam twój rysopis podać?
                                                    Doskonale wiem jak to będzie wyglądać napiszę nick a ty: hahahahahaha, pierwsze słyszę, to nie ja, mylisz się, udowodnij bardziej i tak będziemy pisać bez sensu przez następną godzinę.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:02
                                                    No to Kotuś ja na tej samej zasadzie mogę napisać, że jesteś drugim wcieleniem gazeciarza,prawda?
                                                    Dyskusję z Tobą uważam za zakończoną bo zarzucasz mi kłamstwo a nie masz ŻADNYCH dowodów na poparcie swej tezy. Widać puszczają ci nerwy skoro takich podłych narzędzi używasz.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:08
                                                    Ależ oczywiście że możesz napisać. A tak na marginesie co miałoby być dowodem?
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 22:13
                                                    No właśnie nie wiem jak można zarzucić komuś coś, na poparcie czego nie ma dowodu? I w jaki ja niby sposób mam udowodnić, że jestem chocolatemonster a nie zdzisiek z parzymiechów dolnych? Widzisz, słonko, zabrakło ci argumentów więc wybrałaś atak. Tyle, że nie masz żadnej artylerii i to cię kompromituje.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:30
                                                    A wypierac I wybielac sie nie musze bo w tym ani w jakimkolwiek innym watku nikogo nie obrazilam.
                                                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:57
                                                    'czy jednak przyczyny pewnych zjawisk są o wiele bardziej złożone niż prosta wizja świata serwowana prze niektóre panie o rzekomo szerokich horyzontach? ' a to by było piękne gdyby KAŻDY potrafił to zrozumieć i wdrożyćsmile
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:02
                                                    Prawda? smilewink
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:19
                                                    lahente, czytam te twoje tłumaczenia i śmiech mnie pusty ogarnia. Wyjedź ty za granicę, spróbuj emigranckiego chleba, a potem głoś te swoje emigranckie wirusy i wyjazdy na gotowe. Bo teraz, naprawdę, ale wygłupiasz się bardziej niż małpka cyrkowa.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:32
                                                    No cóż, nie muszę wyjeżdżać za granicę, bo po pierwsze poradziłam sobie całkiem nieźle tutaj, a po drugie zamiast dawać innym dobre rady wolę sama działać i coś zmieniać tu gdzie mieszkam. Zgodzisz się jednak, że mało to logiczne, skoro jest tam tak wspaniale, jest praca, wspaniali ludzie, cudowne szpitale, doskonała edukacja, wspaniałe jedzenie, życzliwość, porządek, nie ma biurokracji, nie ma znieczulicy, wszystko chodzi jak w zegarku to nie jest to jakiś szczególnie trudny wyczyn odnaleźć się w dobrze funkcjonującym mechanizmie?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:37
                                                    lahente, udowodnij proszę, że to co napisałaś na temat mitycznej emigracji jest prawdą. Bo że piszemy, że jest coś lepsze, to nie znaczy od razu, że jest doskonałe. Nie przeinaczaj naszych słów, no chyba że jesteś kłamczuchą, której wydaje się, że wszystko mogą wmówić swoim interlokutorkom. Nie tędy droga.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:45
                                                    Rosapluchno, udowodnić? Tobie? Wolne żarty? Ktoś się może nabierze jak cię nie zna.
                                                    Tobie się nic nie da udowodnić to raz, a dwa dokształć się trochę w środkach wyrazu
                                                    bo ci takie terminy jak ironia czy hiperbola są najwyraźniej zupełnie obce.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:47
                                                    Wybacz, ale w kwestii ironii czy hiperboli to sama się kilka razy pośliznęłaś na moich słowach. Nie ucz ojca dzieci robić, że tak kolokwialnie się wyrażę suspicious
                                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 09:08
                                                    > Ręce opadają, to nie jest żadna teoria o zarażaniu się emigranckim wirusem, ale
                                                    > już widzę, że nastąpiło uczepienie pierdoły o którym wcześniej pisałam.
                                                    /.../
                                                    > ale to była tylko analogia a robisz jako kolejna osoba afe
                                                    > rę z pierdoły typu niezręczność słowna.

                                                    No coz, trzeba brac odpowiedzialnosc za wlasne slowa. Jesli sie pisze w pewnych kontekstach o wirusach czy dezercji (nie ty), trzeba byc przygotowanym, ze zostanie to wylapane i postawione w odpowiednim swietle.

                                                    > , bo nie chodzi jej przecież o "przyjechania na gotowe" w sensie podania na tac
                                                    > y chleba, soli, pensji, domu i pracy,

                                                    Serio?

                                                    że wyjechałyście do krajów, w k
                                                    > tórych pewne nawyki, zwyczaje, przepisy, zachowania miały szanse wykształcić si
                                                    > ę choćby z powodu znacznie dłuższego istnienia gospodarek rynkowych i braku soc
                                                    > komuny, przyjechałyście do "gotowego" społeczeństwa,

                                                    serio?

                                                    > ego. Nie jest to żadna wasza zasługa, ot po prostu trafiacie na gotowe struktur
                                                    > y społeczne

                                                    Serio?

                                                    > dziej, to nie czasy komuny, gdzie nie można wyjechać, podobnie nie znaczy to, ż
                                                    > e ludzie nie wiedzą, że gdzieś coś jest lepiej, na wszystko jednak potrzeba cza
                                                    > su, a to jak wiele zależy nie tylko od ludzi, ale od systemu w jakim ludziom pr
                                                    > zychodzi żyć

                                                    A to ta grupa emigrantek, o ktorej piszesz, twierdzi cos innego?

                                                    >widać doskonale na przykładzie NRD i RFN, to Niemcy i to Niemcy, a
                                                    > ile różnic, prawda? Czy teraz dojdziemy do wniosku, że w RFN mieszkali sami do
                                                    > brzy Niemcy, a w NRD przygnębieni syfiarze, którzy odgrodzili się murem, czy je
                                                    > dnak przyczyny pewnych zjawisk są o wiele bardziej złożone niż prosta wizja świ
                                                    > ata serwowana prze niektóre panie o rzekomo szerokich horyzontach?

                                                    Ciesze sie, ze sie zgadzamy. Co prawda nie wiem, o jakiej prostej wizji swiata piszesz i mam wrazenie, ze znowu dyskutujesz ze swoim wyobrazeniem o zjednoczonych pogladach emigrantek na forum, ale mysle, ze powinnam ci przyznac racje, bo watek zaczyna zjadac wlasny ogon.

                                                    A
                                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:33
                                                    > Cudownie, że piszesz o uogólnieniach i kwantyfikatorach.

                                                    A dziekuje.

                                                    > Ciekawe jednak, że jak
                                                    > pani która założyła ten wątek pisząc mniej więcej "jestem tu dwa miesiące i ci
                                                    > ągle widzę pełno nienawiści kierowanej pod adresem emigrantów". Wtedy jakoś nie
                                                    > było mowy o uogólnieniach i kwantyfikatorach,

                                                    A wiesz dlaczego? Bo autorka watku pisala o swoich wlasnych odczuciach po dwumiesiecznej obecnosci na forum. Ani to dla mnie reprezentatywne, ani obiektywne. Ale miala prawo tak napisac, jesli po wpadnieciu (dwa miesiace temu) natknela sie akurat na pare reprezentatywnych watkow.
                                                    Dla mnie konkretnie owa "nienawisc kierowana" wiaze sie nieodmiennnie z kilkoma konkretnymi nickami i o ile komus sie nie wlaczy overdrive pt nadmierna generalizacja, nie widze powodu sie udzielac. Tak i teraz, na poczatku autorka sie skarzy, ktos ja klepie po plecach i watek by umarl, gdyby ktos nie postanowil dowiesc, ze tak nie jest, a wrecz odwrotnie. I poszlo.

                                                    >tylko wręcz padały stwierdzenia "wreszcie sensowny wątek".

                                                    No widocznie dla osob, ktore to napisaly, byl na tym etapie sensowny. Zauwaz, ze czesc z tych, co tak pisali, bynajmniej nie jest wyemigrowana.

                                                    >Naprawdę nie wiem jaki
                                                    > ego słowa mam użyć określając grupę "was" źle, "emigrantki" źle, w związku z cz
                                                    > ym nieco dziwacznie brzmią moje zwroty

                                                    To moze nie uzywaj zadnego? Moze jesli masz ochote powalczyc, to walcz z konkretnymi osobami, bo uogolnienia bywaja krzywdzace.

                                                    >"niektóre emigrantki nie tworzące grupy ponieważ każda ma inną sytuację rodziną i różne poglądy na życie". Taki zwrot pasuje? Trochę będzie jednak utrudniał prowadzenie rozmowy
                                                    >bo przydługawy?

                                                    Znaczy sie, chcesz powiedziec, ze nie dopuszczasz mozliwosci indywidualnej dyskusji z konkretnymi pogladami konkretnych forumek?
                                                    I ze jesli jedna czy dwie forumki maja zwyczaj prowadzic dyskusje z gracja kombajnu, to inne, ktore przypadkiem akurat postanowily zamieszkac w podobnej okolicy, nalezy wrzucic do jednej snopowiazalki (a tak sie mi skojarzylo, ogladam katem oka jakis program o wsi swojskiej, niepolskiej).

                                                    Ag
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:07
                                                    Tak myślałam, że nie zaproponujesz żadnego sensownego określenia, ponieważ całkiem sensowne jest pisanie w wątku gdzie duża część osób ma podobne w danej kwestii zdanie "wy".


                                                    I aha, ja mam pisać do konkretnych osób ale autorka wątku może uogólniać ponieważ pisze o własnych odczuciach. Mhy, w takim razie o czyich odczuciach ja piszę, bo już się pogubiłam? Czy może ja nie piszę o odczuciach, bo ja walczę z kim? Z każdą z osobna? Innymi słowy jak pani z emigracji pisze "ciągle widzę na forum pełno nienawiści i agresji skierowanej na emigrantki" mamy przykład własnych odczuć, do których ma prawo. Jeśli
                                                    jednak ja napiszę "ciągle widzę na forum pełno nienawiści i agresji skierowanej od emigrantek" a to mamy przykład walki i podsycania konfliktu, który by wygasł jak już by się panie poklepały po pleckach. No i w sumie czemu mnie jakoś wcale to rozumowanie nie dziwi, chciałoby się powiedzieć charakterystyczne dla pewnej grupy, ale zostawmy już to doszukiwanie się podobieństw wśród określonej grupy, już wiem że jak pada śnieg ty nie widzisz śniegu tylko każdy płatek z osobna. A tak na marginesie - jak ci się udaje sformułować wnioski ogólne?
                                                  • krecik Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 09:15
                                                    > I aha, ja mam pisać do konkretnych osób ale autorka wątku może uogólniać ponie
                                                    > waż pisze o własnych odczuciach.

                                                    Nie. Zauwaz, ze pisalam w odpowiedzi na twoj opis, jak sie watek zaczal. Na reszte nie bede odpowiadac, bo sie krecimy w kolko od szczegolu do ogolu.

                                                    >A tak na marginesie - jak ci się udaje sformułować wnioski ogólne?

                                                    Normalnie. Moje wnioski ogolne sa takie, jak juz w innym poscie napisalam: jest ze 3-4 osoby, ktore lubia sie udzielac na temat tych strasznych emigrantek. Innym to zazwyczaj lotto i srednio ich obchodzi, ze sie komus czasami uleje, jak kazdemu.

                                                    Ag
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:43
                                                    Nieźle się rozpisałaś.
                                                    Ale oskarżasz nas, emigrantki, że krytykujemy Polskę i jesteśmy niemiłe, robimy z siebie ofiary etc. Większej bzdury nie czytałam. Gdybyś była łaskawa spojrzeć obiektywnym okiem, to zapewne zauważyłabyś, że emigrantki najczęściej się bronią przed atakami forumek, które mieszkają w Polsce. Choćby w tym wątku araceli od samego początku jest agresywna, obraża nas, przypisuje nam cechy, których nie posiadamy, oskarża o rzeczy, których nie zrobiłyśmy, by zaraz potem odkręcić kota ogonem i właśnie robić z siebie ofiarę. Emigrantki nie czują się w jakikolwiek sposób zaszczute na tym forum. Wiele z nas ma naprawdę sporo do porównania, począwszy od służby zdrowia, a zakończywszy tolerancji wobec inności. I o tym piszemy, poza tym my nadal jesteśmy Polkami i nikt nam nie zabroni krytyki zjawisk, które są szkodliwe dla przeciętnego Polaka. A ty i tobie podobne nie dość, że nie chcecie tej krytyki przyjąć do wiadomości, ani tym bardziej podanych przez nas rozwiązań z innych krajów, to jeszcze nas bezpodstawnie oskarżacie i obrażacie.
                                                    Uważam, że trzeba się naprawdę (pisze się razem, nie osobno suspicious) wykazywać złą wolą, żeby widzieć w nas wrogów Polski i wszystkiego co polskie.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 21:58
                                                    Droga roso, ja nie wierzę, że cokolwiek zrozumiesz, jesteś jedną z najgorliwiej tropiącą wszelkie przejawy nieudolności w Polsce z jednoczesnym rzucaniem się do gardła każdemu kto krytykuje twoją nową ojczyznę. Nawet dosię byś zagryzła niedawno bo niestety wymsknęło się biedaczce, że w Londynie zdarzają się pijackie jazdy. Mogłabyś pokazać na własnym przykładzie jak przyjmować krytykę, niestety, ty będąc jedną z najbardziej agresywnych ludzi na forum, sama widzisz w sobie ciągle ofiarę. Piszesz często o tak mało istotnych bzdurach, które w twoich oczach urastają do rangi ogromnych problemów, typu noszenie przy sobie dokumentów, jak ci ludzie piszą, że w Polsce dowodu nosić nie trzeba, to niedowierzasz, bo ci to w niesmak. Nawet jakby trzeba było nosić to w sumie jest to pierdoła, a nie coś nad czym trzeba by było lamentować. Araceli dobrze pisze, ze wyjeżdzając odpuszczacie to co się z Polską dzieje, bo faktycznie pozostaje wam jedynie słowna krytyka, i dziwne oczekiwanie, że ktoś was będzie słuchał i wdrażał jakieś wasze rozwiązania. Przyjedź, pokaż jak jedna z drugą jak je wdrażasz, bo w gadaniu każdy mocno, przejdź do czynów, zrób coś, a nie miej pretensji do tych co zostali, że "krytyki nie chcecie przyjąć i wdrażać rozwiązań", skoro to takie proste.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 23:59
                                                    Dziękuję ci bardzo za twoją domową psychoanalizę mojej osoby. Niezwykle nietrafna ona jest. Rzucasz ogólnikami, ale konkretów żadnych. Ehh.. naprawdę szkoda czasu z tobą dyskutować.
                                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:42
                                      araceli napisała:

                                      > cherry.coke napisała:
                                      > > Dziewczyna zalozyla jeden z sensowniejszych emigrankich watkow,
                                      >
                                      > Założyła po czym wyleciała do mnie z gębą. Nie ja ją 'szczuła' tylko ona wyleci
                                      > ała z gębą do mnie, tylko jej odpowiedziałam. Swoją drogą - sama się przekonała
                                      > jaki jest schemat - jak ona potraktowała mnie, tak ja ją. Jej akcja wywołała m
                                      > oją reakcję. A potem ona zakłada wątki, że emigrantów nie lubią?
                                      >
                                      Obrona na zasadzie: zgwałciłem ją, bo mnie sprowokowała mini spódniczką. Puknij się porządnie, araceli. Odkąd weszłaś w ten wątek, to od razu zaczęłaś obrażać emigrantki, od razu zaczęłaś wypisywać oszczerstwa na nasz temat, a teraz się tłumaczysz, że ty tylko odpowiedziałaś. Obrzydliwa hipokryzja! suspicious
              • przystanek_tramwajowy Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:21
                Dostawali na dzień dobry zasiłki dla siebie, dla bezrobotnej żony, co w Polsce studiowała aranżację terenów zielonych (czytaj koszenie trawników) i dla dwójki dzieci. No, ale teraz niedobry rząd na obczyźnie pokaże im figę z makiem zamiast pieniążków.

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 14:29
                  Na dzień dobry dostali? http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif Chrzanisz jak potłuczona! http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:21
                    rosapulchra-0 napisała:
                    > Na dzień dobry dostali?

                    Tak na dzień dobry. Teraz tną i zasiłek będzie możliwy dopiero po 3 miesiącach:
                    www.polishexpress.co.uk/duze-zmiany-od-stycznia-pierwszy-zasilek-dopiero-po-trzech-miesiacach/
                    '"Dzięki szybszemu wprowadzaniu tych nowych ograniczeń Zjednoczone Królestwo stanie się mniej atrakcyjnym miejscem dla imigrantów z UE, którzy chcą tu przyjeżdżać i próbować żyć na koszt państwa.'
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:16
                      Wniosek i owszem, można złożyć od razu, ale nie znam nikogo, kto by dostał od razu jakikolwiek zasiłek. Ubiegający się o zasiłek musi udowodnić, że mieszka, żyje, pracuje w UK i to nie miesiąc, ale kilka miesięcy. Nie znasz realiów brytyjskich, ale mądrzysz, się jak kura na grzędzie.
            • odzim22 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 23:01
              Ale o co w zasadzie chodzi z tym pluciem emigranckim? Jak pojadę na wakacje za granicę to nikt nie odmówi mi prawa do napisania, np. że Costa del Sol jest zabetonowane wyjątkowo paskudnymi blokami, a po niektórych paryskich ulicach strach przejść po zmroku. Czy dzień po przekroczeniu granic kraju z zamiarem emigracji, nie mam prawa wspomnieć, że czuję lekki dyskomfort widząc stan dworca PKP Warszawa Zachodnia jak po nalocie dywanowym, a podróż w "kiblach" wlekących się 40km/h jest dla mnie (ciągle) sportem ekstremalnym? Mógłby ktoś zdefiniować to "plucie" bo sam nie wiem czy przez przypadek tego nie uprawiam.
              • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 00:12
                Proste:mieszkasz w Polsce-wyrazasz opinie.Emigrant-plujesz.
                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 07:30
                  Wątek jakich wiele. Pozwolę sobie więc tylko przypomniec koleżeństwu, że nie chodzi o "emigrację", która jaka tako nie wzbudza niczyich większych emocji. Ja wiem, że bardziej twarzowo jest trzymać sztandar "my emigranci", wtedy istota konfliktu się zaciera.

                  A tak naprawdę nie chodzi o żadnych emigrantów tylko o kilka pań, które z gracją radzieckiego czołgu "niosą kaganek oświaty".

                  Kilka pań, nie o emigrację.

                  Miłego dnia.
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 07:44
                  Mi ton tych wypowiedzi przywodzi na myśl smutny okres sarmackiego zasklepiania się w swojskości i naszości w opozycji do wrogiego cudzego. Porzucenie koncepcji otwartej, różnorodnej Rzeczpospolitej jagiellońskiej, koniec Braci Polskich. Dobrze się to nie skończyło, nawiasem mówiąc. Do tej pory usiłujemy pozamiatać po efektach tej postawy sprzed paruset lat.
                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 08:23
                    olena- i znowu syndrom "naszych biją" ? wink I próby rozmywania istoty konfliktu?

                    Pomijając merytorycznośc większości "kaganków" warto też się skupić na kulturze. Może podam przykład. Jeżeli opuszcza się dom rodzinny to raczej nie wpada się do rodziców z nieustającym "oj, moi teściowie mają lepsze rozwiązanie" , "he, he w końcu jesteście w czymś najlepsi - w konkursie na najbrzydszy obraz, he he" . I tak non stop. Zwykła kultura osobista, którą może się pochwalić wiele "emigrantek". Dla niektórych to jednak wiedza tajemna.

                    p.s. Mnie niestety ton (i merytoryczność) wielu wypowiedzi wspomnianych forumek kojarzy się tylko i wyłącznie z pewnym typem polonijno-"chicagowskiej" Polonii , która w najlepszym wypadku może mieć cos wspólnego z zaściankiem. Nie wystarczy wyjechac z Polski, żeby pozbyć się zaścianka z głowy.wink
                    • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 10:58
                      No dokładnie joa, olena i jej natchnione odezwy o zamykaniu się na różnorodność i biadolenie nad upadkiem obyczajów Najjaśniejszej. A wszystko sprowadza się do zwykłego chamstwa, którego ludzie mają dosyć, no litości, nagle rosa czy edel to niewinne lilije, które przedstawiają na forum szerokie spojrzenie nabyte na emigracji w celu przeprowadzenia głębokich reform w Polsce. Poważnie, po dyskusji gdzie gro emigrantek twierdziło, że nie istnieje tożsamość kulturowa widzę że granica absurdu przesuwa się coraz dalej.
                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:16
                        O, lahente, lahente, Rosie to ty do pięt nie dorastasz i to pod wieloma względami. Nawet Edel nie dorastasz, ani tym bardziej Olenie. Teraz kreujesz się na biedną i pokrzywdzoną przez nas, a sama robisz wszystko, aby nas obrazić, umniejszyć wagę naszych spostrzeżeń i nie ma znaczenia, czy piszemy o seksie, o gotowaniu, czy oglądaniu filmów. Może zacznij od siebie, to nie boli przeca, skoro widzisz źdźbło w naszych oczach, to porównaj sobie jego wymiary z belką, jaką masz w swoim oku.
                      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:43
                        O nie, nie biadolę nad upadkiem obyczaju.
                        Jestem jednak wierną wyznawczynią zalet konkurencji idei. Stąd moje pesymistyczne widzenie przyszłości, jaka może się nam wydarzyć o ile takie postawy jak twoja wezmą w społeczeństwie górę.
                        • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:53
                          Jestem jednak wierną wyznawczynią zalet konkurencji idei

                          konkurencja idei pod warunkiem, że nie konkurują z Twoją idea? wink
                        • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:56
                          A to powinno ci być tylko na rękę, ty się tak pięknie wstydzisz i rumienisz za swoich braci i siostry, widząc ich małość i miałkość z wyżyn szerokich horyzontów żony ekspaty z dalekiego kraju, gdzie piach pustyni osiada podróżnym łagodnie na stopach i całuje go światło księżyca.
                          Cóżeś byś poczęła gdyby nagle wszyscy stali się ideałami pełnymi wzniosłych idei, tak mądrzy i otwarci jak ty, komu byś niosła swój kaganek, z takim zapałem niesiony obecnie przed ich proste, bezrozumne oblicza?
                          • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:02
                            Moj boże, ależ ty masz zawziętość i jaki silny przymus do skręcania na szerokie wody argumentów ad personam.
                            Zaś że ja staram się po tych akurat wodach nie pływać, więc wybacz - nie pociągnę wątku.
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:07
                              Olena, panie się specjalizują w swojej, tylko im wygodnej, interpretacji naszych słów. Cokolwiek napiszesz, one i tak wiedzą lepiej, co miałaś na myśli. Z betonem nie wygrasz.
                            • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:08
                              owszem, pływasz i to bardzo sprawnie wink
                            • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:11
                              Ależ oczywiście oddal się w spokoju, przesyłam moje wybaczenie i żałość płynącą z odmętów serca ubolewającego że nie będzie mi dane kontynuować tak uduchowionego dialogu z osobą o tak rozległych horyzontach i otwartości. Niech kaganek pali ci się wiecznym niegasnącym ogniem albowiem maluczkich ci u nas dostatek i mam nadzieję, że niedługo do nas zawitasz z nowymi naukami.
                              • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:19
                                A, proszę uprzemie, miło, że w jakimś aspekcie doszłyśmy do porozumienia.
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:12
                      Bzdury, joe66, opowiadasz. Nikt nie uprawia tu złośliwego krytykanctwa Polski, czasem wskazuje na pewne rozwiązania, które można lepiej rozwiązać. Gazeciarz zrobił krecią robotę, powtarza jak zdarta płyta, jak to my narzekamy na Polskę, co ma się tak z prawdą jak ja z baletem, a takie jak ty łykacie to jak pelikan rybę. Bez refleksji, bez zważenia, po której stronie stoi racja, i czy w ogóle doszło jakiejkolwiek próby krytykanctwa ze strony emigrantek.
                      Ten wątek jest najlepszym przykładem. Dopóki nie odezwała się w nim araceli, było grzecznie i miło. A ta od razu z grubej rury zaczęła pisać pogardliwie, wyzywać nas od dezerterów, emigranteczek, po prostu atakować nas jak popadnie. I żeby chociaż rację miała, ale nie! Wspaniale jej niewiedza wyszła przy okazji porównania kursów na prawo jazdy. Ona nie ma zielonego pojęcia, jak wygląda w Polsce kurs, jak w Anglii czy innym zachodnim kraju, ale kłapała ozorem, że aż się ośmieszała. No i odpowie człowiek takiej araceli, to od razu atak, że to zły emigrant, który niczego więcej nie robi, tylko Polskę krytykuje w najgorszy z możliwych sposobów. A prawda jest zupełnie inna.
                      Ty też należysz do grona "jakie masz zdanie? bo ja przeciwne" i cokolwiek napisze emigrantka na forum, przybiegasz jak pinczerek z wywieszonym językiem i ujadasz na całego. A potem robisz wielkie oczy, że jak to? że eskalacja konfliktu? że kto? że ja? nieprawda! to emigrantki!
                      I wmawianie nam, że białe jest czarne i odwrotnie.
                      Piszesz, że chodzi o kilka forumek. Guzik prawda. Chodzi o jakąkolwiek forumkę mieszkającą za granicą. Jesteś najlepszym dowodem biegania za emigrantkami i wpisywania się do ich postów w sposób zaczepny i często obraźliwy.
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:23
                        Nikt nie uprawia tu złośliwego krytykanctwa Polski,
                        > czasem wskazuje na pewne rozwiązania


                        Co było Twoją intencją kiedy stworzyłaś wątek "nareszcie jestesmy w czymś najlepsi" ? To tylko przykład.

                        wybacz rosa, nie ma sensu, żebysmy rozmawiały, bo chyba wszytsko zostało powiedziane na ten temat.
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:27
                          A linka podasz? Czy tak rzucisz sobie uwagę i pójdziesz obrażona?
                          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:00
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,146768491,146768491,W_koncu_Polska_na_pierwszym_miejscu_.html
                            Teraz możesz napisac jakie były Twoje intencje?wink
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:13
                              Normalne, zwykłe zmartwienie. To był kolejny dowód na to, że w Polsce życie jest ciężkie i nieprzewidywalne, że trzeba się sądzić latami i oddawać swoje sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, aby uzyskać sprawiedliwość, bo państwo polskie, nie tylko okrada obywatela, ale tę kradzież nazywa ulgą dla obywatela i po jeszcze więcej wyciąga swoje zachłanne łapy. Takie były moje intencje. Nie było w tym poście nic prześmiewczego, ani tym bardziej obraźliwego. Dlatego ci radzę, pohamuj swoją chorą wyobraźnię i nie szukaj dziury w całym, bo jej nie znajdziesz.
                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:15
                                Całkiem niedawno mnie oskarżyłaś, że winię polskich lekarzy o to, że każą swoim emigranckim pacjentkom harować w ciąży. Gdy cię poprosiłam o cytat, gdzie coś takiego napisałam - zamilkłaś jak zaklęta.
                                Oskarżasz, psujesz opinię, ale dowodów nie masz. Poproszona o nie, uciekasz z podkulonym ogonem.
                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:20
                                  nie kochana, nie wciagaj mnie w gierki - prosiłaś o cytat kilka razy - a ja podałam go raz a nie co 5 minut.big_grin

                                  Nie sądzę , że sie przekonamy, myślę, ze każda ma wyrobione zdanie na temat drugiej. Amen.
                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:23
                                    Podałaś i owszem, cytat, w którym nie było nawet pół sugestii tego, o co mnie oskarżyłaś. I jak ten pies z kulonym ogonem oddaliłaś się szybko, bo dyskusja nie poszła po twojej myśli tongue_out
                                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:24
                                      I jak ten pies z kulonym ogonem oddaliłaś się szybko, bo dyskusja ni
                                      > e poszła po twojej myśli tongue_out


                                      Tia..oj rosa, rosa....big_grin
                                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:28
                                        To ci przypomnę tę twoją niechlubę:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,149038233,149047094,Re_Styrana_Polka_rodzi_w_brytyjskim_magazynie_.html
                                        Od tego posta się zaczęło. Dalej każdy może sobie przeczytać. A ja jeszcze raz pytam: w którym miejscu nastąpiła sugestia z mojej strony, że polski gin kazał ciężarnej harować? Nawet gazeciarz się pogubił i żeby zakryć wrażenie, zaczął pisać bzdury o całokształcie, ale o tym konkretnym poście ani słowa.
                                        • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:36
                                          To dobrze , że wkleiłaś moją "niechlubę" - kazdy sobie przeczyta.smile
                                          • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:42
                                            Rosa chyba tego nie łapie, wkleiła dokładnie to o czym piszę, że dla każdego negatywnego zdarzenia za granicą znajduje się wytłumaczenie i wybielenie, jakoś dla wydarzeń w Polsce zrozumienia i tłumaczenia nie ma, dziękuję za piękny przykład Rosa, bo nie chce mi się przebijać przez twoje wypowiedzi, a przykład twojego rozumowania przytoczyłaś idealny.
                                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:47
                                              To ty nie rozumiesz. Twoja psiapsiółka oskarżyła mnie, że w powyższym napisałam, że polski ginekolog każe ciężarnej kobiecie harować po nocach. A tam nie ma nawet cienia sugestii z mojej strony na ten temat.
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:46
                                            Jakoś tylko ty widzisz tam słowa, których nie ma, a które według ciebie mówią, że ja oskarżam polskiego gina o to, że każe ciężarnej harować po nocach.
                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:21
                                  nie kochana, nie wciagaj mnie w gierki - prosiłaś o cytat kilka razy - a ja podałam go raz a nie co 5 minut.big_grin Teraz tez podałam linka. Nie brnij big_grin

                                  Nie sądzę , że sie przekonamy, myślę, ze każda ma wyrobione zdanie na temat drugiej. Amen
                              • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:17
                                oj rosa, rosa - do rodziców też tak wpadasz z troską "wygraliście konkurs na najbrzydszy obraz"?

                                W sumie niewykluczone. Ale tak kulturalny czlowiek nie postępuje.
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:20
                                  O czym ty gadasz, kobieto? Na siłę chcesz mi coś udowodnić, ale jak przychodzi co do czego, to się okazuje, że argumentów merytorycznych ZERO, dowodów na moją nielojalność wobec ojczyzny ZERO, a sama uciekasz dalej niż ten pieprz rosnący.
                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:23
                                    Nigdy Ciebie nie oskarżałam o nielojalność wobec ojczyzny big_grin

                                    Oskarżałam o zupełnie coś innego, m.in. brak kultury , zero wiedzy o swoim obecnym kraju itd

                                    biedna rosa
                                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:24
                                      To ci się osoby pomyliły. Znacznie.
                                      Ale rozumiem, że w twoim wieku to typowy objaw.
                                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:26
                                        ???big_grin
                                    • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:33
                                      Też nie wiem czemu panie lubują się w takich wielkich słowach jak "ojczyzna, patriotyzm, miłość do kraju", mam wrażnie że trudno przyjąć do wiadomości że chodzi o zwykłą kulturę, obiektywizm, zaprzestanie wiecznego narzekania i marudzenia. Chyba nie jest to zbyt odkrywcza gdy powiem, że zawsze można zobaczyć i plusy i minusy i nigdzie nie ma miejsca, ani nikt nie dokonuje wyboru który się składa w samych plusów. Nawet emigracja nie ma samych plusów, choć wiem że w to trudno uwierzyć. Po co wplątywać w to patriotyzm, dalibóg nie wiem, choć domyślam się oczywiście, taki chwyt trochę poniżej pasa, bo być patriotą obecnie to w sumie obelga, zaściankowość i oznaka zamknięcia.

                                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:41
                                        "Też nie wiem czemu panie lubują się w takich wielkich słowach jak ojczyzna, patriotyzm, miłość do kraju",

                                        Chwyt retoryczny mający postawić drugą stronę na pozycji zaścianka, nacjonalisty itp. Tani chwyt.
                              • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:25
                                Ale ciebie już to życie nie dotyczy, miałaś dość i wyjechałaś. Inni któzy tu żyją wiedzą o tym bo przecież codziennie są okradani w majestacie prawa przez państwo które na dodatek zmusza nieszczęśników do noszenia (twoim zdaniem) wypychających kieszenie dowodów osobistych, nie mówiąc już o traumie konieczności osobistego udania się po odbiór paszportu raz na 10 lat. Ludzie jednak jakoś sobie choć trauma noszonego dowodu jest ogromna, spacer po paszport przygniata i dusi a podobno co gorsza do kota na drzewie nie chciała przyjechać straż pożarna.
                                Po co więc piszesz o czymś o czym wszyscy wiedzą, po co dowody na coś czego nikt nie kwestionuje i co jest powszechnie dostępną informacją? Aha i nie napisałaś jak ten problem rozwiązać, a przecież podobno dlatego wklejasz te linki żeby Polska lepiej funkcjonowała, tylko cię krajowcy nie słuchają. Więc napisz w punktach co mamy zrobić żeby uzdrowić tą sytuację z sądownictwem?
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:30
                                  lahente, weź coś na uspokojenie, bo normalnie komedię taką robisz, że już boli brzuch ze śmiechu big_grinbig_grinbig_grin
                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:37
                                    Ale po co, ja jestem spokojna, ty natomiast masz problem ze wzrokiem, o czym zresztą szeroko informowałaś i tu akurat mówiłaś prawdę bo nie dość, że źle piszesz mojego nicka to ani razu nie udało ci się odpowiedzieć na pytania, ciągle tylko w koło macieju sadzisz te same teksty, które tobie pewnie wydają się sensowną odpwiedzią a są tylko prymitywną zgraną płytą, którą stosujesz w każdym wątku.
                                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:49
                                      Śmieszna jesteś big_grin
                                      Serio, serio. big_grin
                                      EOT
                        • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:35
                          Z rosą nie ma sensu rozmawiać, jedna z największych krytykanckich, agresywnych osób na forum a wiecznie czuje się zaszczuta i prześladowana i ciągle się żali.
                          Nie pamiętasz ile założyłaś tu wątków krytykujących, nawet kot na drzewie był przyczyną gdzie udowadniałaś znieczulicę w polskim społeczeństwie. Rżnij dalej głupa, jeśli sama wierzysz w to co teraz piszesz, to jest z tobą bardzo źle, straciłaś kontakt ze swoim prawdziwym ja.
                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:18
                            Kolejna przydomowa psychoanaliza http://emots.yetihehe.com/2/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/ziew.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/ziew.gif
                      • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:30
                        Nie gazeciarz powtarza, ale inni też widzą, i to coraz więcej osób, więc możesz sobie tu pisać ile chcesz, ale i tak większość ma cię za osobę niezrównoważoną, latającą po wątkach i pouczającą innych, podczas gdy sama wyzywasz ludzi od szmat, wklejasz bez ostrzeżenia swoje drastyczne zdjęcia po operacji na publicznym forum i co chwila linkujesz jedynie same negatywne informacje na temat Polski przyjmując z niedowierzaniem gdy ktoś prostuje twoje wnioski z kosmosu, choćby przykład z dowodami osobistymi. Ciekawe że takie agresywne i chamskie osoby jak ty i edel najbardziej się skarżą później na nienawiść i prześladowania. Tyle, że to jest tylko zwrotny wektor tego co wysyłacie w eter. Podobnie jak uwagi pod adresem niektórych emigrantek.
                        I nie, to nie było tak, że kiedyś nie było gazety i był spokój na forum choć też były emigrantki, kiedyś była po prostu albo inna emigracja albo ta prymitywniejsza nie miała dostępu do internetu. Więc odezwy oleny, choć jak zwykle uduchowione i egzaltowane, nie mają sensu bo diagnozują problem zupełnie nie tam gdzie leży jego przyczyna.
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:22
                          http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
                          typowe! zabrakło argumentów merytorycznych, to się zaczęły osobiste wycieczki!
                          http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
                          Żałosna i miałka jesteś, lahente. Bardzo żałosna.
    • ira_07 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:11
      Daj spokój. Jest jeden troll, który się w tym lubuje, do tego masa emigrantek i masa takich jak ja - mieszkających w Polsce bez specjalnego stosunku do emigrantów. Wyspy, Niemcy, Polska - miejsca jak miejsca, każdy wybiera swoje. Jak mówił Pawlak: Polacy nie dzielą się na tych zza Buga i resztę, tylko na mądrych i głupich wink Dziś zamiast Buga można wstawić Odrę.
    • thorgalla Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:30
      Pobędziesz dłużej na forumie to się przyzwyczaisz big_grin
      Nie przejmuj się za bardzo tym co tu się pisze.

      PS.Taaaaki wątek a gazeciarza nie ma? Umarł?
      • vilez Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:17
        Odchudza się, więc znika- tak napisał... big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 16:17
        > PS.Taaaaki wątek a gazeciarza nie ma? Umarł?

        Podobno się na trzy miesiące wyniósł, bo chce schudnąć.
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:33
      Dziękuję za wszystkie opinie. Idę teraz na spacer w deszczu (zazdroszczę śnieżnej,polskiej zimy- jeśli ktoś właśnie ma).

      Mam nadzieję,ze z forum mogą korzystać również i specjalistki z dziedzin bardzo 'niewąskich' czyli takie ewenementy jak jasmile
      • melancho_lia Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:52
        A mnie tam ani ziębi ani parzy gdzie kto mieszka, dlaczego i czym się zajmuje. Fajnie opisałaś swoją sytuację, ale wiele osób które wyjechały jak tylko może to pluje na Polskę i tych, którzy jednak zdecydowali się zostać. No i jeszcze sobie dorabia bajeczki o tym jak im jest cudownie, jaką mjajuą odpowiedzialna pracę itp.
        A potem okazuje się, ze ledwo tam egzystują (nie piszę o Was). I stąd ta niechęć ogólnie się bierze. Bo więcej niestety jest tych plujących jadem bajkoopowiadaczy niż szczerych i normalnych osób.
        Duże pozdrowienia od polskich "szaraczków".
      • konwalka Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 11:56
        mogą korzystać, ale czasami tak dostaną do wiwatu, że hej


        ja tylko dodam, z pewną taka nieśmiałopścią, że matka założycielka NIE jest pierwszą ekspiacyjną
        wielokrotnie podkreślałam, ze w uk pracuję fizycznie, znacznie poniżej kwalifikacji

        od siebie dodawałam tez, że jestem poslkim nieudacznikiem, którey musiał znaleźć do życia inny kraj
        taki, który nieogarniete jednostki przytula i nie pozwala im zdechnąć z głodu

        a za Polską bardzo tesknie
        • vilez Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:20
          Nie jesteś nieudacznikiem, lecz normalną kobietą. Człowiekiem smile Każdy z nas ma w czymś pod górkę, jak nie dziś, to wczoraj lub jutro, spoko.
          A nienawistnicy są wszędzie. Jak i endecy. To taki typ mentalności. Zlewać.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:25
          Zaczynam myśleć,że po wejściu na forum emama będzie taka weryfikacja:

          emigrant? SPADAJ!
          pracownik fizyczny?SPADAJ!
          bidet jest?(nie ma) SPADAJ!

          smile

          Pozdrawiam serdecznie!
          • vilez Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 17:00
            Eeee tam, są tu normalni lidzie, powiadam Ci smile
    • beverly1985 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:10
      Nie mam nic pzeciwko ludziom pracujacym w fabrykach. Uwazam, ze to bardzo dobra sytuacja, gdy 2 osoby w rodzinie pracują.

      Natomiast nie zgadzam się z opowiesciami o mitycznych zarobkach w UK czy za inna granicą- jak to za 1000 funtów netto super zycie tam wiodą. Moim zdaniem to mrzonki, opowiesci o szklanych domach.

      Moim zdaniem takie same warunki jak za granicą mozna uzyskać w Polsce tylko- trzeba sie przeprowadzić, przekwalifikowac, zmienic pracę itd.

      Dlaczego tak łatwo sie przeprowadzic do Wielkiej Brytanie czy Niemiec a tak trudno np. do większego miasta w Polsce?
      Może mi ktos wytlumaczy, dlaczego kobieta, która w Polsce "zadnej pracy nie znajdzie, bo nie ma doswiadczenia" i siedzi w domu w mitycznej Anglii od razu zakasa rekawy i idzie sprzatać u Angielek? Popyt na sprzątaczki np. w Warszawie jest ogromny.
      Dlaczego rodzina, któr mieszka "na górce u rodziców" na wsi, gdzie bezrobocie 40% nie przeniesie się w miejsce, gdzie praca jest "bo tu mam dom i rodzinę", ale do Holandii już tak, choc tam rodziny brak jeszcze bardziej?
      Dlaczego zahukane kobiety i faceci za granicą stają się obrotni i radzący sobie? Czy to kwesta polskiego wychowania?
      • konwalka Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:22
        sprobuje ci wyjasnic
        perspektywy
        zaczynasz tyrac u angielek i na uniwerku
        tam proponuja ci bezplatne kursy
        szkolisz jezyk, idziesz wyzej
        jest spokojnie
        bo to tylko etap
        etap do naprawde (w to najtrudniej na forum uwierzyc) lepszego zycia w ogolnym tego slowa znaczeniu
      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:23
        Serio? Mam Tobie wyciąg z konta zeskanować i przesłać?

        Ano może dlatego,że gdybym razem z mężem w moim mieście w Polsce pracowała w fabryce to o własnym domu (nawet na kredyt) mogłabym pomarzyć.
        I jeszcze: nie napisałam,że w Polsce pracy nie miałam. Miałam,oboje pracowaliśmy. Starczało na opłaty i skromne życie. Studia magisterskie (wieczorowe;o dziennych nie marzyłam bo (jak już napisałam) po śmierci rodziców musiałam zająć się rodzeństwem,długami,itd) musiałam przerwać bo nie miałam na nie pieniędzy (to w temacie podnoszenia kwalifikacji).
        • konwalka Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:37
          ale to do mnie repost?
          wyciag z konta? nic takiego nie powiedzialam suspicious
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:50
            Nie! To do Beverly!
        • beverly1985 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:42
          > nych nie marzyłam bo (jak już napisałam) po śmierci rodziców musiałam zająć się
          > rodzeństwem,długami,itd)

          Czyli w Polsce nie mogłas pójśc na bezplatne studia, bo musiałas zając sie "rodzeństwem i długami". Ale za granicę wyjechac mogłaś. Stamtad przeciez nie mozesz się zając 'rodzeństwem i długami".

          Chce tylko powiedziec, ze nasza sytuacja to czesto kwestia naszego wyboru- ty swiadomie wybralas, ze poswiecisz się sprawom rodzinnym, i ze to odbije się na twojej sytuacji materialnej. Polska oferuje bezpłatne studia, i to łatwiej dostępne niz w UK.

          Często na forach gazety daje sie rady "wyprowadx sie od rodziców", "wyjedź do innego miasta" "idx na studia"- całkiem dobre rady, na co jest zawsze jedna odpowiedź- "nie moge bo tu mam rodziców, tu mam dom, tu mam zobowiazania". Polacy nie próbują szukac nowych mozliwości pracy i rozwoju w Polsce. Ale gdy jest szansa przeprowadzki za granicę to nagle rzucaja wszystko- rodziców, rodzenstwo, dom i potrafia sobie ułożyc zycie na nowo od zera.
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:51
            Mogłam bo zabrałam ze sobą rodzeństwo. Ogarniasz?
          • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:52
            > Polacy n
            > ie próbują szukac nowych mozliwości pracy i rozwoju w Polsce. Ale gdy jest szan
            > sa przeprowadzki za granicę to nagle rzucaja wszystko- rodziców, rodzenstwo, do
            > m i potrafia sobie ułożyc zycie na nowo od zera.

            Osobiste wynurzenia? Mój mąż szukał w Polsce pracy (cały czas pracując) i w Polsce znalazł pracę za granicą.
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:53
            A na studia (ze względu na sytuację rodzinną) nie było mnie juz stać.Czytaj ze zrozumieniem.
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:56
            A! I jak można iść na bezpłatne ( dzienne)studia skoro trzeba wziąć drugi etat żeby nie wylądować pod mostem?Ech. Po co ja to piszę...
            • malwa51 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:11
              Wez sie z koniem nie kop, nie ogarnie wink
              Pozdrawia mgr robolka smile
          • yuka12 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 20:55
            Za przeproszeniem gadasz farmazony. Wiele osob, ktore znam z emigracji, konczylo studia daleko od rodziny. Ja tez. W miescie uniwersyteckim zostalam, bo tylko tam mialam szanse znalezc prace. Wiec bez pomocy rodziny, znajomych i pociotkow znalazlam ta prace, wyszlam za maz i kupilismy mieszkanie (choc w przypadku mieszkania finansowo wsparla nas moja mama). A nie pochodze z pipidowki 5 000 mieszkancow tylko sporego bylego miasta wojewodzkiego. Wiec juz raz w zyciu przeprowadzilam sie. W owym miescie tez przeprowadzalam sie do kolejnych mieszkan, zwykle z kazdym poprawiajac poziom zycia. Wiec i tak i tak rodzine widywalam pare razy do roku i nie mialam szansy na codzienne podrzucanie potomkow babciom. W miescie uniwersyteckim lokalsi w pracy traktowali mnie poczatkowo jak intruza, bo przeciez my przyjezdzamy do tego city i zabieramy im prace (wypisz, wymaluj hasla politykow krajow zachodnich o emigrantach) i powinnismy wracac, skad przyjechalismy. Uznanie w pracy zdobylam ciezka prace, przed moim odejsciem firma byla czescia miedzynarodowego koncernu. Zarobki odpowiadaly sredniej krajowej, wiecej zarabialy biale kolnierzyki w Warszawie dzieki takim oddzialom jak moj. Ale jakos wewnetrznej rekrutacji na te stanowiska nie bylo smile Praca biurowa wymagajaca codziennej komunikatywnej znajomosci jezyka obcego.
            I pomimo takiej pracy wykonywanej przez wiele lat oraz dochodow meza nie bylismy w stanie po urodzeniu corki sobie poradzic. Obydwoje bylismy po studiach na panstwowym duzym i znanym uniwersytecie w Polsce. Tylko jakos nie odbijalo sie to w pensjach.
            W UK poczatkowo maz wykonywal mniej czcigodny zawod, ale skonczyl kolejne studia w UK (bezplatne i jeszcze dostawal stypendium) i ma szanse na porzadne zarobki. Ale przez kilka lat pomimo tego, ze tylko on zarabial i to w takim mniej prestizowym, wedlug Polakow, zawodzie, bylismy w stanie sie utrzymac bez dlugow, ba nawet splacic kredyt hipoteczny za nasze mieszkanie w Polsce. W dodatku zawsze mieszkalismy sami w kilkupokojowych mieszkaniach, teraz wynajmujemy dwupietrowy dom.
            W UK wiele kursow jest bezplatnych, mozna tez znalezc takie studia. Ogolnie mozliwosci jest wiecej i warunki pracy sa elastyczniejsze.
            Obecnie rozwazamy kolejna przeprowadzke w UK, wiec ponownie bedziemy zaczynac od zera.
            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:06
              yyy? to do mnie?
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:46
                Z drzewka wychodzi, że do beverly1985.
      • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:37
        Tak napisala osoba wyzej - sprzatanie to tylko etap. A nawet jesli nie to i tak z tego sprzatania mozna sie godnie utrzymac. Proponujesz Warszawe. Prosze bardzo - ile zarabia sprzataczka w Warszawie? Strzelam, ze srednio 10-20 zlotyc na godzinach ale blizej 10 na poczatek. Czyli nawet jak sie sprezy i bedzie pracowac 180-200 godzin w tygodniu to wyciagnie 2000-2500 max. Wynajem mieszkania dla 4 osobowej rdziny czyli 2-3 pokojowe to wydatek miedzy 1800 a 2300. Optymistycznie zakladamy, ze partner tez pracuje i tez wyciagnie podobna sume. 2-4 bilety miesiecznie - 200-400 zlotych (nie wiem ile dokladnie kosztuje ta karta miejska), jedzenie ok. 1000, ubranie, leki, cos do szkoly ... Czyli wychodzi, ze zostaje podobna kwota co zasilek z opieki. A teraz te same malzenstwo przeprowadza sie do Belgii. Sprzataczka na pelny etat dostaje ok. 1300 na reke ale wiekszosc pan pracuje na pol etatu i zarabia 800-1000 euro. Pan idzie do pracy na budowie i spokojnie wyciagnie 1500 na reke bez nadgodzin. Z nadgodzinami czesto mozna wyciagnac druga pensje. Zalozmy jednak, ze pan jest leniwy i 16.30 jest w domu, pani pracuje na pol etatu, tylko to 12-13. Maja razem 2500 na reke plus 260 euro rodzinnego, prawie darmowe leki dla dzieci. 3 pokoje jak sie poszuka to sie da znalezc za 700-800 euro, dom z ogrodem od 1000, za tyle tez mozna splacac wlasny. 600-800 euro na jedzenie - w koncu kobieta ma czas na gotowanie skoro pracuje na pol etatu. 150-200 na prad i gaz, 50 woda, 60 internet+tel+tv. Pesymistycznie zostaje 500 na reszte. Optymistycznie jesli nie szastaja kase sporo wiecej.
        • black_halo err:180-200 godzin miesiecznie mialo byc 18.01.14, 12:39

        • beverly1985 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 12:52
          Wynajem mieszkania dla
          > 4 osobowej rdziny czyli 2-3 pokojowe to wydatek miedzy 1800 a 2300.

          3 pokoje jak sie poszuka to sie
          > da znalezc za 700-800 euro, dom z ogrodem od 1000,

          Gdzie? Wciąz rozwazamy wyjazd za granicę na rokna kontrakt, w docelowym miescie za 700 euro nie ma ladnej kawalerki, nie mówiąc juz o 3 pokojach. Chyba ze porównujemy ładne nowoczesne mieszkanie w Warszawie ze starą brudną klitka dla emigrantów na prownicji na Zachodzie.
          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:00
            Pacz Pani! Ja w brudnej klitce nie mieszkam tylko w swoim,fajnym domu. Widzę,że za wszelką cenę starasz mi się udowodnić,że mam źle i jestem wybitnym nieudacznikiem. Wiesz co? Żyj sobie w tym swoim idealnym świecie gdzie nikt nigdy biedy nie cierpiał.
            • beverly1985 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:48
              chocolate monster, ja nic do ciebie nie mam!
              Zyj sobie i pracuj w UK, mnie nie przeszkadza.

              Mówię tylko, ze moim zdaniem takie samo zycie jak na Zachodzie mozna sobie urzadzic w Polsce, wcale nie będąc specjalistka wąskiej rodzinie. Tylko wymaga to gotowosci do zmian, otwartości na nowe szanse życiowe, odwagi. I nie rozumiem, dlaczego ta odwaga pojawia sie u rodaków dopiero po przekroczeniu granic, a tak brakuje mi jej w Polsce.
          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:01
            beverly1985 napisała:
            > Gdzie? Wciąz rozwazamy wyjazd za granicę na rokna kontrakt, w docelowym miescie
            > za 700 euro nie ma ladnej kawalerki, nie mówiąc juz o 3 pokojach. Chyba ze por
            > ównujemy ładne nowoczesne mieszkanie w Warszawie ze starą brudną klitka dla emi
            > grantów na prownicji na Zachodzie.

            Dokładnie tak - Black porównuje ekstra okazyjnie wyjanęte mieszkanie na wsi w Belgii* do centrum Warszawy. Typowa emigrancka logika.


            * tak okazyjne wynajęte, że nawet jak miała problem z wyjącym non-stop za ścianą dzieckiem sąsiadów gdzie spać po nocach nie mogła to pisała, że się nie wyprowadzi bo tak tanio nie znajdzie wink
            • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:09
              > Dokładnie tak - Black porównuje ekstra okazyjnie wyjanęte mieszkanie na wsi w B
              > elgii* do centrum Warszawy. Typowa emigrancka logika.
              >
              >
              > * tak okazyjne wynajęte, że nawet jak miała problem z wyjącym non-stop za ścian
              > ą dzieckiem sąsiadów gdzie spać po nocach nie mogła to pisała, że się nie wypro
              > wadzi bo tak tanio nie znajdzie wink

              Nie mam ochoty debilowi po nowej maturze tlumaczyc jak wyglada rynek wynajmu na zachodzie.
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:15
                black_halo napisała:
                > Nie mam ochoty debilowi po nowej maturze tlumaczyc jak wyglada rynek wynajmu na
                > zachodzie.

                A co tu tłumaczyć? Mam zalinkować ten wątek, gdzie płakałaś ale zarzekłaś się, że się nie wyprowadzisz? Kłamstwa mają krótkie nogi a archiwum GW działa sprawnie big_grin
          • black_halo Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:08
            www.immoweb.be/nl/Rent.Estate.cfm?IdBien=4757966&xgallery=gallery&xpage=1
            www.immoweb.be/nl/Rent.Estate.cfm?IdBien=4740845&xgallery=gallery&xpage=1
            centum Antwerpii

            W Brukseli trudno cos za 700 znalezc z 3 sypialniami ale prosze: samo centrum, bardzo ladnie tam jest za 650.

            www.immoweb.be/nl/Rent.estate.cfm?idbien=4744023&ongletactif=4&xincludedetail=4&mycurrent_section=Rent&xbg=N#onglet
            www.immoweb.be/nl/Rent.Estate.cfm?IdBien=4764021&xgallery=gallery&xpage=1
            Centrum Gandawy - nie taka nedza moim zdaniem.

            I jeszcze centrum Brugii:
            www.immoweb.be/nl/Rent.estate.cfm?idbien=4729552&ongletactif=4&xincludedetail=4&mycurrent_section=Rent&xbg=N#onglet
            • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:19
              black_halo napisała:
              > W Brukseli trudno cos za 700 znalezc z 3 sypialniami ale prosze: samo centrum,
              > bardzo ladnie tam jest za 650.
              >
              > www.immoweb.be/nl/Rent.estate.cfm?idbien=4744023&ongletactif=4&xincludedetail=4&mycurrent_section=Rent&xbg=N#onglet


              I to są te 3 pokoje? Kuchnia i pojedyncze łóżko w salonie??????
            • przystanek_tramwajowy Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:21
              Nie bądź śmieszna z tym linkowaniem ogłoszeń o wynajmie. Internet pełny jest ogłoszeń dawanych na podpuchę, żeby klient zadzwonił. W Warszawie podobno w centrum można kawalerkę wynająć za 800 zł. Tak twierdzi internet. Ale, jak zadzwonisz, to już zawsze nieaktualne. Za to mają piękne mieszkanko 20 m. kw. za 1500-2000 zł miesięcznie.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:08
                Ot i polskie kombinowanie. Jeśli myślisz, że takie podpuchy są w Polsce, to na pewno są też na świecie, to się mylisz.
            • beverly1985 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:35
              Pierwsze z zalinkowanych mieszkan jest bez mebli (no idealne dla emigranta), drugie kosztuje 830 euro, czyli 130 euro powyżej limitu, a trzecie ma chyba 20 metrów kwadratowych (choc moim zdaniem rzeczywiście jest ładne, podoba mi sie taki wystroj). Dalej już nie patrzyłam.
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 17:12
                A co to za problem wynająć nieumeblowane mieszkanie? Tak zrobił mój mąż, dokupienie mebli nie było dla nas żadnym problemem, pełno jest meblowych second handów, gdzie można kupić meble w bardzo dobrym stanie za niewielkie pieniądze, na gumtree czy ebayu można trafić nowe za pół albo ćwierć ceny. W Polsce też ludzie wynajmują puste mieszkania. Dodam, że znam Polaków, którzy sprowadzali swoje meble z Polski. Jakoś z tym problemu nie mieli.
            • mayaalex Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:23
              Moze nie za 700 ale za 800-900 mozna znalezc w Brukseli porzadne trzypokojowe. Nie bedzie w centrum ani w najlepszych dzielnicach ale da sie. Za moje mieszkanie, trzypokojowe wlasnie, w centrum, w jednej z najladniejszych czesci miasta, przy metrze, parku, z garazem, w nowym budynku, place 1200. W niezlej dzielnicy, dalej od centrum i nie przy metrze, na przyklad Evere czy Forest, 800-900 euro wystarczy (no i garaz wtedy nie jest potrzebny).
          • anetchen2306 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:45
            Z perspektywy mieszkania w najbardziej zachodniej czesci DE:
            na tzw. "prowincji" (dwa duze miesta powyzej 300000 mieszkancow w promieniu 100 km)wynajecie domu z ogrodem (jakies 120 m2 powierzchni uzytkowej) to ok. 800-1000€.
            Wynajecie mieszkania 3-pokojowego w pobliskim 60tys. miasteczku to jakies 400-500€.
            Tesciowie wymajmuja mieszkanie przy Rynku niewielkiego pobliskiego miasteczka powiatowego, 95m2, z czynszem (tzw. Kaltmiete) 450€ miesiecznie. Oczywiscie w wielkich miastach i stolicach Landow ceny sa wyzsze. Ale nawet we Frankfurcie znajdzie sie cos wiekszego niz kawalerka za 400-500€. No chyba, ze ktos na upartego chce mieszkac w samym centrum, np. przy gieldzie ...
            Na niemieckiej prowincji ceny mieszkan i domow sa baaaardzo przystepne.
            I nikt raczej nie wynajmuje "kawalerek" (wszyscy sie raczej dziwia, jak mozna tak male mieszkania 40-50 m2 w ogole budowac).
      • malwa51 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:06
        Chyba dlatego, ze sprzataczkom w uk placa nieco wiecej niz w Wawie. Plus benefity, typu doplaty - o ile praca nie jest na czarno.






      • asia_i_p Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 14:11
        Moja kuzynka mieszka z mężem w Irlandii. Pracuje jako pokojówka w hotelu, mąż jako barman lub kucharz, jak się trafi. On zgodnie z wykształceniem (technikum gastronomiczne), ona nie (kończyła aranżacje przestrzeni zielonych - nazwy nie jestem pewna, sensu tak - na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu).

        Wynajmują na miejscu połówkę bliźniaka, w Polsce budują dom, mają dwoje dzieci. Po wakacjach w Polsce stwierdziła, że żal wyjeżdżać, bo rodzina, ale generalnie powrotu, który planują, boi się. Bo nie jest przyzwyczajona do liczenia pieniędzy - to znaczy nie rozrzuca ich na prawo i lewo, ale wkładając do wózka nie liczy, ile wyjdzie przy kasie, tylko myśli, co na najbliższy tydzień jest potrzebne, jak zobaczy bluzkę, a potrzebuje, nie sprawdza, ile zostało na koncie do końca miesiąca (choć oczywiście nie robi tego dziesięć razy na miesiąc). A wie, że w Polsce będzie musiała, bo przy tych samych pracach dostaną mniej, stracą zasiłek na dzieci (w Irlandii, z tego co zrozumiałam, jest to zasiłek związany z każdym dzieckiem, nie pomoc dla uboższych), rzeczy dla dzieci będą droższe (w Irlandii objęte są VAT-em 0% i mówiła, że to około 100 euro na dziecko miesięcznie na razie - przedszkolak i niemowlica - starcza na mniej więcej wszystkie wydatki okołodzieciowe typu ubrania, jedzenie, pieluchy).

        Brat męża w Anglii - pracuje fizycznie, jak pracował w Polsce, zmienił tylko branżę - i jednak stać go na więcej. I nie, ta sama zmiana branży w Polsce (czyli ze ślusarza na najpierw podkuchennego, teraz niewykwalifikowanego kucharza w sieciówce) nie pomogłaby w takim samym stopniu. Właśnie te najprostsze, mało wykwalifikowane prace, które w Polsce są traktowane jako słuszna kara ("nie chciało się dźwigać teczki, trzeba targać dziś woreczki"), za granicą statusu społecznego wysokiego nie zapewnią, na studia dla dzieci być może nie odłożysz - ale normalnie przeżyć się da.
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 13:23
      Teraz to już na serio muszę wracać na rodziny łono. Dziękuję za dyskusję.

      ps. Rodzeństwo z wyróżnieniem skończyło tu szkołę średnią i studiują. Ja również planuję studia. Jest dobrze. Wam życzę tego samego!
    • to_ja_tola Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 18:15
      eee plują jeden na drugiego.
      A plują,o ci co wjechali uważają się za lepszych i myslą,że ci co zostali to tylko na grajdołkach żyją i za 100zł m-cznie.A ci co zostali to ich denerwuje,że a sie ich gorszych tylko za to,że zostali.Aaaa no i jeszcze na tym forum 3/4 babek wyjechał za miłością...big_grin żadna za pacąbig_grin
      • to_ja_tola Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 18:16
        za 1000zł m-cznie miało byćwink
    • to_ja_tola Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 18:20
      Przepraszam doczytałam.Jesteś WYJĄTKIEM na forum.Przyznajesz się,że wyjechałaś za pieniędzmi,że pracujesz fizycznie,że jesteście jak to napisałaś"szaraczkami".
      Bo tutaj ematka inny opis życia tam przedstawia,w co nie bardzo można wierzyć,tym bardziej,że czytałam ostatnio,że jednak anglicy o polakach zdanie mają ok, tyle "bratać" sie nie chcą.Podobno zaledwie 30% a tutaj jak piszesz...Tam same wąskie dziedziny,żądna nie zaiwania fizycznie,mają high life i samych angielskich "przyjaciół" jaaasnewink
      Pzatym nudzi mnie już ten temat.
      • vilez Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:12
        Jakim wyjątkiem? Co Ty wymyślasz. Konwalka to wielokroć pisała, Rosa, jeszcze wiele innych osób. Po co takie rzeczy zmyślać?
        Ludzie po prostu wyjeżdżają z różnych powodów, czasem kilku na raz. Jedni za pracą, inni dla awansu, kolejni na studia, jeszcze inni za kochana osobą.
        Żaden powód nie jest zresztą "winą", do której trzeba się "przyznawać".
        Własnie taki post jak Twój pokazuje w czym problem- ze potrzebujesz, cholernie potrzebujesz, umniejszyć te powody do "niskich".
        Jak ja nie lubię takich umniejszaczy, co to dają tym wyraz swoim kompleksom i zazdrości.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 20:26
          Bo widzisz na świecie są tylko dwie kategorie ludzi: bida z nędzą co to na bilet pks-owy nie ma i krezusi. Nic po środku. Na marginesie: jakiś ćwiećinteigent w wątku na temat przedsiębiorców (chyba kubkawkropki) napisał coś w stylu,że edukacja ma być tylko dla tych,których na nią stać.Jesli więc ktoś miał pecha i urodził się w biedniejszej rodzinie- niech tyra całe życie za śmieszne pieniądze. Nie daj boru żeby taki bidok aspirował i chciał sobie ( lub swoim dzieciom)poprawić.Oj! Ład społeczny od tego runie.

          • bei Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 21:54
            Gratulacje, świetnie czytać, ze komuś powiodło się i doceniono jego rzetelną pracę i jeszcze jest on -Ona zadowolonasmile
            Zaopiekowałaś się rodzeństwem- pełen szacunek!
            Niech się Wam zawsze darzy, przez dziesiątki przyszłych kalendarzysmile
        • laquinta Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 23:13
          vilez napisała:

          > Żaden powód nie jest zresztą "winą", do której trzeba się "przyznawać".
          > Własnie taki post jak Twój pokazuje w czym problem- ze potrzebujesz, cholernie
          > potrzebujesz, umniejszyć te powody do "niskich".
          > Jak ja nie lubię takich umniejszaczy,

          Masz to cos, za co kocham ludzi i w nich wierze. Gdybym nie miala za co Cie szanowac, to szanowalbym Cie wlasnie za ten post. smile

          PS. Tez jestem full of emotion. big_grin
          • vilez Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 23:33
            Ło rety, dziekuję smile (Ażem się speszyła).
          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 13:50
            Popieram w całej rozciągłości! smile
        • to_ja_tola Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 22:40
          Co ty chrzanisz?!
          Nic nie potrzebuje.Za przyklad rosy to mi nie podawaj,konwalki nie kojarze.Pisze to co wyczytalam w ostatnim(chybs) watku na temat emigracji.Ale ematke trza dzielic przez 5wiec nijako ma Sie to do rzeczywistosci.
    • kamelia04.08.2007 Re: Ci wstrętni emogranci! 18.01.14, 23:30
      dziewczyno, zabyt nowa tu jestes. Tu siedza same specjalistki o wysokich zarobkach, luksusowe kobiety, ale jak przychodzi co do czego, to te apartamenty to mieszkanka 45m2, a specjalistka jest co najwyzej urzednixzka nizeszego szczebla.


      Gratuluje ci ulozenia sobie zycia za granica, latwo nie jest, jak sie nie skonczylo tam studiow, czy jak nie masz nikogo, kto cie moze polecic. Praca taka, czy inna, to tylko srodek na utrzymanie rodziny, dzis jest taka, jutro inna. Tak na prawde wazniejsze jest zycie z mezem, z rodzina, hobby, czas wolny.

      Przygotuj sie, ze ci beda dogryzac, mi tez dogryzaja, wyzywaja mnie malo wybrednie, i to wlasnie emigrantki, a takze ematki krajowe. Kazdy powod jest dobry, ale z doswizdczenia osobistego ci mowie, ze najbardziej zajadle sa te, ktore zazdroszcza, a moga do najwyzej naskoczyc.


      Zycze wam wszystkiego najlepszego w nowej ojczyznie.
      • yvona73pol Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 11:04
        Przyznam, ze pierwsza strona watu prawie caluska na temat prawa jazdy mnie nieco znuzyla, wiec przeskoczylam od razu na trzecia.
        Tez dziwi mnie ta przepychanka netowa i udowadnianie jak to "tam" jest gorzej/lepiej a my/oni to looserzy versus ludzie sukcesu.
        Kurcze, Polska jaka jest, taka jest, inne kraje podobniez. Polska ma przede wszystkim lata do nadrobienia i zadne gadanie tego nie zmieni, taki lajf. Czy dogoni i kiedy, nie wiadomo, bo i okolicznosci ekonomiczne swiatowe tez sie mocno zmienily.
        Ja osobiscie moge powiedziec, ze szukalam swojego miejsca na ziemi. Nigdy bym nie przypuszczala, ze bedzie to wlasnie tu, gdzie jestem smile
        Zycie zaskakuje smile

        Owszem, czasami podyskutuje na temat ciezkiej sytuacji w Pl, ale tylko z paroma osobami z Polski, nie obrzucam blotem, bo raz, ze po co, a dwa, ze mamy naprawde duzo ciekawego do zaoferowania i pokazania zagranicznym turystom, tutaj to by mozna pisac i noc cala smile
        Przyroda, zwyczaje, architektura, kuchnia, mnostwo rzeczy, ktore nam, Polakom, juz spowszednialy czesto i nie widzimy ich prawdziwych walorow. A szkoda.
    • panpaniscus Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 15:14
      Bo się czują gorsi i zazdroszczą. Ale nie przejmuj się trollami.
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:07
      Założyłam wątek więc czuję się ekhm...zobowiązana do 'podsumowania' (co oczywiście nie znaczy, że nie można dodać swojego głosu w dyskusji). Dziękuję wszystkim tym, którzy postarali się zrozumieć moją wypowiedź i potrafili z klasą brać udział w dyskusji. To miłe, że są ludzie rozumiejący życiowe wybory innych. Tych, którym na samo słowo 'emigrant' nóż otwiera się w kieszeni nie przekonam ani ja ani nikt inny. Nienawiść i agresja są straszne a ja nie podejmuję się zrozumienia co tkwi u ich źródła. Ze swojej strony dziękuję za udział w dyskusji (i idę do kina na 'Wolf of Wall Street') i pozdrawiam serdecznie wszystkich światłych ludzi (wiecie sami- nicków wymieniać nie muszę). Miłego wieczoru i nocy!
    • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 19:52
      No cóż, jakby ktoś z innej planety przyleciał do Berlina w 45r. to by może doszedł do wniosku, że na tych biednych Niemców napadło całe mnóstwo okrutnych ludzi z Europy i ze świata. Czasem po prostu wyciąga się złe wnioski bo się nie zna całego obrazu sytuacji. Jeśli faktycznie jesteś tu 2 miesiące (choć szczerze mówiąc brzmisz jak jedna z emigrantek pod nieco innym nickiem) to nie jesteś w stanie znać początków tej całej sytuacji. Dawno, dawno temu, kiedy na forum były jedynie całkiem fajne emigrantki forum egzystowało pokojowo i nikt nikomu nie przeszkadzał. Jakoś nie było nagonek, niechętnych opinii, nienawiści czy hejtowania, ludzie po prostu wymieniali opinie. Jednak od pewnego czasu pojawiły się na forum panie, które nieustannie muszą podkreślać jak to u nich cacy, a w Polsce be. Oczywiście nazywają to "troską o kraj" tylko dziwna jakoś ta troska, bo gdy tylko pojawi się ktoś krajowy z dobrą nowiną, "troskliwe" panie dostają piany i podważają każde słowo sugerujące, że w kraju się poprawia, a przecież skoro się troszczą to powinno je cieszyć, a nie złościć, prawda? Inne panie twierdzą z kolei, że krytyka przyczynia się do zmian i rozwoju. Tylko, gdy tylko skrytykuje się kraje owych pań otwartych niby na krytykę, panie dostają piany i spazmatycznie bronią swoich nowych ojczyzn, jednocześnie wyzywając krajowe panie, gdy one się bronią, patridiotkami. Bo stara prawda mówi "fajnie jak ja krytykuję, niefajnie jak mnie krytykują".
      Stąd panie emigrantki twierdzą, że krytyka Polski to wyrażanie opinii, a krytyka UK albo RC, to "mszczenie się". To trochę jak z Kościołem katolickim, gdy hierarchowie krytykują "to jest nauka moralności" gdy ich się krytykuje "jest to nienawistny atak wrogów kościoła" w sumie schemat stary jak świat. Podsumowując - twoje wnioski są tak słuszne jak wnioski kosmity lądującego w 45 w Berlinie - coś się tam zgadza, coś tam widzi, tylko wyciąga fałszywe wnioski.
      • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:02
        > Stąd panie emigrantki twierdzą, że krytyka Polski to wyrażanie opinii, a krytyk
        > a UK albo RC, to "mszczenie się".

        Czuję się wywołana do tablicy. Jeśli ktoś po moim wątku albo pod moją wypowiedzią pisze na przykład coś czeskich swingersach big_grin to jak mam to rozumieć?
        • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:11
          Traktuj to tak samo jak gdy ty czy rosa, najma, olena piszecie z przerażeniem "znowu w tej Polsce...(tu wstaw dowolnie: rasizm, antysemityzm, kiepska edukacja, bieda, znieczulica, złe jedzenie, otyłość, korupcja, nepotyzm, pogoda do dupy, ponurzy ludzie, szarzy zmęczeni, psie kupy, dzieci zamykane w domach, noworodki w beczce, bezrobocie, dziurawe drogi, nędza, głód, umieralnia w szpitalach i co tam jeszcze chcecie). Czyli wyraz głębokiej troski i pokazywania z odległości, bo z daleka lepiej widać, prawidłowego kierunku rozwoju.
          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:22
            Rozumiem, że wymienione przez ciebie zjawiska i rzeczy nie istnieją w Polsce? big_grinbig_grinbig_grin
          • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:43
            Nie pamiętam abym tak komuś pisała.
      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 19.01.14, 20:21
        CytatDawno, dawno temu, kiedy na forum były jedynie całkiem fajne emigrantki forum egzystowało pokojowo i nikt nikomu nie przeszkadzał. Jakoś nie było nagonek, niechętnych opinii, nienawiści czy hejtowania, ludzie po prostu wymieniali opinie.
        Owszem tak było, ale pojawił się gazeciarz, który notorycznie próbuje zrobić siwy dym emigrantkom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka