dankaimirek
27.01.14, 07:40
dziewczyny, jak to jest, sąsiadka urodziła dziecko z niedowładem reki. Założyła fundację, ok dostała pieniądze na operacje, minęło kilka lat, dziecko jest po operacji zdrowe, ie ma rehabilitacji bo wszystko ok. Matka oczywiście nadal zgłasza się na 1% podatku oraz chce pieniadze na konto fundacji, w której jest. Czy to nie nadużycie?
Najpierw pisała ze potrzebuje na dojazdy na rehabilitacje samochód, zamiast kupić powiedzmy najtanszy samochód, to kupiła za 30 tyś. Dorabia się na tym.
Druga znajoma założyła konto w fundacji bo dziecko ma problemy z mową. Małomówne.
Potrzebuje pieniadze na specjalistów, którzy pomoga dziecku mówić, w sensie pokonac wstydliwość.
Ok. Ja mam tez taka sytuacje bo moje dziecko ma ten sam problem. To znaczy ze ja powinnam fundację załozyć? Potrzebuje jakis nowy samochód to moze fundacja pomoze mi spełnic marzenia, jak tym moim koleżankom.
chyba jak potrzebowała na rehabilitacje i operacje, to się odbyło to znaczy ze się czerpie korzyści do konca życia nadal?
Mówiła mi ze dziecko juz nie chidzi na rehablilitację i jest zdrowe. Jak to jest?