Dodaj do ulubionych

Matka Polka wyjeżdża

03.04.14, 00:16
Dziewczyny, nie poznaje sama siebie....
Mam dwie córy (4 lata i 9 miesięcy). Od pewnego czasu czuję, że muszę się na trochę wyrwać. Dom na mojej głowie, sprzątanie, gotowanie, bieganie do przedszkola itd. Wokół same mamy z dziećmi, więc tematy w kółko te same.
Mam przyjaciółkę w Londynie, bezdzietną. No i w ramach relaksu jutro do niej lecę. Z jednej strony cieszę się strasznie. W końcu gdzieś wyjde bez ogonów, jakieś zakupy, pub, piwko, "niedzieciowe" tematy. No a z drugiej.... kurde mam już gule w gardle na samą myśl, że zostawiam dzieci. Nie będzie mnie raptem trochę ponad cztery doby, a ja zachowuję się jakbym wyjeżdżała na rok. Co więcej, mąż naprawdę ogrania temat na 100%. Młodsza też bezproblemowa: je z łyżeczki, pije z niekapka, sporadycznie budzi się w nocy. A ja się cały czas zastanawiam jak ona beze mnie przeżyje wink Rezerwując bilet nie spodziewałam się, że będę miała takie rozterki.
Normalnie boję się, że zamiast porządnie się wyluzować, naładować baterie i wrócić do domu z nowymi zapasami cierpliwości, to ja się będę zamartwiać i wypłakiwać wieczorami w poduszkę.
Matka Polka się ze mnie zrobiła wink
Obserwuj wątek
    • stokrotka_beauty Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 00:20
      Jedź i baw się dobrze, bo Tobie się to należy!
    • momoneymoproblems Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 07:34
      tak na serio to mi też byłoby trudno. Rozumiem Twoje obawy. Ale ze mnie też matka Polka więc nie jestem obiektywna. Ja mam tylko jedno dziecko i to chyba jest trudniej bo rodzeństwu zawsze raźniej kiedy nie ma mamy - zajmują się sobą, bawią a ja musiałabym zostawić dziecko tatusiowi...;-/ siostra zaprasza mnie do Paryża gdzie mieszka od kilku miesięcy i chyba pojadę ale z małym, ma już rok więc nie powinno być jakichś szczególnych trudności...
    • ashraf Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 08:27
      Nie zamartwiaj sie tylko nastaw sie na wypoczynek, zabawe, "dorosle" tematy i wysypianie sie smile Cztery dni mina zanim sie obejrzysz, a dzieciom i mezowi nic sie nie stanie! Ja mam niestety za malo urlopu, zeby wyjezdzac sama - wole kazdy dzien wykorzystac z rodzina, ale za to moj maz ma 12 tyg. urlopu i co jakis czas zabiera synka do Polski do naszych rodzicow, a ja mam labe smile Pierwszy raz wyjechali, kiedy synem mial 4,5 mies., nie powiem - balam sie - ale poradzili sobie swietnie i do dzis maja ze soba niepowtarzalna wiez, w dodatku nic nie musze mezowi tlumaczyc (w kwestii opieki nad dzieckiem), radzi sobie nieraz nawet lepiej niz ja. Za 2 tyg. znowu wylatuja juz we wtorek, a ja dolaczam do nich w piatek i ciesze sie na samotny czas - po pracy spotkam sie z kolezankami, pojde do SPA, o 19:00 poczytam w lozku ksiazke itd. Nie miej dylematow - przeciez nie zostawiasz dzieci z obca osoba, tylko z ich ojcem, ktory zreszta (jak piszesz) nie ma problemow z opieka smile Dla nich to tez moze byc fajny czas!
      • 2mamaali Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 09:54
        No właśnie... Mąż dużo pracuje i też się cieszy, że będzie mógł pędzić z dziećmi więcej czasu.
        Jak pisałam sama siebie nie poznaje, bo kiedy na świecie była tylko jedna córa, nie miałam aż takich dylematów. Zostawiliśmy ją u dziadków na pare dni, sami wyjechaliśmy i wtedy tak tego nie przeżywałam. Myślę nawet, że mąż wtedy bardziej "rozpaczał" nad tym , że zostawia córeczkę. Teraz mi się poprzestawiało.
        Ale nic.. Torba spakowana. Popołudniu wyruszam na lotnisko smile
    • sueellen Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 12:31
      jedz, jedz, do mnie do Londynu tez kolezanki przyjezdzaly odetchnac, a ja wtedy wysyłałam dziecko z ojcem do babci smile

      • libretinka Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 13:21
        Ja wyjechałam pierwszy raz na prawie 2 tygodnie jak mały miał 10 mcy, służbowo, na drugi koniec świata.
        Większość "prawdziwych" matek-polek mnie tu bardzo skrytykowała. Potem kolejny wyjazd jak mały miał 18 mcy ( niestety podczas mojej nieobecności wybił sobie ząb), ale nie było wielkich dramatów. Oczywiście przez ten ząb wylałam może łez, ale równie dobrze mógłby wybić gdyby był ze mną.
        Nie martw się, jedź i nie walcz z wyrzutami sumienia i uczuciem, że już tęsknisz. Zaakceptuj je tak samo jak pewnie spychaną gdzieś głęboko radość z tego wyjazdu. Cały wyjazd będziesz miała mieszane uczucia, co wcale nie oznacza, że będziesz źle się bawić.
        Ja z perspektywy czasu nie żałuje wyjazdów, sprawiły, że bardzo się rozwinęłam i dostałam mnóstw energii do pracy zawodowej i strasznie stęskniłam się za synem i mężem. Mój synek jest bardzo ze mną związany i nie zauważyłam, żeby wyjazdy zmieniły naszą więź.
    • kobieta_z_polnocy Re: Matka Polka wyjeżdża 03.04.14, 14:55
      Wyjazd do Londynu, mowisz.. Mala ma prawie 11 miesiecy, a ja mam wyrzuty sumienia, ze wychodze do pracy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka