Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami?

12.05.14, 10:57
No powiedzcie mi, co takimi jednostkami kieruje?
Odnowiona elewacja budynku, wykoszony trawnik, kosz na śmieci zainstalowany jak najbardziej. Na elewacji nasmarowany jakiś bazgroł autorstwa kogoś, komu się najwyraźniej zdawało, że wie, co to graffitti. Na trawniku obok kosza walają się opakowania po chipsach i butelka po coli. Na sąsiadującym przystanku stosy petów rzuconych na chodnik. Kosz także jest, nieprzepełniony. Czy kogoś naprawdę boli, jeśli wyrzuci swe śmieci do kosza, a nie pod siebie? Czy mazanie po ścianach coś im rekompensuje? Czy demolując sprzęt do ćwiczeń w pobliskim parku lepiej się daje ujście energii niż używając tegoż sprzętu zgodnie z przeznaczeniem? Czy fajnie się chodzi wśród gówien swego psa? Nie ogarniam, jak można nie chcieć mieć otoczenia lepszego, czystszego, ładniejszego. uncertain
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 10:59
      ja Ci przewrotnie odpowiem - bo tez nie pojmuję niektórych jednostek i ich zachowań.

      może dlatego, że są ludźmi?
    • kawka74 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:04
      Nie ogarniam, jak można nie chcie
      > ć mieć otoczenia lepszego, czystszego, ładniejszego. uncertain

      Ależ oni najczęściej chcą, tylko otoczenie ogranicza się do własnego mieszkania. Już nawet klatka schodowa się nie kwalifikuje.
    • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:13
      IMHO to jest w dużej mierze spadek po minionym ustroju. Wspólne nie jest wspólne, tylko "panstwowe" i zdewastowanie tego, obsranie, zarzyganie i zasypanie śmieciami jest element bohaterskiej walki z wrogim systemem.

      Podejrzewam, że dopóki żyje pokolenie, które dorastało za PRL, dopóty będzie na pęczki prymitywnych idiotów, którzy nie pojmują, że trawnik pod blokiem, wiata śmietnikowa i siedzenie w autobusie należą także do nich i generując w tych miejscach syf, srają we wlasne gniazdo.

      Nieudolność służb porządkowych i nieadekwatnie niskie kary za zanieczyszczanie wspólnej przestrzeni i zakłócanie spokoju, usprawiedliwiane "znikomą szkodliwością społeczną czynu" też nie pomagają w nauczeniu ludzi poszanowania mienia publicznego.
      • ewa_mama_jasia Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:20
        Nieśmiało przypominam, że dorosło pokolenie wychowane w wolnej Polsce. I to ono w dużej mierze nie sprząta po psach i śmieci po klatkach. Pokolenie PRL miało wpojone że to nasze, a o nasze się dba. A teraz rośnie (wyrosło) pokolenie jamniemoje. U mnie na klatce i w windzie nie marzą ludzie 40+ tylko nastoletni gó...arze. Tak samo jak często nie sprzątają po psach młodzi ludzie, tacy do 30 tki.
        • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:31
          A kto "wychowywał" to pokolenie w takim "poszanowaniu" przestrzeni publicznej?


          BTW we wszystkich miejscach gdzie mieszkałam w Polsce za mazanie po murach, owszem, odpowiadali głownie rozwydrzeni szczyle. Ale już za zasrane trawniki i chodniki zasypane resztami nadpsutego żarcia "dla gołąbków" i "dla kotków" - głównie populacja emerytek i emerytów.

          Nie twierdzę, że cale to pokolenie to syfiarze. Twierdzę, że taka postawa wtedy się ukształtowała i trafila na podatny grunt. I choć realia się zmieniły, to ludzie, którzy trzydzieści lat temu przyzwyczaili się zostawiać gó... tam gdzie pies je wyprodukował, rzucać pety pod ławkę i wyłamywać sztachety w ogrodzeniach, nadal tak robią, bo nikt ich tego nie oduczył a niektórzy dodatkowo przekazali takie zwyczaje swoim dzieciom i wnukom.
          • oqoq74 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:36
            Zgadzam się.

            Do tego dołożyłabym "tumiwisizm" i podejście "płacę podatki, to niech ktoś po mnie sprząta".
          • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:30
            W Twoim nowym państwie też ludzie śmiecą, też młodzi wymiotują i srają/szczają pod klubami, też macie grafitti. Nawet typu " Polacy do domu" jak kiedyś donosił jeden serwis wink
            • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:39
              Ale jednak połamanych ławek, porozbijanych wiat przystankowych, resztek żarcia wyrzucanych na trawnik "dla zwierzątek", gówien na chodnikach i kundli latających luzem po placach zabaw raczej się tu nie widuje - grzywna do 1000 £ włącznie skutecznie odstrasza tongue_out
              • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:46
                Dawno nie widziałam połamanych ławek ani wiat, choć fakt w bloku niedaleko jedna starsza Pani karmi gołębie z zaciętą miną tuż pod tablicą o zakazie big_grin
                • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:55
                  A widzisz - ja widziałam. Miałam wątpliwą przyjemność mieszkać nieopodal stadionu WKS Śląsk. Po każdym meczu okoliczne przystanki, skwerki i podwórka wyglądały jakby przeszła tamtędy horda barbarzyńców. Ba... w zasadzie własnie tak było. Policjanci w tym czadie byli zajęci siedzebiem w radiowozach i udawanien że ich bie ma.

                  A urocze starsze panie dokarmiające gołębie, bezdomne koty (a przy okazji karaluchy i szczury) są zmorą niemal każdego osiedla - w co drugiej klatce jest przynajmniej jedna taka. Dodac do tego wszechobecne psie kupska, dzieci wysikiwane gdzie popadnie i ludzi, którym nie chce się donieść śmieci do smietnika i czasami odechciewa się wychodzić z domu sad
                  • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:59
                    Jak są Derby to wiadomo, Anglia też miała kłopot z kibolami swego czasu, a komunizmu tam nie było ani wielkiej biedy sad
                    • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:18
                      Problem w tym, że władze Wrocławia z uporem maniaka twierdzą, że nie mają problemu z kibolami i neozazistami. Skutek jest taki, że w sobotnie popołudnie, na pelnym ludzi wrocławskim Rynku, można zostać zwyzywanym za to, że się idzie chodnikiem (cytuję: "patrz gdzie leziesz ty ku..."), lub za zbyt ciemną, zdaniem "prawdziwych patriotów" karnację (cytuję: "wypie...j stąd rumunie jeden, brudasie pie...ny"). Tymczasem wrocławskie władze nie tylko nie zrobiły do tej pory nic, żeby powstrzymać ten kwiat polskiej młodzieży przed dewastowaniem miasta i bandyckimi napaściami na ludzi, ale jeszcze hojnie zasponsorowały klub, któremu ta zgraja bandydtów "kibicuje" big_grin
                      • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:33
                        Serio aż tak?
                        • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:59
                          Serio. Ostatnie dwa lata mieszkalismy w ścisłym centrum, Rynek i okolice były naszym ulubionym deptakiem na weekendowe spacery; ale gdzieś tak w okolicach ubiegłej wiosny, po tym jak mój mąż omal nie dostał łomotu za egzotyczną urodę, planowanie weekendu zaczęliśmy uzależniać od sprawdzenia, czy Śląsk gra jakiś mecz. Jak był mecz (chocby i nie u nas), to pozostawało nam nie wychodzić z domu, albo jechać gdzieś za miasto - bo całe centrum roiło się od agresywnej, pijanej hołoty; drącej ryje, tłukącej butelki i zaczepiającej dla draki przypadkowych przechodniów.
                • panidemonka Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:59
                  Sąsiadka z bloku obok wyrzuca przez okno resztki z obiadu,najczęściej ziemniaki. podobno dla gołębi. Lokatorzy sami sprzątają klatki schodowe, pani od ziemniaków myje tylko do półpiętra i wylewa brudną wod przez okno prosto na chodnik. Nie jest to starsza pani, to też by jej nie usprawiedliwiało, ani inna osoba niepełnosprawna, tylko całkiem młoda kobieta. Na szczęście nie muszę tamtędy przechodzićsmile
        • panidemonka Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:25
          A ja jak najbardziej śmiało twierdzę, że niekoniecznie jest tak jak piszesz. urodziłam się, wychowałam i skończyłam kolejno szkołę podstawowa, liceum i studia w PRLu. Komuna trzymała się mocno i kwitła polsko sowiecka.
          Nie pamiętam sprzątających po psach, chyba, że we własnym ogródku o ile ktoś miał dom z ogrodem.
          Za to teraz widuję sprzątających po psach różnych ludzi, i młodych, i starszych i takich jeszcze starszych. I widzę też coraz bardziej zdewastowane klatki schodowe oraz zaśmiecone podwórka, czego jako dziecko oraz później nie widywałam.
          Nie byłam i nie jestem wielbicielką komuny, piszę, żeby była jasność.
          Może ludzie dbali o najbliższe na przekór otaczającej ich byle jakości?
          Żyłyśmy w dwóch rożnych PRLachwink
          • panidemonka Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:30
            I jeszcze-każdy papierek na szkolnym podwórku i korytarzu musiał być natychmiast poniesiony.
            Jak moje dzieci jeszcze chodziły do szkół, to na korytarzach widywałam sporo śmieci.
      • lady-z-gaga Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:22
        > Podejrzewam, że dopóki żyje pokolenie, które dorastało za PRL, dopóty będzie na
        > pęczki prymitywnych idiotów, którzy nie pojmują, że trawnik pod blokiem, wiata
        > śmietnikowa i siedzenie w autobusie należą także do nich i generując w tych mi
        > ejscach syf, srają we wlasne gniazdo.

        Ty chyba żartujesz big_grin za PRL ludzie byli zdyscyplinowani i czuli respekt nawet przed cieciem z miotłą, a każ teraz dozorcy zwrocic uwagę pijakom albo rozrabiającej młodzieży big_grin
        policja i straz g...o mogą, najwyżej mandat wypisac, a chamstwo takimi mandatami się podciera.
        Ja nie tęsknię za PRLem, ale zwalanie całego obecnego chamstwa na stary ustroj to duże nadużycie.
      • hipinka Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 17:48
        litości, i znowu jest winny komunizm a nie my sami
        jeśli sądzisz, że Polacy przed tą straszliwą epoką byli takimi czyścioszkami i troszczyli się o dobro wspólne, a ten podły ustrój tak nas wypaczył, to oszukuj się dalej
        znasz niemieckie powiedzenie "polnische Wirtschaft"? to się poinformuj, skąd się wzięło, bynajmniej nie z pedantyzmu Polaków w wiekach minionych
        obrzygiwanie i dewastowanie jako walka z systemem, paradne
        • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 18:08
          Może masz rację? Moze nie tylko prl, ale jeszcze cała okupacja i lata zaborów?

          Polacy wydają się mieć zakodowane w genach, że wladza jest po to, by ją robić w *uja, prawo - aby je łamać, a porządek i poszanowanie przestrzeni publicznej to jakieś dyrdymały wymyślone przez urzedników po to, żeby obywatelowi utrudnić życie.

          Nie ma chyba w Europie Zachodniej ani jednego kraju, gdzie służby mundurowe budziłyby tak powszechną niechęć, podszytą pogardą i lękiem. I ani jednego, gdzie byłyby tak nieudolne i miałyby tak znikome możliwości egzekwowania prawa.
          • oqoq74 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 18:24
            No niestety.

            Dziś taka sytuacja. Idę po zakupy, spotkałam znajomą z dzieckiem w wózku. Szkrab, może 1,5 2 latka miał. Akurat przejeżdżał radiowóz. Dziecko rączką pokazywało. A kobieta z tekstem: To nie jest straż, z tymi panami lepiej nie rozmawiać. Dzieci od maleńkości słyszą, że policja to "psy", "gliny" i inne takie, to sobie kodują.
            Ile tutaj było wątków, w których opisywano jaka policja jest zła. Ostatni, bo policja złapała kierowcę po alkoholu.
          • hipinka Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 19:00
            ja mam na myśli coś innego
            ani zabory, ani okupacja ani komunizm
            np. powiedzenie "polnische Wirtschaft" powstało w XVI wieku, czyli dużo wcześniej
            moim skromnym zdaniem brak poszanowania tego co wspólne bierze się z tego, że jesteśmy takim narodem, że liczę się tylko ja, innych można wych.....jać, oszukać, wykorzystać, pokazać mu, że jest frajerem, przy takim rozumowaniu nie ma "my" i nasze wspólne dobro bo liczy się tylko mój interes
            popatrz na Polaków, którzy wyjeżdżają np. do Niemiec (np. do rejonów przygranicznych) i chętnie korzystają ze wszystkich udogodnień, socjalu i przywilejów, ale już dać coś od siebie , to nieeee, jaaa? nawet samochodu tam nie zarejestrują, bo w Polsce taniej, chociaż tam mieszkają na stałe. Niemcy głupi to niech płacą, ja tylko skorzystam
            oczywiście nie mam na myśli wszystkich, ale większość przypadków
        • totorotot Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 13.05.14, 10:28
          Informuję, skąd się wzięło określenie polnishe wirshaft


          Za wiki:


          Według Forstera wszyscy ludzie
          mają takie same możliwości jeśli
          chodzi o rozum, uczucia i
          wyobraźnię, ale te podstawowe
          składniki są używane na różne
          sposoby oraz w różnych
          środowiskach, w wyniku czego
          powstają różne kultury i
          cywilizacje. Według niego
          oczywistym jest, że kultura Ziemi
          Ognistej jest na niższym poziomie
          rozwoju, niż kultura europejska,
          jednak przyznaje on również, że
          warunki życia na tej wyspie są o
          wiele trudniejsze i w związku z
          tym tamtejsi ludzie mają bardzo
          małe szanse na rozwinięcie wyższej
          kultury. Te opinie zadecydowały o
          tym, że Forster jest uważany za
          jednego z głównych
          reprezentantów niemieckiego
          kosmopolityzmu w XVIII wieku[44] .
          Z tym stosunkiem wyrażonym w
          jego pismach oraz jego
          oświeceniową postawą kontrastują
          jego obraźliwe wypowiedzi o
          Polakach, jakie zamieścił w swoich
          prywatnych listach wysyłanych w
          czasie pobytu w Wilnie oraz w
          dzienniku podróży przez Polskę
          (był m.in. autorem słów: Polacy to
          woły w ludzkiej formie)[45][46][47] .
          Za jego życia słowa te nie zostały
          opublikowane[48] i stały się
          publicznie znane dopiero po jego
          śmierci, gdy jego prywatna
          korespondencja oraz dzienniki
          wyszły w druku. W związku z tym,
          że informacje o innych narodach
          zamieszczone w oficjalnych
          publikacjach uczonego były
          uznawane za bezstronne naukowe
          obserwacje, te pochodzące z listów
          i dzienników słowa dotyczące
          Polaków były w Cesarstwie
          Niemieckim i Trzeciej Rzeszy
          uważane za wiarygodne i
          wykorzystywane jako swego rodzaju
          naukowe poparcie dla rzekomej
          wyższości Niemców [49] . Listy
          Forstera mogły też mieć znaczący
          wpływ na rozpowszechnienie się
          stereotypu " polnische
          Wirtschaft" [50] wśród wyższych sfer
          społeczeństwa niemieckiego w
          XVIII i XIX wieku[51][52

          • totorotot Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 13.05.14, 10:30
            I kontekst polityczny wyjaśniający szerokie rozpropagowanie


            Historia pojęcia
            Określenie to prawdopodobnie
            powstało w okresie I rozbioru
            Polski, gdy pruskie władze
            usiłowały w społeczności
            niemieckiej wyrobić przekonanie o
            słuszności dokonanego rozbioru. W
            tym czasie funkcjonowało ono
            wyłącznie w niższych warstwach
            społeczeństwa niemieckiego.
            Znajdowało ono tam jednak
            podatny grunt, gdyż gospodarka i
            organizacja państwa polskiego w
            czasach saskich stała na wyraźnie
            niższym poziomie niż gospodarka
            dynamicznie rozwijających się
            Prus. Stereotyp ten trafił do
            świadomości wyższych sfer
            społeczeństwa niemieckiego pod
            koniec XVIII wieku za pomocą
            listów Georga Forstera, który
            wychowywał się wśród niemieckiej
            społeczności Prus Królewskich i w
            dzieciństwie miał kontakt z
            mieszczaństwem i chłopami
            niemieckimi z okolic Gdańska .
            To stereotypowe określenie było
            używane w późniejszym czasie
            m.in. przez takie postacie jak
            Karol Marks, Fryderyk Engels, Otto
            von Bismarck czy Carl von
            Clausewitz . W czasach
            krystalizowania się niemieckiego
            państwa narodowego w XIX wieku
            negatywny wydźwięk tego
            określenia był popularyzowany
            przez takich, tworzących w duchu
            idei narodowej , pisarzy jak Ernst
            Moritz Arndt, Gustav Freytag czy
            Heinrich von Treitschke . Stereotyp
            ten był także wykorzystywany przez
            niemieckie państwo nazistowskie w
            okresie silnych napięć narodowych
            w okresie międzywojennym [1] i w
            czasie II wojny światowej do
            usprawiedliwiania napaści na
            Polskę i traktowania Polaków jako
            mniej wartościowych ludzi. Miał on
            wtedy bardzo ostry wydźwięk i
            budził silne emocje.

    • kropkacom Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:14
      Nic nie kieruje. Gdyby coś kierowało to śmieci lądowałyby w śmietniku, a bazgrol na papierze.
    • incubus_0 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:20
      O dlat zastanawiam się nad tym. Co za przyjemność jest w zbiciu szyby, pomazaniu świeżo pomalowanej klatki schodowej, rozbiciu drzwi. Nie pojmuję, przerasta mnie to.
    • vilez Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:43
      Też odpowiem przewrotnie (nie bierz tego do siebie, bo nie Ciebie mam na myśli):
      to samo, co każe im zaśmiecać net (np. fora) durnymi trollowatymi lub chamskimi wpisami. Też im nie zależy na dobrej wspólnej przestrzeni. Wspólna przestrzeń to jest coś, gdzie można rzucić smieciem. Głupota i egoizm.
      • laquinta Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 13:56
        vilez napisała:

        > to samo, co każe im zaśmiecać net (np. fora) durnymi trollowatymi lub chamskimi
        > wpisami. Też im nie zależy na dobrej wspólnej przestrzeni.

        Dokladnie tak.
    • beataj1 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:44
      Ludzie sa świniami zatem żyją w chlewie.
      Jakis czas temu byłam światkiem sceny: w nowo odnowionych podziemiach dworca centralnego kilka metrów od drzwi świeżej i ślicznej toalety jakiś chłop odlewał się na ścianę.
      Zanim udalo sie namierzyć ochronę facet już sobie spokojnie odszedł.

      Nie wyglądał na specjalnie zawstydzonego tym co robił.
      Jak zwierze. Tam gdzie mu się zachciało tam się wysikał...
      • bei Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:51
        Niestety, niektórzy jeszcze nie ucywilizowali sięsad
      • run_away83 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 12:36
        Dwa lata temu remontowano moje podwórko (centrum Wrocławia). Wracając z synem ze szkoły natknęłam się na robotnika z ekipy budowlanej szczającego pod ścianą wprost na elewację swieżo wyremontowanej kamienicy. Dostałam takiego wku..., że narobiłam wrzasku na pół podwórza, aż ludzie powystawiali głowy z okien - darłam się jak mu nie wstyd, jak go matka wychowala i tak dalej, strzeliłam fotę komórą i powiedziałam, ze jak jeszcze raz zobaczę coś takiego, to wzywam straż miejską a fotę wysyłam mailem do firmy, która go zatrudnia. Gość był w takim szoku, że o połowę mniejsza od niego baba na niego wrzeszczy i tak zawstydzony przyglądającą się z okien publicznoscią, że zapiął spodnie, wybąkał przeprosiny i poszedł precz ze spuszczoną głową. Parę dni pózniej wykonałam podobną akcję, gdy przyłapalam innego robotnika z tej samej ekipy szczającego w wiacie smietnikowej.

        I wyobrazcie sobie, że poskutkowało - robotnicy przestali szczac gdzie popadnie i chodzili grzecznie do toitoia.

        Cóż z tego - gdy wyremontowane podwórko z placem zabaw oddano do użytku, zaczęło się oszczywanie wzdłuż i wszerz przez wysadzane gdzie popadnie dzieci....
    • to_ja_tola Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 11:56
      no niestety istnieją tacy ludzie...Za dużo z takimi nie zrobisz.


      > No powiedzcie mi, co takimi jednostkami kieruje?


      wiele czynników.
    • bazia8 Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 12:26
      nieśmiało debiutuje na ematce
      wczoraj na niewielkim, nowym budynku, w którym mieści się osiedlowa piekarnia pojawił się napis kibiców drużyny piłkarskiej - to coś ma wymiary 2 m x 10 m (zajmuje całą szerokość jednej ściany). Musiało to im sprawić ogromną przyjemność... nie wiem, jaka inna może być odpowiedź
      • naturella Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 13:35
        Dzisiaj obserwowałam dziada w pociągu. Smarkał w papier toaletowy i wyrzucał go za okno. Obierał jajko i skorupki za okno. Solił - połowę soli wywalił na podłogę, tylko buciorem poszurał. Potem wydobył Big Milka, zjadł, papier za okno. Zapalił papierosa, niedopałek za okno. Wypił małpkę wódki, flaszka za okno. Znów smarkanie, znów papier. Chciałabym być wielkim, umięśnionym karkiem i takiemu móc nawrzucać. A że mam 160 cm w kapeluszu, a dziad wyglądał na degenerata, to bałam się mu cokolwiek powiedzieć. Zresztą i konduktorzy nie reagują, a takich jest cała masa.
    • laquinta Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 13:38
      iwoniaw napisała:

      Nie ogarniam, jak można nie chcie
      > ć mieć otoczenia lepszego, czystszego, ładniejszego. uncertain

      " warto być nieco bardziej wyrozumiałym, nie wszyscy są idealni, nie każdy zawsze o wszystkim pomyśli, a tu faktycznie czasem jak czytam to reakcje są jakieś nadmiarowe, nieproporcjonalne, zaraz ludzie od buraków wyzywają, bezmózgów itd. bojowe nastroje - a przecież można faktycznie w wielu sprawach wykazać się nieco większą wyrozumiałością, odróżniając oczywiście rzeczy ważne od mniej ważnych."
      • iwoniaw ? 12.05.14, 13:43
        A konkretnie kto tu kogo wyzywa i o jakich nadmiarowych reakcjach piszesz?
        • laquinta Re: ? 12.05.14, 13:52

          Jakie jest poszanowanie przestrzeni publicznej i dlaczego. Ten watek wiele Ci wyjasni.

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,150886824,150886824,Spotkalam_dzis_psa_bez_mozgu_vide_diablica_a_.html
          • k1234561 Re: ? 12.05.14, 15:45
            Tak się ludzie zachowują jak są wychowani.
            Kiedy mieszkałam w bloku,raz w tygodniu sprzątałam swoje piętro do drzwi wejściowych włącznie(zamiatanie + mycie mopem).Pomijam już fakt,że wzbudzałam powszechne zdziwienie sąsiadów,ale razu pewnego,jak już skończyłam mycie i zanosiłam wiadro z mopem do mieszkania,zapomniałam o miotle,którą zostawiłam na klatce,wychodzę,idę na półpiętro,mija mnie sąsiadka,która mieszkała nade mną z 2 dzieci,małych takich może z 5-6 lat.Dzieci jadły chipsy,chyba skończyły bo paczki bez krępacji i jakiejkolwiek reakcji ze strony mamusi,rzuciły na podłogę,tam gdzie akurat przechodziły,czyli przed moje drzwi.Jak weszli do siebie,to ja pozbierałam śmieci i elegancko położyłam im na wycieraczce.Zadzwoniłam dzwonkiem.Otworzyła sąsiadka,a ja na to z uśmiechem na twarzy,że to jej dzieci rzuciły przed moje drzwi.Minę miała jakby jej ktoś w gacie narobił.
            Jednak niewiele to zmieniło.Dzieciaki rzucały papierki,gumy itp.po całej klatce,co prawda już nie pod moje drzwi,ale po innych piętrach jak najbardziej.
        • nenia1 Re: ? 12.05.14, 16:04
          iwoniaw napisała:

          > A konkretnie kto tu kogo wyzywa i o jakich nadmiarowych reakcjach piszesz?

          To cytat z mojej wypowiedzi z zupełnie innego wątku, pasujący tu zresztą jak wół do karety.
          Laquinta to jedna z tym osób, które nie dość, że przekręcają słowa, wpadają w przesadę, to jeszcze są dość pamiętliwe.
          Ponieważ zaproponowałam w innym wątku mniej nerwowe reakcje na psa przywiązanego przed sklepem (w rodzaju - maczetą go, zastrzelić, gazem pieprzowym po oczach) zdaniem laquinty podważam święty porządek i ład wszelaki, wiesz - drobna szczelina, małe odstępstwo i już kropla wody rozsadza tamę.
          Znaczy skoro nie złoszczę się na sporadyczne sytuacje z psami znaczy jestem zwolennikiem wyrzucania śmieci do lasu, niszczenia świeżo pomalowanych ścian i szerzenia pornografii dziecięcej.
          • gazeta_mi_placi Re: ? 12.05.14, 16:11
            >> Znaczy skoro nie złoszczę się na sporadyczne sytuacje z psami znaczy jestem zwo
            > lennikiem wyrzucania śmieci do lasu, niszczenia świeżo pomalowanych ścian i sze
            > rzenia pornografii dziecięcej.

            big_grin big_grin big_grin
          • laquinta Re: ? 12.05.14, 16:17
            nenia1 napisała:

            > iwoniaw napisała:
            >
            > > A konkretnie kto tu kogo wyzywa i o jakich nadmiarowych reakcjach piszesz
            > ?
            >
            > To cytat z mojej wypowiedzi z zupełnie innego wątku, pasujący tu zresztą jak wó
            > ł do karety.

            Tylko Tobie się tak zdaje. Nieposzanowanie przestrzeni publicznej rozne ma oblicza.


            > Laquinta to jedna z tym osób, które nie dość, że przekręcają słowa, wpadają w p
            > rzesadę, to jeszcze są dość pamiętliwe.

            Które słowa przekrecilam, gdzie ta przesada i dlaczego moja pamięć miałaby szwankować?

            > Ponieważ zaproponowałam w innym wątku mniej nerwowe reakcje na psa przywiązaneg
            > o przed sklepem (w rodzaju - maczetą go, zastrzelić, gazem pieprzowym po oczach
            > ) zdaniem laquinty podważam święty porządek i ład wszelaki, wiesz - drobna szc
            > zelina, małe odstępstwo i już kropla wody rozsadza tamę.

            Nie , o maczecie nic nie pisałam, chyba ze w watku o rozlupywaniu kokosow, o gazie pieprzowym tez nie. Broniac swojego zdania, jesteś gotowa obrzucić mnie swoimi kłamstwami. Tam gdzie Ty widzisz drobna zaledwie szczeline, inni widza problemy. Pies nie ma prawa być uwiązany w drzwiach do sklepu tak, żeby potencjalni klienici, aby wejść do srodka, musieli psa odsuwać.


            > Znaczy skoro nie złoszczę się na sporadyczne sytuacje z psami znaczy jestem zwo
            > lennikiem wyrzucania śmieci do lasu, niszczenia świeżo pomalowanych ścian i sze
            > rzenia pornografii dziecięcej.

            Owszem, jestes zwolennikiem nie szanowania przestrzeni publicznej.
            • nenia1 Re: ? 12.05.14, 16:29
              A ty przerzucasz cytat z jednego wątku do drugiego. Totalnie o czym innym.
              Czy to czasem nie zakłócanie porządku na forum?
              Idąc twoją drogą rozumowania, to bardzo niebezpieczne, tak to się zaczyna, niby drobiazg, a kończy się na hejtowaniu czy filmowaniu koleżanki w ubikacji a potem wrzucaniu jej zdjęcia do sieci.
              Tu sobie dziewczyny dyskutują o czym innym, a ty, ponieważ masz jakieś problemy z pogodzeniem się z tym, że ktoś ma odmienne zdanie od twojego, przerzucasz cytat odnoszący się do zupełnie innej sytuacji i udowadniasz, że popieram wyrzucanie śmieci na ulicę.
              Chcesz dyskutować o psach to dyskutuj w wątku o psach, a nie psuj innym wątków wyciągając słowa z zupełnie innego kontekstu.

              > Nie , o maczecie nic nie pisałam, chyba ze w watku o rozlupywaniu kokosow, o ga
              > zie pieprzowym tez nie. Broniac swojego zdania, jesteś gotowa obrzucić mnie swo
              > imi kłamstwami.

              Chyba nie bardzo wiesz na czym polega dyskusja na forum. Nie dyskutuje jedna osoba z drugą, tylko z wieloma, tymi którzy biorą udział w wątku. Nie ty pisałaś o maczecie czy strzelaniu do psów, ale takie wypowiedzi były i do nich odnosiły się moje słowa.

              Spuść trochę pary bo trudno z tak nerwową osobą dyskutować i zachowuj się fair, a nie jak teraz - wyciągasz coś z dyskusji czymś innym, wklejasz linki, emocjonujesz się dalej wymianą zdań przed wielu godzin, koniecznie chcesz udowodnić bzdury w rodzaju - popierasz wyrzucanie śmieci i malowanie po murach. No jak z taką osobą można normalnie rozmawiać? I ty jesteś zwolennikiem ładu publicznego? Z taką ilością złości to chyba średnio ci wychodzi.
              • laquinta Re: ? 12.05.14, 16:46
                nenia1 napisała:

                I ty jesteś zwolennikiem ładu publicznego?
                > Z taką ilością złości to chyba średnio ci wychodzi.

                Poki co, to zlosc wychodzi z Ciebie. Nawet powiedziałbym wscieklosc. Ale nie zloscia do mnie zmienisz swiat który Cie otacza. Zmienisz go, gdy zmienisz siebie i swoje o swiecie myslenie.
                Na razie myślisz egoistycznie i nie masz wyobraźni. eot
                • misterni Re: ? 12.05.14, 16:49
                  Nie masz racji Laquinta i dobrze byłoby, żebyś to wreszcie przyjęła do wiadomości.
                  • laquinta Re: ? 12.05.14, 17:19
                    misterni napisała:

                    > Nie masz racji Laquinta i dobrze byłoby, żebyś to wreszcie przyjęła do wiadomoś
                    > ci.

                    A ja Cie proszę, nie wrzucaj smieci do mojego 'ogrodka'.
              • oqoq74 Re: ? 12.05.14, 16:53
                Ten cytat, który tutaj został wklejony pasuje również do sytuacji opisywanych w tym wątku.

                Ludzie rzucający śmieci, sikający gdzie popadnie, niszczący drzewka, ściany czy transport publiczny, to ludzie, dla których to drobiazg, tacy, którzy nie pomyślą, że to dobro wspólne i sikanie może komuś przeszkadzać. To ludzie, którzy oczekują, że z wyrozumiałością spotka się ich "dzieło graffiti" na ścianie dopiero co pomalowanej kamienicy. To ludzie, którzy nie są idealnismile.

                Gdyby każdy szanował nie tylko drugiego człowieka, ale też własność publiczną, to nie byłoby potrzeby zakładania takich wątków.
                • falka_85 Re: ? 12.05.14, 19:51
                  oqoq74 napisał(a):

                  > Ten cytat, który tutaj został wklejony pasuje również do sytuacji opisywanych w
                  > tym wątku.

                  Czytałam tamten wątek, i może wywlekanie cudzych wypowiedzi i przeklejanie do innych wątków jest nieeleganckie, ale nie sposób się nie zgodzić, że cytat pasuje i tutaj jak ulał. Myślę, że to ten sam mechanizm: puszkę rzucić tam gdzie się skończyło pić, bo tak najwygodniej, psa zostawić w drzwiach sklepu, też najwygodniej. W zasadzie, dla osoby, która bardzo boi się psów, albo z jakichś tam powodów wzbudza psią agresję (patrz post o dziewczynce z zespołem Downa, do którego jakoś nikt z zostawiających psa w przejściu się nie odniósł) to ta puszka w krzakach jest, z dwojga złego, lepsza.
                  • nenia1 Re: ? 12.05.14, 20:27
                    falka_85 napisała:

                    > Czytałam tamten wątek, i może wywlekanie cudzych wypowiedzi i przeklejanie do i
                    > nnych wątków jest nieeleganckie, ale nie sposób się nie zgodzić, że cytat pasuj
                    > e i tutaj jak ulał. Myślę, że to ten sam mechanizm: puszkę rzucić tam gdzie się
                    > skończyło pić, bo tak najwygodniej, psa zostawić w drzwiach sklepu, też najwyg
                    > odniej.

                    Tak, cytat pasuje jak ulał, zwłaszcza że nie ma w nim ani grama na temat wygody.

                    Ale rozumiem, w tamtym wątku brakowało paniom argumentów, to zaczniemy rzucać błotem w tym. A nuż coś się przyklei.
                    • misterni Re: ? 12.05.14, 20:37
                      Nenia, daj spokój, on kompletnie nie rozumieją o co chodzi. Szkoda prądu na dyskusje.
                      • oqoq74 Re: ? 12.05.14, 20:53
                        Może i przeklejanie wypowiedzi nie jest ok. Ale nie zmienia to faktu, że ludzie brudzą i zachowują się tak, a nie inaczej, bo nie szanują ani siebie nawzajem, ani tego co należy do nas wszystkich, ani nie szanują czyjejś prywatnej własności.
                        Możecie się z wyższością wypowiadać, ale fakt pozostaje faktem. I bez znaczenia jest czy rzecz dotyczy pisania po ścianach, załatwiania się pod czyimś oknem, rzucanie śmieciami innym pod nogi, czy wreszcie uwiązywaniem psów w przejściu przy sklepie.
                        • misterni Re: ? 12.05.14, 21:50
                          Wypowiedź jest wyrwana z kontekstu całkowicie. Nenia już wytłumaczyła dostatecznie jasno, dlaczego tak napisała. Tylko głupiec będzie się upierał nadal, że biorąc pod uwagę na co post Neni był odpowiedzią, pasuje do tego wątku.
                          • oqoq74 Re: ? 12.05.14, 21:53
                            Ale ja czytałam tamten wątek i też brałam w nim udział. I tak, ten fragment pasuje do tej dyskusji.

                            A od głupców mnie nie wyzywaj, bo to chamskie.
                            • misterni Re: ? 13.05.14, 11:36
                              Nie pasuje, bo sugeruje, że osoba, która to napisała, usprawiedliwia chamskie zachowania, a jest wręcz przeciwnie.

                              I nie wyzywam cię od głupców, a napisałam, że tylko głupiec tego nie rozumie, to różnica.
                              • oqoq74 Re: ? 13.05.14, 12:03
                                A potrafisz przyjąć, że ja nie odnoszę się do autorki tej wypowiedzi, czy tego wątku o psach, a tylko do tego, że fragment wyrwany z kontekstu jest niejako odpowiedzią na główne pytanie tego wątku? I nie odnoszę do tego, że to powiedziała ta czy inna osoba. Odnoszę się tylko do tego, że są osoby, które w taki sposób tłumaczą brud i wandalizm.
                                • misterni Re: ? 13.05.14, 12:39
                                  Potrafię przyjąć, ale się z tym nie zgadzam, gdyż dzieje się to kosztem osoby, której wypowiedź zacytowano. I biorąc pod uwagę intencje tej osoby, i kontekst z którego fragment wyrwano, ta odpowiedź nie pasuje do tego wątku.
                    • falka_85 Re: ? 13.05.14, 09:19
                      Ale jakie brakowało argumentów? Chyba drugiej stronie wink Zwłaszcza pod postem o niepełnosprawnym dziecku, brakuje pomysłu na to jak rozwiązać problem. A przede wszystkim brakuje "kurcze nie pomyślałem o tym, już nie będę tak robił".
                      Cytat pasuje jak ulał, bo zarówno zostawianie psa w drzwiach jak i malowanie po ścianach czy rozrzucanie śmieci to działania społecznie szkodliwe. Przy czym jakoś nikt nie pisze, że dresiarz ze sprejem to tak ot biedactwo nie pomyślał, no przecież ma prawo do błędów, nie? Ale sranie psem, czy niepilnowanie zwierzęcia, którego część ludzi się boi (mój brat jeszcze do lat nastoletnich jak widział psa to bladł jak ściana, trauma po ugryzieniu), zastawianie wejścia do sklepu psem (dla jednych to milusi piesio, dla drugich atak duszności, a dla trzecich stres że trzeba przejść obok bo inaczej do sklepu się nie wejdzie) to szuka się usprawiedliwień. Jak wygoda ci nie pasuje to niech będzie, że to to samo wdupiemanie innych osób. Jak już pisałam, żadnego "kurcze nie pomyślałem o tym, już nie będę tak robił" nie było. No nie wiem jak można nie widzieć analogii w tych zachowaniach?
                      • gazeta_mi_placi Re: ? 13.05.14, 11:01
                        Jedno "ale".
                        Osoba która ma tak silną alergię na psa, że minięcie go (wszystko jedno czy wchodząc do sklepu czy idąc chodnikiem) powoduje ataki duszności chyba będzie miała ten atak także gdy pies przepisowo na smyczy i w kagańcu będzie szedł tym samym chodnikiem albo po tej samej klatce schodowej?
                        Poza tym wiele słyszałam o alergii na koty, ale na psy nie. To chyba mimo wszystko wyjątkowo rzadka alergia, zwłaszcza w takim okropnym stopniu, że atak duszności powoduje sam fakt minięcia psa (co zajmuje 2- 3 sekundy)? Trochę przesadzacie z tymi przykładami.
                        • falka_85 Re: ? 13.05.14, 11:53
                          Szczerze? Nie znam się na alergiach, w wątku "o psach" jedna z forumek pisała, że jej syn ma bardzo silną alergię (z tego co pamiętam) na sierść i nawet minimalna ilość powoduje u niego duże dolegliwości. Stąd ten przykład. Ty za to nie czujesz jednej różnicy: jeżeli masz silną alergię albo paniczny lęk i pies idzie chodnikiem, to trudno (przecież nie można ludziom zabronić chodzić z psami po chodniku) przechodzisz na drugą stronę ulicy. Jeżeli pies jest uwiązany w drzwiach sklepu / urzędu lub innym przejściu to możesz poczekać aż właściciel wróci np. za godzinę i zabierze psa, albo iść do innego sklepu. Dlatego uważam, że pies powinien być pozostawiamy tak by nie utrudniać przejścia. Dla kulturalnego człowieka to oczywistość powinna być.
            • nanuk24 Re: ? 12.05.14, 16:32
              To nie jest watek o uwiazanych psach przed sklepem.
              • laquinta Re: ? 12.05.14, 16:41
                nanuk24 napisała:

                > To nie jest watek o uwiazanych psach przed sklepem.
                >
                To jest watek o nieposzanowaniu przestrzeni publicznej.
    • misterni Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:35
      Proszę Cię, to jest temat który mi podnosi ciśnienia codziennie gdy wychodzę z domu. Codziennie zbieram z ogródka od strony ulicy worek pustych butelek, opakowań po chipsach, lodach, batonów itp, z chodnika to samo, mało tego, chodnik jest zamiatany każdego dnia rano i codziennie odnowa ten sam śmietnik.
      Z tymże u nas na ulicy jakimś gnojom przeszkadzają również kosze na śmieci - regularnie są niszczone.
      • panidemonka Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:37
        Mimo, że te gnoje nie były i nie są wychowywane w PRLu.
      • jamesonwhiskey Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:58
        to moze sie wyprowadz w normalna okolice
        jak sie mieszka w slumsie z menelami to trudno nazekanie wydaje sie byc co najmniej dziwne
        • misterni Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:10
          Wyobraź sobie, że nie mieszkam w slamsie. Mam zabytkowy, XIX wieczny dom w centrum niedużego miasta. Codziennie przechodzi tamtędy sporo ludzi w drodze do szkoły, pracy, na zakupy.
          • jamesonwhiskey Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:37
            i tak co dzien rzucaja worek butelek
            to wyremontuj ta rudere posprzataj trawnik
            zazwyczaj ludzie dorzucaja smieci tam gdzie juz one sa
            nic nei zrobsz
            • misterni Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 16:45
              Ta rudera, jak ją miło określiłeś, jest w rejestrze zabytków, i jest wyremontowana, a trawnika w ogrodzie z przodu nie ma, tylko 30 róż, 2 lilaki i ziemia wysypaną korą.
              Zresztą komu ja się tłumaczę - zidiociałemu pijakowi, który zdania nie potrafi sklecić poprawnie.
              • jamesonwhiskey Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 17:50
                przynajmniej w slamsowni nie mieszkam
      • myfaith Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 17:02
        Bo mogą, bo czuja sie bezkarni.

        Misterni - ja mam tak samo po weekendach. Moje dzieci chodzą przy ogrodzeniu i zbierają butelki po piwie, małpki i ostatnio - dla mnie hit - test ciążowy z dwoma kreseczkami. Przynajmniej sie edukują i są wkurzeni zachowaniem ludzi wiec szansa ze same nie bedą tego robić jest spora...-wink

        Kiedyś wyjeżdżaliśmy i zostawiliśmy otwarta bramę - facet wszedł na ogród i zaczął szczac - tłumaczył mi ze mu sie zachciało......

        Zeby było ciekawie to monitoring miejski jest w odległości 10 m a z drugiej strony kosz no ale to jakieś 20 metrów dalej....
        • misterni Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 17:09
          Monitoring też mamy w pobliżu, a historię ze szczającym facetem też przerabiałam, tylko że on se przeszedł nie przez otwarta bramę, tylko przez furtkę, która była zamknięta na klamkę.
    • hunkis Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 15:51
      No cos ty, przeciez nie są! smile
      Taki jeden z sąsiedniego bloku- u siebie ma wywieszone tabliczki, że trzeba sprzątac po psach. Więc jego duży owczarek nie robi kup na jego trawniku. Wyprowadza go za bramkę- na nasz trawnik.

      Albo gowniarze od kilku-do dwudziestokilku latków- skracajacy sobie drogę i notorycznie skaczacy przez płot, niszczący nam ogrodzenie i zieleń.. Gadanie nie pomaga, czasem strach się odezwać bo mozna dostac wpie...

      Albo dzieci jednego z sąsiadów w bloku - ich zabawy polegają na wrzaskach, bieganinie po schodach i kopaniu w ściany, szarpaniu za klamkę dzrzwi wejściowych jeden z jednej drugi z drugiej strony, itd. Tak patrze na nich i codziennie się dziwię kto takie półmozgi spłodził..
    • mia_siochi Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 20:35
      to taki poziom mniej więcej, więc co wymagasz....
      • mia_siochi Re: Dlaczego ludzie są brudasami i wandalami? 12.05.14, 20:38
        *czego
    • iwoniaw Czyli to jednak nie potrzeba chwili i celowe, z 13.05.14, 12:11
      premedytacją kontestowanie norm, tylko odmienny poziom tolerancji na różne aspekty rzeczywistości? Wychodzi na to, że są przypadki, gdy unifikacja byłaby zbawienna wink (tzn. w podniesionej kwestii wszyscy by ochoczo dbali albo nikomu by nie przeszkadzał syf..)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka