Dodaj do ulubionych

Jesteście oderwane od rzeczywistości?

    • solejrolia Re: Jesteście oderwane od rzeczywistości? 20.11.14, 09:00
      nie jestem oderwana od rzeczywistości, zaznałam skrajnej biedy, i zapamiętałam tę lekcję pokory raz i na zawsze,
      powtórzę za jedną wypowiedzią:
      >To forum w większości jest oderwane od rzeczywistości.
      • beverly1985 Re: Jesteście oderwane od rzeczywistości? 20.11.14, 10:54
        >To forum w większości jest oderwane od rzeczywistości.

        nie jest oderwane od rzeczywistości, jest oderwane od polskiej normy, od średniej. Nie widzę w tym nic złego.
        • capa_negra Re: Jesteście oderwane od rzeczywistości? 20.11.14, 22:36
          Dokładnie - jeśli przyznajesz się tu, że :
          a/ jest ci dobrze
          b/zarabiasz
          c/masz
          d/ w tym bidet albo o zgrozo dwa
          to w najlepszym wypadku uznają cie za pomyloną idiotkę, której coś się zdaje i powinna się obudzić.
          Wypada ubolewać nad swoim ciężkim losem, ale wspomnieć że jest ci w życiu dobrze i wygodnie już nie.
    • mgla_jedwabna Re: Jesteście oderwane od rzeczywistości? 20.11.14, 15:30
      Ale dlaczego życie w biedzie miałoby być bardziej rzeczywiste od życia w dostatku?

      O oderwaniu od rzeczywistości można mówić, gdy ktoś własny poziom życia uznaje za uniwersalny, tzn., że wszyscy tak mają/mogą/muszą. Ale wtedy równie oderwane od rzeczywistości są osoby, które uważają, że brak bidetu to nędza, jak i te, dla których wysłanie dziecka do szkoły muzycznej jest fanaberią dla bogatych (i nie chodzi mi tu o koszt zakupu instrumentu).
    • leanne_paul_piper Re: Jesteście oderwane od rzeczywistości? 20.11.14, 22:44
      Ja o tyle się oderwałam, że już dawno przestałam patrzeć na ceny żywności i ubrań, po prostu jak coś mi się podoba, to kupuję. Nie zawracam sobie głowy patrzeniem na ceny. No i przy wakacjach nie biorę już zwykłego pokoju, musi być to bungalow z widokiem na ocean. Ubolewam, że jeszcze nie stać mnie na willę z prywatnym basenem, ale tu już wakacje idą w grube tysiące zł. Jeszcze nie ten poziom niestety.
      Ale to i tak nic w porównaniu z ludkami z mojej firmy. Tu jeździ się już jedną konkretną marką. Ja się jeszcze opieram, aczkolwiek szykują program leasingu dla pracowników, więc nie wiem, jak długowink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka