Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja -tabletki.

05.01.15, 12:02
Mam 2 dzieci, więcej już nie planujemy. Miałam po ostatnim porodzie przepisane tabletki, ale nie wykupiłam recepty, bo w ogole nie miałam takiej potrzeby ich zazywania ani potrzeby na sprawy seksualne... Nigdy tez nie zazywałam zadnych tabletek anty... teraz chce jednak się na cos zdecydować. Rozwazałam tez spirale, ale może jednak zaczne od tabsów. zawsze można odstawić. No właśnie pojde do gina mowie, ze chce antykoncepcje tabletki i on mi je przepisze jakie sam zadecyduje rozumiem? czy jakiś wywiad zrobi, badania itd.? Czy jeśli będą skutki uboczne, to odstawiam i zmienia je na inne wtedy/
Obserwuj wątek
    • zolla78 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 12:39
      Powinien popytać o stan zdrowia, wyniki itp. Ale jak na nie reagujesz wyjdzie i tak w pramiu. Ja biorę lata już tabsy i nie mam żadnych skutków ubocznych, chyba że za taki uznać super cerę (bez tabsów pogarsza się mi zdecydowanie). Ale mam koleżanki, które brać nie mogą, gdyż np. twierdzą, że im libido leci albo tyją albo coś tam.
      Sprawdź, odstawić można zawsze.
    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 13:02
      tak o to pewnie zapyta jakie chcesz big_grin
      jak powiesz ze jeszcze nie bralas to podstawą jest badanie lekarskie standardowe i wywiad lekarski. popyta o choroby Twoje, rodzinne, o tryb życia itd i na te podstawie wybierze jakąs grupę (tabletki mają rózne składy) i z tej grupy wybierze jakis preparat. te wypisane powinnas zazywac przez około 3 miesiace, bo mniej wiecej tyle sie organizm przyzwyczaja, i po tym czasie zapada decyzja czy Ci one robią dobrze czy źle. jesli jest dobrze to ok, jesli źle to sie wybiera inne i znów bierzesz trzy miesiace itd.
      jesli reagowałabys wyjątkowo źle, pojawiły sie reakcje bardzo niepokojące - to odstawiasz wczesniej i wtedy lekarz powinien wypisać skierowanie na stosowne badania. jakie to nie wiem, zalezy co by nie grało.
    • klamkas Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 13:06
      Oprócz wywiadu powinnaś mieć zrobione badanie ginekologiczne, badanie wątroby (z krwi) oraz najlepiej badania hormonalne, ale wiem, że mało kto to robi wink.

      Poczytaj też (i spytaj lekarza) o innych opcjach hormonalnych niż tabletki - plastry albo pierścień (NuvaRing). Zawierają mniej hormonów i są zdrowsze dla wątroby.
      • patir23 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 15:29
        te bletki bierze się regularnie codziennie o tej samej porze? Ktos kiedyś powiedział ze zaciążył mimo brania tabletek, ale chyba watpie w to, mysle, ze może zapomniała brac albo co? Bo chyba to skuteczne jest? A bierze się je bez przerwy? Okres wystepuje i w czasie jego trwania tez się bierze?
        • vangie Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 15:54
          okresy wystepuje, czy sie bierze- to zalezy od tabletek; w ciaze owszem, mozna zajsc jak sie nie uwaza i nie czyta ulotek, bo np niektore antybiotyki zmniejszaja skutecznosc tabletek
        • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 16:20
          standardowo tabletki bierze sie regularnie o tej samej porze. dopuszczalna lekka obocznosc, ale lepiej brac o tej samej, bedzie łatwiej dopilnowac.
          skuteczne jest bardzo, jak sie dobrze bierze, nie zapomina, nie zażywa z rzeczami obniżającymi skutecznosc (w ulotkach jest wykaz, warto sie nauczyc, zeby potem miec spokój - nie jest tego dużo).
          czy bierze sie bez przerwy czy z przerwą - zależy. są różne modele. standardowo bierze sie trzy tygodnie, potem tydzien przerwy (tu powinno byc krwawienie, ale to różnie bywa), a potem nowe opakowanie. są takie gdzie sie bierze tabsy bez przerwy, z czego kilka ostatnich to placebo (podtrzymujące nawyk brania tabletki, takie ułatwienie dla osob ktore sie nie mogą doliczyc kiedy zacząć następne opakowanie) - wtedy krwawnienie wystepuje przy braniu tych kilku ostatnich. są takie gdzie sie bierze cały czas bez przerwy i wtedy krwawienia nie ma. wiec zalezy co Ci lekarz wypisze.
          generalnie pytaj lekarza o WSZYSTKO co Ci do głowy przyjdzie. juz teraz spisuj sobie na kartce pytania. to brzmi śmiesznie, ale naprawde duzo daje, bo jak juz sie siedzi to czesto jest pustka w głowie.
          • ophelia78 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 19:48
            >lepiej brac o tej samej, bedzie łatwiej dopilnowac.

            Wiele kobiet bierze na noc, łatwiej pamiętac jak leżą w sypialni koło łóżka i łyknąć wieczorem niż w porannym pośpiechu między śniadeniem, kolejką do łazienki i popędzaniem dzieci.
        • ophelia78 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 19:46
          >Ktos kiedyś powiedział ze zaciążył

          Zdarza się, jak przy każdej metodzie.
          najgorsze jest:
          - zapominanie (szczególnie tych z począyku opakowania)
          - niektóre leki (wiele antybiotykow obniża skuteczność), w tym również ziołowe (np. z dziurawcem!) oraz sok z grejpfruta, generalnie niewskazany przy lekach jakichkolwiek
          - wymioty (tabletka nie zdąży się wchłonąć)

          Lekarz powinien zlecić Ci przynajmniej pdostawowe badania z krwi, dla mnie kluczowe sa zawsze płytki krwi - żeby pilnować czy nie ma zagrożenia choroba zatorowo-zakrzepową.
          No i pamiętaj, że bezwzględnym przeciwwskazaniem przy tabletkach jest palenie. Jeśli palisz - daj sobie spokój z syntetycznymi hormonami.
          • klubgogo Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 21:03
            > - wymioty (tabletka nie zdąży się wchłonąć)

            i rozwolnienie - do 4 godzin po zażyciu może się nie wchłonąć.
            Przy antybiotyku zawsze stosować dodatkową antykoncepcję do 2 tygodni po skończeniu antybiotyku.
        • lauren6 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 21:14
          Wszystkie wpadki na tabletkach, o których słyszałam to były wpadki kontrolowane, czyli pani nie wzięła 7 tabletek pod rząd, a potem zdziwiona idzie do partnera z pozytywnym testem ciążowym wink

          Okresu na tabletkach nigdy się nie ma. Są tabletki, które bierzesz 21 dni, potem 7 dni przerwy i w trakcie tych 7 dni występuje krwawienie z odstawienia. Nie jest to okres, krwawienie jest znacznie mniej bolesne i obfite niż zwykła miesiączka. Są też takie tabletki, które bierzesz bez żadnych przerw i wtedy nie ma się żadnego krwawienia.
          • klamkas Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 22:00
            Ja słyszałam również o: a. to antybiotyki osłabiają?!, b. to 11h lotu samolotem może zaburzyć gospodarkę hormonalną?! (dodam złośliwie, że dzidziuś miał tatusia zza oceanu, nie tego "prawowitego"), c. to jelitówka szkodzi tabletkom?! Itp. itd. Sama zaliczyłam wpadkę (poronioną) na tabletkach - byłam chora, jednocześnie zaliczyłam lot w obie strony do Kanady. Bo głupia byłam.

            Patir - ryzyko wpadki przy PRAWIDŁOWO stosowanych hormonach (jakichkolwiek - od tabletek, przez spiralę hormonalną, po zastrzyki, pierścienie i plastry) jest naprawdę znikome. Zdecydowana większość wpadek na nich jest mniej lub bardziej zawiniona (lub zaplanowana).

            PS. Od kiedy NuvaRing jest dostępny na polskim rynku (sama nie wiem, jakieś 8-9 lat) to stosuję. Nie zaszłam w ciążę. Ale a. pilnuję zasad, b. wiem co zaburza działanie antykoncepcji i zabezpieczam się dodatkowo w wątpliwych momentach (przeziębienia, choroby, nawet bez antybiotyków, przy anty szczególnie). ogólnie polecam sklerotyczkom - wystarczy pamiętać dwa razy w miesiącu smile.
    • zazou1980 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 15:54
      Ja nie chcialam tabletek i przez jakies 2 lata po porodzie bralam zastrzyk antykoncepcyjny raz na 3 m-ce (zalecany dla kobiet karmiacych), a przez nastepne 3 lata plastry antykoncepcyjne, tez bardzo wygodne...
      • luci.nda Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 19:27
        spróbuj prezerwatyw
        • zazou1980 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 21:54
          Probowalam, wole bez...
    • ophelia78 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 19:49
      Patir, poguglaj trochę generalnie o stosowaniu tabsów, bo - bez obrazy - pytania zadajesz jak nastolatka....
    • ophelia78 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 19:51
      >Rozwazałam tez spirale, ale może jednak zaczne od tabsów. zawsze można odstawić

      Poczytaj o jednym i o drugim, bo zasada działania jest kompletnie inna (szczególnie przy spirali niehormonalnej).
    • zebra12 Re: Antykoncepcja -tabletki. 05.01.15, 21:09
      Tabletki to jednak ingerencja w delikatną równowagę hormonalną. Bez potrzeby bym nie wzięła. No i niestety dość często jest przyczyną zatorów i zakrzepicy. Osobiście bym nie ryzykowała. Wolałabym spiralę.
      • patir23 Re: Antykoncepcja -tabletki. 06.01.15, 10:41
        Na wizycie po porodzie tak wstępnie mówił, ze jeśli spirale to ta z wkładka jakąs hormonalna by mi zakładał. Kurcze sama już nie wiem... spirala to raz, ze na 5 lat, a podobno i spirala może nie słuzyc i co wted? bo koszt nie jest mały 1000 zł
        • zebra12 Re: Antykoncepcja -tabletki. 06.01.15, 13:19
          No dlatego stosowałam metody doraźne np prezerwatywy.
          • malafifi88 Re: Antykoncepcja -tabletki. 06.01.15, 21:37
            moim zdaniem ginekolog powinien przeprowadzić z Tobą wywiad, rozmowę, badania też się przydadzą i na tej podstawie wybierzecie metodę antykoncepcji, do niczego nie będzie cię zmuszał, jak będziesz miała jakieś skutki uboczne przy środkach hormonalnych możesz spróbować jakiegoś suplementy typu harmonella dla kobiet biorących tabletki antykoncepcyjne lub zmienić tabletki czy metodę, założenia spirali powinnaś sama przemyśleć
          • klubgogo Re: Antykoncepcja -tabletki. 07.01.15, 18:27
            > No dlatego stosowałam metody doraźne np prezerwatywy.

            metoda dobra dla nastolatki, która zaczyna współżycie, ale chyba nie dla mężatki, która współżyje regularnie, powiedzmy 3-4 razy w tygodniu i chce mieć pewność.
    • julita165 Re: Antykoncepcja -tabletki. 07.01.15, 12:36
      Ja nigdy nie miałam żadnych problemów z tabletkami w sensie żadnych dolegliwości, dziwnych stanów nerwowych, tycia itd. Za bardzo to już nie pamiętam jak to było bo już lata minęły ale jak sobie przypominam to zwyczajnie zbadał mnie, a potem zrobił wywiad głównie w kierunku jakiś problemów z secem ciśnieniem wątrobą i nerkami. Ponieważ wszystkie odpowiedzi były negatywne to zapisał mi 1 opakowanie, po miesiącu miałam wrócić i jeśli nic nie będzie się działo to zapisze mi 3 opakowania. I tak też było. Po następnych 3 miesiącach podczas których nie było żadnych sensacji dał mi 2 recepty każda na 3 opakowania i tak dwa razy do roku u niego bywałam po 2 recepty. nazwy tych pierwszych tbletek nie pamiętam. W pewnym momencie zaproponował mi zmianę twierdząc że nowe są lepsze. To były tabletki yasmine. Znów zrobiliśmy miesięczną próbę i też było ok więc wrócilismy do starych praktyk. Potem zmieniłam lekarza ( chciałam mieć dziecko a on pracował w strasznie badziewnym szpitalu a że rodzi się "u swojego dr" a ja nie chciałam wylądować w tym lazarecie to zmieniłam gina, nie żebym była z niego niezadowolona ). Nowa lekarka po prostu przepisała mi te same tabletki. Zmieniłam za jej radą po ciąży bo znów podobno pojawiły się jeszcze lepsze, nowej generacji. Zoely tym razem. Po miesięcznej próbie ona też zaczęła mi dawać 2 recepty łącznie na 6 opakowań. Problemów zero. Raz zaleciła mi próby wątrobowe i badanie na czynnik krzepliwości krwi, tak na wszelki wypadek, wynik bez zarzutu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka