Dodaj do ulubionych

Narodowy program prokreacyjny

03.12.15, 20:26
"Minister zapowiedział, że powstanie narodowy program prokreacyjny, w ramach którego będzie odbywała się nie tylko diagnostyka i leczenie, lecz także profilaktyka niepłodności. Szczegółów jednak nie podał."
Ktoś ma pomysły? Zwłaszcza ciekawie mnie profilaktyka niepłodności...0
Obserwuj wątek
    • antyk-acap2.0 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:29
      Kontrole ginekologiczne na granicach?
    • araceli Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:29
      Będą dawać na mszę w intencji tongue_out
    • ichi51e Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:33
      Raczej będzie jak w sf - musisz urodzić (lub przynajmniej spróbować!) do 24 rz suspicious
    • awesome810 a, to ty nie wiesz z czego 03.12.15, 20:34
      się robi niepłodność?
      Z antykoncepcji, a już najgorsza niepłodność jest od tych tabletek...
      Się zlikwiduje antykoncepcję i będzie płodność w narodzie wink
      • antyk-acap2.0 Re: a, to ty nie wiesz z czego 03.12.15, 20:35
        Jeszcze wyłączy się prąd o dwudziestej przez miesiąc a kobiety będą rodzić na ulicach. A okna życia nie będą się domykać.
      • kaz_nodzieja Re: a, to ty nie wiesz z czego 04.12.15, 15:36
        W krajach w których jest najwyższy przyrost naturalny zwykle faktycznie kobiety nie mają dostępu do nowoczesnej antykoncepcji.
    • przystanek_tramwajowy Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:35
      Profilaktyka niepłodności będzie polegała na tym, że każda kobieta, która nie zajdzie do 30 roku życia, zostanie poddana badaniom ginekologicznym. Zdolne do rozrodu zostaną zapłodnione przez księży.

      ---
      Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
      • paskudek1 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 21:17
        taka nowa odsłona "kobiety podręczne"j? A limit minimum ustalą? Bo nie wiem czy bac się czy uznać, że juz sie wystarczająco rozmnożyłam...
    • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:37
      "Profilaktyka niepłodności", hahah.
      W sumie to jestem wdzięczna PiS-owi , bede o nich pamietać kiedy ogarnie mnie tęsknota za ojczyzna
      • froshka66 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:48
        LIKE !!!!!
      • cauliflowerpl Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 19:06
        Mam bardzo podobne odczucia ostatnimi czasy...
    • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:42
      Ciekawe czy chodzi im o taka profilaktykę:
      - informacje dla małżonków o nie odkładaniu prokreacji
      - w uproszczeniu niektóre szczepionki, zachęcające do przygodnego seksu
      -antykoncepcja

      ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x17249/dr-barczentewicz-o-narodowym-programie-zapobiegania-i-leczenia-nieplodnosci/
    • klamkas Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:45
      Pielgrzymki w intencji płodności np. Terlikowscy coś kiedyś mówili, że u nich po pielgrzymce nastąpił cud wink.
      • eryk2601 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:48
        Zakaz antykoncepcji.
        • antyk-acap2.0 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:51
          Wystarczy że gumki będzie można kupić tylko w aptece. O ile sumienie aptekarza na to pozwoli.
      • aankaa Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 23:05
        Terlikowscy coś kiedyś mówili, że u nich po pielgrzymce nastąpił cud

        moja pani od pazurów od lat chodzi na pielgrzymki
        i nie o zajście jej chodzi ...

        ===
        zaszłam / to wyjdź
        ale to nie od chodzenia / to sp...aj
        • la_mujer75 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 23:45
          Tak w dawnych czasach "leczono" niepłodność. Wysyłano kobitkę na pielgrzymkę ... wink
          • lauren6 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 07:57
            Smiejecie się, a to bardzo dobra metoda walki z niepłodnością. W 50% związków nieplodny jest mężczyzna, więc jeśli żona zabalowała z przystojnym pielgrzym to wracała do domu z gotową ciążą.

            Nie zdziwie się jeśli te pielgrzymki miały skuteczność porownywalna z dzisiejszym iv.
            • wuika Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 08:30
              Ale w rodzinie to chyba nie o to chodzi, żeby mieć dziecko z kimkolwiek. Przeważnie woli się mieć dziecko swoje biologicznie - a jeśli nie i mówimy o 'obcych' komórkach (czy to jajowych, czy to plemnikach), to jednak lepiej za obopólną zgodą.
            • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 08:31
              Z logika troche na bakier jesteś. nie opcji; "albo kobieta slbo mężczyzna".

              Sa opcje:
              - przyczyna niepłodności leży po stronie kobiety (35%)
              - po stronie mężczyzny (35%)
              - za niepłodność odpowiadają oboje (10%)
              - W az 20% przypadków przyczyna jest idiopatyczna
              • lauren6 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 11:10
                Jeśli chodzi o braki w logicznym myśleniu to i tak nigdy nie przescignę ciebie z wątku o znajomych brazylijczykach. I podcieranie sobie tyłka wiedzą z wikipedii niewiele ci da po tamtym popisie.
                • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 11:25
                  O tak, tez mam kilka screenshotow twoich smaczków.

                  Myślenie, ze sa tylko dwie przyczyny niepłodności jest brakiem logiki.
                  Wodzie, ze sprawdziłas wiki celem sprawdzenia poprawności procentów: good girl

        • klamkas Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 00:12
          No ja tam nie wnikam, co oni na tej pielgrzymce robili, ale podobno wyszło prorodzinnie wink.
    • fomica Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:50
      Podatek "bykowy". Znikną głupie wymówki że "nie spotkałam wcześniej tego jedynego, a gdy spotkałam byłam już koło 40-tki bla bla bla".
      • wheels.of.steel Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 22:48
        Bo gdyby wprowadzili bykówkę, to byłbym pierwszym do płacenia - mam takiego pecha, że stosunkowo rzadko podobam się kobiecie, która podoba się mi. tongue_out Bykowe - po moim trupie. big_grin
        • spanish_fly Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 22:55
          Zaciskasz zęby i za ojczyznę! Nie ma że boli, skoro my mamy rodzić, wy musicie płodzić.
          • wheels.of.steel Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 23:07
            Jak mnie obłożą dodatkowym podatkiem, to nie będę miał kasy by np. odwiedzać kasyno, więc zmniejszę swoje szanse na szybkie wzbogacenie się i tym samym zdobycie wymarzonej partnerki. wink Może właśnie zbieram na Fendera i piec Marshalla, by zostać gwiazdą rocka, a bykowe pokrzyżuje mi plany i dalej będę etatowym szaraczkiem.
            • spanish_fly Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 23:20
              Źle z Tobą, synku.
              • wheels.of.steel Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 23:25
                Źle to by było, jakby musiał państwu oddawać jeszcze więcej z tego, co zarabiam.
                • triismegistos Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 04.12.15, 08:31
                  Ale za te pieniądze może starczy na trzecie śledztwo smoleńskie, powienieneś skakać z radości big_grin
            • cosmetic.wipes Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 04.12.15, 06:43
              Józek, to coś co masz pod czaszka ci splesnialo, więc choćbys był piękny jak Adonis, to żadna normalna baba nie będzie powielać z tobą materiału genetycznegobig_grin
              • wheels.of.steel Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 04.12.15, 08:50
                Jesli normalna ma oznaczac zwolenniczke legalizacji aborcji na zyczenie i malzenstw LGBT, to ja tez takiej nie chce. tongue_out Gustujew dziewczetach kochajacych wulgarny oraz niepoprawny politycznie duch rock'n'rolla,a takze zapatrujacych sie strone prawicy. tongue_out Nie wyobrazam sobie bycia z panna, ktora by mnie chciala ciagac na wieczorki autorskie z ksiezmi Lemanskim i Bonieckim oraz z Sierakowskim czy Baumanem.
                • cosmetic.wipes Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 04.12.15, 11:26
                  Może nieprecyzyjnie się wyraziłam.
                  ŻADNA kobieta nie weźmie sobie na ojca dziecka takiego jelopa jak tytongue_out
          • mynia_pynia mynia_pynia 03.12.15, 23:31
            wink cudo odpowiedź wink
        • aankaa Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 23:06
          stosunkowo rzadko podobam się kobiecie

          może coś w tym jest ...
          • wheels.of.steel Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 03.12.15, 23:09
            Dla równowagi, jak już się jakiejś podobam, to jestem w stanie szybciutko się znaleźć z nią w łóżku. tongue_out
        • antyk-acap2.0 Re: Jak nałożą mi bykowe, to rzucam robotę! :D 04.12.15, 05:02
          Witaj w klubie. Też nie zamierzam płacić bykowego.
    • awesome810 był już taki pan, ktróry 03.12.15, 20:51
      wspierał politykę prorodzinną, jedynie słuszną, a celem tej polityki był przyrost populacji aryjczyków...
    • b.i.tumika Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:54
      Ale przecież jest znana i praktykowana (i sądzę, że popierana przez środowisko pis) naprotechnologia i instytuty naprotechnologiczne obejmujące "leczenie" niepłodności u par, a i prowadzenie ciąży i co tam jeszcze.
      • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:58
        Napro to regularne monitoringi cyklu, za ktore buli sie ogromna kase. No i kontrola hormonów, czyli to samo co zapewni normalny lekarz.
        Poza tym napro to nie profilaktyka big_grin
        • grrrrw Re: Narodowy program prokreacyjny 05.12.15, 08:32
          No właśnie, a ja bardzo pronaprotechnologiczna jestem i płacę podatki i składki na Fundusz jak wszyscy, więc prosze mi moje monitoringi zrefundować.
    • migona Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 20:56
      w wersji mniej pesymistycznej:
      profilaktyka to będą wykłady kobiet pokroju Godek i Terlikowskiej organizowane na wszystkich szczeblach edukacji na temat szkodliwości antykoncepcji, bezdzietności po 20 roku życia, ogólnej degeneracji wynikającej z posiadania tylko jednego (tylko dwóch) dziecka etc.

      Może jakiś bonus dla aptek, które wyrzekną się sprzedawania tego szataństwa i happeningi pod sklepami, stacjami benzynowymi etc. . Artystyczny performens polegający na żuciu smakowych prezerwatyw mógłby dodać temu nieco lekkości i nowoczesności (bo gumy tylko do żucia)

      w wersji bardziej pesymistycznej - zakaz anty, reszta zakazu aborcji i kontrola kobiet w wieku rozrodczym (całkowite upaństwowienie macic i jajników) i kary finansowe za niewypełnienie planu prokreacyjnego w ostatniej pięciolatce

    • memphis90 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 21:22
      Bogate życie seksualne= STD= niepłodność. Będą pasy cnoty do zamążpójścia. Natomiast na ojców najlepiej nadają się panowie w sukienkach, bo im się jądra na bieżąco wietrzą, a więc nie przegrzewają.
      • wheels.of.steel Prof. Wojciechowski o bogatym życiu erotycznym 03.12.15, 22:52
        Prof. Michał Wojciechowski uważa, że nie ma czegoś takiego, jak bogate życie erotyczne - jest tylko rozwiązłość.
        • memphis90 Re: Prof. Wojciechowski o bogatym życiu erotyczny 03.12.15, 23:17
          Och, kwestia semantyki. Się zdefiniuje rozwiązłość jako jakiekolwiek doświadczenia seksualne przed ślubem. I juz.
          • wheels.of.steel Re: Prof. Wojciechowski o bogatym życiu erotyczny 03.12.15, 23:24
            A współżycie małżeńskie nie dla celów prokreacyjnych to już nie rozwiązłość? wink
            • memphis90 Re: Prof. Wojciechowski o bogatym życiu erotyczny 04.12.15, 09:00
              Może i tak, choć nie złapiesz STD. Ale dla profilaktyki męskiej niepłodności należy im zdecydowanie zakazać stosunków nieprokreacyjnych, jak również jazdy na ręcznym.
              • wheels.of.steel Re: Prof. Wojciechowski o bogatym życiu erotyczny 04.12.15, 11:29
                Tyle, ze podobno mezczyzna ktory nie ma czestej ejakulacji jest obarczony wiekszym ryzykiem zachorowania na raka jader,czy prostaty ( nie pamietam).
                • ichi51e Re: Prof. Wojciechowski o bogatym życiu erotyczny 04.12.15, 11:41
                  Przywrócą domy publiczne - pewnie takie jak za 3 Rzeszy gdzie chętne na dostarczenie wodzowi nowych żołnierzy starannie wyselekcjonowane słowianki bedą sie puszczać ku chwale Niepokalanie Poczetej
      • grrrrw Re: Narodowy program prokreacyjny 05.12.15, 08:33
        Pasy cnoty to juz sie nosi, tam gdzie dotarli uchodźcy !
    • shell.erka Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 21:24
      Naprotechnologia
      • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 21:27
        Napro to diagnostyka a nie profilaktyka.
        Pan mówił o "profilaktyce niepłodności", wciaz smiesZy
    • maadzik3 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 21:35
      elle one tylko na recepte - juz zapowiedzieli
      zapewne ograniczenia w dostepie do antykoncepcji
      Jedyne co moge zrobic (swiatopogladowo, bo zabezpieczyc sie potrafie) to uswiadomic dziecko ze rzad uwaza ze i ja i ono jestesmy wlasnoscia panstwa i uwaza ono ze ma prawo rozporzadzac naszym zyciem wiec jest tu nie obywatelem a poddanym i niech sie nie przywiazuje jakos do wlasciciela (lub podmiot za takiego sie uwazajacy)
      • froshka66 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 21:45
        powzwole sobie zauważyc, że jest to jedynie osobiste zdanie rzadu a nie prawo powszechne....
        • iskierka3 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 23:18
          Nie bluźnij. Osobiste zdanie rządu to teraz Głos i Wola Narodu w trosce o jego Dobro wink
      • misiu-1 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 07:37
        maadzik3 napisała:

        > rzad uwaza ze i ja i ono jestesmy wlasnoscia panstwa i uwaza on
        > o ze ma prawo rozporzadzac naszym zyciem

        O ile pamiętam, było to prawdą w przypadku poprzedniej władzy, która po uważaniu odbierała dzieci ich rodzicom i oddawała obcym ludziom. Obecna władza takie praktyki może ukrócić, na co wskazuje działalność eurodeputowanego z PiS, sędziego Janusza Wojciechowskiego.
        • grrrrw Re: Narodowy program prokreacyjny 05.12.15, 08:34
          Nie tylko - wysyłała przemocą do szkoły male dzieci, co jest, jak wiem, zakazane specjalna uchwałą .
    • cichadziewuszka Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 23:37
      Kasa pójdzie na naprotechnologię, wszak te wszystkie ośrodki związane z KK. Martwię się, że jeśli wprowadzą zakaz in vitro, kliniki podupadną, lekarze przeniosą się za granicę i nie będzie komu diagnozować, leczyć. Inseminacja pewnie też okaże się niegodnąsad
      • chicarica Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 11:42
        Godny będzie za to gwałt.
    • iziula1 Re: Narodowy program prokreacyjny 03.12.15, 23:40
      wyobraziłam to sobie: przymusowe zapładnienie nasieniem męża pod nadzorem państwa, z karami za brak efektów ...aaaaa tongue_out
    • paloma_blauwinder Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 00:08
      Myślę, że mówiąc "profilaktyka" miał na myśli mniej więcej tyle, co "opowiadanie o wietrzeniu jajek".
    • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 06:03
      Bardzo dobry pomysł z programem.
      Co do profilaktyki....np; akcentowanie konieczności osiągnięcia prawidłowej wagi przy staraniach.Opona na brzuchu /szczególnie tam - kobieta typ jabłko/ utrudnia zajscie w ciażę. Mam w rodznie 2 osoby ktore podchodziły do in vitro - jedna starsza, druga młodziutka dziewczyna.Obie uzależnione od słodkiego i tłustego jedzenia.Nózki chude, rączki chude a na brzuchu opona....Myslicie ze jakikolwiek doktor zasugerował im zrzucenie brzucha przed stymulacją? Obie miały 2 próby i co i jajco zarodki były ale obumarły w 5 dobie, nie rozwijały się.Zaburzenia gospodarki cukrowej to jeden z podstawowych problemów w zajściu i donoszeniu ciąży....ale o tym sie nie mówi, dlaczego, nie mam pojęcia.
      • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 08:27
        A co z kosztami? Czy wieloletnie leczenie naprotechnologiczne: monitoringi cyklu, szczegółowe badania hormonalne, próby udrazniania niedroznych jajowodow, operacje żylaków powrozka nasiennego, leczenie dietetyczne będzie tańsze niż in vitro? Moim zdaniem nie. Czy Polskę stać na finansowanie tak kosztownych metod? Czy nie braknie w związku z tym na leczenie chorych na nowotwory?
        • wuika Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 08:31
          I pytanie, co z czasem. 2 lata monitoringu - kobieta 2 lata starsza, ryzyka powikłań i chorób nie maleją z wiekiem, a rosną przecież.
          • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 14:38
            Okres monitoringu mozna dostosować do konkretnego przypadku, dwa lata nie są konieczne.

            Ale co tu dużo gadać - większość kobiet która przystępuje do in vitro nawet nie wie co to jest obserwacja cyklu i pomiar temperatury.Lekarze nie uświadamiają , nie zachęcają, bo niby po co, klienta sobie odebrać?
            • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:06
              Większosc kobiet które przystepuja do ivf jest gruntownie przebadana i pomiar temperatury nic nowego nie wniesie.
              • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:55
                Tu nie w tym rzecz, może i przebadana ale nie ustabilizowana hormonalnie, dochodzi to stymulacji jajników a jakoś komórki nadal będzie kiepska, stad potem rozczarowania.
            • cichadziewuszka Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 22:35
              Proszę Cię, nie rób z kobiet niedouczonych idiotek. Naprawdę myślisz, że ludzie ot tak decydują się na in vitro? Nie!
        • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 14:35
          Większość tego co wymieniłaś da się przeprowadzić w ciągu pół roku.Tylko trzeba chcieć i mieć wiedzę, lekarze naprotechnolodzy maja i wiedzą gdzie szukać przyczyny problemów.Co z tego ze in vitro niby szybciej skoro jego skuteczność jeśli nie ustali sie przyczyny problemów bywa nikła?
          • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:05
            Sami naprotechnolodzy podając statystyki skuteczności swojej metody, mówią, ze dotyczą one osiagniecia ciązy w bodajze 18 cyklach owulacyjnych.

            >lekarze naprotechnolodzy maja i wiedzą gdzie szukać przyczyny problemów
            Co z tego, ze w klinice napro znajdzesz zródło problemów, skoro wiekszosc z nich skutecznie da się obejsc tylko przez ivf? Choćby czynnik męski. Pewnie, mozna latami obserwowac sluz i liczyc, ze jakis plemnik da rade się przebić, ale jest to czasochłonne, obciazajace psychicznie i na pewno nie przyczyniajace się do wzrostu dzietnosci.
            Przy czym nie jestem przeciwniczka napro. Sa sytuacje kiedy moze byc bardzo przydatne. Ale nie przedstawiajmy go jako alternatywe dla ivf.
            • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:28
              Jak sie zaczyna mówic o napro to od razu argument o braku plemników i zrośniętych jajowodach, ciekawe czy ktoś prowadzi statystyki bo prawdopodobnie jest to ułamek procenta w ogóle problemów.
              Nie dziwi mnie 18 msc bo o niepłodności mówimy dopiero po 2 latach starań, tak tak, można być zdrowym zupełnie i zajść dopiero po 2 latach.
              • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:44
                Wiesz, w tym wątku nawet były statystyki z Wikipedii. W 35% przyczyna niepłodności leży po stronie kobiety i tyle po stronie mężczyzny, a za 10% odpowiadają oboje. W 20% przypadków nie da się określić jednoznacznej przyczyny (niepłodność idiopatyczna).
                Czyli na wstępie 45% niepłodnych par -tych w których jest problem z jakością nasienia może sobie odpuścić naprotechnologię.
                Mało sensowne jest też jej stosowanie u kobiet koło 35 r.ż - tutaj czas jest kluczowy i szkoda każdego cyklu.
                Natomiast bardzo dobrze może się sprawdzić u młodych kobiet z PCO. I dziwnym trafem zwykle głównie dla tej grupy podają swoje statystyki. Tyle, że samo pco nie jest też szczególnym wskazaniem do in vitro.
              • cichadziewuszka Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 22:42
                O niepłodności mówimy po roku regularnego współżycia bez zabezpieczenia, nie wiem skąd Ci się wzięły 2 lata
          • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:12
            Jeszcze odnosnie do czasu leczenia, mały cytat:

            "Schemat postępowania diagnostyczno-terapeutycznego wg Naprotechnologii

            Etap I ? zidentyfikowanie problemu (2-6 miesięcy): nauka Creighton Model System oraz m.in. interpretacja kart obserwacji cyklu, badania biochemiczne (profile hormonalne skorelowane z obserwacjami cyklu ultrasonograficzne ( w tym monitorowanie owulacji), badanie nasienia (z poszanowaniem zasad moralnych), diagnostyka zabiegowa (laparoskopia bliskiego kontaktu, histeroskopia, selektywna histerosalpingografia i in.)

            Etap II ? leczenie (1-6 miesięcy): obserwacje według Modelu Creighton oraz m.in. leczenie farmakologiczne oraz zabiegowe z wykorzystaniem technologii laserowej, mikrochirurgii (udrażnianie jajowodów), strategii przeciwzrostowych, plastyka narządu rodnego i innych.

            Etap III ? utrzymanie 12 efektywnych, ?dobrych? cykli: obserwacje według Modelu Creighton oraz m.in. utrzymanie prawidłowego przebiegu krwawienia, rozwoju śluzu, owulacji, długości trwania oraz jakości fazy poowulacyjnej, prawidłowego stężenia hormonów."

            Rzeczywiście - szybko i tanio ;-/ Nie to co to straszliwie drogie ivf.
            • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:33
              Szybko bo to zależy jak trudny jest przypadek, stad masz widełki.
              Jaki jest sens robienia in vitro osobie póki nie zdiagnozujesz problemu i nie poobserwujesz cykli? Nie dosc ze dowalasz gigantyczną dawke hormonów to jeszcze rezultat mocno niepewny bez wyregulowania.Diagnostyka umożliwia leczenie i daje szanse tez na kolejne ciaże.
              • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:46
                Jezoo, przecież in vitro nie jest metodą pierwszego wyboru. Nikt go w ciemno, bez badań nie robi. Trzeba mieć udokumentowane nieskuteczne leczenie innymi metodami lub bezwzględne wskazania do zabiegu (typu niedrożne jajowody).
                • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 16:02
                  Mi po pól roku starań zalecono inseminacje / bez szczególnych badań/ wiesz czemu? Bo na tym klinika zarabia, a nie na badaniach.Nie zdążyliśmy bo zaszłam w ciążę.Klinika znana.
                  Wyniki męża 200 mln plemników w całości ejakulatu ,z dobrą morfologią, 5 % ruch szybki postępowy A , 10 % ruch wolny postępowy B zostały w klinice określone jako wyniki problematyczne i zalecili inseminacje, a wystarczy trochę matematyki i brak błysku dolarka w oku by ocenić to inaczej / tu muszę przyznać ze specjalista z Boćka miał inne zdanie/. O naiwności.
                  • kozica111 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 16:03
                    A jeszcze cykl w którym zaszłam był wg kliniki bezowulacyjny.Monitoring przed, hahahahahaaa.
                  • kalina_lin Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 16:11
                    A po co w ogóle zgłaszać się do kliniki po pół roku starań? Zresztą dotychczasowe rozporządzenie jasno mówiło, że trzeba mieć za sobą rok leczenia.
                    U mnie na wejściu robiliśmy pełen profil hormonalny z AMH, badanie ogólne i morfologię nasienia, badania kariotypów, badanie mutacji cftr u męża. W dalszej kolejności badanie drożności jajowodów, już z myślą o inseminacji. Na same badania wydaliśmy ok 3k zł.
                  • grrrrw Re: Narodowy program prokreacyjny 05.12.15, 08:37
                    Ten sam problem co masowe operowanie katarakty u zdrowych ludzi .
          • cosmetic.wipes Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 19:24
            Lekarze naprotechnolodzy to taki sam oksymoron jak lekarze homeopaci big_grin
      • obrus_w_paski Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 08:38
        Moze trafiły na kiepskich lekarzy i nie miały dosc silnej woli zeby zerknąć do netu?
        Jednym z objawów choroby, ktorej jednym z blasków jedt niepłodności ( pcos) jest wlasnie taka budowa o jakiej mówisz. pcos jest zeiazane z rownież z insulinoodpornpscia o ktorej mnostwo starających sie kobiet nie ma pojęcia. Pcos oczywiscie nie znika wraz z zniknięciem brzucha, bo jest związane z całym spektrum problemow, ale faktycznie odpowiednia dieta o niskim ig teoretycznie pomaga pobudzić jajniki. Faktycznie jest to wróżenie z fusów. Dieta o niskim ig moze pomoc na brzuszek, a jajniki wciaz beda sie opierać.

        Mam nadzieje, ze bedzie tak jak w linku ktory wrzuciłam powyżej. I ze antykoncepcja bedzie zabroniona nawet dla małżeństw. Bede bardzo rozbawiona przy każde wizycie e Pl :d
        • wuika Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 08:50
          Tylko trzeba wiedzieć, czego szukać wink
          Nawet przy diagnozie PCOS potwierdzonej badaniami szpitalnymi, nikt nie zająknął się, co te wyniki w zasadzie oznaczają. Wyniki np. na granicy insulinoodporności, ale jej nie przekraczały - zero komentarza ani w szpitalu, ani od lekarza prowadzącego, który i tak był na tyle kumaty, żeby przeprowadzać diagnostykę zanim się wzięłam za robienie dzieci. Część zbywała problem - jak się pani zacznie kiedyś tam starać i nie będzie wychodziło rok czy dwa, to pomyślimy o badaniach. A tak w momencie, kiedy zaczęłam starania byłam po diagnozie, ponad rocznym 'zaleczaniu' i już ze świadomością, że będzie trudno, ale nie niemożliwie. Dzięki tej pierwszej lekarce diagnozę miałam dużo wcześniej i wiedząc o niej w końcu trafiłam do lekarki odpowiedniej, która na pewne sprawy zwróciła uwagę. Gdybym diagnozę zaczęła po X miesiącach bezowocnych starań, to nie miałabym teraz 4-letnich dzieci, tylko może bym dopiero zachodziła w pierwszą ciążę.
    • demonii.larua Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 10:56
      Normalnie brzmi jak Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego big_grin
    • elle-hivernale Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 13:55
      Ponieważ przeznaczeniem kobiet jest rodzenie żołnierzy w sypialni mogły one być szczęśliwe tylko wtedy, kiedy były również płodne. Ich wartość zależała od tego, czy oddawały swoje ciała na służbę państwa. Narodowościowe państwo odebrało kochankom prawo do kontaktów wolnych od wszelkiej odpowiedzialności wobec rasy i wspólnoty narodowej. Ciała kochanków stały się własnością „wspólnoty narodowej”. Małżeństwo miało odtąd spełniać cele polityczne.

      Reszta tutaj.
      • maadzik3 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 14:03
        niestety wszelkie kategoryczne ingerencje w rozrodczość, czy to na zasadzie mnożenia mięsa armatniego (nazizm, stalinizm, Cauceskou) czy zakazu posiadania chcianej liczby dzieci (Chiny jednego dziecka) oznaczają koniec wolności
    • elle-hivernale Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 14:02
      Swoją drogą twarzą programu powinien zostać prezes.
    • zlotarybka_1 Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 14:42
      a jak myslicie, ktory z polsow moglby koordynowac taki program?
      Moja kandydatka jest Krystyna Pawlowicz.
    • kaz_nodzieja Re: Narodowy program prokreacyjny 04.12.15, 15:35
      Dla kobiet najlepszą profilaktyką niepłodności jest zajście w ciążę przed 30 rokiem życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka