Dodaj do ulubionych

Głupi żart - kokaina - cukierki

14.12.15, 19:47
Dziecko powiedziało mi ostatnio, że jeden z chłopców (IV kl) przyniósł do szkoły jakieś cukierki, mówił ze to kokaina i ze jak sie to weźmie to jest niezły odlot. Zastanawiam się skąd chłopcu przyszło coś takiego do głowy... Film, gra, sytuacja w domu?
Jutro zebranie, mam zamiar poruszyć temat. Nie uważam tego za pierdołę, jak coś podobnego wydarzyło się u mnie w liceum to przyjechała policja, nauczyciele tez swoje dochodzenie przeprowadzili.
Co myślą ematki na ten temat?
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 14.12.15, 20:19
      moje dziecko w I klasie przyniosło do domu wierszyk:

      deo deo riki tiki
      sprzedajemy narkotyki
      narkotyki są trujące
      i kosztują 3 tysiące

      I dalej coś było o dilerze, nie zapamiętałam. Wytłumaczyłam co to są narkotyki, do mojego dziecka wszelkie pogadanki przemawiają, więc nie powtarzała juz tego.
      • aquella Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 11:27
        u mnie to samo II klasa
      • mama.nygusa [...] 15.12.15, 11:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • memphis90 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 14:39
        Ufff, u nas na razie:
        "sprzedajemy dwa króliki
        dwa króliki są śmierdzące
        i kosztują trzy tysiące"
        • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:24
          Przecież to żart z czasów mojej młodości jeszcze, w oryginale było wtedy tak:

          "Kukuruku jest trujące i kosztuje 3 tysiące
          Posypane heroiną i dlatego dzieci giną".

          Kukuruku - ówczesny popularny wafelek, obecnie już od lat nie produkowany. Dla dzieci, a jakże smile
          • memphis90 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 13:51
            Nie, nie, kukuruku śpiewało się w rytm dżingla z reklamy; a to jest pokłosie "deo-deo riki-tiki" - stało się z dziewczynkami w kółeczku i klaskało w rękę sąsiada, kto został klaśnięty na "trzy" - odpadał.
      • aurinko Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 17:50
        U mojej córki w 3kl jest

        deodeorikitiki
        sprzedajemy naleśniki
        naleśniki są gorące
        i kosztują trzy tysiące


        dzieciaki wcześniej śpiewały wersję z narkotykami ale szybko się znudziło i wymyślały nowe wersje, wersja z naleśnikami wygrała plebiscyt klasowy wink
        • karme-lowa Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 08:29
          Aurinko, moja jest w 1 klasie i też tak śpiewają!
    • mdro Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 14.12.15, 20:59
      Cóż, stawiałabym na film (albo starsze rodzeństwo podpuszczające młodsze). Pogadać z dzieckiem nie zaszkodzi, poruszyć sprawę na zebraniu też można. Niemniej to jednak trochę inna para kaloszy niż wówczas, gdy licealista częstuje kolegów domniemanymi narkotykami.
    • dobrochna00 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 14.12.15, 21:10
      Daj spokój,zwyczajne wygłupy i tyle. Dzieci w 4 klasie na pewno słyszały o kokainie, bo o narkotykach sporo się mówi.
      • aquella Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 12:08
        ja bym wolała wkręcanie młodszych przez starszych w żarty o cukierkach narkotykach niż uczenie tak ambitnej wersji wiersza :
        Rudy ojciec rudy dziadek ruda kita to jej spadek
        Ty jesteś ruda tak bardzo ruda
        szalona ruda czy na dole też?
        Pełna wersja z niewinnym klipem z Pingwinami
    • triss_merigold6 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 11:18
      Nie rób z siebie idiotki. 9-10-letnie dziecko spokojnie mogło usłyszeć wiadomości w radio, wyłapać fragment filmu czy programu na tv, usłyszeć rozmowę i komentarze dorosłych, usłyszeć małolatów w dowolnym miejscu publicznym.
    • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 12:24
      Przesadzasz; rozluźnij się,
    • fomica Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 12:42
      Oczywiście, że film, pierwszy lepszy amerykański kryminał. Pewnie nie powinni oglądać, ale cóż...
    • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 14:36
      Ok, czyli jak poruszę temat to będę idiotką. Faaaaajnie. Ja rozumiem, że mogły to gdzieś usłyszeć - w szkole, w grze, w filmie etc, moje dziecko też wie co to narkotyki (z racji naszego zawodu o różnych rzeczach w domu słyszy) - ale co innego wiedzieć, a co innego mówić, że jak się tą kokainę weźmie, to będzie niezły odlot. A potem rozpacz i krzyk, że moje dziecko nigdy, że to nie moje dziecko, ale jak to się mogło stać?
      Narkotyki zdarzają się w różnych rodzinach, nawet tych na pozór dobrych.
      • basia_400 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:07
        Człowieku, narkotyki są dla ludzi.
        I nawet jak ktos z rodziny tego dzieciaka od czasu do czasu wciągnie kreskę, to jeszcze nie znaczy, że jest narkomanem.
        Chociaż prawdopodobnie dzieciak to wymyslił, dla jaj powiedział, a znalazła się rozhisteryzowana emama, która chce raban na całą szkołę robić.
        Problemów poważniejszych brak?
        • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:19
          Nie, nie mam poważniejszych problemów. Wciągasz kreskę od czasu do czasu - fajnie, have fun. Pamiętasz taki film i kwestię "Choose life, choose a job.... Choose your future"? Ja dziękuję, postoję.
          Jak twoje dziecko wciągnie od czasu do czasu kreskę tez nie będziesz miała nic przeciwko? Przecież narkotyki są dla ludzi wink
          • basia_400 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:24
            Nie mam dzieci, więc u mnie ten problem odpada. No i ze swoimi życiem mogę robić, co chcę. Przynajmniej nie gram swiętej na forum. A Ty się trochę wyluzuj, bo panikara jestes.
            Bo czego niby od dyrekcji, wychowawcy, pedagoga oczekujesz?
            • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:29
              Oczekuję od rodziców pogadanki z dzieckiem. Nie, nie zamierzam ściągać do szkoły oddziału policji z psem tropiącym. I świętej nie zgrywam, do świętości mi daleko.
              • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:32
                Pogadanka to dobry pomysł, młodzież powinna wiedzieć, że żadnych dopalaczy, żadnej hery, kokaina i amfetamina od sprawdzonego dilera od czasu do czasu, względnie trawka. I oczywiście pod wpływem narkotyków nigdy nie wsiadamy za kółko (to samo dotyczy alkoholu).
            • 1matka-polka Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:23
              www.imdb.com/title/tt0117951/quotes
    • a.va Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 14:53
      Przecież to był zwyczajny durny żart, chcesz o to robić raban? Nie masz w swoim życiorysie żadnych durnych żartów, które były po prostu żartami, bez podtekstów?
      • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:15
        Tak, chcę. Chłopiec który przyniósł te cukierki jest prowodyrem różnych klasowych wyskoków, poza tym nie tylko mnie się takie zachowanie nie podoba.
        Mam w swoim życiorysie różne żarty, mniej lub bardziej głupie, ale to w tej chwili nie ma znaczenia. Czasy się zmieniły niestety i coś co nam do głowy przychodziło w liceum teraz zaczyna się w podstawówce. Nie uchronię dziecka przed całym złem świata, ale póki mogę się odezwać i wymagać od rodziców wytłumaczenia dzieciakowi głupoty jego zachowania, to to zrobię.
        • a.va Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:20
          No cóż, mnie i moim koleżankom najgłupsze żarty przychodziły do głowy właśnie w podstawówce, nie w liceum. W częstowaniu cukierkami i mówieniu, ze to narkotyki, widzę wyłącznie głupi żart i nie zawracałabym sobie tym głowy dłużej niż przez 5 minut. Jakie zło tego świata, daj spokój.
          • eraz-lilipop Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:31
            Ja bym poruszyła temat. Narkotyki to nie cukierki . Zabawa zabawą . Dzieci powinno się uświadomić czym są narkotyki. Może przesadzam ale od razu widzę jakiegoś " chuligana " który pod szkołą wciska dzieciom cukierki o dziwnym składzie. Nie robiła bym rabatu na cala szkole ale poprosiłam o poruszenie tematu narkotyków na np lekcji wychowawczej.
          • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 15:35
            Napiszę tak: miałam do czynienia z dziećmi z V kl, posiadającymi marihuanę (jak się okazało podebrana ojcu jednego z chłopców). Miałam do czynienia z dziećmi z II kl gim zastraszającymi dzieci z klas młodszych i wymuszającymi pieniądze. Dobre szkoły, dobrzy/średni uczniowie. To się zdarza, to były dzieci, których rodzice również reagowali na zasadzie: jakie wymuszenia, to przecież to tylko żarty. Te żarty skończyły się w sądzie postępowaniem ws nieletnich.
            • a.va Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 16:15
              Prawdziwe narkotyki i prawdziwe wymuszenia to zupełnie co innego niż robienie sobie jaj z kolegów za pomocą cukierków.
              • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 16:34
                Twoje prawo tak uważać.
          • ichi51e Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 17:54
            Boże... Nikt z was nie palił paluszków?? suspicious
            • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 17:59
              Ja! Ja paliłam! I pamiętam jeszcze te cukierki-papierosy [których mi nie kupowano z przyczyn ideologicznych i dlatego były moim mrocznym obiektem pożądania]. tongue_out
              • asia_i_p Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 09:01
                Kup sobie teraz - jeszcze są! Moje dziecko miało na nie fazę w wakacje, nawet puszczają na początku taki nieznaczny malutki dymek - mączka cukrowa.
                • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 09:06
                  Teraz to już chyba stracona szansa - mam lekkie obrzydzenie do takich słodyczy wykładanych przy kasach. Magia dzieciństwa minęła tongue_out Chyba, że je sprzedają w porządnych paczkach, to co innego, rozejrzę się za nimi.

                  A to nie tak, że zostały w którymś momencie zakazane?
            • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 20:07
              Paliliśmy. I jeszcze matka nam (kolegom) do kieliszków na nóżce, takich do wina, rozlewała oranżadę jak były urodziny czy imieniny, byśmy mieli frajdę. Wznosiliśmy nimi toasty i "paliliśmy" paluszki Lajkonika.
          • memphis90 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 13:54
            Ja w podstawówce przyniosłam próbkę perfum w tej małej fiolce i wraz z koleżankami wmówiłyśmy chłopcom, że to nitrogliceryna i może wybuchnąć wink Żadna z nas nie została terrorystką podkładającą bomby...
        • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 17:42
          >Czasy się zmieniły niestety

          To nie czasy się zmieniły, tylko ty się postarzałaś i narzekasz dokładnie tak, jak starzy ludzie. tongue_out Sama w głębokiej podstawówce robiłam "kokainę" z kredy w papierku. Śmiem twierdzić, że wyszłam na ludzi. tongue_out I tak, to była idiotyczna zabawa, jakich wymyślałam multum, niemniej to TYLKO zabawa. Niewarta rabanu, który robisz.

          Pogadanka antynarkotykowa przyda się dzieciom i tak, ale jak umotywujesz jej potrzebę tym, że dzieciak sobie zrobił głupi żart, to cię wyśmieją. wink
          • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 20:00
            Na zebranie poszedł mąż bo ja utknęłam w pracy. Nie musiał poruszać tematu, bo wychowawczyni powiedziała, że ostatnio miały miejsce pewne niepokojące zachowania, ale będzie je omawiać z rodzicami poszczególnych dzieci. Można? Można.
            • triss_merigold6 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 20:08
              Wygrałaś internet w kategorii histeria i przewrażliwienie.
              • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 20:48
                Fantastycznie. Zrobisz mi medal z kartofla?
            • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 20:09
              W tej szkole chyba strach bawić się na przerwie patykiem lub ekierką udającym pistolet jak za naszych czasów. Bo dopiero by było. "Kokaina" z cukierków to mały pikuś w porównaniu z tego rodzaju rekwizytem.
              • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 20:58
                Dla was to naprawdę taki luźny temat? Uważacie że częstowanie kolegi cukierkiem z hasłem że to kokaina jest ok i to tylko taki żarcik?
                Dla mnie to nie jest temat do robienia sobie żartów. Może i jestem przewrazliwioną histeryczną idiotką (thx triss), ale nie tylko ja, skoro znalazł się w klasie inny rodzic/rodzice którzy przekazali to wychowawczyni. Cieszy mnie tez że wychowawczyni nie uznała tego za jakże dobry i fantastyczny żart, a rzecz na tyle poważną że miała rozmawiać indywidualnie z matką chłopca.
                • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:03
                  Na pewno weźmie sobie tę pierdołę do serca, tak samo chłopiec.
                  • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:09
                    Byc może, to już jej sprawa co z tym zrobi.
                • lemasakr Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:15
                  a udawanie, ze sie pali gumy 'papierosy' tez by cie zaniekopkoilo? naprawde jestes przewrazliwiona. nie rob dziecku wstydu. dzieci w 4 klasie doskonale wiedza czym jest kokaina, prostytucja, czym sa dopalacze. widze, ze jestes lekko oderwana od rzeczywistosci a dziec iw tym wieku masz za zerowkowiczow bawiacych sie lego...
                  • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:29
                    Nie jestem oderwana od rzeczywistości, doskonale wiem ze moje dziecko wie więcej niż ja mnie się wydaje że ob wie. Uważam natomiast, że czym innym jest częstowanie innego dziecka "kokainą z niezłym odlotem" a czym innym zabawa w strzelanie z patyka.
                    • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:37
                      To i to jest udawaniem, w jednym przypadku dziecko wie, że cukierki nie są prawdziwym narkotykiem, w drugim przypadku dziecko wie, że patyk nie jest prawdziwą bronią, prawda? A z dwojga złego jednak gorsze rzeczy robi broń palna niż zażycie narkotyku.
                      • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:43
                        Tak, ale dostęp do narkotyku jest mimo wszystko łatwiejszy niż do broni palnej.
                        • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:47
                          Nie sądzę, jak się zna pewne kręgi to dostęp do jednego i drugiego bywa taki sam, kwestia pieniędzy. Chyba nawet łatwiej kupić broń. Broń po spełnieniu pewnych warunków kupisz legalnie w sklepie. Narkotyku nie kupisz legalnie w żadnym sklepie.
                          • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 21:58
                            Ale dzieciak sam sobie broni nie kupi, a marihuanę czy amfetaminę tak, nawet bez znajomosci pewnych kręgów.
                            • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:01
                              Musi jednak znać odpowiednich ludzi, handluje niewielka część osób, pokątnie i nielegalnie, trzeba ich znać, wiedzieć kto. Ja na ten przykład mogę w ciągu 5 minut dowiedzieć się gdzie legalnie mogę kupić broń (są takie sklepy i w moim mieście), natomiast nie mam bladego pojęcia gdzie obecnie kupić amfetaminę? No bo raczej nie na Kleparzu? Kogo zagadnąć?
                              • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:12
                                Dzieci (może nie w podstawówce) w szkole doskonale wiedzą kto diluje albo kto zna kogoś kto diluje. Jeżeli myślisz że jest inaczej to jesteś w błędzie, niestety.
                                Uważam że trzeba zwracać uwagę na takie wygłupy i uświadamiać dzieciom, że narkotyki to nie zabawne cukiereczki, po których będzie za.jebista zabawa i mega odlot.
                                • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:18
                                  > uświadamiać dzieciom, że narkotyki to nie zabawne cukiereczki, po których będzie za.jebista zabawa i >mega odlot.

                                  No właśnie widać, że tu jest to, czego nie rozumiesz, a co rozumieją dzieci. Dzieci wiedzą, że te cukierki to tylko nieszkodliwe cukierki i można się z tego śmiać, bo to BEZPIECZNE. A ty nie odróżniasz rzeczywistości od fantazji.
                                  • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:23
                                    A przeczytałaś co napisałam wyżej, że nie tylko mnie to zaniepokoiło, ale rownież innych rodziców? Doczytałaś, że wychowawczyni nie zignorowała, a miała rozmawiać z matką chłopca? Widać nie tylko ja nie zrozumiałam tej nieszkodliwej zabawy.
                                    • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:31
                                      >A przeczytałaś co napisałam wyżej, że nie tylko mnie to zaniepokoiło, ale rownież innych rodziców?

                                      Doczytałam, widocznie inni rodzice też są przewrażliwieni, nie umieją odróżniać fantazji od rzeczywistości i mają kija w tyłku. To, że inni tak mają, nie usprawiedliwia ciebie. wink
                            • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:11
                              Clio, nie pisz już więcej, bo brniesz w coraz głupsze usprawiedliwienia. To była tylko zabawa, głupia, bo głupia, ale zabawa. Widać, że dzieci są mądrzejsze od ciebie, bo zdają sobie sprawę z tego, że to fantazja, a ty sobie projektujesz, że rzeczywistość.
                              • clio_1 Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 15.12.15, 22:16
                                Ani ja nie przekonam ciebie ani ty mnie. To głupia zabawa, nawet jeżeli to tylko zabawa i IMO należy reagować.
    • lady-z-gaga Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 08:04
      Tak, to jest przewrażliwienie, ale ja Cię rozumiem smile zbliża się moment, w ktorym to zagrożenie stanie się realne, a tak naprawdę nigdy nie wiemy, kiedy rówieśnicy naszego dziecka zaczną eksperymenty z używkami. Tę konkretną sytuacje uważam za niegroźną - głupi żart - ale w sumie nie zaszkodzi dziaciakom, jak wychowawczyni z nimi temat poruszy.
      • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 08:14
        >zbliża się moment, w ktorym to zagrożenie stanie się realne, a tak naprawdę nigdy nie wiemy, kiedy rówieśnicy >naszego dziecka zaczną eksperymenty z używkami.

        Czemu rówieśnicy, a może to wasze dziecko będzie. Poza tym powiem wam z własnego doświadczenia - nie warto kruszyć kopii i przypieprzać się jeżeli chodzi o takie drobiazgi. Jeżeli z takiego głupiego powodu matka robi afery, to jedyną reakcją dziecka będzie pomyślenie sobie "matka jest głupia i nie zna się na niczym, nie będę jej o niczym mówić".
        • lady-z-gaga Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 08:22
          > Czemu rówieśnicy, a może to wasze dziecko będzie

          nasze? nigdy big_grin
          • nevada_r Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 08:23
            >nasze? nigdy big_grin

            No właśnie, zawsze to są te inne dzieci, nie? tongue_out
            • ichi51e Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 09:05
              Przecież ktoś pisał "syn podebrał ojcu marihuanę" - po prostu wiedza ze w domu nie maja big_grin
    • asia_i_p Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 09:05
      1. Jest to zdecydowanie pierdoła.
      2. Na zebraniu można poruszyć bez nazwisk, w formie ogólnej, że dzieci zaczynają dowcipkować o narkotykach, więc może czas na jakieś zajęcia profilaktyczne. Ja "Pamiętnik narkomanki" dostałam i czytałam w podstawówce i na pewno nie w ostatniej klasie.
      3. Po zebraniu można dyskretnie na stronie poinformować rodziców autora dowcipu, bo istnieje bardzo niewielkie, ale jednak prawdopodobieństwo, że nie podsłuchał na filmie, tylko u starszego brata. Bez oskarżeń, czysta informacja.

      Natomiast nie rób na zebraniu awantury z imiennymi oskarżeniami, bo jeśli chłopak już ma nie najlepszą opinię, to mu się jeszcze oberwie. Tak się wytwarza klasowe "kozły ofiarne".
      • ichi51e Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 09:06
        Gorzej jak od rodziców suspicious
      • kaz_nodzieja Re: Głupi żart - kokaina - cukierki 16.12.15, 17:12
        Ja czytałem w wieku 14 lat, gdy po latach zobaczyłem, że owa Pani już posunięta w latach ma się całkiem dobrze i nie wygląda na specjalnie zniszczoną nałogiem plułem sobie w brodę, że byłem taki naiwny, myślałem, że po czymś takim umiera się maksymalnie w 24 wiośnie życia. A tu kobieta (w obecnym wieku) mogłaby robić za chodzącą reklamę brania narkotyków bo nijak nie widać po niej, że tyle lat brała. Nie mówiąc już, że wiele jej nigdy nie biorących rówieśniczek czy nawet młodszych od niej kobiet od kilku lat gryzie ziemię.
    • frania.mania kokaina 16.12.15, 14:18
      clio_1 napisała:
      Zastanawiam się skąd chłopcu przyszło coś takiego do głowy... Film, gra, s
      > ytuacja w domu?

      tak,to na pewno sytuacja w domu, matka z ojcem wciągają przy dziecku...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka