beataj1
07.03.16, 22:09
www.sport.pl/tenis/1,64987,19733072,tenis-maria-szarapowa-przylapana-na-dopingu.html#MT
Przy następnym sportowcu wyszło że generalnie bez pomocy farmakologicznej/chemicznej to w dzisiejszych czasach za daleko się nie zajedzie, przynajmniej w sporcie zawodowym.
A może przydałoby sie to uwolnić. Chcesz sie szprycować - droga wolna. I tak sport zawodowy nie jest zdrowy i wiadomo że to nie jest szlachetna rywalizacja herosów a raczej wyścig zbrojeń na sprzęt, chemie, trening i inne pochodne.
Po co widzowie mają się oszukiwać że osiągane wyniki mają cokolwiek wspólnego z naturą?
A tak, niech się dzieje. Przynajmniej będzie wiadomo jakby co że problemy zdrowotne wynikają z pakowania w siebie całej tablicy Mendelejewa. Nie będa się musieli kryć i cudować, nie będzie skandali i oszukiwania siebie i innych. Przecież i tak to robią.
Tylko dałabym zastrzeżenie że powyżej 18 rż. Jak dorośli chcą się truć droga wolna.
Co myślicie?
PS sama sportu nie oglądam i generalnie mi on wisi kalafiorem ale tak sobie myślę słuchając o kolejnym złapanym na dopingu, po co to komu? Kto jeszcze wierzy że oni sobie nie pomagają na wszelkie możliwe sposoby.