elizaj1
25.03.16, 10:01
Czy ktoś ma w otoczeniu w 100% zrównoważoną i bez odbojów w żadną stronę mamę, teściową lub babcię? Widzę że coraz trudniej o takie, najczęsciej słysze że krytykują i kroją innym świat na swoja miarę.U mnie np tego nie ma ale tez nie jest normalnie bo mama która ma napady leku i leczy sie na nerwicę nakręca na nas z męzem teściową która z kolei jest nadopiekuńcza i przewrażliwiona więc obie żyją tym że przydarzają nam się nieszczęscia które ukrywamy,widzą w naszym życiu problemy które nie istnieją, generalnie widza naszą przyszłosc w ciemnych barwach mimo że nie ma ku temu powodów, to wyglada u nas juz jak chorobliwe zamartwianie. ja wiem z czego to wynika wiec trudno miec pretensje do starszych chorych osób, mojej mamie leki nie pomagają zbyt dobrze, tesciowa juz sie nie zmieni bo całe zycie wisi na dorosłych dzieciach jak kwoka, nie mniej jednak nie ukrywam że poczulabym ulge gdyby zachowywały się obiektywnie ws faktów bez dotwarzania leków i normalnie.