Dodaj do ulubionych

Czy znacie zrównoważone?

25.03.16, 10:01
Czy ktoś ma w otoczeniu w 100% zrównoważoną i bez odbojów w żadną stronę mamę, teściową lub babcię? Widzę że coraz trudniej o takie, najczęsciej słysze że krytykują i kroją innym świat na swoja miarę.U mnie np tego nie ma ale tez nie jest normalnie bo mama która ma napady leku i leczy sie na nerwicę nakręca na nas z męzem teściową która z kolei jest nadopiekuńcza i przewrażliwiona więc obie żyją tym że przydarzają nam się nieszczęscia które ukrywamy,widzą w naszym życiu problemy które nie istnieją, generalnie widza naszą przyszłosc w ciemnych barwach mimo że nie ma ku temu powodów, to wyglada u nas juz jak chorobliwe zamartwianie. ja wiem z czego to wynika wiec trudno miec pretensje do starszych chorych osób, mojej mamie leki nie pomagają zbyt dobrze, tesciowa juz sie nie zmieni bo całe zycie wisi na dorosłych dzieciach jak kwoka, nie mniej jednak nie ukrywam że poczulabym ulge gdyby zachowywały się obiektywnie ws faktów bez dotwarzania leków i normalnie.
Obserwuj wątek
    • 1_beata_k Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:17
      Znam - moja wlasna matka...smile
      • elizaj1 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:25
        To temat na inna dyskusje ale widzę coraz mniej zrównoważonych tesciowych i matek i coraz mniej prawdomównych mężów którzy nie sciemniają swoim żonom też takich którym sie skok w bok nie przydarzył.Czy to moje subiektywne spostrzeżenia czy coś w tym jest bo ostatnio gdzie nie spojrzą tam podobnie.
    • kura17 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:23
      moja mama jest byc moze odrobine nadopiekuncza, ale poza tym - swietna z niej babka!
      moja tesciowa tez jest w porzadku, odkad walczy z demencja jest troche inaczej, ale wczesniej prawie nie bylo problemow, ani powodow do skarg smile
    • ga-ti Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:35
      Moja teściowa jest bardzo ostrożna w relacjach z mną wink wie że nie jestem złą żoną i matką i za bardzo niema się czego czepiać, ale przegina w innych kwestiach, choć chyba się już przyzwyczaiłam, sporo jej odpuszczam, bo to już wekowa kobieta.
      Moja mama jest niby normalna, ale pewnie dlatego,że mieszkamy od siebie dość daleko i widujemy się średnio raz w miesiącu wink Na co dzień bym nie dała rady wink
    • antychreza Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:37
      Moja teściowa na pierwszy rzut oka wydaje się zrównoważona, ale po bliższym poznaniu okazuje się, że nie jest zrównoważona, tylko słodkopierdząca. Próbowała na mnie wymuszać zakamuflowaną histerią, wobec całkowitego braku reakcji, przestała.
      Moja mama co do zasady jest spokojna i niewtrącająca się, ale jak się uzbiera, to wybucha. Tym również nie bardzo się przejmuję, znam ją ponad 30 lat, to wiem, że tak sobie spuszcza ciśnienie i za 10 minut się uspokoi.
      Najbardziej zrównoważoną osobą w rodzinie jestem ja. Jesteśmy rodziną wariatów i furiatów.
    • echtom Moja teściowa 25.03.16, 10:41
      Trochę nadopiekuńcza, ale nietoksyczna i ogólnie w normie.
      • kanga_roo Re: Moja teściowa 25.03.16, 10:49
        moja teściowa, w stosunku do mnie, zachowuje się poprawnie, jest zrównoważona itd. generalnie taka nie jest, panikara i histeryczka, i taka trochę herod-baba, ale mnie nie zaczepia, więc żyjemy w zgodzie.
        moja mama natomiast, z pozoru oaza spokoju i ciepła, w rzeczywistości potrafi dać do wiwatu oraz zmęczyć psychicznie. więc nie wiem.
        pewnie to jest tak, że z teściową utrzymujemy zdrowy dystans, i możemy zachować równowagę, z mamą natomiast nam się orbity nakładają, zbliżamy się i oddalamy, i relacja daleka jest od spokoju.
        obcy będą te dwie babki odbierać zupełnie "odwrotnie" niż ja.
    • nangaparbat3 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:45
      Moja mama, chociaż jest typem zdecydowanie kolektywistycznym, ja na odwrót, wiec to prowadzi do konfliktów.
      Czyli na przykład: wstaję (u niej) pozmywać, a ona też wstaje, zbiera, zasuwa za mną do kuchni i coś tam mowi - a ja bym se pozmywala milcząc. Podobnie gada w samochodzie, a ja nie.
      Ale: są to raczej rozmowy swobodne, ona duzo czyta, interesuje sie polityką, biega do kina - więc tematy sa bardziej ogólne, nie ciosa raczej żadnych kołków na głowie, a jak mam jaki prawdziwy klopot, mozna na niej polegac jak na Zawiszy - nie nakręca się, zachowuje spokoj pewien dystans, autentycznie wspiera.lko ze moja mama to jest pokolenie waszych babc tongue_out
      Ty
    • chocolate_cake Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:46
      Znam. Moja mama i teściowa.Mają swoje wady. Teściowa jest samotnikiem. Prawie nigdy nikogo nie zaprasza, czasem sąsiadkę na kawę albo jedną z 4 sióstr raz na ruski rok. Chociaż jest dużo lepiej po wizycie u córki na Boże Narodzenie 2015. Córka zaprosiła mamę po 20 latach i chyba sobie szczerze pogadały. Teściowa zaczyna zapraszać siostry, jest pogodna. Moja mama obgada cały świat. Ale żadna z nich nigdy nie komentowała naszych wyborów, stylu życia czy wychowywania dzieci. Przynajmniej przy nas wink
      • chocolate_cake Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:55
        Teściowa próbowała komentować pewne rzeczy zaraz po naszym ślubie. Jedno moje zdanie wystarczyło aby przestała. Od lat kompletnie się nie wtrąca, zawsze się ze mną zgadza. Nie widujemy się zbyt często jak na zamieszkanie od siebie około 15 minut drogi samochodem. Spędzamy razem święta plus może jeszcze 3-4 inne spotkania w roku. Rozmawiamy miło smile
        • madzioreck Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 14:43
          Co jej powiedziałaś? smile
    • cersei8 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:47
      Znam, moja mame i tesciowa.
      Tesciowa jest super, prawdziwa dama, a jednoczesnie wyjatkowo ciepla osoba; cudowna mama, babcia i tesciowa.
      Moja mama jest taka sama, moze troche zbyt nadopiekuncza i czarnowidzaca, ale w normie
      • elizaj1 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 10:55
        Tez piszecie często o nadopiekuńczość, ja uważam że nadopiekuńczość nie dotyczy zrównoważonych osób, nadopiekuńczość w stosunku do dorosłych dzieci nie jest normalnym zachowaniem.
        • ola_dom Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:01
          elizaj1 napisała:

          > Tez piszecie często o nadopiekuńczość, ja uważam że nadopiekuńczość nie dotyczy
          > zrównoważonych osób,

          Dużo, a może wszystko zależy od tego, czy i jak się tę nadopiekuńczość realizuje. Bo ktoś może być z natury nadopiekuńczy, ale dopóki się hamuje i Tobie to nie przeszkadza w życiu - to moim zdaniem - nie ma problemu.
          A bywają przecież przypadki, które są gotowe obrazić się o to, że ich nadopiekuńczości i troski nie przyjmujesz z wdzięcznością i zachwytem smile. Choć to akurat może już podpada pod inne zaburzenie...?
        • elizaj1 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:01
          Dla mnie już dziwnie wygląda gdy matka trzęsie sie ponad miarę nad nieletnim dzieckiem choć jeszcze jestem w stanie to zrozumiec bo jest powiedzmy niesamodzielne ale nad dorosłym to nie jest normalne. I owszem troska o członka rodziny jest czyms naturalnym, zainteresowanie nim w normie ale nie nadopiekunczość.
        • bi_scotti Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 19:10
          elizaj1 napisała:

          > Tez piszecie często o nadopiekuńczość, ja uważam że nadopiekuńczość nie dotyczy
          > zrównoważonych osób, nadopiekuńczość w stosunku do dorosłych dzieci nie jest n
          > ormalnym zachowaniem.

          Oh, oh, a co jest "normalne"? C'mon, to sa czesto odruchy - zapewniam Cie, gdy tej nadopiekunczej osoby juz brak, wlasnie te czulosc wspomina sie najczulej i tej czulosci najbardziej brak ...
          Moja matka przezyla wojne, walczyla, byla w obozie koncentracyjnym, byla feministka i wybitnie samodzielna kobieta w kazdym tego slowa znaczeniu. Moja babcia, matka mojej matki, tez nie byla zadna "slodko-pierdzaca" (okropne okreslenie!) staruszka; to byla odwazna i powazna, wymagajaca pani, rowniez samodzielna i samodzielnosci od reszty swiata oczekujaca/wymagajaca. No i jechalysmy kiedys razem we trzy (trzy pokolenia) autobusem, upal, moja matka bedaca juz wtedy sama matka kilkulatki, wychyla sie przez okno zeby cos tam zobaczyc a babcia reaguje odruchowo "coreczko, nie wychylaj sie, bo wypadniesz!" big_grin Of course, crazy wink I of course, obie (mama i babcia) natychmiast zaczynaja sie smiac, bo czuja absurd sytuacji ... ale wiesz, ja tez bym moze dzis chciala zeby moja matka, ktorej juz od lat nie ma wsrod zywych, przypomniala mi jak zwykle, zeby nie kroic chleba do siebie, bo mozna sie zaciac ... Troska. Nic w tym nienormalnego! Cheers.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:01
      hmmm
      i moja mama i moja teściowa są zrównoważone i bez odbojów.
      owszem, mają swoje wady, idealne nie są, ale są bardzo dobrymi babciami i naprawde nie mozna sie czepiac.
    • drinkit Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:01
      Tak, moja mama i moja śp teściowa. Idę o zakład, że sporo synowych kwalifikuje teściowe jako niezrównoważone po pierwszym krzywym spojrzeniu albo luźno rzuconej uwadze, której nie należy brać do siebie. Nawet ogarniętym ludziom zdarza się coś dziwnego czasem powiedzieć...
    • aandzia43 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:08
      Moja mama. Po siedemdziesiątce. Bez odpałów utrudniających życie bliźnim. Na drobne problemy z głową (depresje i nerwice) od lat bierze stosowne leki. Wie, że istnieje coś takiego jak psychiatria i że nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z jej zdobyczy celem nie utrudniania życia sobie i otoczeniu. Mam identyczną linię postępowania i mam nadzieję zestarzec się równie bezkolizyjnie jak moja rodzicielka.
      • aandzia43 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:11
        A, mama bardzo lubi swoją synową i swojego zięcia. Z wzajemnością. Nie, nie jest bezreflejsyjną hurrraoptymistką, widzi ich wady.
    • gama2003 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:38
      Znam, ale z opowiadań. Z autopsji niestety nie.
      Obie nasze mamy mają trudne charaktery, zgodnie jednak z mężem uznajemy, że moją łatwiej przekonać, uspokoić. Teściowa jest jedyna w swoim rodzaju, dopiero po kilkunastu latach odpuściłam sobie ,, bycie miłą,, mimo wrednych akcji. To typ osoby, która potrafi zrobić świństwo ....synowi.
    • naplaze Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 11:39
      "[...] więc obie żyją tym że przydarzają nam się nieszczęscia które ukrywamy,widzą w naszym życiu problemy które nie istnieją, generalnie widza naszą przyszłosc w ciemnych barwach mimo że nie ma ku temu powodów, to wyglada u nas juz jak chorobliwe zamartwianie. ja wiem z czego to wynika [...]"

      Z czego, jeśli mogę spytać? Z nerwicy? Mam podobny przypadek w rodzinie.
      • elizaj1 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 12:23
        Tak moja mama ma nerwicę, od lat ma lęki ale bierze leki, teściowa jest bardzo nadopiekuńcza i przewrażliwiona, poza tym treścią jej zycia są od zawsze dzieci, nigdy nie pracowała. I teraz wyobraz sobie że jedna taka osoba trafia na drugą a nasze matki są w stałym kontakcie. Jedna ma lęki nerwicowe i nakręca druga ktora jest nadopiekuńcza wiec dosyc ze sama ma tendencje do wyolbrzymiania i zamartwiania sie bez sensu to jest wyjatkowo podatna na nakręcanie.Wiec obie widzą rzeczywistość specyficznie, normalne zrównoważone osoby nie funkcjonuja tak jak one tzn nikt normalny nie bedzie tam gdzie nic sie nie dzieje widział powodów do zmartwień i lęków,nie wymyslal ze cos sie dzieje tylko on o tym nie wie,nikt normalny nie przewiduje też nieszczęść innym nawet jesli kogos kocha i sie o niego troszczy to są zaburzenia.
    • wuika Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 12:22
      Ale to jest niemożliwe, żeby ktoś był bez ani jednej rysy. Tak jak same takie nie jesteśmy. I moja mama i moja teściowa ma odpały. Tak samo jak ja, czy mój mąż. Jak chcesz znaleźć ideału, to go nie znajdziesz. Trochę tolerancji dla cudzych słabości i świadomości posiadania własnych smile Od razu człowiekowi zdrowiej się żyje.
    • praca.zawodowa Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 14:01
      Cięzko o zrównowazona mame lub tesciowa, poniewaz to sa kobiety w wieku 50-60 lat, wszystkie maja wieksze lub mniejsze klopoty z klimakterium .
    • asia_i_p Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 14:19
      Moja mama, niestety już nie żyje. Nie była być może zrównoważona w 100%, bo jako DDA nie bardzo mogła być, ale miała do siebie cudowny dystans, który świetnie tę równowagę zastępował. Kiedy zaczęłam snuć plany studiowania w innym mieście, zapowiedziała, że będzie "kwoczyć i panikować, ale ja mam na to nie zwracać uwagi".
      Zrównoważoną i normalną teściową była też moja babcia ze strony mamy. Babcia ze strony taty była OK teściową, ale w stosunku do niektórych dzieci jednak nadmiernie kontrolującą matką.
    • shih-mo Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 15:21
      Ja mam zrównoważoną mamę. Teściowa nie żyje i nie była całkiem zrównoważona ale w stosunku do mnie bardzo ok.
    • ichi51e Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 15:30
      Moja matka.
    • tontonik Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 15:34
      Ja już kiedyś pisałam w innym wątku. Zarówno moja mama, jak i moja teściowa są zrównoważone i zupełnie w porządku. Wiadomo, każdy ma wady, ale ogólnie nie mam na co narzekać.
    • paloma_blauwinder Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 18:57
      Moja teściowa w stosunku do mojego męża i mnie jest w 100% zrównoważona i fajna, choć nieczęsto obecna w naszym życiu, mimo mieszkania w tym samym mieście. Po prostu chyba się nami nie przejmuje, bo wie, że damy sobie radę. Nie jest taka jednak w stosunku do młodszego rodzeństwa mojego męża - opiekuje się tymi dorosłymi dziećmi (i ich dziećmi) bardzo intensywnie, a obiektywnie dają sobie radę życiowo tak sobie.
      • bi_scotti Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 19:16
        Przyznam, ze niezrownowazone czy crazy matki/tesciowe to ja "znam" wylacznie z forum ematka. W zyciu (in real life) takich nie spotykam! Nawet w mojej pracy, w ktorej spotykam wlasciwie wylacznie ludzi/rodziny z wielorakimi problemami, rowniez osobowosciowymi, rowniez zwiazanymi ze skomplikowanymi relationships, takich obiektow, jakie bywaja opisywane na tym forum, dotad nie spotkalam. Papier/screen duzo zniesie tongue_out Cheers.
    • viridiana73 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 21:07
      Czy ja wiem? Właściwie lubimy się z moją mamą, tyle, że ona ma zapędy, żeby ustawiać innym życie w/g swoich wizji, chociaż nikt jej o to nie prosi. Nie jest to zwykle nic złego, bardziej z kategorii "dobre uczynki", ale ludzie nie lubią być uszczęśliwiani na siłę.
      Mama jest również okropnym weredykiem i tej cechy u niej nie trawię, nie toleruję i tępię jak się da. Czasem po jakiejś kolejnej mojej ripoście, mama reflektuje się i kaja. Ale rzadko.
      Teściowa właściwie jest ok, nie wtranca się w nasze życie, chociaż mogłaby, nawet z nudów. Jedyna cecha, która mnie u niej drażni, to wyszukiwanie sobie miliona chorób, oczywiście śmiertelnych. Ale w końcu nie jestem jej lekarzem rodzinnym, bezpośrednio mnie to nie dotyka.
    • angeika89 Re: Czy znacie zrównoważone? 25.03.16, 21:59
      Moja mama i jej mama smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka