przystanek_tramwajowy [...] 20.02.17, 16:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Terror w domu. 20.02.17, 16:46 >piszę, żeby ostrzec przed zbytnim angażowanie się w ten wątek. Już widać w nim pewnie nieścisłości. Nieścisłości i bzdur bez sensu jest tu multum, widać to było od pierwszego postu, ale ematki zainwestowały emocje w ten wątek i łatwo nie odpuszczą wiesz, jak to jest - ktoś utopi 100 zł w szemrany interes, to potem woli dołożyć 200 i wciąż ufać, niż przyznać się, że zrobiono z niego durnia Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Terror w domu. 20.02.17, 22:09 jestes w 100% pewna ze opisana sytuacja jest nieprawdziwa? Bo jezeli tylko na 99% to moze lepiej sie powstrzymac od tych uwag o trollach bo komus kto jest trudnej sytuacji moga jeszcze zaszkodzic? Posty ktore opisujace tragedie domowe, przemoc, smierc dziecka etc zawsze warto potraktowac jako prawdziwe, nawet jak mamy watpliwosci w imie zasady NIE SZKODZIC. Odpowiedz Link Zgłoś
avina1 Re: Terror w domu. 20.02.17, 22:59 Z ciebie nikt nie zrobi durnia, tylko ty sama Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Terror w domu. 20.02.17, 23:32 Co się stało z poprzednim nickiem, wybrudził sie czy ktos go ukradł? Odpowiedz Link Zgłoś
avina1 Re: Terror w domu. 21.02.17, 08:12 Już raz napisałam dlaczego takie posty jak twój i przystanka uważam za niepotrzebne. Moderacja się widocznie zgodziła ale przy okazji mój post też poleciał. Nie chce mi się drugi raz tego pisać. W skrócie: skoro masz 200%pewności że to troll to czemu odpisujesz, a jeśli jest chociaż 1% szansy na to że to prawda to takie posty jak twój są po prostu chamskie. Ale pewnie siedzisz na forum zbyt dużo i wyhodowałaś sobie grubą skorę i nie będziesz sobie zawracać głowy jakimiś uczuciami ludzi którzy nie prowadzą całego życia na forum. Najważniejsze żeby z ciebie nikt durnia nie zrobił, oo co to to nie. A jak się przy okazji oberwie jakiejś ofierze przemocy domowej (tej konkretnej jeśli istnieje albo jakiejś innej, która tylko czyta) to przecież nieważne. Teraz też mnie pewnie przegadasz bo masz doświadczenie i zero życia poza forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Terror w domu. 20.02.17, 17:23 Nie masz tam przygotowanej patelni pod ręką?! To się kupy nie trzyma, leje po nocach (nikt nic nie słyszy) śladów nie ma, córka po jego stronie a w szkole po dziecku nauczyciele nie widzą/wyczuwają że w domu istniej przemoc?! Ja jakkolwiek to zabrzmi mogłabym jeszcze zrozumieć że "poświęcasz" się dla dobra rodziny ale ten gach nie jest Twoją rodziną nie jest ojcem Twojego dziecka nie masz nic do stracenia! Nic! Jakoś wątpię że macie ten ślub, tacy jak on nie lubią zobowiązań. Może były mąż się czegoś domyśla i stąd jego zainteresowanie. Wolę nie wierzyć że to prawda, ale jeśli to nie masz nic do stracenia zostawiając go a uratujesz dziecko pomyśl o tym bo aż szkoda ... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Terror w domu. 20.02.17, 18:13 Dziewczyny napisały już sporo i niektóre podały numery telefonów i adresy, pod które możesz się zwrócić. Przede wszystkim, mieszkasz w NRW, a nie na Marsie, a tam na każdym kroku ktoś mówi po polsku. Jak pójdziesz na najbliższy posterunek policji i powiesz jedno słowo Hilfe, to w try miga znajdzie się tłumacz, któremu wytłumaczysz, o co chodzi. Nie musisz wracać do domu, jeżeli się boisz, że zgłoszenie na policję rozłości męża. Policja odwiedzie cię (i dziecko) do Frauenhausu. Adresy Frauenhausów są tajne. Tak to jest urządzone, by kobiety czuły się tam bezpiecznie. Więc twój mąż nie będzie wiedział gdzie jesteś. Będziesz bezpieczna. W Frauenhausie ci pomogą i udzielą informacji, także prawnej. Na pewno dogadasz się tam po polsku. Nie jesteś zdana na łaskę, czy niełaskę męża, niemieckie państwo ci pomoże ułożyć sobie nowe życie, także finansowo. Jeżeli nie chcesz pójść na policję, to wrzuć w googla hasło Frauenhaus i wyrzuci ci numer telefonu domu w twojej okolicy. Wystarczy zadzwonic. W trudnej sytuacji po ciebie przyjadą. Jeżeli nie potrafisz po niemiecku, to dzwoń na numery podane w poniższym linku, tam poradzą ci konkretnie po polsku: www.cpk.org.pl/plik,175,przemoc-domowa-nie-jestes-sama-dla-kobiet-w-niemczech-pdf.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Terror w domu. 20.02.17, 18:26 Dzięki snake za rzeczowego.posta. Tak myślałam że ta pomoc jest tam świetnie zorganizowana. Ja bym ze względu na dziecko, język oraz jej perspektywy została w DE. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka_mare Re: Terror w domu. 20.02.17, 22:47 Autorka nie odezwie się do jutra rana bo mąż wrócił z pracy i pewnie boi się tknac telefon. Mam nadzieję że jutro skorzysta z waszych rad. To jest straszne. Oby wyrwala się z rąk tego tyrana i własnej stagnacji Odpowiedz Link Zgłoś
dotcomhaha Re: Terror w domu. 20.02.17, 23:18 LOL.raczej rodzice wrócili i odlaczyli net xd strasznie nieudolny trolling ,watek o pasierbicy sie przejadl,tamtejszy troll sie wysypal to od razu dla podgrzania atmosfery taki wątasek.niemniej duzo konkretnych porad sie pojawilo i to jest budujace,ktos moze naprawde skorzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Terror w domu. 21.02.17, 11:59 a ile ty masz lat? Nudzisz sie po szkole i koniecznie musisz odreagowac dowalajac komus? Nawet jak jest 1% sznas ze opisanan sutuacja jest prawdziwa to nalezy ja potraktowac jak prawdziwa, w imie zasady NIE SZKODZIC. Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Terror w domu. 21.02.17, 06:25 Slicznie wam dziekuje za rady. Juz wczoraj troszke czytalam. Bardzo jest mi przykro, ze niektorym dostarczylam niby trollowej rozrywki. Oby niektore z was nie poczuly, jak jest po tej ciemnej stronie. Nie. Trollowi neta nie odcieli. Ja nie lubie pisac. Nie chce zeby to wygladalo.na jakis.serial. Jestem. Zyje. Chce odejsc. Musze wiedziec gdzie jest "to miejsce". To nie jest tak, ze dostaje po glowie na dzien dobry od meza. Psychicznie tez boli. Wiem, ze go juz nie kocham. I cieszy mnie to. Bo"juz" nie kocham. Bedzie prosciej. Jakkolwiek to zabrzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Terror w domu. 21.02.17, 08:15 Trzymaj się. Życzę podjęcia dobrej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Terror w domu. 21.02.17, 08:28 memphisto76 napisała: > Slicznie wam dziekuje za rady. Juz wczoraj troszke czytalam. > Bardzo jest mi przykro, ze niektorym dostarczylam niby trollowej rozrywki. Oby > niektore z was nie poczuly, jak jest po tej ciemnej stronie. > Nie. Trollowi neta nie odcieli. Ja nie lubie pisac. Nie chce zeby to wygladalo. > na jakis.serial. > Jestem. Zyje. Chce odejsc. Musze wiedziec gdzie jest "to miejsce". To nie jest > tak, ze dostaje po glowie na dzien dobry od meza. > Psychicznie tez boli. Wiem, ze go juz nie kocham. I cieszy mnie to. Bo"juz" nie > kocham. Bedzie prosciej. Jakkolwiek to zabrzmi. Przede wszystkim uwierz w siebie i zacznij działać. Poznałam dziewczyny w podobnych sytuacjach do twojej i dały radę. Ty również dasz. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Terror w domu. 21.02.17, 09:00 "Dzis bede dzwonic. Znalazlam telefon. z wspaciem dla Polakow. Twierdzi ze Jobcenter mi pomoze. Niewazne ze nie pracowalm tu." (Memhisto76 wczoraj rano) I co Ci powiedzieli? Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:08 Emocje są złym doradcą, działaj na zimno, przygotuj się dobrze.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Terror w domu. 21.02.17, 08:30 A nick, przepraszam bardzo, celowo kopiuje mój? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:03 Daj znać jak się to potoczyło. I powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:15 Swoją drogą jak to się stało że z wybawcy stał się katem? Bo od początku tak nie było, zakładam. A smutne jest to, że w Niemczech się da, pomoc takim kobietom ,a w Polsce... I w dodatku , tak naprawdę to wina naszej mentalności. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:40 strategia osaczania ofiary. "nie mart sie, zostaw, ja to wszystko załatwię". i tak sie powolutku wyjmuje ofierze wszystkie sznurki z rąk, aż zostaje ona własnie z niczym. i wtedy sie zaczyna zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Terror w domu. 21.02.17, 13:52 Skoro absolutnie nie, to czemu jest tak łudząco podobny....? Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:00 Wejdz prosze w google. Wpisz slowo "Memphisto". Moze sie domyslisz o co chodzi. O utwor. I daj mi prosze spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:39 Wyluzuj, nie każdy zna wszystkie loginy tworząc swój nick na forum. Memphis kojarzy mi sie tylko miastem, chyba w Tennessee, memphisto to nie to samo, piosenka depeszów i postać z komiksów marvela, pewnie też dużo innych znaczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:52 Widziałam tekst piosenki Marsz Mephisto, chyba o to jej chodzi. Trzymam za Ciebie kciuki mephisto. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Terror w domu. 21.02.17, 15:40 Nie mephisto, tylko meMphisto. Starego dobrego Mefistotelesa (Mefisto) to już chyba w ogóle z Memphis pomylić nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Terror w domu. 21.02.17, 17:13 a co to ma za znaczenie ze podobny, tym bardziej ze nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Terror w domu. 21.02.17, 19:10 Trzeba być strasznie małostkową osobą by doczepić się nicka w wątku o ofierze przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
makinetka82 Re: Terror w domu. 22.02.17, 11:53 Wyobraż sobie, że nie jesteś pępkiem świata i że niektórzy twój nick zobaczyli pierwszy raz na oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Terror w domu. 22.02.17, 12:19 chyba muszę wszystkie nicki z beatą w tle opierniczyć..... te które po mnie powstały... no i ja pewnie też bęcki dostanę....kogo skopiowałam???? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Terror w domu. 23.02.17, 16:43 Nie ma się co pobudzać, mnie też się "Memphisto" pomyliło z "Memphis", to nic dziwnego. Ale Memphisto wyjasnila, skąd jej nick, wszystko już w porzadku, przynajmniej w kwestii nickow Odpowiedz Link Zgłoś
rosabell Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:19 Uswiadom sobie, ze nie jestes w glebokiej Afryce, tylko w NIEMCZECH -bardzo opiekunczym panstwie, ktore nigdy nie zostawia ludzi bez pomocy. Skoro jestes tu 2 lata to chyba cos jednak po niemiecku umiesz, zeby poprosic o pomoc. Jak tylko zrobisz ten pierwszy krok, to zobaczysz ile nagle masz mozliwosci, a ten cham z wielkiego lwa stanie sie nagle mala myszka. Jak tylko poprosisz o pomoc, to zobaczysz, ze zamiast sie mscic, to on sie przestraszy. ma juz wyrok w zawiasach, toz to jak prezent dla ciebie. W NRW jest mnostwo polskojezycznych mozliwosci kontaktu. Tye tu mozliwosci pomocy dostalas, ze az wraca wiara w ludzi. Odwagi ci zycze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:42 NRW ale bardzo bardzo daleka wioska. Szczerze mowiac link o Jugendamt zwalil mnie z nog. Kobieta zglosila,,zabrali dzieci. Nie zglosi. Wyda sie -,zabiora. Nigdy nie ufalam za bardzo mass mediom, ale moje leki przybieraja na sile z kazdym dniem. Z Jugendamtem mialam.do czynienia (sprawa o kontakty) i mam pozytywne wrazenia. Ale przemoc to juz za duzy kaliber. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:52 Pamiętaj, że" Fakt", który ktoś Ci podlinkowal, to klamliwy szmatlawiec i to o czym piszą należy dzielić nawet nie przez dwa a cztery conajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Terror w domu. 21.02.17, 10:58 Przestańcie siać panikę. Jugendamt nie zabierze nikomu dzieci, ot, bo zgłosiło się na policję, że przemoc w domum. Durne bajki na forach się opowiada, jakieś niesprawdzone dziennikarskie kaczki wyciąga, a potem potrzebujące kobiety boją się zawiadomić urzędy i siedzą w piekle. O przemocy w domu nie zawiadamia się Jugendamtu, jeżeli dziecko nie jest bite, czy bezpośrednio zagrożone. Zresztą Jugendamt włącza się, jak żadne z rodziców nie działa. W tym przypadku chodzi o matkę, która w w pierwszej kolejności powinna pójść na policję i poprosić o odwóz do Frauenhauasu, czyli domu samotnej kobiety., bo jej bezpeiczeństwo jest zagrożone. Albo od razu zadzwonić na numer najbliższego Frauenhausu (internet). Te domy po to są, by kobiety mogły w każdej chwli znaleźć tam azyl i poradę psychologiczno-prawną. Tam może się zastanowić co dalej. Tam jej poradzą. I oczywiście dziecko bierze ze sobą, bo dzieci nie zostawia się u przemocowców. Zgłaszając przemoc na policji, pokazuje, że jest w stanie o dziecko się zatroszczyć. Fraunehaus ma tajny adres (znyny policji), właśnie po to, by mężczyźni przemocowcy nie mogli znaleźć swoich partnerek i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:15 Fraunehaus ma tajny adres (znyny policji), właśnie po to, by mężczyźni przemocowcy nie mogli znaleźć swoich partnerek i dzieci ma sens Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Terror w domu. 21.02.17, 11:05 ale za co Ci mają dziecko zabrac, za to że je ratujesz przed przemoca domową?? no wez spojrzyj na to logicznie, ja wiem ze Ci trudno bo jestes w emocjach, ale spróbuj. co innego jakbyś Ty była przemocowcem. ale Ty jestes ofiarą. rusz tyłek, jak nie dla siebiem to chociaz dziecko ratuj. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:14 No i każdy pretekst będzie teraz dobry aby nic z tym dalej nie zrobić. Dla mnie mephisto nigdzie nie zadzwoni, nie pojdzie, pozalila sie i juz - bedzie w tym dalej tkwić. Szkoda i jej i dziecka. A dlaczego oprawca został? Zależność finansowa mephisto go rozzuchwalila i kazda inna plus rachunki za adwokata. A do tego jakiś z**b antypolski. Naprawdę dziewczyny wychodzą za takich za mąż w totalnej desperacji byleby mąż był? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:25 A z jakiego powodu uważasz że nie pójdzie i nie zadzwoni?? Właśnie ze względu na taką mentalność jak twoja,w Polsce kobieta nie znajdzie pomocy-dopiero co dostała adresy,a już masz do niej pretensje! Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:26 Ucielo mi. I pewnie sobie wyobrażasz, że on przed ślubem oświadczył, że bedzie ja bił, i nienawidzi "polskiej rasy",prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:27 Spokojnie. Adresy dostala, gdzies juz dzwonila, skontaktowala sie z jedna z forumek. Poczekajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:05 Nie konsta ja chce ja zmobilizować bo trzeba wyjść z tego gooowna. Zbyt wiele kobiet w Polsce daje kolejne szanse misiom bo on żałuje, bo to ostatni raz, bo dzieci jeszcze nie bije, bo nie mam dokąd pójść i marnują swoje i dzieci życie latami. A gdy odpowiednie służby reagują i pomagają wyjść z sytuacji to się wycofują z zeznań, nie chcą obciążać partnera, mają skrupuly których on by nie miał. I dlatego szlag mnie trafia, gdy widzę ze w tym tkwią bo wiem ze trudno się wydostać z toksycznego zwiazku, ale nie jest to niemożliwe. Mnie tez taki dupek osaczal a ze byl starszy a ja młodziutka to z zazdrości chciał mnie odizolowac od rodziny i znajomych. Nie mogłam spojrzeć na kolegę w kuchni robiąc herbatę po sylwestrowej imprezie. Stwierdził, ze patrzyłam na niego zachęcająco. Normalnie oszołom. I go kochałam, więc trudniej było się zdecydować na odejście choć dzieci na szczęście nie miałam. A tu autorka mowi, że nie kocha, gość ja maltretuje na każdym polu, sprawił ze czuje się nikim. I ma zawiasy czyli aniolkiem nie jest. Wystarczy mu ściągnąć policję na głowę i bedzie miał problemy, bo kartoteka czysta nie jest. Do tego to obrażanie Polski i Polaków - to też jest karalne. Wkurzylam się... Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:37 Nie ma potrzeby mobilizować, przecież już jest zmotywana. Takie posty naprawdę nie zachęcają żadnej ofiary. A kobiety w Polsce zwyczajnie nie mają gdzie pójść, do tego w wszyscy obwinia wlasnie je, i powiedzą "sama sobie poradz". Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Terror w domu. 21.02.17, 14:54 Ale wiesz w życiu nie można zdawać się w 100 proc. na żadnego faceta, choćby był to złoty człowiek. Bo nie tacy już wariowali nagle. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Terror w domu. 21.02.17, 17:09 > A kobiety w Polsce zwyczajnie nie mają gdzie pójść, do tego w wszyscy obwinia wlasnie je, i powiedzą "sama sobie poradz". i dlatego ją nakłaniasz do tego żeby wyjechała do Polski. Makes sense. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Terror w domu. 21.02.17, 19:14 A czytała w ogóle moje posty, czy znów odpowiadasz na pojedynczy, pominawszy cała resztę ? Jakoś masz dziwnie wybiórcza pamięć w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Terror w domu. 23.02.17, 09:47 Bergamotka, wychodzenie z przemocy to jak wychodzenie z nałogu: niekoniecznie udaje się od pierwszego postanowienia "nigdy więcej". Nieraz jest tak, że wraca się po kilka, albo i kilkanaście razy do tego, co szkodzi, zanim uda się rozstać. Trzeba przyjąć, że "ten typ tak ma" i wspierać w wychodzeniu z uzależnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:45 Bergamota, walisz takie głupoty, że oczy bolą od czytania. Byłaś kiedykolwiek ofiarą przemocy? Wiesz, jak się czuje zaszczuta kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:56 Tylko ja ucielam takie zapędy ekspartnera. Może nie do końca fizycznej ale psychicznej bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Terror w domu. 21.02.17, 13:10 No to skoro ucięłaś to nie byłaś ofiarą przemocy i nie byłaś zaszczuta. Bo się nie dałaś. Brawo Ty, ale są kobiety, które nie potrafią się obronić. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Terror w domu. 21.02.17, 18:49 Tylko, że co innego walnięty chłopak czy narzeczony na studiach czy w LO, kiedy mieszkasz z rodzicami, a co innego mieszkać w innym kraju, bez wsparcia rodziny, bez znajomości języka i być zaleznym finansowo od kolesia, który Cię tłucze... i jeszcze mieć dziecko, bać się, że je odbiorą czy coś (nawet jeśli nie odbiorą, ale tak Ci się wydaje). Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Terror w domu. 21.02.17, 18:56 Gdybym ja ci napisała, jakie sytuacje znam i z jakich kobiety wychodziły, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Terror w domu. 21.02.17, 12:51 nie wiem czy wychodzą byleby mąz był , moze chodz o to JAKI mąż .. ale jedna kobieta z moje rodziny miala fiksacje wyjśc za NIemca, koniecznie za NIemca , za nikogo innego , to w jej oczach był suckes zyciowy i kariera ( bo NIemcy są bogaci , a POlacy biedni ) i wszyscy by jej zazdroscili tego NIemca no i osiągnela swoje , nawet nie raz , obecnie ma trzeciego niemieckiego męża , i mimo calego okropienstwa ktorę ją tam spotkało ( 2 rozwody zapocztakowane przez mężów, chwila bezdomności, pare miesiecy w psychiatryku) zaparła sie i powiedziałą ze samotną POlką-rozwódką w NIemczech nigdy nie będzie . Tez jakas filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Terror w domu. 21.02.17, 13:57 Daj spokój to troll albo ochotnik... na Policję nie, służby nie, szkoła nie, wyjechać nie... To jak nie to nie, niech cię leje skoro ci to pasuje ale nie wyrządzaj taki trollowaniem krzywdy dziewczynom które faktycznie chcą się wyrwać. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Terror w domu. 21.02.17, 15:13 nick adekwatny do tresci jakie wypisujesz Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Terror w domu. 21.02.17, 16:42 rosapulchra-0 napisała: > I to na temat wątku? > Tak jakbyś ty kiedykolwiek odpowiadała zgodnie z tematem wątków Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Zadbaj o zaplecze 22.02.17, 11:07 Jestem w stanie zrozumieć, że ciężko ci zdecydować się na radykalne zmiany. Powinnaś jednak zadbać o swoje zaplecze - wsparcie psychiczne. Nie musisz od razu na dzień dobry mówić, ale przynajmniej powinnaś wyjść do ludzi. On się karmi twoją bezwolnością. A ty od tego zamknięcia tracisz rozum. Co bym zrobiła w twojej sytuacji? Poszłabym na policję. Ok, jeśli to cię nie przekonuje, to: - umówiłabym się do lekarza specjalisty. Zaczęłabym po prostu wychodzić z domu w celach lekarskich, gdy mąż jest już po pracy i może przypilnować dziecka. Masz kartę ubezpieczeniową, nie potrzebujesz pieniędzy, żeby iść do lekarza domowego. Mówisz w domu: "Idę do lekarza" i idziesz. Nie musisz opowiadać o swoim życiu, ale wychodzisz do ludzi, musisz się odezwać i mniej się boisz. Jak się już otrzepiesz z takim wyjściem bez nadzoru i bez dziecka, będzie ci łatwiej pójść na policję czy gdzie trzeba. Jeśli paraliżuje cię strach, że się wsypiesz przed mężem i będziesz nieprzekonywująco się jąkać, to zamiast lekarza domowego wybierz dentystę czy ginekologa. Nie jest w stanie sprawdzić, czy rzeczywiście masz jakieś dolegliwości. - wciągnij się w jakieś aktywności związane z dzieckiem i szkołą. Czy twoje dziecko nie miało szansy na świetlicę w szkole? Zobacz, co robią inne matki, które nie mają dzieci w świetlicy. Może się dzieci by chciały po szkole pobawić na placu zabaw? Może dziecko będzie do kogoś zaproszone na zabawę, a ty posiedzisz u tej mamy na kawie? Zanim się obejrzysz, podłapiesz więcej języka. -zajrzyj do biblioteki, działy dziecięce są dobrze urządzone, dają chwilę oddechu i masz powód, żeby wyjść z dzieckiem z domu. Mówisz, że mała musi coś tam ze szkoły - a musi zawsze, bo jak nie uczą się o porach roku, to o jakiś wynalazkach - zawsze książka na ten temat jest. W bibliotece dzieciak buszuje w obrazkach, ty oglądasz wykładane broszury i informacje. To w bibliotekach są ogłoszenia o grupach wsparcia, informatory o bezpłatnych kursach językowych, etc. No i w bibliotece zazwyczaj jest bezpłatne wi-fi, trzeba tylko poprosić o hasło. - kościół. Czy rodzina twojego męża jest w pewien sposób chociaż religijna? Zacznij urywać się do kościoła, tam też jest tysiąc grup najróżniejszych. Od śniadaniowych przez jakieś związane ze śpiewami. Jako argument podaj, że za chwilę komunia małej. Bullshit, komunia w 3 kl, ale możesz ściemnić, że jakieś tam zajęcia są. Jeśli młoda nieochrzczona, a ty ateistka, to masz prawo się nawrócić i myśleć o chrzcie. Może nawet gdzieś się zdarzy polska msza w okolicy? Mieszkasz w okolicach Bielefeldu, Paderborn, Muenster - tam nawet w małych wioskach są jacyś Polacy, msza polska w okolicy może być raz w miesiącu. Zobacz na stronie Polskiej Misji Katolickiej. Może z kimś się dogadasz i cię do pl kościoła dowiezie? - praca. Jak najszybciej poszukaj sobie paru euro! Nawet w najmniejszej dziurze jest zapotrzebowanie na sprzątanie, gotowanie czy odbieranie dzieci ze szkoły. Tu przyjeżdżają dziewczyny bez słowa po niemiecku i jakoś się z pracodawcami dogadują. Stawki są różne, ale te 10-15 euro za godzinę x2h gdy mała w szkole mogłabyś zarobić. Ogłoszenie o pracę możemy ci pomóc napisać. Zawiesisz w sklepie, do którego on nie chodzi - bardziej wyczesany supermarket, rzeźnik z drogim mięsem, biblioteka, filia VHS. -facebook. Jeśli masz internet w komórce, to przez fb znajdź grupy dla Polaków w okolicy. Nie wiesz. kogo tam spotkasz. Jeśli nie chcesz pod własnym imieniem, to zrób nowy profil. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 09:50 Brawo Ailia, dawno nie czytałam takiej rzeczowej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 09:59 Niby rzeczowa ale nie zawsze do zrealizowania. Praca-a jak mąż jej nie pozwoli albo zabierze pieniądze?. Gadki,że ma dość płacenia nie mają nic do rzeczy. Przecież on wie, że dzięki temu byłaby bardziej niezależna. W małym miasteczku, bez znajomości języka też dostać pracę. Grupa Polakow-ok, i co dalej? Wątpliwe , by obchodziły ich jej problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:06 Maz zawsze chcial zebym pracowala. Nie bal.sie mojej niezaleznosci. Wlasnie brak pracy, wyjscia do ludzi, wlasnych pieniedzy stal sie powodem moich depresji. Chodzilam znerwicowana, z brakiem pewnosci siebie. To tez potegowalo klotnie. Mam problem ze sprawami urzedowymi. Az na tyle nie znam niemieckiego,,zeby sobie poradzic. Chce odejsc. Ale musze widziec gdzie. Nie znam u siebie Polakow. Jestem tu od konca pazdziernika. Nie wiem.kogo mam prosic o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:11 A co z tymi linkami adresami które dostałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:21 Baby to jednak goopie som. Ja bym ratowała dziecko za wielka cenę. A ta siedzi i głupoty pier...li Chyba jednak lubisz jak facet Cie leje o ile to,prawda. Jest mnóstwo rozwiązań, ale ty nie skorzystałam z żadnej rady. Jak kobieta jest matka to ma sile walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:29 Czy separacje, udanie sie Frauenhaus i tam pomoc co dalej, uwazasz za brak reakcji z mojej strony? To jest moj cel. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:46 Separacja? Zrobiłaś to? Udałam sie po pomoc gdziekolwiek? Czy tylko gadasz o tym? Ja bym chwili z kimś takim nie została, a ty dywagujesz i głupoty piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:47 Mialo byc...Sorki iPad poprawia sam Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 11:17 memphisto76 napisała: > Czy separacje, udanie sie Frauenhaus i tam pomoc co dalej, uwazasz za brak reak > cji z mojej strony? To jest moj cel. Memphisto... ja nie chce naciskac, dociskac i poganiac, ale chyba niewlasciwie ulozylas sobie kolejnosc. najpierw separacja, potem frauenhaus ? Ty o separacje nie zlozysz, sama piszesz, ze masz problem z urzedowym niemieckim. Chcesz czekac, az on to zrobi ? Mozesz sie nie doczekac... Imho odwrotna kolejnosc bylaby lepsza - Frauenhaus i tam dadza Ci pomoc. W zalatwianiu spraw urzedowych, z wnioskiem o separacje/rozwod lacznie. W kursie jezykowym. W znalezieniu lokum i pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:14 memphisto76 napisała: > Maz zawsze chcial zebym pracowala. Nie bal.sie mojej niezaleznosci. Zarobki to niekoniecznie niezaleznosc - po prostu mniej dawalby ci na dom. To na marginesie. > Mam problem ze sprawami urzedowymi. Az na tyle nie znam niemieckiego,,zeby sobi > e poradzic. W znalezieniu pracy ? Niemal w kazdym amcie arbajtowym siedzi ktos niezle mowiacy po polsku Z NWR to pisze. Chce odejsc. Ale musze widziec gdzie. Nie wiem.kogo mam p > rosic o pomoc. Dostalas adresy i telefony instytucji pomocowych. Takze z mozliwoscia porozumienia sie po polsku. Skontaktowalas sie ? Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:17 Pomoc w urzedzie nie w.sprawie pracy. Pomoc w sprawach rozwodowych oraz socjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 10:27 Więc chyba jednak Frauenhaus. Odrzucasz to rozwiązanie,bo poinformują policję, ale jeżeli poinformują policję, kiedy już tam będziesz, to on ci nic nie zrobi. Nie będzie znał adresu, będzie miał własne kłopoty. Jego rzeczywisty zakres "władzy" jest malutki. Gdyby policja to była dla niego przejściowa niedogodność, to by się jej tak nie bał. Czy próbowałaś dzwonić na ten telefon z ulotki (linkowała Snakelilith i ja), gdzie deklarują pomoc po polsku? Pewnie odbierze ktoś po niemiecku, ale wtedy mówisz "Ich bin Polnisch, ich spreche kein Deutsch, kann ich Polnisch sprechen?" (na pewno jest z błędami, ale to nie ma znaczenia), a oni kogoś zawołają. To samo możesz powiedzieć na policji. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej. A dopóki tego nie robisz, przygotowuj się - odkładaj, ile zdołasz pieniędzy, dowiedz się, gdzie jest komisariat, zrób nawet głuchy telefon na początek na któryś z tych numerów z ulotki, układaj sobie w głowie różne scenariusze rozmowy na policji i przez telefon. Pomału przełamuj swoje opory, jeśli nie jesteś w stanie zrobić tego jednym skokiem. Każdego dnia to się będzie wydawało mniej nierealne, aż w końcu to zrobisz - im szybciej, tym lepiej. I ucz się w sieci niemieckiego, słuchaj radia, oglądaj telewizję - im więcej będziesz rozumiała, tym pewniej będziesz się czuła. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 13:08 konsta-is-me napisała: > Niby rzeczowa ale nie zawsze do zrealizowania. > Praca-a jak mąż jej nie pozwoli albo zabierze pieniądze?. Pisałam, że w godzinach, gdy dziecko jest w szkole. I pisałam o rozwieszaniu ogłoszeń tam, gdzie on raczej nie zobaczy. Ergo: absolutnie on nie mógłby wiedzieć. Z powodów wiadomych. > W małym miasteczku, bez znajomości języka też dostać pracę. Trudno, ale nie jest to niemożliwe. Nikt nie oczekuje od sprzątaczki na czarno znajomości języka. Weszłam na kilka grup na fb i ludzie bez oporów rzucają się na głęboką wodę. > Grupa Polakow-ok, i co dalej? > Wątpliwe , by obchodziły ich jej problemy. Nie musi od razu startować do ludzi z problemami. Chodzi o to, żeby miała do kogo usta otworzyć. Żeby trochę mogła podratować swoje poczucie wartości. I nie generalizuj - my jesteśmy Polkami i nas jak widać jej problemy obchodzą. Nie wiemy, w jakiej miejscowości mieszka, więc nie możemy dać jej na tacy kontaktów, ale jestem pewna, że w promieniu paru km pracuje bądź mieszka ktoś władający polskim. Nie ma bata, to NRW. A trójkąt Bielefeld-Paderborn-Muenster tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 15:01 Nie chodzi o generalizowanie. Po prostu zwracam uwagę , że czasem coś, z pozoru proste , też może sprawiać problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 17:40 Wiem....zwłaszcza, że tu ogólnie nie jest prosto. Dziewczyna jest od października w De, to dopiero 4 i pół miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 21:08 Nie, ona napisała, że jest tam 2 lata, a od pazdziernika mieszka w tym konkretnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 22:12 A to przegapiłam. W takim razie nie wierzę, że przez 2 lata nie znalazła ani jednej życzliwej duszy wokół siebie, nie zagadała do nikogo, nie była nigdzie poza szkołą czy przedszkolem dziecka. Na pewno też nieco zna już język, więc nie jest aż tak tragicznie. Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Zadbaj o zaplecze 23.02.17, 13:00 mgla_jedwabna napisała: > Brawo Ailia, dawno nie czytałam takiej rzeczowej wypowiedzi Dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Terror w domu. 23.02.17, 10:44 Dziewczyny mieszkające w Niemczech - czy mogłaby któraś z Was przetestować ten numer, na którym oferują pomoc po polsku? Ja przed chwilą próbowałam, ale dostaję wiadomość, że wybrane cyfry są nieprawidłowe, być może coś mieszam po drodze (próbowałam z kierunkowym 49 i 0049, nie umiem uzyskać + na telefonie stacjonarnym). Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Terror w domu. 23.02.17, 10:55 A to nie ten, ja brałam ten z ulotki. Do kogo to jest numer i czy deklarują tam pomoc po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
memphisto76 Re: Terror w domu. 23.02.17, 11:05 asia_i_p napisała: > A to nie ten, ja brałam ten z ulotki. Do kogo to jest numer i czy deklarują tam > pomoc po polsku? > To jest numer do Berlina.BIG.W razie przemocy. Mozna poprosic po polsku. Dostalam go od osoby z Polskiej Rady Spolecznej. Wsperaja Polakow telefonicznie.i sluza rada. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Terror w domu. 23.02.17, 11:06 OK, wygooglałam, na szczęście mają angielską wersję strony. Na stałe obsługują niemiecki, hiszpański i angielski, ale deklarują, że w ciągu 10-15 minut organizują tłumacza i mogą prowadzić wtedy z tobą rozmowę w każdym innym języku. Oprócz rozmowy przez telefon i pomocy w stworzeniu planu, oraz rad dotyczących tego, jak może ci pomóc sąd i policja, deklarują, że mają coś, co nazywa się Mobile Intervention - konsultant umawia się z tobą w bezpiecznym miejscu (szkoła dziecka?) i omawia z tobą twoją sytuację, mogą ci także towarzyszyć w drodze do Fraeunhaus. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Terror w domu. 23.02.17, 21:46 fajnie ze probujesz sobie pomoc, baaaardzo mocno trzymam za ciebie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Terror w domu. 23.02.17, 16:26 asia_i_p napisała: > Dziewczyny mieszkające w Niemczech - czy mogłaby któraś z Was przetestować ten > numer, na którym oferują pomoc po polsku? Ja przed chwilą próbowałam, ale dosta > ję wiadomość, że wybrane cyfry są nieprawidłowe, być może coś mieszam po drodze > (próbowałam z kierunkowym 49 i 0049, nie umiem uzyskać + na telefonie stacjona > rnym). To są numery z Berlina, więc dzwoniąc z innego miasta w Niemczech trzeba dodać kierunkowy 030. Na przykład 030 37490622. Z Polski 0049 plus kierunkowy z Berlina bez zera, czyli 0049 30 37490622. Wygląda na to, że w Berlinie są pracownice na linii władające także polskim. Tu jest strona centrali z numerami kontaktowymi ze wszystkich Landów (z numerami kierunkowymi): www.autonome-frauenhaeuser-zif.de/de/autonome-frauenhaeuser/adressliste Na przykład NRW Münster Frauenhaus Beratungsstelle 0251 1420810. Z Polski 0049 251 1420810 Odpowiedz Link Zgłoś