Dodaj do ulubionych

problem z żywieniem

16.05.17, 19:31
Witam
Do 2015 roku nie miałam problemów z wagą. Oczywiście przy wzroście 169 cm ważyłam 68 kg co nie było optymalne ale nie było tragedii. W 2015 roku obumarłam mi ciążą, po czym zaczęłam tyć. Dość szybko zareagowałam i poszłam do dietetyka, ale pomimo przestrzegania zaleceń tyłam nadal. Aż osiągnęłam wagę 94 kg. W tym samym roku znaleziono przyczynę (tarczyca i Hashimoto). Dostałam leki, które pod koniec 2016 roku w końcu uregulowały mi hormony. Pierwsze TSH miałam 58,8 obecnie 1,04. Schudłam do 87 kg i stop. Zrobiłam panel żywieniowy. Mam nietolerancję glutenu i laktozy. Przestałam jeść rzeczy, które to zawierają. I znów problem. Pieczywo bezglutenowe ma dużo cukru, pojawiła się nietolerancja glukozy.
I teraz tak : Mam wyeliminować pieczywo, produkty sztucznie bezglutenowe oraz ziemniaki.
Problem polega na tym, iż ja nie wiem nic o zdrowym żywieniu (wiem porażka). Śniadanie i kolacja to dla mnie głównie kanapki,obiad typowo polski a już za mięso dałabym się zabić. Nabiału nie lubię, słodyczy również, nie słodzę. Chodzę codziennie na bieżni średnia 5,5 km na godzinę - 60 minut. Biegać z tą wagą nie powinnam. Ale problem tkwi w diecie. Nie potrafię ułożyć, wymyślić zdrowego żywienia. Nie wyobrażam sobie śniadań, kolacji bez chleba. Ziemniaki najłatwiej mi odstawić ale zamieniłam je na suchy ryż, kaszę bo nie mam wyobraźni ani pomysłów. Wiem, że napiszecie "w internecie jest mnóstwo' i będziecie miały rację. Ale ja naprawdę jestem dość zajętym człowiekiem i jak widzę jakich składników mam szukać, ile kosztują i ile trwa przygotowanie jednego posiłku, to z braku czasu jem niezdrowo. Na dietę pudełkową mnie nie stać.
Bardzo bym również prosiła co niektórych o nie pisanie mi jaka to gruba jestem, jak się można tak zapuścić itp. Sama to wiem, a jedyne co mam na swoje usprawiedliwienie, że przy takich hormonach nic mi się nie chciało i popadałam w stany depresyjne.
Będę wdzięczna za wszystkie rady.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • izak31 Re: problem z żywieniem 16.05.17, 20:30
      Ziemniaki możesz jeść ale 2 razy przygotowywane. To znaczy najpierw ugotowane a potem np pieczone. Chleb bezglutenowy mozesz sama upiec. I wizyta u dietetyka klinicznego
    • bertie Re: problem z żywieniem 16.05.17, 21:33
      Od jesieni mam podobną dietę, tzn. bez glutenu, laktozy i nawet bez ziemniaków (ale to dlatego, że unikam warzyw psiankowych, a nie z powodu glukozy). Chodziłam do dietetyka przez 6 tygodni. Mam kilka jadłospisów z tego okresu, ale że nie lubię gotować a jednostajne jedzenie mi nie przeszkadza, to w zasadzie jadam wariacje kilku dań, które mi najbardziej podpasowały.

      Na śniadanie jadam płatki owsiane bezglutenowe (u mnie są w Carrefourze za 10zł/500gram więc wyraźnie drożej niż zwykłe płatki, ale też nie majątek) albo kasza jaglaną - ok. 5-6 łyżek suchego produktu na posiłek. Gotuję na szklance wody albo mleka roślinnego (jest już w wielu supermarketach, sojowe, migdałowe, ryżowe, kokosowe, nawet w Lidlu/Biedronce, za 5-15 zł/1 litr, można trzymać otwarte w lodówce 4-5 dni więc tak akurat na śniadanie przez 4 dni jeden karton, te mleka roślinne mogą mieć dodany cukier/agawę itp. więc czytaj skład). Ja przygotowuję rano, bo z powodu leków i tak nie mogę jeść zaraz po wstaniu i te 10 minut na gotowanie płatków czy 20 minut na kaszę nie powoduję rano spóźnienia do pracy, ale można zrobić wieczorem. Dodaję potem na talerzu owoce, awokado, orzechy, nasiona różne, owoce suszone - nie wszystko na raz wink. Pytanie jak mocno masz ograniczać glukozę, czy płatki/owoce mogą być?

      Na kolację jajecznica z warzywami albo zupa warzywna, ew. powtórka z obiadu jak zostało coś, ale mniejsza porcja oczywiście. Pieczywa bezglutenowego nie jem, bo to sklepowe ma listę składników stanowczą za długą, a taki chyba zdrowszy, lokalnie pieczony chleb z mąk bezglutenowych (kukurydziana, gryczana, jaglana) - u mnie jest w Piotrze i Pawłe za 11zł/sztuka (mała dosyć) - nie do końca mi smakuje, aby tyle za niego płacić. Chęci pieczenia własnego chleba jeszcze nie doświadczyłam, ale wiem że się da.

      Obiady mogę jeść w dużym stopniu "typowo polskie", tyle że bez panierek, sosów zagęszczanych mąką/zwykłą śmietaną. W tygodniu co drugi wieczór przygotowuję i rano przekładam jedną porcję do pudełka do pracy. Najlepsze są pieczenie np. z indyka. Kroję na kawałki "na raz" do zjedzenia, dodaję ryż/kaszę, łyżkę jakiegoś tłuszczu np. masło bez laktozy, olej rzepakowy i warzywa (zimą często z mrożonki). Nie jadam mięsa codzienne, bo to dla mnie za często, więc zamiennie jest tofu/fasola/ryba.

      Ale i tak polecam wizytę u dietetyka. Oszczędzanie na zdrowiu zwykle się nie opłaca... A przy chorobie przewlekłej tym bardziej. Choruję ponad 10 lat więc to już wiem...
      • kk345 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 12:00
        >Na śniadanie jadam płatki owsiane bezglutenowe (u mnie są w Carrefourze za 10zł/500gram więc wyraźnie drożej niż zwykłe płatki, ale też nie majątek)

        A czy płatki owsiane nie są z definicji bezglutenowe?
        • lusitania2 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 18:35
          kk345 napisała:

          > A czy płatki owsiane nie są z definicji bezglutenowe?

          z definicji owszem, są, w rzeczywistości są "zanieczyszczone" innymi zbożami (nie, żeby intencjonalnie, ale zdarza się, że choćby na polu wśród owsa pojawi się trochę pszenicy, żyta czy co tam innego w poprzednim sezonie rosło i wykiełkowało, albo coś zostanie w siewniku i się pojawi razem z owsem, albo w czasie produkcji, na linii do rozgniatania zostaną resztki z innych zbóż...) - podobnie jak na niektórych wyrobach masz ostrzeżenie, że produkt może zawierać śladowe ilości orzechów, selera itd.
          A te owsiane ze znakiem przekreślonego kłosa są pod szczególnych nadzoremsmile, tak, żeby żadne ilości glutenu się w nich nie zaplątały.
    • tt-tka Re: problem z żywieniem 16.05.17, 21:47
      Moze, skoro masz takie chlebne nawyki (jak ja cie rozumiem !) - pieczywo gryczane, wlasnorecznie robione ? Byl i tu na forum przepis, w ktoryms watku ad.a6, ale i w necie znajdziesz na pewno, w wielu wersjach - z suszonymi pomidorami, ziolami, czosnkiem, czarnuszka i w ogole hulaj dusza. Nie takie strasznie pracochlonne i mozna zrobic na zapas. ze skladnikow glownie nieprazona kasza potrzebna smile i tez mozna zrobic zapas.
      Najprostszy wypelniacz, o ile mozesz to jesc - kilkuskladnikowe salatki. Np por z groszkiem, albo pomidor, ogorek kiszony i dymka, salata z kukurydza/zamiennie ananasem i zabkiem czosnku... kropla oliwy/majonezu/bez lepiszcza. Szybkie do zrobienia i nieskomplikowane, skladniki dostepne wszedzie.

      Swoja droga do dietetyka klinicznego idz, dziewczyny dobrze radza. Przykladowe przepisy kiedys bywaly na stronie Instytutu Zywienia.
    • szarsz Re: problem z żywieniem 16.05.17, 22:02
      Chleb i ziemniaki najłatawiej zamienić na warzywa. Teraz jest dobry czas. Marchewka, seler naciowy, sałaty, niedługo będzie tania papryka, cukinia, bakłażany. Jest młoda kapusta, kalafior. Niestety niektóre trzeba podgotować, obsmażyć, poddusić albo zblanszować. To kwestia przyzwyczajenia.
      • 21mada Re: problem z żywieniem 16.05.17, 22:48
        No i jak to sobie wyobrażasz? Na śniadanie jeść kalafior albo cukinię? Warzyw w ogóle nie trzeba tyle jeść, bo składają się głównie z wody i błonnika i nie mają żadnych wartości odżywczych. Zjedz kromkę chleba, a zjedz liść sałaty - ciekawe jak długo wytrzymasz na tym drugim. Chyba że tej sałaty jeść na kopy.
        Nie wyobrażam sobie również pokarmu dla ptaków w ramach śniadania - jakieś nasiona, orzechy, suszone owoce, serio?

        Jedz jajka - są bardzo sycące. Na śniadanie jajecznica, na kolację jajka na twardo.
        Na śniadanie mogą też być zwykłe płatki kukurydziane z mlekiem bezlaktozowym.
        • tt-tka Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:02
          21mada napisał(a):

          > No i jak to sobie wyobrażasz? Na śniadanie jeść kalafior albo cukinię?

          Na przyklad to, co zwykle idzie na kanapke polozyc na gruby plaster kalarepy zamiast na kromke chleba. Albo na podpieczone/podsmazone na sucho plastry cukinii lub kabaczka. Na polowki/cwiartki jajka. A na drugie sniadanie brokul zblanszowany (minuta roboty) z sosem tatarskim (moze byc kupny).
          Co nie znaczy, ze upieram sie przy calkowitym odstawieniu chleba, bynajmniej. Sama jestem chlebozerca. Najlepszy komisniak wedle ck receptury, ale to trudno dostac sad
          • 21mada Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:10
            Jest to jakiś pomysł, ale ja bym miała wzdęcia jakbym na śniadanie zjadła kalarepkę albo cukinię.
            • tt-tka Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:17
              Mozna podpieczony plaster selera.
              Mozna wafle ryzowe.
              Mozna wszystko i po posilku pol lyzeczki zmielonego majeranku z kminkiem, wymieszane pol na pol, popic woda, bez zaparzania - wzdecia masz z glowy smile
        • dzbanek_bez_ucha Re: problem z żywieniem 17.05.17, 06:44
          Tak, jem kalafiora i cukinię na śniadanie. Oto przepis na moje ukochane śniadanie: dwie garstki krojonych warzyw, co tam zalega w lodówce, mogą być cztery samotne szparagi, marchewka, seler, pieczarki, kalarepka, resztki warzyw z wczorajszego obiadu, czy też dowolna mieszanka wyzej wymienionych. Wrzucamy na szklankę gorącej wody, dosypujemy garstkę zbóż (płatki żytnie, owsianka, otręby, mielone siemię lniane). Można podrasować pokrojoną wędliną lub mięsem z wczorajszego obiadu, podsypując ziołami. Pogotować parę minut. Wbić jajko i pozwolić mu się ściąć w tej gęstej zupie. Posolić, popieprzyć i voila! Pyszne i sycące śniadanko. Aha, można ugotować na kilka dni do przodu i podgrzewać w mikrofali, dodając świeże jajo. Nie bedzie tak luksusowo, jak prosto z garnka, ale przecież tak samo smacznie i odzywczo.
          • tt-tka Re: problem z żywieniem 17.05.17, 10:33
            dzbanek_bez_ucha napisał(a):

            Aha, można ugotować na kilka dni do przodu i podgrzewać w mikrofali, dodają
            > c świeże jajo. Nie bedzie tak luksusowo, jak prosto z garnka, ale przecież tak
            > samo smacznie i odzywczo.

            Mozna ugotowac na kilka dni, po czym porcje na dzis wlozyc do mniejszego garnka i podgrzac normalnie na kuchence, wbijajac jajo. I bedzie prosto z garnka, bez mikrofali smile
            • dzbanek_bez_ucha Re: problem z żywieniem 17.05.17, 17:47
              Też prawda😃
        • k1k2 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 18:49
          > Warzyw w ogóle nie trzeba tyle jeść, bo składają się głównie z wody i błonnika i nie mają żadnych wartości odżywczych.

          To sie normalnie nadaje na stopke big_grin
        • morekac Re: problem z żywieniem 17.05.17, 22:27
          zwykłe płatki kukurydziane z mlekiem zawierają mnóstwo szybkich węglowodanów i nie polecałabym tego przy nietoletancji glukozy.
    • tt-tka Re: problem z żywieniem 16.05.17, 22:48
      Koraq, wrzuc w forumna przegladarke "chleb" albo "chleb gryczany" - wyskakuje takie mnostwo watkow o zywieniu bezglutenowym, zdrowym i innym, ze trudno linkowac smile, ale z pewnoscia cos dla siebie znajdziesz.
      Przepisy skomplikowane i prosciutkie, malo czasochlonne, ze skladnikow latwo dostepnych i nierujnujace.
      powodzenia smile
    • kondolyza Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:05
      dla ciebie jest paleo. kup sobie ksiazke wierzbickiej, poogladaj jej konferencje np na ajwen albo na emeteor. to jest dla Ciebie stworzone!
      • miruka Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:16
        napiszę Ci jak ograniczyłam pieczywo, to co na kanapkę kładę na talerzu np. ser biały, do tego rukola z suszonymi pomidorami i kawałek pieczywa, najmniejsza kromka, jem wszystko widelcem zagryzając tym chlebkiem, psychicznie dobre oszustwo, mam wrażenie że zjadłam niemało
    • 21mada Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:17
      No to układamy jadłospis. Ja pierwsza!
      Poniedziałek
      Śniadanie: Płatki kukurydziane z mlekiem bez laktozy
      Obiad: Befsztyk, kalafior
      Kolacja: Jajka na twardo

      Ale co z drugim śniadaniem?
      • tt-tka Re: problem z żywieniem 16.05.17, 23:28
        Na drugie salatka z tych najprostszych - dwa-trzy skladniki (salata z kukurydza, pomidory z selerem lisciastym lub natka z bulwiastego, salata z rzodkiewka, rzodkiew w plastrach do chrupania, mlode marchewki do chrupania)
        Mozna rownie salata, pomidory i kawalki kurczaka/indyka wczesniej ugotowane.
        Mozna makaron ryzowy zalac woda i dowolne dodatki.

        Albo - rozpusta, wiem - wydrazyc pomidora lub kilka, nafaszerowac jajkiem na twardo z zielenina/twarogiem/dowolnym innym serem/startym selerem, oczywiscie kazdy rodzaj farszu zmieszany z tym, co sie z pomidora wydlubalo; przykryc scietym uprzednio wierzchem; zrobic kilka kropek z majonezu/smietany/jogurtu i mamy slicznego muchomora. Do jedzenia potrzebny widelec, ostry noz i uwaga, tak ze spozywamy wolno i w skupieniu, dzieki czemu zyskujemy uczucie sytosci smile
      • izak31 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 10:52
        Te jajko mi na kolacje nie pasuje. Jaja wolno się trawią i sa polecane na śniadania. Płatki kukurydziane mają sporo cukru.
        • tt-tka Re: problem z żywieniem 17.05.17, 10:58
          Marcheweczke zjedz - gotowana, duszona albo surowa. Wszelkie dyniowate, tez dowolnie zrobione. Pajde sera z pomidorkiem i szczypiorem. sycko lekkostrawne.
        • hanka78 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 18:09
          Bez przesady z tym cukrem... Dobrze że ma cukier, mózg korzysta z dużych ilości cukru i wgle jest konieczny, ... przecież nie wpiernicza czekolady czy waty cukrowej
      • leni6 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 19:40
        Płatki kukurydziane z mlekiem dla osoby z takimi problemami to prosty sposób żeby te problemy pogłębić. Autorce radzę zamiast pisać tutaj to zapisać się na Facebooku do którejś z grup na temat insulinoopornosci, tam znajdzie mnóstwo przepisów i inspiracji.
    • izak31 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 03:22
      I jeszcze: www.olgasmile.com wiele przepisów na dania bez glutenu. A co to są produkty sztucznie bezglutenowe?
    • hanka78 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 18:05
      Nie wiem jak u Ciebie z dostępnością, ale najlepszy byłby chyba chleb owsiany, taki 100% owsa, na zakwasie. Ja znalazłam tylko jedną piekarnię za Krakowem, która ma takie. Owies jest bezglutenowy a poza tym bardzo zdrowy i sycący... W Anglii owsianka karmili górników, bo zawiera najwięcej białka ze wszystkich zbóż, i daje moc.
      • kura17 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 19:02
        ja ten chleb robie, jest pyszny i bardzo sycacy. akurat upieklam w poniedzialek i jem na sniadanie z hummusem albo z olejem z oliwek i pomidorami smile

        www.mynewroots.org/site/2013/02/the-life-changing-loaf-of-bread/
    • kura17 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 19:05
      ja na sniadanie na ogol jadam jajka (bez chleba).
      omlety, hiszpanskie tortille, jajka sadzone, jajecznice z dodatkami. lubisz?

      mozna tez jesc rozne platki - owsiane, jaglane, ryzowe, z komosy ryzowej.
      mozna jesc kasze jaglana na slodko lub wytrawnie - co lubisz.

      na kolacje moze jakies pozywne zupy? nagotowac, pomrozic (zupy generalnie sie dobrze mroza), wyciagac rozne na zmiane.
      ja akurat "suchy" ryz i kasze lubie, wiec to dla mnie nie problem ...

      ja uwielbiam ryby i jadam bardzo czesto na kolacje i obiady.
      mieso tez ok.
    • konsta-is-me Re: problem z żywieniem 17.05.17, 19:22
      A rób sobie regularnie tsh.
      To że ostatnio miałaś 1 nie znaczy że za miesiąc, dwa nie masz 40.
      Mi z 4 potrafiło skoczyć do 100-na lekach!
      Przy dużym tsh (kilkadziesiąt i) nie ma takiej możliwości żeby schudnac, choćbyś piła tylko wodę tygodniami-zareczam, bo tak miałam .
      Z porad żywieniowych -jedz duzo warzyw -malo kaloryczne a zapychają i zaspokajają glod.
      Poszukaj przepisów na gotowane/duszone/pieczone i nakładaj wielką porcje.
      Mogą być tradycyjne.
      Wcale nie chodzi o wywar z kiełków z nasionami chia.
      Może chodzi nie o sam chleb itp, tylko o ilość?
      Ile kromek na śniadanie np.?
      Ryż akurat bywa dużo bardziej tuczący niż niewinne , notabene ziemniaki.
      Poza tym przypadku niedoczynności czasem jest brak uczucia głodu, co może brzmi dziwnie, ale chodzi o to że czujesz osłabienie a nie do końca wiesz kiedy jesteś głodna.
      I nie wiesz tez, czy jesteś najedzona, wiec nie wiadomo jaka porcje zjesc-no dobra, przynajmniej ja tak mam.
      • korag100 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 19:53
        Na śniadanie nie zjadam więcej niż półtorej kromki. Nigdy. Na kolację jeśli ją jem - jedną. Do pracy (pracuję różną ilość godzin od 2-5 poza domem) nie biorę nic. Na obiad jem ziemniaki ale ostatnio wcale nie jestem głodna więc zamiast zjadam kromkę czy dwie. Nie lubię słodyczy ani słodkich owoców. Nie słodzę. Herbaty nie piję prawie w ogóle. Kawę rano czarną parzoną, potem taką dwa w jednym (dwie saszetki na raz) - raz czasem dwa razy dziennie. Colę piję tylko light ale więcej niegazowanej wody. Ale za to lubię się napić piwa.
        • ruscello Re: problem z żywieniem 17.05.17, 20:16
          O coli zapomnij, piwie też. Soki też odpadają, tylko smoothie. Z alkoholu wytrawne wino.
        • konsta-is-me Re: problem z żywieniem 17.05.17, 20:31
          To wyznacz sobie kalorycznie i białkowo/weglowodanowo ilość dzienna, mniej więcej i unikaj smazeniny.
          Zamiast kotleta na patelni, upiecz na grillu np.
          Surowki bez majonezu .
          Itp.
          Zupy, o ile nie na rosole, można dowolnie.
          Unikaj jadania wieczorem-ale zasadzie cały dzień nic i dopiero pod wieczór coś jesz-to zdradliwe, sama się tak utuczylam.
          I zbadaj to TSH wink
    • aka10 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 19:31
      Sprobuj znalezc mieszanke chleba paleo. To same ziarna i orzechy, zero maki. Piecze sie godzine, jest bez drozdzy, wiec w sumie przygotowanie zajmuje 2 minuty plus potem w piekarniku godzina (kroisz potem na kromki i mrozisz). Zamiast ryzu sprobuj zetrzec na tarce kalafior i wrzucic na patelnie z odrobina oliwy na 5-10 minut. Makaron z roznych fasolek itp tez mozesz jesc, jest naturalnie bezglutenowy.
    • ruscello Re: problem z żywieniem 17.05.17, 20:13
      Na fb Insulinooporność-grupa wsparcia oraz Insulinooporność-jadłospisy dieta. Poszukaj tabelek indeksu glikemicznego produktów, ryż biały też odpada, inne ryże dość rzadko i z masą warzyw, żadnych płatków kukurydzianych, bo kukurydzy nie można, a mają też dodatkowy cukier. Żadnej Wasy, wafli ryżowych. Dużo warzyw, wody, dokładnie czytaj etykiety, nawet kabanosy mają cukier wink I pytanie, czy nie masz hiperinsulinemii, bo wtedy lepiej jeść co 4-5 godz. I podstawowa zasada żadnych przekąsek, kawy, gumy, mocnej herbaty między posiłkami. Tylko woda, czasem zioła. Na tych grupach na fejsie jest wszystko. Nie łam się, da się przyzwyczaić. Żyję tak od kilku lat.
      • korag100 Re: problem z żywieniem 17.05.17, 22:22
        Robiłam krzywą cukrową
        Cukier na czczo 103
        Cukier po godzinie 160
        Cukier po 2 godzinach 191
    • morekac Re: problem z żywieniem 17.05.17, 23:09
      Korag, idź do dietetyka , niech ci ułożą dietę na nietolerancję glukozy z uwzględnieniem innych nietolerancji. Prawdopodobnie powinnaść jeść więcej posiłków (5-6) , ale mniejszych i patrzeć na indeksy glikemiczne potraw, żeby ci cukier nie skakał. Lepsze są cukry uwalniające się dłużej, ziemniaki pewnie mogłabyś czasem jeść, ale bez sosów i w ograniczonych ilościach. Zamiast chleba wypróbuj wafle ryżowe - koleżanka używa często zamiast pieczywa, nie pamiętam już tylko, jak mi się sprawdzało przy nietolerancji glukozy w trakcie ciąży (ale jadałam od czasu do czasu na pewno). Musisz unikać niektórych owoców, produktów wysokoprzetworzonych i słodzonych napojów (w tym soków). Mięso / ryba raczej chude i pieczone niż smażone , bez panierki i sosów. Uważaj z nadmiarem mleka, z różnymi dosładzanymi płatkami, musli, jogurtami - po prostu czytaj dokładnie składy. Większość warzyw można jeść bezpiecznie , z owocami trzeba bardziej uważać. Mniej przetworzone kasze, płatki czy ryż są lepsze niż przetworzone bardziej, ale pewnie i tak lepsze będą dla ciebie 2 łyżki kaszy niż 4. Lepsza szynka niż pasztet, lepszy stek niż mielony itp.
      Pomęczysz się ze 3 tygodnie ,a potem już będziesz wiedziała ile czego możesz zjeść , by nie było zbyt słodko. Lepsza jedna kanapka niż dwie , tę drugą zjesz za 3 godziny.
      • morekac Re: problem z żywieniem 17.05.17, 23:13
        Jeszcze jedno: regularne posiłki o stałych godzinach, posiłki małe,ale częściej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka