Dodaj do ulubionych

strefy ciszy w komunikacji ...

01.11.17, 10:47
niedawno zauwazylam w niemieckich pociagach "strefy spokoju" - wyraznie oznaczone wagony, w ktorych nie gada sie przez telefon, nie rozmawia sie, nie halasuje ... [rzadko jezdze pociagami, nie wiem, od kiedy to funkcjonuje]. spodobalo mi sie - jest cos takiego w polskich pociagach?
a dzis rano zamarzyly mi sie strefy ciszy w komunikacji miejskiej ... wiem, praktycznie chyba niewykonalne (ewentualnie osobne wagony w tramwajach), jednak sama czasem (zwlaszcza rano) poczekalabym nawet na taki "autobus ciszy", gdybym wiedziala, kiedy dokladnie przyjedzie ...

w pierwszym autobusie dzis rano - 4 osoby wokol mnie rozmawialy przez telefon. kazda niby "w miare cicho", jednak w sumie rejwach byl niezly ... w drugim autobusie - wsiadla grupka dzieci, ok 6-7 lat, one gadaly miedzy soba (oczywiscie), dosc glosno, dodatkowo nauczyciele pokrzykiwali "jasiu, trzymaj sie", "zosiu, usiadz" itp itd i rozmawiali z dziecmi - glosno, bo bylo glosno i trzeba bylo halas przekrzyczec wink

wyszlam z autobusu - tutaj teraz jest akcja ze sprztaniem opadnietych lisci przy pomocy takich dmuchaw - strasznie to glosne, hehe ... weszlam do mojego cichutkiego biura - zadzwonil telefon, LOL, nie moj dzien najwyrazniej ...

... ja zle znosze halas, zwlaszcza z rana, i tak sie rozmarzylam o tych strefach ciszy w zyciu publicznym smile
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 10:50
      kura17 napisała:

      > niedawno zauwazylam w niemieckich pociagach "strefy spokoju" - wyraznie oznaczo
      > ne wagony, w ktorych nie gada sie przez telefon, nie rozmawia sie, nie halasuje
      > ... [rzadko jezdze pociagami, nie wiem, od kiedy to funkcjonuje]. spodobalo mi
      > sie - jest cos takiego w polskich pociagach?

      Jest w Pendolino, ale działa jak to Polsce... Ja tu trafiłam przypadkiem, bo nie było innych miejscówek i nie będę cicho!
      • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 10:51
        > Jest w Pendolino, ale działa jak to Polsce... Ja tu trafiłam przypadkiem, bo nie
        > było innych miejscówek i nie będę cicho!

        tylko panie sa glosno i nie wykazuja checi wspolpracy?... wink
        a konduktor nie da rady cos z tym zrobic? ja bym sie upierala, zrobilabym GLOSNA awanture, LOL
      • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:09
        Hehe. No właśnie to jest problem. Przy kupowaniu biletu na dowolne miejsce system przydzielił nam kiedyś bilety w strefie ciszy. Nam, czyli grupie osób dorosłych z 8 dziećmi. Dzieci jak to dzieci, gadały, chichotały itd. Niezbyt głośno, ale jednak. Dorośli też chcieli wykorzystać czas na rozmowę, bo dawno się nie widzieli. Inni pasażerowie też rozmawiali, np. jakichś 2 panów o giełdzie, wskaźnikach itd. Po jakimś czasie podeszła do naszej grupy towarzysząca tym panom kobieta, chyba asystentka i z pretensją w głosie zaczęła narzekać na hałaśliwe dzieciaki i nasze rozmowy, że to przeszkadza panu prezesowi skupić się itd. No i co mieliśmy zrobić? Nawet nie było jak przesiąść się do innego wagonu, bo był komplet. Inna sprawa, że serio wkurzyło mnie takie podejście wielkiego pana prezesa - uważał, że on może na głos rozmawiać, a my szaraczki już nie. Żeby nie było - dzieciaki przez kolejne 3 godziny nie siedziały jak trusia, taka ich natura. Byle nie krzyczały i nie biegały w kółko - to było poza dyskusją.
        • dyzurny_troll_forum Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:11
          mysiaapysia napisała:

          > No i co mieliśmy zrobić? Nawet nie było jak przesiąść się do innego wagonu, bo był k
          > omplet.

          Albo zastosować się do zasad, albo pojechać innym składem to chyba oczywiste?
          • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:35
            Że co? No cóż - na forum mądrych inaczej nie brakuje. Zatem wyjaśniam - to było pendolino. Nie jeździ co pół godziny, bilety kupujesz na konkretny pociąg o konkretnej godzinie, przy zakupie głupi system sam przydzielił bilety do strefy ciszy, inni pasażerowie też nie przestrzegali ściśle zasad, a szczególnie pan wielki prezes.
            • dyzurny_troll_forum Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:51
              mysiaapysia napisała:

              > Że co? No cóż - na forum mądrych inaczej nie brakuje. Zatem wyjaśniam - to było
              > pendolino. Nie jeździ co pół godziny, bilety kupujesz na konkretny pociąg o ko
              > nkretnej godzinie, przy zakupie głupi system sam przydzielił bilety do strefy c
              > iszy, inni pasażerowie też nie przestrzegali ściśle zasad, a szczególnie pan wi
              > elki prezes.

              To jest właśnie Polska oraz typowe polskie podejście i dlatego ten kraj wygląda tak jak wygląda.
              • anetapzn3 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 09:49
                dyzurny_troll_forum napisała:

                > mysiaapysia napisała:
                >
                > > Że co? No cóż - na forum mądrych inaczej nie brakuje. Zatem wyjaśniam - t
                > o było
                > > pendolino. Nie jeździ co pół godziny, bilety kupujesz na konkretny pocią
                > g o ko
                > > nkretnej godzinie, przy zakupie głupi system sam przydzielił bilety do st
                > refy c
                > > iszy, inni pasażerowie też nie przestrzegali ściśle zasad, a szczególnie
                > pan wi
                > > elki prezes.
                >
                > To jest właśnie Polska oraz typowe polskie podejście i dlatego ten kraj wygląda
                > tak jak wygląda.


                Że ja się zgodzę kiedyś z dyżurnym trolem? Nie do wiary smile
            • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:57
              no ale skoro juz przydzielilo, to trzeba albo przestrzegac, albo probowac zamienic.
              a jesli "pan prezes" jest glosno, to tez go upomniec i domagac sie ciszy (jesli samemu sie ja zachowuje).

              jesli ludzie nie beda z idiotycznym systemem przydzielania "niechcianych" miejsc w strefie ciszy walczyc, to to sie nie zmieni, a pomysl jest bardzo chlubny i ludzie maja prawo do ciszy w podrozy (zwlaszcza do ciszy "od malych dzieci" - sama dzieci mam, na marginesie, i bardzo pilnuje, zeby ludziom zycia nie uprzykrzaly).
            • asia-loi Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:08
              mysiaapysia napisała:

              ... bilety kupujesz na konkretny pociąg o konkretnej godzinie, przy zakupie głupi system sam przydzielił bilety do strefy ciszy,...



              A na bilecie nie pisze, że mamy bilet w strefie ciszy? Nigdzie nie ma takiej informacji, że oto kupiliśmy bilet w strefie ciszy?
              • feiticeira Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:26
                Na bilecie jest tylko napisane, ze to wagon 8 - i jesli ktos nie wie, co to oznacza, to z biletu sie nie dowie.
                Swego czasu regularnie kursowalam na trasie Wwa-Gdansk, mialam bilety w strefie ciszy i generalnie bylo to przestrzegane - jesli nie, zawsze znajdowal sie ktos, kto przywolywal towarzystwo do porządku.
                • asia-loi Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:45
                  feiticeira napisała:

                  > Na bilecie jest tylko napisane, ze to wagon 8 - i jesli ktos nie wie, co to oznacza, to z biletu sie nie dowie.


                  A jak kupujemy bilet w przedziale dla niepalących, to też nie wiadomo, w jakim wagonie kupimy?
                  Ja wprawdzie nigdy nie kupowałam biletu na pociąg przez net, i pendolino jeszcze nie jechałam.
                  Ale swego czasu dość często kupowałam bilety z miejscówkami na pociąg w kasie, i zawsze mówiłam, że chcę na 1 lub 2 klasę, dla niepalących. I tak było. Kasjerka nie mogła mi tylko zagwarantować biletu przodem do kierunku jazdy, ale od razu mówiła, że nie daje mi gwarancji, czy mając taką a taką miejscówkę będę siedzieć przodem do kierunku jazdy. Ale już mogła zagwarantować, bilet przy oknie czy przy drzwiach.
                  • feiticeira Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:24
                    O ile dobrze kojarzę w tym momencie cały pociąg jest tylko i wyłącznie dla niepalących.

                    Co do jazdy przodem lub tyłem - znając numer pociągu (jest na rozkładzie) to można wpisać go w google i jednym z pierwszych wyników będzie strona wagonweb.cz czy cos w tym stylu - i tam, przynajmniej w przypadku tych nowszych, bezprzedziałowych pociągów, można zobaczyć który koniec będzie przodem wink a w systemie PKP można już wskazywać konkretne miejsce, więc jest 90% szansy, ze bedziemy jechać w tym kierunku, ktory lubimy
                    • przystanek_tramwajowy Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:38
                      Jeśli ktoś choć raz jechał Pendolino, to nie może nie wiedzieć, który to wagon jest "cichy". Informacje o wagonie nr 7, w którym bilet kupił niejaki Stefan, który kocha ciszę, lecą bez przerwy na monitorach we wszystkich wagonach. smile
                      • przystanek_tramwajowy Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:50
                        A tu dowód na to, że forumka pisząca, że na bilecie nie było informacji o strefie ciszy, minęła się z prawdą:

                        https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_5GSzwIxWyKJLyzzTJfeDZIWRmGvuW1HT,w400.jpg


                        Obrazek wzięłam z dyskusji, która odbywała się na pewnum forum ponad rok temu"

                        www.wykop.pl/wpis/18995575/strefa-ciszy-w-pendolino-zeby-nie-bylo-ze-doplacil/

                        ---
                        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
                        • feiticeira Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 19:16
                          wszystko pomieszalam, jeszcze numer wagonu zle wpisalam wink
            • paniusiapobuleczki Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:25
              System przydzielił ci w strefie ciszy ponieważ inne były wykupione. Zawsze pojawia sie ostrzeżenie, ze kupujesz bilet w strefie ciszy, bierzesz i stosujesz sie albo nie bierzesz. Panu prezesowi zwróciłabym uwagę tak samo jak tobie.
              • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:40

                dokładnie. System zawsze informuje, gdy bilety są kupowane w strefie ciszy. Więc jak wiadomo było że z dziećmi się chce jechać to trzeba było kupić bilet na inny kurs. A nie ściemniać że "to system tak przydzielił".

                I rodzice z gadającymi dziećmi, i gadający prezes zostali by przeze mnie upomniani, a jakby nie dotarło to wezwałabym obsługę konduktorską by ich uciszyła.
                Strefa ciszy to strefa ciszy.
                • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:49
                  >I rodzice z gadającymi dziećmi, i gadający prezes zostali by przeze mnie upomniani, a jakby nie dotarło to wezwałabym obsługę konduktorską by ich uciszyła.
                  Strefa ciszy to strefa ciszy.

                  Obsluga musialaby miec jakies uprawnienia do dawania kar pienieznych/mandatow, zeby to cos wnioslo. Z pendolino podroznych wysadzic sie nie da. Przesadzic nie bylo dokad. A dzieci, upomniane czy nie, male beda plakac, wieksze beda gadac, smiac sie, piszczec
            • aka10 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:49
              mysiaapysia napisała:

              > Że co? No cóż - na forum mądrych inaczej nie brakuje. Zatem wyjaśniam - to było
              > pendolino. Nie jeździ co pół godziny, bilety kupujesz na konkretny pociąg o ko
              > nkretnej godzinie, przy zakupie głupi system sam przydzielił bilety do strefy c
              > iszy, inni pasażerowie też nie przestrzegali ściśle zasad, a szczególnie pan wi
              > elki prezes.

              Czysta glupota taki system. Strefe ciszy powinno sie wybierac samemu, inaczej to nie ma sensu.
              • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:01
                To nie system głupi, to pańcie nie przeczytała kolejnych komunikatów i co zatwierdza kliknięciem.
              • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:31
                Ale ona ściemnia. Wybierasz miejsce dowolne lub w strefie ciszy, system w razie braku miejsc poza strefą ciszy, proponuje Ci miejsce w strefie ciszy, ale ostrzega że trzeba będzie siedzieć cicho. Bierzesz albo nie. Jak nie - no to sorry, nie ma miejsca w pociągu.
                • szarsz Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:33
                  > Jak nie - no to sorry, nie ma miejsca w pociągu.

                  Oj no jak to niczego nie rozumiesz. Jak nie ma miejsc poza strefą ciszy, to się bierze w strefie ciszy i gada. W końcu to nie jej wina, że zrobiono za dużą strefę ciszy. A przecież dla kogo, jak dla kogo, ale dla nich miejsc w pociągu nie mogło zabraknąć, nie?
                • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:40
                  >Ale ona ściemnia. Wybierasz miejsce dowolne lub w strefie ciszy, system w razie braku miejsc poza strefą ciszy, proponuje Ci miejsce w strefie ciszy, ale ostrzega że trzeba będzie siedzieć cicho. Bierzesz albo nie. Jak nie - no to sorry, nie ma miejsca w pociągu.

                  No i wlasnie tego nikt do tej pory nie potwierdzil. Tak owszem powinno byc. Autorka watku twierdzi, ze tak nie bylo. Cala reszta wkleja print sreeny dotyczace zupelnie innych sytuacji i sie oburza.
                  • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:42
                    I jako ze osobiscie lata temu widzialam bilet dla matki z dzieckiem z miescowkami oddalonymi od siebie o cale wagony to bledy w systemie kompletnie mnie nie dziwia.
                • aka10 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:41
                  chicarica napisała:

                  > Ale ona ściemnia. Wybierasz miejsce dowolne lub w strefie ciszy, system w razie
                  > braku miejsc poza strefą ciszy, proponuje Ci miejsce w strefie ciszy, ale ostr
                  > zega że trzeba będzie siedzieć cicho. Bierzesz albo nie. Jak nie - no to sorry,
                  > nie ma miejsca w pociągu.
                  >
                  Zaraz musze sprawdzic, co mi zamowiono, bo sie wybieram "do Ciebie" X2000 wink
            • anetapzn3 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 09:50
              mysiaapysia napisała:

              > Że co? No cóż - na forum mądrych inaczej nie brakuje. Zatem wyjaśniam - to było
              > pendolino. Nie jeździ co pół godziny, bilety kupujesz na konkretny pociąg o ko
              > nkretnej godzinie, przy zakupie głupi system sam przydzielił bilety do strefy c
              > iszy, inni pasażerowie też nie przestrzegali ściśle zasad, a szczególnie pan wi
              > elki prezes.

              Aha, czyli inni są mądrzy inaczej, a ty nie przestrzegajaca ze znajomymi i dziećmi zasad w strefie ciszy jesteś jak najbardziej ok? Gratuluję bystrości i dobrego samopoczucia.
          • minor.revisions Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:09
            Ale zasada nie polega chyba na tym, że prezes może rozmawiać głośno a inni nie?
            • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:18
              > Ale zasada nie polega chyba na tym, że prezes może rozmawiać głośno a inni
              > nie?

              oczywiscie, ze nie - ona siedzi cicho i pan prezes siedzi cicho, to chyba jasne?
              czy lamanie prawa przez kogos innego nas usprawiedliwia do robienia tego samego?
              • minor.revisions Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:46
                Nie, ale jak rozumiem zwrócono im uwagę nie że mają być cicho bo to strefa ciszy i wszyscy se chcą medytować, tylko, bo to przeszkadza w rozmowie panu prezesowi.
                • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:42
                  No to kretyńsko uargumentowała sekretarka, a pan prezes też powinien się zamknąć.
              • szarsz Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:06
                > czy lamanie prawa przez kogos innego nas
                > usprawiedliwia do robienia tego samego?

                Nie, ale znosi prawo lamiacego do zwracania uwagi temu drugiemu.
                • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:17
                  > Nie, ale znosi prawo lamiacego do zwracania uwagi temu drugiemu.

                  no ja bym wtedy odpowiedziala pewnie, ze ucisze sie, jak oni sie ucisza wink
                  oczywiscie, ze zachowanie "pana prezesa" jest buraczane, ale - szczerze -autorki tego posta tez ...
                  • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:20
                    Kurde, co było z naszej strony buraczane? Że dorośli, którzy NIE kupowali biletów w strefie ciszy, ale zostali zmuszeni tam siedzieć, niezbyt głośno ze sobą rozmawiali? Prawie 5 godzin jazdy i co - mieliśmy na siebie patrzeć w milczeniu?
                    • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:24
                      buraczane bylo niestosowanie sie do strefy ciszy - tak uwazam. jesli ja kupuje bilet w strefie ciszy, to mam prawo wymagac, aby ta cisza byla. jesli Wam sprzedano zly bilet - trzeba bylo interweniowac.
                      gdyby palac - przez pomylke - dostal bilet w wagonie dla niepalacych, to wolno mu palic, kiedy ma ochote (w tym wagonie)?
                    • szarsz Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:25
                      > NIE kupowali biletów w strefie ciszy

                      Widać przegapilas ostrzeżenie. W takiej sytuacji się przeprasza i siedzi cicho. Dalsze gadanie to buractwo.
                      • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:32
                        > Widać przegapilas ostrzeżenie. W takiej sytuacji się przeprasza i siedzi cicho.
                        > Dalsze gadanie to buractwo.

                        mozna tez isc pogadac do wagonu restauracyjnego. ja tak czasem dzieci zabieram "na soczek" i na nieskrepowane gadanie.
                        • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:16
                          Tak właśnie robiliśmy co pewien czas. Dorośli aby porozmawiać, dzieci żeby się wyszaleć. Po zwróceniu uwagi dostosowaliśmy się.
                          Trzeba mieć naprawdę złą wolę, aby na anonimowym forum wyzłośliwiać się i wmawiać komuś jakieś zachowania, skoro nie było się na miejscu.
                          • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:34
                            > Po zwróceniu uwagi dostosowaliśmy się.

                            to nie wynikalo z Twojego postu (a wrecz przeciwnie).
                            skoro dostosowaliscie, to wszystko w porzadku smile
                            • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:58
                              W poście nie było niczego, co wskazywałoby, że się nie dostosowaliśmy. Trochę problem był z dziećmi, więc co pewien czas chodziliśmy z nimi do wagonu restauracyjnego.
                              Jedyne z czym miałam problem, to postawa pana prezesa, znaczy się równi i równiejsi. Nie rozumiem jak można kogoś pouczać, gdy samemu się nie stosuje do pewnych zasad.
                              • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:21
                                piszesz tak, ze chyba wszyscy w tym watku Cie "zle zrozumieli" ...

                                ps. oczywiscie, ze postawa pana prezesa fatalna
                              • szarsz Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:23
                                > W poście nie było niczego, co wskazywałoby, że się nie dostosowaliśmy.

                                No jak dla mnie było:
                                "Żeby nie było - dzieciaki przez kolejne 3 godziny nie siedziały jak trusia, taka ich natura."
                              • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:43
                                Biedna niezrozumiana, i system głupi...
                                Wiesz co, a może tak odrobina autorefleksji - skoro ty masz problem ze wszystkimi, to może problemem jesteś ty?
                    • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:43
                      Oczywiście żę KUPIŁAŚ bilety w strefie ciszy. A jedynie przegapiłaś informację co kupujesz. A informacja ta jest zawsze przy kupowaniu. Nie zostaliście do niczego ZMUSZENI. Kupiłaś bilet w strefie ciszy więc jadąc w tej strefie masz być cicho. To nie jest skomplikowane.
                      • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:08
                        Rok temu w trakcie zakupu online NIE było takiej informacji. Mam w poczcie plik z tamtym biletem. Na nim NIE ma słowa o strefie ciszy.
                        Od początku piszę, że się dostosowaliśmy. Ale nie było naszym zamiarem spędzić prawie 5 godzin w absolutnej ciszy. Konduktor nie widział możliwości zmiany naszych miejsc. Nie, nie upominał dzieci. Prosił tylko, żeby same nie chodziły po pociągu, bo potem rodzice mogą je szukać.
                        A tak swoją drogą - ja kupując bilety nigdy nie wybieram strefy ciszy, bo zwykle jadę służbowo i cały czas muszę być pod telefonem. W każdej chwili może zadzwonić szef, współpracownik, klient.
                        • przystanek_tramwajowy Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:16
                          Na bilecie nie ma informacji. Natomiast jest widoczna na ekranie podczas kupowania. I musiałaś zaakceptować regulamin strefy ciszy. Tak było od początku. Tu fragment artykuły z kwietnia 2016:

                          Bilet na Strefę Ciszy w Pendolino można kupić w kasie i przez internet. Usługa ta pasażerowi zostanie zaproponowana po zgłoszeniu chęci podróży pociągiem Pendolino. W czasie dokonywania transakcji zostają przedstawione mu zasady panujące w strefie. Aby sfinalizować zakup biletu, musi je zaakceptować. Za przejazd w strefie pasażer nie płaci dodatkowo – cena jest taka sama jak za bilet w klasie 2.
                          • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:42
                            >Usługa ta pasażerowi zostanie zaproponowana po zgłoszeniu chęci podróży pociągiem Pendolino.

                            Usluga owszem jest proponowana. Pytanie, jaki komunikat sie pojawia, jesli kupujac nie wybierzemy tej uslugi. "Strefy glosnej" o ile pamietam, wybrac sie nie da. Mozna wybierac posrod: 1. "strefa ciszy" 2. "pies drapal jaka strefa". Pytanie - czy ktos, kto nie wybral strefy ciszy, dostanie przed wykonaniem platnosci komunikat, ze moze dostac bilet tylko w strefie ciszy? I prosbe o potwierdzenie, czy chce?
                            • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:00
                              Póki jest wybór to można sobie wybrać, - jest opcja do zaznaczenia : przy stoliku, wagon bezprzedziałowy, z miejscem dla niepełnosprawnego, w strefie ciszy. Jeśli się nie wybierze to automat rezerwuje miejsca zwykłe. Ale jeśli zostały miejsca TYLKO w strefie ciszy to jest wyświetlana informacja, że tylko takie są i akceptując dalej bilet, akceptuje się i warunki. Jak ktoś nie czyta co akceptuje to potem się dziwi że kredyt w walucie ma wyższe raty.
                              • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:13
                                To nie jest adekwatne porownanie. Co innego gdyby to funkcjonowalo tak, jak z klasami: kliknij, czy chcesz klase pierwsza czy druga. Czyli: kliknij, czy chcesz strefe ciszy, czy strefe glosniejsza. Jesli wybierzesz wagon bezprzedzialowy, a miejsc w takich brak, to owszem, algorytm to zauwazy, i powie Ci "miejsc bezprzedzialowych brak". Ale jesli nie wybierzesz miejsca w strefie ciszy, to znaczy, ze Ci wisi, jakie dostaniesz (przypominam, nie ma mozliwosci wybrania od poczatku miejsca w strefie glosnej) i czy tu program jest na tyle dopracowany, zeby wyrzucic komunikat "owszem, dostaniesz miejsce jakiekkolwiek, jak zglaszales, ale bedzie ono w strefie ciszy, mimo ze tego nie wybierales, zwroc na to uwage" to wcale nie bylabym taka pewna. W kazdym razie to, co ktos tu juz wrzucal, czyli screen komunikatu "wybrales miejsce w strefie ciszy" - nie, to nie to. Musialby sie wypowiedziec ktos, kto nie zakreslal strefy ciszy, a zaproponowano mu cisze z braku innych miejsc.
                                • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:59
                                  litości. weźże sobie poklikaj na wyszukiwarce biletów pkp intercity i zobacz co se możesz wybierać a co nie, bo deliberować godzinami o tym, co tam JEST ale ci co nie korzystali myślą, że na pewno albo prawdopodobnie albo zapewne Nie Ma - to naprawdę strata czasu.

                                  jak ktoś chce wybrać miesce w strefie ciszy to jest informowany czy takie miejsce jest dostępne czy nie, a jak ktoś chce inne miejsce a jest tylko w strefie ciszy to też jest o tym informowany.
                                  całą resztę (klasę, rower, udogodnienia) też sobie wybrać możesz i wyświetla ci się co wybrałeś.
                                  Czy coś nadal nie jest jasne??
                                  • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:07
                                    litosci, olikol, sprobuj moze jeszcze raz przeczytac, powoli, o czym pisze.
                                    z samego "poklikania sobie" nie wynika jakie komunikaty pojawia sie w czasie zakupu. sprawdzic to mozesz jedynie - tadam - zakupujac, i to tylko w takiej konkretnej sytuacji, ze nie wybierasz strefy ciszy, miejsc w strefie ciszy brakuje, system podsuwa ci inne miejsce. Ja, mimo jezdzenia pendolino na okraglo, takiej sytuacji nie mialam. Zazwyczaj wybieram strefe ciszy i albo ja dostaje albo nie. Ze dwa razy jechalam z dziecmi, chcialam wybrac "strefe glosna" - brak takiej mozliwosci. Dalej, jak w poprzednim poscie. Nie wiem niestety, czy jestes w stanie to ogarnac.
                                    • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:08
                                      koryguje: brakuje miejsc w "strefie glosnej"
                                    • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:25
                                      No nie jestem w stanie ogarnąć że ktoś mając do wyboru "wagon z przedziałami" "wagon bez przedziałów" oraz "wagon ;strefa ciszy" chce mieć dodatkowy wagon "strefa głośna" i nie wie jaki bilet kupić bo nie może strefy głośnej wybrać.
                                      U nas na wsi jeżdżą czasem tramwaje w których jest muzyka i zabawy z animatorami, tramwaje puszczane z okazji święta na tory przez mpk. Dla chcących muzyki i hałasu. Oprócz tego jeżdżą normalne tramwaje. Chcesz powiedzieć, że przez lata jeżdżenia w pendolino NIE ZAŁAPAŁAŚ że nie ma czegoś takiego jak "strefa głośna" w pociągu? bo cały pociąg jest dla normalnie rozmawiających, OPRÓCZ wagonu Strefa ciszy? A wagonu z dyskoteką do dyspozycji jeszcze nie wprowadzili do użytku?
                                      • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:27
                                        I owszem, zdarza sie, że w danym pociągu nie ma miejsc w Strefie ciszy ani w pozostałej "zwykłej" części.
                                      • sasanka4321 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:37
                                        Chyba nic nie pomoze, olikol, to sa podstawy logiki. Moze zostawmy ten halas, to sie uspokoisz troche i zaczniesz myslec. Jesli w pociagu jest stefa A i strefa B, to jakie masz mozliwosci: chce strefe A, chce strefe B, chce strefe A lub B. Przespij sie z tym.
                                        • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:41
                                          Śmiech na sali. PAńcia nie umie biletu w internecie wybrać więc dopisuje filozofię że to innych wina. Kolejna do kolekcji.
                                        • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:43
                                          Tiiaaa. Kolejna która nie umie wybrać i kupić biletu więc dopisuje filozofię że to wina "systemu".
        • miss_fahrenheit Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:25
          mysiaapysia napisała:

          > No i co mieliśmy zrobić?

          Dostosować się, trudno. Oczywiście "pan prezes" też powinien się dostosować i należało zwrócić mu uwagę.
        • tais86 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:32
          Beznadziejne zachowanie, i pana prezesa, i wasze.
          • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:18
            A czy ja napisałam, że nie dostosowaliśmy się. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Dorośli starali się nie rozmawiać, ale dzieci nie są w stanie w milczeniu spędzić ponad 3 godzin.
            Nie, system nie uprzedził o strefie ciszy.
            Tak, ktoś z dorosłych zwrócił pani asystentce uwagę, że jej prezes sam nie przestrzega ciszy. Był foch z jej strony i obraza majestatu.
            • przystanek_tramwajowy Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:24
              Kłamiesz. System uprzedza o strefie ciszy. Wali po oczach informacją na 1/3 ekranu.
              • turzyca Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:36
                Teraz tak.
                • przystanek_tramwajowy Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:39
                  Nie teraz, ale od zawsze czyli do zeszłego roku.
                  • przystanek_tramwajowy Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:40
                    oczywiście: "od zeszłego roku". smile
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:43
              mysiaapysia napisała:

              > A czy ja napisałam, że nie dostosowaliśmy się. Czytanie ze zrozumieniem się kła
              > nia. Dorośli starali się nie rozmawiać, ale dzieci nie są w stanie w milczeniu
              > spędzić ponad 3 godzin.

              Biletu na kolejkę nie umiesz kupić, nad dziećmi nie jesteś w stanie zapanować (nawet jak się z nimi wtarabanisz tam gdzie nie powinny być), a do kibla jesteś sama w stanie pójść? Czy potrzebujesz przewodnika?

              Xsioonc
              • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:18
                Umiem kupić bilet. Czy potrafisz zrozumieć, że gdy ja kupowałam online NIE BYŁO INFORMACJI O STREFIE CISZY. Nie było i już. Dopiero na miejscu okazało się. Dorośli dostosowali się. Dzieci jak dzieci. Ale NIE KRZYCZAŁY I NIE BIEGAŁY. Dotarło???
                • fornitta69 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:51
                  Czyli strefa ciszy polega na tym, ze dzieci nie krzycza i nie biegaja, "tylko" gadaja. A w normalnym wagonie, to juz krzycza i biegaja, tak? Ale dzicz.
                  • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:59
                    Nigdy nie biegają i nie krzyczą w pociągu. W pierwszym poście wyraźnie to napisałam. Rozmawiały ze sobą.
                    Naprawdę tak trudno zrozumieć?
                    • fornitta69 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:05
                      To po cholere sie chwalisz,ze w strefie ciszy nie biegaly i nie krzyczaly? Potem sie dziwisz,ze wszyscy maja zla wole i cie nie rozumieja...
                      • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:10
                        O matko, nie chwalę, tylko piszę, że od początku nic takiego nie robiły, w życiu byśmy na coś takiego im nie pozwolili. Chciałam uprzedzić ewentualne pretensje. Jak widać czytanie ze zrozumieniem nie jest domeną niektórych osób. Albo po prostu chcą się teraz na kimś wyżyć.
                        • fornitta69 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:16
                          To jeszcze (zeby uprzedzic ewentualne pretensje), napisz,ze dzieci nie pluly nikomu na buty, ani nie kopaly siedzen. Tak, wiem,ze nie rozumiesz big_grin Wyjasniam: nikomu by do glowy nie przyszlo,ze dzieci mogly biegac i krzyczec w pociagu, w strefie ciszy,wiec pisanie tego jest od czapy.
        • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:27
          Jezus, jak mnie tacy ludzie drażnią.
          Strefa ciszy to strefa ciszy. Dzieciom albo torby na łeb albo na stojaka w innym przedziale. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Polakom zawsze taki problem sprawia podporządkowanie się obowiązującym regułom. Na ten pociąg dla Was widocznie biletów NIE BYŁO - bo zostały tylko w cichej strefie.
    • vodyanoi Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 10:51
      Kup sobie wygluszajace sluchawki.
      • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 10:54
        > Kup sobie wygluszajace sluchawki.

        na ogol jezdze rowerem, przy brzydkiej/zimnej pogodzie autobusami - nie wiem, czy mi sie oplaca kupowac takie sluchawki? poza tym to sa chyba takie duze "nauszniki", tak? pewnie by mi przeszkadzaly na glowie (nie lubie czapek) ...
        ... tak sobie chcialam z rana ponarzekac na halas wink
        ... ale popatrze w necie za takimi sluchawkami. a "co" w nich slychac? bo taka cisza-cisza to tez moze byc drazniaca (zwlaszcza z rana - ja poranna osoba nie jestem, hehe)
        • baltycki Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:55
          kura17 napisała:


          > na ogol jezdze rowerem, przy brzydkiej/zimnej pogodzie autobusami
          Dzisiaj pogoda jest sliczna, slonko lekko przymglone, bezwietrznie.
          • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:18
            > > na ogol jezdze rowerem, przy brzydkiej/zimnej pogodzie autobusami
            > Dzisiaj pogoda jest sliczna, slonko lekko przymglone, bezwietrznie.

            w hamburgu??? to chyba o innym hamburgu mowimy smile leje, siapi, duje i ziiiimnooo...
            ... a skoro Ty tez z hamburga, to juz _musisz_ ze mna w kilcie zatanczyc ... smile
            • baltycki Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:38
              kura17 napisała:

              > ... a skoro Ty tez z hamburga,
              Gdybym, to juz dawno oprowadzalabys mnie po Twojej "fabryce" big_grin.
              • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:50
                > > ... a skoro Ty tez z hamburga,
                > Gdybym, to juz dawno oprowadzalabys mnie po Twojej "fabryce" big_grin.

                w ta sobote mamy dzien otwarty! jesli przyjedziesz - oprowadze Cie osobiscie! obiecuje smile mam oficjalny dyzur od 17 do 19, "w podziemiach HERY", wiec nawet mozna przyjsc i mnie inco-zgnito obejrzec sobie, hehe
      • asia-loi Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 10:57
        vodyanoi napisał:

        > Kup sobie wygluszajace sluchawki.



        A są takie? Bo takich właśnie poszukuję, ale nie znalazłam.
        • bistian Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 11:23
          asia-loi napisała:

          > A są takie? Bo takich właśnie poszukuję, ale nie znalazłam.

          Zwykłe korki do uszu i temu podobne, to -10 do -15 dB, wyjątkowo mają -20 dB.
          Słuchawki wygłuszające to - 25 dB, ale są duże.

          Są jeszcze takie specjalne wkładki do uszu, też mają -25 dB i są małe, ale zazwyczaj są tak ustawiane, żeby wygłuszyć hałas, a zostawić na dobrym poziomie ludzki głos. big_grin

          Ja czasami wkładam korki i na to zakładam słuchawki, jest z -50 dB razem, a jak się ludzie fajnie wkurzają, gdy coś chcą mi powiedzieć... smile Czasami mam w pracy chwilami i 180 dB i muszę się przed tym bronić, więc mam wszystko dobrze przetestowane.
          • asia-loi Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:45
            bistian napisał:

            >
            > Zwykłe korki do uszu


            Próbowałam wkładać do uszów zwykłe korki, ale raz, że wszystko słyszę i to nie jakieś super głośne dźwięki np. chrząkanie, pociąganie nosem (bo ludzie chustek do nosa nie używają), a dwa, że mi te korki w uszach bardzo przeszkadzają. Może źle je wkładam, ale głębiej do ucha nie mogę, bo mi się chce zaraz wymiotować.


            > Słuchawki wygłuszające


            Próbowałam zakładać słuchawki od telefonu, ale też wszystko słyszę co się dzieje np. w tramwaju. W domu zakładałam takie duże słuchawki na uszy i też wszystkie wrzaski z placu zabaw słyszałam.
            Chodzi mi o takie słuchawki, żebym słyszała w nich własną muzykę ze swojego tel, a nie słyszała rozmów z tramwaju, w domu takie, żeby dało się podłączyć np. do telewizora czy radia, a żebym nie słyszałam dźwięków z zewnątrz. Nie próbowałam zakładać słuchawek, takich jak mają np.na budowach, gdzie jest totalna podobno cisza w nich. I żeby nie kosztowały bardzo dużo.
            • kasiamat00 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:04
              Haslo do gugla: aktywne tlumienie halasu. Jest tego od groma i ciut ciut, najlepsze obecnie sa chyba Sony, ale wszystko klasy Bose/Sennheisera powinno byc OK. Tylko ma miec wyraznie napisane "noise cancelling".
        • vodyanoi Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:20
          wpisz wygluszajace sluchawki. Od groma tego.
    • muchy_w_nosie Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 10:56
      W pendolino.
    • eliszka25 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 11:45
      w szwajcarskich pociagach tez jest, ale glownie w pierwszej klasie i czesciej na dluzszych trasach. w pociagach podmiejskich juz rzadziej.

      podoba mi sie tez, ze szwajcarzy zadbali rowniez o glosnych pasazerow, czyli dzieci. na dluzszych trasach sa specjalne wagony dla rodzin z dziecmi. jest tam plac zabaw, na stolikach sa plansze do gier, ktore mozna wypozyczyc za darmo u konduktora. jak jade gdzies z moimi chlopakami, to czesc podrozy spedzamy w takim wagonie, a jak sie zmecza, przesiadamy sie do strefy ciszy i wtedy graja sobie po cichutku na wyciszonym laptopie albo ipadzie. obie strefy, to moim zdaniem swietna sprawa.
      • muchy_w_nosie Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:43
        U nas też są wagony rodzinne.
    • lodomeria Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:33
      W paru miejscach widziałam strefy ciszy w metrze.
    • berdebul Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 12:41
      Uwielbiam i kiedy mogę to jeżdzę w strefie ciszy. W pendolino niestety nie jest to przestrzegane i zazwyczaj jest głośno. uncertain
      • dyzurny_troll_forum Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:00
        berdebul napisała:

        > Uwielbiam i kiedy mogę to jeżdzę w strefie ciszy. W pendolino niestety nie jest
        > to przestrzegane i zazwyczaj jest głośno. uncertain

        Masz wyjaśnione powyżej dlaczego nie działa. System jest gupi, paniusia jest mądra. I ona jedzie ze swoimi rozwrzeszczanymi bachorami i już.
        • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:23
          Paniusia 9 kilku innych dorosłych gdy kupowali bilety NIE dostali z systemu informacji o przydzieleniu im miejsc w strefie ciszy. Bachorem to Ty byłeś!
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:48
            mysiaapysia napisała:

            > Paniusia 9 kilku innych dorosłych gdy kupowali bilety NIE dostali z systemu inf
            > ormacji o przydzieleniu im miejsc w strefie ciszy. Bachorem to Ty byłeś!


            https://www.intercity.pl/pl/obrazy/lp/strefa-ciszy/big/3.png
            • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:19
              Rok temu NIE BYŁO TAKIEJ INFORMACJI.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:41
                mysiaapysia napisała:

                > Rok temu NIE BYŁO TAKIEJ INFORMACJI.

                Widzę, że postanowiłaś łżeć do końca. Widać chamy ze wsi tak mają, że jak są złapani za rękę to mówią, że to nie ich ręka. Gratuluję!

                Xsioonc
                • mysiaapysia Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:12
                  Wiesz co - lecz się. Takim słownictwem sam sobie wystawiasz świadectwo.
                  Rok temu nie pojawiła się taka informacja. Na e-bilecie też nie było takiej informacji, nawet go jeszcze sprawdziłam, bo mam w poczcie.
                  • akasha78 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:02
                    Ciekawe bo ja mam na poczcie bilet z 23 10.2016 i jak byk pisze "strefa ciszy".
              • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:30
                Oczywiście że była. Od początku istnienia pendolino kupuję bilety w strefie ciszy.
                • sniyg Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:57
                  Ale po co? Przecież sama twierdzisz że w Polsce każdy próbuje nagiąć zasady i udogodnienia się nie sprawdzają. Po co więc kupujesz bilety w strefie ciszy?
                  • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 18:49
                    KupowaŁAM. Bo miałam nadzieję że przestrzegana będzie. I ogólnie jest tam spokojniej niż w strefie normalnej, gdzie trafiłam już na kwiatki typu rodzic puszczający bachorowi jakieś g... filmy dla bachorów na ipadzie na cały głos.
                    • lodomeria Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 23:38
                      Jak ktoś gra głośnikiem, a nawet jak mu słuchawki 'przeciekają' to niestety, ale trzeba go ustnie poinformować, że przeszkadza. I informować przewoźników.
              • akasha78 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:56
                Wybacz ale dokładnie rok temu był taki komunikat kiedy bilety kupowałam a nawet wcześniej bo pierwszy raz pendolino jechałam pod koniec lipca 2016 a bilet kupowałam miesiac wczesniej w promocji właśnie w strefie ciszy i było dokładnie wyjśnione czy taki przedział grozi.
      • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:00
        > W pendolino niestety nie jest to przestrzegane i zazwyczaj jest głośno. uncertain

        a zwracasz uwage? moze ludzie o tym nie wiedza? ja sie musze przyznac, ze jak pierwszy raz wsiadlam - przez przypadek, bez rezerwacji - do strefy ciszy w pociagu, to w ogole na to nie zwrocilam uwagi i jeszcze przed odjazdem zadzwonilam do mamy, zeby jej dac znac, ze jade i kiedy bede. rozmawialam krotko i (tak mi sie wydawalo) cicho, a jakis mezczyzna podszedl do mnie i zaczal mi cos na scianie pokazywac z bardzo nieprzyjemna mina ... jak skonczylam rozmowe (po ~2 minutach), to sprawdzilam, co mi pokazywal - wlasnie napis o strefie ciszy! zrobilo mi sie wstyd, podeszlam do niego, przeprosilam, ze nie wiedzialam, nie zauwazylam, on tez przeprosil za nieprzyjemna mine i jechalismy dalej w ciszy wink
        • berdebul Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:18
          Oczywiście, robię dżihad. wink Ale zawsze pada bo to dzieci/system przydzielił/tylko jeden telefon/bla bla.
          • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 14:26
            > Oczywiście, robię dżihad. wink Ale zawsze pada bo to dzieci/system przydzielił/tylko
            > jeden telefon/bla bla.

            to dobrze, ze robisz dzihad (choc mam nadzieje, ze grzecznie wink ). ja sie bardzo zawstydzilam, ze nie zauwazylam i bylam wdzieczna za zwrocenie uwagi. po prostu wytlumaczylam, ze nie mialam o czyms takim pojecia i oczywiscie bede cicho (bo tez tak lubie!)
            • berdebul Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:11
              Zwracam uwagę, ratuję się słuchawkami dobrej jakości/wygłuszającymi. Ciekawe, że 1000 km dalej nie ma tego problemu, dzieci nie występują w takich wagonach, młodzież je omija większości, a jesli ktoś jest głośno, to objawia się konduktor.
            • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:31
              Kura, ale Ty to Ty. Kulturalna osoba przeprosi i będzie przestrzegać zasad. Mniej kulturalna - masz powyżej. "Nie mamy płaszcza i co nam pan zrobi".
          • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:33
            Takie udogodnienia działają w społeczeństwie tylko wtedy, kiedy ludzie zgodnie ich przestrzegają. Niestety, w Polsce się nie sprawdza bo każdy próbuje naginać ustalone zasady i dlatego właśnie nie jest to zbyt przyjemne miejsce do życia.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:42
              chicarica napisała:

              > Takie udogodnienia działają w społeczeństwie tylko wtedy, kiedy ludzie zgodnie
              > ich przestrzegają. Niestety, w Polsce się nie sprawdza bo każdy próbuje naginać
              > ustalone zasady i dlatego właśnie nie jest to zbyt przyjemne miejsce do życia.

              Z miejscami dla niepełnosprawnych to samo - przecież ja tylko na chwileczkę, w taki deszcz nie będę tak daleko szła, a widzisz tu w okolicy jakiegoś niepełnosprawnego, a w ogóle przed godziną jak parkowałam to ten znak tu nie stał!

              Booroki zawsze mają tysiąc cholernych wytłumaczeń, zamiast przeprosić i spier.....

              Xsioonc
              • chicarica Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:14
                Dokładnie.
    • snakelilith Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:13
      kura17 napisała:


      > ... [rzadko jezdze pociagami, nie wiem, od kiedy to funkcjonuje]

      Od co najmniej 2008 roku istnieją w każdym ICE typ 1 trzy strefy spokoju (oznaczone niebieskimi piktogramami). W ICE innego typu dwie.
      • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 13:17
        dzieki smile
    • koronka2012 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 15:05
      Co prawda Pendolino jechałam raptem parę razy, ale siostra jeździ częściej i wrażenie miałyśmy takie samo - bilety w strefie ciszy rozchodzą się znacznie szybciej niż "normalnie". Jest też jasna informacja przy zakupie o zasadach. Jak komuś nie pasują - powinien skorzystać z innego pociągu, a nie zmuszać innych do uciążliwego wysłuchiwania swoich dzieci.
    • mikams75 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 16:08
      w szwajcarskich sa, ale chyba tylko w intercity; ja nie mam nadwrazliwosci i bardzo rzadko natrafiam na kogos zachowujacego sie zbyt glosno w pociagu. Taka osoba jednak przeszkadzalaby mi rowniez i w wagonach nie oznaczonych jako wagon ciszy.
      Sama staram sie jednak wybierac zwykle wagony i sie nie stresowac, ze ktos do mnie zadzwoni czy dziecko sie odezwie czy zacznie smiac. Nie nadaje w pociagu przez telefon, bo to moze przeszkadzac i nie lubie przypadkowych sluchaczy.
      Od grup szkolnych zwiewam jak najdalej, drazni mnie taki harmider szczegolnie jak nie jest wygenerowany przez mojego dziubdziusia wink
      • olikol Re: strefy ciszy w komunikacji ... 01.11.17, 17:03
        Ostatnio wsiadała grupa szkolna, myśleliśmy że droga będzie horrorem, a opiekun tak sensownie dyscyplinował dzieci że praktycznie nie przeszkadzały choć na początku harmider zrobiły- 13 latki.
      • snowbabe Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 07:01
        W Szwajcarii są w pierwszej klasie, mniej więcej na 10 dlugich trasach. Z reguły działają ale czasem (rzadko) zdarzają się gaduly.
        • mikams75 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 14:18
          w drugiej tez sa.
    • katriel Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 03:31
      > niedawno zauwazylam w niemieckich pociagach "strefy spokoju"- jest cos takiego w polskich pociagach?

      W Pendolino jest i - z mojego doświadczenia - na ogół działa. Moje nadwrażliwe słuchowo dziecko z zespołem Aspergera było wniebowzięte.

      > w pierwszym autobusie dzis rano - 4 osoby wokol mnie rozmawialy przez telefon. kazda niby "w miare cicho", jednak w sumie rejwach byl niezly



      To jest jedna z etiud filmowych nagranych przez studentów PWST. Puszczali je jakiś czas temu we wrocławskich tramwajach i autobusach. Inne są o innych problemach, ale też fajne, można je wszystkie obejrzeć tutaj.
      • kura17 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 07:23
        o! z ta ksiazka to ja! to najbardziej lubie w niepogodzie i zimie - ze zamiast rowerem, moge pojechac autobusem i sobie poczytac smile
        ... o ile nie ma rozmow niekontrolowanych ...

        dziekuje za film i link, ogladne inne tez!
      • paniusiapobuleczki Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 09:23
        Bardzo fajne filmy smile
      • allut5 Re: strefy ciszy w komunikacji ... 02.11.17, 10:33
        Na pierwszym filmie mały problem- > facet pokrzywdzony głośnym gadaniem innych sam stoi praktycznie w drzwiach, utrudniając innym przechodzenie, może być podobnie wkurzający jak tamci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka