beataj1
12.11.17, 15:40
Wczoraj w TV wypowiadał sie jeden mój znajomy. Dosyć wysoko postawiony w ONR.
Oto kilka słów o panu.
Pan ma za sobą kilka biznesów. Większość zbankrutowała bądź została zamknięta w tajemniczych okolicznościach. Ciągnie się za nim łańcuszek ludzi którym nie zapłacił pensji i oszukanych kontrahentów - wiem na pewno o kilku trwających sprawach w sądzie.
Żona od jakiegoś czasu jest już byłą żoną - ponoć w efekcie jego zdrady.
Ale człowiek ten z telewizji grzmi, że najważniejszy jest dla niego powrót do tradycyjnych wartości.
Tak, ci od wartości to zwykle są najlepsi...